home.social

#lata90 — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #lata90, aggregated by home.social.

  1. Rok 1998 według Samsunga. Kiedy telefony ważyły 100 gramów, a muzyki słuchaliśmy z pierwszych empetrójek

    Zanim internet stał się czymś, co odruchowo nosimy w kieszeni, łączył się z siecią przez potwornie głośne modemy, a szczytem mobilności w Polsce był telefon z wystającą antenką.

    Samsung w ramach obchodów 30-lecia swojej obecności nad Wisłą postanowił cofnąć się w czasie do 1998 roku. To był moment, w którym pojęcie „cyfrowej ery” powoli przestawało być tylko chwytliwym hasłem z filmów science-fiction, a zaczęło realnie kształtować naszą codzienność.

    I choć z dzisiejszej perspektywy tamte innowacje mogą budzić uśmiech politowania, to właśnie w bólach późnych lat 90. narodziły się fundamenty sprzętu, bez którego dziś nie wyobrażamy sobie życia.

    Zmierzch telewizorów z garbem i płaskie ekrany

    Koniec ubiegłego wieku to czas, kiedy w salonach niepodzielnie królowały potężne, ciężkie telewizory kineskopowe. Jednak to właśnie w 1998 roku Samsung uruchomił masową produkcję pierwszego na świecie telewizora cyfrowego, przygotowując grunt pod start nowoczesnego nadawania w Stanach Zjednoczonych.

    Koreańczycy nie poprzestali zresztą tylko na tym – w laboratoriach firmy pełną parą szły już prace nad technologią płaskich ekranów TFT-LCD oraz monitorami DynaFlat. To one ostatecznie zabiły „telewizory z garbem” i utorowały drogę do płaskich paneli, które dziś wieszamy na ścianach niczym obrazy.

    Komórka, która nie urywa kieszeni i zegarek z telefonem

    Dziś zachwycamy się tytanowymi ramkami i odchudzaniem smartfonów o ułamki milimetrów, ale pod koniec lat 90. prawdziwym technologicznym przełomem było stworzenie telefonu PCS, którego waga spadła poniżej 100 gramów.

    To był wynik, który w tamtych czasach robił kolosalne wrażenie i sprawił, że komórka przestała być ciężką cegłą dla biznesmenów, a stała się elementem lifestylu. Co więcej, inżynierowie już wtedy eksperymentowali z koncepcjami łączącymi funkcje organizera z dostępem do internetu, a nawet zaprezentowali Watch Phone – futurystyczny telefon mieszczący się na nadgarstku. To pradziadek dzisiejszych smartwatchy, który wyprzedził swoje czasy o dobre kilkanaście lat.

    Muzyka, której nie da się przewinąć ołówkiem

    Dla wielu z nas przełom wieków to wciąż szeleszczące kasety magnetofonowe i odtwarzacze płyt CD. Tymczasem to właśnie w 1998 roku koreański producent rzucił się w wir cyfrowej rewolucji muzycznej, rozwijając linię odtwarzaczy MP3 o nazwie yepp. Była to bezpośrednia odpowiedź na rosnącą popularność muzyki pobieranej z ówczesnego internetu.

    Trzeba przyznać, że w czasach, gdy pobranie jednego utworu potrafiło zająć kilkadziesiąt minut, posiadanie dedykowanego urządzenia do odtwarzania takich plików było szczytem technologicznego wyrafinowania.

    Innowacje wykuwane w kryzysie

    Oczywiście musimy pamiętać o szerszym kontekście. W 1998 roku Samsung, podobnie jak reszta kontynentu, musiał mierzyć się z potężnym azjatyckim kryzysem gospodarczym. Zamiast jednak panicznie ciąć koszty i chować się do rynkowej skorupy, firma postawiła na agresywną restrukturyzację i inwestycje w technologie półprzewodnikowe, w tym pamięci DRAM, których globalnym liderem pozostaje do dziś.

    Wspominki z okazji 30-lecia obecności marki w Polsce to świetny pretekst, by uświadomić sobie, jak gigantyczną drogę przeszliśmy. Kiedyś ekscytowaliśmy się stugramowym telefonem bez kolorowego ekranu, dziś narzekamy, gdy asystent AI odpowie nam z sekundowym opóźnieniem.

    Samsung zapowie inteligentne okulary AI w lipcu

    #historiaTechnologii #iMagazine #lata90 #odtwarzaczeMP3 #Retro #Samsung #telefonyKomórkowe #telewizoryCyfrowe #Yepp
  2. Tymczasem jeśli komuś tęskno do lat 90., to gorąco polecam nasze ostatnie wydanie specjalne, które właśnie trafiło na rynek. Znalazło się w nim kilka słów o giereczkach, ale tym razem wyjątkowo skupiliśmy się na innych tematach, takich jak przemiany w polskim kinie, kultowe seriale i teleturnieje, subkultury i inne zjawiska muzyczne, szał na UFO czy komiksowy boom spod znaku TM-Semic. A to zaledwie wierzchołek góry lodowej!

    Dla mnie była to wyjątkowa okazja, by odkurzyć regał z archiwum czasopism o grach, które obsesyjnie zbierałem za dzieciaka, ponieważ to właśnie mi przypadło przyjrzenie się ich historii pod koniec ubiegłego wieku. Przypomniałem więc sobie szaleństwa Top Secretu, żółte strony Gamblera, złote czasy Secret Service'u, pluralizm tematyczny Resetu czy oczywiście pełniaki z CDA. Przy okazji udało mi się namówić do wspomnień kilka prominentnych postaci z tych periodyków, ale tutaj nie będę psuł niespodzianki.

    Polecam to wydanie tym bardziej, ponieważ wydaje mi się, że ugryźliśmy temat lat 90. od każdej najważniejszej strony, a do tego zebraliśmy śmietankę naprawdę rozeznanych osób autorskich, m.in. Duchologia, Podcastex czy Dzieci Neo. No i specjalnie na tę okazję przygotowaliśmy specjalną stronkę w klimacie: sklep.cdaction.pl/90/

    #CDAction #lata90 #90s #giereczkowo