home.social

#notatniki — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #notatniki, aggregated by home.social.

  1. Gemini wprowadza Notatniki. Google ułatwia pracę z AI, ale Europa znów ląduje w poczekalni

    Google kontynuuje rozbudowę swojego flagowego asystenta sztucznej inteligencji. Do aplikacji Gemini trafia właśnie funkcja Notatników, która pozwoli uporządkować konwersacje, pliki i źródła w jednym miejscu, a wszystko to dzięki głębokiej integracji ze świetną usługą NotebookLM. I choć nowość zapowiada się świetnie, europejscy użytkownicy ponownie muszą uzbroić się w cierpliwość.

    Gdy pracujemy nad złożonym projektem, szukanie informacji w dziesiątkach starych czatów ze sztuczną inteligencją bywa męczące. Google postanowiło rozwiązać ten problem, wprowadzając nową zakładkę „Notebooks” (Notatniki), która pojawia się w bocznym panelu aplikacji Gemini (pomiędzy zapisanymi elementami a personalizowanymi asystentami Gems).

    Projekty i źródła w jednym miejscu

    Nowa funkcja działa jak cyfrowe segregatory. Użytkownicy mogą przypisywać do poszczególnych Notatników konkretne rozmowy z chatbotem, a także dodawać własne, zamknięte źródła informacji – pliki z dysku, dokumenty PDF, skopiowany tekst czy linki do konkretnych stron internetowych.

    Największą zaletą tego rozwiązania jest jednak głęboka synchronizacja ze świetnie przyjętym narzędziem badawczym NotebookLM. Od teraz Notatniki stworzone w Gemini automatycznie pojawiają się również w tej usłudze. Co to oznacza w praktyce? Student może wgrać do Notatnika kilkadziesiąt stron wykładów i poprosić NotebookLM o wygenerowanie z nich przystępnego przeglądu wideo. Następnego dnia może otworzyć aplikację Gemini i poprosić o przygotowanie szkicu eseju, a sztuczna inteligencja będzie bazować wyłącznie na wcześniej wgranych materiałach, minimalizując ryzyko zmyślania faktów (tzw. halucynacji).

    Kiedy skorzystamy z tego w Polsce?

    Sama funkcja to mocny krok w stronę używania AI do prawdziwie profesjonalnej, uporządkowanej pracy. Niestety, harmonogram wdrożenia tego rozwiązania przypomina sytuację z nowymi funkcjami YouTube Shorts, o których pisaliśmy wcześniej.

    W pierwszej kolejności dostęp do Notatników otrzymali wyłącznie subskrybenci płatnych planów Google AI Plus, Pro oraz Ultra, korzystający z przeglądarkowej wersji usługi. Amerykański gigant zapowiada co prawda, że w nadchodzących tygodniach nowość trafi również na urządzenia mobilne, do darmowych użytkowników oraz do „kolejnych krajów w Europie”. To dyplomatyczne sformułowanie i dotychczasowa praktyka firmy oznaczają zazwyczaj, że na oficjalną, polską premierę tej niezwykle użytecznej funkcji przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.

    Google NotebookLM – wirtualny asystent badacza / naukowca / dziennikarza / pisarza / studenta – you name it

    #AI #Aktualizacje #Gemini #Google #GoogleAIPro #Notatniki #NotebookLM #organizacjaPracy #sztucznaInteligencja
  2. Gemini wprowadza Notatniki. Google ułatwia pracę z AI, ale Europa znów ląduje w poczekalni

    Google kontynuuje rozbudowę swojego flagowego asystenta sztucznej inteligencji. Do aplikacji Gemini trafia właśnie funkcja Notatników, która pozwoli uporządkować konwersacje, pliki i źródła w jednym miejscu, a wszystko to dzięki głębokiej integracji ze świetną usługą NotebookLM. I choć nowość zapowiada się świetnie, europejscy użytkownicy ponownie muszą uzbroić się w cierpliwość.

    Gdy pracujemy nad złożonym projektem, szukanie informacji w dziesiątkach starych czatów ze sztuczną inteligencją bywa męczące. Google postanowiło rozwiązać ten problem, wprowadzając nową zakładkę „Notebooks” (Notatniki), która pojawia się w bocznym panelu aplikacji Gemini (pomiędzy zapisanymi elementami a personalizowanymi asystentami Gems).

