home.social

#polemika — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #polemika, aggregated by home.social.

  1. Ostatnio trafiliśmy na tekst Konstantego Pilawy opublikowany na stronie Klubu Jagiellońskiego zatytułowany "Zaciera się kulturowa granica między człowiekiem a zwierzęciem". Postanowiliśmy się nad nim pochylić.

    Felieton Konstantego Pilawy stawia tezę, że „zaciera się kulturowa granica między człowiekiem a zwierzęciem”, a przejawem tego ma być rosnąca humanizacja psów i kotów. Autor sugeruje, że zjawisko to jest niepokojące – „nie jest to dobre ani dla ludzi, ani dla zwierząt”. Czyżby?

    Autor słusznie zauważa wzrost społecznej wrażliwości – zamknięcie schroniska w Sobolewie, w które zaangażowała się Doda, czy reakcje polityków, w tym premiera Donalda Tuska. Czy jest to, zwłaszcza w przypadku polityków, wrażliwość „polityczna” (w końcu niewiele osób chce być postrzeganych jako zwolennicy znęcania się nad zwierzętami), czy rzeczywista – można ocenić po działaniach, a nie deklaracjach, wszak „poznacie ich po ich owocach”.

    Większa wrażliwość to nie jest jednak „wahadło przechylone w drugą stronę”, lecz element długiego procesu cywilizacyjnego: od traktowania zwierząt jako rzeczy ku uznaniu ich za istoty zdolne do odczuwania, w tym odczuwania cierpienia.

    Problem polega na tym, że felieton buduje retoryczną oś: z jednej strony patologia (schronisko „Happy dog” w Sobolewie), z drugiej – „lody dla psów” czy wózek dziecięcy. W ten sposób powstaje sugestia, że troska o dobrostan łatwo przechodzi w groteskę. Tymczasem to zestawienie jest nieuprawnione. Okrucieństwo jest naruszeniem elementarnych norm prawnych i etycznych; zakup psich lodów – co najwyżej wyborem konsumenckim, który nie narusza niczyich praw.

    Nie ma tu symetrii.

    Dalszy ciąg na naszej stronie:
    wimiezwierzat.pl/nie-chodzi-o-

    #wimięzwierząt #zwierzęta #polemika

  2. Ostatnio trafiliśmy na tekst Konstantego Pilawy opublikowany na stronie Klubu Jagiellońskiego zatytułowany "Zaciera się kulturowa granica między człowiekiem a zwierzęciem". Postanowiliśmy się nad nim pochylić.

    Felieton Konstantego Pilawy stawia tezę, że „zaciera się kulturowa granica między człowiekiem a zwierzęciem”, a przejawem tego ma być rosnąca humanizacja psów i kotów. Autor sugeruje, że zjawisko to jest niepokojące – „nie jest to dobre ani dla ludzi, ani dla zwierząt”. Czyżby?

    Autor słusznie zauważa wzrost społecznej wrażliwości – zamknięcie schroniska w Sobolewie, w które zaangażowała się Doda, czy reakcje polityków, w tym premiera Donalda Tuska. Czy jest to, zwłaszcza w przypadku polityków, wrażliwość „polityczna” (w końcu niewiele osób chce być postrzeganych jako zwolennicy znęcania się nad zwierzętami), czy rzeczywista – można ocenić po działaniach, a nie deklaracjach, wszak „poznacie ich po ich owocach”.

    Większa wrażliwość to nie jest jednak „wahadło przechylone w drugą stronę”, lecz element długiego procesu cywilizacyjnego: od traktowania zwierząt jako rzeczy ku uznaniu ich za istoty zdolne do odczuwania, w tym odczuwania cierpienia.

    Problem polega na tym, że felieton buduje retoryczną oś: z jednej strony patologia (schronisko „Happy dog” w Sobolewie), z drugiej – „lody dla psów” czy wózek dziecięcy. W ten sposób powstaje sugestia, że troska o dobrostan łatwo przechodzi w groteskę. Tymczasem to zestawienie jest nieuprawnione. Okrucieństwo jest naruszeniem elementarnych norm prawnych i etycznych; zakup psich lodów – co najwyżej wyborem konsumenckim, który nie narusza niczyich praw.

    Nie ma tu symetrii.

    Dalszy ciąg na naszej stronie:
    wimiezwierzat.pl/nie-chodzi-o-

    #wimięzwierząt #zwierzęta #polemika

  3. Ostatnio trafiliśmy na tekst Konstantego Pilawy opublikowany na stronie Klubu Jagiellońskiego zatytułowany "Zaciera się kulturowa granica między człowiekiem a zwierzęciem". Postanowiliśmy się nad nim pochylić.

    Felieton Konstantego Pilawy stawia tezę, że „zaciera się kulturowa granica między człowiekiem a zwierzęciem”, a przejawem tego ma być rosnąca humanizacja psów i kotów. Autor sugeruje, że zjawisko to jest niepokojące – „nie jest to dobre ani dla ludzi, ani dla zwierząt”. Czyżby?

