home.social

#technologiawojskowa — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #technologiawojskowa, aggregated by home.social.

  1. Nowa broń USA: 10-tonowy robot, który impulsem mikrofalowym „smaży” roje dronów

    W odpowiedzi na rosnące zagrożenie ze strony zmasowanych ataków dronów, amerykański przemysł zbrojeniowy opracował nową, autonomiczną broń. Leonidas AR to 10-tonowy pojazd-robot, który zamiast pocisków i rakiet, wykorzystuje skoncentrowaną wiązkę mikrofal do natychmiastowego neutralizowania całych rojów bezzałogowców.

    System jest rezultatem współpracy dwóch firm: General Dynamics Land Systems, który dostarczył 10-tonową, gąsienicową platformę autonomiczną (TRX), oraz Epirus, który opracował samą broń mikrofalową Leonidas. W rezultacie powstał bezzałogowy, zdalnie sterowany lub w pełni autonomiczny „czołg”, zdolny do poruszania się w trudnym terenie i ochrony wojsk przed atakami z powietrza.

    Zasada działania broni przypomina kuchenkę mikrofalową, ale o wykładniczo większej mocy i precyzji. Jak donosi portal BGR, Leonidas AR celuje w nadlatujące drony i wystrzeliwuje niewidzialny impuls energii mikrofalowej (HPM – high-powered microwave). Wiązka nie niszczy dronów mechanicznie, lecz „gotuje” od wewnątrz ich wrażliwą elektronikę i obwody sterujące. Ponieważ dron jest bezużyteczny bez sprawnej elektroniki, natychmiast spada na ziemię.

    Największą zaletą systemu jest jego efektywność. Na materiale promocyjnym udostępnionym przez producenta (załączam go poniżej) widać, jak pojedynczy, cichy impuls w ciągu sekundy neutralizuje cały rój różnorodnych dronów. Broń jest precyzyjna, co ogranicza ryzyko przypadkowych strat i nie generuje odłamków jak klasyczna amunicja. Co więcej, operatorzy mogą precyzyjnie dostroić częstotliwość wiązki, aby nie zakłócała ona działania własnych, sojuszniczych maszyn.

    Leonidas AR jest wyposażony w 360-stopniowy radar, który pozwala mu samodzielnie wykrywać nadlatujące zagrożenia. W przypadku braku operatora, system może również autonomicznie namierzyć i zniszczyć wrogi rój dronów, działając jako w pełni zautomatyzowany system obrony pola walki.

    Filipińscy rybacy wyłowili z morza chińskiego drona. To podwodny „niewidzialny” zwiadowca

    #brońMikrofalowa #drony #Epirus #GeneralDynamics #HPM #LeonidasAR #news #robotWojskowy #rójDronów #technologiaWojskowa #usa

  2. Nowa broń USA: 10-tonowy robot, który impulsem mikrofalowym „smaży” roje dronów

    W odpowiedzi na rosnące zagrożenie ze strony zmasowanych ataków dronów, amerykański przemysł zbrojeniowy opracował nową, autonomiczną broń. Leonidas AR to 10-tonowy pojazd-robot, który zamiast pocisków i rakiet, wykorzystuje skoncentrowaną wiązkę mikrofal do natychmiastowego neutralizowania całych rojów bezzałogowców.

    System jest rezultatem współpracy dwóch firm: General Dynamics Land Systems, który dostarczył 10-tonową, gąsienicową platformę autonomiczną (TRX), oraz Epirus, który opracował samą broń mikrofalową Leonidas. W rezultacie powstał bezzałogowy, zdalnie sterowany lub w pełni autonomiczny „czołg”, zdolny do poruszania się w trudnym terenie i ochrony wojsk przed atakami z powietrza.

    Zasada działania broni przypomina kuchenkę mikrofalową, ale o wykładniczo większej mocy i precyzji. Jak donosi portal BGR, Leonidas AR celuje w nadlatujące drony i wystrzeliwuje niewidzialny impuls energii mikrofalowej (HPM – high-powered microwave). Wiązka nie niszczy dronów mechanicznie, lecz „gotuje” od wewnątrz ich wrażliwą elektronikę i obwody sterujące. Ponieważ dron jest bezużyteczny bez sprawnej elektroniki, natychmiast spada na ziemię.

