#pomoc_wzajemna — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #pomoc_wzajemna, aggregated by home.social.
-
13 grudnia tuż przed południem, już drugi raz tej jesieni, odwiedziło nas przesympatyczne małżeństwo ze Śremu, które przy okazji odwiedzania córki- studentki wsparło działania naszego miejscowego kolektywu 3 kg czerwonej soczewicy.
Ludzie Ci przywieźli również słoiki, w tym 80 dodatkowych ze zbiórki zorganizowanej przez uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 w Śremie, za co bardzo mocno wszystkim zaangażowanym w tą akcję dziękujemy.. Jesteście niesamowici!
Dziękujemy też koledze z łódzkiego FNB (studiującemu w naszym mieście) za przyprawy, kompoty, przeciery i ubrania, którymi, również i On, już któryś raz w tym roku postanowił się podzielić z wrocławskimi potrzebującymi.
A wspominamy o tym celowo, gdyż tego typu gesty, niby małe, ale istniejące, są najlepszym dowodem siły działań oddolnych, solidarności społecznej i pomocy wzajemnej, przekutej ogniem empatii z bryły czystej teorii w żywy czyn..
Razem możemy więcej i sprawniej! W jedności siła!
🤝✊🤝*
13 grudnia <w 44. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego> przeprowadziliśmy 50. "wydawkę" jedzenia w tym roku, na której rozdaliśmy 51 indywidualnych wegańskich posiłków, w skład których wchodziła zupa krupnik, sałatka z buraków, chleb na naturalnym zakwasie i kompata, herbata z kawałkami pokrojonych w kostkę owoców, bo POMOC WZAJEMNA TO NIE SLOGAN_PS: Idea pomocy wzajemnej w czasie stanu wojennego (1981–1983) była kluczowym elementem strategii przetrwania społeczeństwa. I opierała się na przekonaniu, że skoro państwo stało się opresyjne, obywatele muszą przejąć odpowiedzialność za siebie nawzajem.
W teorii anarchistycznej pomoc wzajemna to dobrowolna współpraca i wymiana zasobów bez pośrednictwa państwa czy instytucji hierarchicznych. W stanie wojennym idea ta zmaterializowała się poprzez: sieci samopomocy czy etykę solidaryzmu. -
Tym razem upalne lato lekko zelżało. Na plac "wydawkowy" razem z wiatrem nadleciał drobny deszcz. Mimo to głodnych nie ubyło. Ludzie przyszli tłumnie i jak co tydzień spokojnie stojąc w żywej linii czekali, aż się rozstawimy z garnkami i wydamy obiad.
Ostatecznie, w ciągu jednej tylko godziny 72 osoby (żyjące na co dzień na granicy ubóstwa z wykluczeniem) otrzymały z naszych rąk wegański krupnik, sałatkę z buraków, herbatę na zimno z dodatkiem świeżych owoców oraz chleb na naturalnym zakwasie.
Do tego wszystkiego dołożyliśmy im jeszcze rzodkiewek, cebuli oraz gruszek (te ostatnie zerwała i podarowała nam ekipa związana z Wagenburgiem Breslau, najstarszym squatem w mieście). A akcję obiadową zaczęliśmy od rozdania ananasa w plastrach, na "osłodzenie" dnia.
Bo każdym drobnym gestem staramy się pokazać wszystkim biednym i ubogim, że nie są "gorsi" od reszty świata. Ani zapomniani przez zwykłych ludzi. A problem głodu czy niedożywienia nie wynika z niedoborów żywności czy ludzkiej niezaradności, ale z polityki państwa i olbrzymich koncernów: politycy przeznaczają w pierwszym rzędzie grube miliardy -wyjęte z rąk szarych podatników- na zbrojenia, na niekończącą się modernizację armii (a nie na zwalczanie korzeni społecznych problemów: bezrobocia, nędzy i najstraszniejszej konsekwencji kapitalizmu_ bezdomności w grupie najuboższych), a wielkie koncerny spożywcze wolą wyrzucać każdego tygodnia setki, a nawet tysiące ton nie sprzedanych towarów na śmietnik, aniżeli oddać je w ręce ubogich.
A właśnie.. od kilku tygodni odwiedza nas para, która ma na wychowaniu 2 dzieci. Potrzebują środków czystości (proszki, mydła, szampony). Jest też bezdomny mężczyzna, który pilnie poszukuje 2-osobowego namiotu. Jeżeli ktoś z czytających ten post ma coś z tych rzeczy do oddania, to prosimy o kontakt.
Walka trwa ✊
PS: Chcemy też podziękować dwójce młodych ludzi z Białorusi za spontaniczne sobotnie zaangażowanie w gotowanie i rozdawanie jedzenia. Pomoc wzajemna to pomoc ponad granicami!
🤝🤝#anarchizm #foodnotbombs #fnb #wroclaw #pomoc_wzajemna #antymilitaryzm
-
Jedną z pierwszych rzeczy jakie rozkładamy każdej soboty, tuż po przyjeździe na plac wydawkowy jest baner z uniwersalnym logiem grupy: pięścią trzymającą marchew.
A wiecie, co ono dokładnie oznacza i kto jest jego autorem? Otóż znak ten powstał w USA w 1981 roku. A zaprojektował je współzałożyciel pierwszego na swiecie Food Not Bombs, Keith McHenry.
Liście marchewki zostały narysowane tak, aby przypominały pochodnię wolności, a pięść została zapożyczona z lewicowej idei „zjednoczeni jesteśmy silni”, która znalazła się w symbolice Students for a Democratic Society.
W wersji kolorystycznej przyjaciółka McHenry-ego, Sue Eaton, zasugerowała, aby pięść była fioletowa i reprezentowała swoją barwą wszystkie rasy świata, bo jedzenie jest dla wszystkich potrzebujących, bez względu na ich kolor skóry, wyznanie, narodowość..
W naszej wrocławskiej wersji też tak jest: karmimy alkoholików i abstynentów, ludzi domnych i bezdomnych, wykształconych, niewykwalifikowanych, zarówno z Polski, jak i z Ukrainy, czy Białorusi, po prostu zewsząd, jeśli tylko są głodni.
I teraz też tak było: po darmowy wegański obiad przyszło na Nadodrze 80 osób, a każda z nich otrzymała zupę, sałatkę, kompatę + chleb oraz troche ogórków i ubrań.. Otrzymali też liczne dokładki i porcje na wynos!
#jedzenie_zamiast_bomb #pomoc_wzajemna #anarchizm_w_zupie #foodnotbombs
-
W tym roku 16 "wydawkę" przeprowadziliśmy 19 kwietnia w Dniu Pamięci Ofiar Holocaustu i Powstania w Getcie Warszawskim.
I jak co tydzień do misek czy kubków naszych gości wjechała gorąca wegańska zupa wielowarzywna plus sałatka z burakami, a do tego jeszcze dołożyliśmy kompatę i chleb na zakwasie.
Rozdaliśmy też karton z kosmetykami i środkami czystości, które otrzymaliśmy rano, podczas krojenia warzyw, od sympatyków naszych działań. Były również ubrania, no i ręcznie robione pierniki, od Ani i Agaty. A także słońce, bardzo dużo słońca..
Za tydzień będzie podobnie!
#anarchizm_w_zupie #protest #antymilitaryzm #jedzenie_zamiast_bomb #pomoc_wzajemna