#kb5067036 — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #kb5067036, aggregated by home.social.
-
「タスク マネージャー」を閉じて開くたびにプロセスが増えていく問題、「KB5068861」で解決/プレビューパッチ適用の「Windows 11 バージョン 24H2/25H2」に影響
https://forest.watch.impress.co.jp/docs/news/2062669.html -
「KB5067036」に問題、「タスク マネージャー」ウィンドウを閉じてもプロセスが残る/「Windows 11 バージョン 24H2/25H2」に影響
https://forest.watch.impress.co.jp/docs/news/2060010.html -
Koniec z technicznym bełkotem. Aktualizacje Windows 11 będą bardziej zrozumiałe
Microsoft zapowiedział zmianę, na którą miliony użytkowników Windowsa czekały od lat. Firma rezygnuje ze skomplikowanego, technicznego nazewnictwa aktualizacji systemowych na rzecz prostego i zrozumiałego języka. To mały krok dla inżynierów, ale ogromny dla komfortu zwykłego użytkownika.
Do tej pory panel Windows Update często straszył nazwami w stylu „Aktualizacja zbiorcza 2025-10 dla systemu Windows 11 w wersji 24H2 (KB5067036)”. Taki opis był bezużyteczny dla większości osób, które nie wiedziały, czy instalują krytyczną poprawkę bezpieczeństwa, czy drobną łatkę dla niszowego komponentu sprzętowego obecnego w ich komputerze.
Jak donosi portal WindowsCentral, Microsoft wprowadza nowy, ustandaryzowany schemat nazewnictwa. Ma on być intuicyjny, spójny i czytelny. Zamiast skomplikowanych ciągów znaków, użytkownik zobaczy w panelu Windows Update jasny komunikat, co właściwie pobiera.
Przykładowo, comiesięczne łatki będą teraz oznaczane po prostu jako „Aktualizacja zabezpieczeń” (Security Update), a nowe wersje oprogramowania dla podzespołów jako „Aktualizacja sterownika” (Driver Update). Nowy, uproszczony schemat pojawi się zarówno na głównej stronie Windows Update, jak i w historii aktualizacji.
To fundamentalna zmiana w podejściu Microsoftu do interfejsu użytkownika (UX) – firma w końcu przestaje mówić technicznym żargonem, a zaczyna komunikować się w sposób zrozumiały dla każdego. Oczywiście specjaliści IT dalej będą mieli wgląd w dokumentację aktualizacji (czyli artykuły bazy wiedzy Microsoftu opisujące konkretne aktualizacje, np. KB5067036, gdzie KB oznacza Knowledge Base, a numer jest numerem danej poprawki).
#aktualizacja #interfejsUżytkownika #KB5067036 #Microsoft #nazewnictwo #news #ux #Windows11 #WindowsUpdate
-
Koniec z technicznym bełkotem. Aktualizacje Windows 11 będą bardziej zrozumiałe
Microsoft zapowiedział zmianę, na którą miliony użytkowników Windowsa czekały od lat. Firma rezygnuje ze skomplikowanego, technicznego nazewnictwa aktualizacji systemowych na rzecz prostego i zrozumiałego języka. To mały krok dla inżynierów, ale ogromny dla komfortu zwykłego użytkownika.
Do tej pory panel Windows Update często straszył nazwami w stylu „Aktualizacja zbiorcza 2025-10 dla systemu Windows 11 w wersji 24H2 (KB5067036)”. Taki opis był bezużyteczny dla większości osób, które nie wiedziały, czy instalują krytyczną poprawkę bezpieczeństwa, czy drobną łatkę dla niszowego komponentu sprzętowego obecnego w ich komputerze.
Jak donosi portal WindowsCentral, Microsoft wprowadza nowy, ustandaryzowany schemat nazewnictwa. Ma on być intuicyjny, spójny i czytelny. Zamiast skomplikowanych ciągów znaków, użytkownik zobaczy w panelu Windows Update jasny komunikat, co właściwie pobiera.
Przykładowo, comiesięczne łatki będą teraz oznaczane po prostu jako „Aktualizacja zabezpieczeń” (Security Update), a nowe wersje oprogramowania dla podzespołów jako „Aktualizacja sterownika” (Driver Update). Nowy, uproszczony schemat pojawi się zarówno na głównej stronie Windows Update, jak i w historii aktualizacji.
