#tworcy — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #tworcy, aggregated by home.social.
-
iOS 26.2 przyniesie Apple Creator Studio i wiele innych zmian
Zaledwie dzień po wydaniu iOS 26.1, Apple udostępniło do testowania kolejne aktualizacje w wersji beta, tym razem o numerze 26.2.
iOS 26.2 wprowadza tłumaczenie na żywo AirPods do UE, wprowadza zmiany w Przypomnieniach, dodaje suwak Liquid Glass na ekranie blokady i nie tylko. Zebraliśmy wszystkie nowe funkcje iOS 26.2, które do tej pory znaleźliśmy.
„Creator Studio” w drodze
W kodzie pierwszej bety iOS 26.2 odkryto odniesienia do nowej aplikacji lub usługi o nazwie „Apple Creator Studio”.
IOS 26.2 beta 1 has a reference to "Apple Creator Studio"
At this time, It is unclear what this may be for pic.twitter.com/n4fGyOnCKW
— Aaron (@aaronp613) November 5, 2025
Nie wiadomo jeszcze, czym dokładnie będzie, ale wiele wskazuje na to, że może to być platforma dla twórców – łącząca profesjonalne narzędzia Apple, takie jak Final Cut Pro, Logic Pro, Motion czy Compressor, być może w formie wspólnego pakietu lub subskrypcji obejmującej wersje na Mac i iPada.
Odkrycie pojawiło się tuż po przeciekach o nowych wersjach iPadowych aplikacji Pixelmator Pro, MainStage, Motion i Compressor, co dodatkowo wzmacnia te spekulacje.
Na razie Apple nie potwierdziło tych informacji, ale wszystko wskazuje, że Creator Studio może stać się ważnym elementem ekosystemu dla profesjonalnych użytkowników i twórców treści.
Ekran blokady
Na ekranie blokady znajduje się suwak Liquid Glass, który pozwala dostosować wygląd zegara. Korzystając z opcji „Szkło”, możesz użyć suwaka, aby czas wyglądał prawie całkowicie przezroczysty lub nadać mu bardziej matowy wygląd.
Grafika: MacRumors
Wciąż dostępny jest oddzielny przełącznik Solid, który całkowicie wyłącza wygląd Liquid Glass dla zegara, jeśli chcesz wybrać znacznie bardziej nieprzezroczysty wygląd, a także nadal możesz korzystać z opcji kolorów dla zegara.
Grafika: MacRumors
Sleep Score po nowemu
W iOS 26.2 i watchOS 26.2 Apple dostosowało zakresy dla funkcji Sleep Score, którą wprowadziło na początku tego roku. Nowe wartości wskaźnika Sleep Score lepiej odpowiadają temu, jak ludzie mogą się czuć po przespanej nocy.
- Bardzo niski – 0-40 (poprzednio 0-29)
- Niski – 41-60 (poprzednio 30-49)
- OK – 61-80 (poprzednio 50-69)
- Wysoki – 81-95 (poprzednio 70-89)
- Bardzo wysoki – 96-100 (poprzednio 90-100)
- Ranga „Bardzo wysoki” była wcześniej „Doskonały”, ale Apple zmieniło nazwę, aby była bardziej zgodna z innymi etykietami.
Wyniki snu są dostępne we wszystkich modelach zegarków Apple Watch zgodnych z systemem watchOS 26.2 i można je znaleźć w aplikacji Zdrowie na iPhonie. Apple zaprojektowało Sleep Score, aby zapewnić ogólne poczucie wzorców snu, dzięki czemu użytkownicy mogą zidentyfikować nawyki, które mogą wpływać na ich sen.
Sleep Score bierze pod uwagę czas trwania snu, czas snu i przerwy, aby przypisać nocny wynik, który reprezentuje jakość snu. Czas trwania snu jest wart 50 punktów, czas snu jest wart 30 punktów, a przerwy (czasy budzenia się w nocy) są warte 20 punktów, co daje łącznie 100 możliwych punktów każdej nocy.
Hasła
W sekcji Ustawienia aplikacji Hasła dostępna jest teraz opcja zarządzania witrynami, w których hasła nie są zapisywane podczas logowania.
Tłumaczenie na żywo słuchawek AirPods dla UE
iOS 26.2 rozszerza funkcję AirPods Live Translation na Unię Europejską. Apple musiało opóźnić wprowadzenie tej funkcji w UE, aby zakończyć prace inżynieryjne niezbędne do spełnienia wymogów ustawy o rynkach cyfrowych.
AirPods Live Translation działa ze słuchawkami AirPods Pro 3, AirPods Pro 2 i AirPods 4 z ANC. Obecnie jest dostępne w języku angielskim, francuskim, niemieckim, portugalskim, hiszpańskim, włoskim, chińskim (uproszczonym i tradycyjnym mandaryńskim), japońskim i koreańskim.