    Projekty i źródła w jednym miejscu

    Nowa funkcja działa jak cyfrowe segregatory. Użytkownicy mogą przypisywać do poszczególnych Notatników konkretne rozmowy z chatbotem, a także dodawać własne, zamknięte źródła informacji – pliki z dysku, dokumenty PDF, skopiowany tekst czy linki do konkretnych stron internetowych.

    Największą zaletą tego rozwiązania jest jednak głęboka synchronizacja ze świetnie przyjętym narzędziem badawczym NotebookLM. Od teraz Notatniki stworzone w Gemini automatycznie pojawiają się również w tej usłudze. Co to oznacza w praktyce? Student może wgrać do Notatnika kilkadziesiąt stron wykładów i poprosić NotebookLM o wygenerowanie z nich przystępnego przeglądu wideo. Następnego dnia może otworzyć aplikację Gemini i poprosić o przygotowanie szkicu eseju, a sztuczna inteligencja będzie bazować wyłącznie na wcześniej wgranych materiałach, minimalizując ryzyko zmyślania faktów (tzw. halucynacji).

    Kiedy skorzystamy z tego w Polsce?

    Sama funkcja to mocny krok w stronę używania AI do prawdziwie profesjonalnej, uporządkowanej pracy. Niestety, harmonogram wdrożenia tego rozwiązania przypomina sytuację z nowymi funkcjami YouTube Shorts, o których pisaliśmy wcześniej.

    W pierwszej kolejności dostęp do Notatników otrzymali wyłącznie subskrybenci płatnych planów Google AI Plus, Pro oraz Ultra, korzystający z przeglądarkowej wersji usługi. Amerykański gigant zapowiada co prawda, że w nadchodzących tygodniach nowość trafi również na urządzenia mobilne, do darmowych użytkowników oraz do „kolejnych krajów w Europie”. To dyplomatyczne sformułowanie i dotychczasowa praktyka firmy oznaczają zazwyczaj, że na oficjalną, polską premierę tej niezwykle użytecznej funkcji przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.

    Google NotebookLM – wirtualny asystent badacza / naukowca / dziennikarza / pisarza / studenta – you name it

    #AI #Aktualizacje #Gemini #Google #GoogleAIPro #Notatniki #NotebookLM #organizacjaPracy #sztucznaInteligencja
  3. Gemini wprowadza Notatniki. Google ułatwia pracę z AI, ale Europa znów ląduje w poczekalni

    Google kontynuuje rozbudowę swojego flagowego asystenta sztucznej inteligencji. Do aplikacji Gemini trafia właśnie funkcja Notatników, która pozwoli uporządkować konwersacje, pliki i źródła w jednym miejscu, a wszystko to dzięki głębokiej integracji ze świetną usługą NotebookLM. I choć nowość zapowiada się świetnie, europejscy użytkownicy ponownie muszą uzbroić się w cierpliwość.

    Gdy pracujemy nad złożonym projektem, szukanie informacji w dziesiątkach starych czatów ze sztuczną inteligencją bywa męczące. Google postanowiło rozwiązać ten problem, wprowadzając nową zakładkę „Notebooks” (Notatniki), która pojawia się w bocznym panelu aplikacji Gemini (pomiędzy zapisanymi elementami a personalizowanymi asystentami Gems).

    Projekty i źródła w jednym miejscu

    Nowa funkcja działa jak cyfrowe segregatory. Użytkownicy mogą przypisywać do poszczególnych Notatników konkretne rozmowy z chatbotem, a także dodawać własne, zamknięte źródła informacji – pliki z dysku, dokumenty PDF, skopiowany tekst czy linki do konkretnych stron internetowych.

    Największą zaletą tego rozwiązania jest jednak głęboka synchronizacja ze świetnie przyjętym narzędziem badawczym NotebookLM. Od teraz Notatniki stworzone w Gemini automatycznie pojawiają się również w tej usłudze. Co to oznacza w praktyce? Student może wgrać do Notatnika kilkadziesiąt stron wykładów i poprosić NotebookLM o wygenerowanie z nich przystępnego przeglądu wideo. Następnego dnia może otworzyć aplikację Gemini i poprosić o przygotowanie szkicu eseju, a sztuczna inteligencja będzie bazować wyłącznie na wcześniej wgranych materiałach, minimalizując ryzyko zmyślania faktów (tzw. halucynacji).

