home.social

#misjanaksiezyc — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #misjanaksiezyc, aggregated by home.social.

  1. Kolejny cios dla Boeinga. NASA traci cierpliwość i anuluje ważny element księżycowej rakiety

    Koszmar wizerunkowy i finansowy Boeinga trwa w najlepsze. Po głośnej aferze ze statkiem Starliner, który uwięził astronautów na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej na dziewięć miesięcy, NASA zadaje firmie kolejny bolesny cios.

    Z powodu gigantycznych opóźnień i przekroczenia budżetu agencja rezygnuje z kluczowego elementu rakiety księżycowej, za który miał odpowiadać amerykański gigant.

    Relacje na linii Boeing – NASA są obecnie napięte do granic możliwości. Najnowsze doniesienia wskazują, że amerykańska agencja kosmiczna postanowiła znacząco przebudować swój flagowy program księżycowy Artemis, a główną ofiarą tych zmian jest wart 3,2 miliarda dolarów kontrakt podpisany z Boeingiem w 2022 roku.

    Kasa płynie, postępów brak

    Sprawa dotyczy potężnego, górnego stopnia rakiety (Exploration Upper Stage – EUS), który miał być sercem zmodernizowanej wersji ogromnej rakiety SLS (Block 1B). Ten zaawansowany element miał być wyposażony w większe zbiorniki paliwa i cztery potężne silniki RL10, co miało umożliwić transport cięższych ładunków i załogi na Księżyc w późniejszych fazach programu.

    Problem w tym, że projekt zamienił się w finansową studnię bez dna. Raport biura audytorskiego NASA wykazał, że koszty stworzenia samego stopnia EUS drastycznie wymknęły się spod kontroli – z początkowo szacowanych 982 milionów dolarów w 2017 roku, kwota ta urosła do prognozowanych 2,8 miliarda dolarów. Co gorsza, termin oddania sprzętu przesunął się z 2021 na 2027 rok, co bezpośrednio zagrażało harmonogramowi misji Artemis 4.

    NASA wybiera alternatywę

    Agencja powiedziała wreszcie „dość”. Zdecydowano się anulować kosztowną aktualizację rakiety do wersji Block 1B i pozostać przy jej obecnej, sprawdzonej konfiguracji. Ten ruch ma pozwolić na utrzymanie szybszego tempa lotów, ale oznacza również wyrzucenie do kosza całego projektu EUS od Boeinga.

    Według nieoficjalnych informacji agencji Bloomberg, NASA zamierza zastąpić rozwiązanie Boeinga górnym stopniem Centaur V (pochodzącym z rakiety Vulcan), produkowanym przez United Launch Alliance (ULA). Sytuacja jest o tyle ironiczna, że ULA to spółka joint venture należąca po połowie do… Boeinga i Lockheed Martin. Mimo to, odcięcie od wyłącznego kontraktu to dla Boeinga potężny cios finansowy (wymuszający dzielenie się zyskami) i kolejna rysa na reputacji.

    Utracone zaufanie

    Odstawienie Boeinga na boczny tor w programie Artemis dobitnie pokazuje, że problemy firmy sięgają znacznie głębiej niż tylko nieudane loty komercyjne na ISS. Amerykański gigant lotniczy będzie musiał wykonać tytaniczną pracę, aby odbudować zaufanie NASA i udowodnić, że wciąż potrafi być wiarygodnym, strategicznym partnerem w podboju kosmosu. Szczególnie że w tle cały czas pręży muskuły SpaceX, które jest gotowe przejąć każdy ułamek kosmicznego tortu. Zatem Boeing na Księżyc nie poleci – ale Apple, owszem

    iPhone oficjalnie leci na Księżyc. NASA kończy z biurokracją i wpuszcza nowoczesne smartfony na pokład Artemis

    #BoeingNASA #eksploracjaKosmosu #EUS #ExplorationUpperStage #misjaNaKsiężyc #opóźnieniaBoeing #programArtemis #rakietaSLS #statekStarliner #UnitedLaunchAlliance
  2. Kolejny cios dla Boeinga. NASA traci cierpliwość i anuluje ważny element księżycowej rakiety

    Koszmar wizerunkowy i finansowy Boeinga trwa w najlepsze. Po głośnej aferze ze statkiem Starliner, który uwięził astronautów na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej na dziewięć miesięcy, NASA zadaje firmie kolejny bolesny cios.

