home.social

#googleveo — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #googleveo, aggregated by home.social.

  1. YouTube zmienia zasady oznaczania AI. System sam wykryje wygenerowane filmy

    Google wprowadza nowe standardy oznaczania materiałów stworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji na platformie YouTube.

    Zmiany obejmują nie tylko przeniesienie etykiet w łatwiej zauważalne miejsca, ale przede wszystkim wdrożenie automatycznego wykrywania algorytmów. Od maja 2026 roku system nałoży odpowiednie oznaczenie samodzielnie, jeśli twórca pominie ten krok podczas publikacji.

    Nowe miejsca dla etykiet informacyjnych

    Dotychczas informacje o wykorzystaniu sztucznej inteligencji bywały trudne do zauważenia dla przeciętnego widza. YouTube standaryzuje ten proces i przesuwa etykiety w lepiej wyeksponowane miejsca, w zależności od formatu wideo:

    • W dłuższych filmach: etykieta będzie wyświetlana bezpośrednio pod odtwarzaczem, tuż nad opisem materiału.
    • W formacie Shorts: oznaczenie pojawi się bezpośrednio na obrazie wyświetlanego filmu.

    Jeśli jednak materiał to animacja, treść nierealistyczna lub obraz zmodyfikowany tylko w minimalnym stopniu, informacja o AI pozostanie ukryta w rozwinięciu opisu.

    Automatyczne wykrywanie AI i metadane C2PA

    Kluczową nowością jest zmiana systemowa. Jeśli algorytmy YouTube wykryją istotną ingerencję sztucznej inteligencji w obraz, a twórca nie zadeklaruje tego faktu, platforma automatycznie doda etykietę do opublikowanego filmu.

    Google zostawia twórcom furtkę na wypadek błędów systemu. Jeśli wideo zostanie oflagowane niesłusznie, użytkownik może usunąć etykietę z poziomu panelu YouTube Studio. System zablokuje jednak możliwość zdjęcia oznaczenia w dwóch konkretnych przypadkach:

    • kiedy materiał powstał przy użyciu wewnętrznych narzędzi AI od YouTube (takich jak Veo czy Dream Screen),
    • kiedy plik wideo zawiera wbudowane metadane C2PA, które wprost potwierdzają jego wygenerowanie przez sztuczną inteligencję.

    Przedstawiciele firmy zapewniają jednocześnie, że wdrożenie nowych etykiet nie wpływa na algorytmy rekomendacji ani na opcje monetyzacji filmów. Oznaczenia mają pełnić funkcję wyłącznie informacyjną.

    Już bez pułapek w Google One. Gigant porządkuje abstrakcyjnie drogie pakiety Gemini AI Ultra

    #AI #automatyczneWykrywanieAI #DreamScreen #GoogleVeo #metadaneC2PA #oznaczanieFilmów #sztucznaInteligencja #YouTube
  2. YouTube zmienia zasady oznaczania AI. System sam wykryje wygenerowane filmy

    Google wprowadza nowe standardy oznaczania materiałów stworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji na platformie YouTube.

    Zmiany obejmują nie tylko przeniesienie etykiet w łatwiej zauważalne miejsca, ale przede wszystkim wdrożenie automatycznego wykrywania algorytmów. Od maja 2026 roku system nałoży odpowiednie oznaczenie samodzielnie, jeśli twórca pominie ten krok podczas publikacji.

    Nowe miejsca dla etykiet informacyjnych

    Dotychczas informacje o wykorzystaniu sztucznej inteligencji bywały trudne do zauważenia dla przeciętnego widza. YouTube standaryzuje ten proces i przesuwa etykiety w lepiej wyeksponowane miejsca, w zależności od formatu wideo:

    • W dłuższych filmach: etykieta będzie wyświetlana bezpośrednio pod odtwarzaczem, tuż nad opisem materiału.
    • W formacie Shorts: oznaczenie pojawi się bezpośrednio na obrazie wyświetlanego filmu.

    Jeśli jednak materiał to animacja, treść nierealistyczna lub obraz zmodyfikowany tylko w minimalnym stopniu, informacja o AI pozostanie ukryta w rozwinięciu opisu.

    Automatyczne wykrywanie AI i metadane C2PA

    Kluczową nowością jest zmiana systemowa. Jeśli algorytmy YouTube wykryją istotną ingerencję sztucznej inteligencji w obraz, a twórca nie zadeklaruje tego faktu, platforma automatycznie doda etykietę do opublikowanego filmu.