    Kiedy skorzystamy z tego w Polsce?

    Sama funkcja to mocny krok w stronę używania AI do prawdziwie profesjonalnej, uporządkowanej pracy. Niestety, harmonogram wdrożenia tego rozwiązania przypomina sytuację z nowymi funkcjami YouTube Shorts, o których pisaliśmy wcześniej.

    W pierwszej kolejności dostęp do Notatników otrzymali wyłącznie subskrybenci płatnych planów Google AI Plus, Pro oraz Ultra, korzystający z przeglądarkowej wersji usługi. Amerykański gigant zapowiada co prawda, że w nadchodzących tygodniach nowość trafi również na urządzenia mobilne, do darmowych użytkowników oraz do „kolejnych krajów w Europie”. To dyplomatyczne sformułowanie i dotychczasowa praktyka firmy oznaczają zazwyczaj, że na oficjalną, polską premierę tej niezwykle użytecznej funkcji przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.

    Google NotebookLM – wirtualny asystent badacza / naukowca / dziennikarza / pisarza / studenta – you name it

    #AI #Aktualizacje #Gemini #Google #GoogleAIPro #Notatniki #NotebookLM #organizacjaPracy #sztucznaInteligencja
  4. Gemini wprowadza Notatniki. Google ułatwia pracę z AI, ale Europa znów ląduje w poczekalni

    Google kontynuuje rozbudowę swojego flagowego asystenta sztucznej inteligencji. Do aplikacji Gemini trafia właśnie funkcja Notatników, która pozwoli uporządkować konwersacje, pliki i źródła w jednym miejscu, a wszystko to dzięki głębokiej integracji ze świetną usługą NotebookLM. I choć nowość zapowiada się świetnie, europejscy użytkownicy ponownie muszą uzbroić się w cierpliwość.

    Gdy pracujemy nad złożonym projektem, szukanie informacji w dziesiątkach starych czatów ze sztuczną inteligencją bywa męczące. Google postanowiło rozwiązać ten problem, wprowadzając nową zakładkę „Notebooks” (Notatniki), która pojawia się w bocznym panelu aplikacji Gemini (pomiędzy zapisanymi elementami a personalizowanymi asystentami Gems).

    Projekty i źródła w jednym miejscu

    Nowa funkcja działa jak cyfrowe segregatory. Użytkownicy mogą przypisywać do poszczególnych Notatników konkretne rozmowy z chatbotem, a także dodawać własne, zamknięte źródła informacji – pliki z dysku, dokumenty PDF, skopiowany tekst czy linki do konkretnych stron internetowych.

    Największą zaletą tego rozwiązania jest jednak głęboka synchronizacja ze świetnie przyjętym narzędziem badawczym NotebookLM. Od teraz Notatniki stworzone w Gemini automatycznie pojawiają się również w tej usłudze. Co to oznacza w praktyce? Student może wgrać do Notatnika kilkadziesiąt stron wykładów i poprosić NotebookLM o wygenerowanie z nich przystępnego przeglądu wideo. Następnego dnia może otworzyć aplikację Gemini i poprosić o przygotowanie szkicu eseju, a sztuczna inteligencja będzie bazować wyłącznie na wcześniej wgranych materiałach, minimalizując ryzyko zmyślania faktów (tzw. halucynacji).

    Kiedy skorzystamy z tego w Polsce?

    Sama funkcja to mocny krok w stronę używania AI do prawdziwie profesjonalnej, uporządkowanej pracy. Niestety, harmonogram wdrożenia tego rozwiązania przypomina sytuację z nowymi funkcjami YouTube Shorts, o których pisaliśmy wcześniej.

    W pierwszej kolejności dostęp do Notatników otrzymali wyłącznie subskrybenci płatnych planów Google AI Plus, Pro oraz Ultra, korzystający z przeglądarkowej wersji usługi. Amerykański gigant zapowiada co prawda, że w nadchodzących tygodniach nowość trafi również na urządzenia mobilne, do darmowych użytkowników oraz do „kolejnych krajów w Europie”. To dyplomatyczne sformułowanie i dotychczasowa praktyka firmy oznaczają zazwyczaj, że na oficjalną, polską premierę tej niezwykle użytecznej funkcji przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.