Tak, po polsku nie działa i nie będzie póki co działało.
Freeform
Aplikacja Freeform obsługuje teraz tabele.
Przypomnienia
W aplikacji Przypomnienia dostępna jest nowa opcja włączania alarmu, gdy zbliża się termin przypomnienia. Ustawienie alarmu można wykonać, przełączając opcję „Pilne” podczas tworzenia przypomnienia.
Grafika: MacRumors
Po aktywowaniu alarmu przypomnienia wyświetlana jest opcja drzemki lub przesunięcia, aby zatrzymać. W przypadku drzemki na ekranie blokady wyświetlane jest odliczanie zawierające opcję zakończenia przypomnienia lub zmiany jego harmonogramu. Apple odróżnia alarmy Przypomnienia od standardowych alarmów nowym niebieskim kolorem.
Podcasty
W aplikacji Podcasty dodano obsługę trzech nowych funkcji, w tym automatycznie tworzonych rozdziałów, opcji wyświetlania wzmianek o innych podcastach z transkrypcji i odtwarzacza oraz dostępu do linków wspomnianych w podcaście na stronie odcinka.
AirDrop
Choć iOS 26.2 nie jest dostępny publicznie, ale zawiera wiele odniesień do nowej funkcji AirDrop. Umożliwi ona dwóm osobom wysłanie do siebie kodu PIN, a specjalny kod włączy AirDrop na następne 30 dni.
AirDrop jest ograniczony do 10 minut dla osób, które nie są w kontaktach, więc to ustawienie może wydłużyć ten okres.
Pogoda
Istnieje również kod sugerujący, że aplikacja Pogoda obsługuje teraz czas względny dla alertów, takich jak „następny piątek” lub „następny wtorek” w odniesieniu do nadchodzących opadów deszczu lub warunków pogodowych.
Wiadomości Apple
Apple zaktualizowało wygląd Apple News, dodając górne przyciski szybkiego dostępu dla kategorii takich jak sport, puzzle, polityka, biznes i jedzenie.
ios 26 2 apple news updatePojawiła się również dedykowana zakładka do śledzenia, która została oddzielona od interfejsu wyszukiwania.
Flash dla alertów
Opcja Flash dla alertów w sekcji „Dostępność” w aplikacji Ustawienia umożliwia teraz użytkownikom miganie ekranu. Wcześniej ustawienie to było ograniczone do diody LED z tyłu iPhone’a.
Aż przypomniały mi się czasy starych Nokii…
Użytkownicy mogą przełączyć się na miganie ekranu lub miganie obu jednocześnie, gdy przychodzą powiadomienia.
Ulepszone alerty bezpieczeństwa
W sekcji Powiadomienia aplikacji Ustawienia znajduje się sekcja Ulepszone alerty bezpieczeństwa do zarządzania alertami o trzęsieniach ziemi, alertami o bezpośrednim zagrożeniu i aktywowania ulepszonego dostarczania alertów, funkcji wykorzystującej lokalizację w celu poprawy niezawodności alertów.
Grafika: MacRumors
iOS 26.2 jest obecnie dostępny dla deweloperów, ale publiczna wersja beta prawdopodobnie pojawi się jeszcze w tym tygodniu. Możesz zapisać się do publicznych testów beta, odwiedzając witrynę beta firmy Apple.
Spodziewamy się, że Apple wyda iOS 26.2 w grudniu, między 9 a 16 grudnia. Pełna siatka wydań ostatnich w tym roku aktualizacji może wyglądać następująco:
- iOS 18.2: 11 grudnia
- iOS 17.2: 11 grudnia
- iOS 16.2: 13 grudnia
- iOS 15.2: 13 grudnia
Jeżeli wolisz wersję wideo, to załoga MacRumors przygotowała krótki film na temat nadchodzących w kolejnej paczce aktualizacji nowości.
#aktualizacja #aktualizacjeApple #alarm #aplikacjeApple #Apple #Compressor #CreatorStudio #drzemka #FinalCutPro #iPad #iPhone #LiveActivity #LogicPro #Mac #motion #nowościApple #Oprogramowanie #OS262 #PixelmatorPro #produkcjakreatywna #produktywność #Przypomnienia #Reminders #twórcy #zarządzanieczasem
-
YouTube Music z zapowiedziami albumów, a podcasty dostaną… własne wideo z AI
YouTube i YouTube Music ogłosiły szereg innowacyjnych funkcji, które w najbliższych miesiącach trafią do użytkowników i twórców.