    Z powodu gigantycznych opóźnień i przekroczenia budżetu agencja rezygnuje z kluczowego elementu rakiety księżycowej, za który miał odpowiadać amerykański gigant.

    Relacje na linii Boeing – NASA są obecnie napięte do granic możliwości. Najnowsze doniesienia wskazują, że amerykańska agencja kosmiczna postanowiła znacząco przebudować swój flagowy program księżycowy Artemis, a główną ofiarą tych zmian jest wart 3,2 miliarda dolarów kontrakt podpisany z Boeingiem w 2022 roku.

    Kasa płynie, postępów brak

    Sprawa dotyczy potężnego, górnego stopnia rakiety (Exploration Upper Stage – EUS), który miał być sercem zmodernizowanej wersji ogromnej rakiety SLS (Block 1B). Ten zaawansowany element miał być wyposażony w większe zbiorniki paliwa i cztery potężne silniki RL10, co miało umożliwić transport cięższych ładunków i załogi na Księżyc w późniejszych fazach programu.

    Problem w tym, że projekt zamienił się w finansową studnię bez dna. Raport biura audytorskiego NASA wykazał, że koszty stworzenia samego stopnia EUS drastycznie wymknęły się spod kontroli – z początkowo szacowanych 982 milionów dolarów w 2017 roku, kwota ta urosła do prognozowanych 2,8 miliarda dolarów. Co gorsza, termin oddania sprzętu przesunął się z 2021 na 2027 rok, co bezpośrednio zagrażało harmonogramowi misji Artemis 4.

    NASA wybiera alternatywę

    Agencja powiedziała wreszcie „dość”. Zdecydowano się anulować kosztowną aktualizację rakiety do wersji Block 1B i pozostać przy jej obecnej, sprawdzonej konfiguracji. Ten ruch ma pozwolić na utrzymanie szybszego tempa lotów, ale oznacza również wyrzucenie do kosza całego projektu EUS od Boeinga.

    Według nieoficjalnych informacji agencji Bloomberg, NASA zamierza zastąpić rozwiązanie Boeinga górnym stopniem Centaur V (pochodzącym z rakiety Vulcan), produkowanym przez United Launch Alliance (ULA). Sytuacja jest o tyle ironiczna, że ULA to spółka joint venture należąca po połowie do… Boeinga i Lockheed Martin. Mimo to, odcięcie od wyłącznego kontraktu to dla Boeinga potężny cios finansowy (wymuszający dzielenie się zyskami) i kolejna rysa na reputacji.

    Utracone zaufanie

    Odstawienie Boeinga na boczny tor w programie Artemis dobitnie pokazuje, że problemy firmy sięgają znacznie głębiej niż tylko nieudane loty komercyjne na ISS. Amerykański gigant lotniczy będzie musiał wykonać tytaniczną pracę, aby odbudować zaufanie NASA i udowodnić, że wciąż potrafi być wiarygodnym, strategicznym partnerem w podboju kosmosu. Szczególnie że w tle cały czas pręży muskuły SpaceX, które jest gotowe przejąć każdy ułamek kosmicznego tortu. Zatem Boeing na Księżyc nie poleci – ale Apple, owszem

    iPhone oficjalnie leci na Księżyc. NASA kończy z biurokracją i wpuszcza nowoczesne smartfony na pokład Artemis

    #BoeingNASA #eksploracjaKosmosu #EUS #ExplorationUpperStage #misjaNaKsiężyc #opóźnieniaBoeing #programArtemis #rakietaSLS #statekStarliner #UnitedLaunchAlliance
  3. Niespodziewana decyzja NASA. Lot na Księżyc opóźniony, rakieta SLS wraca do hangaru

    Kosmos nie wybacza pośpiechu, a inżynieria rakietowa to jazda bez trzymanki.

    W sobotę 21 lutego światowe media obiegła informacja o wyznaczeniu daty historycznego startu misji Artemis II na 6 marca. Dzień później NASA gasi ten entuzjazm: marcowy start jest nieaktualny, astronauci wychodzą z kwarantanny, a stumetrowa rakieta musi zostać wycofana z wyrzutni.

    Gdy w czwartek inżynierowie w Centrum Kosmicznym im. Kennedy’ego na Florydzie z powodzeniem zakończyli testy tankowania, pokonując ciągnące się miesiącami problemy z wyciekami wodoru, w NASA zapanowała euforia. Optymizm trwał jednak zaledwie kilkadziesiąt godzin. Zamiast odliczania do startu, mamy kolejny problem techniczny i decyzję o powrocie rakiety do budynku montażowego (tzw. procedura rollback).