    Google NotebookLM – wirtualny asystent badacza / naukowca / dziennikarza / pisarza / studenta – you name it

    #AI #Aktualizacje #Gemini #Google #GoogleAIPro #Notatniki #NotebookLM #organizacjaPracy #sztucznaInteligencja
  5. Gemini wprowadza Notatniki. Google ułatwia pracę z AI, ale Europa znów ląduje w poczekalni

    Google kontynuuje rozbudowę swojego flagowego asystenta sztucznej inteligencji. Do aplikacji Gemini trafia właśnie funkcja Notatników, która pozwoli uporządkować konwersacje, pliki i źródła w jednym miejscu, a wszystko to dzięki głębokiej integracji ze świetną usługą NotebookLM. I choć nowość zapowiada się świetnie, europejscy użytkownicy ponownie muszą uzbroić się w cierpliwość.

    Gdy pracujemy nad złożonym projektem, szukanie informacji w dziesiątkach starych czatów ze sztuczną inteligencją bywa męczące. Google postanowiło rozwiązać ten problem, wprowadzając nową zakładkę „Notebooks” (Notatniki), która pojawia się w bocznym panelu aplikacji Gemini (pomiędzy zapisanymi elementami a personalizowanymi asystentami Gems).

    Projekty i źródła w jednym miejscu

    Nowa funkcja działa jak cyfrowe segregatory. Użytkownicy mogą przypisywać do poszczególnych Notatników konkretne rozmowy z chatbotem, a także dodawać własne, zamknięte źródła informacji – pliki z dysku, dokumenty PDF, skopiowany tekst czy linki do konkretnych stron internetowych.

    Największą zaletą tego rozwiązania jest jednak głęboka synchronizacja ze świetnie przyjętym narzędziem badawczym NotebookLM. Od teraz Notatniki stworzone w Gemini automatycznie pojawiają się również w tej usłudze. Co to oznacza w praktyce? Student może wgrać do Notatnika kilkadziesiąt stron wykładów i poprosić NotebookLM o wygenerowanie z nich przystępnego przeglądu wideo. Następnego dnia może otworzyć aplikację Gemini i poprosić o przygotowanie szkicu eseju, a sztuczna inteligencja będzie bazować wyłącznie na wcześniej wgranych materiałach, minimalizując ryzyko zmyślania faktów (tzw. halucynacji).

    Kiedy skorzystamy z tego w Polsce?

    Sama funkcja to mocny krok w stronę używania AI do prawdziwie profesjonalnej, uporządkowanej pracy. Niestety, harmonogram wdrożenia tego rozwiązania przypomina sytuację z nowymi funkcjami YouTube Shorts, o których pisaliśmy wcześniej.

    W pierwszej kolejności dostęp do Notatników otrzymali wyłącznie subskrybenci płatnych planów Google AI Plus, Pro oraz Ultra, korzystający z przeglądarkowej wersji usługi. Amerykański gigant zapowiada co prawda, że w nadchodzących tygodniach nowość trafi również na urządzenia mobilne, do darmowych użytkowników oraz do „kolejnych krajów w Europie”. To dyplomatyczne sformułowanie i dotychczasowa praktyka firmy oznaczają zazwyczaj, że na oficjalną, polską premierę tej niezwykle użytecznej funkcji przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.

    Google NotebookLM – wirtualny asystent badacza / naukowca / dziennikarza / pisarza / studenta – you name it

    #AI #Aktualizacje #Gemini #Google #GoogleAIPro #Notatniki #NotebookLM #organizacjaPracy #sztucznaInteligencja
  6. Taka rozkmina wieczorowa pora - sprawdzam sobie rozne aplikacje typu "notatnik", te wszystkie #Joplin.y, #Anytype, #TriliumNotes i inne "zamienniki #Notion.a" (nie planuje przesiadki, to bardziej tak z ciekawosci i dla funu).

    I tak mie naszlo - co sie stalo z prosta mozliwoscia dwukliku na pliku .txt, zeby go otworzyc? Czemu wiekszosc, jesli nie wszystkie te aplikacje zmuszaja do filkolkow i "siegania lewa reka do prawego ucha naokolo glowy" ((c) moja matematykczka z liceum) zeby zrobic cos tak podstawowego jak otwarcie txt?
    Rozumiem gdybysmy mowili tu o korpo-wynalazku w stylu #OneNote'a, ale przeciez to sa oswiecone rozwiazania #OpenSource :kappa:

    #oprogramowanie #software #notatniki