#finanseapple — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #finanseapple, aggregated by home.social.
-
Widmo 38 miliardów dolarów kary. Apple w otwartym konflikcie z indyjskim rządem o globalne zyski
Apple staje przed wizją jednej z największych kar w historii branży technologicznej.
Indyjski urząd antymonopolowy domaga się od giganta z Cupertino dostępu do jego globalnych wyników finansowych w ramach toczącego się śledztwa. Firma Tima Cooka nie zamierza jednak ustąpić, szacując, że nowe prawo może uderzyć w nią gigantyczną grzywną rzędu 38 miliardów dolarów. Prawnicy Apple oskarżają tamtejszych urzędników o przekraczanie uprawnień i proszą sąd o pilną interwencję.
Globalne zyski na celowniku lokalnego urzędu
Od kilku lat Apple toczy zacięty spór z Indyjską Komisją Konkurencji (CCI). Sprawa dotyczy rzekomego nadużywania dominującej pozycji przez sklep App Store, czemu firma konsekwentnie zaprzecza. Prawdziwy problem dla producenta iPhone’ów leży jednak w zaktualizowanych w 2024 roku indyjskich przepisach. Nowe prawo pozwala bowiem na nałożenie kary finansowej obliczanej nie na podstawie lokalnych przychodów wygenerowanych w samych Indiach, ale na podstawie całkowitego, globalnego obrotu firmy.
Ultimatum dla Apple i ostre słowa w sądzie
Dla Apple taka interpretacja przepisów to potencjalna katastrofa. W dokumentach sądowych amerykański gigant wprost określił te regulacje jako „jawnie arbitralne, niekonstytucyjne, rażąco nieproporcjonalne i niesprawiedliwe”. Cierpliwość indyjskich regulatorów najwyraźniej się jednak wyczerpała. Według niepublicznych akt, do których dotarła agencja Reuters, CCI postawiło firmie twarde ultimatum i wyznaczyło termin ostatecznej rozprawy na 21 maja.
Urząd kategorycznie domaga się w nim udostępnienia pełnych danych finansowych. W odpowiedzi Apple złożyło wniosek do Sądu Najwyższego w Delhi, domagając się pilnego zablokowania tych działań przed 15 maja. Przedstawiciele firmy zarzucają komisji antymonopolowej bezpośrednią próbę „uzurpowania sobie władzy sądowniczej”. Ten spór to coś więcej niż tylko przepychanka o dokumenty – to kluczowy test dla całego rynku, który pokaże, czy lokalne rządy będą mogły bezkarnie sięgać do globalnych kieszeni technologicznych gigantów.
#AppStore #Apple #BigTech #finanseApple #Indie #karyFinansowe #prawoAntymonopolowe #sporySądoweKoniec z wadliwym ekranem. Najmniejszy tablet Apple dostanie w tym roku rewolucyjną zmianę
-
Widmo 38 miliardów dolarów kary. Apple w otwartym konflikcie z indyjskim rządem o globalne zyski
Apple staje przed wizją jednej z największych kar w historii branży technologicznej.
Indyjski urząd antymonopolowy domaga się od giganta z Cupertino dostępu do jego globalnych wyników finansowych w ramach toczącego się śledztwa. Firma Tima Cooka nie zamierza jednak ustąpić, szacując, że nowe prawo może uderzyć w nią gigantyczną grzywną rzędu 38 miliardów dolarów. Prawnicy Apple oskarżają tamtejszych urzędników o przekraczanie uprawnień i proszą sąd o pilną interwencję.
Globalne zyski na celowniku lokalnego urzędu
Od kilku lat Apple toczy zacięty spór z Indyjską Komisją Konkurencji (CCI). Sprawa dotyczy rzekomego nadużywania dominującej pozycji przez sklep App Store, czemu firma konsekwentnie zaprzecza. Prawdziwy problem dla producenta iPhone’ów leży jednak w zaktualizowanych w 2024 roku indyjskich przepisach. Nowe prawo pozwala bowiem na nałożenie kary finansowej obliczanej nie na podstawie lokalnych przychodów wygenerowanych w samych Indiach, ale na podstawie całkowitego, globalnego obrotu firmy.