    Największą zaletą systemu jest jego efektywność. Na materiale promocyjnym udostępnionym przez producenta (załączam go poniżej) widać, jak pojedynczy, cichy impuls w ciągu sekundy neutralizuje cały rój różnorodnych dronów. Broń jest precyzyjna, co ogranicza ryzyko przypadkowych strat i nie generuje odłamków jak klasyczna amunicja. Co więcej, operatorzy mogą precyzyjnie dostroić częstotliwość wiązki, aby nie zakłócała ona działania własnych, sojuszniczych maszyn.

    Leonidas AR jest wyposażony w 360-stopniowy radar, który pozwala mu samodzielnie wykrywać nadlatujące zagrożenia. W przypadku braku operatora, system może również autonomicznie namierzyć i zniszczyć wrogi rój dronów, działając jako w pełni zautomatyzowany system obrony pola walki.

    Filipińscy rybacy wyłowili z morza chińskiego drona. To podwodny „niewidzialny” zwiadowca

    #brońMikrofalowa #drony #Epirus #GeneralDynamics #HPM #LeonidasAR #news #robotWojskowy #rójDronów #technologiaWojskowa #usa

  3. Nowa broń USA: 10-tonowy robot, który impulsem mikrofalowym „smaży” roje dronów

    W odpowiedzi na rosnące zagrożenie ze strony zmasowanych ataków dronów, amerykański przemysł zbrojeniowy opracował nową, autonomiczną broń. Leonidas AR to 10-tonowy pojazd-robot, który zamiast pocisków i rakiet, wykorzystuje skoncentrowaną wiązkę mikrofal do natychmiastowego neutralizowania całych rojów bezzałogowców.

    System jest rezultatem współpracy dwóch firm: General Dynamics Land Systems, który dostarczył 10-tonową, gąsienicową platformę autonomiczną (TRX), oraz Epirus, który opracował samą broń mikrofalową Leonidas. W rezultacie powstał bezzałogowy, zdalnie sterowany lub w pełni autonomiczny „czołg”, zdolny do poruszania się w trudnym terenie i ochrony wojsk przed atakami z powietrza.

    Zasada działania broni przypomina kuchenkę mikrofalową, ale o wykładniczo większej mocy i precyzji. Jak donosi portal BGR, Leonidas AR celuje w nadlatujące drony i wystrzeliwuje niewidzialny impuls energii mikrofalowej (HPM – high-powered microwave). Wiązka nie niszczy dronów mechanicznie, lecz „gotuje” od wewnątrz ich wrażliwą elektronikę i obwody sterujące. Ponieważ dron jest bezużyteczny bez sprawnej elektroniki, natychmiast spada na ziemię.

    Największą zaletą systemu jest jego efektywność. Na materiale promocyjnym udostępnionym przez producenta (załączam go poniżej) widać, jak pojedynczy, cichy impuls w ciągu sekundy neutralizuje cały rój różnorodnych dronów. Broń jest precyzyjna, co ogranicza ryzyko przypadkowych strat i nie generuje odłamków jak klasyczna amunicja. Co więcej, operatorzy mogą precyzyjnie dostroić częstotliwość wiązki, aby nie zakłócała ona działania własnych, sojuszniczych maszyn.

    Leonidas AR jest wyposażony w 360-stopniowy radar, który pozwala mu samodzielnie wykrywać nadlatujące zagrożenia. W przypadku braku operatora, system może również autonomicznie namierzyć i zniszczyć wrogi rój dronów, działając jako w pełni zautomatyzowany system obrony pola walki.

