#festiwalwcannes — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #festiwalwcannes, aggregated by home.social.
-
Jennifer Lawrence w roli życia? „Zgiń, kochanie” zszokowało Cannes i wkrótce trafi do Polski
„Zgiń, kochanie”, nowy film autorki głośnego „Musimy porozmawiać o Kevinie”, Lynne Ramsay, to jedna z najgorętszych premier tegorocznego Festiwalu w Cannes.
Obraz z Jennifer Lawrence i Robertem Pattinsonem w rolach głównych zebrał kilkuminutowe owacje na stojąco i spolaryzował krytyków. Jedni mówią o arcydziele, inni o emocjonalnym horrorze. Jedno jest pewne – to film, który nikogo nie pozostawia obojętnym.
Obraz jest ekranizacją głośnej, niezwykle intensywnej powieści argentyńskiej pisarki Ariany Harwicz. To opowieść o młodej matce (Lawrence), która po urodzeniu dziecka i przeprowadzce z mężem (Pattinson) na odludzie, zaczyna zmagać się z przytłaczającą samotnością, lękiem i depresją poporodową. Rzeczywistość zaczyna ustępować miejsca niepokojącym, dzikim fantazjom, a jej zachowanie staje się coraz bardziej irracjonalne i niebezpieczne.
Emocjonalny nokaut i aktorska brawura
Krytycy, którzy widzieli film w Cannes, są zgodni co do jednego – to jedna z najbardziej wymagających i najlepszych ról w karierze Jennifer Lawrence. Aktorka, która podczas zdjęć była w drugim trymestrze ciąży, stworzyła surowy i odważny portret kobiety na skraju załamania nerwowego.
„Lawrence jest wulkanem emocji, jednocześnie potrafi być piękna, przerażająca i zupełnie naga w swojej prawdzie” – pisał „The Guardian”, a magazyn „Time” uznał, że to „rola, dla której warto wrócić do kina”. Jej ekranowy partner, Robert Pattinson, po raz kolejny udowadnia, że świadomie wybiera trudne i artystycznie ambitne projekty.
Mistrzyni trudnych emocji za kamerą
Reżyserką „Zgiń, kochanie” jest Lynne Ramsay, twórczyni, która zasłynęła z bezkompromisowego pokazywania ludzkiej psychiki w takich filmach jak „Musimy porozmawiać o Kevinie” czy „Nigdy cię tu nie było”. Jej styl charakteryzuje się wizualną surowością i budowaniem gęstej, niemal dusznej atmosfery. Za niezwykły klimat filmu odpowiada również muzyka, którą skomponował Jonny Greenwood z zespołu Radiohead, stały współpracownik reżyserki.
„Zgiń, kochanie” to film, który może być trudnym doświadczeniem, ale bez wątpienia imponuje artystyczną odwagą i witalną siłą. To mocny, brutalny, ale i piękny portret macierzyństwa, miłości i pożądania, daleki od wyidealizowanych obrazków. Polski dystrybutor Monolith Films zapowiedział, że film trafi do naszych kin już 12 grudnia 2025 roku. Poniżej jeszcze zwiastun tej produkcji:
#dramatPsychologiczny #FestiwalWCannes #jenniferLawrence #kino #kochanie #LynneRamsay #MonolithFilms #news #premiera #RobertPattinson #Zgiń
-
Jennifer Lawrence w roli życia? „Zgiń, kochanie” zszokowało Cannes i wkrótce trafi do Polski
„Zgiń, kochanie”, nowy film autorki głośnego „Musimy porozmawiać o Kevinie”, Lynne Ramsay, to jedna z najgorętszych premier tegorocznego Festiwalu w Cannes.
Obraz z Jennifer Lawrence i Robertem Pattinsonem w rolach głównych zebrał kilkuminutowe owacje na stojąco i spolaryzował krytyków. Jedni mówią o arcydziele, inni o emocjonalnym horrorze. Jedno jest pewne – to film, który nikogo nie pozostawia obojętnym.
Obraz jest ekranizacją głośnej, niezwykle intensywnej powieści argentyńskiej pisarki Ariany Harwicz. To opowieść o młodej matce (Lawrence), która po urodzeniu dziecka i przeprowadzce z mężem (Pattinson) na odludzie, zaczyna zmagać się z przytłaczającą samotnością, lękiem i depresją poporodową. Rzeczywistość zaczyna ustępować miejsca niepokojącym, dzikim fantazjom, a jej zachowanie staje się coraz bardziej irracjonalne i niebezpieczne.
Emocjonalny nokaut i aktorska brawura
Krytycy, którzy widzieli film w Cannes, są zgodni co do jednego – to jedna z najbardziej wymagających i najlepszych ról w karierze Jennifer Lawrence. Aktorka, która podczas zdjęć była w drugim trymestrze ciąży, stworzyła surowy i odważny portret kobiety na skraju załamania nerwowego.