    Google zostawia twórcom furtkę na wypadek błędów systemu. Jeśli wideo zostanie oflagowane niesłusznie, użytkownik może usunąć etykietę z poziomu panelu YouTube Studio. System zablokuje jednak możliwość zdjęcia oznaczenia w dwóch konkretnych przypadkach:

    • kiedy materiał powstał przy użyciu wewnętrznych narzędzi AI od YouTube (takich jak Veo czy Dream Screen),
    • kiedy plik wideo zawiera wbudowane metadane C2PA, które wprost potwierdzają jego wygenerowanie przez sztuczną inteligencję.

    Przedstawiciele firmy zapewniają jednocześnie, że wdrożenie nowych etykiet nie wpływa na algorytmy rekomendacji ani na opcje monetyzacji filmów. Oznaczenia mają pełnić funkcję wyłącznie informacyjną.

    Już bez pułapek w Google One. Gigant porządkuje abstrakcyjnie drogie pakiety Gemini AI Ultra

    #AI #automatyczneWykrywanieAI #DreamScreen #GoogleVeo #metadaneC2PA #oznaczanieFilmów #sztucznaInteligencja #YouTube
  3. YouTube zmienia zasady oznaczania AI. System sam wykryje wygenerowane filmy

    Google wprowadza nowe standardy oznaczania materiałów stworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji na platformie YouTube.

    Zmiany obejmują nie tylko przeniesienie etykiet w łatwiej zauważalne miejsca, ale przede wszystkim wdrożenie automatycznego wykrywania algorytmów. Od maja 2026 roku system nałoży odpowiednie oznaczenie samodzielnie, jeśli twórca pominie ten krok podczas publikacji.

    Nowe miejsca dla etykiet informacyjnych

    Dotychczas informacje o wykorzystaniu sztucznej inteligencji bywały trudne do zauważenia dla przeciętnego widza. YouTube standaryzuje ten proces i przesuwa etykiety w lepiej wyeksponowane miejsca, w zależności od formatu wideo:

    • W dłuższych filmach: etykieta będzie wyświetlana bezpośrednio pod odtwarzaczem, tuż nad opisem materiału.
    • W formacie Shorts: oznaczenie pojawi się bezpośrednio na obrazie wyświetlanego filmu.

    Jeśli jednak materiał to animacja, treść nierealistyczna lub obraz zmodyfikowany tylko w minimalnym stopniu, informacja o AI pozostanie ukryta w rozwinięciu opisu.

    Automatyczne wykrywanie AI i metadane C2PA

    Kluczową nowością jest zmiana systemowa. Jeśli algorytmy YouTube wykryją istotną ingerencję sztucznej inteligencji w obraz, a twórca nie zadeklaruje tego faktu, platforma automatycznie doda etykietę do opublikowanego filmu.

    Google zostawia twórcom furtkę na wypadek błędów systemu. Jeśli wideo zostanie oflagowane niesłusznie, użytkownik może usunąć etykietę z poziomu panelu YouTube Studio. System zablokuje jednak możliwość zdjęcia oznaczenia w dwóch konkretnych przypadkach:

    • kiedy materiał powstał przy użyciu wewnętrznych narzędzi AI od YouTube (takich jak Veo czy Dream Screen),
    • kiedy plik wideo zawiera wbudowane metadane C2PA, które wprost potwierdzają jego wygenerowanie przez sztuczną inteligencję.

    Przedstawiciele firmy zapewniają jednocześnie, że wdrożenie nowych etykiet nie wpływa na algorytmy rekomendacji ani na opcje monetyzacji filmów. Oznaczenia mają pełnić funkcję wyłącznie informacyjną.

    Już bez pułapek w Google One. Gigant porządkuje abstrakcyjnie drogie pakiety Gemini AI Ultra

    #AI #automatyczneWykrywanieAI #DreamScreen #GoogleVeo #metadaneC2PA #oznaczanieFilmów #sztucznaInteligencja #YouTube
  4. YouTube zmienia zasady oznaczania AI. System sam wykryje wygenerowane filmy

    Google wprowadza nowe standardy oznaczania materiałów stworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji na platformie YouTube.

    Zmiany obejmują nie tylko przeniesienie etykiet w łatwiej zauważalne miejsca, ale przede wszystkim wdrożenie automatycznego wykrywania algorytmów. Od maja 2026 roku system nałoży odpowiednie oznaczenie samodzielnie, jeśli twórca pominie ten krok podczas publikacji.

