home.social

#podatki — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #podatki, aggregated by home.social.

  1. @k-kielczewski.bsky.social Ale wiecie obydwaj (Ty i Rafał), że skrót OSP jest od Ochotnicza Straż Pożarna, a to oznacza, że nie płaci za te działania żadne państwo, lecz jest to działalność ochotnicza, bezpłatna prowadzona przez zwykłych obywateli na zasadzie dobrowolnej pracy na rzecz lokalnej społeczności, za którą strażacy nie otrzymują wynagrodzenia od państwa?

    P.S. Istnieje też coś takiego jak Państwowa Straż Pożarna, ale nie o niej był ten wpis.

    #OSP #strażPożarna #podatki #Ziemkiewicz #ochotnicy #wolontariat

  2. @k-kielczewski.bsky.social Ale wiecie obydwaj (Ty i Rafał), że skrót OSP jest od Ochotnicza Straż Pożarna, a to oznacza, że nie płaci za te działania żadne państwo, lecz jest to działalność ochotnicza, bezpłatna prowadzona przez zwykłych obywateli na zasadzie dobrowolnej pracy na rzecz lokalnej społeczności, za którą strażacy nie otrzymują wynagrodzenia od państwa?

    P.S. Istnieje też coś takiego jak Państwowa Straż Pożarna, ale nie o niej był ten wpis.

    #OSP #strażPożarna #podatki #Ziemkiewicz #ochotnicy #wolontariat

  3. @k-kielczewski.bsky.social Ale wiecie obydwaj (Ty i Rafał), że skrót OSP jest od Ochotnicza Straż Pożarna, a to oznacza, że nie płaci za te działania żadne państwo, lecz jest to działalność ochotnicza, bezpłatna prowadzona przez zwykłych obywateli na zasadzie dobrowolnej pracy na rzecz lokalnej społeczności, za którą strażacy nie otrzymują wynagrodzenia od państwa?

    P.S. Istnieje też coś takiego jak Państwowa Straż Pożarna, ale nie o niej był ten wpis.

    #OSP #strażPożarna #podatki #Ziemkiewicz #ochotnicy #wolontariat

  4. @k-kielczewski.bsky.social Ale wiecie obydwaj (Ty i Rafał), że skrót OSP jest od Ochotnicza Straż Pożarna, a to oznacza, że nie płaci za te działania żadne państwo, lecz jest to działalność ochotnicza, bezpłatna prowadzona przez zwykłych obywateli na zasadzie dobrowolnej pracy na rzecz lokalnej społeczności, za którą strażacy nie otrzymują wynagrodzenia od państwa?

    P.S. Istnieje też coś takiego jak Państwowa Straż Pożarna, ale nie o niej był ten wpis.

    #OSP #strażPożarna #podatki #Ziemkiewicz #ochotnicy #wolontariat

  5. Kraj, który wprowadzi podatek cyfrowy od amerykańskich BigTechów, zostanie obłożony 100% cłami na eksport do USA - powiedział prezydent Trump.

    Szach-mat, dzieciaki! 🤠 🇺🇸

    Źródło: theguardian.com/us-news/2026/j

    🥹

    Nie znajdzie się odważny w UE? Nie znajdzie się.

    🥹

    #BigTech #BigTechy #podatki #USA #korporacje #koncerny #podatekCyfrowy

  6. Kraj, który wprowadzi podatek cyfrowy od amerykańskich BigTechów, zostanie obłożony 100% cłami na eksport do USA - powiedział prezydent Trump.

    Szach-mat, dzieciaki! 🤠 🇺🇸

    Źródło: theguardian.com/us-news/2026/j

    🥹

    Nie znajdzie się odważny w UE? Nie znajdzie się.

    🥹

    #BigTech #BigTechy #podatki #USA #korporacje #koncerny #podatekCyfrowy

  7. Kraj, który wprowadzi podatek cyfrowy od amerykańskich BigTechów, zostanie obłożony 100% cłami na eksport do USA - powiedział prezydent Trump.

    Szach-mat, dzieciaki! 🤠 🇺🇸

    Źródło: theguardian.com/us-news/2026/j

    🥹

    Nie znajdzie się odważny w UE? Nie znajdzie się.

    🥹

    #BigTech #BigTechy #podatki #USA #korporacje #koncerny #podatekCyfrowy

  8. Kraj, który wprowadzi podatek cyfrowy od amerykańskich BigTechów, zostanie obłożony 100% cłami na eksport do USA - powiedział prezydent Trump.

    Szach-mat, dzieciaki! 🤠 🇺🇸

    Źródło: theguardian.com/us-news/2026/j

    🥹

    Nie znajdzie się odważny w UE? Nie znajdzie się.

    🥹

    #BigTech #BigTechy #podatki #USA #korporacje #koncerny #podatekCyfrowy

  9. Kraj, który wprowadzi podatek cyfrowy od amerykańskich BigTechów, zostanie obłożony 100% cłami na eksport do USA - powiedział prezydent Trump.

    Szach-mat, dzieciaki! 🤠 🇺🇸

    Źródło: theguardian.com/us-news/2026/j

    🥹

    Nie znajdzie się odważny w UE? Nie znajdzie się.

    🥹

    #BigTech #BigTechy #podatki #USA #korporacje #koncerny #podatekCyfrowy

  10. Inwestycje i podatki. Grupa Volkswagen podsumowuje produkcję w Polsce

    Grupa Volkswagen opublikowała szczegółowy raport dotyczący swojej działalności przemysłowej i handlowej w Polsce za miniony rok.

    Z opublikowanych danych finansowych wynika, że niemiecki koncern dominuje na rynku sprzedaży nowych aut, dostarczając niemal sto siedemdziesiąt tysięcy pojazdów, ale stanowi również jeden z głównych filarów lokalnej gospodarki. Skala produkcji w krajowych zakładach, idąca w setki tysięcy samochodów i miliony komponentów, bezpośrednio przekłada się na znaczące wpływy do budżetu państwa.

