home.social

#bankaai — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #bankaai, aggregated by home.social.

  1. Szał na sztuczną inteligencję tworzy nowych gigantów. Producenci pamięci w elitarnym klubie bilionerów

    Wszyscy mówią o potężnych akceleratorach od Nvidii, ale do obsługi sztucznej inteligencji potrzeba czegoś jeszcze: oceanu szybkiej pamięci.

    To właśnie ten nienasycony popyt sprawił, że dwaj kluczowi dostawcy sprzętu przebili magiczną barierę biliona dolarów wartości rynkowej. Technologiczna hossa trwa w najlepsze, choć w tle coraz głośniej słychać obawy o pęknięcie inwestycyjnej bańki.

    Pamięć napędza giełdowe rekordy

    Rozwój centrów danych zoptymalizowanych pod kątem AI wywołał globalny niedobór zaawansowanych układów pamięci. Na tej sytuacji najbardziej korzystają oczywiście sami producenci. Akcje południowokoreańskiej firmy SK Hynix, która jest jednym z najważniejszych dostawców dla Nvidii, podskoczyły o kolejne 10 procent. W praktyce oznacza to, że od początku roku wycena tego przedsiębiorstwa wzrosła już ponad trzykrotnie.

    Podobny, błyskawiczny awans zaliczył amerykański Micron. Po tym, jak bank inwestycyjny UBS zdecydował się potroić cenę docelową dla akcji tej firmy, jej giełdowa wartość wystrzeliła w górę o niemal 20 procent. Tym samym obaj producenci sprzętu dołączyli do niezwykle elitarnego klubu biliona dolarów, w którym zasiadają już takie tuzy jak Nvidia, Apple, Microsoft, Amazon, Alphabet czy Meta.

    NVIDIA wychodzi z serwerowni. Sztuczna inteligencja przejmuje maszyny i satelity

    Złoty wiek producentów chipów i ostrzeżenia przed bańką

    Ten rok na giełdzie to bezapelacyjny triumf sprzętowców i azjatyckich tygrysów. W maju do klubu biliona dolarów wszedł również Samsung, stając się zaledwie drugą po tajwańskim TSMC azjatycką firmą, która osiągnęła ten kamień milowy. Wycena koreańskiego giganta (wynosząca obecnie 1,34 biliona dolarów) zyskała dodatkowy bodziec wzrostowy po zawarciu porozumienia płacowego ze związkami zawodowymi, co uchroniło markę przed kosztownym strajkiem.

    Niekwestionowanym królem giełdowych parkietów pozostaje jednak Nvidia, która w październiku jako pierwsza firma w historii osiągnęła astronomiczną wycenę 5 bilionów dolarów (zostawiając w tyle Apple i Microsoft, które niedawno przekroczyły próg 4 bilionów). Ten szaleńczy rajd zaczyna jednak budzić niepokój. Część analityków i inwestorów z Doliny Krzemowej otwarcie ostrzega przed pompowaniem rynkowej bańki AI. Zaczynają oni zadawać trudne pytania o to, czy gigantyczne wydatki na infrastrukturę ostatecznie przełożą się na realne, proporcjonalne zyski z samych usług opartych na sztucznej inteligencji.

    #AI #bańkaAI #giełda #Micron #nvidia #rynekPółprzewodników #Samsung #SKHynix #sztucznaInteligencja
  2. Bańka AI pęka? Peter Thiel po cichu sprzedał wszystkie akcje Nvidii za 100 mln dolarów

    Czy inwestorzy po cichu wycofują się z rewolucji AI? Fundusz hedgingowy miliardera Petera Thiela, Thiel Macro, sprzedał w trzecim kwartale wszystkie swoje udziały w Nvidii.

    To sygnał, który budzi niepokój, zwłaszcza że to już drugi gigant w ostatnim czasie, który całkowicie „wyszedł” z akcji producenta chipów.

    Według dokumentów giełdowych, fundusz Thiela pozbył się 537 742 akcji Nvidii, które były warte około 100 milionów dolarów.

    Nie tylko Thiel. SoftBank też uciekł

    Sprzedaż Thiela sama w sobie mogłaby być uznana za zwykłą realizację zysków (wszak kapitalizacja giełdowa Nvidii jest monstrualna, według danych na 17 listopada br. przekracza 4,5 biliona dolarów). Problem w tym, że nastąpiła ona zaledwie kilka dni po tym, jak inny gigant, japoński SoftBank, również ogłosił, że sprzedał swój cały pakiet akcji Nvidii.

    W październiku SoftBank sprzedał 32,1 miliona akcji, zarabiając na tym 5,83 miliarda dolarów.

    Nvidia jest absolutnym „ulubieńcem” rewolucji AI. To firma, która dzięki chipom AI osiągnęła wycenę 5 bilionów dolarów. Dwie tak potężne wyprzedaże, jedna po drugiej, są postrzegane jako sygnał ostrzegawczy dla całego rynku.

    Przesiadka z chipów na modele?

    Warto jednak zauważyć, że przynajmniej jeden z inwestorów nie ucieka z AI – on po prostu zmienia zakład. SoftBank ogłosił, że pieniądze ze sprzedaży akcji Nvidii (sprzęt) przeznaczy na wielomiliardową inwestycję w OpenAI (modele).

    Rosną obawy o bańkę

    Ruch Thiela i SoftBanku dolewa oliwy do ognia obaw o bańkę spekulacyjną. Coraz głośniej mówi o tym chór ekspertów, w tym Bank Anglii oraz Michael Burry, słynny inwestor znany z filmu „The Big Short”. Ostrzegają oni, że bańka AI jest napędzana przez „FOMO” (strach przed przegapieniem okazji) i może pociągnąć w dół całą amerykańską gospodarkę.

    Nawet szefowie tech, jak Sam Altman i Jeff Bezos, przyznawali ostatnio, że wyceny firm AI są zawyżone.

    Teraz wszystkie oczy zwrócone są na Nvidię, która w najbliższą środę opublikuje swój raport kwartalny. To on pokaże, czy obawy inwestorów były uzasadnione.

    Tesla rozważa sojusz z Intelem. Musk: „Nasz czip AI będzie kosztował 10% tego, co Nvidia”

    #akcje #bankaAi #kryzysAi #michaelBurry #news #nvidia #openai #peterThiel #softbank