    Nowe miejsca dla etykiet informacyjnych

    Dotychczas informacje o wykorzystaniu sztucznej inteligencji bywały trudne do zauważenia dla przeciętnego widza. YouTube standaryzuje ten proces i przesuwa etykiety w lepiej wyeksponowane miejsca, w zależności od formatu wideo:

    • W dłuższych filmach: etykieta będzie wyświetlana bezpośrednio pod odtwarzaczem, tuż nad opisem materiału.
    • W formacie Shorts: oznaczenie pojawi się bezpośrednio na obrazie wyświetlanego filmu.

    Jeśli jednak materiał to animacja, treść nierealistyczna lub obraz zmodyfikowany tylko w minimalnym stopniu, informacja o AI pozostanie ukryta w rozwinięciu opisu.

    Automatyczne wykrywanie AI i metadane C2PA

    Kluczową nowością jest zmiana systemowa. Jeśli algorytmy YouTube wykryją istotną ingerencję sztucznej inteligencji w obraz, a twórca nie zadeklaruje tego faktu, platforma automatycznie doda etykietę do opublikowanego filmu.

    Google zostawia twórcom furtkę na wypadek błędów systemu. Jeśli wideo zostanie oflagowane niesłusznie, użytkownik może usunąć etykietę z poziomu panelu YouTube Studio. System zablokuje jednak możliwość zdjęcia oznaczenia w dwóch konkretnych przypadkach:

    • kiedy materiał powstał przy użyciu wewnętrznych narzędzi AI od YouTube (takich jak Veo czy Dream Screen),
    • kiedy plik wideo zawiera wbudowane metadane C2PA, które wprost potwierdzają jego wygenerowanie przez sztuczną inteligencję.

    Przedstawiciele firmy zapewniają jednocześnie, że wdrożenie nowych etykiet nie wpływa na algorytmy rekomendacji ani na opcje monetyzacji filmów. Oznaczenia mają pełnić funkcję wyłącznie informacyjną.

    Już bez pułapek w Google One. Gigant porządkuje abstrakcyjnie drogie pakiety Gemini AI Ultra

    #AI #automatyczneWykrywanieAI #DreamScreen #GoogleVeo #metadaneC2PA #oznaczanieFilmów #sztucznaInteligencja #YouTube
  5. YouTube zmienia zasady oznaczania AI. System sam wykryje wygenerowane filmy

    Google wprowadza nowe standardy oznaczania materiałów stworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji na platformie YouTube.

    Zmiany obejmują nie tylko przeniesienie etykiet w łatwiej zauważalne miejsca, ale przede wszystkim wdrożenie automatycznego wykrywania algorytmów. Od maja 2026 roku system nałoży odpowiednie oznaczenie samodzielnie, jeśli twórca pominie ten krok podczas publikacji.

    Nowe miejsca dla etykiet informacyjnych

    Dotychczas informacje o wykorzystaniu sztucznej inteligencji bywały trudne do zauważenia dla przeciętnego widza. YouTube standaryzuje ten proces i przesuwa etykiety w lepiej wyeksponowane miejsca, w zależności od formatu wideo:

    • W dłuższych filmach: etykieta będzie wyświetlana bezpośrednio pod odtwarzaczem, tuż nad opisem materiału.
    • W formacie Shorts: oznaczenie pojawi się bezpośrednio na obrazie wyświetlanego filmu.

    Jeśli jednak materiał to animacja, treść nierealistyczna lub obraz zmodyfikowany tylko w minimalnym stopniu, informacja o AI pozostanie ukryta w rozwinięciu opisu.

    Automatyczne wykrywanie AI i metadane C2PA

    Kluczową nowością jest zmiana systemowa. Jeśli algorytmy YouTube wykryją istotną ingerencję sztucznej inteligencji w obraz, a twórca nie zadeklaruje tego faktu, platforma automatycznie doda etykietę do opublikowanego filmu.

    Google zostawia twórcom furtkę na wypadek błędów systemu. Jeśli wideo zostanie oflagowane niesłusznie, użytkownik może usunąć etykietę z poziomu panelu YouTube Studio. System zablokuje jednak możliwość zdjęcia oznaczenia w dwóch konkretnych przypadkach:

    • kiedy materiał powstał przy użyciu wewnętrznych narzędzi AI od YouTube (takich jak Veo czy Dream Screen),
    • kiedy plik wideo zawiera wbudowane metadane C2PA, które wprost potwierdzają jego wygenerowanie przez sztuczną inteligencję.

