home.social

#gielda — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #gielda, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Jestem naprawdę w szoku (pozytywnym), że ustawa o OKI przeszła bez problemów i faktycznie program będzie dostępny od 2027 roku.

    #giełda #inwestowanie

  2. Jestem naprawdę w szoku (pozytywnym), że ustawa o OKI przeszła bez problemów i faktycznie program będzie dostępny od 2027 roku.

    #giełda #inwestowanie

  3. No w końcu! 😉 YouTubowa drama, która mnie szczerze interesuje.

    Na Kongresie Kanału Zero w panelu o inwestowaniu, debatowali Piotr Cymcyk, Marcin Iwuć oraz Hubert "Pankracy" Świerczewski. Starły się dwie koncepcje inwestowania: *pasywna* i *aktywna*, a pomiędzy Iwuciem i Cymcykiem zdecydowanie iskrzyło. 🧨

    Piotr nagrał już swoją odpowiedź:
    youtu.be/uNsH_4urO7o

    Teraz czekam na reakcję Marcina. Mam nadzieję, że również odniesie się do tej dyskusji. 🍿🎬

    Sam nie przesądzam, która strategia jest lepsza. Jeśli o mnie chodzi to jestem fanem dywersyfikacji przede wszystkim. A Wy?

    Omawiany fragment panelu:
    youtube.com/live/rwd4x8lWS3s?t

    @marcin_iwuc @dnarynkow

    #Inwestowanie #FinanseOsobiste #Giełda #KanalZero #ETF

  4. No to nie Japończycy jednak kupią #Żabka, tylko Kanadyjczycy od #CircleK. Będzie wezwanie do kupna akcji po 32 zł za sztukę, a Żabka pewnie zniknie z polskiej giełdy.

    #giełda #inwestowanie #biznes

  5. No to nie Japończycy jednak kupią #Żabka, tylko Kanadyjczycy od #CircleK. Będzie wezwanie do kupna akcji po 32 zł za sztukę, a Żabka pewnie zniknie z polskiej giełdy.

    #giełda #inwestowanie #biznes

  6. Apple osiąga wartość 5 mld dolarów

    Apple przekroczyło wczoraj w trakcie sesji giełdowej wartość rynkową 5 mld dolarów, stając się dopiero drugą spółką giełdową w historii, która osiągnęła ten pułap — po Nvidii. Rekord padł osiem lat po tym, jak Apple jako pierwsza firma na świecie przekroczyła bilion dolarów.

    Apple przekroczyło wczoraj w trakcie sesji giełdowej kapitalizację rynkową 5 bilionów dolarów po raz pierwszy w historii, jak informuje 9to5Mac. To dopiero druga spółka giełdowa na świecie, która osiągnęła ten pułap — pierwsza była Nvidia, 29 października 2025 roku, napędzana ogromnym popytem na układy GPU wykorzystywane do trenowania i uruchamiania systemów generatywnej AI.

    Kapitalizacja rynkowa to iloczyn ceny akcji i liczby wyemitowanych akcji spółki — dokładna wartość progu 5 bilionów zmienia się w czasie także dlatego, że Apple systematycznie skupuje własne akcje w ramach programu buyback. Jak informował wczoraj MacRumors, akcje Apple zamknęły poniedziałkową sesję na poziomie 336,91 dolara — wzrost o ok. 22,5% od końca czerwca. Ten sam dzień przyniósł też odzyskanie przez Apple tytułu najcenniejszej spółki giełdowej świata, którym firmy wymieniają się z Nvidią w ostatnich tygodniach niemal na bieżąco.

    BREAKING! Apple (briefly) surpasses $5 trillion in market value for the first time. pic.twitter.com/IJi2FlJBUS

    — Ed Ludlow (@EdLudlow) July 28, 2026

    Ośmioletnia droga od pierwszego biliona

    Warto przypomnieć całą trasę, jaką Apple przeszło do tego momentu. Firma stała się pierwszą na świecie spółką giełdową wartą bilion dolarów 2 sierpnia 2018 roku. Podwojenie tej wartości zajęło jej nieco ponad dwa lata — do 2 bilionów dolarów Apple doszło 19 sierpnia 2020 roku. Kolejny bilion przyszedł jeszcze szybciej: mniej niż siedemnaście miesięcy później, 3 stycznia 2022 roku, Apple jako pierwsza firma na świecie dotknęła progu 3 bilionów dolarów w trakcie sesji (pierwsze zamknięcie powyżej tej wartości nastąpiło w czerwcu 2023 roku).

    Na tym passa rekordów pierwszeństwa się urwała. Do 4 bilionów dolarów Apple doszło dopiero 28 października 2025 roku, jako trzecia firma po Nvidii i Microsofcie — Nvidia osiągnęła ten pułap w lipcu 2025 roku, Microsoft kilka tygodni później. Dziś, niespełna dziewięć miesięcy później, Apple dogania Nvidię jako druga firma w klubie 5 bilionów, wyprzedzając w tym wyścigu Microsoft.

    Rekord w cieniu zmiany na fotelu CEO

    Ten symboliczny, choć operacyjnie niewiele znaczący kamień milowy przychodzi w szczególnym momencie dla samej firmy. Jak przypominaliśmy wcześniej na iMagazine, Apple przechodzi obecnie zmianę na stanowisku CEO — Tim Cook obejmie funkcję przewodniczącego wykonawczego rady nadzorczej 1 września, gdy stery firmy przejmie John Ternus. Pięciokrotny wzrost wartości rynkowej w ciągu ośmiu lat pod wodzą Cooka to spory bagaż do przekazania następcy.

    Rekord pada też mimo, a może właśnie dzięki, burzliwemu ostatniemu kwartałowi. Jak pisaliśmy wielokrotnie na iMagazine — od czerwcowej fali podwyżek cen, przez rekordowy udział w rynku smartfonów mimo kryzysu pamięciowego, po wczorajsze uruchomienie programu leasingowego Apple Upgrade (niedostępnego w Polsce) — inwestorzy najwyraźniej doceniają zdolność firmy do utrzymania marż i sprzedaży mimo trudnego otoczenia rynkowego. Wall Street bez wątpienia weźmie ten wynik pod uwagę przy okazji najbliższego raportu finansowego — Apple opublikuje wyniki za trzeci kwartał roku fiskalnego 2026 już w czwartek, 30 lipca.

    Apple po cichu i drastycznie podnosi ceny w Polsce. Sprzęt podrożał z minuty na minutę nawet o 2500 złotych

    #5BilionówDolarów #AAPL #akcje #Apple #giełda #JohnTernus #kapitalizacjaRynkowa #Microsoft #nvidia #TimCook #WallStreet #wynikiFinansowe
  7. Wpadłem tylko na chwilę powiedzieć, że być może #Żabka niedługo będzie jeszcze mniej polska niż jest teraz.

    Jeszcze miesiąc temu zastanawiałem się nad kupnem akcji, ale nie widziałem w tym przyszłości. A teraz, kuźwa, +10%. A pewnie, gdybym teraz kupił, to bym stracił.

    biznes.pap.pl/wiadomosci/firmy

    #giełda #inwestowanie #PatrzPanieJakRozkradająTenKraj

  8. Wpadłem tylko na chwilę powiedzieć, że być może #Żabka niedługo będzie jeszcze mniej polska niż jest teraz.

    Jeszcze miesiąc temu zastanawiałem się nad kupnem akcji, ale nie widziałem w tym przyszłości. A teraz, kuźwa, +10%. A pewnie, gdybym teraz kupił, to bym stracił.

    biznes.pap.pl/wiadomosci/firmy

    #giełda #inwestowanie #PatrzPanieJakRozkradająTenKraj

  9. Kolejna książka dla młodego stażem inwestora (ale niezupełnie początkującego), która udowadnia, że powinienem dać sobie spokój z tego typu lekturami, bo i tak nic z nich nie rozumiem. Ale językowo napisana jest bardzo dobrze i widać, że prof. Damodaran bardzo lubi tłumaczyć zawiłości wyceny.

    lubimyczytac.pl/ksiazka/wycena

    @ksiazki #ksiązki @bookstodon #czytam #Readlist2026PL #Bookstodon #Książkodon #Fediksiążki #biznes #giełda #inwestowanie

  10. Kolejna książka dla młodego stażem inwestora (ale niezupełnie początkującego), która udowadnia, że powinienem dać sobie spokój z tego typu lekturami, bo i tak nic z nich nie rozumiem. Ale językowo napisana jest bardzo dobrze i widać, że prof. Damodaran bardzo lubi tłumaczyć zawiłości wyceny.

    lubimyczytac.pl/ksiazka/wycena

    @ksiazki #ksiązki @bookstodon #czytam #Readlist2026PL #Bookstodon #Książkodon #Fediksiążki #biznes #giełda #inwestowanie

  11. Kuba rok temu: "fajna spółka, ale droga, chyba już jestem spóźniony, a poza tym to ten marketing jest strasznie konkurencyjną branżą, za dużo zagrożeń. Nie kupuję".

    Kuba patrzy po roku:

    #giełda #inwestowanie

  12. Kuba rok temu: "fajna spółka, ale droga, chyba już jestem spóźniony, a poza tym to ten marketing jest strasznie konkurencyjną branżą, za dużo zagrożeń. Nie kupuję".

    Kuba patrzy po roku:

    #giełda #inwestowanie

  13. Apple ogłosi wyniki finansowe za Q3 2026 w czwartek, 30 lipca

    Apple ogłosi wyniki finansowe za Q3 2026 w czwartek, 30 lipca. Po publikacji sprawozdania odbędzie się konferencja z udziałem Tima Cooka (być może też Johna Ternusa) i CFO Kevana Parekha, którzy omówią wyniki i odpowiedzą na pytania analityków.

