#jedzenie_zamiast_bomb — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #jedzenie_zamiast_bomb, aggregated by home.social.
-
Wydawka nr 32 za nami. Za nami też wegański obiad na kilkadziesiąt osób. Nikt nie odszedł z placu głodny!
Jedzenie prawem_ nie towarem ✊
#foodnotbombs #jedzenie_zamiast_bomb #anarchizm_w_zupie #anarchizm -
Patriotyzm na ulicach polskich miast to przede wszystkim stadionowa retoryka. I ciężko temu zaprzeczyć, szczególnie, gdy widzi się lub czyta, kto wziął udział w sobotnich antyimigranckich wiecach Konfederacji i paru innych skrajnie prawicowych partii politycznych.
Do Katowic np. zjechały setki stadionowych patriotów, wprost z trybun Górnika Zabrze, Ruchu Chorzów, GKSu Katowice, Zagłębia Sosnowiec, Odry Wodzisław, Polonii Bytom, Piasta Gliwice, etc. W tłumie słychać było okrzyki: „wyp******ać z islamistami” oraz „powiesić k***ę za j***a”.
W Szczecinie, Krakowie, Lublinie, czy w Częstochowie też ich nie brakowało. Podobnie w stolicy Podkarpacia, gdzie demonstranci (w tym ci z Ruchu Narodowego i ONRu) energicznie wymachiwali swoimi flagami oraz transparentami typu: "Nie chcemy Londynu, Berlina, Paryża w Rzeszowie!!!". A poseł do europarlamentu (i jednocześnie zaciekły przeciwnik UE) Tomasz Buczek przekonywał, że polski żołnierz powinien mieć prawo do użycia broni. Prowadzący rzucił też hasło, które zebrani (emeryci, rodziny, kibole) powtarzali równo z nim: "Macie nasze pełne wsparcie. Jak potrzeba, to strzelajcie".
Natomiast we Wrocławiu pod Urzędem Wojewódzkim organizatorzy skandowali (również przy współudziale rodzin z dziećmi): "Donald matole twój rząd obalą kibole". Przyszła też kobieta z transparentem, który jasno i wyraźnie sygnalizuje, że tolerancja i akceptacja różnorodności w tym kraju (przynajmniej na jakiś czas, ale jednak)- odchodzą do lamusa:
JA PŁACE PODATKI, ON BIERZE Z KOSZYKA- KOŃCZY SIE POLSKA, ZACZYNA AFRYKA.I właśnie w tak nieciekawej społecznie atmosferze przyszło nam ugotować i rozdać kolejny posiłek. Ale u nas na "placu wydawkowym" nie ma podziałów, ksenofobii, rasizmu.. Nasze posiłki trafiają do rąk każdego głodnego, nie tylko Polki/Polaka, więc wszelkim postawom antymigranckim mówimy głośne, stanowcze: NIE_
PS: Tej soboty na ręce kilkudziesięciu osób w potrzebie trafił wegański krupnik, sałatka warzywna, chleb na zakwasie i owocowa lemoniada z lodem + środki czystości (mydła i kremy do rąk).
Walka Trwa ✊🤝✊
#foodnotbombs #jedzenie_zamiast_bomb #fnb #wroclaw -
Jedną z pierwszych rzeczy jakie rozkładamy każdej soboty, tuż po przyjeździe na plac wydawkowy jest baner z uniwersalnym logiem grupy: pięścią trzymającą marchew.
A wiecie, co ono dokładnie oznacza i kto jest jego autorem? Otóż znak ten powstał w USA w 1981 roku. A zaprojektował je współzałożyciel pierwszego na swiecie Food Not Bombs, Keith McHenry.
Liście marchewki zostały narysowane tak, aby przypominały pochodnię wolności, a pięść została zapożyczona z lewicowej idei „zjednoczeni jesteśmy silni”, która znalazła się w symbolice Students for a Democratic Society.
W wersji kolorystycznej przyjaciółka McHenry-ego, Sue Eaton, zasugerowała, aby pięść była fioletowa i reprezentowała swoją barwą wszystkie rasy świata, bo jedzenie jest dla wszystkich potrzebujących, bez względu na ich kolor skóry, wyznanie, narodowość..
W naszej wrocławskiej wersji też tak jest: karmimy alkoholików i abstynentów, ludzi domnych i bezdomnych, wykształconych, niewykwalifikowanych, zarówno z Polski, jak i z Ukrainy, czy Białorusi, po prostu zewsząd, jeśli tylko są głodni.
I teraz też tak było: po darmowy wegański obiad przyszło na Nadodrze 80 osób, a każda z nich otrzymała zupę, sałatkę, kompatę + chleb oraz troche ogórków i ubrań.. Otrzymali też liczne dokładki i porcje na wynos!
#jedzenie_zamiast_bomb #pomoc_wzajemna #anarchizm_w_zupie #foodnotbombs
-
W tym roku 16 "wydawkę" przeprowadziliśmy 19 kwietnia w Dniu Pamięci Ofiar Holocaustu i Powstania w Getcie Warszawskim.
I jak co tydzień do misek czy kubków naszych gości wjechała gorąca wegańska zupa wielowarzywna plus sałatka z burakami, a do tego jeszcze dołożyliśmy kompatę i chleb na zakwasie.
Rozdaliśmy też karton z kosmetykami i środkami czystości, które otrzymaliśmy rano, podczas krojenia warzyw, od sympatyków naszych działań. Były również ubrania, no i ręcznie robione pierniki, od Ani i Agaty. A także słońce, bardzo dużo słońca..
Za tydzień będzie podobnie!
#anarchizm_w_zupie #protest #antymilitaryzm #jedzenie_zamiast_bomb #pomoc_wzajemna