home.social

#wodor — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wodor, aggregated by home.social.

  1. Gdyby ktoś czekał na dalszy ciąg historii taniej wodorowej Toyoty z USA i już przygotowywał popcorn, to data przybicia do portu w Rotterdamie zmieniła się z 20 kwietnia na połowę maja. Auto jest w Panamie. Zamiast płynąć kanałem do drugiego oceanu przejedzie pociągiem. Mam nadzieję, że w tym czasie Donald nie zamiesza jeszcze bardziej, chociaż jak widzę co robi to wszystko może się zdarzyć. Na razie grzecznie czekam i nic w temacie się nie dzieje, ale gdy zacznę popychać temat do przodu to zgodnie z obietnicą będę o tym informował.

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  2. Gdyby ktoś czekał na dalszy ciąg historii taniej wodorowej Toyoty z USA i już przygotowywał popcorn, to data przybicia do portu w Rotterdamie zmieniła się z 20 kwietnia na połowę maja. Auto jest w Panamie. Zamiast płynąć kanałem do drugiego oceanu przejedzie pociągiem. Mam nadzieję, że w tym czasie Donald nie zamiesza jeszcze bardziej, chociaż jak widzę co robi to wszystko może się zdarzyć. Na razie grzecznie czekam i nic w temacie się nie dzieje, ale gdy zacznę popychać temat do przodu to zgodnie z obietnicą będę o tym informował.

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  3. Gdyby ktoś czekał na dalszy ciąg historii taniej wodorowej Toyoty z USA i już przygotowywał popcorn, to data przybicia do portu w Rotterdamie zmieniła się z 20 kwietnia na połowę maja. Auto jest w Panamie. Zamiast płynąć kanałem do drugiego oceanu przejedzie pociągiem. Mam nadzieję, że w tym czasie Donald nie zamiesza jeszcze bardziej, chociaż jak widzę co robi to wszystko może się zdarzyć. Na razie grzecznie czekam i nic w temacie się nie dzieje, ale gdy zacznę popychać temat do przodu to zgodnie z obietnicą będę o tym informował.

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  4. Gdyby ktoś czekał na dalszy ciąg historii taniej wodorowej Toyoty z USA i już przygotowywał popcorn, to data przybicia do portu w Rotterdamie zmieniła się z 20 kwietnia na połowę maja. Auto jest w Panamie. Zamiast płynąć kanałem do drugiego oceanu przejedzie pociągiem. Mam nadzieję, że w tym czasie Donald nie zamiesza jeszcze bardziej, chociaż jak widzę co robi to wszystko może się zdarzyć. Na razie grzecznie czekam i nic w temacie się nie dzieje, ale gdy zacznę popychać temat do przodu to zgodnie z obietnicą będę o tym informował.

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  5. Gdyby ktoś czekał na dalszy ciąg historii taniej wodorowej Toyoty z USA i już przygotowywał popcorn, to data przybicia do portu w Rotterdamie zmieniła się z 20 kwietnia na połowę maja. Auto jest w Panamie. Zamiast płynąć kanałem do drugiego oceanu przejedzie pociągiem. Mam nadzieję, że w tym czasie Donald nie zamiesza jeszcze bardziej, chociaż jak widzę co robi to wszystko może się zdarzyć. Na razie grzecznie czekam i nic w temacie się nie dzieje, ale gdy zacznę popychać temat do przodu to zgodnie z obietnicą będę o tym informował.

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  6. Z opłat czekają mnie jeszcze holenderskie opłaty portowe, bo auto 20 kwietnia przypłynie do Rotterdamu, transport do Polski, VAT, cło, akcyza nie, bo auta wodorowe są z niej zwolnione oraz opłata dla firmy (1800 zł + 2% ceny auta, która była niska). Kontener z moim Miraiem dziś wypływa z Long Beach, potem przesiadka w Panamie i płynie do Europy. W tym czasie przygotowuję się do formalności, czyli rejestracji, zwolnienia z akcyzy, homologacji trzech butli które są w aucie, ubezpieczenia, ponieważ będzie to moje pierwsze auto, więc nie mam tego przećwiczonego. Szczegóły co załatwić w urzędach opiszę jak zdobędę więcej wiedzy i przejdę te procesy, na razie zostaje życzyć statkom spokojnych wód i czekać aż przybiją do celu.