    Przedstawiciele firmy zapewniają jednocześnie, że wdrożenie nowych etykiet nie wpływa na algorytmy rekomendacji ani na opcje monetyzacji filmów. Oznaczenia mają pełnić funkcję wyłącznie informacyjną.

    Już bez pułapek w Google One. Gigant porządkuje abstrakcyjnie drogie pakiety Gemini AI Ultra

    #AI #automatyczneWykrywanieAI #DreamScreen #GoogleVeo #metadaneC2PA #oznaczanieFilmów #sztucznaInteligencja #YouTube
  6. Awatar AI zamiast nagrywania. YouTube Shorts dostaje rewolucyjną funkcję, ale omija Europę

    Wyobraź sobie, że chcesz opublikować nowy, krótki materiał wideo, ale nie masz czasu na ustawianie kadru i nagrywanie przed kamerą. Google właśnie zaprezentowało rozwiązanie tego problemu.

    YouTube Shorts zadebiutowała funkcja cyfrowego klonowania twórcy za pomocą sztucznej inteligencji. Niestety, my znów musimy obejść się smakiem.

    Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza w narzędzia dla twórców internetowych, a YouTube nie zamierza zostawać w tyle. Platforma oficjalnie udostępnia zapowiadaną wcześniej nowość, która pozwala wygenerować fotorealistycznego awatara, wyglądającego i brzmiącego dokładnie tak, jak użytkownik.

    Cyfrowy bliźniak w kilka chwil

    Nowa funkcja opiera się na modelach generatywnych Google Veo. Aby stworzyć swojego cyfrowego odpowiednika, twórca musi przejść przez prosty proces w aplikacji YouTube. Wymaga on nagrania krótkiego „selfie wideo” oraz przeczytania kilku przygotowanych zdań, co pozwala algorytmom nauczyć się brzmienia naszego głosu.

    Konfigurację przeprowadza się tylko raz. Po jej zakończeniu generowanie nowych filmów sprowadza się wyłącznie do wpisania odpowiedniego tekstu. Sztuczna inteligencja stworzy wówczas do 8 sekund płynnego wideo, na którym nasz awatar wypowie wskazane kwestie z zachowaniem naturalnej mimiki i odpowiedniego tonu. Poszczególne klipy można następnie łączyć w dłuższe materiały Shorts.

    Bezpieczeństwo i europejska blokada

    Oddanie w ręce użytkowników narzędzia do tak zaawansowanego klonowania wizerunku naturalnie rodzi pytania o bezpieczeństwo. YouTube zapewnia, że wprowadzono rygorystyczne zabezpieczenia:

    • Awatara może stworzyć i wykorzystywać wyłącznie właściciel danego kanału.
    • Każdy wygenerowany materiał będzie wyraźnie oznaczony znakami wodnymi (takimi jak technologia SynthID) oraz odpowiednimi etykietami informującymi widzów o użyciu sztucznej inteligencji.
    • Model trwale usuwa dane po trzech latach braku aktywności ze strony twórcy.

    Wdrożenie tej nowości zbiega się jednak z problemami, do których na Starym Kontynencie zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Google potwierdziło, że funkcja trafia właśnie do użytkowników na całym świecie, ale ze względu na uwarunkowania prawne całkowicie omija Europę.

    Własne zasady remiksowania. YouTube Shorts dostaje wsparcie sztucznej inteligencji

    #AI #aktualizacjeAplikacji #awataryAI #GoogleVeo #sztucznaInteligencja #twórcyInternetowi #YouTube #YouTubeShorts
  7. Awatar AI zamiast nagrywania. YouTube Shorts dostaje rewolucyjną funkcję, ale omija Europę

    Wyobraź sobie, że chcesz opublikować nowy, krótki materiał wideo, ale nie masz czasu na ustawianie kadru i nagrywanie przed kamerą. Google właśnie zaprezentowało rozwiązanie tego problemu.

    YouTube Shorts zadebiutowała funkcja cyfrowego klonowania twórcy za pomocą sztucznej inteligencji. Niestety, my znów musimy obejść się smakiem.

    Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza w narzędzia dla twórców internetowych, a YouTube nie zamierza zostawać w tyle. Platforma oficjalnie udostępnia zapowiadaną wcześniej nowość, która pozwala wygenerować fotorealistycznego awatara, wyglądającego i brzmiącego dokładnie tak, jak użytkownik.