    W ubiegłym roku firma Apple odnotowała w tym okresie przychody w wysokości 94,04 mld dolarów, co stanowi wzrost o 10% w porównaniu z trzecim kwartałem 2024 roku. Podczas telekonferencji dotyczącej wyników finansowych za ostatni kwartał obrotowy firma Apple poinformowała, że spodziewa się wzrostu przychodów o 14–17% w ujęciu rok do roku, przy czym prognoza ta uwzględniała już wpływ ograniczeń podażowych.

    Transmisja z ogłoszenia wyników finansowych będzie miała miejsce, jak zawsze, na tej podstronie dla inwestorów.

    Apple rośnie po świętach. Wyniki za Q2 2026 pokazują siłę iPhone’a i usług

    #Apple #finanse #giełda #JohnTernus #KevanParekh #niedobórKomponentów #przychodyApple #raportKwartalny #TimCook #wynikiFinansoweApple
  14. Aplikacja Google Finance prześwietli twój portfel za pomocą AI

    Śledzenie prywatnych inwestycji to zazwyczaj żmudne przeskakiwanie między aplikacjami maklerskimi, arkuszami kalkulacyjnymi i portalami informacyjnymi. Google postanowiło posprzątać ten bałagan.

    Usługa Google Finance oficjalnie wychodzi z fazy beta, debiutuje jako samodzielna aplikacja na Androida i zaprzęga sztuczną inteligencję do darmowego analizowania naszych portfeli.

    Google obniża prowizje w Play Store — Apple pod coraz większą presją

    To wyraźny sygnał, że gigant z Mountain View chce mocniej powalczyć o uwagę inwestorów detalicznych. Do tej pory Google Finance było głównie prostą nakładką informacyjną w wyszukiwarce. Teraz staje się potężnym agregatorem danych, który ma ułatwić zarządzanie kapitałem bez konieczności opłacania drogich, zewnętrznych narzędzi analitycznych.

    Sztuczna inteligencja w roli asystenta inwestycyjnego

    Najciekawszą nowością jest całkowicie przebudowany moduł śledzenia portfolio. Gigant znacząco ułatwił proces dodawania własnych aktywów do systemu. Zamiast ręcznie wklepywać każdą pozycję, możemy po prostu wgrać plik CSV, dokument PDF, a nawet zwykły zrzut ekranu z naszej aplikacji maklerskiej czy portfela krypto.

    Gdy system zaczyta już nasze dane, do gry wchodzi wbudowana sztuczna inteligencja. Użytkownik może w naturalnym języku zadać asystentowi konkretne pytania o swój portfel. System potrafi błyskawicznie odpowiedzieć, jakich sektorów gospodarki brakuje w naszych inwestycjach, lub przeanalizować, jak obecna alokacja środków wpływa na nasz długoterminowy potencjał wzrostu.

    Codzienne raporty szyte na miarę i „kluczowe momenty”

    Kolejną funkcją, przypominającą rozwiązania z płatnych terminali giełdowych, są spersonalizowane podsumowania rynku. Użytkownik może wydać AI polecenie stworzenia codziennego raportu, na przykład: „przesyłaj mi podsumowanie ruchów na głównych kryptowalutach tuż przed otwarciem rynku”. System wygeneruje taką pigułkę wiedzy i prześle ją w formie powiadomienia na telefon.

    Sama debiutująca aplikacja na system Android – oprócz dostępu do notowań w czasie rzeczywistym – zyskała też funkcję analizowania nagłych wahań kursów. Kiedy wykres danej spółki nagle rośnie lub spada, algorytmy Google generują tzw. „kluczowe momenty”, czyli krótkie wyjaśnienia tłumaczące, jaki news lub wydarzenie rynkowe wywołało ten ruch.

    Wersja aplikacji dla użytkowników smartfonów Apple (iOS) ma zadebiutować na rynku pod koniec tego roku. Do tego czasu część zaawansowanych funkcji (jak np. nasłuchwianie wyników finansowych na żywo) będzie sukcesywnie przenoszona z przeglądarki na ekrany telefonów.

    #aplikacjeFinansowe #giełda #GoogleFinance #inwestowanie #kryptowaluty #nowościGoogle #portfolioInwestycyjne #sztucznaInteligencja
  15. Aplikacja Google Finance prześwietli twój portfel za pomocą AI

    Śledzenie prywatnych inwestycji to zazwyczaj żmudne przeskakiwanie między aplikacjami maklerskimi, arkuszami kalkulacyjnymi i portalami informacyjnymi. Google postanowiło posprzątać ten bałagan.

    Usługa Google Finance oficjalnie wychodzi z fazy beta, debiutuje jako samodzielna aplikacja na Androida i zaprzęga sztuczną inteligencję do darmowego analizowania naszych portfeli.

    Google obniża prowizje w Play Store — Apple pod coraz większą presją

    To wyraźny sygnał, że gigant z Mountain View chce mocniej powalczyć o uwagę inwestorów detalicznych. Do tej pory Google Finance było głównie prostą nakładką informacyjną w wyszukiwarce. Teraz staje się potężnym agregatorem danych, który ma ułatwić zarządzanie kapitałem bez konieczności opłacania drogich, zewnętrznych narzędzi analitycznych.

    Sztuczna inteligencja w roli asystenta inwestycyjnego

    Najciekawszą nowością jest całkowicie przebudowany moduł śledzenia portfolio. Gigant znacząco ułatwił proces dodawania własnych aktywów do systemu. Zamiast ręcznie wklepywać każdą pozycję, możemy po prostu wgrać plik CSV, dokument PDF, a nawet zwykły zrzut ekranu z naszej aplikacji maklerskiej czy portfela krypto.

    Gdy system zaczyta już nasze dane, do gry wchodzi wbudowana sztuczna inteligencja. Użytkownik może w naturalnym języku zadać asystentowi konkretne pytania o swój portfel. System potrafi błyskawicznie odpowiedzieć, jakich sektorów gospodarki brakuje w naszych inwestycjach, lub przeanalizować, jak obecna alokacja środków wpływa na nasz długoterminowy potencjał wzrostu.

    Codzienne raporty szyte na miarę i „kluczowe momenty”

    Kolejną funkcją, przypominającą rozwiązania z płatnych terminali giełdowych, są spersonalizowane podsumowania rynku. Użytkownik może wydać AI polecenie stworzenia codziennego raportu, na przykład: „przesyłaj mi podsumowanie ruchów na głównych kryptowalutach tuż przed otwarciem rynku”. System wygeneruje taką pigułkę wiedzy i prześle ją w formie powiadomienia na telefon.

    Sama debiutująca aplikacja na system Android – oprócz dostępu do notowań w czasie rzeczywistym – zyskała też funkcję analizowania nagłych wahań kursów. Kiedy wykres danej spółki nagle rośnie lub spada, algorytmy Google generują tzw. „kluczowe momenty”, czyli krótkie wyjaśnienia tłumaczące, jaki news lub wydarzenie rynkowe wywołało ten ruch.

    Wersja aplikacji dla użytkowników smartfonów Apple (iOS) ma zadebiutować na rynku pod koniec tego roku. Do tego czasu część zaawansowanych funkcji (jak np. nasłuchwianie wyników finansowych na żywo) będzie sukcesywnie przenoszona z przeglądarki na ekrany telefonów.

    #aplikacjeFinansowe #giełda #GoogleFinance #inwestowanie #kryptowaluty #nowościGoogle #portfolioInwestycyjne #sztucznaInteligencja
  16. ASX rośnie, Wall Street pod górę; Apple spada po podwyżce cen

    Australian Securities Exchange wykazuje lekką tendencję wzrostową. Amerykańska giełda również notuje niewielki wzrost. Rynek porusza się w trybie mieszanym. Akcje firm z sektora sztucznej inteligencji wróciły na wyższy poziom po wcześniejszych wahnięciach. Apple odnotowało spadek po podniesieniu ce…

    news.uluru.space/article/3159?
    #Akcje #Giełda #SztucznaInteligencja #Apple

  17. OpenAI szykuje obniżki. Wojna cenowa z Anthropic w przededniu historycznych debiutów na giełdzie

    Dolina Krzemowa przygotowuje się na starcie gigantów. Jak donosi „Wall Street Journal”, OpenAI planuje znaczne cięcia cen za korzystanie ze swoich modeli językowych.

    To bezpośrednia reakcja na rosnącą w siłę konkurencję ze strony firmy Anthropic. Obaj gracze spalają miliardy dolarów na infrastrukturę, tną ceny usług, a jednocześnie przygotowują się do największych debiutów giełdowych (IPO) w historii branży technologicznej.

    [Felieton] Anthropic wzywa do wciśnięcia hamulca, a sam idzie po rekordowe IPO

    Sytuacja na rynku generatywnej sztucznej inteligencji wchodzi w fazę klasycznej wojny na wyniszczenie. OpenAI, dotychczasowy niekwestionowany lider, dostrzegł odpływ kluczowych klientów biznesowych. Powód? Rosnące koszty wdrożeń AI, które w wielu organizacjach zaczęły przewyższać tradycyjne koszty zatrudnienia, oraz ofensywa technologiczna największego rywala.

    Claude kradnie programistów

    Kluczowym zapalnikiem planowanych obniżek stawek za tokeny (jednostki rozliczeniowe w API i ChatGPT) jest rynkowy sukces modelu Claude od firmy Anthropic. Konkurent uderzył w najczulszy punkt OpenAI, wypuszczając narzędzie Claude Code. Okazało się ono na tyle skuteczne w zadaniach związanych z pisaniem, analizą i debugowaniem kodu, że masowo przyciągnęło inżynierów i zespoły deweloperskie.

    OpenAI pracuje co prawda nad własnym rozwiązaniem (Codex), ale w tym krytycznym dla branży segmencie wciąż musi gonić rywala. Jednocześnie budżety korporacyjne na eksperymenty ze sztuczną inteligencją zaczęły topnieć – giganci tacy jak Uber wyczerpali już pule środków na innowacje, co wymusza na dostawcach technologii radykalne uelastycznienie cenników. Sam Altman oficjalnie przyznał, że koszty są obecnie największym hamulcem dla rozwoju branży.