    Przydatne linki:
    autoblog.spidersweb.pl/toyota-
    oferta.amer-pol.com/m/komis-se
    copart.com/lotSearchResults?fr

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  7. Z opłat czekają mnie jeszcze holenderskie opłaty portowe, bo auto 20 kwietnia przypłynie do Rotterdamu, transport do Polski, VAT, cło, akcyza nie, bo auta wodorowe są z niej zwolnione oraz opłata dla firmy (1800 zł + 2% ceny auta, która była niska). Kontener z moim Miraiem dziś wypływa z Long Beach, potem przesiadka w Panamie i płynie do Europy. W tym czasie przygotowuję się do formalności, czyli rejestracji, zwolnienia z akcyzy, homologacji trzech butli które są w aucie, ubezpieczenia, ponieważ będzie to moje pierwsze auto, więc nie mam tego przećwiczonego. Szczegóły co załatwić w urzędach opiszę jak zdobędę więcej wiedzy i przejdę te procesy, na razie zostaje życzyć statkom spokojnych wód i czekać aż przybiją do celu.

    Przydatne linki:
    autoblog.spidersweb.pl/toyota-
    oferta.amer-pol.com/m/komis-se
    copart.com/lotSearchResults?fr

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  8. Z opłat czekają mnie jeszcze holenderskie opłaty portowe, bo auto 20 kwietnia przypłynie do Rotterdamu, transport do Polski, VAT, cło, akcyza nie, bo auta wodorowe są z niej zwolnione oraz opłata dla firmy (1800 zł + 2% ceny auta, która była niska). Kontener z moim Miraiem dziś wypływa z Long Beach, potem przesiadka w Panamie i płynie do Europy. W tym czasie przygotowuję się do formalności, czyli rejestracji, zwolnienia z akcyzy, homologacji trzech butli które są w aucie, ubezpieczenia, ponieważ będzie to moje pierwsze auto, więc nie mam tego przećwiczonego. Szczegóły co załatwić w urzędach opiszę jak zdobędę więcej wiedzy i przejdę te procesy, na razie zostaje życzyć statkom spokojnych wód i czekać aż przybiją do celu.

    Przydatne linki:
    autoblog.spidersweb.pl/toyota-
    oferta.amer-pol.com/m/komis-se
    copart.com/lotSearchResults?fr

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  9. Z opłat czekają mnie jeszcze holenderskie opłaty portowe, bo auto 20 kwietnia przypłynie do Rotterdamu, transport do Polski, VAT, cło, akcyza nie, bo auta wodorowe są z niej zwolnione oraz opłata dla firmy (1800 zł + 2% ceny auta, która była niska). Kontener z moim Miraiem dziś wypływa z Long Beach, potem przesiadka w Panamie i płynie do Europy. W tym czasie przygotowuję się do formalności, czyli rejestracji, zwolnienia z akcyzy, homologacji trzech butli które są w aucie, ubezpieczenia, ponieważ będzie to moje pierwsze auto, więc nie mam tego przećwiczonego. Szczegóły co załatwić w urzędach opiszę jak zdobędę więcej wiedzy i przejdę te procesy, na razie zostaje życzyć statkom spokojnych wód i czekać aż przybiją do celu.

    Przydatne linki:
    autoblog.spidersweb.pl/toyota-
    oferta.amer-pol.com/m/komis-se
    copart.com/lotSearchResults?fr

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  10. Z opłat czekają mnie jeszcze holenderskie opłaty portowe, bo auto 20 kwietnia przypłynie do Rotterdamu, transport do Polski, VAT, cło, akcyza nie, bo auta wodorowe są z niej zwolnione oraz opłata dla firmy (1800 zł + 2% ceny auta, która była niska). Kontener z moim Miraiem dziś wypływa z Long Beach, potem przesiadka w Panamie i płynie do Europy. W tym czasie przygotowuję się do formalności, czyli rejestracji, zwolnienia z akcyzy, homologacji trzech butli które są w aucie, ubezpieczenia, ponieważ będzie to moje pierwsze auto, więc nie mam tego przećwiczonego. Szczegóły co załatwić w urzędach opiszę jak zdobędę więcej wiedzy i przejdę te procesy, na razie zostaje życzyć statkom spokojnych wód i czekać aż przybiją do celu.