    Filipińscy rybacy wyłowili z morza chińskiego drona. To podwodny „niewidzialny” zwiadowca

    #brońMikrofalowa #drony #Epirus #GeneralDynamics #HPM #LeonidasAR #news #robotWojskowy #rójDronów #technologiaWojskowa #usa

  4. Nowa broń USA: 10-tonowy robot, który impulsem mikrofalowym „smaży” roje dronów

    W odpowiedzi na rosnące zagrożenie ze strony zmasowanych ataków dronów, amerykański przemysł zbrojeniowy opracował nową, autonomiczną broń. Leonidas AR to 10-tonowy pojazd-robot, który zamiast pocisków i rakiet, wykorzystuje skoncentrowaną wiązkę mikrofal do natychmiastowego neutralizowania całych rojów bezzałogowców.

    System jest rezultatem współpracy dwóch firm: General Dynamics Land Systems, który dostarczył 10-tonową, gąsienicową platformę autonomiczną (TRX), oraz Epirus, który opracował samą broń mikrofalową Leonidas. W rezultacie powstał bezzałogowy, zdalnie sterowany lub w pełni autonomiczny „czołg”, zdolny do poruszania się w trudnym terenie i ochrony wojsk przed atakami z powietrza.

    Zasada działania broni przypomina kuchenkę mikrofalową, ale o wykładniczo większej mocy i precyzji. Jak donosi portal BGR, Leonidas AR celuje w nadlatujące drony i wystrzeliwuje niewidzialny impuls energii mikrofalowej (HPM – high-powered microwave). Wiązka nie niszczy dronów mechanicznie, lecz „gotuje” od wewnątrz ich wrażliwą elektronikę i obwody sterujące. Ponieważ dron jest bezużyteczny bez sprawnej elektroniki, natychmiast spada na ziemię.

    Największą zaletą systemu jest jego efektywność. Na materiale promocyjnym udostępnionym przez producenta (załączam go poniżej) widać, jak pojedynczy, cichy impuls w ciągu sekundy neutralizuje cały rój różnorodnych dronów. Broń jest precyzyjna, co ogranicza ryzyko przypadkowych strat i nie generuje odłamków jak klasyczna amunicja. Co więcej, operatorzy mogą precyzyjnie dostroić częstotliwość wiązki, aby nie zakłócała ona działania własnych, sojuszniczych maszyn.

    Leonidas AR jest wyposażony w 360-stopniowy radar, który pozwala mu samodzielnie wykrywać nadlatujące zagrożenia. W przypadku braku operatora, system może również autonomicznie namierzyć i zniszczyć wrogi rój dronów, działając jako w pełni zautomatyzowany system obrony pola walki.

    Filipińscy rybacy wyłowili z morza chińskiego drona. To podwodny „niewidzialny” zwiadowca

    #brońMikrofalowa #drony #Epirus #GeneralDynamics #HPM #LeonidasAR #news #robotWojskowy #rójDronów #technologiaWojskowa #usa

  5. Filipińscy rybacy wyłowili z morza chińskiego drona. To podwodny „niewidzialny” zwiadowca

    Grupa filipińskich rybaków dokonała niezwykłego odkrycia na wodach Morza Południowochińskiego.

    W pobliżu spornej rafy Scarborough Shoal wyłowili z wody duży, zaawansowany technologicznie obiekt, który okazał się podwodnym dronem zwiadowczym. Analitycy wojskowi niemal jednogłośnie wskazują, że jednostka należy do Chin i była wykorzystywana do celów szpiegowskich.

    Wyłowiony obiekt to bezzałogowy pojazd podwodny (UUV) typu „szybowiec” (glider). Ma charakterystyczny, czarny kolor, opływowy kształt, skrzydła, ogon i jest wyposażony w szereg czujników. Jego konstrukcja, jak wskazują eksperci, ma cechy „stealth” – została zaprojektowana tak, by minimalizować odbicie fal sonarowych, co utrudnia wykrycie drona przez okręty wojenne i inne systemy obronne.

    Tego typu jednostki są kluczowym narzędziem do prowadzenia działań wywiadowczych, obserwacyjnych i rozpoznawczych (ISR). Ich głównym zadaniem jest zbieranie danych oceanograficznych, takich jak temperatura, zasolenie i prądy morskie, które są niezbędne do precyzyjnego operowania okrętów podwodnych. Drony te mapują również dno morskie i mogą być wykorzystywane do śledzenia ruchów jednostek pływających przeciwnika.