    Ryzykowna gra przed wejściem na Wall Street

    Wojna cenowa w sektorze AI to niezwykle niebezpieczna strategia, zwłaszcza w obecnym kalendarzu finansowym obu spółek. Zarówno OpenAI, jak i Anthropic przechodzą właśnie transformację ze startupów finansowanych przez fundusze VC w spółki publiczne.

    Na początku czerwca 2026 roku obie firmy złożyły do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych (SEC) poufne formularze S-1, co jest ostatnim krokiem przed debiutem na giełdzie. Wyceny przyprawiają o zawrót głowy – wartość OpenAI szacuje się na poziomie od 850 miliardów do nawet biliona dolarów. Co ciekawe, na rynku wtórnym Anthropic przez moment zdołało przebić tę kwotę (osiągając wycenę rzędu 965 mld dolarów), udowadniając Wall Street, że wyścig o dominację w AI wciąż nie jest rozstrzygnięty.

    Problem polega na tym, że inwestorzy giełdowi, w przeciwieństwie do tzw. aniołów biznesu, wymagają rentowności. Tymczasem trening i utrzymanie modeli AI wymaga potężnych centrów danych, co już teraz generuje wielomiliardowe straty operacyjne. Agresywne obcięcie cen za tokeny tuż przed IPO jeszcze bardziej zredukuje marże i wydłuży drogę do upragnionego zysku. Wygra ten, kto dłużej wytrzyma finansowe krwawienie, nie tracąc przy tym zaufania giełdowych inwestorów.

    #AI #Anthropic #biznes #ChatGPT #Claude #finanse #giełda #OpenAI #sztucznaInteligencja #technologie #WallStreet
  18. OpenAI szykuje obniżki. Wojna cenowa z Anthropic w przededniu historycznych debiutów na giełdzie

    Dolina Krzemowa przygotowuje się na starcie gigantów. Jak donosi „Wall Street Journal”, OpenAI planuje znaczne cięcia cen za korzystanie ze swoich modeli językowych.

    To bezpośrednia reakcja na rosnącą w siłę konkurencję ze strony firmy Anthropic. Obaj gracze spalają miliardy dolarów na infrastrukturę, tną ceny usług, a jednocześnie przygotowują się do największych debiutów giełdowych (IPO) w historii branży technologicznej.

    [Felieton] Anthropic wzywa do wciśnięcia hamulca, a sam idzie po rekordowe IPO

    Sytuacja na rynku generatywnej sztucznej inteligencji wchodzi w fazę klasycznej wojny na wyniszczenie. OpenAI, dotychczasowy niekwestionowany lider, dostrzegł odpływ kluczowych klientów biznesowych. Powód? Rosnące koszty wdrożeń AI, które w wielu organizacjach zaczęły przewyższać tradycyjne koszty zatrudnienia, oraz ofensywa technologiczna największego rywala.

    Claude kradnie programistów

    Kluczowym zapalnikiem planowanych obniżek stawek za tokeny (jednostki rozliczeniowe w API i ChatGPT) jest rynkowy sukces modelu Claude od firmy Anthropic. Konkurent uderzył w najczulszy punkt OpenAI, wypuszczając narzędzie Claude Code. Okazało się ono na tyle skuteczne w zadaniach związanych z pisaniem, analizą i debugowaniem kodu, że masowo przyciągnęło inżynierów i zespoły deweloperskie.

    OpenAI pracuje co prawda nad własnym rozwiązaniem (Codex), ale w tym krytycznym dla branży segmencie wciąż musi gonić rywala. Jednocześnie budżety korporacyjne na eksperymenty ze sztuczną inteligencją zaczęły topnieć – giganci tacy jak Uber wyczerpali już pule środków na innowacje, co wymusza na dostawcach technologii radykalne uelastycznienie cenników. Sam Altman oficjalnie przyznał, że koszty są obecnie największym hamulcem dla rozwoju branży.

    Ryzykowna gra przed wejściem na Wall Street

    Wojna cenowa w sektorze AI to niezwykle niebezpieczna strategia, zwłaszcza w obecnym kalendarzu finansowym obu spółek. Zarówno OpenAI, jak i Anthropic przechodzą właśnie transformację ze startupów finansowanych przez fundusze VC w spółki publiczne.

    Na początku czerwca 2026 roku obie firmy złożyły do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych (SEC) poufne formularze S-1, co jest ostatnim krokiem przed debiutem na giełdzie. Wyceny przyprawiają o zawrót głowy – wartość OpenAI szacuje się na poziomie od 850 miliardów do nawet biliona dolarów. Co ciekawe, na rynku wtórnym Anthropic przez moment zdołało przebić tę kwotę (osiągając wycenę rzędu 965 mld dolarów), udowadniając Wall Street, że wyścig o dominację w AI wciąż nie jest rozstrzygnięty.

    Problem polega na tym, że inwestorzy giełdowi, w przeciwieństwie do tzw. aniołów biznesu, wymagają rentowności. Tymczasem trening i utrzymanie modeli AI wymaga potężnych centrów danych, co już teraz generuje wielomiliardowe straty operacyjne. Agresywne obcięcie cen za tokeny tuż przed IPO jeszcze bardziej zredukuje marże i wydłuży drogę do upragnionego zysku. Wygra ten, kto dłużej wytrzyma finansowe krwawienie, nie tracąc przy tym zaufania giełdowych inwestorów.

    #AI #Anthropic #biznes #ChatGPT #Claude #finanse #giełda #OpenAI #sztucznaInteligencja #technologie #WallStreet
  19. Ostatnio lubię nabywać książki, na które jestem za głupi, aby je zrozumieć.

    @ksiazki @bookstodon #książki #giełda #inwestowanie

  20. Ostatnio lubię nabywać książki, na które jestem za głupi, aby je zrozumieć.

    @ksiazki @bookstodon #książki #giełda #inwestowanie

  21. Wyścig zbrojeń na Wall Street. OpenAI szykuje się do wejścia na giełdę

    OpenAI, twórcy ChatGPT, potwierdzili właśnie złożenie poufnego wniosku S-1, który jest pierwszym oficjalnym krokiem w stronę pierwszej oferty publicznej (IPO) na amerykańskiej giełdzie.

    Decyzja zapada zaledwie tydzień po tym, jak na podobny ruch wyceniany na setki miliardów dolarów zdecydował się ich główny rywal – firma Anthropic.

    [Felieton] Anthropic wzywa do wciśnięcia hamulca, a sam idzie po rekordowe IPO

    Uprzedzając przecieki

    Zamiast czekać, aż informacja niekontrolowanie wycieknie do mediów biznesowych, władze OpenAI zdecydowały się na nietypowy, niezwykle bezpośredni komunikat. Na oficjalnym blogu firmy pojawił się krótki, ale treściwy wpis:

    „Niedawno złożyliśmy poufny wniosek S-1. Spodziewamy się, że to i tak wycieknie, więc po prostu to ogłaszamy. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji co do harmonogramu; to może potrwać, ponieważ są rzeczy, które chcemy jeszcze zrobić, a które prawdopodobnie łatwiej zrealizować jako firma prywatna. Ale jest to skomplikowany zestaw kompromisów, a ten krok daje nam możliwość wcześniejszego wejścia na giełdę, jeśli takie wyjście okaże się najlepsze”.

    Starcie o bilion dolarów

    Decyzja o IPO to nie tylko kwestia prestiżu, ale przede wszystkim walka o dominację finansową. Według informacji TechCrunch, OpenAI było niedawno wyceniane na zawrotne 852 miliardy dolarów. Mimo to twórcy ChatGPT patrzą obecnie w plecy Anthropic, którego wartość szacuje się już na 965 miliardów dolarów. Oba podmioty złożyły swoje poufne wnioski giełdowe niemal w tym samym czasie, co zwiastuje bezpośrednie starcie o portfele największych inwestorów.

    Dlaczego tak szybko? Zastrzyk gotówki dla giganta

    Koszty trenowania nowych modeli językowych (LLM) i utrzymania gigantycznych farm serwerowych są przytłaczające. Zgodnie z obecną wiedzą rynkową OpenAI nie generuje zysków na czysto, i nie zanosi się na to, by w najbliższej przyszłości zaczęło to robić. Wprowadzenie akcji do publicznego obrotu to dla Sama Altmana jeden z najskuteczniejszych sposobów na błyskawiczne pozyskanie nowego, potężnego kapitału, którego firma będzie potrzebować do walki z rosnącą konkurencją.

    I choć data giełdowego debiutu twórców ChatGPT wciąż pozostaje niewiadomą, rok 2026 kształtuje się właśnie jako czas historycznych debiutów AI na parkiecie.

    #AI #Anthropic #biznes #ChatGPT #giełda #inwestycje #IPO #OpenAI #sztucznaInteligencja #technologie #WallStreet
  22. Szał na sztuczną inteligencję tworzy nowych gigantów. Producenci pamięci w elitarnym klubie bilionerów

    Wszyscy mówią o potężnych akceleratorach od Nvidii, ale do obsługi sztucznej inteligencji potrzeba czegoś jeszcze: oceanu szybkiej pamięci.

    To właśnie ten nienasycony popyt sprawił, że dwaj kluczowi dostawcy sprzętu przebili magiczną barierę biliona dolarów wartości rynkowej. Technologiczna hossa trwa w najlepsze, choć w tle coraz głośniej słychać obawy o pęknięcie inwestycyjnej bańki.

    Pamięć napędza giełdowe rekordy

    Rozwój centrów danych zoptymalizowanych pod kątem AI wywołał globalny niedobór zaawansowanych układów pamięci. Na tej sytuacji najbardziej korzystają oczywiście sami producenci. Akcje południowokoreańskiej firmy SK Hynix, która jest jednym z najważniejszych dostawców dla Nvidii, podskoczyły o kolejne 10 procent. W praktyce oznacza to, że od początku roku wycena tego przedsiębiorstwa wzrosła już ponad trzykrotnie.