    Produkcja aut i komponentów dla pojazdów elektrycznych

    Zakłady zlokalizowane w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku pracują na maksymalnych obrotach. Tylko w ubiegłym roku linie montażowe fabryki Volkswagen Poznań opuściło dwieście trzydzieści sześć tysięcy samochodów, przy czym aż siedemdziesiąt procent części użytych do ich budowy pochodziło od krajowych dostawców.

    Równie imponująco wyglądają statystyki produkcji samych podzespołów. Poznańska odlewnia wygenerowała blisko pięć milionów elementów, z czego kluczową część stanowił niemal milion obudów przekładni przeznaczonych wprost dla w pełni elektrycznych pojazdów z rodziny ID. Z kolei fabryka Volkswagen Motor Polska w Polkowicach zamknęła rok wynikiem sześciuset dwudziestu tysięcy zmontowanych silników spalinowych, utrzymując niesamowite tempo rynkowe na poziomie jednej nowej jednostki zjeżdżającej z taśmy co trzydzieści sekund.

    Rozbudowa fabryk i rozliczenia fiskalne

    Koncern przygotowuje się jednocześnie do kolejnego etapu technologicznej transformacji. W zakładzie we Wrześni oficjalnie rozpoczęto wartą półtora miliarda złotych rozbudowę infrastruktury produkcyjnej. Inwestycja ta ma na celu przygotowanie linii montażowych do produkcji całkowicie elektrycznego modelu eCrafter nowej generacji. Fabryka ta jest obecnie zasilana z przyzakładowej farmy fotowoltaicznej o mocy ponad osiemnastu megawatów, co pozwala na pokrycie jednej czwartej rocznego zapotrzebowania całego kompleksu na energię elektryczną.

    Skala tej przemysłowej machiny ma bezpośrednie, weryfikowalne odzwierciedlenie w rozliczeniach podatkowych. Spółki należące do Grupy Volkswagen wpłaciły do polskiego budżetu z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych ponad siedemset czterdzieści milionów złotych za sam rok rozliczeniowy. Obecnie niemiecki koncern zatrudnia w Polsce przeszło dwadzieścia dwa tysiące pracowników w ponad dwudziestu spółkach i podmiotach joint venture, czyniąc nasz kraj drugim największym ośrodkiem produkcyjnym tego producenta w całej Europie.

    Volkswagen odkrywa tajniki platformy MQB evo

    #biznes #eCrafter #iMagazine #podatki #produkcjaSamochodów #przemysł #samochodyElektryczne #Volkswagen #VolkswagenPoznań
  11. Inwestycje i podatki. Grupa Volkswagen podsumowuje produkcję w Polsce

    Grupa Volkswagen opublikowała szczegółowy raport dotyczący swojej działalności przemysłowej i handlowej w Polsce za miniony rok.

    Z opublikowanych danych finansowych wynika, że niemiecki koncern dominuje na rynku sprzedaży nowych aut, dostarczając niemal sto siedemdziesiąt tysięcy pojazdów, ale stanowi również jeden z głównych filarów lokalnej gospodarki. Skala produkcji w krajowych zakładach, idąca w setki tysięcy samochodów i miliony komponentów, bezpośrednio przekłada się na znaczące wpływy do budżetu państwa.

    Produkcja aut i komponentów dla pojazdów elektrycznych

    Zakłady zlokalizowane w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku pracują na maksymalnych obrotach. Tylko w ubiegłym roku linie montażowe fabryki Volkswagen Poznań opuściło dwieście trzydzieści sześć tysięcy samochodów, przy czym aż siedemdziesiąt procent części użytych do ich budowy pochodziło od krajowych dostawców.

    Równie imponująco wyglądają statystyki produkcji samych podzespołów. Poznańska odlewnia wygenerowała blisko pięć milionów elementów, z czego kluczową część stanowił niemal milion obudów przekładni przeznaczonych wprost dla w pełni elektrycznych pojazdów z rodziny ID. Z kolei fabryka Volkswagen Motor Polska w Polkowicach zamknęła rok wynikiem sześciuset dwudziestu tysięcy zmontowanych silników spalinowych, utrzymując niesamowite tempo rynkowe na poziomie jednej nowej jednostki zjeżdżającej z taśmy co trzydzieści sekund.

    Rozbudowa fabryk i rozliczenia fiskalne

    Koncern przygotowuje się jednocześnie do kolejnego etapu technologicznej transformacji. W zakładzie we Wrześni oficjalnie rozpoczęto wartą półtora miliarda złotych rozbudowę infrastruktury produkcyjnej. Inwestycja ta ma na celu przygotowanie linii montażowych do produkcji całkowicie elektrycznego modelu eCrafter nowej generacji. Fabryka ta jest obecnie zasilana z przyzakładowej farmy fotowoltaicznej o mocy ponad osiemnastu megawatów, co pozwala na pokrycie jednej czwartej rocznego zapotrzebowania całego kompleksu na energię elektryczną.

    Skala tej przemysłowej machiny ma bezpośrednie, weryfikowalne odzwierciedlenie w rozliczeniach podatkowych. Spółki należące do Grupy Volkswagen wpłaciły do polskiego budżetu z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych ponad siedemset czterdzieści milionów złotych za sam rok rozliczeniowy. Obecnie niemiecki koncern zatrudnia w Polsce przeszło dwadzieścia dwa tysiące pracowników w ponad dwudziestu spółkach i podmiotach joint venture, czyniąc nasz kraj drugim największym ośrodkiem produkcyjnym tego producenta w całej Europie.

    Volkswagen odkrywa tajniki platformy MQB evo

    #biznes #eCrafter #iMagazine #podatki #produkcjaSamochodów #przemysł #samochodyElektryczne #Volkswagen #VolkswagenPoznań
  12. Koniec złudzeń o likwidacji abonamentu RTV. Wyższe stawki i kary na 2027 rok

    Wbrew wcześniejszym politycznym zapowiedziom, abonament radiowo-telewizyjny nie przechodzi do historii.