    Artemis II: wodór znów dyktuje warunki. Dlaczego powrót na Księżyc może poczekać do marca?

    Po wodorze przyszedł czas na hel

    Jak wynika z najnowszego, oficjalnego komunikatu NASA opublikowanego 22 lutego, zespół napotkał problem z przepływem helu do górnego stopnia rakiety. Usterka okazała się na tyle problematyczna, że jej dokładne zdiagnozowanie i bezpieczna naprawa na otwartej platformie startowej są niemożliwe.

    Decyzja mogła być tylko jedna. Najwcześniej we wtorek, 24 lutego (o ile pozwoli na to pogoda), potężna rakieta Space Launch System (SLS) ze statkiem Orion na szczycie wyruszy w powolną, wielogodzinną podróż z powrotem do legendarnego hangaru Vehicle Assembly Building (VAB). Decyzję o przeniesieniu rakiety przyspieszyły również prognozy zapowiadające silne wiatry nad Space Coast – już 21 lutego podjęto prewencyjne kroki polegające na demontażu platform roboczych wokół maszyny.

    Kwarantanna przerwana, marzec nieaktualny

    Dla fanów eksploracji kosmosu najsmutniejszym fragmentem komunikatu NASA jest informacja o załodze. Czwórka astronautów (Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch i Jeremy Hansen), która w piątek rozpoczęła rygorystyczną, przedstartową kwarantannę medyczną, została z niej oficjalnie zwolniona i pozostaje w Houston.

    To ostatecznie grzebie szanse na start 6 marca. Jak twierdzi NASA, szybka decyzja o cofnięciu rakiety do VAB ma na celu uratowanie chociaż okienka startowego w kwietniu. Wszystko zależy jednak od tego, co inżynierowie znajdą po dokładnych oględzinach w hangarze i jak długo potrwa naprawa systemu helowego.

    Historyczny lot, w którym ludzie mają okrążyć Księżyc po raz pierwszy od ponad 50 lat, musi jeszcze trochę poczekać. Lepiej jednak opóźnić misję o kilka tygodni na Ziemi, niż zmagać się z usterką górnego stopnia rakiety w drodze na Srebrny Glob. W nadchodzących dniach NASA ma zorganizować specjalną konferencję prasową, na której poznamy nowy harmonogram misji Artemis II.

    #ArtemisIIOpóźnienie #astronauciArtemis #eksploracjaKosmosu #kiedyStartArtemis2 #misjaNaKsiężyc #NASA #rakietaSLSRollback #VAB #wyciekHeluSLS
  4. Niespodziewana decyzja NASA. Lot na Księżyc opóźniony, rakieta SLS wraca do hangaru

    Kosmos nie wybacza pośpiechu, a inżynieria rakietowa to jazda bez trzymanki.

    W sobotę 21 lutego światowe media obiegła informacja o wyznaczeniu daty historycznego startu misji Artemis II na 6 marca. Dzień później NASA gasi ten entuzjazm: marcowy start jest nieaktualny, astronauci wychodzą z kwarantanny, a stumetrowa rakieta musi zostać wycofana z wyrzutni.

    Gdy w czwartek inżynierowie w Centrum Kosmicznym im. Kennedy’ego na Florydzie z powodzeniem zakończyli testy tankowania, pokonując ciągnące się miesiącami problemy z wyciekami wodoru, w NASA zapanowała euforia. Optymizm trwał jednak zaledwie kilkadziesiąt godzin. Zamiast odliczania do startu, mamy kolejny problem techniczny i decyzję o powrocie rakiety do budynku montażowego (tzw. procedura rollback).

    Artemis II: wodór znów dyktuje warunki. Dlaczego powrót na Księżyc może poczekać do marca?

    Po wodorze przyszedł czas na hel

    Jak wynika z najnowszego, oficjalnego komunikatu NASA opublikowanego 22 lutego, zespół napotkał problem z przepływem helu do górnego stopnia rakiety. Usterka okazała się na tyle problematyczna, że jej dokładne zdiagnozowanie i bezpieczna naprawa na otwartej platformie startowej są niemożliwe.