    Podobny, błyskawiczny awans zaliczył amerykański Micron. Po tym, jak bank inwestycyjny UBS zdecydował się potroić cenę docelową dla akcji tej firmy, jej giełdowa wartość wystrzeliła w górę o niemal 20 procent. Tym samym obaj producenci sprzętu dołączyli do niezwykle elitarnego klubu biliona dolarów, w którym zasiadają już takie tuzy jak Nvidia, Apple, Microsoft, Amazon, Alphabet czy Meta.

    NVIDIA wychodzi z serwerowni. Sztuczna inteligencja przejmuje maszyny i satelity

    Złoty wiek producentów chipów i ostrzeżenia przed bańką

    Ten rok na giełdzie to bezapelacyjny triumf sprzętowców i azjatyckich tygrysów. W maju do klubu biliona dolarów wszedł również Samsung, stając się zaledwie drugą po tajwańskim TSMC azjatycką firmą, która osiągnęła ten kamień milowy. Wycena koreańskiego giganta (wynosząca obecnie 1,34 biliona dolarów) zyskała dodatkowy bodziec wzrostowy po zawarciu porozumienia płacowego ze związkami zawodowymi, co uchroniło markę przed kosztownym strajkiem.

    Niekwestionowanym królem giełdowych parkietów pozostaje jednak Nvidia, która w październiku jako pierwsza firma w historii osiągnęła astronomiczną wycenę 5 bilionów dolarów (zostawiając w tyle Apple i Microsoft, które niedawno przekroczyły próg 4 bilionów). Ten szaleńczy rajd zaczyna jednak budzić niepokój. Część analityków i inwestorów z Doliny Krzemowej otwarcie ostrzega przed pompowaniem rynkowej bańki AI. Zaczynają oni zadawać trudne pytania o to, czy gigantyczne wydatki na infrastrukturę ostatecznie przełożą się na realne, proporcjonalne zyski z samych usług opartych na sztucznej inteligencji.

    #AI #bańkaAI #giełda #Micron #nvidia #rynekPółprzewodników #Samsung #SKHynix #sztucznaInteligencja
  23. Szał na sztuczną inteligencję tworzy nowych gigantów. Producenci pamięci w elitarnym klubie bilionerów

    Wszyscy mówią o potężnych akceleratorach od Nvidii, ale do obsługi sztucznej inteligencji potrzeba czegoś jeszcze: oceanu szybkiej pamięci.

    To właśnie ten nienasycony popyt sprawił, że dwaj kluczowi dostawcy sprzętu przebili magiczną barierę biliona dolarów wartości rynkowej. Technologiczna hossa trwa w najlepsze, choć w tle coraz głośniej słychać obawy o pęknięcie inwestycyjnej bańki.

    Pamięć napędza giełdowe rekordy

    Rozwój centrów danych zoptymalizowanych pod kątem AI wywołał globalny niedobór zaawansowanych układów pamięci. Na tej sytuacji najbardziej korzystają oczywiście sami producenci. Akcje południowokoreańskiej firmy SK Hynix, która jest jednym z najważniejszych dostawców dla Nvidii, podskoczyły o kolejne 10 procent. W praktyce oznacza to, że od początku roku wycena tego przedsiębiorstwa wzrosła już ponad trzykrotnie.

    Podobny, błyskawiczny awans zaliczył amerykański Micron. Po tym, jak bank inwestycyjny UBS zdecydował się potroić cenę docelową dla akcji tej firmy, jej giełdowa wartość wystrzeliła w górę o niemal 20 procent. Tym samym obaj producenci sprzętu dołączyli do niezwykle elitarnego klubu biliona dolarów, w którym zasiadają już takie tuzy jak Nvidia, Apple, Microsoft, Amazon, Alphabet czy Meta.

    NVIDIA wychodzi z serwerowni. Sztuczna inteligencja przejmuje maszyny i satelity

    Złoty wiek producentów chipów i ostrzeżenia przed bańką

    Ten rok na giełdzie to bezapelacyjny triumf sprzętowców i azjatyckich tygrysów. W maju do klubu biliona dolarów wszedł również Samsung, stając się zaledwie drugą po tajwańskim TSMC azjatycką firmą, która osiągnęła ten kamień milowy. Wycena koreańskiego giganta (wynosząca obecnie 1,34 biliona dolarów) zyskała dodatkowy bodziec wzrostowy po zawarciu porozumienia płacowego ze związkami zawodowymi, co uchroniło markę przed kosztownym strajkiem.

    Niekwestionowanym królem giełdowych parkietów pozostaje jednak Nvidia, która w październiku jako pierwsza firma w historii osiągnęła astronomiczną wycenę 5 bilionów dolarów (zostawiając w tyle Apple i Microsoft, które niedawno przekroczyły próg 4 bilionów). Ten szaleńczy rajd zaczyna jednak budzić niepokój. Część analityków i inwestorów z Doliny Krzemowej otwarcie ostrzega przed pompowaniem rynkowej bańki AI. Zaczynają oni zadawać trudne pytania o to, czy gigantyczne wydatki na infrastrukturę ostatecznie przełożą się na realne, proporcjonalne zyski z samych usług opartych na sztucznej inteligencji.

    #AI #bańkaAI #giełda #Micron #nvidia #rynekPółprzewodników #Samsung #SKHynix #sztucznaInteligencja
  24. Z konferencji #WallStreet30, z prelekcji Pawła Malika (zdjęcie: Michał Kubicki z Bankiera). Mnie rozbawiło setnie :P

    #giełda #inwestowanie

  25. Z konferencji #WallStreet30, z prelekcji Pawła Malika (zdjęcie: Michał Kubicki z Bankiera). Mnie rozbawiło setnie :P

    #giełda #inwestowanie

  26. Wizja warta biliony. SpaceX odkrywa karty przed debiutem giełdowym i stawia na AI

    Złożone dokumenty finansowe przed planowanym debiutem giełdowym (IPO) firmy SpaceX rzucają nowe światło na długoterminową strategię Elona Muska.

    Włączenie spółki xAI w struktury giganta kosmicznego sprawiło, że to sztuczna inteligencja została wskazana jako główny motor napędowy przyszłych zysków. W prospekcie emisyjnym (S-1) SpaceX wycenia swój docelowy rynek – nomen omen astronomiczną kwotę – 26,5 biliona dolarów. Wobec tak ogromnego potencjału komercyjnego, dotychczasowy kluczowy biznes rakietowy i satelitarny został opisany w dokumentach jako infrastruktura wspierająca rozwój AI.

    Rynkowe pozycjonowanie Groka

    Firma Muska wchodzi jednak na rynek z pozycji podmiotu goniącego uciekającą konkurencję. Modele z rodziny Grok zmagają się ze stosunkowo niską adopcją konsumencką. Jak wynika z danych przytaczanych przez The Wall Street Journal, w drugim kwartale 2026 roku za dostęp do tego narzędzia płaciło niespełna 0,2 procenta użytkowników, podczas gdy liderujący ChatGPT utrzymywał wskaźnik powyżej 6 procent. Również w sektorze korporacyjnym adaptacja przebiega znacznie wolniej niż w przypadku konkurencyjnych modeli Claude od Anthropic czy Gemini od Google.

    Elon Musk szykuje się na Apple CarPlay. Asystent głosowy Grok w drodze na ekrany kierowców

    Samo SpaceX w dokumentach do inwestorów wykazuje dużą dozę pragmatyzmu, wprost wymieniając ryzyka związane z rozwojem autorskiego modelu. Firma wskazuje, że tryby generujące niecenzurowane wypowiedzi czy wcześniejsze kontrowersje związane z tworzeniem wysoce nieodpowiednich obrazów niosą za sobą konkretne ryzyko regulacyjne, które w przyszłości może wpływać na relacje z reklamodawcami.

    Infrastruktura AI i kosmiczne centra danych

    Dokumenty IPO ujawniają również dalekosiężne, choć wciąż znajdujące się we wczesnej fazie rozwoju inicjatywy sprzętowe. Zalicza się do nich projekt Macrohard rozwijany z Teslą oraz fabryki układów scalonych Terafab z udziałem Intela.

    Ciekawym ruchem biznesowym okazało się zarządzanie największym klastrem obliczeniowym firmy – Colossus w Memphis. SpaceX zdecydowało się na zawarcie umowy udostępniającej Anthropic pełny dostęp do mocy obliczeniowej centrum Colossus. Zgodnie z ustaleniami prasy technologicznej decyzja ta była podyktowana efektywnością. Specyficzna mieszanka kart graficznych Nvidii użyta do szybkiej budowy klastra okazała się mniej efektywna dla dużych zadań treningowych własnych modeli, dlatego zdecydowano się na pragmatyczne wypożyczenie zasobów dla zadań wnioskowania obsługujących model Claude.

    Największą i najbardziej futurystyczną przewagą infrastrukturalną SpaceX ma być jednak unikalna możliwość wynoszenia sprzętu na orbitę. Spółka zarysowuje koncepcję budowy konstelacji nawet miliona satelitów pełniących funkcję pozaziemskich centrów danych, co według firmy mogłoby w przyszłości zmienić sposób budowy infrastruktury AI.

    Koszty wyścigu technologicznego

    Budowa tej architektury wiąże się jednak z gigantycznymi nakładami finansowymi. Z raportów rynkowych wynika, że przy rosnącym długu sięgającym 29 miliardów dolarów, tylko w pierwszym kwartale 2026 roku firma zanotowała stratę netto w wysokości 4,3 miliarda dolarów. W tym samym czasie nakłady na infrastrukturę AI oraz osprzęt rakietowo-satelitarny pochłonęły ponad 10 miliardów dolarów. Obecnie najbardziej dochodowym segmentem firmy pozostaje system Starlink. Spodziewane wejście na giełdę ma zapewnić kluczowy zastrzyk gotówki, pozwalający sfinansować zarysowane, długoterminowe plany budowy sztucznej inteligencji i nowych mocy obliczeniowych.