    Zamiast oczekiwanej przez wielu Polaków likwidacji opłaty, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) zatwierdziła nowy, wyższy cennik, który wejdzie w życie 1 stycznia 2027 roku. Oznacza to również proporcjonalny wzrost kar dla osób uchylających się od tego obowiązku.

    Nowe stawki i urządzenia mobilne jako odbiorniki

    Podwyżki tłumaczone są coroczną waloryzacją powiązaną ze wskaźnikami inflacji. Od 2027 roku miesięczne opłaty będą kształtować się następująco:

    • Opłata za sam odbiornik radiowy: 10,80 zł (wzrost z 9,50 zł w 2026 r.).
    • Opłata za odbiornik telewizyjny lub telewizyjno-radiowy: 34,50 zł (wzrost z 30,50 zł w 2026 r.).

    W tym miejscu warto przypomnieć kluczowy z perspektywy technologicznej fakt: w świetle obowiązujących interpretacji prawnych, za odbiornik RTV uznaje się każde urządzenie umożliwiające natychmiastowy odbiór sygnału. W praktyce oznacza to, że obowiązek rejestracji i opłacania abonamentu może dotyczyć również posiadaczy smartfonów, tabletów oraz komputerów, a także radia w posiadanym samochodzie. Według medialnych doniesień kontrolerzy mają wykorzystywać również dokumentację fotograficzną wnętrz pojazdów w celu potwierdzenia obecności odbiornika radiowego.

    Brak rejestracji sprzętu wiąże się z karą finansową, która wynosi trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej. Od stycznia przyszłego roku kontrolerzy Poczty Polskiej będą mogli nałożyć karę w wysokości aż 1035 zł za brak zarejestrowanego telewizora (lub urządzenia pełniącego jego rolę). W przypadku samego radia grzywna wyniesie 324 zł.

    Zapowiedzi rządu dotyczące ewentualnych zmian w finansowaniu mediów publicznych z budżetu państwa (nad którymi pracuje Ministerstwo Kultury) nie zwalniają z bieżącego opłacania abonamentu. Zaległości traktowane są jak długi podatkowe – Poczta Polska ma prawo doliczyć odsetki, a w skrajnych przypadkach skierować sprawę do egzekucji administracyjnej.

    Kto nie musi płacić?

    Polskie prawo przewiduje konkretne wyłączenia z obowiązku uiszczania opłaty abonamentowej. Zwolnione z niej są z urzędu osoby:

    • które ukończyły 75. rok życia,
    • posiadające orzeczenie o I grupie inwalidzkiej,
    • będące inwalidami wojennymi lub wojskowymi,
    • osoby bezrobotne, niewidome oraz niesłyszące (spełniające określone kryteria medyczne).

    Istnieje również specjalny próg dla osób pobierających świadczenia emerytalne, które ukończyły 60. rok życia. Są one zwolnione z opłat, pod warunkiem że ich emerytura nie przekracza połowy przeciętnego wynagrodzenia. W 2026 roku limit ten wynosi 4451,78 zł brutto miesięcznie.

    #abonamentRTV #finanse #iMagazine #KRRiT #PocztaPolska #podatki #prawo #radio #telewizja
  13. Koniec złudzeń o likwidacji abonamentu RTV. Wyższe stawki i kary na 2027 rok

    Wbrew wcześniejszym politycznym zapowiedziom, abonament radiowo-telewizyjny nie przechodzi do historii.

    Zamiast oczekiwanej przez wielu Polaków likwidacji opłaty, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) zatwierdziła nowy, wyższy cennik, który wejdzie w życie 1 stycznia 2027 roku. Oznacza to również proporcjonalny wzrost kar dla osób uchylających się od tego obowiązku.

    Nowe stawki i urządzenia mobilne jako odbiorniki

    Podwyżki tłumaczone są coroczną waloryzacją powiązaną ze wskaźnikami inflacji. Od 2027 roku miesięczne opłaty będą kształtować się następująco:

    • Opłata za sam odbiornik radiowy: 10,80 zł (wzrost z 9,50 zł w 2026 r.).
    • Opłata za odbiornik telewizyjny lub telewizyjno-radiowy: 34,50 zł (wzrost z 30,50 zł w 2026 r.).

    W tym miejscu warto przypomnieć kluczowy z perspektywy technologicznej fakt: w świetle obowiązujących interpretacji prawnych, za odbiornik RTV uznaje się każde urządzenie umożliwiające natychmiastowy odbiór sygnału. W praktyce oznacza to, że obowiązek rejestracji i opłacania abonamentu może dotyczyć również posiadaczy smartfonów, tabletów oraz komputerów, a także radia w posiadanym samochodzie. Według medialnych doniesień kontrolerzy mają wykorzystywać również dokumentację fotograficzną wnętrz pojazdów w celu potwierdzenia obecności odbiornika radiowego.

    Brak rejestracji sprzętu wiąże się z karą finansową, która wynosi trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej. Od stycznia przyszłego roku kontrolerzy Poczty Polskiej będą mogli nałożyć karę w wysokości aż 1035 zł za brak zarejestrowanego telewizora (lub urządzenia pełniącego jego rolę). W przypadku samego radia grzywna wyniesie 324 zł.

    Zapowiedzi rządu dotyczące ewentualnych zmian w finansowaniu mediów publicznych z budżetu państwa (nad którymi pracuje Ministerstwo Kultury) nie zwalniają z bieżącego opłacania abonamentu. Zaległości traktowane są jak długi podatkowe – Poczta Polska ma prawo doliczyć odsetki, a w skrajnych przypadkach skierować sprawę do egzekucji administracyjnej.

    Kto nie musi płacić?