To fundamentalna zmiana w podejściu Microsoftu do interfejsu użytkownika (UX) – firma w końcu przestaje mówić technicznym żargonem, a zaczyna komunikować się w sposób zrozumiały dla każdego. Oczywiście specjaliści IT dalej będą mieli wgląd w dokumentację aktualizacji (czyli artykuły bazy wiedzy Microsoftu opisujące konkretne aktualizacje, np. KB5067036, gdzie KB oznacza Knowledge Base, a numer jest numerem danej poprawki).
#aktualizacja #interfejsUżytkownika #KB5067036 #Microsoft #nazewnictwo #news #ux #Windows11 #WindowsUpdate
-
Koniec z technicznym bełkotem. Aktualizacje Windows 11 będą bardziej zrozumiałe
Microsoft zapowiedział zmianę, na którą miliony użytkowników Windowsa czekały od lat. Firma rezygnuje ze skomplikowanego, technicznego nazewnictwa aktualizacji systemowych na rzecz prostego i zrozumiałego języka. To mały krok dla inżynierów, ale ogromny dla komfortu zwykłego użytkownika.
Do tej pory panel Windows Update często straszył nazwami w stylu „Aktualizacja zbiorcza 2025-10 dla systemu Windows 11 w wersji 24H2 (KB5067036)”. Taki opis był bezużyteczny dla większości osób, które nie wiedziały, czy instalują krytyczną poprawkę bezpieczeństwa, czy drobną łatkę dla niszowego komponentu sprzętowego obecnego w ich komputerze.
Jak donosi portal WindowsCentral, Microsoft wprowadza nowy, ustandaryzowany schemat nazewnictwa. Ma on być intuicyjny, spójny i czytelny. Zamiast skomplikowanych ciągów znaków, użytkownik zobaczy w panelu Windows Update jasny komunikat, co właściwie pobiera.
Przykładowo, comiesięczne łatki będą teraz oznaczane po prostu jako „Aktualizacja zabezpieczeń” (Security Update), a nowe wersje oprogramowania dla podzespołów jako „Aktualizacja sterownika” (Driver Update). Nowy, uproszczony schemat pojawi się zarówno na głównej stronie Windows Update, jak i w historii aktualizacji.
To fundamentalna zmiana w podejściu Microsoftu do interfejsu użytkownika (UX) – firma w końcu przestaje mówić technicznym żargonem, a zaczyna komunikować się w sposób zrozumiały dla każdego. Oczywiście specjaliści IT dalej będą mieli wgląd w dokumentację aktualizacji (czyli artykuły bazy wiedzy Microsoftu opisujące konkretne aktualizacje, np. KB5067036, gdzie KB oznacza Knowledge Base, a numer jest numerem danej poprawki).
#aktualizacja #interfejsUżytkownika #KB5067036 #Microsoft #nazewnictwo #news #ux #Windows11 #WindowsUpdate
-
Koniec z technicznym bełkotem. Aktualizacje Windows 11 będą bardziej zrozumiałe
Microsoft zapowiedział zmianę, na którą miliony użytkowników Windowsa czekały od lat. Firma rezygnuje ze skomplikowanego, technicznego nazewnictwa aktualizacji systemowych na rzecz prostego i zrozumiałego języka. To mały krok dla inżynierów, ale ogromny dla komfortu zwykłego użytkownika.
Do tej pory panel Windows Update często straszył nazwami w stylu „Aktualizacja zbiorcza 2025-10 dla systemu Windows 11 w wersji 24H2 (KB5067036)”. Taki opis był bezużyteczny dla większości osób, które nie wiedziały, czy instalują krytyczną poprawkę bezpieczeństwa, czy drobną łatkę dla niszowego komponentu sprzętowego obecnego w ich komputerze.
Jak donosi portal WindowsCentral, Microsoft wprowadza nowy, ustandaryzowany schemat nazewnictwa. Ma on być intuicyjny, spójny i czytelny. Zamiast skomplikowanych ciągów znaków, użytkownik zobaczy w panelu Windows Update jasny komunikat, co właściwie pobiera.