    #analiza #Anthropic #biznes #ElonMusk #giełda #Grok #iMagazine #inwestycje #IPO #SpaceX #sztucznaInteligencja #xAI
  27. Wizja warta biliony. SpaceX odkrywa karty przed debiutem giełdowym i stawia na AI

    Złożone dokumenty finansowe przed planowanym debiutem giełdowym (IPO) firmy SpaceX rzucają nowe światło na długoterminową strategię Elona Muska.

    Włączenie spółki xAI w struktury giganta kosmicznego sprawiło, że to sztuczna inteligencja została wskazana jako główny motor napędowy przyszłych zysków. W prospekcie emisyjnym (S-1) SpaceX wycenia swój docelowy rynek – nomen omen astronomiczną kwotę – 26,5 biliona dolarów. Wobec tak ogromnego potencjału komercyjnego, dotychczasowy kluczowy biznes rakietowy i satelitarny został opisany w dokumentach jako infrastruktura wspierająca rozwój AI.

    Rynkowe pozycjonowanie Groka

    Firma Muska wchodzi jednak na rynek z pozycji podmiotu goniącego uciekającą konkurencję. Modele z rodziny Grok zmagają się ze stosunkowo niską adopcją konsumencką. Jak wynika z danych przytaczanych przez The Wall Street Journal, w drugim kwartale 2026 roku za dostęp do tego narzędzia płaciło niespełna 0,2 procenta użytkowników, podczas gdy liderujący ChatGPT utrzymywał wskaźnik powyżej 6 procent. Również w sektorze korporacyjnym adaptacja przebiega znacznie wolniej niż w przypadku konkurencyjnych modeli Claude od Anthropic czy Gemini od Google.

    Elon Musk szykuje się na Apple CarPlay. Asystent głosowy Grok w drodze na ekrany kierowców

    Samo SpaceX w dokumentach do inwestorów wykazuje dużą dozę pragmatyzmu, wprost wymieniając ryzyka związane z rozwojem autorskiego modelu. Firma wskazuje, że tryby generujące niecenzurowane wypowiedzi czy wcześniejsze kontrowersje związane z tworzeniem wysoce nieodpowiednich obrazów niosą za sobą konkretne ryzyko regulacyjne, które w przyszłości może wpływać na relacje z reklamodawcami.

    Infrastruktura AI i kosmiczne centra danych

    Dokumenty IPO ujawniają również dalekosiężne, choć wciąż znajdujące się we wczesnej fazie rozwoju inicjatywy sprzętowe. Zalicza się do nich projekt Macrohard rozwijany z Teslą oraz fabryki układów scalonych Terafab z udziałem Intela.

    Ciekawym ruchem biznesowym okazało się zarządzanie największym klastrem obliczeniowym firmy – Colossus w Memphis. SpaceX zdecydowało się na zawarcie umowy udostępniającej Anthropic pełny dostęp do mocy obliczeniowej centrum Colossus. Zgodnie z ustaleniami prasy technologicznej decyzja ta była podyktowana efektywnością. Specyficzna mieszanka kart graficznych Nvidii użyta do szybkiej budowy klastra okazała się mniej efektywna dla dużych zadań treningowych własnych modeli, dlatego zdecydowano się na pragmatyczne wypożyczenie zasobów dla zadań wnioskowania obsługujących model Claude.

    Największą i najbardziej futurystyczną przewagą infrastrukturalną SpaceX ma być jednak unikalna możliwość wynoszenia sprzętu na orbitę. Spółka zarysowuje koncepcję budowy konstelacji nawet miliona satelitów pełniących funkcję pozaziemskich centrów danych, co według firmy mogłoby w przyszłości zmienić sposób budowy infrastruktury AI.

    Koszty wyścigu technologicznego

    Budowa tej architektury wiąże się jednak z gigantycznymi nakładami finansowymi. Z raportów rynkowych wynika, że przy rosnącym długu sięgającym 29 miliardów dolarów, tylko w pierwszym kwartale 2026 roku firma zanotowała stratę netto w wysokości 4,3 miliarda dolarów. W tym samym czasie nakłady na infrastrukturę AI oraz osprzęt rakietowo-satelitarny pochłonęły ponad 10 miliardów dolarów. Obecnie najbardziej dochodowym segmentem firmy pozostaje system Starlink. Spodziewane wejście na giełdę ma zapewnić kluczowy zastrzyk gotówki, pozwalający sfinansować zarysowane, długoterminowe plany budowy sztucznej inteligencji i nowych mocy obliczeniowych.

    #analiza #Anthropic #biznes #ElonMusk #giełda #Grok #iMagazine #inwestycje #IPO #SpaceX #sztucznaInteligencja #xAI
  28. Kosmiczny debiut na giełdzie. SpaceX wchodzi na Nasdaq już w czerwcu z wyceną 1,75 biliona dolarów

    Elon Musk drastycznie przyspiesza plany, które na zawsze zmienią układ sił na światowych rynkach finansowych.

    Z informacji ujawnionych przez agencję Reuters, że SpaceX przygotowuje się do wejścia na giełdę znacznie wcześniej, niż zakładano. Kosmiczne przedsiębiorstwo ma zadebiutować na nowojorskim parkiecie Nasdaq pod symbolem „SPCX” już 12 czerwca 2026 roku. Spółka celuje w astronomiczną wycenę na poziomie 1,75 biliona dolarów.

    Ekspresowy harmonogram i miliardy od BlackRock

    Choć pierwsze dokumenty rejestracyjne trafiły do urzędów na początku roku z intencją debiutu na przełomie czerwca i lipca, Elon Musk postanowił maksymalnie zacieśnić ramy czasowe.

    • Start giełdowego roadshow (spotkania z inwestorami): 4 czerwca.
    • Oficjalna sprzedaż akcji: 11 czerwca.
    • Debiut na giełdzie Nasdaq: 12 czerwca.

    W ramach oferty SpaceX zamierza pozyskać z rynku aż 75 miliardów dolarów świeżego kapitału. Skala wydarzenia elektryzuje największe instytucje finansowe na planecie – fundusz inwestycyjny BlackRock już teraz analizuje wejście w ten projekt z kwotą rzędu od 5 do 10 miliardów dolarów.

    Fuzja z xAI, orbitalne serwerownie i Księżyc obok Marsa

    Wycena na poziomie 1,75 biliona dolarów stawia SpaceX w jednym rzędzie z największymi gigantami Big Tech. Analitycy zwracają uwagę, że tak wysoka kapitalizacja nie wynika wyłącznie z sukcesów rakiet Starship czy dominacji konstelacji Starlink. Kluczowym czynnikiem stymulującym wartość spółki było sfinalizowane na początku roku przejęcie przez SpaceX startupu xAI – innej firmy Muska, odpowiedzialnej za rozwój sztucznej inteligencji i modeli Grok. Połączenie infrastruktury kosmicznej z natywnym potencjałem GenAI stworzyło zjawisko technologicznej synergii, którą rynek wycenia rekordowo wysoko.

    Elon Musk łączy SpaceX i xAI. Plan? Milion „latających serwerowni” i budowa „czującego słońca”

    Jednocześnie SpaceX redefiniuje swoje natychmiastowe cele strategiczne, aby uzasadnić oczekiwania inwestorów. W styczniu firma złożyła oficjalny wniosek o pozwolenie na wystrzelenie miliona dodatkowych satelitów, które mają posłużyć do zbudowania pierwszego w historii „orbitalnego centrum danych”.

    Co więcej, Elon Musk ogłosił niespodziewaną korektę planów międzyplanetarnych: priorytetem SpaceX na najbliższe lata przestaje być bezpośrednia kolonizacja Marsa. Wszystkie siły inżynieryjne i kapitałowe zostają przekierowane na budowę stałego, zaawansowanego technologicznie miasta na Księżycu („lunar city”). Publiczne fundusze z giełdy mają posłużyć jako bezpośrednie paliwo do sfinansowania tego projektu.

    #biznes #BlackRock #ElonMusk #giełda #iMagazine #IPO #Kosmos #Nasdaq #SpaceX #SPCX #Starlink #xAI
  29. Kosmiczny debiut na giełdzie. SpaceX wchodzi na Nasdaq już w czerwcu z wyceną 1,75 biliona dolarów

    Elon Musk drastycznie przyspiesza plany, które na zawsze zmienią układ sił na światowych rynkach finansowych.

    Z informacji ujawnionych przez agencję Reuters, że SpaceX przygotowuje się do wejścia na giełdę znacznie wcześniej, niż zakładano. Kosmiczne przedsiębiorstwo ma zadebiutować na nowojorskim parkiecie Nasdaq pod symbolem „SPCX” już 12 czerwca 2026 roku. Spółka celuje w astronomiczną wycenę na poziomie 1,75 biliona dolarów.

    Ekspresowy harmonogram i miliardy od BlackRock

    Choć pierwsze dokumenty rejestracyjne trafiły do urzędów na początku roku z intencją debiutu na przełomie czerwca i lipca, Elon Musk postanowił maksymalnie zacieśnić ramy czasowe.

    • Start giełdowego roadshow (spotkania z inwestorami): 4 czerwca.
    • Oficjalna sprzedaż akcji: 11 czerwca.
    • Debiut na giełdzie Nasdaq: 12 czerwca.

    W ramach oferty SpaceX zamierza pozyskać z rynku aż 75 miliardów dolarów świeżego kapitału. Skala wydarzenia elektryzuje największe instytucje finansowe na planecie – fundusz inwestycyjny BlackRock już teraz analizuje wejście w ten projekt z kwotą rzędu od 5 do 10 miliardów dolarów.