    Polskie prawo przewiduje konkretne wyłączenia z obowiązku uiszczania opłaty abonamentowej. Zwolnione z niej są z urzędu osoby:

    • które ukończyły 75. rok życia,
    • posiadające orzeczenie o I grupie inwalidzkiej,
    • będące inwalidami wojennymi lub wojskowymi,
    • osoby bezrobotne, niewidome oraz niesłyszące (spełniające określone kryteria medyczne).

    Istnieje również specjalny próg dla osób pobierających świadczenia emerytalne, które ukończyły 60. rok życia. Są one zwolnione z opłat, pod warunkiem że ich emerytura nie przekracza połowy przeciętnego wynagrodzenia. W 2026 roku limit ten wynosi 4451,78 zł brutto miesięcznie.

    #abonamentRTV #finanse #iMagazine #KRRiT #PocztaPolska #podatki #prawo #radio #telewizja
  14. Koniec złudzeń o likwidacji abonamentu RTV. Wyższe stawki i kary na 2027 rok

    Wbrew wcześniejszym politycznym zapowiedziom, abonament radiowo-telewizyjny nie przechodzi do historii.

    Zamiast oczekiwanej przez wielu Polaków likwidacji opłaty, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) zatwierdziła nowy, wyższy cennik, który wejdzie w życie 1 stycznia 2027 roku. Oznacza to również proporcjonalny wzrost kar dla osób uchylających się od tego obowiązku.

    Nowe stawki i urządzenia mobilne jako odbiorniki

    Podwyżki tłumaczone są coroczną waloryzacją powiązaną ze wskaźnikami inflacji. Od 2027 roku miesięczne opłaty będą kształtować się następująco:

    • Opłata za sam odbiornik radiowy: 10,80 zł (wzrost z 9,50 zł w 2026 r.).
    • Opłata za odbiornik telewizyjny lub telewizyjno-radiowy: 34,50 zł (wzrost z 30,50 zł w 2026 r.).

    W tym miejscu warto przypomnieć kluczowy z perspektywy technologicznej fakt: w świetle obowiązujących interpretacji prawnych, za odbiornik RTV uznaje się każde urządzenie umożliwiające natychmiastowy odbiór sygnału. W praktyce oznacza to, że obowiązek rejestracji i opłacania abonamentu może dotyczyć również posiadaczy smartfonów, tabletów oraz komputerów, a także radia w posiadanym samochodzie. Według medialnych doniesień kontrolerzy mają wykorzystywać również dokumentację fotograficzną wnętrz pojazdów w celu potwierdzenia obecności odbiornika radiowego.

    Brak rejestracji sprzętu wiąże się z karą finansową, która wynosi trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej. Od stycznia przyszłego roku kontrolerzy Poczty Polskiej będą mogli nałożyć karę w wysokości aż 1035 zł za brak zarejestrowanego telewizora (lub urządzenia pełniącego jego rolę). W przypadku samego radia grzywna wyniesie 324 zł.

    Zapowiedzi rządu dotyczące ewentualnych zmian w finansowaniu mediów publicznych z budżetu państwa (nad którymi pracuje Ministerstwo Kultury) nie zwalniają z bieżącego opłacania abonamentu. Zaległości traktowane są jak długi podatkowe – Poczta Polska ma prawo doliczyć odsetki, a w skrajnych przypadkach skierować sprawę do egzekucji administracyjnej.

    Kto nie musi płacić?

    Polskie prawo przewiduje konkretne wyłączenia z obowiązku uiszczania opłaty abonamentowej. Zwolnione z niej są z urzędu osoby:

    • które ukończyły 75. rok życia,
    • posiadające orzeczenie o I grupie inwalidzkiej,
    • będące inwalidami wojennymi lub wojskowymi,
    • osoby bezrobotne, niewidome oraz niesłyszące (spełniające określone kryteria medyczne).

    Istnieje również specjalny próg dla osób pobierających świadczenia emerytalne, które ukończyły 60. rok życia. Są one zwolnione z opłat, pod warunkiem że ich emerytura nie przekracza połowy przeciętnego wynagrodzenia. W 2026 roku limit ten wynosi 4451,78 zł brutto miesięcznie.

    #abonamentRTV #finanse #iMagazine #KRRiT #PocztaPolska #podatki #prawo #radio #telewizja
  15. Koniec złudzeń o likwidacji abonamentu RTV. Wyższe stawki i kary na 2027 rok

    Wbrew wcześniejszym politycznym zapowiedziom, abonament radiowo-telewizyjny nie przechodzi do historii.

    Zamiast oczekiwanej przez wielu Polaków likwidacji opłaty, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) zatwierdziła nowy, wyższy cennik, który wejdzie w życie 1 stycznia 2027 roku. Oznacza to również proporcjonalny wzrost kar dla osób uchylających się od tego obowiązku.

    Nowe stawki i urządzenia mobilne jako odbiorniki

    Podwyżki tłumaczone są coroczną waloryzacją powiązaną ze wskaźnikami inflacji. Od 2027 roku miesięczne opłaty będą kształtować się następująco:

    • Opłata za sam odbiornik radiowy: 10,80 zł (wzrost z 9,50 zł w 2026 r.).
    • Opłata za odbiornik telewizyjny lub telewizyjno-radiowy: 34,50 zł (wzrost z 30,50 zł w 2026 r.).

    W tym miejscu warto przypomnieć kluczowy z perspektywy technologicznej fakt: w świetle obowiązujących interpretacji prawnych, za odbiornik RTV uznaje się każde urządzenie umożliwiające natychmiastowy odbiór sygnału. W praktyce oznacza to, że obowiązek rejestracji i opłacania abonamentu może dotyczyć również posiadaczy smartfonów, tabletów oraz komputerów, a także radia w posiadanym samochodzie. Według medialnych doniesień kontrolerzy mają wykorzystywać również dokumentację fotograficzną wnętrz pojazdów w celu potwierdzenia obecności odbiornika radiowego.