Ultimatum dla Apple i ostre słowa w sądzie
Dla Apple taka interpretacja przepisów to potencjalna katastrofa. W dokumentach sądowych amerykański gigant wprost określił te regulacje jako „jawnie arbitralne, niekonstytucyjne, rażąco nieproporcjonalne i niesprawiedliwe”. Cierpliwość indyjskich regulatorów najwyraźniej się jednak wyczerpała. Według niepublicznych akt, do których dotarła agencja Reuters, CCI postawiło firmie twarde ultimatum i wyznaczyło termin ostatecznej rozprawy na 21 maja.
Urząd kategorycznie domaga się w nim udostępnienia pełnych danych finansowych. W odpowiedzi Apple złożyło wniosek do Sądu Najwyższego w Delhi, domagając się pilnego zablokowania tych działań przed 15 maja. Przedstawiciele firmy zarzucają komisji antymonopolowej bezpośrednią próbę „uzurpowania sobie władzy sądowniczej”. Ten spór to coś więcej niż tylko przepychanka o dokumenty – to kluczowy test dla całego rynku, który pokaże, czy lokalne rządy będą mogły bezkarnie sięgać do globalnych kieszeni technologicznych gigantów.
#AppStore #Apple #BigTech #finanseApple #Indie #karyFinansowe #prawoAntymonopolowe #sporySądoweKoniec z wadliwym ekranem. Najmniejszy tablet Apple dostanie w tym roku rewolucyjną zmianę
-
Widmo 38 miliardów dolarów kary. Apple w otwartym konflikcie z indyjskim rządem o globalne zyski
Apple staje przed wizją jednej z największych kar w historii branży technologicznej.
Indyjski urząd antymonopolowy domaga się od giganta z Cupertino dostępu do jego globalnych wyników finansowych w ramach toczącego się śledztwa. Firma Tima Cooka nie zamierza jednak ustąpić, szacując, że nowe prawo może uderzyć w nią gigantyczną grzywną rzędu 38 miliardów dolarów. Prawnicy Apple oskarżają tamtejszych urzędników o przekraczanie uprawnień i proszą sąd o pilną interwencję.
Globalne zyski na celowniku lokalnego urzędu
Od kilku lat Apple toczy zacięty spór z Indyjską Komisją Konkurencji (CCI). Sprawa dotyczy rzekomego nadużywania dominującej pozycji przez sklep App Store, czemu firma konsekwentnie zaprzecza. Prawdziwy problem dla producenta iPhone’ów leży jednak w zaktualizowanych w 2024 roku indyjskich przepisach. Nowe prawo pozwala bowiem na nałożenie kary finansowej obliczanej nie na podstawie lokalnych przychodów wygenerowanych w samych Indiach, ale na podstawie całkowitego, globalnego obrotu firmy.
Ultimatum dla Apple i ostre słowa w sądzie
Dla Apple taka interpretacja przepisów to potencjalna katastrofa. W dokumentach sądowych amerykański gigant wprost określił te regulacje jako „jawnie arbitralne, niekonstytucyjne, rażąco nieproporcjonalne i niesprawiedliwe”. Cierpliwość indyjskich regulatorów najwyraźniej się jednak wyczerpała. Według niepublicznych akt, do których dotarła agencja Reuters, CCI postawiło firmie twarde ultimatum i wyznaczyło termin ostatecznej rozprawy na 21 maja.
Urząd kategorycznie domaga się w nim udostępnienia pełnych danych finansowych. W odpowiedzi Apple złożyło wniosek do Sądu Najwyższego w Delhi, domagając się pilnego zablokowania tych działań przed 15 maja. Przedstawiciele firmy zarzucają komisji antymonopolowej bezpośrednią próbę „uzurpowania sobie władzy sądowniczej”. Ten spór to coś więcej niż tylko przepychanka o dokumenty – to kluczowy test dla całego rynku, który pokaże, czy lokalne rządy będą mogły bezkarnie sięgać do globalnych kieszeni technologicznych gigantów.
#AppStore #Apple #BigTech #finanseApple #Indie #karyFinansowe #prawoAntymonopolowe #sporySądoweKoniec z wadliwym ekranem. Najmniejszy tablet Apple dostanie w tym roku rewolucyjną zmianę
-
Widmo 38 miliardów dolarów kary. Apple w otwartym konflikcie z indyjskim rządem o globalne zyski
Apple staje przed wizją jednej z największych kar w historii branży technologicznej.
Indyjski urząd antymonopolowy domaga się od giganta z Cupertino dostępu do jego globalnych wyników finansowych w ramach toczącego się śledztwa. Firma Tima Cooka nie zamierza jednak ustąpić, szacując, że nowe prawo może uderzyć w nią gigantyczną grzywną rzędu 38 miliardów dolarów. Prawnicy Apple oskarżają tamtejszych urzędników o przekraczanie uprawnień i proszą sąd o pilną interwencję.