    Decyzja mogła być tylko jedna. Najwcześniej we wtorek, 24 lutego (o ile pozwoli na to pogoda), potężna rakieta Space Launch System (SLS) ze statkiem Orion na szczycie wyruszy w powolną, wielogodzinną podróż z powrotem do legendarnego hangaru Vehicle Assembly Building (VAB). Decyzję o przeniesieniu rakiety przyspieszyły również prognozy zapowiadające silne wiatry nad Space Coast – już 21 lutego podjęto prewencyjne kroki polegające na demontażu platform roboczych wokół maszyny.

    Kwarantanna przerwana, marzec nieaktualny

    Dla fanów eksploracji kosmosu najsmutniejszym fragmentem komunikatu NASA jest informacja o załodze. Czwórka astronautów (Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch i Jeremy Hansen), która w piątek rozpoczęła rygorystyczną, przedstartową kwarantannę medyczną, została z niej oficjalnie zwolniona i pozostaje w Houston.

    To ostatecznie grzebie szanse na start 6 marca. Jak twierdzi NASA, szybka decyzja o cofnięciu rakiety do VAB ma na celu uratowanie chociaż okienka startowego w kwietniu. Wszystko zależy jednak od tego, co inżynierowie znajdą po dokładnych oględzinach w hangarze i jak długo potrwa naprawa systemu helowego.

    Historyczny lot, w którym ludzie mają okrążyć Księżyc po raz pierwszy od ponad 50 lat, musi jeszcze trochę poczekać. Lepiej jednak opóźnić misję o kilka tygodni na Ziemi, niż zmagać się z usterką górnego stopnia rakiety w drodze na Srebrny Glob. W nadchodzących dniach NASA ma zorganizować specjalną konferencję prasową, na której poznamy nowy harmonogram misji Artemis II.

    #ArtemisIIOpóźnienie #astronauciArtemis #eksploracjaKosmosu #kiedyStartArtemis2 #misjaNaKsiężyc #NASA #rakietaSLSRollback #VAB #wyciekHeluSLS
  5. Wielki powrót na Księżyc. NASA celuje w lutowy start misji Artemis 2

    NASA oficjalnie potwierdza: przygotowania do misji Artemis 2 weszły w decydującą fazę.

    Choć jeszcze w 2024 roku agencja informowała o przesunięciu startu na kwiecień 2026 roku, najnowsze doniesienia są znacznie bardziej optymistyczne. Okno startowe otwiera się już na początku przyszłego miesiąca, a pierwsza szansa na lot może pojawić się nawet 6 lutego. To moment, na który świat czekał od zakończenia programu Apollo.

    NASA zarządza pierwszą w historii ewakuację medyczną z ISS. Załoga Crew-11 wraca wcześniej

    Kluczowym etapem przygotowań, który zobaczymy w najbliższych dniach, będzie transport potężnej rakiety Space Launch System (SLS) wraz z kapsułą Orion na stanowisko startowe 39B w Centrum Kosmicznym Kennedy’ego na Florydzie. NASA planuje rozpoczęcie tej skomplikowanej operacji nie wcześniej niż 17 stycznia, choć ostateczna decyzja uzależniona jest od warunków pogodowych oraz ewentualnych poprawek technicznych. Przejazd gigantycznego zestawu z budynku montażowego na platformę startową to podróż o długości czterech mil, która może potrwać nawet 12 godzin.

    Historyczny przelot za Srebrnym Globem

    Artemis 2 to przedsięwzięcie o historycznym znaczeniu – będzie to pierwsza załogowa misja księżycowa od 1972 roku. Czteroosobowa załoga spędzi w przestrzeni kosmicznej 10 dni. Plan lotu zakłada najpierw dwukrotne okrążenie Ziemi, a następnie skierowanie się w stronę naszego naturalnego satelity. Astronauci nie wylądują jeszcze na powierzchni, ale przelecą na dystansie ponad 7500 kilometrów (4700 mil) za niewidoczną stroną Księżyca, bijąc rekord odległości, na jaką oddalili się ludzie od Ziemi.

    Głównym celem technicznym wyprawy jest sprawdzenie w warunkach bojowych systemów podtrzymywania życia statku Orion. To niezbędny krok przed misją Artemis 3, która zakłada już lądowanie astronautów na powierzchni Księżyca. Jeśli systemy zawiodą teraz, o długoterminowej eksploracji czy bazie księżycowej nie może być mowy.