    Przydatne linki:
    autoblog.spidersweb.pl/toyota-
    oferta.amer-pol.com/m/komis-se
    copart.com/lotSearchResults?fr

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  11. Jak sprowadzić Mirai ze Stanów i dlaczego to może się opłacać

    Toyota Mirai II generacji wpadła mi w oko już przy premierze. Po pierwsze przez design, tak inny niż wydłużony Prius generacji pierwszej oraz oczywiście przez technologię. Duża, elegancka, nowoczesna, geekowska limuzyna - to zestaw dla mnie. Cena odpowiadała tym cechom, ponad 300 tysięcy to nie są pieniądze które chciałbym wydać na eksperyment z przemieszczania się, więc temat odłożyłem. W zeszłym roku przeczytałem artykuł na portalu autoblog.spidersweb.pl o wyprzedażach tego modelu jakie są w salonach. Ceny z katalogowych 318 tys. zł spadały do poziomu ok. 120 tys. zł, a i tak chętnych nie było. Gdzieś wspomniano, że używane na otomoto kosztują około 60 tys. zł, ale to i tak dużo jak na taką niewiadomą, więc chętni sprowadzają je ze Stanów za ok. 35 tys. zł. Wtedy zapaliła mi się lampka, że to budżet który mogę przeznaczyć na samochód, ponieważ czasem by mi się przydał, a definitywnie nie chciałem blachosmroda 😉 Poobserwowałem przez jakiś czas oferty na polskim rynku, były tam też oferty firm sprowadzających auta zza oceanu. Napisałem do jednej z nich. Odezwali się po paru miesiącach przesyłając kilka propozycji aukcji ze strony copart.com, na której jest mnóstwo samochodów po tzw. szkodzie całkowitej. Ponieważ mój tata jest lakiernikiem samochodowym, to żeby zaoszczędzić, szukałem oferty w której auto jest lekko obite, ale sprawne technicznie. Znalazłem takie na licytacji bez ceny minimalnej, ustaliłem mój limit, tak żeby z kosztami importu zmieścić się w 40 tys. zł i wysłałem. Ostatecznie kupiłem je za $3500, za tyle ubezpieczyciel czy kto to tam je sprzedaje się zgodził. Po opłaceniu ceny auta, transportu w USA, opłaty za prom na razie wydałem ok. 27 tys. zł.

    Ciąg dalszy w odpowiedzi

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  12. Jak sprowadzić Mirai ze Stanów i dlaczego to może się opłacać

    Toyota Mirai II generacji wpadła mi w oko już przy premierze. Po pierwsze przez design, tak inny niż wydłużony Prius generacji pierwszej oraz oczywiście przez technologię. Duża, elegancka, nowoczesna, geekowska limuzyna - to zestaw dla mnie. Cena odpowiadała tym cechom, ponad 300 tysięcy to nie są pieniądze które chciałbym wydać na eksperyment z przemieszczania się, więc temat odłożyłem. W zeszłym roku przeczytałem artykuł na portalu autoblog.spidersweb.pl o wyprzedażach tego modelu jakie są w salonach. Ceny z katalogowych 318 tys. zł spadały do poziomu ok. 120 tys. zł, a i tak chętnych nie było. Gdzieś wspomniano, że używane na otomoto kosztują około 60 tys. zł, ale to i tak dużo jak na taką niewiadomą, więc chętni sprowadzają je ze Stanów za ok. 35 tys. zł. Wtedy zapaliła mi się lampka, że to budżet który mogę przeznaczyć na samochód, ponieważ czasem by mi się przydał, a definitywnie nie chciałem blachosmroda 😉 Poobserwowałem przez jakiś czas oferty na polskim rynku, były tam też oferty firm sprowadzających auta zza oceanu. Napisałem do jednej z nich. Odezwali się po paru miesiącach przesyłając kilka propozycji aukcji ze strony copart.com, na której jest mnóstwo samochodów po tzw. szkodzie całkowitej. Ponieważ mój tata jest lakiernikiem samochodowym, to żeby zaoszczędzić, szukałem oferty w której auto jest lekko obite, ale sprawne technicznie. Znalazłem takie na licytacji bez ceny minimalnej, ustaliłem mój limit, tak żeby z kosztami importu zmieścić się w 40 tys. zł i wysłałem. Ostatecznie kupiłem je za $3500, za tyle ubezpieczyciel czy kto to tam je sprzedaje się zgodził. Po opłaceniu ceny auta, transportu w USA, opłaty za prom na razie wydałem ok. 27 tys. zł.