Platformy stawiają na głębsze połączenie fanów z artystami oraz na masowe wykorzystanie sztucznej inteligencji, która pozwoli audio-podcastom zyskać wizualną formę, a twórcom ułatwi produkcję treści.
Podczas wydarzenia Made on YouTube 2025 zaprezentowano wizję przyszłości, w której AI odgrywa kluczową rolę w tworzeniu i konsumpcji treści. Nowości mają pojawić się zarówno w sekcji muzycznej, jak i podcastowej.
YouTube idzie w ślady Netfliksa. Rusza weryfikacja planów rodzinnych Premium
YouTube Music dąży do zbudowania bardziej osobistej relacji między artystami a ich najbardziej oddanymi fanami. Ma się to przejawiać w następujących rozwiązaniach:
- Wstępny zapis albumów i singli: w ciągu najbliższych tygodni użytkownicy otrzymają funkcję „Pre-save” (wstępnego zapisania) nadchodzących albumów lub singli. Będzie można zobaczyć stronę albumu przed premierą, śledzić odliczanie do premiery oraz otrzymywać powiadomienia o nowych wydaniach.
- Wideo „tylko dla fanów”: na początku przyszłego roku artyści będą mogli wysyłać swoim najbardziej oddanym fanom ekskluzywne wideo (np. Shorts) zza kulis, podziękowania czy inne treści.
- Ekskluzywne materiały: YouTube Music pilotuje program (na razie w USA), który da najlepszym fanom wczesny dostęp do limitowanych edycji produktów.
Popularność podcastów na YouTube rośnie – w lipcu 2025 roku użytkownicy spędzali na nich ponad 100 milionów godzin dziennie, z czego ponad 30% stanowiły transmisje na żywo. YouTube wychodzi naprzeciw twórcom, oferując narzędzia AI, które mają zrewolucjonizować ten format:
- AI generuje wideo z audio: na początku przyszłego roku wybrani podcasterzy otrzymają możliwość automatycznego generowania komponentu wideo dla podcastów, które do tej pory były dostępne wyłącznie w formie audio. Wystarczy wybrać „styl wizualny” (np. dokumentalny, film noir, anime, animacja 3D, bokeh, szkic), a sztuczna inteligencja stworzy grafikę pasującą do omawianej treści. Szersze wdrożenie tej funkcji zaplanowano na koniec 2026 roku.
- Automatyczne klipy i Shorts z AI: w ciągu kilku miesięcy twórcy będą mogli automatycznie tworzyć klipy z podcastów wideo, z sugestiami generowanymi przez AI. Interfejs będzie zawierał transkrypcję, co ułatwi edycję. Sugestie klipów idealnych do formatu YouTube Shorts pojawią się na początku przyszłego roku.
Te zmiany pokazują, jak intensywnie Google inwestuje w rozwój YouTube jako kompleksowej platformy dla muzyki, wideo i podcastów, wykorzystując potencjał sztucznej inteligencji do wzmocnienia relacji z użytkownikami i wsparcia twórców.
YouTube pod piracką banderą? Platforma oskarżana o czerpanie zysków z nielegalnych filmów
#AI #artyści #generowanieWideo #Google #klipy #news #podcasty #PreSave #Shorts #sztucznaInteligencja #twórcy #YouTubeMusic #YouTubePodcasts
-
YouTube Music z zapowiedziami albumów, a podcasty dostaną… własne wideo z AI
YouTube i YouTube Music ogłosiły szereg innowacyjnych funkcji, które w najbliższych miesiącach trafią do użytkowników i twórców.
Platformy stawiają na głębsze połączenie fanów z artystami oraz na masowe wykorzystanie sztucznej inteligencji, która pozwoli audio-podcastom zyskać wizualną formę, a twórcom ułatwi produkcję treści.
Podczas wydarzenia Made on YouTube 2025 zaprezentowano wizję przyszłości, w której AI odgrywa kluczową rolę w tworzeniu i konsumpcji treści. Nowości mają pojawić się zarówno w sekcji muzycznej, jak i podcastowej.
YouTube idzie w ślady Netfliksa. Rusza weryfikacja planów rodzinnych Premium
YouTube Music dąży do zbudowania bardziej osobistej relacji między artystami a ich najbardziej oddanymi fanami. Ma się to przejawiać w następujących rozwiązaniach:
- Wstępny zapis albumów i singli: w ciągu najbliższych tygodni użytkownicy otrzymają funkcję „Pre-save” (wstępnego zapisania) nadchodzących albumów lub singli. Będzie można zobaczyć stronę albumu przed premierą, śledzić odliczanie do premiery oraz otrzymywać powiadomienia o nowych wydaniach.
- Wideo „tylko dla fanów”: na początku przyszłego roku artyści będą mogli wysyłać swoim najbardziej oddanym fanom ekskluzywne wideo (np. Shorts) zza kulis, podziękowania czy inne treści.