Przykładowo, comiesięczne łatki będą teraz oznaczane po prostu jako „Aktualizacja zabezpieczeń” (Security Update), a nowe wersje oprogramowania dla podzespołów jako „Aktualizacja sterownika” (Driver Update). Nowy, uproszczony schemat pojawi się zarówno na głównej stronie Windows Update, jak i w historii aktualizacji.
To fundamentalna zmiana w podejściu Microsoftu do interfejsu użytkownika (UX) – firma w końcu przestaje mówić technicznym żargonem, a zaczyna komunikować się w sposób zrozumiały dla każdego. Oczywiście specjaliści IT dalej będą mieli wgląd w dokumentację aktualizacji (czyli artykuły bazy wiedzy Microsoftu opisujące konkretne aktualizacje, np. KB5067036, gdzie KB oznacza Knowledge Base, a numer jest numerem danej poprawki).
#aktualizacja #interfejsUżytkownika #KB5067036 #Microsoft #nazewnictwo #news #ux #Windows11 #WindowsUpdate
-
Kto pilnuje tych co pilnują? Menedżer Zadań w Windows 11 sam się psuje i mnoży w tle
Menedżer Zadań to zazwyczaj ostatnia deska ratunku, gdy jakaś aplikacja w systemie Windows odmawia posłuszeństwa. Co jednak zrobić, gdy samo narzędzie ratunkowe zaczyna sprawiać problemy?
Użytkownicy, którzy zainstalowali najnowszą opcjonalną aktualizację Windows 11, zgłaszają absurdalny i ironiczny błąd: zamknięcie okna Menedżera Zadań wcale go nie wyłącza.
Jak donosi serwis ArsTechnica, problem jest jeszcze dziwaczniejszy. Każde kolejne otwarcie Menedżera Zadań (np. przez skrót Ctrl+Shift+Esc) tworzy w pamięci komputera zupełnie nowy, oddzielny proces „taskmgr.exe”, podczas gdy poprzednie wciąż działają w tle. Procesy te można mnożyć w nieskończoność, aż do wyczerpania zasobów systemowych.
Błąd został zauważony przez użytkowników (m.in. z Windows Latest) po instalacji opcjonalnej aktualizacji „preview” (KB5067036) dla systemów Windows 11 w wersjach 24H2 i 25H2. Na szczęście nie jest to łatka instalowana automatycznie – problem dotyczy więc głównie entuzjastów, którzy ręcznie włączyli w Windows Update opcję „uzyskaj najnowsze aktualizacje, gdy tylko będą dostępne”.
Pojedyncza instancja Menedżera Zadań w tle zużywa około 20 MB pamięci RAM i niewielką część mocy procesora (0-2%). Choć to niewiele, osoby często korzystające z tego narzędzia lub rzadko restartujące komputer mogą nieświadomie zgromadzić w tle dziesiątki takich „uśpionych” procesów. To z kolei może już odczuwalnie wpłynąć na ogólną wydajność systemu i czas pracy na baterii w laptopach.
Microsoft na razie nie skomentował sprawy, ale do czasu wydania oficjalnej poprawki, rozwiązanie problemu jest równie absurdalne jak sam błąd. Aby naprawdę zamknąć Menedżera Zadań, należy… otworzyć Menedżera Zadań, odnaleźć na liście procesów wszystkie zbędne instancje „Menedżera Zadań”, zaznaczyć je i wyłączyć (tak naprawdę wyłączyć) przyciskiem „Zakończ zadanie”.
#aktualizacja #błąd #bug #KB5067036 #menedżerZadań #Microsoft #news #TaskManager #Windows11
-
Kto pilnuje tych co pilnują? Menedżer Zadań w Windows 11 sam się psuje i mnoży w tle
Menedżer Zadań to zazwyczaj ostatnia deska ratunku, gdy jakaś aplikacja w systemie Windows odmawia posłuszeństwa. Co jednak zrobić, gdy samo narzędzie ratunkowe zaczyna sprawiać problemy?
Użytkownicy, którzy zainstalowali najnowszą opcjonalną aktualizację Windows 11, zgłaszają absurdalny i ironiczny błąd: zamknięcie okna Menedżera Zadań wcale go nie wyłącza.
