home.social

#thedevils — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #thedevils, aggregated by home.social.

  1. ¡Ojo, que Duna Llibres publicará #TheDevils en catalán! Traduce Elena Ordeig e ilustra la cubierta Marina Vidal, con lo que mira, lo mismo al final sí que se cumple mi sueño. O, conociendo a Marina, lo mismo pasa algo mejor :)

  2. ¡Ojo, que Duna Llibres publicará #TheDevils en catalán! Traduce Elena Ordeig e ilustra la cubierta Marina Vidal, con lo que mira, lo mismo al final sí que se cumple mi sueño. O, conociendo a Marina, lo mismo pasa algo mejor :)

  3. ¡Ojo, que Duna Llibres publicará #TheDevils en catalán! Traduce Elena Ordeig e ilustra la cubierta Marina Vidal, con lo que mira, lo mismo al final sí que se cumple mi sueño. O, conociendo a Marina, lo mismo pasa algo mejor :)

  4. ¡Ojo, que Duna Llibres publicará #TheDevils en catalán! Traduce Elena Ordeig e ilustra la cubierta Marina Vidal, con lo que mira, lo mismo al final sí que se cumple mi sueño. O, conociendo a Marina, lo mismo pasa algo mejor :)

  5. ¡Ojo, que Duna Llibres publicará #TheDevils en catalán! Traduce Elena Ordeig e ilustra la cubierta Marina Vidal, con lo que mira, lo mismo al final sí que se cumple mi sueño. O, conociendo a Marina, lo mismo pasa algo mejor :)

  6. Duna Llibres ens portarà
    ELS DIMONIS (2026?)
    del Joe Abercrombie fins a completar la futura trilogia.

    El segon llibre sortirà el maig de 2027 simultàniament amb l'original.

    (Coberta provisional)

    #ElsDimonis
    #TheDevils

  7. Duna Llibres ens portarà
    ELS DIMONIS (2026?)
    del Joe Abercrombie fins a completar la futura trilogia.

    El segon llibre sortirà el maig de 2027 simultàniament amb l'original.

    (Coberta provisional)

    #ElsDimonis
    #TheDevils

  8. Duna Llibres ens portarà
    ELS DIMONIS (2026?)
    del Joe Abercrombie fins a completar la futura trilogia.

    El segon llibre sortirà el maig de 2027 simultàniament amb l'original.

    (Coberta provisional)

    #ElsDimonis
    #TheDevils

  9. Duna Llibres ens portarà
    ELS DIMONIS (2026?)
    del Joe Abercrombie fins a completar la futura trilogia.

    El segon llibre sortirà el maig de 2027 simultàniament amb l'original.

    (Coberta provisional)

    #ElsDimonis
    #TheDevils

  10. Duna Llibres ens portarà
    ELS DIMONIS (2026?)
    del Joe Abercrombie fins a completar la futura trilogia.

    El segon llibre sortirà el maig de 2027 simultàniament amb l'original.

    (Coberta provisional)

    #ElsDimonis
    #TheDevils

  11. Skończyłem Diabły od Pana J. Abercrombie. I to chyba jedna z najbardziej nierównych książek jakie czytałem. W swoich lepszych momentach była naprawdę genialna, w gorszych, ledwo się dało czytać. Miałem momenty że chłonąłem dziesiątki stron bez mrugnięcia okiem by rozdział później zmuszać się do skończenia jednej. Na plus na pewno akcja. Opisy walk, pojedynków, dynamizm starć itd wszystko świetnie poprowadzone. Do tego same sceny, tworzenie sytuacji dla bohaterów itd. bardzo dobre. Trochę momentami zajezdzalo komiksami i anime, w kwestii rozstawienia pionków po planszy i kolejnych, przeplatanych opisów zmagań. Sami bohaterowie też spoko, prości ale dający się lubić. Brakowało mi jednak jakichś głębszych rysopisów i relacji między nimi, tak że nawet jak później ktoś ważny ginął to w ogóle nie robiło to na mnie wrażenia. Skoro już jesteśmy przy minusach to na pewno humor. Nie wiem czy miało być rubasznie czy mroczno ale wyszło co najwyżej żenująco. Dwie strony o tym jak bohaterce „cipa śmierdzi”, tarzanie w odchodach po seksie itd. W taki poziom często pan Joe wchodzi i jedyne co odczuwałem przy czytaniu to zażenowanie. Gdyby to było w całości dark/heroic fantasy to wyszłoby spoko, ale przez ten edgy humor dużo utracono. Jest też sporo dłużyzn, masa bezsensownego kręcenia się w kółko wokół przemyslen postaci, które i tak nie mają jakiegoś większego znaczenia. Generalnie znośnie się czytało, mimo że momentami było ciężko. Po kolejne części raczej nie będę sięgał.