„Lawrence jest wulkanem emocji, jednocześnie potrafi być piękna, przerażająca i zupełnie naga w swojej prawdzie” – pisał „The Guardian”, a magazyn „Time” uznał, że to „rola, dla której warto wrócić do kina”. Jej ekranowy partner, Robert Pattinson, po raz kolejny udowadnia, że świadomie wybiera trudne i artystycznie ambitne projekty.
Mistrzyni trudnych emocji za kamerą
Reżyserką „Zgiń, kochanie” jest Lynne Ramsay, twórczyni, która zasłynęła z bezkompromisowego pokazywania ludzkiej psychiki w takich filmach jak „Musimy porozmawiać o Kevinie” czy „Nigdy cię tu nie było”. Jej styl charakteryzuje się wizualną surowością i budowaniem gęstej, niemal dusznej atmosfery. Za niezwykły klimat filmu odpowiada również muzyka, którą skomponował Jonny Greenwood z zespołu Radiohead, stały współpracownik reżyserki.
„Zgiń, kochanie” to film, który może być trudnym doświadczeniem, ale bez wątpienia imponuje artystyczną odwagą i witalną siłą. To mocny, brutalny, ale i piękny portret macierzyństwa, miłości i pożądania, daleki od wyidealizowanych obrazków. Polski dystrybutor Monolith Films zapowiedział, że film trafi do naszych kin już 12 grudnia 2025 roku. Poniżej jeszcze zwiastun tej produkcji:
#dramatPsychologiczny #FestiwalWCannes #jenniferLawrence #kino #kochanie #LynneRamsay #MonolithFilms #news #premiera #RobertPattinson #Zgiń
-
Jennifer Lawrence w roli życia? „Zgiń, kochanie” zszokowało Cannes i wkrótce trafi do Polski
„Zgiń, kochanie”, nowy film autorki głośnego „Musimy porozmawiać o Kevinie”, Lynne Ramsay, to jedna z najgorętszych premier tegorocznego Festiwalu w Cannes.
Obraz z Jennifer Lawrence i Robertem Pattinsonem w rolach głównych zebrał kilkuminutowe owacje na stojąco i spolaryzował krytyków. Jedni mówią o arcydziele, inni o emocjonalnym horrorze. Jedno jest pewne – to film, który nikogo nie pozostawia obojętnym.
Obraz jest ekranizacją głośnej, niezwykle intensywnej powieści argentyńskiej pisarki Ariany Harwicz. To opowieść o młodej matce (Lawrence), która po urodzeniu dziecka i przeprowadzce z mężem (Pattinson) na odludzie, zaczyna zmagać się z przytłaczającą samotnością, lękiem i depresją poporodową. Rzeczywistość zaczyna ustępować miejsca niepokojącym, dzikim fantazjom, a jej zachowanie staje się coraz bardziej irracjonalne i niebezpieczne.
Emocjonalny nokaut i aktorska brawura
Krytycy, którzy widzieli film w Cannes, są zgodni co do jednego – to jedna z najbardziej wymagających i najlepszych ról w karierze Jennifer Lawrence. Aktorka, która podczas zdjęć była w drugim trymestrze ciąży, stworzyła surowy i odważny portret kobiety na skraju załamania nerwowego.
„Lawrence jest wulkanem emocji, jednocześnie potrafi być piękna, przerażająca i zupełnie naga w swojej prawdzie” – pisał „The Guardian”, a magazyn „Time” uznał, że to „rola, dla której warto wrócić do kina”. Jej ekranowy partner, Robert Pattinson, po raz kolejny udowadnia, że świadomie wybiera trudne i artystycznie ambitne projekty.
Mistrzyni trudnych emocji za kamerą
Reżyserką „Zgiń, kochanie” jest Lynne Ramsay, twórczyni, która zasłynęła z bezkompromisowego pokazywania ludzkiej psychiki w takich filmach jak „Musimy porozmawiać o Kevinie” czy „Nigdy cię tu nie było”. Jej styl charakteryzuje się wizualną surowością i budowaniem gęstej, niemal dusznej atmosfery. Za niezwykły klimat filmu odpowiada również muzyka, którą skomponował Jonny Greenwood z zespołu Radiohead, stały współpracownik reżyserki.
„Zgiń, kochanie” to film, który może być trudnym doświadczeniem, ale bez wątpienia imponuje artystyczną odwagą i witalną siłą. To mocny, brutalny, ale i piękny portret macierzyństwa, miłości i pożądania, daleki od wyidealizowanych obrazków. Polski dystrybutor Monolith Films zapowiedział, że film trafi do naszych kin już 12 grudnia 2025 roku. Poniżej jeszcze zwiastun tej produkcji:
#dramatPsychologiczny #FestiwalWCannes #jenniferLawrence #kino #kochanie #LynneRamsay #MonolithFilms #news #premiera #RobertPattinson #Zgiń
-
Jennifer Lawrence w roli życia? „Zgiń, kochanie” zszokowało Cannes i wkrótce trafi do Polski
„Zgiń, kochanie”, nowy film autorki głośnego „Musimy porozmawiać o Kevinie”, Lynne Ramsay, to jedna z najgorętszych premier tegorocznego Festiwalu w Cannes.