    Cyfrowy bliźniak w kilka chwil

    Nowa funkcja opiera się na modelach generatywnych Google Veo. Aby stworzyć swojego cyfrowego odpowiednika, twórca musi przejść przez prosty proces w aplikacji YouTube. Wymaga on nagrania krótkiego „selfie wideo” oraz przeczytania kilku przygotowanych zdań, co pozwala algorytmom nauczyć się brzmienia naszego głosu.

    Konfigurację przeprowadza się tylko raz. Po jej zakończeniu generowanie nowych filmów sprowadza się wyłącznie do wpisania odpowiedniego tekstu. Sztuczna inteligencja stworzy wówczas do 8 sekund płynnego wideo, na którym nasz awatar wypowie wskazane kwestie z zachowaniem naturalnej mimiki i odpowiedniego tonu. Poszczególne klipy można następnie łączyć w dłuższe materiały Shorts.

    Bezpieczeństwo i europejska blokada

    Oddanie w ręce użytkowników narzędzia do tak zaawansowanego klonowania wizerunku naturalnie rodzi pytania o bezpieczeństwo. YouTube zapewnia, że wprowadzono rygorystyczne zabezpieczenia:

    • Awatara może stworzyć i wykorzystywać wyłącznie właściciel danego kanału.
    • Każdy wygenerowany materiał będzie wyraźnie oznaczony znakami wodnymi (takimi jak technologia SynthID) oraz odpowiednimi etykietami informującymi widzów o użyciu sztucznej inteligencji.
    • Model trwale usuwa dane po trzech latach braku aktywności ze strony twórcy.

    Wdrożenie tej nowości zbiega się jednak z problemami, do których na Starym Kontynencie zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Google potwierdziło, że funkcja trafia właśnie do użytkowników na całym świecie, ale ze względu na uwarunkowania prawne całkowicie omija Europę.

    Własne zasady remiksowania. YouTube Shorts dostaje wsparcie sztucznej inteligencji

    #AI #aktualizacjeAplikacji #awataryAI #GoogleVeo #sztucznaInteligencja #twórcyInternetowi #YouTube #YouTubeShorts
  8. Awatar AI zamiast nagrywania. YouTube Shorts dostaje rewolucyjną funkcję, ale omija Europę

    Wyobraź sobie, że chcesz opublikować nowy, krótki materiał wideo, ale nie masz czasu na ustawianie kadru i nagrywanie przed kamerą. Google właśnie zaprezentowało rozwiązanie tego problemu.

    YouTube Shorts zadebiutowała funkcja cyfrowego klonowania twórcy za pomocą sztucznej inteligencji. Niestety, my znów musimy obejść się smakiem.

    Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza w narzędzia dla twórców internetowych, a YouTube nie zamierza zostawać w tyle. Platforma oficjalnie udostępnia zapowiadaną wcześniej nowość, która pozwala wygenerować fotorealistycznego awatara, wyglądającego i brzmiącego dokładnie tak, jak użytkownik.

    Cyfrowy bliźniak w kilka chwil

    Nowa funkcja opiera się na modelach generatywnych Google Veo. Aby stworzyć swojego cyfrowego odpowiednika, twórca musi przejść przez prosty proces w aplikacji YouTube. Wymaga on nagrania krótkiego „selfie wideo” oraz przeczytania kilku przygotowanych zdań, co pozwala algorytmom nauczyć się brzmienia naszego głosu.

    Konfigurację przeprowadza się tylko raz. Po jej zakończeniu generowanie nowych filmów sprowadza się wyłącznie do wpisania odpowiedniego tekstu. Sztuczna inteligencja stworzy wówczas do 8 sekund płynnego wideo, na którym nasz awatar wypowie wskazane kwestie z zachowaniem naturalnej mimiki i odpowiedniego tonu. Poszczególne klipy można następnie łączyć w dłuższe materiały Shorts.

    Bezpieczeństwo i europejska blokada

    Oddanie w ręce użytkowników narzędzia do tak zaawansowanego klonowania wizerunku naturalnie rodzi pytania o bezpieczeństwo. YouTube zapewnia, że wprowadzono rygorystyczne zabezpieczenia:

    • Awatara może stworzyć i wykorzystywać wyłącznie właściciel danego kanału.
    • Każdy wygenerowany materiał będzie wyraźnie oznaczony znakami wodnymi (takimi jak technologia SynthID) oraz odpowiednimi etykietami informującymi widzów o użyciu sztucznej inteligencji.
    • Model trwale usuwa dane po trzech latach braku aktywności ze strony twórcy.