Globalne zyski na celowniku lokalnego urzędu
Od kilku lat Apple toczy zacięty spór z Indyjską Komisją Konkurencji (CCI). Sprawa dotyczy rzekomego nadużywania dominującej pozycji przez sklep App Store, czemu firma konsekwentnie zaprzecza. Prawdziwy problem dla producenta iPhone’ów leży jednak w zaktualizowanych w 2024 roku indyjskich przepisach. Nowe prawo pozwala bowiem na nałożenie kary finansowej obliczanej nie na podstawie lokalnych przychodów wygenerowanych w samych Indiach, ale na podstawie całkowitego, globalnego obrotu firmy.
Ultimatum dla Apple i ostre słowa w sądzie
Dla Apple taka interpretacja przepisów to potencjalna katastrofa. W dokumentach sądowych amerykański gigant wprost określił te regulacje jako „jawnie arbitralne, niekonstytucyjne, rażąco nieproporcjonalne i niesprawiedliwe”. Cierpliwość indyjskich regulatorów najwyraźniej się jednak wyczerpała. Według niepublicznych akt, do których dotarła agencja Reuters, CCI postawiło firmie twarde ultimatum i wyznaczyło termin ostatecznej rozprawy na 21 maja.
Urząd kategorycznie domaga się w nim udostępnienia pełnych danych finansowych. W odpowiedzi Apple złożyło wniosek do Sądu Najwyższego w Delhi, domagając się pilnego zablokowania tych działań przed 15 maja. Przedstawiciele firmy zarzucają komisji antymonopolowej bezpośrednią próbę „uzurpowania sobie władzy sądowniczej”. Ten spór to coś więcej niż tylko przepychanka o dokumenty – to kluczowy test dla całego rynku, który pokaże, czy lokalne rządy będą mogły bezkarnie sięgać do globalnych kieszeni technologicznych gigantów.
#AppStore #Apple #BigTech #finanseApple #Indie #karyFinansowe #prawoAntymonopolowe #sporySądoweKoniec z wadliwym ekranem. Najmniejszy tablet Apple dostanie w tym roku rewolucyjną zmianę
-
Widmo 38 miliardów dolarów kary. Apple w otwartym konflikcie z indyjskim rządem o globalne zyski
Apple staje przed wizją jednej z największych kar w historii branży technologicznej.
Indyjski urząd antymonopolowy domaga się od giganta z Cupertino dostępu do jego globalnych wyników finansowych w ramach toczącego się śledztwa. Firma Tima Cooka nie zamierza jednak ustąpić, szacując, że nowe prawo może uderzyć w nią gigantyczną grzywną rzędu 38 miliardów dolarów. Prawnicy Apple oskarżają tamtejszych urzędników o przekraczanie uprawnień i proszą sąd o pilną interwencję.
Globalne zyski na celowniku lokalnego urzędu
Od kilku lat Apple toczy zacięty spór z Indyjską Komisją Konkurencji (CCI). Sprawa dotyczy rzekomego nadużywania dominującej pozycji przez sklep App Store, czemu firma konsekwentnie zaprzecza. Prawdziwy problem dla producenta iPhone’ów leży jednak w zaktualizowanych w 2024 roku indyjskich przepisach. Nowe prawo pozwala bowiem na nałożenie kary finansowej obliczanej nie na podstawie lokalnych przychodów wygenerowanych w samych Indiach, ale na podstawie całkowitego, globalnego obrotu firmy.
Ultimatum dla Apple i ostre słowa w sądzie
Dla Apple taka interpretacja przepisów to potencjalna katastrofa. W dokumentach sądowych amerykański gigant wprost określił te regulacje jako „jawnie arbitralne, niekonstytucyjne, rażąco nieproporcjonalne i niesprawiedliwe”. Cierpliwość indyjskich regulatorów najwyraźniej się jednak wyczerpała. Według niepublicznych akt, do których dotarła agencja Reuters, CCI postawiło firmie twarde ultimatum i wyznaczyło termin ostatecznej rozprawy na 21 maja.