    Ostatnia próba przed startem

    Zanim jednak silniki SLS zostaną odpalone, inżynierowie muszą przeprowadzić tzw. „wet dress rehearsal”. Jest to próba generalna, polegająca na zatankowaniu rakiety paliwem kriogenicznym i przeprowadzeniu pełnej symulacji odliczania, zatrzymywanej tuż przed startem. Jeśli transport rakiety na stanowisko odbędzie się zgodnie z planem w połowie stycznia, ten kluczowy test zaplanowano na koniec miesiąca. Jego sukces będzie ostatecznym potwierdzeniem gotowości do lutowego lotu.

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    #Artemis2 #lotZałogowy #misjaNaKsiężyc #NASA #news #programApollo #rakietaSLS #statekOrion
  6. Wielki powrót na Księżyc. NASA celuje w lutowy start misji Artemis 2

    NASA oficjalnie potwierdza: przygotowania do misji Artemis 2 weszły w decydującą fazę.

    Choć jeszcze w 2024 roku agencja informowała o przesunięciu startu na kwiecień 2026 roku, najnowsze doniesienia są znacznie bardziej optymistyczne. Okno startowe otwiera się już na początku przyszłego miesiąca, a pierwsza szansa na lot może pojawić się nawet 6 lutego. To moment, na który świat czekał od zakończenia programu Apollo.

    NASA zarządza pierwszą w historii ewakuację medyczną z ISS. Załoga Crew-11 wraca wcześniej

    Kluczowym etapem przygotowań, który zobaczymy w najbliższych dniach, będzie transport potężnej rakiety Space Launch System (SLS) wraz z kapsułą Orion na stanowisko startowe 39B w Centrum Kosmicznym Kennedy’ego na Florydzie. NASA planuje rozpoczęcie tej skomplikowanej operacji nie wcześniej niż 17 stycznia, choć ostateczna decyzja uzależniona jest od warunków pogodowych oraz ewentualnych poprawek technicznych. Przejazd gigantycznego zestawu z budynku montażowego na platformę startową to podróż o długości czterech mil, która może potrwać nawet 12 godzin.

    Historyczny przelot za Srebrnym Globem

    Artemis 2 to przedsięwzięcie o historycznym znaczeniu – będzie to pierwsza załogowa misja księżycowa od 1972 roku. Czteroosobowa załoga spędzi w przestrzeni kosmicznej 10 dni. Plan lotu zakłada najpierw dwukrotne okrążenie Ziemi, a następnie skierowanie się w stronę naszego naturalnego satelity. Astronauci nie wylądują jeszcze na powierzchni, ale przelecą na dystansie ponad 7500 kilometrów (4700 mil) za niewidoczną stroną Księżyca, bijąc rekord odległości, na jaką oddalili się ludzie od Ziemi.

    Głównym celem technicznym wyprawy jest sprawdzenie w warunkach bojowych systemów podtrzymywania życia statku Orion. To niezbędny krok przed misją Artemis 3, która zakłada już lądowanie astronautów na powierzchni Księżyca. Jeśli systemy zawiodą teraz, o długoterminowej eksploracji czy bazie księżycowej nie może być mowy.

    Ostatnia próba przed startem

    Zanim jednak silniki SLS zostaną odpalone, inżynierowie muszą przeprowadzić tzw. „wet dress rehearsal”. Jest to próba generalna, polegająca na zatankowaniu rakiety paliwem kriogenicznym i przeprowadzeniu pełnej symulacji odliczania, zatrzymywanej tuż przed startem. Jeśli transport rakiety na stanowisko odbędzie się zgodnie z planem w połowie stycznia, ten kluczowy test zaplanowano na koniec miesiąca. Jego sukces będzie ostatecznym potwierdzeniem gotowości do lutowego lotu.

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    #Artemis2 #lotZałogowy #misjaNaKsiężyc #NASA #news #programApollo #rakietaSLS #statekOrion
  7. Wielki powrót na Księżyc. NASA celuje w lutowy start misji Artemis 2

    NASA oficjalnie potwierdza: przygotowania do misji Artemis 2 weszły w decydującą fazę.

    Choć jeszcze w 2024 roku agencja informowała o przesunięciu startu na kwiecień 2026 roku, najnowsze doniesienia są znacznie bardziej optymistyczne. Okno startowe otwiera się już na początku przyszłego miesiąca, a pierwsza szansa na lot może pojawić się nawet 6 lutego. To moment, na który świat czekał od zakończenia programu Apollo.