    Fuzja z xAI, orbitalne serwerownie i Księżyc obok Marsa

    Wycena na poziomie 1,75 biliona dolarów stawia SpaceX w jednym rzędzie z największymi gigantami Big Tech. Analitycy zwracają uwagę, że tak wysoka kapitalizacja nie wynika wyłącznie z sukcesów rakiet Starship czy dominacji konstelacji Starlink. Kluczowym czynnikiem stymulującym wartość spółki było sfinalizowane na początku roku przejęcie przez SpaceX startupu xAI – innej firmy Muska, odpowiedzialnej za rozwój sztucznej inteligencji i modeli Grok. Połączenie infrastruktury kosmicznej z natywnym potencjałem GenAI stworzyło zjawisko technologicznej synergii, którą rynek wycenia rekordowo wysoko.

    Elon Musk łączy SpaceX i xAI. Plan? Milion „latających serwerowni” i budowa „czującego słońca”

    Jednocześnie SpaceX redefiniuje swoje natychmiastowe cele strategiczne, aby uzasadnić oczekiwania inwestorów. W styczniu firma złożyła oficjalny wniosek o pozwolenie na wystrzelenie miliona dodatkowych satelitów, które mają posłużyć do zbudowania pierwszego w historii „orbitalnego centrum danych”.

    Co więcej, Elon Musk ogłosił niespodziewaną korektę planów międzyplanetarnych: priorytetem SpaceX na najbliższe lata przestaje być bezpośrednia kolonizacja Marsa. Wszystkie siły inżynieryjne i kapitałowe zostają przekierowane na budowę stałego, zaawansowanego technologicznie miasta na Księżycu („lunar city”). Publiczne fundusze z giełdy mają posłużyć jako bezpośrednie paliwo do sfinansowania tego projektu.

    #biznes #BlackRock #ElonMusk #giełda #iMagazine #IPO #Kosmos #Nasdaq #SpaceX #SPCX #Starlink #xAI
  30. 📰 "Wybuchła bomba zegarowa: era „jedz, ile chcesz” w dziedzinie sztucznej inteligencji właśnie na naszych oczach dobiegła końca

    Sześć dni temu opublikowaliśmy artykuł, w którym argumentowaliśmy, że każda subskrypcja usług opartych na sztucznej inteligencji stanowi dla przedsiębiorstw tykającą bombę zegarową. Nie spodziewaliśmy się jednak, że lont będzie aż tak krótki.

    Argument jest taki: laboratoria AI zajmujące się sztuczną inteligencją sprzedają moc obliczeniową za ułamek jej rzeczywistego kosztu, firmy oparły swoje kluczowe procesy na tych dotowanych cenach, a kiedy nadejdzie korekta, będzie ona brutalna.

    14 maja, trzy dni po opublikowaniu artykułu, zarówno #Anthropic, jak i #OpenAI podjęły działania, które sprawiły, że zmiana cen przestała być teoretyczna, a stała się faktem. Dzieje się to teraz, publicznie, w atmosferze agresywnej konkurencji, która pokazuje, że żadna z firm nie wierzy, że obecny model przetrwa ten rok."

    Całość [EN]:
    thestateofbrand.com/news/ai-su

    #AI #biznes #ceny #giełda #zyskowność #USA

  31. 📰 "Wybuchła bomba zegarowa: era „jedz, ile chcesz” w dziedzinie sztucznej inteligencji właśnie na naszych oczach dobiegła końca

    Sześć dni temu opublikowaliśmy artykuł, w którym argumentowaliśmy, że każda subskrypcja usług opartych na sztucznej inteligencji stanowi dla przedsiębiorstw tykającą bombę zegarową. Nie spodziewaliśmy się jednak, że lont będzie aż tak krótki.

    Argument jest taki: laboratoria AI zajmujące się sztuczną inteligencją sprzedają moc obliczeniową za ułamek jej rzeczywistego kosztu, firmy oparły swoje kluczowe procesy na tych dotowanych cenach, a kiedy nadejdzie korekta, będzie ona brutalna.

    14 maja, trzy dni po opublikowaniu artykułu, zarówno #Anthropic, jak i #OpenAI podjęły działania, które sprawiły, że zmiana cen przestała być teoretyczna, a stała się faktem. Dzieje się to teraz, publicznie, w atmosferze agresywnej konkurencji, która pokazuje, że żadna z firm nie wierzy, że obecny model przetrwa ten rok."

    Całość [EN]:
    thestateofbrand.com/news/ai-su

    #AI #biznes #ceny #giełda #zyskowność #USA

  32. Dawny król giełdowych memów rzuca wyzwanie. GameStop chce przejąć eBaya za ponad 55 miliardów dolarów

    To miała być kolejna giełdowa plotka, a okazała się jednym z najbardziej zuchwałych ataków w historii e-commerce.

    GameStop, sieć sklepów z grami wideo znana z pandemicznej gorączki spekulacyjnej, złożyła oficjalną ofertę przejęcia giganta aukcyjnego eBay. Kwota transakcji zwala z nóg, a rynkowi eksperci przecierają oczy ze zdumienia – mniejsza firma z potężnymi długami próbuje właśnie połknąć znacznie większego gracza.

    Zuchwały atak na giełdowego giganta

    Szef GameStopu, Ryan Cohen, zaproponował wykupienie akcji eBaya po 125 dolarów za sztukę (w mieszance gotówki i akcji), co łącznie wycenia platformę aukcyjną na szokujące 55,5 miliarda dolarów. Kwota ta o 20 dolarów przewyższa wycenę akcji giganta z piątkowego zamknięcia giełdy w Nowym Jorku.

    Cohen nie ukrywa swoich ogromnych ambicji – wprost zapowiada, że pod jego przywództwem połączone siły obu firm mogą stworzyć realną konkurencję dla samego Amazona. Zagroził nawet, że jeśli zarząd eBaya odrzuci jego ofertę, jest gotów pominąć decydentów i zwrócić się z wrogim przejęciem bezpośrednio do akcjonariuszy.

    Cięcia kosztów i praca za darmo

    Plan Cohena na ratowanie pozycji eBaya zakłada drastyczne cięcia. W ciągu zaledwie roku od sfinalizowania fuzji z firmy mają zniknąć 2 miliardy dolarów kosztów operacyjnych. Główne cięcia dotkną potężnego działu sprzedaży i marketingu, który według szefa GameStopu przepala miliony, nie przynosząc platformie żadnych nowych użytkowników pomimo jej powszechnej rozpoznawalności.

    Co ciekawe, Cohen zaproponował, że jako nowy dyrektor generalny połączonego tworu całkowicie zrezygnuje z pensji, premii i odpraw, opierając swoje wynagrodzenie wyłącznie na przyszłych wynikach finansowych nowej spółki.

    Eksperci ostrzegają przed długami

    Mimo entuzjazmu Cohena, rynkowi analitycy podchodzą do tej szarży z ogromnym dystansem. GameStop, którego całkowita wartość rynkowa wynosi ok. 11,9 miliarda dolarów, musiał zabezpieczyć linię kredytową na 20 miliardów dolarów od TD Securities, by w ogóle móc podejść do negocjacji.

    Analityczka Sucharita Kodali z firmy badawczej Forrester wprost nazwała to mało atrakcyjną ofertą dla eBaya, zauważając, że ostateczna transakcja obciążyłaby zdrową platformę potężnymi długami GameStopu. Z perspektywy sieci sprzedającej gry wideo to ruch genialny – podnosi jej wycenę i daje dostęp do 136 milionów użytkowników – ale z czysto biznesowego punktu widzenia trudno tu mówić o połączeniu dwóch równorzędnych i silnych graczy.

    Rekordowy eksport polskich firm na eBay

    #akcjeGiełdowe #Amazon #biznesIT #eCommerce #ebay #GameStop #giełda #przejęciaFirm #RyanCohen
  33. Dawny król giełdowych memów rzuca wyzwanie. GameStop chce przejąć eBaya za ponad 55 miliardów dolarów

    To miała być kolejna giełdowa plotka, a okazała się jednym z najbardziej zuchwałych ataków w historii e-commerce.

    GameStop, sieć sklepów z grami wideo znana z pandemicznej gorączki spekulacyjnej, złożyła oficjalną ofertę przejęcia giganta aukcyjnego eBay. Kwota transakcji zwala z nóg, a rynkowi eksperci przecierają oczy ze zdumienia – mniejsza firma z potężnymi długami próbuje właśnie połknąć znacznie większego gracza.

    Zuchwały atak na giełdowego giganta

    Szef GameStopu, Ryan Cohen, zaproponował wykupienie akcji eBaya po 125 dolarów za sztukę (w mieszance gotówki i akcji), co łącznie wycenia platformę aukcyjną na szokujące 55,5 miliarda dolarów. Kwota ta o 20 dolarów przewyższa wycenę akcji giganta z piątkowego zamknięcia giełdy w Nowym Jorku.

    Cohen nie ukrywa swoich ogromnych ambicji – wprost zapowiada, że pod jego przywództwem połączone siły obu firm mogą stworzyć realną konkurencję dla samego Amazona. Zagroził nawet, że jeśli zarząd eBaya odrzuci jego ofertę, jest gotów pominąć decydentów i zwrócić się z wrogim przejęciem bezpośrednio do akcjonariuszy.

    Cięcia kosztów i praca za darmo

    Plan Cohena na ratowanie pozycji eBaya zakłada drastyczne cięcia. W ciągu zaledwie roku od sfinalizowania fuzji z firmy mają zniknąć 2 miliardy dolarów kosztów operacyjnych. Główne cięcia dotkną potężnego działu sprzedaży i marketingu, który według szefa GameStopu przepala miliony, nie przynosząc platformie żadnych nowych użytkowników pomimo jej powszechnej rozpoznawalności.

    Co ciekawe, Cohen zaproponował, że jako nowy dyrektor generalny połączonego tworu całkowicie zrezygnuje z pensji, premii i odpraw, opierając swoje wynagrodzenie wyłącznie na przyszłych wynikach finansowych nowej spółki.