    #ksiazki #books #thedevils #abercrombie

  12. Skończyłem Diabły od Pana J. Abercrombie. I to chyba jedna z najbardziej nierównych książek jakie czytałem. W swoich lepszych momentach była naprawdę genialna, w gorszych, ledwo się dało czytać. Miałem momenty że chłonąłem dziesiątki stron bez mrugnięcia okiem by rozdział później zmuszać się do skończenia jednej. Na plus na pewno akcja. Opisy walk, pojedynków, dynamizm starć itd wszystko świetnie poprowadzone. Do tego same sceny, tworzenie sytuacji dla bohaterów itd. bardzo dobre. Trochę momentami zajezdzalo komiksami i anime, w kwestii rozstawienia pionków po planszy i kolejnych, przeplatanych opisów zmagań. Sami bohaterowie też spoko, prości ale dający się lubić. Brakowało mi jednak jakichś głębszych rysopisów i relacji między nimi, tak że nawet jak później ktoś ważny ginął to w ogóle nie robiło to na mnie wrażenia. Skoro już jesteśmy przy minusach to na pewno humor. Nie wiem czy miało być rubasznie czy mroczno ale wyszło co najwyżej żenująco. Dwie strony o tym jak bohaterce „cipa śmierdzi”, tarzanie w odchodach po seksie itd. W taki poziom często pan Joe wchodzi i jedyne co odczuwałem przy czytaniu to zażenowanie. Gdyby to było w całości dark/heroic fantasy to wyszłoby spoko, ale przez ten edgy humor dużo utracono. Jest też sporo dłużyzn, masa bezsensownego kręcenia się w kółko wokół przemyslen postaci, które i tak nie mają jakiegoś większego znaczenia. Generalnie znośnie się czytało, mimo że momentami było ciężko. Po kolejne części raczej nie będę sięgał.

    #ksiazki #books #thedevils #abercrombie

  13. Skończyłem Diabły od Pana J. Abercrombie. I to chyba jedna z najbardziej nierównych książek jakie czytałem. W swoich lepszych momentach była naprawdę genialna, w gorszych, ledwo się dało czytać. Miałem momenty że chłonąłem dziesiątki stron bez mrugnięcia okiem by rozdział później zmuszać się do skończenia jednej. Na plus na pewno akcja. Opisy walk, pojedynków, dynamizm starć itd wszystko świetnie poprowadzone. Do tego same sceny, tworzenie sytuacji dla bohaterów itd. bardzo dobre. Trochę momentami zajezdzalo komiksami i anime, w kwestii rozstawienia pionków po planszy i kolejnych, przeplatanych opisów zmagań. Sami bohaterowie też spoko, prości ale dający się lubić. Brakowało mi jednak jakichś głębszych rysopisów i relacji między nimi, tak że nawet jak później ktoś ważny ginął to w ogóle nie robiło to na mnie wrażenia. Skoro już jesteśmy przy minusach to na pewno humor. Nie wiem czy miało być rubasznie czy mroczno ale wyszło co najwyżej żenująco. Dwie strony o tym jak bohaterce „cipa śmierdzi”, tarzanie w odchodach po seksie itd. W taki poziom często pan Joe wchodzi i jedyne co odczuwałem przy czytaniu to zażenowanie. Gdyby to było w całości dark/heroic fantasy to wyszłoby spoko, ale przez ten edgy humor dużo utracono. Jest też sporo dłużyzn, masa bezsensownego kręcenia się w kółko wokół przemyslen postaci, które i tak nie mają jakiegoś większego znaczenia. Generalnie znośnie się czytało, mimo że momentami było ciężko. Po kolejne części raczej nie będę sięgał.

    #ksiazki #books #thedevils #abercrombie

  14. Skończyłem Diabły od Pana J. Abercrombie. I to chyba jedna z najbardziej nierównych książek jakie czytałem. W swoich lepszych momentach była naprawdę genialna, w gorszych, ledwo się dało czytać. Miałem momenty że chłonąłem dziesiątki stron bez mrugnięcia okiem by rozdział później zmuszać się do skończenia jednej. Na plus na pewno akcja. Opisy walk, pojedynków, dynamizm starć itd wszystko świetnie poprowadzone. Do tego same sceny, tworzenie sytuacji dla bohaterów itd. bardzo dobre. Trochę momentami zajezdzalo komiksami i anime, w kwestii rozstawienia pionków po planszy i kolejnych, przeplatanych opisów zmagań. Sami bohaterowie też spoko, prości ale dający się lubić. Brakowało mi jednak jakichś głębszych rysopisów i relacji między nimi, tak że nawet jak później ktoś ważny ginął to w ogóle nie robiło to na mnie wrażenia. Skoro już jesteśmy przy minusach to na pewno humor. Nie wiem czy miało być rubasznie czy mroczno ale wyszło co najwyżej żenująco. Dwie strony o tym jak bohaterce „cipa śmierdzi”, tarzanie w odchodach po seksie itd. W taki poziom często pan Joe wchodzi i jedyne co odczuwałem przy czytaniu to zażenowanie. Gdyby to było w całości dark/heroic fantasy to wyszłoby spoko, ale przez ten edgy humor dużo utracono. Jest też sporo dłużyzn, masa bezsensownego kręcenia się w kółko wokół przemyslen postaci, które i tak nie mają jakiegoś większego znaczenia. Generalnie znośnie się czytało, mimo że momentami było ciężko. Po kolejne części raczej nie będę sięgał.