    Odkrycie drona w rejonie Scarborough Shoal ma ogromne znaczenie geopolityczne. Jest to jeden z najbardziej zapalnych punktów w sporze terytorialnym między Filipinami a Chinami. Incydent ten stanowi namacalny dowód na prowadzenie przez Pekin intensywnych, ukrytych operacji wywiadowczych na spornych wodach. To kolejny element w strategii Chin, mającej na celu ciche przejmowanie kontroli nad kluczowymi akwenami Morza Południowochińskiego.

    Nadchodzi „moment ChatGPT” dla robotów. Chiny chcą zdominować kolejną technologię

    #chiny #dron #dronPodwodny #Filipiny #geopolityka #incydent #MorzePołudniowochińskie #news #szpiegostwo #technologiaWojskowa #UUV #wojsko #zwiadowca

  6. Filipińscy rybacy wyłowili z morza chińskiego drona. To podwodny „niewidzialny” zwiadowca

    Grupa filipińskich rybaków dokonała niezwykłego odkrycia na wodach Morza Południowochińskiego.

    W pobliżu spornej rafy Scarborough Shoal wyłowili z wody duży, zaawansowany technologicznie obiekt, który okazał się podwodnym dronem zwiadowczym. Analitycy wojskowi niemal jednogłośnie wskazują, że jednostka należy do Chin i była wykorzystywana do celów szpiegowskich.

    Wyłowiony obiekt to bezzałogowy pojazd podwodny (UUV) typu „szybowiec” (glider). Ma charakterystyczny, czarny kolor, opływowy kształt, skrzydła, ogon i jest wyposażony w szereg czujników. Jego konstrukcja, jak wskazują eksperci, ma cechy „stealth” – została zaprojektowana tak, by minimalizować odbicie fal sonarowych, co utrudnia wykrycie drona przez okręty wojenne i inne systemy obronne.

    Tego typu jednostki są kluczowym narzędziem do prowadzenia działań wywiadowczych, obserwacyjnych i rozpoznawczych (ISR). Ich głównym zadaniem jest zbieranie danych oceanograficznych, takich jak temperatura, zasolenie i prądy morskie, które są niezbędne do precyzyjnego operowania okrętów podwodnych. Drony te mapują również dno morskie i mogą być wykorzystywane do śledzenia ruchów jednostek pływających przeciwnika.

    Odkrycie drona w rejonie Scarborough Shoal ma ogromne znaczenie geopolityczne. Jest to jeden z najbardziej zapalnych punktów w sporze terytorialnym między Filipinami a Chinami. Incydent ten stanowi namacalny dowód na prowadzenie przez Pekin intensywnych, ukrytych operacji wywiadowczych na spornych wodach. To kolejny element w strategii Chin, mającej na celu ciche przejmowanie kontroli nad kluczowymi akwenami Morza Południowochińskiego.

    Nadchodzi „moment ChatGPT” dla robotów. Chiny chcą zdominować kolejną technologię

    #chiny #dron #dronPodwodny #Filipiny #geopolityka #incydent #MorzePołudniowochińskie #news #szpiegostwo #technologiaWojskowa #UUV #wojsko #zwiadowca

  7. Filipińscy rybacy wyłowili z morza chińskiego drona. To podwodny „niewidzialny” zwiadowca

    Grupa filipińskich rybaków dokonała niezwykłego odkrycia na wodach Morza Południowochińskiego.

    W pobliżu spornej rafy Scarborough Shoal wyłowili z wody duży, zaawansowany technologicznie obiekt, który okazał się podwodnym dronem zwiadowczym. Analitycy wojskowi niemal jednogłośnie wskazują, że jednostka należy do Chin i była wykorzystywana do celów szpiegowskich.