    Brak rejestracji sprzętu wiąże się z karą finansową, która wynosi trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej. Od stycznia przyszłego roku kontrolerzy Poczty Polskiej będą mogli nałożyć karę w wysokości aż 1035 zł za brak zarejestrowanego telewizora (lub urządzenia pełniącego jego rolę). W przypadku samego radia grzywna wyniesie 324 zł.

    Zapowiedzi rządu dotyczące ewentualnych zmian w finansowaniu mediów publicznych z budżetu państwa (nad którymi pracuje Ministerstwo Kultury) nie zwalniają z bieżącego opłacania abonamentu. Zaległości traktowane są jak długi podatkowe – Poczta Polska ma prawo doliczyć odsetki, a w skrajnych przypadkach skierować sprawę do egzekucji administracyjnej.

    Kto nie musi płacić?

    Polskie prawo przewiduje konkretne wyłączenia z obowiązku uiszczania opłaty abonamentowej. Zwolnione z niej są z urzędu osoby:

    • które ukończyły 75. rok życia,
    • posiadające orzeczenie o I grupie inwalidzkiej,
    • będące inwalidami wojennymi lub wojskowymi,
    • osoby bezrobotne, niewidome oraz niesłyszące (spełniające określone kryteria medyczne).

    Istnieje również specjalny próg dla osób pobierających świadczenia emerytalne, które ukończyły 60. rok życia. Są one zwolnione z opłat, pod warunkiem że ich emerytura nie przekracza połowy przeciętnego wynagrodzenia. W 2026 roku limit ten wynosi 4451,78 zł brutto miesięcznie.

    #abonamentRTV #finanse #iMagazine #KRRiT #PocztaPolska #podatki #prawo #radio #telewizja
  16. Koniec złudzeń o likwidacji abonamentu RTV. Wyższe stawki i kary na 2027 rok

    Wbrew wcześniejszym politycznym zapowiedziom, abonament radiowo-telewizyjny nie przechodzi do historii.

    Zamiast oczekiwanej przez wielu Polaków likwidacji opłaty, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) zatwierdziła nowy, wyższy cennik, który wejdzie w życie 1 stycznia 2027 roku. Oznacza to również proporcjonalny wzrost kar dla osób uchylających się od tego obowiązku.

    Nowe stawki i urządzenia mobilne jako odbiorniki

    Podwyżki tłumaczone są coroczną waloryzacją powiązaną ze wskaźnikami inflacji. Od 2027 roku miesięczne opłaty będą kształtować się następująco:

    • Opłata za sam odbiornik radiowy: 10,80 zł (wzrost z 9,50 zł w 2026 r.).
    • Opłata za odbiornik telewizyjny lub telewizyjno-radiowy: 34,50 zł (wzrost z 30,50 zł w 2026 r.).

    W tym miejscu warto przypomnieć kluczowy z perspektywy technologicznej fakt: w świetle obowiązujących interpretacji prawnych, za odbiornik RTV uznaje się każde urządzenie umożliwiające natychmiastowy odbiór sygnału. W praktyce oznacza to, że obowiązek rejestracji i opłacania abonamentu może dotyczyć również posiadaczy smartfonów, tabletów oraz komputerów, a także radia w posiadanym samochodzie. Według medialnych doniesień kontrolerzy mają wykorzystywać również dokumentację fotograficzną wnętrz pojazdów w celu potwierdzenia obecności odbiornika radiowego.

    Brak rejestracji sprzętu wiąże się z karą finansową, która wynosi trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej. Od stycznia przyszłego roku kontrolerzy Poczty Polskiej będą mogli nałożyć karę w wysokości aż 1035 zł za brak zarejestrowanego telewizora (lub urządzenia pełniącego jego rolę). W przypadku samego radia grzywna wyniesie 324 zł.

    Zapowiedzi rządu dotyczące ewentualnych zmian w finansowaniu mediów publicznych z budżetu państwa (nad którymi pracuje Ministerstwo Kultury) nie zwalniają z bieżącego opłacania abonamentu. Zaległości traktowane są jak długi podatkowe – Poczta Polska ma prawo doliczyć odsetki, a w skrajnych przypadkach skierować sprawę do egzekucji administracyjnej.

    Kto nie musi płacić?

    Polskie prawo przewiduje konkretne wyłączenia z obowiązku uiszczania opłaty abonamentowej. Zwolnione z niej są z urzędu osoby:

    • które ukończyły 75. rok życia,
    • posiadające orzeczenie o I grupie inwalidzkiej,
    • będące inwalidami wojennymi lub wojskowymi,
    • osoby bezrobotne, niewidome oraz niesłyszące (spełniające określone kryteria medyczne).

    Istnieje również specjalny próg dla osób pobierających świadczenia emerytalne, które ukończyły 60. rok życia. Są one zwolnione z opłat, pod warunkiem że ich emerytura nie przekracza połowy przeciętnego wynagrodzenia. W 2026 roku limit ten wynosi 4451,78 zł brutto miesięcznie.

    #abonamentRTV #finanse #iMagazine #KRRiT #PocztaPolska #podatki #prawo #radio #telewizja
  17. europesays.com/pl/302472/ Emeryci muszą to podpisywać. Jeżeli tego nie zrobią, pieniądze przepadną. Czasu mają na to coraz mniej #1 #5%PITDlaOPP #Biznes #Business #emeryci #PL #podatki #Poland #Polish #Polska #Polski

  18. europesays.com/pl/?p=273005 Emeryci muszą to podpisać. Jeśli tego nie zrobią, pieniądze przepadną. Wskazali konkretny termin #1 #5%PITDlaOPP #Biznes #Business #emeryci #PL #podatki #Poland #Polish #Polska #Polski

  19. europesays.com/pl/193100/ Skarbówka bierze na celownik nieformalne związki. Każe płacić podatki za mieszkanie razem bez ślubu. Chodzi o grube tysiące #Biznes #Business #darowizna #PL #podatki #Poland #Polish #Polska #Polski #ZwiązkiNieformalne

  20. Koniec roku to kolejny serwis pisze o tym, że coraz więcej osób jest objętych 32% podatkiem od dochodu.

    Ciekawe czy kiedyś doczekamy się progów podatkowych ustalonych na X pensji minimalnych. Tak by z ich podniesieniem przesuwały się progi podatkowe i kwota wolna od podatku.