    #ksiazki #books #thedevils #abercrombie

  15. Skończyłem Diabły od Pana J. Abercrombie. I to chyba jedna z najbardziej nierównych książek jakie czytałem. W swoich lepszych momentach była naprawdę genialna, w gorszych, ledwo się dało czytać. Miałem momenty że chłonąłem dziesiątki stron bez mrugnięcia okiem by rozdział później zmuszać się do skończenia jednej. Na plus na pewno akcja. Opisy walk, pojedynków, dynamizm starć itd wszystko świetnie poprowadzone. Do tego same sceny, tworzenie sytuacji dla bohaterów itd. bardzo dobre. Trochę momentami zajezdzalo komiksami i anime, w kwestii rozstawienia pionków po planszy i kolejnych, przeplatanych opisów zmagań. Sami bohaterowie też spoko, prości ale dający się lubić. Brakowało mi jednak jakichś głębszych rysopisów i relacji między nimi, tak że nawet jak później ktoś ważny ginął to w ogóle nie robiło to na mnie wrażenia. Skoro już jesteśmy przy minusach to na pewno humor. Nie wiem czy miało być rubasznie czy mroczno ale wyszło co najwyżej żenująco. Dwie strony o tym jak bohaterce „cipa śmierdzi”, tarzanie w odchodach po seksie itd. W taki poziom często pan Joe wchodzi i jedyne co odczuwałem przy czytaniu to zażenowanie. Gdyby to było w całości dark/heroic fantasy to wyszłoby spoko, ale przez ten edgy humor dużo utracono. Jest też sporo dłużyzn, masa bezsensownego kręcenia się w kółko wokół przemyslen postaci, które i tak nie mają jakiegoś większego znaczenia. Generalnie znośnie się czytało, mimo że momentami było ciężko. Po kolejne części raczej nie będę sięgał.

    #ksiazki #books #thedevils #abercrombie

  16. Cinephiles' Holy Grail of film, Ken Russell's uncut version of "The Devils" has been fully restored in 4K, and will premiere at the 2026 Cannes Film Festival, with an October 16, one-week US theatrical release on the calendar.

    #TheDevils #WarnerBrosPictures #WarnerBrosClockwork #Entertainment #Movies #Film #Cinema

  17. Cinephiles' Holy Grail of film, Ken Russell's uncut version of "The Devils" has been fully restored in 4K, and will premiere at the 2026 Cannes Film Festival, with an October 16, one-week US theatrical release on the calendar.

    #TheDevils #WarnerBrosPictures #WarnerBrosClockwork #Entertainment #Movies #Film #Cinema

  18. Cinephiles' Holy Grail of film, Ken Russell's uncut version of "The Devils" has been fully restored in 4K, and will premiere at the 2026 Cannes Film Festival, with an October 16, one-week US theatrical release on the calendar.

    #TheDevils #WarnerBrosPictures #WarnerBrosClockwork #Entertainment #Movies #Film #Cinema

  19. Cinephiles' Holy Grail of film, Ken Russell's uncut version of "The Devils" has been fully restored in 4K, and will premiere at the 2026 Cannes Film Festival, with an October 16, one-week US theatrical release on the calendar.

    #TheDevils #WarnerBrosPictures #WarnerBrosClockwork #Entertainment #Movies #Film #Cinema

  20. It's happening right now, one book is even better than the last? #PrinceofThorns - ok, I'm late to the #darkfantasy party - is brutally dark and utterly captivating. I'm falling in love right now! Bloody—though no kisses yet! Awesome stuff! Redemption for Abercrombie's fucked up #TheDevils? #booksky

  21. It's happening right now, one book is even better than the last? #PrinceofThorns - ok, I'm late to the #darkfantasy party - is brutally dark and utterly captivating. I'm falling in love right now! Bloody—though no kisses yet! Awesome stuff! Redemption for Abercrombie's fucked up #TheDevils? #booksky