- Ekskluzywne materiały: YouTube Music pilotuje program (na razie w USA), który da najlepszym fanom wczesny dostęp do limitowanych edycji produktów.
Popularność podcastów na YouTube rośnie – w lipcu 2025 roku użytkownicy spędzali na nich ponad 100 milionów godzin dziennie, z czego ponad 30% stanowiły transmisje na żywo. YouTube wychodzi naprzeciw twórcom, oferując narzędzia AI, które mają zrewolucjonizować ten format:
- AI generuje wideo z audio: na początku przyszłego roku wybrani podcasterzy otrzymają możliwość automatycznego generowania komponentu wideo dla podcastów, które do tej pory były dostępne wyłącznie w formie audio. Wystarczy wybrać „styl wizualny” (np. dokumentalny, film noir, anime, animacja 3D, bokeh, szkic), a sztuczna inteligencja stworzy grafikę pasującą do omawianej treści. Szersze wdrożenie tej funkcji zaplanowano na koniec 2026 roku.
- Automatyczne klipy i Shorts z AI: w ciągu kilku miesięcy twórcy będą mogli automatycznie tworzyć klipy z podcastów wideo, z sugestiami generowanymi przez AI. Interfejs będzie zawierał transkrypcję, co ułatwi edycję. Sugestie klipów idealnych do formatu YouTube Shorts pojawią się na początku przyszłego roku.
Te zmiany pokazują, jak intensywnie Google inwestuje w rozwój YouTube jako kompleksowej platformy dla muzyki, wideo i podcastów, wykorzystując potencjał sztucznej inteligencji do wzmocnienia relacji z użytkownikami i wsparcia twórców.
YouTube pod piracką banderą? Platforma oskarżana o czerpanie zysków z nielegalnych filmów
#AI #artyści #generowanieWideo #Google #klipy #news #podcasty #PreSave #Shorts #sztucznaInteligencja #twórcy #YouTubeMusic #YouTubePodcasts
-
YouTube Music z zapowiedziami albumów, a podcasty dostaną… własne wideo z AI
YouTube i YouTube Music ogłosiły szereg innowacyjnych funkcji, które w najbliższych miesiącach trafią do użytkowników i twórców.
Platformy stawiają na głębsze połączenie fanów z artystami oraz na masowe wykorzystanie sztucznej inteligencji, która pozwoli audio-podcastom zyskać wizualną formę, a twórcom ułatwi produkcję treści.
Podczas wydarzenia Made on YouTube 2025 zaprezentowano wizję przyszłości, w której AI odgrywa kluczową rolę w tworzeniu i konsumpcji treści. Nowości mają pojawić się zarówno w sekcji muzycznej, jak i podcastowej.
YouTube idzie w ślady Netfliksa. Rusza weryfikacja planów rodzinnych Premium
YouTube Music dąży do zbudowania bardziej osobistej relacji między artystami a ich najbardziej oddanymi fanami. Ma się to przejawiać w następujących rozwiązaniach:
- Wstępny zapis albumów i singli: w ciągu najbliższych tygodni użytkownicy otrzymają funkcję „Pre-save” (wstępnego zapisania) nadchodzących albumów lub singli. Będzie można zobaczyć stronę albumu przed premierą, śledzić odliczanie do premiery oraz otrzymywać powiadomienia o nowych wydaniach.
- Wideo „tylko dla fanów”: na początku przyszłego roku artyści będą mogli wysyłać swoim najbardziej oddanym fanom ekskluzywne wideo (np. Shorts) zza kulis, podziękowania czy inne treści.
- Ekskluzywne materiały: YouTube Music pilotuje program (na razie w USA), który da najlepszym fanom wczesny dostęp do limitowanych edycji produktów.
Popularność podcastów na YouTube rośnie – w lipcu 2025 roku użytkownicy spędzali na nich ponad 100 milionów godzin dziennie, z czego ponad 30% stanowiły transmisje na żywo. YouTube wychodzi naprzeciw twórcom, oferując narzędzia AI, które mają zrewolucjonizować ten format:
- AI generuje wideo z audio: na początku przyszłego roku wybrani podcasterzy otrzymają możliwość automatycznego generowania komponentu wideo dla podcastów, które do tej pory były dostępne wyłącznie w formie audio. Wystarczy wybrać „styl wizualny” (np. dokumentalny, film noir, anime, animacja 3D, bokeh, szkic), a sztuczna inteligencja stworzy grafikę pasującą do omawianej treści. Szersze wdrożenie tej funkcji zaplanowano na koniec 2026 roku.