    Ciąg dalszy w odpowiedzi

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  13. Jak sprowadzić Mirai ze Stanów i dlaczego to może się opłacać

    Toyota Mirai II generacji wpadła mi w oko już przy premierze. Po pierwsze przez design, tak inny niż wydłużony Prius generacji pierwszej oraz oczywiście przez technologię. Duża, elegancka, nowoczesna, geekowska limuzyna - to zestaw dla mnie. Cena odpowiadała tym cechom, ponad 300 tysięcy to nie są pieniądze które chciałbym wydać na eksperyment z przemieszczania się, więc temat odłożyłem. W zeszłym roku przeczytałem artykuł na portalu autoblog.spidersweb.pl o wyprzedażach tego modelu jakie są w salonach. Ceny z katalogowych 318 tys. zł spadały do poziomu ok. 120 tys. zł, a i tak chętnych nie było. Gdzieś wspomniano, że używane na otomoto kosztują około 60 tys. zł, ale to i tak dużo jak na taką niewiadomą, więc chętni sprowadzają je ze Stanów za ok. 35 tys. zł. Wtedy zapaliła mi się lampka, że to budżet który mogę przeznaczyć na samochód, ponieważ czasem by mi się przydał, a definitywnie nie chciałem blachosmroda 😉 Poobserwowałem przez jakiś czas oferty na polskim rynku, były tam też oferty firm sprowadzających auta zza oceanu. Napisałem do jednej z nich. Odezwali się po paru miesiącach przesyłając kilka propozycji aukcji ze strony copart.com, na której jest mnóstwo samochodów po tzw. szkodzie całkowitej. Ponieważ mój tata jest lakiernikiem samochodowym, to żeby zaoszczędzić, szukałem oferty w której auto jest lekko obite, ale sprawne technicznie. Znalazłem takie na licytacji bez ceny minimalnej, ustaliłem mój limit, tak żeby z kosztami importu zmieścić się w 40 tys. zł i wysłałem. Ostatecznie kupiłem je za $3500, za tyle ubezpieczyciel czy kto to tam je sprzedaje się zgodził. Po opłaceniu ceny auta, transportu w USA, opłaty za prom na razie wydałem ok. 27 tys. zł.

    Ciąg dalszy w odpowiedzi

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  14. Jak sprowadzić Mirai ze Stanów i dlaczego to może się opłacać

    Toyota Mirai II generacji wpadła mi w oko już przy premierze. Po pierwsze przez design, tak inny niż wydłużony Prius generacji pierwszej oraz oczywiście przez technologię. Duża, elegancka, nowoczesna, geekowska limuzyna - to zestaw dla mnie. Cena odpowiadała tym cechom, ponad 300 tysięcy to nie są pieniądze które chciałbym wydać na eksperyment z przemieszczania się, więc temat odłożyłem. W zeszłym roku przeczytałem artykuł na portalu autoblog.spidersweb.pl o wyprzedażach tego modelu jakie są w salonach. Ceny z katalogowych 318 tys. zł spadały do poziomu ok. 120 tys. zł, a i tak chętnych nie było. Gdzieś wspomniano, że używane na otomoto kosztują około 60 tys. zł, ale to i tak dużo jak na taką niewiadomą, więc chętni sprowadzają je ze Stanów za ok. 35 tys. zł. Wtedy zapaliła mi się lampka, że to budżet który mogę przeznaczyć na samochód, ponieważ czasem by mi się przydał, a definitywnie nie chciałem blachosmroda 😉 Poobserwowałem przez jakiś czas oferty na polskim rynku, były tam też oferty firm sprowadzających auta zza oceanu. Napisałem do jednej z nich. Odezwali się po paru miesiącach przesyłając kilka propozycji aukcji ze strony copart.com, na której jest mnóstwo samochodów po tzw. szkodzie całkowitej. Ponieważ mój tata jest lakiernikiem samochodowym, to żeby zaoszczędzić, szukałem oferty w której auto jest lekko obite, ale sprawne technicznie. Znalazłem takie na licytacji bez ceny minimalnej, ustaliłem mój limit, tak żeby z kosztami importu zmieścić się w 40 tys. zł i wysłałem. Ostatecznie kupiłem je za $3500, za tyle ubezpieczyciel czy kto to tam je sprzedaje się zgodził. Po opłaceniu ceny auta, transportu w USA, opłaty za prom na razie wydałem ok. 27 tys. zł.

    Ciąg dalszy w odpowiedzi

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  15. Jak sprowadzić Mirai ze Stanów i dlaczego to może się opłacać