Urząd kategorycznie domaga się w nim udostępnienia pełnych danych finansowych. W odpowiedzi Apple złożyło wniosek do Sądu Najwyższego w Delhi, domagając się pilnego zablokowania tych działań przed 15 maja. Przedstawiciele firmy zarzucają komisji antymonopolowej bezpośrednią próbę „uzurpowania sobie władzy sądowniczej”. Ten spór to coś więcej niż tylko przepychanka o dokumenty – to kluczowy test dla całego rynku, który pokaże, czy lokalne rządy będą mogły bezkarnie sięgać do globalnych kieszeni technologicznych gigantów.
#AppStore #Apple #BigTech #finanseApple #Indie #karyFinansowe #prawoAntymonopolowe #sporySądoweKoniec z wadliwym ekranem. Najmniejszy tablet Apple dostanie w tym roku rewolucyjną zmianę
-
Akcje Apple osiągają rekordowy poziom
W poniedziałek, 20 października 2025 r., akcje Apple osiągnęły nowy rekordowy poziom 264,38 USD za sztukę – wynika z danych Yahoo Finance.
Poprzedni szczyt wynosił 260,10 USD i został ustanowiony 26 grudnia 2024 r.
To już piąty raz od debiutu giełdowego, gdy Apple dzieli swoje akcje – ostatni split 4:1 miał miejsce w 2020 r.
Nowy rekord cenowy to efekt silnego popytu na iPhone’y 17, 17 Pro i 17 Pro Max, choć model iPhone Air nie cieszy się już tak dużym zainteresowaniem jak na początku, mimo udanego startu w Chinach.
Co ciekawe, wzrost wartości akcji nastąpił mimo krytyki dotyczącej postępów Apple w dziedzinie sztucznej inteligencji – w tym obaw inżynierów o działanie nowej, spersonalizowanej Siri w wersji beta systemu iOS 26.4.
Firma ogłosi wyniki finansowe za ostatni kwartał 30 października 2025 r.
#AI #akcjeApple #Apple #AppleStock #finanseApple #giełda #inwestycje #iOS264 #iPhone17 #iPhone17Pro #iphoneair #rekordApple #Siri
-
Akcje Apple osiągają rekordowy poziom
W poniedziałek, 20 października 2025 r., akcje Apple osiągnęły nowy rekordowy poziom 264,38 USD za sztukę – wynika z danych Yahoo Finance.
Poprzedni szczyt wynosił 260,10 USD i został ustanowiony 26 grudnia 2024 r.
To już piąty raz od debiutu giełdowego, gdy Apple dzieli swoje akcje – ostatni split 4:1 miał miejsce w 2020 r.
Nowy rekord cenowy to efekt silnego popytu na iPhone’y 17, 17 Pro i 17 Pro Max, choć model iPhone Air nie cieszy się już tak dużym zainteresowaniem jak na początku, mimo udanego startu w Chinach.
Co ciekawe, wzrost wartości akcji nastąpił mimo krytyki dotyczącej postępów Apple w dziedzinie sztucznej inteligencji – w tym obaw inżynierów o działanie nowej, spersonalizowanej Siri w wersji beta systemu iOS 26.4.
Firma ogłosi wyniki finansowe za ostatni kwartał 30 października 2025 r.
#AI #akcjeApple #Apple #AppleStock #finanseApple #giełda #inwestycje #iOS264 #iPhone17 #iPhone17Pro #iphoneair #rekordApple #Siri
-
Akcje Apple osiągają rekordowy poziom
W poniedziałek, 20 października 2025 r., akcje Apple osiągnęły nowy rekordowy poziom 264,38 USD za sztukę – wynika z danych Yahoo Finance.
Poprzedni szczyt wynosił 260,10 USD i został ustanowiony 26 grudnia 2024 r.
To już piąty raz od debiutu giełdowego, gdy Apple dzieli swoje akcje – ostatni split 4:1 miał miejsce w 2020 r.
Nowy rekord cenowy to efekt silnego popytu na iPhone’y 17, 17 Pro i 17 Pro Max, choć model iPhone Air nie cieszy się już tak dużym zainteresowaniem jak na początku, mimo udanego startu w Chinach.
Co ciekawe, wzrost wartości akcji nastąpił mimo krytyki dotyczącej postępów Apple w dziedzinie sztucznej inteligencji – w tym obaw inżynierów o działanie nowej, spersonalizowanej Siri w wersji beta systemu iOS 26.4.
Firma ogłosi wyniki finansowe za ostatni kwartał 30 października 2025 r.
#AI #akcjeApple #Apple #AppleStock #finanseApple #giełda #inwestycje #iOS264 #iPhone17 #iPhone17Pro #iphoneair #rekordApple #Siri