    Wyłowiony obiekt to bezzałogowy pojazd podwodny (UUV) typu „szybowiec” (glider). Ma charakterystyczny, czarny kolor, opływowy kształt, skrzydła, ogon i jest wyposażony w szereg czujników. Jego konstrukcja, jak wskazują eksperci, ma cechy „stealth” – została zaprojektowana tak, by minimalizować odbicie fal sonarowych, co utrudnia wykrycie drona przez okręty wojenne i inne systemy obronne.

    Tego typu jednostki są kluczowym narzędziem do prowadzenia działań wywiadowczych, obserwacyjnych i rozpoznawczych (ISR). Ich głównym zadaniem jest zbieranie danych oceanograficznych, takich jak temperatura, zasolenie i prądy morskie, które są niezbędne do precyzyjnego operowania okrętów podwodnych. Drony te mapują również dno morskie i mogą być wykorzystywane do śledzenia ruchów jednostek pływających przeciwnika.

    Odkrycie drona w rejonie Scarborough Shoal ma ogromne znaczenie geopolityczne. Jest to jeden z najbardziej zapalnych punktów w sporze terytorialnym między Filipinami a Chinami. Incydent ten stanowi namacalny dowód na prowadzenie przez Pekin intensywnych, ukrytych operacji wywiadowczych na spornych wodach. To kolejny element w strategii Chin, mającej na celu ciche przejmowanie kontroli nad kluczowymi akwenami Morza Południowochińskiego.

    Nadchodzi „moment ChatGPT” dla robotów. Chiny chcą zdominować kolejną technologię

    #chiny #dron #dronPodwodny #Filipiny #geopolityka #incydent #MorzePołudniowochińskie #news #szpiegostwo #technologiaWojskowa #UUV #wojsko #zwiadowca

  8. Filipińscy rybacy wyłowili z morza chińskiego drona. To podwodny „niewidzialny” zwiadowca

    Grupa filipińskich rybaków dokonała niezwykłego odkrycia na wodach Morza Południowochińskiego.

    W pobliżu spornej rafy Scarborough Shoal wyłowili z wody duży, zaawansowany technologicznie obiekt, który okazał się podwodnym dronem zwiadowczym. Analitycy wojskowi niemal jednogłośnie wskazują, że jednostka należy do Chin i była wykorzystywana do celów szpiegowskich.

    Wyłowiony obiekt to bezzałogowy pojazd podwodny (UUV) typu „szybowiec” (glider). Ma charakterystyczny, czarny kolor, opływowy kształt, skrzydła, ogon i jest wyposażony w szereg czujników. Jego konstrukcja, jak wskazują eksperci, ma cechy „stealth” – została zaprojektowana tak, by minimalizować odbicie fal sonarowych, co utrudnia wykrycie drona przez okręty wojenne i inne systemy obronne.

    Tego typu jednostki są kluczowym narzędziem do prowadzenia działań wywiadowczych, obserwacyjnych i rozpoznawczych (ISR). Ich głównym zadaniem jest zbieranie danych oceanograficznych, takich jak temperatura, zasolenie i prądy morskie, które są niezbędne do precyzyjnego operowania okrętów podwodnych. Drony te mapują również dno morskie i mogą być wykorzystywane do śledzenia ruchów jednostek pływających przeciwnika.

    Odkrycie drona w rejonie Scarborough Shoal ma ogromne znaczenie geopolityczne. Jest to jeden z najbardziej zapalnych punktów w sporze terytorialnym między Filipinami a Chinami. Incydent ten stanowi namacalny dowód na prowadzenie przez Pekin intensywnych, ukrytych operacji wywiadowczych na spornych wodach. To kolejny element w strategii Chin, mającej na celu ciche przejmowanie kontroli nad kluczowymi akwenami Morza Południowochińskiego.

    Nadchodzi „moment ChatGPT” dla robotów. Chiny chcą zdominować kolejną technologię

    #chiny #dron #dronPodwodny #Filipiny #geopolityka #incydent #MorzePołudniowochińskie #news #szpiegostwo #technologiaWojskowa #UUV #wojsko #zwiadowca