    Toyota Mirai II generacji wpadła mi w oko już przy premierze. Po pierwsze przez design, tak inny niż wydłużony Prius generacji pierwszej oraz oczywiście przez technologię. Duża, elegancka, nowoczesna, geekowska limuzyna - to zestaw dla mnie. Cena odpowiadała tym cechom, ponad 300 tysięcy to nie są pieniądze które chciałbym wydać na eksperyment z przemieszczania się, więc temat odłożyłem. W zeszłym roku przeczytałem artykuł na portalu autoblog.spidersweb.pl o wyprzedażach tego modelu jakie są w salonach. Ceny z katalogowych 318 tys. zł spadały do poziomu ok. 120 tys. zł, a i tak chętnych nie było. Gdzieś wspomniano, że używane na otomoto kosztują około 60 tys. zł, ale to i tak dużo jak na taką niewiadomą, więc chętni sprowadzają je ze Stanów za ok. 35 tys. zł. Wtedy zapaliła mi się lampka, że to budżet który mogę przeznaczyć na samochód, ponieważ czasem by mi się przydał, a definitywnie nie chciałem blachosmroda 😉 Poobserwowałem przez jakiś czas oferty na polskim rynku, były tam też oferty firm sprowadzających auta zza oceanu. Napisałem do jednej z nich. Odezwali się po paru miesiącach przesyłając kilka propozycji aukcji ze strony copart.com, na której jest mnóstwo samochodów po tzw. szkodzie całkowitej. Ponieważ mój tata jest lakiernikiem samochodowym, to żeby zaoszczędzić, szukałem oferty w której auto jest lekko obite, ale sprawne technicznie. Znalazłem takie na licytacji bez ceny minimalnej, ustaliłem mój limit, tak żeby z kosztami importu zmieścić się w 40 tys. zł i wysłałem. Ostatecznie kupiłem je za $3500, za tyle ubezpieczyciel czy kto to tam je sprzedaje się zgodził. Po opłaceniu ceny auta, transportu w USA, opłaty za prom na razie wydałem ok. 27 tys. zł.

    Ciąg dalszy w odpowiedzi

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  16. Cześć, czekam na transport używanej wodorowej Toyoty Mirai drugiej generacji po "szkodzie całkowitej" ze Stanów Zjednoczonych i pomyślałem, że dla takich geeków jacy tutaj siedzą podzielenie się przygodami z tego procesu może być interesujące. Dajcie znać jeśli macie pytania, a jak będą reakcje na tego posta to coś przygotuję

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  17. Cześć, czekam na transport używanej wodorowej Toyoty Mirai drugiej generacji po "szkodzie całkowitej" ze Stanów Zjednoczonych i pomyślałem, że dla takich geeków jacy tutaj siedzą podzielenie się przygodami z tego procesu może być interesujące. Dajcie znać jeśli macie pytania, a jak będą reakcje na tego posta to coś przygotuję

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  18. Cześć, czekam na transport używanej wodorowej Toyoty Mirai drugiej generacji po "szkodzie całkowitej" ze Stanów Zjednoczonych i pomyślałem, że dla takich geeków jacy tutaj siedzą podzielenie się przygodami z tego procesu może być interesujące. Dajcie znać jeśli macie pytania, a jak będą reakcje na tego posta to coś przygotuję

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  19. Cześć, czekam na transport używanej wodorowej Toyoty Mirai drugiej generacji po "szkodzie całkowitej" ze Stanów Zjednoczonych i pomyślałem, że dla takich geeków jacy tutaj siedzą podzielenie się przygodami z tego procesu może być interesujące. Dajcie znać jeśli macie pytania, a jak będą reakcje na tego posta to coś przygotuję

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  20. Cześć, czekam na transport używanej wodorowej Toyoty Mirai drugiej generacji po "szkodzie całkowitej" ze Stanów Zjednoczonych i pomyślałem, że dla takich geeków jacy tutaj siedzą podzielenie się przygodami z tego procesu może być interesujące. Dajcie znać jeśli macie pytania, a jak będą reakcje na tego posta to coś przygotuję

    #wodór #paliwaalternatywne #toyota #mirai

  21. UE zaostrzy kryteria dotacji wodorowych by odciąć chińskie firmy

    Mamy absurdalną sytuację, w której europejskie firmy muszą nie tylko konkurować z chińskimi subsydiowanymi przez Pekin, ale jeszcze do chińskich konkurentów trafiają pośrednio unijne dotacje na transformację energetyczną.

    wp.me/p3fv0T-gDN Chiny #ChRL #UE #wodór #energia #dotacje #subsydia #HydrogenBank

  22. Cypr może stać się potęgą w produkcji i eksporcie ekologicznego wodoru

    #Cypr #wodór #eko

    cypr24.eu/cypr-eksporterem-wod

  23. Wg mnie szansę zdobycie popularności ma napęd na #wodór, choć aktualnie wydaje się być jeszcze niegotowym na to.
    💡 Atom➡️ Elektroliza ➡️ Napęd na wodór? Co sądzicie?
    https://www.youtube.com/watch?v=jZr-0JzDf_Y