Jak donosi serwis ArsTechnica, problem jest jeszcze dziwaczniejszy. Każde kolejne otwarcie Menedżera Zadań (np. przez skrót Ctrl+Shift+Esc) tworzy w pamięci komputera zupełnie nowy, oddzielny proces „taskmgr.exe”, podczas gdy poprzednie wciąż działają w tle. Procesy te można mnożyć w nieskończoność, aż do wyczerpania zasobów systemowych.
Błąd został zauważony przez użytkowników (m.in. z Windows Latest) po instalacji opcjonalnej aktualizacji „preview” (KB5067036) dla systemów Windows 11 w wersjach 24H2 i 25H2. Na szczęście nie jest to łatka instalowana automatycznie – problem dotyczy więc głównie entuzjastów, którzy ręcznie włączyli w Windows Update opcję „uzyskaj najnowsze aktualizacje, gdy tylko będą dostępne”.
Pojedyncza instancja Menedżera Zadań w tle zużywa około 20 MB pamięci RAM i niewielką część mocy procesora (0-2%). Choć to niewiele, osoby często korzystające z tego narzędzia lub rzadko restartujące komputer mogą nieświadomie zgromadzić w tle dziesiątki takich „uśpionych” procesów. To z kolei może już odczuwalnie wpłynąć na ogólną wydajność systemu i czas pracy na baterii w laptopach.
Microsoft na razie nie skomentował sprawy, ale do czasu wydania oficjalnej poprawki, rozwiązanie problemu jest równie absurdalne jak sam błąd. Aby naprawdę zamknąć Menedżera Zadań, należy… otworzyć Menedżera Zadań, odnaleźć na liście procesów wszystkie zbędne instancje „Menedżera Zadań”, zaznaczyć je i wyłączyć (tak naprawdę wyłączyć) przyciskiem „Zakończ zadanie”.
#aktualizacja #błąd #bug #KB5067036 #menedżerZadań #Microsoft #news #TaskManager #Windows11
-
Kto pilnuje tych co pilnują? Menedżer Zadań w Windows 11 sam się psuje i mnoży w tle
Menedżer Zadań to zazwyczaj ostatnia deska ratunku, gdy jakaś aplikacja w systemie Windows odmawia posłuszeństwa. Co jednak zrobić, gdy samo narzędzie ratunkowe zaczyna sprawiać problemy?
Użytkownicy, którzy zainstalowali najnowszą opcjonalną aktualizację Windows 11, zgłaszają absurdalny i ironiczny błąd: zamknięcie okna Menedżera Zadań wcale go nie wyłącza.
Jak donosi serwis ArsTechnica, problem jest jeszcze dziwaczniejszy. Każde kolejne otwarcie Menedżera Zadań (np. przez skrót Ctrl+Shift+Esc) tworzy w pamięci komputera zupełnie nowy, oddzielny proces „taskmgr.exe”, podczas gdy poprzednie wciąż działają w tle. Procesy te można mnożyć w nieskończoność, aż do wyczerpania zasobów systemowych.
Błąd został zauważony przez użytkowników (m.in. z Windows Latest) po instalacji opcjonalnej aktualizacji „preview” (KB5067036) dla systemów Windows 11 w wersjach 24H2 i 25H2. Na szczęście nie jest to łatka instalowana automatycznie – problem dotyczy więc głównie entuzjastów, którzy ręcznie włączyli w Windows Update opcję „uzyskaj najnowsze aktualizacje, gdy tylko będą dostępne”.
Pojedyncza instancja Menedżera Zadań w tle zużywa około 20 MB pamięci RAM i niewielką część mocy procesora (0-2%). Choć to niewiele, osoby często korzystające z tego narzędzia lub rzadko restartujące komputer mogą nieświadomie zgromadzić w tle dziesiątki takich „uśpionych” procesów. To z kolei może już odczuwalnie wpłynąć na ogólną wydajność systemu i czas pracy na baterii w laptopach.
Microsoft na razie nie skomentował sprawy, ale do czasu wydania oficjalnej poprawki, rozwiązanie problemu jest równie absurdalne jak sam błąd. Aby naprawdę zamknąć Menedżera Zadań, należy… otworzyć Menedżera Zadań, odnaleźć na liście procesów wszystkie zbędne instancje „Menedżera Zadań”, zaznaczyć je i wyłączyć (tak naprawdę wyłączyć) przyciskiem „Zakończ zadanie”.