- Automatyczne klipy i Shorts z AI: w ciągu kilku miesięcy twórcy będą mogli automatycznie tworzyć klipy z podcastów wideo, z sugestiami generowanymi przez AI. Interfejs będzie zawierał transkrypcję, co ułatwi edycję. Sugestie klipów idealnych do formatu YouTube Shorts pojawią się na początku przyszłego roku.
Te zmiany pokazują, jak intensywnie Google inwestuje w rozwój YouTube jako kompleksowej platformy dla muzyki, wideo i podcastów, wykorzystując potencjał sztucznej inteligencji do wzmocnienia relacji z użytkownikami i wsparcia twórców.
YouTube pod piracką banderą? Platforma oskarżana o czerpanie zysków z nielegalnych filmów
#AI #artyści #generowanieWideo #Google #klipy #news #podcasty #PreSave #Shorts #sztucznaInteligencja #twórcy #YouTubeMusic #YouTubePodcasts
-
YouTube Music z zapowiedziami albumów, a podcasty dostaną… własne wideo z AI
YouTube i YouTube Music ogłosiły szereg innowacyjnych funkcji, które w najbliższych miesiącach trafią do użytkowników i twórców.
Platformy stawiają na głębsze połączenie fanów z artystami oraz na masowe wykorzystanie sztucznej inteligencji, która pozwoli audio-podcastom zyskać wizualną formę, a twórcom ułatwi produkcję treści.
Podczas wydarzenia Made on YouTube 2025 zaprezentowano wizję przyszłości, w której AI odgrywa kluczową rolę w tworzeniu i konsumpcji treści. Nowości mają pojawić się zarówno w sekcji muzycznej, jak i podcastowej.
YouTube idzie w ślady Netfliksa. Rusza weryfikacja planów rodzinnych Premium
YouTube Music dąży do zbudowania bardziej osobistej relacji między artystami a ich najbardziej oddanymi fanami. Ma się to przejawiać w następujących rozwiązaniach:
- Wstępny zapis albumów i singli: w ciągu najbliższych tygodni użytkownicy otrzymają funkcję „Pre-save” (wstępnego zapisania) nadchodzących albumów lub singli. Będzie można zobaczyć stronę albumu przed premierą, śledzić odliczanie do premiery oraz otrzymywać powiadomienia o nowych wydaniach.
- Wideo „tylko dla fanów”: na początku przyszłego roku artyści będą mogli wysyłać swoim najbardziej oddanym fanom ekskluzywne wideo (np. Shorts) zza kulis, podziękowania czy inne treści.
- Ekskluzywne materiały: YouTube Music pilotuje program (na razie w USA), który da najlepszym fanom wczesny dostęp do limitowanych edycji produktów.
Popularność podcastów na YouTube rośnie – w lipcu 2025 roku użytkownicy spędzali na nich ponad 100 milionów godzin dziennie, z czego ponad 30% stanowiły transmisje na żywo. YouTube wychodzi naprzeciw twórcom, oferując narzędzia AI, które mają zrewolucjonizować ten format:
- AI generuje wideo z audio: na początku przyszłego roku wybrani podcasterzy otrzymają możliwość automatycznego generowania komponentu wideo dla podcastów, które do tej pory były dostępne wyłącznie w formie audio. Wystarczy wybrać „styl wizualny” (np. dokumentalny, film noir, anime, animacja 3D, bokeh, szkic), a sztuczna inteligencja stworzy grafikę pasującą do omawianej treści. Szersze wdrożenie tej funkcji zaplanowano na koniec 2026 roku.
- Automatyczne klipy i Shorts z AI: w ciągu kilku miesięcy twórcy będą mogli automatycznie tworzyć klipy z podcastów wideo, z sugestiami generowanymi przez AI. Interfejs będzie zawierał transkrypcję, co ułatwi edycję. Sugestie klipów idealnych do formatu YouTube Shorts pojawią się na początku przyszłego roku.
Te zmiany pokazują, jak intensywnie Google inwestuje w rozwój YouTube jako kompleksowej platformy dla muzyki, wideo i podcastów, wykorzystując potencjał sztucznej inteligencji do wzmocnienia relacji z użytkownikami i wsparcia twórców.
YouTube pod piracką banderą? Platforma oskarżana o czerpanie zysków z nielegalnych filmów
#AI #artyści #generowanieWideo #Google #klipy #news #podcasty #PreSave #Shorts #sztucznaInteligencja #twórcy #YouTubeMusic #YouTubePodcasts
-
Rząd chce „podatku od smartfonów”. Za iPhone’a (i nie tylko) w 2026 zapłacimy więcej
Oczywiście o ile wzbudzający wiele emocji „podatek od smartfonów” wejdzie w życie. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozpoczęło konsultacje społeczne w sprawie nowelizacji przepisów o opłacie reprograficznej.