    Autor słusznie zauważa wzrost społecznej wrażliwości – zamknięcie schroniska w Sobolewie, w które zaangażowała się Doda, czy reakcje polityków, w tym premiera Donalda Tuska. Czy jest to, zwłaszcza w przypadku polityków, wrażliwość „polityczna” (w końcu niewiele osób chce być postrzeganych jako zwolennicy znęcania się nad zwierzętami), czy rzeczywista – można ocenić po działaniach, a nie deklaracjach, wszak „poznacie ich po ich owocach”.

    Większa wrażliwość to nie jest jednak „wahadło przechylone w drugą stronę”, lecz element długiego procesu cywilizacyjnego: od traktowania zwierząt jako rzeczy ku uznaniu ich za istoty zdolne do odczuwania, w tym odczuwania cierpienia.

    Problem polega na tym, że felieton buduje retoryczną oś: z jednej strony patologia (schronisko „Happy dog” w Sobolewie), z drugiej – „lody dla psów” czy wózek dziecięcy. W ten sposób powstaje sugestia, że troska o dobrostan łatwo przechodzi w groteskę. Tymczasem to zestawienie jest nieuprawnione. Okrucieństwo jest naruszeniem elementarnych norm prawnych i etycznych; zakup psich lodów – co najwyżej wyborem konsumenckim, który nie narusza niczyich praw.

    Nie ma tu symetrii.

    Dalszy ciąg na naszej stronie:
    wimiezwierzat.pl/nie-chodzi-o-

    #wimięzwierząt #zwierzęta #polemika

  4. Ostatnio trafiliśmy na tekst Konstantego Pilawy opublikowany na stronie Klubu Jagiellońskiego zatytułowany "Zaciera się kulturowa granica między człowiekiem a zwierzęciem". Postanowiliśmy się nad nim pochylić.

    Felieton Konstantego Pilawy stawia tezę, że „zaciera się kulturowa granica między człowiekiem a zwierzęciem”, a przejawem tego ma być rosnąca humanizacja psów i kotów. Autor sugeruje, że zjawisko to jest niepokojące – „nie jest to dobre ani dla ludzi, ani dla zwierząt”. Czyżby?

    Autor słusznie zauważa wzrost społecznej wrażliwości – zamknięcie schroniska w Sobolewie, w które zaangażowała się Doda, czy reakcje polityków, w tym premiera Donalda Tuska. Czy jest to, zwłaszcza w przypadku polityków, wrażliwość „polityczna” (w końcu niewiele osób chce być postrzeganych jako zwolennicy znęcania się nad zwierzętami), czy rzeczywista – można ocenić po działaniach, a nie deklaracjach, wszak „poznacie ich po ich owocach”.

    Większa wrażliwość to nie jest jednak „wahadło przechylone w drugą stronę”, lecz element długiego procesu cywilizacyjnego: od traktowania zwierząt jako rzeczy ku uznaniu ich za istoty zdolne do odczuwania, w tym odczuwania cierpienia.

    Problem polega na tym, że felieton buduje retoryczną oś: z jednej strony patologia (schronisko „Happy dog” w Sobolewie), z drugiej – „lody dla psów” czy wózek dziecięcy. W ten sposób powstaje sugestia, że troska o dobrostan łatwo przechodzi w groteskę. Tymczasem to zestawienie jest nieuprawnione. Okrucieństwo jest naruszeniem elementarnych norm prawnych i etycznych; zakup psich lodów – co najwyżej wyborem konsumenckim, który nie narusza niczyich praw.

    Nie ma tu symetrii.

    Dalszy ciąg na naszej stronie:
    wimiezwierzat.pl/nie-chodzi-o-

    #wimięzwierząt #zwierzęta #polemika

  5. Ostatnio trafiliśmy na tekst Konstantego Pilawy opublikowany na stronie Klubu Jagiellońskiego zatytułowany "Zaciera się kulturowa granica między człowiekiem a zwierzęciem". Postanowiliśmy się nad nim pochylić.

    Felieton Konstantego Pilawy stawia tezę, że „zaciera się kulturowa granica między człowiekiem a zwierzęciem”, a przejawem tego ma być rosnąca humanizacja psów i kotów. Autor sugeruje, że zjawisko to jest niepokojące – „nie jest to dobre ani dla ludzi, ani dla zwierząt”. Czyżby?

    Autor słusznie zauważa wzrost społecznej wrażliwości – zamknięcie schroniska w Sobolewie, w które zaangażowała się Doda, czy reakcje polityków, w tym premiera Donalda Tuska. Czy jest to, zwłaszcza w przypadku polityków, wrażliwość „polityczna” (w końcu niewiele osób chce być postrzeganych jako zwolennicy znęcania się nad zwierzętami), czy rzeczywista – można ocenić po działaniach, a nie deklaracjach, wszak „poznacie ich po ich owocach”.