    Wdrożenie tej nowości zbiega się jednak z problemami, do których na Starym Kontynencie zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Google potwierdziło, że funkcja trafia właśnie do użytkowników na całym świecie, ale ze względu na uwarunkowania prawne całkowicie omija Europę.

    Własne zasady remiksowania. YouTube Shorts dostaje wsparcie sztucznej inteligencji

    #AI #aktualizacjeAplikacji #awataryAI #GoogleVeo #sztucznaInteligencja #twórcyInternetowi #YouTube #YouTubeShorts
  9. Awatar AI zamiast nagrywania. YouTube Shorts dostaje rewolucyjną funkcję, ale omija Europę

    Wyobraź sobie, że chcesz opublikować nowy, krótki materiał wideo, ale nie masz czasu na ustawianie kadru i nagrywanie przed kamerą. Google właśnie zaprezentowało rozwiązanie tego problemu.

    YouTube Shorts zadebiutowała funkcja cyfrowego klonowania twórcy za pomocą sztucznej inteligencji. Niestety, my znów musimy obejść się smakiem.

    Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza w narzędzia dla twórców internetowych, a YouTube nie zamierza zostawać w tyle. Platforma oficjalnie udostępnia zapowiadaną wcześniej nowość, która pozwala wygenerować fotorealistycznego awatara, wyglądającego i brzmiącego dokładnie tak, jak użytkownik.

    Cyfrowy bliźniak w kilka chwil

    Nowa funkcja opiera się na modelach generatywnych Google Veo. Aby stworzyć swojego cyfrowego odpowiednika, twórca musi przejść przez prosty proces w aplikacji YouTube. Wymaga on nagrania krótkiego „selfie wideo” oraz przeczytania kilku przygotowanych zdań, co pozwala algorytmom nauczyć się brzmienia naszego głosu.

    Konfigurację przeprowadza się tylko raz. Po jej zakończeniu generowanie nowych filmów sprowadza się wyłącznie do wpisania odpowiedniego tekstu. Sztuczna inteligencja stworzy wówczas do 8 sekund płynnego wideo, na którym nasz awatar wypowie wskazane kwestie z zachowaniem naturalnej mimiki i odpowiedniego tonu. Poszczególne klipy można następnie łączyć w dłuższe materiały Shorts.

    Bezpieczeństwo i europejska blokada

    Oddanie w ręce użytkowników narzędzia do tak zaawansowanego klonowania wizerunku naturalnie rodzi pytania o bezpieczeństwo. YouTube zapewnia, że wprowadzono rygorystyczne zabezpieczenia:

    • Awatara może stworzyć i wykorzystywać wyłącznie właściciel danego kanału.
    • Każdy wygenerowany materiał będzie wyraźnie oznaczony znakami wodnymi (takimi jak technologia SynthID) oraz odpowiednimi etykietami informującymi widzów o użyciu sztucznej inteligencji.
    • Model trwale usuwa dane po trzech latach braku aktywności ze strony twórcy.

    Wdrożenie tej nowości zbiega się jednak z problemami, do których na Starym Kontynencie zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Google potwierdziło, że funkcja trafia właśnie do użytkowników na całym świecie, ale ze względu na uwarunkowania prawne całkowicie omija Europę.

    Własne zasady remiksowania. YouTube Shorts dostaje wsparcie sztucznej inteligencji

    #AI #aktualizacjeAplikacji #awataryAI #GoogleVeo #sztucznaInteligencja #twórcyInternetowi #YouTube #YouTubeShorts
  10. Awatar AI zamiast nagrywania. YouTube Shorts dostaje rewolucyjną funkcję, ale omija Europę

    Wyobraź sobie, że chcesz opublikować nowy, krótki materiał wideo, ale nie masz czasu na ustawianie kadru i nagrywanie przed kamerą. Google właśnie zaprezentowało rozwiązanie tego problemu.

    YouTube Shorts zadebiutowała funkcja cyfrowego klonowania twórcy za pomocą sztucznej inteligencji. Niestety, my znów musimy obejść się smakiem.

    Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza w narzędzia dla twórców internetowych, a YouTube nie zamierza zostawać w tyle. Platforma oficjalnie udostępnia zapowiadaną wcześniej nowość, która pozwala wygenerować fotorealistycznego awatara, wyglądającego i brzmiącego dokładnie tak, jak użytkownik.