    #podatki

  21. Koniec roku to kolejny serwis pisze o tym, że coraz więcej osób jest objętych 32% podatkiem od dochodu.

    Ciekawe czy kiedyś doczekamy się progów podatkowych ustalonych na X pensji minimalnych. Tak by z ich podniesieniem przesuwały się progi podatkowe i kwota wolna od podatku.

    #podatki

  22. Lubicie rozważać o #podatki i przetestować alternatywne stawki podatku? Albo po prostu chcecie zobaczyć ile zarobicie na rękę w 2026?

    To się dobrze składa, bo właśnie uaktualniłem mój kalkulator wynagrodzeń - taxmy.work (mój mały projekcik poboczny)

    To czym wyróżnia mój kalkulator to możliwość zmiany wszystkich parametrów systemu co pozwala na zasymulowanie sobie jak wynagrodzenie zmieniałoby się w zależności od innych stawek podatku.

    #polska #finanse #podatki

  23. Lubicie rozważać o #podatki i przetestować alternatywne stawki podatku? Albo po prostu chcecie zobaczyć ile zarobicie na rękę w 2026?

    To się dobrze składa, bo właśnie uaktualniłem mój kalkulator wynagrodzeń - taxmy.work (mój mały projekcik poboczny)

    To czym wyróżnia mój kalkulator to możliwość zmiany wszystkich parametrów systemu co pozwala na zasymulowanie sobie jak wynagrodzenie zmieniałoby się w zależności od innych stawek podatku.

    #polska #finanse #podatki

  24. Adrian #Zandberg w Polskie Radio 24:

    Lewica chce wprowadzić podatek katastralny. Adrian Zandberg z partii #Razem wskazał, że takie zapowiedzi są, ale nic się w tej sprawie nie dzieje.

    - Nie chcieli podpisać się pod projektem ustawy Razem - powiedział polityk w "Sygnałach Dnia".

    youtu.be/DYkSUfx_Oeg?t=82

    #PodatekKatastralny #Podatki

  25. Aleksandra #Owca:

    Dzień dobry i smacznej kawusi z prostymi podatkami z nowej deklaracji Partii #Razem ☕️💜

    #podatki #społeczeństwo

  26. Bezpieczeństwo narodowe USA na sprzedaż? Kontrowersyjna umowa Trumpa z Nvidią i AMD

    Administracja Donalda Trumpa zawarła bezprecedensowe porozumienie z technologicznymi gigantami, Nvidią i AMD, które wywołało falę krytyki i oskarżeń o kupczenie bezpieczeństwem narodowym Stanów Zjednoczonych.

    W zamian za możliwość eksportu do Chin zaawansowanych chipów do rozwoju sztucznej inteligencji, firmy zgodziły się oddawać 15% przychodów z tej sprzedaży bezpośrednio do budżetu USA.

    Nowa umowa jest zwieńczeniem wielomiesięcznych nacisków ze strony producentów, których eksport chipów takich jak Nvidia H20 został wstrzymany w kwietniu z powodu obaw o bezpieczeństwo narodowe. Teraz, na mocy porozumienia, firmy odzyskają dostęp do lukratywnego chińskiego rynku.

    Decyzja ta spotkała się z natychmiastową krytyką ekspertów, którzy zarzucają jej brak logiki. „Albo sprzedaż chipów H20 do Chin jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego, w którym to przypadku nie powinniśmy tego robić, albo nie jest zagrożeniem, a wtedy dlaczego nakładamy na tę sprzedaż dodatkową karę?” – pytał w rozmowie z agencją Reuters Geoff Gertz z think tanku Center for a New American Security, nazywając całą umowę „szaloną”.

    Z perspektywy firm technologicznych umowa wydaje się być mniejszym złem. Nvidia szacowała potencjalne straty wynikające z zakazu eksportu na 8 miliardów dolarów, a AMD na 1 miliard. Zapłacenie 15-procentowej daniny jest dla nich relatywnie niewielką ceną za utrzymanie dostępu do jednego z największych rynków technologicznych na świecie. Analitycy ostrzegają jednak, że to niebezpieczny precedens, a administracja może w przyszłości podnieść stawkę lub ponownie zmienić zdanie i przywrócić ograniczenia.

    Cała sytuacja jest elementem szerszej gry w ramach technologicznej wojny na linii USA-Chiny. Podczas gdy Amerykanie pozwalają na eksport jednych chipów, wciąż w mocy pozostają restrykcje dotyczące bardziej zaawansowanych technologii, takich jak pamięci HBM (High-Bandwidth Memory), kluczowe dla rozwoju AI. Jednocześnie Chiny starają się uniezależnić od amerykańskiej technologii, a państwowe media zaczęły kwestionować bezpieczeństwo chipów Nvidii. Zbiegło się to w czasie z doniesieniami, jakoby Huawei było bliskie ogłoszenia przełomu technologicznego, który zmniejszy zapotrzebowanie na importowane komponenty.

    Producent chipów omawia atak Trumpa na ustawę CHIPS; odpowiedź TSMC niejasna

    #AI #AMD #bezpieczeństwoNarodowe #chiny #chipy #DonaldTrump #geopolityka #news #nvidia #podatki #sztucznaInteligencja #usa #wojnaTechnologiczna

  27. Bezpieczeństwo narodowe USA na sprzedaż? Kontrowersyjna umowa Trumpa z Nvidią i AMD

    Administracja Donalda Trumpa zawarła bezprecedensowe porozumienie z technologicznymi gigantami, Nvidią i AMD, które wywołało falę krytyki i oskarżeń o kupczenie bezpieczeństwem narodowym Stanów Zjednoczonych.