    Eksperci ostrzegają przed długami

    Mimo entuzjazmu Cohena, rynkowi analitycy podchodzą do tej szarży z ogromnym dystansem. GameStop, którego całkowita wartość rynkowa wynosi ok. 11,9 miliarda dolarów, musiał zabezpieczyć linię kredytową na 20 miliardów dolarów od TD Securities, by w ogóle móc podejść do negocjacji.

    Analityczka Sucharita Kodali z firmy badawczej Forrester wprost nazwała to mało atrakcyjną ofertą dla eBaya, zauważając, że ostateczna transakcja obciążyłaby zdrową platformę potężnymi długami GameStopu. Z perspektywy sieci sprzedającej gry wideo to ruch genialny – podnosi jej wycenę i daje dostęp do 136 milionów użytkowników – ale z czysto biznesowego punktu widzenia trudno tu mówić o połączeniu dwóch równorzędnych i silnych graczy.

    Rekordowy eksport polskich firm na eBay

    #akcjeGiełdowe #Amazon #biznesIT #eCommerce #ebay #GameStop #giełda #przejęciaFirm #RyanCohen
  34. Jest sobie taka amerykańska firma Allbirds Inc. Zajmowali się produkcją butów, ale dziś ogłosili, że wchodzą w AI, po czym momentalnie kurs akcji poszedł o 600% w górę.

    Tu mi się przypomniała taka polska firma Chemiskór, która zajmowała się produkcją skór, ale w 2001 ogłosili, że zmieniają się w spółkę medialną i wchodzą w internet. No i giełda też zareagowała entuzjazmem. 😁

    #giełda

  35. Jest sobie taka amerykańska firma Allbirds Inc. Zajmowali się produkcją butów, ale dziś ogłosili, że wchodzą w AI, po czym momentalnie kurs akcji poszedł o 600% w górę.

    Tu mi się przypomniała taka polska firma Chemiskór, która zajmowała się produkcją skór, ale w 2001 ogłosili, że zmieniają się w spółkę medialną i wchodzą w internet. No i giełda też zareagowała entuzjazmem. 😁

    #giełda

  36. Elon Musk zmusza bankierów do opłacania bota Grok

    SpaceX szykuje się do absolutnie największego debiutu giełdowego (IPO) w historii. Potencjalne prowizje dla banków inwestycyjnych doradzających w tym procesie mogą wynieść setki milionów dolarów.

    Elon Musk ma jednak specyficzne poczucie humoru i stawia warunek: chcecie naszych pieniędzy, to najpierw kupcie moją sztuczną inteligencję.

    Jak informuje „The New York Times”, kulisy przygotowań do debiutu giełdowego SpaceX wyglądają jak scenariusz komedii korporacyjnej. Elon Musk postawił sprawę jasno – firmy doradcze, kancelarie prawne, audytorzy oraz wielkie banki z Wall Street zaangażowane w ten proces (m.in. Goldman Sachs, JPMorgan Chase czy Morgan Stanley) muszą wykupić firmowe subskrypcje na Groka, czyli sztuczną inteligencję od firmy xAI.

    Biorąc pod uwagę rozmiar tych instytucji, mówimy o wymuszonym zakupie subskrypcji opiewającym na dziesiątki milionów dolarów. I choć wydaje się to kuriozalne, największe banki świata grzecznie otworzyły portfele i rzekomo już zaczęły integrować Groka w swoich wewnętrznych systemach IT. Przy przewidywanej wycenie SpaceX na poziomie przekraczającym bilion dolarów, prowizje dla pośredników wyniosą ponad pół miliarda dolarów. W takich warunkach kilkadziesiąt milionów wydane na kaprys Muska to dla Wall Street koszt wliczony w biznes.

    Oprócz wymuszania zakupu Groka, ekscentryczny miliarder rzekomo prosił również banki o zwiększenie wydatków reklamowych na platformie X (dawniej Twitter), choć w tej kwestii podobno „nie był aż tak nieugięty”. To kolejny dowód na to, jak Musk żongluje swoimi biznesami, wykorzystując potęgę SpaceX do bezpośredniego pompowania budżetów w xAI oraz platformę X.

    Kosmiczne ambicje i spekulacje o IPO. Imperium Elona Muska może sięgnąć poziomu biliona dolarów

    #biznes #ElonMusk #giełda #Grok #IPO #SpaceX #sztucznaInteligencja #WallStreet #xAI
  37. Elon Musk zmusza bankierów do opłacania bota Grok

    SpaceX szykuje się do absolutnie największego debiutu giełdowego (IPO) w historii. Potencjalne prowizje dla banków inwestycyjnych doradzających w tym procesie mogą wynieść setki milionów dolarów.

    Elon Musk ma jednak specyficzne poczucie humoru i stawia warunek: chcecie naszych pieniędzy, to najpierw kupcie moją sztuczną inteligencję.

    Jak informuje „The New York Times”, kulisy przygotowań do debiutu giełdowego SpaceX wyglądają jak scenariusz komedii korporacyjnej. Elon Musk postawił sprawę jasno – firmy doradcze, kancelarie prawne, audytorzy oraz wielkie banki z Wall Street zaangażowane w ten proces (m.in. Goldman Sachs, JPMorgan Chase czy Morgan Stanley) muszą wykupić firmowe subskrypcje na Groka, czyli sztuczną inteligencję od firmy xAI.

    Biorąc pod uwagę rozmiar tych instytucji, mówimy o wymuszonym zakupie subskrypcji opiewającym na dziesiątki milionów dolarów. I choć wydaje się to kuriozalne, największe banki świata grzecznie otworzyły portfele i rzekomo już zaczęły integrować Groka w swoich wewnętrznych systemach IT. Przy przewidywanej wycenie SpaceX na poziomie przekraczającym bilion dolarów, prowizje dla pośredników wyniosą ponad pół miliarda dolarów. W takich warunkach kilkadziesiąt milionów wydane na kaprys Muska to dla Wall Street koszt wliczony w biznes.

    Oprócz wymuszania zakupu Groka, ekscentryczny miliarder rzekomo prosił również banki o zwiększenie wydatków reklamowych na platformie X (dawniej Twitter), choć w tej kwestii podobno „nie był aż tak nieugięty”. To kolejny dowód na to, jak Musk żongluje swoimi biznesami, wykorzystując potęgę SpaceX do bezpośredniego pompowania budżetów w xAI oraz platformę X.

    Kosmiczne ambicje i spekulacje o IPO. Imperium Elona Muska może sięgnąć poziomu biliona dolarów

    #biznes #ElonMusk #giełda #Grok #IPO #SpaceX #sztucznaInteligencja #WallStreet #xAI
  38. Kosmiczne ambicje i spekulacje o IPO. Imperium Elona Muska może sięgnąć poziomu biliona dolarów

    Elon Musk rzekomo odpala biznesową rakietę. Według medialnych doniesień, SpaceX miało złożyć poufne dokumenty w sprawie pierwszej oferty publicznej (IPO).

    Jeśli te przewidywania rynku się sprawdzą, giełdowa wycena firmy może sięgnąć poziomu biliona dolarów, co w teorii mogłoby uczynić Muska pierwszym bilionerem na świecie.

    Zamiast głośnych konferencji prasowych – kuluarowe przecieki.

    Według doniesień agencji Reuters, Bloomberg oraz „The New York Times”, SpaceX ma przygotowywać się do wejścia na giełdę. Medialne źródła wskazują na możliwy debiut nawet w czerwcu tego roku. Cel tego ruchu miałby być wysoce ambitny: pozyskanie z rynku 50 miliardów dolarów w żywej gotówce.

    Dlaczego Musk nagle potrzebowałby aż takich pieniędzy? Odpowiedź kryje się w rosnących ambicjach, które wykraczają daleko poza sam podbój kosmosu. Ostatnie ruchy biznesowe wskazują, że SpaceX mocno zacieśnia powiązania z xAI (twórcami bota Grok). Jak zauważają analitycy rynkowi, m.in. Emily Zheng z Pitchbook, rynek zaczyna traktować imperium Muska jak jedną, gigantyczną maszynę finansowo-technologiczną.

    Celem potężna infrastruktura

    Konsolidacja działań pomiędzy Teslą, xAI i SpaceX ma pomóc sprostać ogromnym kosztom infrastruktury, prądu i mocy obliczeniowej potrzebnej do trenowania sztucznej inteligencji (w tym głośnego projektu Terafab). AI ma docelowo wesprzeć zarówno systemy Tesli, infrastrukturę tysięcy satelitów Starlink, jak i w dalszej perspektywie – niezwykle kosztowny proces planowanej eksploracji Marsa.

    Niektóre źródła szacują, że wewnętrzna wycena tak zintegrowanego SpaceX może wynosić około 1,25 biliona (1 250 000 000 000) dolarów. Ewentualny debiut giełdowy i „roadshow” (spotkania z największymi inwestorami) będą jednak dla Muska ostatecznym testem. Wall Street będzie musiało zdecydować, czy wierzy w tę międzyplanetarno-technologiczną wizję równie mocno, co jej twórca, i czy faktycznie sfinansuje powstanie pierwszego w historii bilionera.

    Elon Musk łączy SpaceX i xAI. Plan? Milion „latających serwerowni” i budowa „czującego słońca”

    #biznesTechnologiczny #ElonMusk #giełda #IPO #Kosmos #plotkiBiznesowe #SpaceX #Starlink #sztucznaInteligencja #xAI
  39. Kosmiczne ambicje i spekulacje o IPO. Imperium Elona Muska może sięgnąć poziomu biliona dolarów

    Elon Musk rzekomo odpala biznesową rakietę. Według medialnych doniesień, SpaceX miało złożyć poufne dokumenty w sprawie pierwszej oferty publicznej (IPO).