    Cyfrowy bliźniak w kilka chwil

    Nowa funkcja opiera się na modelach generatywnych Google Veo. Aby stworzyć swojego cyfrowego odpowiednika, twórca musi przejść przez prosty proces w aplikacji YouTube. Wymaga on nagrania krótkiego „selfie wideo” oraz przeczytania kilku przygotowanych zdań, co pozwala algorytmom nauczyć się brzmienia naszego głosu.

    Konfigurację przeprowadza się tylko raz. Po jej zakończeniu generowanie nowych filmów sprowadza się wyłącznie do wpisania odpowiedniego tekstu. Sztuczna inteligencja stworzy wówczas do 8 sekund płynnego wideo, na którym nasz awatar wypowie wskazane kwestie z zachowaniem naturalnej mimiki i odpowiedniego tonu. Poszczególne klipy można następnie łączyć w dłuższe materiały Shorts.

    Bezpieczeństwo i europejska blokada

    Oddanie w ręce użytkowników narzędzia do tak zaawansowanego klonowania wizerunku naturalnie rodzi pytania o bezpieczeństwo. YouTube zapewnia, że wprowadzono rygorystyczne zabezpieczenia:

    • Awatara może stworzyć i wykorzystywać wyłącznie właściciel danego kanału.
    • Każdy wygenerowany materiał będzie wyraźnie oznaczony znakami wodnymi (takimi jak technologia SynthID) oraz odpowiednimi etykietami informującymi widzów o użyciu sztucznej inteligencji.
    • Model trwale usuwa dane po trzech latach braku aktywności ze strony twórcy.

    Wdrożenie tej nowości zbiega się jednak z problemami, do których na Starym Kontynencie zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Google potwierdziło, że funkcja trafia właśnie do użytkowników na całym świecie, ale ze względu na uwarunkowania prawne całkowicie omija Europę.

    Własne zasady remiksowania. YouTube Shorts dostaje wsparcie sztucznej inteligencji

    #AI #aktualizacjeAplikacji #awataryAI #GoogleVeo #sztucznaInteligencja #twórcyInternetowi #YouTube #YouTubeShorts
  11. Playing with Google Flow video generator. First attempt. Based on a scene I wrote in a NaNoWriMo story back in the day.

    #SciFi #GoogleFlow #GoogleVeo

  12. Playing with Google Flow video generator. First attempt. Based on a scene I wrote in a NaNoWriMo story back in the day.

    #SciFi #GoogleFlow #GoogleVeo

  13. Playing with Google Flow video generator. First attempt. Based on a scene I wrote in a NaNoWriMo story back in the day.

    #SciFi #GoogleFlow #GoogleVeo

  14. Playing with Google Flow video generator. First attempt. Based on a scene I wrote in a NaNoWriMo story back in the day.

    #SciFi #GoogleFlow #GoogleVeo

  15. Playing with Google Flow video generator. First attempt. Based on a scene I wrote in a NaNoWriMo story back in the day.

    #SciFi #GoogleFlow #GoogleVeo

  16. Google DeepMind adressiert die Inkonsistenz generativer Modelle.

    Veo 3.1 führt Ingredients to Video ein. Referenzbilder fixieren Charaktere und Stile, statt bei jedem Prompt zu halluzinieren. Zudem gibt es präzisere Kontrolle über Render-Parameter wie Licht und Kamerafahrt sowie nativen Support für vertikale Formate.

    Ist das der Schritt zur ernsthaften Produktion oder bleibt es Blackbox-Lotterie? #GoogleVeo #DeepMind #KIVideo
    all-ai.de/news/news26top/veo-u

  17. Google DeepMind adressiert die Inkonsistenz generativer Modelle.

    Veo 3.1 führt Ingredients to Video ein. Referenzbilder fixieren Charaktere und Stile, statt bei jedem Prompt zu halluzinieren. Zudem gibt es präzisere Kontrolle über Render-Parameter wie Licht und Kamerafahrt sowie nativen Support für vertikale Formate.

    Ist das der Schritt zur ernsthaften Produktion oder bleibt es Blackbox-Lotterie? #GoogleVeo #DeepMind #KIVideo
    all-ai.de/news/news26top/veo-u

  18. Google DeepMind adressiert die Inkonsistenz generativer Modelle.

    Veo 3.1 führt Ingredients to Video ein. Referenzbilder fixieren Charaktere und Stile, statt bei jedem Prompt zu halluzinieren. Zudem gibt es präzisere Kontrolle über Render-Parameter wie Licht und Kamerafahrt sowie nativen Support für vertikale Formate.