Znowelizowana opłata reprograficzna, potocznie nazywana „podatkiem od smartfonów”, ma objąć nowoczesne urządzenia, takie jak smartfony, tablety czy telewizory. Resort przekonuje, że zmiana nie uderzy w konsumentów, a pozwoli zwiększyć wpływy dla artystów z obecnych 36 mln zł do nawet 150-200 mln zł rocznie.
Opłata reprograficzna, funkcjonująca w Polsce od 1994 roku, to rodzaj rekompensaty dla twórców za prywatne kopiowanie ich dzieł przez Polaków. Problem w tym, że lista urządzeń nią objętych nie była aktualizowana od 2008 roku i zawiera przestarzałe nośniki, jak kasety VHS, pomijając jednocześnie wszechobecne dziś smartfony. Projekt nowelizacji ma to zmienić, dostosowując prawo do realiów technologicznych.
Nowe stawki i uproszczony system
Propozycja resortu kultury zakłada wprowadzenie opłaty w wysokości 1% dla wszystkich nowych kategorii urządzeń, a dla pozostałych jej obniżenie do maksymalnie 2%. Jednocześnie system ma zostać uproszczony – liczba kategorii produktów objętych opłatą ma spaść z 65 do 19. Nowymi regulacjami objęte zostałyby między innymi smartfony z pamięcią powyżej 32 GB, komputery, tablety, telewizory z funkcją nagrywania oraz dyski twarde. Opłata ma być pobierana bezpośrednio od producentów i importerów sprzętu.
Ministerstwo, chcąc zobrazować skalę obciążenia, podaje przykład: przy średniej cenie smartfona na poziomie 1800 zł, jednorazowa opłata wyniosłaby 18 zł. To, jak zaznacza resort, mniej niż miesięczna subskrypcja w popularnym serwisie streamingowym.
Ministerstwo uspokaja, ale obawy pozostają
Najwięcej kontrowersji budzi kwestia ewentualnego przerzucenia kosztów opłaty na klientów końcowych. Wiceszef resortu kultury, Maciej Wróbel, stanowczo temu zaprzecza. „Część sceny politycznej, z uwagi na swoje stosunki z korporacjami, próbuje forsować narrację o przerzuceniu odpowiedzialności na konsumentów. To absurd, usprawiedliwienie i legitymizacja działań, których nie obejmuje rozporządzenie” – stwierdził sekretarz stanu w rozmowie z PAP. Mimo tych zapewnień, w opinii publicznej wciąż żywa jest obawa, że producenci i importerzy wliczą nową daninę w ostateczną cenę urządzeń.
Niezależnie od tego, jak duża (bądź niewielka) będzie nowa danina, ktoś ją musi zapłacić. Producenci? Tak, bo ich zobliguje nowela, ale ostatecznie zapłacą konsumenci. Szczerze mówiąc nie wiem skąd stanowcze zaprzeczenia wiceszefa resortu, że nowa opłata nie spowoduje przerzucenia kosztu na klientów końcowych.
Z perspektywy teorii ekonomii i dotychczasowej praktyki rynkowej, znalezienie przykładu podatku pośredniego (czyli nakładanego na producenta lub importera, jak akcyza czy właśnie opłata reprograficzna), który w ogóle nie przełożyłby się na wzrost cen dla konsumenta, jest niezwykle trudne, a zdaniem większości ekonomistów – niemożliwe. Argumentacja ministerstwa, że opłata nie dotknie konsumentów, opiera się na założeniu, że jej koszt w całości zostanie poniesiony przez producentów i importerów. Jednak w gospodarce rynkowej przedsiębiorstwa dążą do utrzymania marży zysku. Wprowadzenie nowej opłaty jest dla nich dodatkowym kosztem prowadzenia działalności, który najczęściej starają się zrekompensować. Zatem deklaracja „ceny nie wzrosną” jest tu albo przejawem naiwności, albo politycznego cynizmu. Ale cóż szkodzi obiecać, prawda?
#artyści #cenyElektroniki #MaciejWróbel #MinisterstwoKulturyIDziedzictwaNarodowego #MKiDN #news #opłataReprograficzna #podatekOdSmartfonów #prawoAutorskie #smartfony #tablety #twórcy
-
Rząd chce „podatku od smartfonów”. Za iPhone’a (i nie tylko) w 2026 zapłacimy więcej
Oczywiście o ile wzbudzający wiele emocji „podatek od smartfonów” wejdzie w życie. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozpoczęło konsultacje społeczne w sprawie nowelizacji przepisów o opłacie reprograficznej.