    Jeśli te przewidywania rynku się sprawdzą, giełdowa wycena firmy może sięgnąć poziomu biliona dolarów, co w teorii mogłoby uczynić Muska pierwszym bilionerem na świecie.

    Zamiast głośnych konferencji prasowych – kuluarowe przecieki.

    Według doniesień agencji Reuters, Bloomberg oraz „The New York Times”, SpaceX ma przygotowywać się do wejścia na giełdę. Medialne źródła wskazują na możliwy debiut nawet w czerwcu tego roku. Cel tego ruchu miałby być wysoce ambitny: pozyskanie z rynku 50 miliardów dolarów w żywej gotówce.

    Dlaczego Musk nagle potrzebowałby aż takich pieniędzy? Odpowiedź kryje się w rosnących ambicjach, które wykraczają daleko poza sam podbój kosmosu. Ostatnie ruchy biznesowe wskazują, że SpaceX mocno zacieśnia powiązania z xAI (twórcami bota Grok). Jak zauważają analitycy rynkowi, m.in. Emily Zheng z Pitchbook, rynek zaczyna traktować imperium Muska jak jedną, gigantyczną maszynę finansowo-technologiczną.

    Celem potężna infrastruktura

    Konsolidacja działań pomiędzy Teslą, xAI i SpaceX ma pomóc sprostać ogromnym kosztom infrastruktury, prądu i mocy obliczeniowej potrzebnej do trenowania sztucznej inteligencji (w tym głośnego projektu Terafab). AI ma docelowo wesprzeć zarówno systemy Tesli, infrastrukturę tysięcy satelitów Starlink, jak i w dalszej perspektywie – niezwykle kosztowny proces planowanej eksploracji Marsa.

    Niektóre źródła szacują, że wewnętrzna wycena tak zintegrowanego SpaceX może wynosić około 1,25 biliona (1 250 000 000 000) dolarów. Ewentualny debiut giełdowy i „roadshow” (spotkania z największymi inwestorami) będą jednak dla Muska ostatecznym testem. Wall Street będzie musiało zdecydować, czy wierzy w tę międzyplanetarno-technologiczną wizję równie mocno, co jej twórca, i czy faktycznie sfinansuje powstanie pierwszego w historii bilionera.

    Elon Musk łączy SpaceX i xAI. Plan? Milion „latających serwerowni” i budowa „czującego słońca”

    #biznesTechnologiczny #ElonMusk #giełda #IPO #Kosmos #plotkiBiznesowe #SpaceX #Starlink #sztucznaInteligencja #xAI
  40. Dzień dobry. Przed codziennym wejściem na giełdę sugeruję zaopatrzyć się w paczkę kolorowych chusteczek na otarcie łez. #btc #giełda

  41. Dzień dobry. Przed codziennym wejściem na giełdę sugeruję zaopatrzyć się w paczkę kolorowych chusteczek na otarcie łez. #btc #giełda

  42. 📰 📉 "Bańka sztucznej inteligencji to wojna informacyjna
    [...]
    #CoreWeave, przed czym ostrzegam już od marca 2025 roku, to prawdziwa bomba zegarowa. Prowadzona przez nią działalność jest głęboko nierentowna i wymaga ogromnych nakładów kapitałowych (10 mld dolarów tylko w 2025 roku, by po prostu przetrwać, a kwota ta ma się podwoić w 2026 roku). Firma jest obciążona ogromnym długiem, aby generować przychody o ujemnej marży, nawet jeśli pochodzą one od najbogatszych i najbardziej prestiżowych podmiotów w branży. Teraz musi pozyskać kolejne 8,5 mld dolarów, aby w ogóle zrealizować kontrakt z #Meta o wartości 14 mld dolarów.

    W roku finansowym 2025 CoreWeave osiągnęło przychody w wysokości 5,13 mld dolarów, ponosząc przy tym stratę w wysokości 46 mln dolarów. Kuszące jest sugerowanie, że marże mogą się w pewnym momencie poprawić, ale biorąc pod uwagę, że spadły one z 17% (bez zadłużenia) w roku finansowym 2024 do -1% w roku finansowym 2025, widzę jedynie dowody na coś przeciwnego. W rzeczywistości marże CoreWeave tylko się pogarszały w ciągu ostatnich czterech kwartałów, spadając z -3% do 2%, potem do 4%, a teraz z powrotem do -6%. 

    Wskazuje to na fundamentalną słabość modelu biznesowego polegającego na wynajmowaniu procesorów graficznych, co podważa wartość przychodów #NVIDIA w wysokości 68,13 mld USD w IV kwartale roku finansowego 2026, a także wartość portfela zamówień CoreWeave wynoszącego 66,8 mld USD. Pamiętaj: CoreWeave to wspierana przez firmę NVIDIA (i zabezpieczona do tego stopnia, że gwarantuje ona płatności leasingowe CoreWeave) firma typu neocloud, posiadająca wszystkich klientów, o jakich można marzyć."

    Całość [EN]:
    wheresyoured.at/the-ai-bubble-

    #AI #giełda

  43. 📰 📉 "Bańka sztucznej inteligencji to wojna informacyjna
    [...]
    #CoreWeave, przed czym ostrzegam już od marca 2025 roku, to prawdziwa bomba zegarowa. Prowadzona przez nią działalność jest głęboko nierentowna i wymaga ogromnych nakładów kapitałowych (10 mld dolarów tylko w 2025 roku, by po prostu przetrwać, a kwota ta ma się podwoić w 2026 roku). Firma jest obciążona ogromnym długiem, aby generować przychody o ujemnej marży, nawet jeśli pochodzą one od najbogatszych i najbardziej prestiżowych podmiotów w branży. Teraz musi pozyskać kolejne 8,5 mld dolarów, aby w ogóle zrealizować kontrakt z #Meta o wartości 14 mld dolarów.

    W roku finansowym 2025 CoreWeave osiągnęło przychody w wysokości 5,13 mld dolarów, ponosząc przy tym stratę w wysokości 46 mln dolarów. Kuszące jest sugerowanie, że marże mogą się w pewnym momencie poprawić, ale biorąc pod uwagę, że spadły one z 17% (bez zadłużenia) w roku finansowym 2024 do -1% w roku finansowym 2025, widzę jedynie dowody na coś przeciwnego. W rzeczywistości marże CoreWeave tylko się pogarszały w ciągu ostatnich czterech kwartałów, spadając z -3% do 2%, potem do 4%, a teraz z powrotem do -6%. 

    Wskazuje to na fundamentalną słabość modelu biznesowego polegającego na wynajmowaniu procesorów graficznych, co podważa wartość przychodów #NVIDIA w wysokości 68,13 mld USD w IV kwartale roku finansowego 2026, a także wartość portfela zamówień CoreWeave wynoszącego 66,8 mld USD. Pamiętaj: CoreWeave to wspierana przez firmę NVIDIA (i zabezpieczona do tego stopnia, że gwarantuje ona płatności leasingowe CoreWeave) firma typu neocloud, posiadająca wszystkich klientów, o jakich można marzyć."

    Całość [EN]:
    wheresyoured.at/the-ai-bubble-

    #AI #giełda

  44. Dzisiaj trochę inaczej, bo o arkuszu kalkulacyjnym. To też częste narzędzie, nie tylko przy liczeniu, ale zbieraniu czegoś w formie tabelarycznej. A gdyby tak połączyć jedno z drugim i jeszcze śledzić swoje wyczyny na giełdzie? Ten film Was przeprowadzi przez #GoogleFinance.

    #giełda #inwestowanie

    youtube.com/watch?v=55H7t4pSC8E

  45. Dzisiaj trochę inaczej, bo o arkuszu kalkulacyjnym. To też częste narzędzie, nie tylko przy liczeniu, ale zbieraniu czegoś w formie tabelarycznej. A gdyby tak połączyć jedno z drugim i jeszcze śledzić swoje wyczyny na giełdzie? Ten film Was przeprowadzi przez #GoogleFinance.

    #giełda #inwestowanie

    youtube.com/watch?v=55H7t4pSC8E

  46. 📈 "Ceny ropy wzrosły aż o 22% do ponad 110 dolarów za baryłkę na otwarciu, przedłużając rekordowy 36-procentowy wzrost z zeszłego tygodnia po tym, jak czołowi producenci z Bliskiego Wschodu ograniczyli produkcję z powodu zamknięcia kluczowej cieśniny Ormuz w związku z wojną w Iranie.
    Kuwejt, piąty co do wielkości producent OPEC, ogłosił zapobiegawcze ograniczenia produkcji ropy i wydajności rafinerii, powołując się na irańskie zagrożenia dla żeglugi przez Cieśninę Ormuz.
    W Iraku produkcja z trzech głównych południowych pól naftowych spadła o około 70% do 1,3 mln baryłek dziennie z 4,3 mln przed wojną z Iranem, poinformowali przedstawiciele branży."

    P.S. Brawo pomarańczowy... twoja 3 dniowa operacja specjalna...

    #ropa #ceny #energia #giełda

  47. 📈 "Ceny ropy wzrosły aż o 22% do ponad 110 dolarów za baryłkę na otwarciu, przedłużając rekordowy 36-procentowy wzrost z zeszłego tygodnia po tym, jak czołowi producenci z Bliskiego Wschodu ograniczyli produkcję z powodu zamknięcia kluczowej cieśniny Ormuz w związku z wojną w Iranie.
    Kuwejt, piąty co do wielkości producent OPEC, ogłosił zapobiegawcze ograniczenia produkcji ropy i wydajności rafinerii, powołując się na irańskie zagrożenia dla żeglugi przez Cieśninę Ormuz.
    W Iraku produkcja z trzech głównych południowych pól naftowych spadła o około 70% do 1,3 mln baryłek dziennie z 4,3 mln przed wojną z Iranem, poinformowali przedstawiciele branży."

    P.S. Brawo pomarańczowy... twoja 3 dniowa operacja specjalna...

    #ropa #ceny #energia #giełda