    Ist das der Schritt zur ernsthaften Produktion oder bleibt es Blackbox-Lotterie? #GoogleVeo #DeepMind #KIVideo
    all-ai.de/news/news26top/veo-u

  19. Google DeepMind adressiert die Inkonsistenz generativer Modelle.

    Veo 3.1 führt Ingredients to Video ein. Referenzbilder fixieren Charaktere und Stile, statt bei jedem Prompt zu halluzinieren. Zudem gibt es präzisere Kontrolle über Render-Parameter wie Licht und Kamerafahrt sowie nativen Support für vertikale Formate.

    Ist das der Schritt zur ernsthaften Produktion oder bleibt es Blackbox-Lotterie? #GoogleVeo #DeepMind #KIVideo
    all-ai.de/news/news26top/veo-u

  20. Google DeepMind adressiert die Inkonsistenz generativer Modelle.

    Veo 3.1 führt Ingredients to Video ein. Referenzbilder fixieren Charaktere und Stile, statt bei jedem Prompt zu halluzinieren. Zudem gibt es präzisere Kontrolle über Render-Parameter wie Licht und Kamerafahrt sowie nativen Support für vertikale Formate.

    Ist das der Schritt zur ernsthaften Produktion oder bleibt es Blackbox-Lotterie? #GoogleVeo #DeepMind #KIVideo
    all-ai.de/news/news26top/veo-u

  21. Google Veo 3.1 zmienia zdjęcia w wideo 9:16 – nowa era kreatywności

    Czy masz w telefonie portret, który aż prosi się o ruch? Google twierdzi, że teraz zrobi z niego gotowy, pionowy klip pod TikToka czy Shorts jednym kliknięciem – i to z bohaterem, który nie zmienia twarzy w każdej scenie.

    Czytaj dalej:
    pressmind.org/google-veo-31-zm

    #PressMindLabs #geminiai #googleveo #synthid #veo31 #wideo916

  22. 🎥 Google's Veo is revolutionizing AI video creation! Transform static portraits into dynamic, multi-image videos with cutting-edge generative AI technology. Explore how this innovative tool is changing content creation, supporting vertical and creative video formats. Curious about the future of AI-powered visual storytelling? 👀 #AIVideoGeneration #GoogleVeo #GenerativeAI #ImageToVideo

    🔗 aidailypost.com/news/googles-v

  23. 🎥 Google's Veo is revolutionizing AI video creation! Transform static portraits into dynamic, multi-image videos with cutting-edge generative AI technology. Explore how this innovative tool is changing content creation, supporting vertical and creative video formats. Curious about the future of AI-powered visual storytelling? 👀 #AIVideoGeneration #GoogleVeo #GenerativeAI #ImageToVideo

    🔗 aidailypost.com/news/googles-v

  24. 🎥 Google's Veo is revolutionizing AI video creation! Transform static portraits into dynamic, multi-image videos with cutting-edge generative AI technology. Explore how this innovative tool is changing content creation, supporting vertical and creative video formats. Curious about the future of AI-powered visual storytelling? 👀 #AIVideoGeneration #GoogleVeo #GenerativeAI #ImageToVideo

    🔗 aidailypost.com/news/googles-v

  25. 🎥 Google's Veo is revolutionizing AI video creation! Transform static portraits into dynamic, multi-image videos with cutting-edge generative AI technology. Explore how this innovative tool is changing content creation, supporting vertical and creative video formats. Curious about the future of AI-powered visual storytelling? 👀 #AIVideoGeneration #GoogleVeo #GenerativeAI #ImageToVideo

    🔗 aidailypost.com/news/googles-v

  26. 🎬 1 Mio. Dollar für einen KI-Film "1 Billion AI Film Award" in Dubai: Nur Google-Tools, mind. 70% KI-generiert. Gewinner: "Lily".

    👉 Meine Meinung: Wer die Tools bestimmt, definiert, was als guter KI-Film gilt. Kuratierte Freiheit, kein offener Spielraum.

    (Video Credits to Zoubeir Jlassi, 06.01.2026, via shaike ai / WEB, "LILY"; Gesehen bei Eugenio Fierro)

    #KIFilm #AI #GoogleVeo