Znowelizowana opłata reprograficzna, potocznie nazywana „podatkiem od smartfonów”, ma objąć nowoczesne urządzenia, takie jak smartfony, tablety czy telewizory. Resort przekonuje, że zmiana nie uderzy w konsumentów, a pozwoli zwiększyć wpływy dla artystów z obecnych 36 mln zł do nawet 150-200 mln zł rocznie.
Opłata reprograficzna, funkcjonująca w Polsce od 1994 roku, to rodzaj rekompensaty dla twórców za prywatne kopiowanie ich dzieł przez Polaków. Problem w tym, że lista urządzeń nią objętych nie była aktualizowana od 2008 roku i zawiera przestarzałe nośniki, jak kasety VHS, pomijając jednocześnie wszechobecne dziś smartfony. Projekt nowelizacji ma to zmienić, dostosowując prawo do realiów technologicznych.
Nowe stawki i uproszczony system
Propozycja resortu kultury zakłada wprowadzenie opłaty w wysokości 1% dla wszystkich nowych kategorii urządzeń, a dla pozostałych jej obniżenie do maksymalnie 2%. Jednocześnie system ma zostać uproszczony – liczba kategorii produktów objętych opłatą ma spaść z 65 do 19. Nowymi regulacjami objęte zostałyby między innymi smartfony z pamięcią powyżej 32 GB, komputery, tablety, telewizory z funkcją nagrywania oraz dyski twarde. Opłata ma być pobierana bezpośrednio od producentów i importerów sprzętu.
Ministerstwo, chcąc zobrazować skalę obciążenia, podaje przykład: przy średniej cenie smartfona na poziomie 1800 zł, jednorazowa opłata wyniosłaby 18 zł. To, jak zaznacza resort, mniej niż miesięczna subskrypcja w popularnym serwisie streamingowym.
Ministerstwo uspokaja, ale obawy pozostają
Najwięcej kontrowersji budzi kwestia ewentualnego przerzucenia kosztów opłaty na klientów końcowych. Wiceszef resortu kultury, Maciej Wróbel, stanowczo temu zaprzecza. „Część sceny politycznej, z uwagi na swoje stosunki z korporacjami, próbuje forsować narrację o przerzuceniu odpowiedzialności na konsumentów. To absurd, usprawiedliwienie i legitymizacja działań, których nie obejmuje rozporządzenie” – stwierdził sekretarz stanu w rozmowie z PAP. Mimo tych zapewnień, w opinii publicznej wciąż żywa jest obawa, że producenci i importerzy wliczą nową daninę w ostateczną cenę urządzeń.
Niezależnie od tego, jak duża (bądź niewielka) będzie nowa danina, ktoś ją musi zapłacić. Producenci? Tak, bo ich zobliguje nowela, ale ostatecznie zapłacą konsumenci. Szczerze mówiąc nie wiem skąd stanowcze zaprzeczenia wiceszefa resortu, że nowa opłata nie spowoduje przerzucenia kosztu na klientów końcowych.
Z perspektywy teorii ekonomii i dotychczasowej praktyki rynkowej, znalezienie przykładu podatku pośredniego (czyli nakładanego na producenta lub importera, jak akcyza czy właśnie opłata reprograficzna), który w ogóle nie przełożyłby się na wzrost cen dla konsumenta, jest niezwykle trudne, a zdaniem większości ekonomistów – niemożliwe. Argumentacja ministerstwa, że opłata nie dotknie konsumentów, opiera się na założeniu, że jej koszt w całości zostanie poniesiony przez producentów i importerów. Jednak w gospodarce rynkowej przedsiębiorstwa dążą do utrzymania marży zysku. Wprowadzenie nowej opłaty jest dla nich dodatkowym kosztem prowadzenia działalności, który najczęściej starają się zrekompensować. Zatem deklaracja „ceny nie wzrosną” jest tu albo przejawem naiwności, albo politycznego cynizmu. Ale cóż szkodzi obiecać, prawda?
#artyści #cenyElektroniki #MaciejWróbel #MinisterstwoKulturyIDziedzictwaNarodowego #MKiDN #news #opłataReprograficzna #podatekOdSmartfonów #prawoAutorskie #smartfony #tablety #twórcy
-
Rząd chce „podatku od smartfonów”. Za iPhone’a (i nie tylko) w 2026 zapłacimy więcej
Oczywiście o ile wzbudzający wiele emocji „podatek od smartfonów” wejdzie w życie. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozpoczęło konsultacje społeczne w sprawie nowelizacji przepisów o opłacie reprograficznej.
Znowelizowana opłata reprograficzna, potocznie nazywana „podatkiem od smartfonów”, ma objąć nowoczesne urządzenia, takie jak smartfony, tablety czy telewizory. Resort przekonuje, że zmiana nie uderzy w konsumentów, a pozwoli zwiększyć wpływy dla artystów z obecnych 36 mln zł do nawet 150-200 mln zł rocznie.