#aktualizacja #błąd #bug #KB5067036 #menedżerZadań #Microsoft #news #TaskManager #Windows11
-
Kto pilnuje tych co pilnują? Menedżer Zadań w Windows 11 sam się psuje i mnoży w tle
Menedżer Zadań to zazwyczaj ostatnia deska ratunku, gdy jakaś aplikacja w systemie Windows odmawia posłuszeństwa. Co jednak zrobić, gdy samo narzędzie ratunkowe zaczyna sprawiać problemy?
Użytkownicy, którzy zainstalowali najnowszą opcjonalną aktualizację Windows 11, zgłaszają absurdalny i ironiczny błąd: zamknięcie okna Menedżera Zadań wcale go nie wyłącza.
Jak donosi serwis ArsTechnica, problem jest jeszcze dziwaczniejszy. Każde kolejne otwarcie Menedżera Zadań (np. przez skrót Ctrl+Shift+Esc) tworzy w pamięci komputera zupełnie nowy, oddzielny proces „taskmgr.exe”, podczas gdy poprzednie wciąż działają w tle. Procesy te można mnożyć w nieskończoność, aż do wyczerpania zasobów systemowych.
Błąd został zauważony przez użytkowników (m.in. z Windows Latest) po instalacji opcjonalnej aktualizacji „preview” (KB5067036) dla systemów Windows 11 w wersjach 24H2 i 25H2. Na szczęście nie jest to łatka instalowana automatycznie – problem dotyczy więc głównie entuzjastów, którzy ręcznie włączyli w Windows Update opcję „uzyskaj najnowsze aktualizacje, gdy tylko będą dostępne”.
Pojedyncza instancja Menedżera Zadań w tle zużywa około 20 MB pamięci RAM i niewielką część mocy procesora (0-2%). Choć to niewiele, osoby często korzystające z tego narzędzia lub rzadko restartujące komputer mogą nieświadomie zgromadzić w tle dziesiątki takich „uśpionych” procesów. To z kolei może już odczuwalnie wpłynąć na ogólną wydajność systemu i czas pracy na baterii w laptopach.
Microsoft na razie nie skomentował sprawy, ale do czasu wydania oficjalnej poprawki, rozwiązanie problemu jest równie absurdalne jak sam błąd. Aby naprawdę zamknąć Menedżera Zadań, należy… otworzyć Menedżera Zadań, odnaleźć na liście procesów wszystkie zbędne instancje „Menedżera Zadań”, zaznaczyć je i wyłączyć (tak naprawdę wyłączyć) przyciskiem „Zakończ zadanie”.
#aktualizacja #błąd #bug #KB5067036 #menedżerZadań #Microsoft #news #TaskManager #Windows11
-
Windows 11 24H2/25H2で著作権保護コンテンツを再生できない問題、間もなく解決へ/Release Previewチャネルの「KB5067036」で解決済み、次のパッチで一般展開
https://forest.watch.impress.co.jp/docs/news/2057731.html#forest_watch_impress #TV #BD #DVD #KB5064081 #著作権保護 #KB5065789 #KB5067036 #セキュリティ #不具合_障害 #Windows #画像_映像_音楽 #音楽
-
Windows 11 24H2/25H2で著作権保護コンテンツを再生できない問題、間もなく解決へ/Release Previewチャネルの「KB5067036」で解決済み、次のパッチで一般展開
https://forest.watch.impress.co.jp/docs/news/2057731.html#forest_watch_impress #TV #BD #DVD #KB5064081 #著作権保護 #KB5065789 #KB5067036 #セキュリティ #不具合_障害 #Windows #画像_映像_音楽 #音楽
-
Windows 11 24H2/25H2で著作権保護コンテンツを再生できない問題、間もなく解決へ/Release Previewチャネルの「KB5067036」で解決済み、次のパッチで一般展開
https://forest.watch.impress.co.jp/docs/news/2057731.html#forest_watch_impress #TV #BD #DVD #KB5064081 #著作権保護 #KB5065789 #KB5067036 #セキュリティ #不具合_障害 #Windows #画像_映像_音楽 #音楽