    NASA zarządza pierwszą w historii ewakuację medyczną z ISS. Załoga Crew-11 wraca wcześniej

    Kluczowym etapem przygotowań, który zobaczymy w najbliższych dniach, będzie transport potężnej rakiety Space Launch System (SLS) wraz z kapsułą Orion na stanowisko startowe 39B w Centrum Kosmicznym Kennedy’ego na Florydzie. NASA planuje rozpoczęcie tej skomplikowanej operacji nie wcześniej niż 17 stycznia, choć ostateczna decyzja uzależniona jest od warunków pogodowych oraz ewentualnych poprawek technicznych. Przejazd gigantycznego zestawu z budynku montażowego na platformę startową to podróż o długości czterech mil, która może potrwać nawet 12 godzin.

    Historyczny przelot za Srebrnym Globem

    Artemis 2 to przedsięwzięcie o historycznym znaczeniu – będzie to pierwsza załogowa misja księżycowa od 1972 roku. Czteroosobowa załoga spędzi w przestrzeni kosmicznej 10 dni. Plan lotu zakłada najpierw dwukrotne okrążenie Ziemi, a następnie skierowanie się w stronę naszego naturalnego satelity. Astronauci nie wylądują jeszcze na powierzchni, ale przelecą na dystansie ponad 7500 kilometrów (4700 mil) za niewidoczną stroną Księżyca, bijąc rekord odległości, na jaką oddalili się ludzie od Ziemi.

    Głównym celem technicznym wyprawy jest sprawdzenie w warunkach bojowych systemów podtrzymywania życia statku Orion. To niezbędny krok przed misją Artemis 3, która zakłada już lądowanie astronautów na powierzchni Księżyca. Jeśli systemy zawiodą teraz, o długoterminowej eksploracji czy bazie księżycowej nie może być mowy.

    Ostatnia próba przed startem

    Zanim jednak silniki SLS zostaną odpalone, inżynierowie muszą przeprowadzić tzw. „wet dress rehearsal”. Jest to próba generalna, polegająca na zatankowaniu rakiety paliwem kriogenicznym i przeprowadzeniu pełnej symulacji odliczania, zatrzymywanej tuż przed startem. Jeśli transport rakiety na stanowisko odbędzie się zgodnie z planem w połowie stycznia, ten kluczowy test zaplanowano na koniec miesiąca. Jego sukces będzie ostatecznym potwierdzeniem gotowości do lutowego lotu.

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    #Artemis2 #lotZałogowy #misjaNaKsiężyc #NASA #news #programApollo #rakietaSLS #statekOrion
  8. Wielki powrót na Księżyc. NASA celuje w lutowy start misji Artemis 2

    NASA oficjalnie potwierdza: przygotowania do misji Artemis 2 weszły w decydującą fazę.

    Choć jeszcze w 2024 roku agencja informowała o przesunięciu startu na kwiecień 2026 roku, najnowsze doniesienia są znacznie bardziej optymistyczne. Okno startowe otwiera się już na początku przyszłego miesiąca, a pierwsza szansa na lot może pojawić się nawet 6 lutego. To moment, na który świat czekał od zakończenia programu Apollo.

    NASA zarządza pierwszą w historii ewakuację medyczną z ISS. Załoga Crew-11 wraca wcześniej

    Kluczowym etapem przygotowań, który zobaczymy w najbliższych dniach, będzie transport potężnej rakiety Space Launch System (SLS) wraz z kapsułą Orion na stanowisko startowe 39B w Centrum Kosmicznym Kennedy’ego na Florydzie. NASA planuje rozpoczęcie tej skomplikowanej operacji nie wcześniej niż 17 stycznia, choć ostateczna decyzja uzależniona jest od warunków pogodowych oraz ewentualnych poprawek technicznych. Przejazd gigantycznego zestawu z budynku montażowego na platformę startową to podróż o długości czterech mil, która może potrwać nawet 12 godzin.

    Historyczny przelot za Srebrnym Globem

    Artemis 2 to przedsięwzięcie o historycznym znaczeniu – będzie to pierwsza załogowa misja księżycowa od 1972 roku. Czteroosobowa załoga spędzi w przestrzeni kosmicznej 10 dni. Plan lotu zakłada najpierw dwukrotne okrążenie Ziemi, a następnie skierowanie się w stronę naszego naturalnego satelity. Astronauci nie wylądują jeszcze na powierzchni, ale przelecą na dystansie ponad 7500 kilometrów (4700 mil) za niewidoczną stroną Księżyca, bijąc rekord odległości, na jaką oddalili się ludzie od Ziemi.

