home.social

#wdrodze — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wdrodze, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Dzień piąty. Gryfino, 60 km w nogach. Noc była zimna, ale wyspałem się smakowicie. Potem mycie zębów, na śniadanie batony oraz jagody. Droga mija bez atrakcji. Szczecin wziąłem boczkiem. Teraz wcinam pizzę na nabrzeżu, a za chwilę wjadę do Niemiec na szlak Odra-Nysa.

    #rower #bikepacking #wdrodze #cycling

  2. Jestem na miejscu. Muzeum otwierają o godzinie dziesiątej. Mam czas na zjedzenie śniadania i pogawędkę z przemiłymi lokalsami.

    #bikepacking #rower #wdrodze #tankhunter

  3. 80 km. Bory Tucholskie. Nie mogę złapać rytmu. Mózgownica nie wyspana i lekko laguje. Wyjechałem z PNBT. Tam, w nieprawdopodobnie klimatycznym miejscu, pod wiatą zrobiłem przerwę na popas. 10 km dalej zatrzymałem się, żeby nadrobić korespondencję z rodzinką. Brak zasięgu mnie dopadł 😉

    #bikepacking #rower #wdrodze #cycling

  4. Puszcza Zielonka. 125 km. Za mną epicki (czy jeszcze ktoś używa tego zwrotu? 😉) singiel ciągnący się wzdłuż Warty. No i klimat WPNu. A potem czarne chmury nad Poznaniem i przeprawa przez miasto. Męka i strata czasu. Teraz mam relaks, szamkę i dużo zieleni wokół.

    #rower #bikepacking #wdrodze #cycling

  5. Przejechałem przez Kościan. Znalazłem zaciszne miejsce przed Czempiniem. W korbie 67 km. Czas na krótki popas.

    #rower #bikepacking #cyckling #wdrodze

  6. Broumovské stěny dzień 2

    Dyndając w hamaku pomiędzy drzewami, być budzonym przez śpiew ptaków oraz wdzierające się pod tarp promienie słońca. Zapach doskonałej kawy, smak przepysznego śniadania i to wszytko z widokiem na góry. Chłód poranka, lekki podmuch znad łąki pachnącej sianem. Pastelowe barwy budzącego się dnia.
    Fantastyczny klimat mikro przygody.
    #gory #sudety #gorystolowe #szlak #wdrodze #biwak #namiot #hamak #chill #kawa #natura #Pasterka #śniadaniemistrzów

  7. Wczoraj wieczorem, kiedy dyndając w hamaku rozwieszonym na jednym ze wzniesień Beskidu Makowskiego, przysłuchując się, jak deszcz bębni w tarp postanowiłem, że rano zrobię test i pokręcę kilka kilometrów w stronę Krakowa. Jeśli będzie boleć, będę miał bliżej do miasta na pociąg, jeśli nie, to odrobię km. Ból, nie odpuścił, ale ja tak. Jestem już w domu, szykuję się do snu i nie mogę uwierzyć, jaka to była piękna przygoda :) .
    610/640 km.

    #bikepacking #rower #wdrodze #gory #wyrypa

  8. Nie jest dobrze. Jest średnio. Nakurwia mnie lewe kolano. Nie, że cały czas, ale wtedy, gdy podjeżdżam pod górę albo, gdy depczę mocniej z góry. Zaczęło się wczoraj, ale miałem nadzieję, że przestanie. Zmodyfikowałem nawet trasę i ją lekko wypłaściłem. Do celu zostało około 110 km. Mam nadzieję, że się nie rozpadnę.
    BTW, czy wspominałem, że jestem cholernie zmęczony? 😜
    536/640 km

    #bikepacking #wdrodze #rower #gory #beskidy

  9. Zerwał się porywisty wiatr, bo nadciąga burza. Przezornie zwinąłem hamak i uciekłem z lasu. Teraz leżę na ławie pod wiatą. Zawinąłem się w śpiwór. Jest ciepło i całkiem wygodnie. I gdyby tylko wiata nie stała przy ruchliwej drodze! Może bym zasnął. Ehh, ciężkie jest życie Muminka.

    Dziś nie poszalałem. Zmęczyły mnie czeskie góry i słońce. 372/640 km.

    #bikepacking #wdrodze #rower #gory #wyrypa #wbeskidy

    Foto z trasy.

  10. Leżę już w hamaku. Nieopodal Gór Złotych. Nie mam mocy na dłuższe podsumowanie dnia. Napiszę jedynie, że jest lekki ból, ale jest pięknie. Przejazd wrzuciłem na Stravę. Linki w opisie profilu. 201/640 km. #bikepacking #rower #wdrodze #gory #cycling #gravel #sudety