Opłata reprograficzna, funkcjonująca w Polsce od 1994 roku, to rodzaj rekompensaty dla twórców za prywatne kopiowanie ich dzieł przez Polaków. Problem w tym, że lista urządzeń nią objętych nie była aktualizowana od 2008 roku i zawiera przestarzałe nośniki, jak kasety VHS, pomijając jednocześnie wszechobecne dziś smartfony. Projekt nowelizacji ma to zmienić, dostosowując prawo do realiów technologicznych.
Nowe stawki i uproszczony system
Propozycja resortu kultury zakłada wprowadzenie opłaty w wysokości 1% dla wszystkich nowych kategorii urządzeń, a dla pozostałych jej obniżenie do maksymalnie 2%. Jednocześnie system ma zostać uproszczony – liczba kategorii produktów objętych opłatą ma spaść z 65 do 19. Nowymi regulacjami objęte zostałyby między innymi smartfony z pamięcią powyżej 32 GB, komputery, tablety, telewizory z funkcją nagrywania oraz dyski twarde. Opłata ma być pobierana bezpośrednio od producentów i importerów sprzętu.
Ministerstwo, chcąc zobrazować skalę obciążenia, podaje przykład: przy średniej cenie smartfona na poziomie 1800 zł, jednorazowa opłata wyniosłaby 18 zł. To, jak zaznacza resort, mniej niż miesięczna subskrypcja w popularnym serwisie streamingowym.
Ministerstwo uspokaja, ale obawy pozostają
Najwięcej kontrowersji budzi kwestia ewentualnego przerzucenia kosztów opłaty na klientów końcowych. Wiceszef resortu kultury, Maciej Wróbel, stanowczo temu zaprzecza. „Część sceny politycznej, z uwagi na swoje stosunki z korporacjami, próbuje forsować narrację o przerzuceniu odpowiedzialności na konsumentów. To absurd, usprawiedliwienie i legitymizacja działań, których nie obejmuje rozporządzenie” – stwierdził sekretarz stanu w rozmowie z PAP. Mimo tych zapewnień, w opinii publicznej wciąż żywa jest obawa, że producenci i importerzy wliczą nową daninę w ostateczną cenę urządzeń.
Niezależnie od tego, jak duża (bądź niewielka) będzie nowa danina, ktoś ją musi zapłacić. Producenci? Tak, bo ich zobliguje nowela, ale ostatecznie zapłacą konsumenci. Szczerze mówiąc nie wiem skąd stanowcze zaprzeczenia wiceszefa resortu, że nowa opłata nie spowoduje przerzucenia kosztu na klientów końcowych.
Z perspektywy teorii ekonomii i dotychczasowej praktyki rynkowej, znalezienie przykładu podatku pośredniego (czyli nakładanego na producenta lub importera, jak akcyza czy właśnie opłata reprograficzna), który w ogóle nie przełożyłby się na wzrost cen dla konsumenta, jest niezwykle trudne, a zdaniem większości ekonomistów – niemożliwe. Argumentacja ministerstwa, że opłata nie dotknie konsumentów, opiera się na założeniu, że jej koszt w całości zostanie poniesiony przez producentów i importerów. Jednak w gospodarce rynkowej przedsiębiorstwa dążą do utrzymania marży zysku. Wprowadzenie nowej opłaty jest dla nich dodatkowym kosztem prowadzenia działalności, który najczęściej starają się zrekompensować. Zatem deklaracja „ceny nie wzrosną” jest tu albo przejawem naiwności, albo politycznego cynizmu. Ale cóż szkodzi obiecać, prawda?
#artyści #cenyElektroniki #MaciejWróbel #MinisterstwoKulturyIDziedzictwaNarodowego #MKiDN #news #opłataReprograficzna #podatekOdSmartfonów #prawoAutorskie #smartfony #tablety #twórcy
-
Normalnie nie kupuje takich rzeczy, bardziej #merch typu bluzy lub koszulki #esport.owe, ale jedna dziewczyna na strefie rękodzieła sprzedawała takie cuda, że nie mogłem się oprzeć temu #synthwave.owemu klimatowi 🤩
#DreamHack #Stockholm #gry #giereczkowo #rekodzielo #tworcy #artysci
-
Normalnie nie kupuje takich rzeczy, bardziej #merch typu bluzy lub koszulki #esport.owe, ale jedna dziewczyna na strefie rękodzieła sprzedawała takie cuda, że nie mogłem się oprzeć temu #synthwave.owemu klimatowi 🤩
#DreamHack #Stockholm #gry #giereczkowo #rekodzielo #tworcy #artysci