    Głównym celem technicznym wyprawy jest sprawdzenie w warunkach bojowych systemów podtrzymywania życia statku Orion. To niezbędny krok przed misją Artemis 3, która zakłada już lądowanie astronautów na powierzchni Księżyca. Jeśli systemy zawiodą teraz, o długoterminowej eksploracji czy bazie księżycowej nie może być mowy.

    Ostatnia próba przed startem

    Zanim jednak silniki SLS zostaną odpalone, inżynierowie muszą przeprowadzić tzw. „wet dress rehearsal”. Jest to próba generalna, polegająca na zatankowaniu rakiety paliwem kriogenicznym i przeprowadzeniu pełnej symulacji odliczania, zatrzymywanej tuż przed startem. Jeśli transport rakiety na stanowisko odbędzie się zgodnie z planem w połowie stycznia, ten kluczowy test zaplanowano na koniec miesiąca. Jego sukces będzie ostatecznym potwierdzeniem gotowości do lutowego lotu.

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    #Artemis2 #lotZałogowy #misjaNaKsiężyc #NASA #news #programApollo #rakietaSLS #statekOrion
  9. Wielki powrót na Księżyc. NASA celuje w lutowy start misji Artemis 2

    NASA oficjalnie potwierdza: przygotowania do misji Artemis 2 weszły w decydującą fazę.

    Choć jeszcze w 2024 roku agencja informowała o przesunięciu startu na kwiecień 2026 roku, najnowsze doniesienia są znacznie bardziej optymistyczne. Okno startowe otwiera się już na początku przyszłego miesiąca, a pierwsza szansa na lot może pojawić się nawet 6 lutego. To moment, na który świat czekał od zakończenia programu Apollo.

    NASA zarządza pierwszą w historii ewakuację medyczną z ISS. Załoga Crew-11 wraca wcześniej

    Kluczowym etapem przygotowań, który zobaczymy w najbliższych dniach, będzie transport potężnej rakiety Space Launch System (SLS) wraz z kapsułą Orion na stanowisko startowe 39B w Centrum Kosmicznym Kennedy’ego na Florydzie. NASA planuje rozpoczęcie tej skomplikowanej operacji nie wcześniej niż 17 stycznia, choć ostateczna decyzja uzależniona jest od warunków pogodowych oraz ewentualnych poprawek technicznych. Przejazd gigantycznego zestawu z budynku montażowego na platformę startową to podróż o długości czterech mil, która może potrwać nawet 12 godzin.

    Historyczny przelot za Srebrnym Globem

    Artemis 2 to przedsięwzięcie o historycznym znaczeniu – będzie to pierwsza załogowa misja księżycowa od 1972 roku. Czteroosobowa załoga spędzi w przestrzeni kosmicznej 10 dni. Plan lotu zakłada najpierw dwukrotne okrążenie Ziemi, a następnie skierowanie się w stronę naszego naturalnego satelity. Astronauci nie wylądują jeszcze na powierzchni, ale przelecą na dystansie ponad 7500 kilometrów (4700 mil) za niewidoczną stroną Księżyca, bijąc rekord odległości, na jaką oddalili się ludzie od Ziemi.

    Głównym celem technicznym wyprawy jest sprawdzenie w warunkach bojowych systemów podtrzymywania życia statku Orion. To niezbędny krok przed misją Artemis 3, która zakłada już lądowanie astronautów na powierzchni Księżyca. Jeśli systemy zawiodą teraz, o długoterminowej eksploracji czy bazie księżycowej nie może być mowy.

    Ostatnia próba przed startem

    Zanim jednak silniki SLS zostaną odpalone, inżynierowie muszą przeprowadzić tzw. „wet dress rehearsal”. Jest to próba generalna, polegająca na zatankowaniu rakiety paliwem kriogenicznym i przeprowadzeniu pełnej symulacji odliczania, zatrzymywanej tuż przed startem. Jeśli transport rakiety na stanowisko odbędzie się zgodnie z planem w połowie stycznia, ten kluczowy test zaplanowano na koniec miesiąca. Jego sukces będzie ostatecznym potwierdzeniem gotowości do lutowego lotu.

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    #Artemis2 #lotZałogowy #misjaNaKsiężyc #NASA #news #programApollo #rakietaSLS #statekOrion