    W zamian za możliwość eksportu do Chin zaawansowanych chipów do rozwoju sztucznej inteligencji, firmy zgodziły się oddawać 15% przychodów z tej sprzedaży bezpośrednio do budżetu USA.

    Nowa umowa jest zwieńczeniem wielomiesięcznych nacisków ze strony producentów, których eksport chipów takich jak Nvidia H20 został wstrzymany w kwietniu z powodu obaw o bezpieczeństwo narodowe. Teraz, na mocy porozumienia, firmy odzyskają dostęp do lukratywnego chińskiego rynku.

    Decyzja ta spotkała się z natychmiastową krytyką ekspertów, którzy zarzucają jej brak logiki. „Albo sprzedaż chipów H20 do Chin jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego, w którym to przypadku nie powinniśmy tego robić, albo nie jest zagrożeniem, a wtedy dlaczego nakładamy na tę sprzedaż dodatkową karę?” – pytał w rozmowie z agencją Reuters Geoff Gertz z think tanku Center for a New American Security, nazywając całą umowę „szaloną”.

    Z perspektywy firm technologicznych umowa wydaje się być mniejszym złem. Nvidia szacowała potencjalne straty wynikające z zakazu eksportu na 8 miliardów dolarów, a AMD na 1 miliard. Zapłacenie 15-procentowej daniny jest dla nich relatywnie niewielką ceną za utrzymanie dostępu do jednego z największych rynków technologicznych na świecie. Analitycy ostrzegają jednak, że to niebezpieczny precedens, a administracja może w przyszłości podnieść stawkę lub ponownie zmienić zdanie i przywrócić ograniczenia.

    Cała sytuacja jest elementem szerszej gry w ramach technologicznej wojny na linii USA-Chiny. Podczas gdy Amerykanie pozwalają na eksport jednych chipów, wciąż w mocy pozostają restrykcje dotyczące bardziej zaawansowanych technologii, takich jak pamięci HBM (High-Bandwidth Memory), kluczowe dla rozwoju AI. Jednocześnie Chiny starają się uniezależnić od amerykańskiej technologii, a państwowe media zaczęły kwestionować bezpieczeństwo chipów Nvidii. Zbiegło się to w czasie z doniesieniami, jakoby Huawei było bliskie ogłoszenia przełomu technologicznego, który zmniejszy zapotrzebowanie na importowane komponenty.

    Producent chipów omawia atak Trumpa na ustawę CHIPS; odpowiedź TSMC niejasna

    #AI #AMD #bezpieczeństwoNarodowe #chiny #chipy #DonaldTrump #geopolityka #news #nvidia #podatki #sztucznaInteligencja #usa #wojnaTechnologiczna

  28. Bezpieczeństwo narodowe USA na sprzedaż? Kontrowersyjna umowa Trumpa z Nvidią i AMD

    Administracja Donalda Trumpa zawarła bezprecedensowe porozumienie z technologicznymi gigantami, Nvidią i AMD, które wywołało falę krytyki i oskarżeń o kupczenie bezpieczeństwem narodowym Stanów Zjednoczonych.

    W zamian za możliwość eksportu do Chin zaawansowanych chipów do rozwoju sztucznej inteligencji, firmy zgodziły się oddawać 15% przychodów z tej sprzedaży bezpośrednio do budżetu USA.

    Nowa umowa jest zwieńczeniem wielomiesięcznych nacisków ze strony producentów, których eksport chipów takich jak Nvidia H20 został wstrzymany w kwietniu z powodu obaw o bezpieczeństwo narodowe. Teraz, na mocy porozumienia, firmy odzyskają dostęp do lukratywnego chińskiego rynku.

    Decyzja ta spotkała się z natychmiastową krytyką ekspertów, którzy zarzucają jej brak logiki. „Albo sprzedaż chipów H20 do Chin jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego, w którym to przypadku nie powinniśmy tego robić, albo nie jest zagrożeniem, a wtedy dlaczego nakładamy na tę sprzedaż dodatkową karę?” – pytał w rozmowie z agencją Reuters Geoff Gertz z think tanku Center for a New American Security, nazywając całą umowę „szaloną”.

    Z perspektywy firm technologicznych umowa wydaje się być mniejszym złem. Nvidia szacowała potencjalne straty wynikające z zakazu eksportu na 8 miliardów dolarów, a AMD na 1 miliard. Zapłacenie 15-procentowej daniny jest dla nich relatywnie niewielką ceną za utrzymanie dostępu do jednego z największych rynków technologicznych na świecie. Analitycy ostrzegają jednak, że to niebezpieczny precedens, a administracja może w przyszłości podnieść stawkę lub ponownie zmienić zdanie i przywrócić ograniczenia.

    Cała sytuacja jest elementem szerszej gry w ramach technologicznej wojny na linii USA-Chiny. Podczas gdy Amerykanie pozwalają na eksport jednych chipów, wciąż w mocy pozostają restrykcje dotyczące bardziej zaawansowanych technologii, takich jak pamięci HBM (High-Bandwidth Memory), kluczowe dla rozwoju AI. Jednocześnie Chiny starają się uniezależnić od amerykańskiej technologii, a państwowe media zaczęły kwestionować bezpieczeństwo chipów Nvidii. Zbiegło się to w czasie z doniesieniami, jakoby Huawei było bliskie ogłoszenia przełomu technologicznego, który zmniejszy zapotrzebowanie na importowane komponenty.

    Producent chipów omawia atak Trumpa na ustawę CHIPS; odpowiedź TSMC niejasna

    #AI #AMD #bezpieczeństwoNarodowe #chiny #chipy #DonaldTrump #geopolityka #news #nvidia #podatki #sztucznaInteligencja #usa #wojnaTechnologiczna

  29. Bezpieczeństwo narodowe USA na sprzedaż? Kontrowersyjna umowa Trumpa z Nvidią i AMD

    Administracja Donalda Trumpa zawarła bezprecedensowe porozumienie z technologicznymi gigantami, Nvidią i AMD, które wywołało falę krytyki i oskarżeń o kupczenie bezpieczeństwem narodowym Stanów Zjednoczonych.