    Większa wrażliwość to nie jest jednak „wahadło przechylone w drugą stronę”, lecz element długiego procesu cywilizacyjnego: od traktowania zwierząt jako rzeczy ku uznaniu ich za istoty zdolne do odczuwania, w tym odczuwania cierpienia.

    Problem polega na tym, że felieton buduje retoryczną oś: z jednej strony patologia (schronisko „Happy dog” w Sobolewie), z drugiej – „lody dla psów” czy wózek dziecięcy. W ten sposób powstaje sugestia, że troska o dobrostan łatwo przechodzi w groteskę. Tymczasem to zestawienie jest nieuprawnione. Okrucieństwo jest naruszeniem elementarnych norm prawnych i etycznych; zakup psich lodów – co najwyżej wyborem konsumenckim, który nie narusza niczyich praw.

    Nie ma tu symetrii.

    Dalszy ciąg na naszej stronie:
    wimiezwierzat.pl/nie-chodzi-o-

    #wimięzwierząt #zwierzęta #polemika

  6. Dyskusji o książce Koonina ciąg dalszy – odpowiedź na list prof. Dąbskiego

    Ksi?

    żka Stevena Koonina „Kryzys klimatyczny?” wci?

    ż pobudza do dyskusji.

    The post Dyskusji o ksi?

    żce Koonina ci?

    g dalszy – odpowiedź na list prof. D?

    bskiego appeared first on Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl.

    spinka.tepewu.pl/2025/07/dysku

  7. V #Brno má vzniknout Moravské židovské #muzeum #Mehrin. Zajímavá #polemika o účelu dnešních muzeí.

    Jaroslav Klenovský
    archspace.cz/moravske-zidovske

    vs.

    Martin Reiner
    archspace.cz/martin-reiner-rea

    Reiner to ze své pozice nazývá sporem mezi „muzeem smrti“ a „muzeem života“.

  8. #KarelČapek
    Tato stručná příručka není určena zápasníkům, nýbrž čtenářům, aby se poněkud vyznali ve figurách zápasu; pravím ve figurách, a nikoli v pravidlech, neboť tisková polemika na rozdíl od všech jiných druhů boje, zápasu, půtky, klání, šermu, šarvátky, zápolení, turnaje a vůbec mužného měření sil nemá žádných pravidel, aspoň u nás ne...

    karelcapek.blogspot.com/2018/0

    #polemika #polemiky #debata #diskuze #slovo #faul #argument #argumentacnifaul #marketing

  9. #KarelČapek
    Tato stručná příručka není určena zápasníkům, nýbrž čtenářům, aby se poněkud vyznali ve figurách zápasu; pravím ve figurách, a nikoli v pravidlech, neboť tisková polemika na rozdíl od všech jiných druhů boje, zápasu, půtky, klání, šermu, šarvátky, zápolení, turnaje a vůbec mužného měření sil nemá žádných pravidel, aspoň u nás ne...

    karelcapek.blogspot.com/2018/0

    #polemika #polemiky #debata #diskuze #slovo #faul #argument #argumentacnifaul #marketing

  10. 📰 Ciekawa polemika na temat przyszłości rolnictwa, m.in. tego, czy ludzkość musi zrezygnować z mięsa, by przetrwać, czy jednak nie musi. 🐖 🐄 Od wielu lat z zainteresowaniem czytam artykuły Georga Monbiota, ale z jednym z jego ostatnich artykułów po prostu nie mogłem się zgodzić. Dlatego ucieszyłem się, że ktoś napisał polemikę - i to całkiem niezłą. Polecam: theguardian.com/commentisfree/ Przy czym nie ze wszystkimi tezami tej polemiki się zgadzam. #guardian #TheGuardian #rolnictwo #Monbiot #GeorgeMonbiot #żywność #mięso #hodowlaZwierząt #chówZwierząt #wypas #pasterstwo #rolnictwoEkologiczne #rolnictwoRodzinne #drobneRolnictwo #ThomasinaMiers #polemika

  11. 📰 Ciekawa polemika na temat przyszłości rolnictwa, m.in. tego, czy ludzkość musi zrezygnować z mięsa, by przetrwać, czy jednak nie musi. 🐖 🐄 Od wielu lat z zainteresowaniem czytam artykuły Georga Monbiota, ale z jednym z jego ostatnich artykułów po prostu nie mogłem się zgodzić. Dlatego ucieszyłem się, że ktoś napisał polemikę - i to całkiem niezłą. Polecam: theguardian.com/commentisfree/ Przy czym nie ze wszystkimi tezami tej polemiki się zgadzam. #guardian #TheGuardian #rolnictwo #Monbiot #GeorgeMonbiot #żywność #mięso #hodowlaZwierząt #chówZwierząt #wypas #pasterstwo #rolnictwoEkologiczne #rolnictwoRodzinne #drobneRolnictwo #ThomasinaMiers #polemika