    W zamian za możliwość eksportu do Chin zaawansowanych chipów do rozwoju sztucznej inteligencji, firmy zgodziły się oddawać 15% przychodów z tej sprzedaży bezpośrednio do budżetu USA.

    Nowa umowa jest zwieńczeniem wielomiesięcznych nacisków ze strony producentów, których eksport chipów takich jak Nvidia H20 został wstrzymany w kwietniu z powodu obaw o bezpieczeństwo narodowe. Teraz, na mocy porozumienia, firmy odzyskają dostęp do lukratywnego chińskiego rynku.

    Decyzja ta spotkała się z natychmiastową krytyką ekspertów, którzy zarzucają jej brak logiki. „Albo sprzedaż chipów H20 do Chin jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego, w którym to przypadku nie powinniśmy tego robić, albo nie jest zagrożeniem, a wtedy dlaczego nakładamy na tę sprzedaż dodatkową karę?” – pytał w rozmowie z agencją Reuters Geoff Gertz z think tanku Center for a New American Security, nazywając całą umowę „szaloną”.

    Z perspektywy firm technologicznych umowa wydaje się być mniejszym złem. Nvidia szacowała potencjalne straty wynikające z zakazu eksportu na 8 miliardów dolarów, a AMD na 1 miliard. Zapłacenie 15-procentowej daniny jest dla nich relatywnie niewielką ceną za utrzymanie dostępu do jednego z największych rynków technologicznych na świecie. Analitycy ostrzegają jednak, że to niebezpieczny precedens, a administracja może w przyszłości podnieść stawkę lub ponownie zmienić zdanie i przywrócić ograniczenia.

    Cała sytuacja jest elementem szerszej gry w ramach technologicznej wojny na linii USA-Chiny. Podczas gdy Amerykanie pozwalają na eksport jednych chipów, wciąż w mocy pozostają restrykcje dotyczące bardziej zaawansowanych technologii, takich jak pamięci HBM (High-Bandwidth Memory), kluczowe dla rozwoju AI. Jednocześnie Chiny starają się uniezależnić od amerykańskiej technologii, a państwowe media zaczęły kwestionować bezpieczeństwo chipów Nvidii. Zbiegło się to w czasie z doniesieniami, jakoby Huawei było bliskie ogłoszenia przełomu technologicznego, który zmniejszy zapotrzebowanie na importowane komponenty.

    Producent chipów omawia atak Trumpa na ustawę CHIPS; odpowiedź TSMC niejasna

    #AI #AMD #bezpieczeństwoNarodowe #chiny #chipy #DonaldTrump #geopolityka #news #nvidia #podatki #sztucznaInteligencja #usa #wojnaTechnologiczna

  30. Bezpieczeństwo narodowe USA na sprzedaż? Kontrowersyjna umowa Trumpa z Nvidią i AMD

    Administracja Donalda Trumpa zawarła bezprecedensowe porozumienie z technologicznymi gigantami, Nvidią i AMD, które wywołało falę krytyki i oskarżeń o kupczenie bezpieczeństwem narodowym Stanów Zjednoczonych.

    W zamian za możliwość eksportu do Chin zaawansowanych chipów do rozwoju sztucznej inteligencji, firmy zgodziły się oddawać 15% przychodów z tej sprzedaży bezpośrednio do budżetu USA.

    Nowa umowa jest zwieńczeniem wielomiesięcznych nacisków ze strony producentów, których eksport chipów takich jak Nvidia H20 został wstrzymany w kwietniu z powodu obaw o bezpieczeństwo narodowe. Teraz, na mocy porozumienia, firmy odzyskają dostęp do lukratywnego chińskiego rynku.

    Decyzja ta spotkała się z natychmiastową krytyką ekspertów, którzy zarzucają jej brak logiki. „Albo sprzedaż chipów H20 do Chin jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego, w którym to przypadku nie powinniśmy tego robić, albo nie jest zagrożeniem, a wtedy dlaczego nakładamy na tę sprzedaż dodatkową karę?” – pytał w rozmowie z agencją Reuters Geoff Gertz z think tanku Center for a New American Security, nazywając całą umowę „szaloną”.

    Z perspektywy firm technologicznych umowa wydaje się być mniejszym złem. Nvidia szacowała potencjalne straty wynikające z zakazu eksportu na 8 miliardów dolarów, a AMD na 1 miliard. Zapłacenie 15-procentowej daniny jest dla nich relatywnie niewielką ceną za utrzymanie dostępu do jednego z największych rynków technologicznych na świecie. Analitycy ostrzegają jednak, że to niebezpieczny precedens, a administracja może w przyszłości podnieść stawkę lub ponownie zmienić zdanie i przywrócić ograniczenia.

    Cała sytuacja jest elementem szerszej gry w ramach technologicznej wojny na linii USA-Chiny. Podczas gdy Amerykanie pozwalają na eksport jednych chipów, wciąż w mocy pozostają restrykcje dotyczące bardziej zaawansowanych technologii, takich jak pamięci HBM (High-Bandwidth Memory), kluczowe dla rozwoju AI. Jednocześnie Chiny starają się uniezależnić od amerykańskiej technologii, a państwowe media zaczęły kwestionować bezpieczeństwo chipów Nvidii. Zbiegło się to w czasie z doniesieniami, jakoby Huawei było bliskie ogłoszenia przełomu technologicznego, który zmniejszy zapotrzebowanie na importowane komponenty.

    Producent chipów omawia atak Trumpa na ustawę CHIPS; odpowiedź TSMC niejasna

    #AI #AMD #bezpieczeństwoNarodowe #chiny #chipy #DonaldTrump #geopolityka #news #nvidia #podatki #sztucznaInteligencja #usa #wojnaTechnologiczna