Obraz z Jennifer Lawrence i Robertem Pattinsonem w rolach głównych zebrał kilkuminutowe owacje na stojąco i spolaryzował krytyków. Jedni mówią o arcydziele, inni o emocjonalnym horrorze. Jedno jest pewne – to film, który nikogo nie pozostawia obojętnym.
Obraz jest ekranizacją głośnej, niezwykle intensywnej powieści argentyńskiej pisarki Ariany Harwicz. To opowieść o młodej matce (Lawrence), która po urodzeniu dziecka i przeprowadzce z mężem (Pattinson) na odludzie, zaczyna zmagać się z przytłaczającą samotnością, lękiem i depresją poporodową. Rzeczywistość zaczyna ustępować miejsca niepokojącym, dzikim fantazjom, a jej zachowanie staje się coraz bardziej irracjonalne i niebezpieczne.
Emocjonalny nokaut i aktorska brawura
Krytycy, którzy widzieli film w Cannes, są zgodni co do jednego – to jedna z najbardziej wymagających i najlepszych ról w karierze Jennifer Lawrence. Aktorka, która podczas zdjęć była w drugim trymestrze ciąży, stworzyła surowy i odważny portret kobiety na skraju załamania nerwowego.
„Lawrence jest wulkanem emocji, jednocześnie potrafi być piękna, przerażająca i zupełnie naga w swojej prawdzie” – pisał „The Guardian”, a magazyn „Time” uznał, że to „rola, dla której warto wrócić do kina”. Jej ekranowy partner, Robert Pattinson, po raz kolejny udowadnia, że świadomie wybiera trudne i artystycznie ambitne projekty.
Mistrzyni trudnych emocji za kamerą
Reżyserką „Zgiń, kochanie” jest Lynne Ramsay, twórczyni, która zasłynęła z bezkompromisowego pokazywania ludzkiej psychiki w takich filmach jak „Musimy porozmawiać o Kevinie” czy „Nigdy cię tu nie było”. Jej styl charakteryzuje się wizualną surowością i budowaniem gęstej, niemal dusznej atmosfery. Za niezwykły klimat filmu odpowiada również muzyka, którą skomponował Jonny Greenwood z zespołu Radiohead, stały współpracownik reżyserki.
„Zgiń, kochanie” to film, który może być trudnym doświadczeniem, ale bez wątpienia imponuje artystyczną odwagą i witalną siłą. To mocny, brutalny, ale i piękny portret macierzyństwa, miłości i pożądania, daleki od wyidealizowanych obrazków. Polski dystrybutor Monolith Films zapowiedział, że film trafi do naszych kin już 12 grudnia 2025 roku. Poniżej jeszcze zwiastun tej produkcji:
#dramatPsychologiczny #FestiwalWCannes #jenniferLawrence #kino #kochanie #LynneRamsay #MonolithFilms #news #premiera #RobertPattinson #Zgiń
-
Komedia „Skomplikowani” z Dakotą Johnson trafi do kin jesienią
Film „Skomplikowani”, który był jedną z niespodzianek ostatniego Festiwalu Filmowego w Cannes, zadebiutuje w polskich kinach 3 października 2025 roku.
Produkcja, określana jako błyskotliwa komedia, zostanie również zaprezentowana przedpremierowo podczas 25. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego BNP Paribas Nowe Horyzonty we Wrocławiu.
W jednej z głównych ról wystąpi Dakota Johnson, znana z filmów takich jak „Pięćdziesiąt twarzy Greya” czy „Córka”. Fabuła skupia się na perypetiach Careya, mężczyzny porzuconego przez żonę, który szuka pocieszenia u zaprzyjaźnionego małżeństwa, Julie i Paula, żyjącego w otwartym związku.
To, co początkowo wydaje się być rozwiązaniem problemów Careya, szybko prowadzi do nieoczekiwanych i komicznych konsekwencji dla całej czwórki bohaterów. Scenariusz filmu, zgodnie z zapowiedziami, ma charakteryzować się ciętymi dialogami i mistrzowską intrygą, gdzie „kończy się logika, zaczyna się czysta zabawa”.
Za reżyserię odpowiada Michael Angelo Covino, który również wcielił się w jedną z ról. W obsadzie znaleźli się także Adria Arjona („Hit Man”, „Andor”) oraz Nicholas Braun („Sukcesja”). Film jest produkcją amerykańską z 2025 roku, a za jego dystrybucję w Polsce odpowiada Monolith Films. Zwiastun? Proszę bardzo:
Keanu Reeves jako anioł stróż w nowej komedii „Cuda się zdarzają” (Good Fortune)
#DakotaJohnson #FestiwalWCannes #komedia #MichaelAngeloCovino #MonolithFilms #news #NoweHoryzonty #premieraKinowa #Skomplikowani
-
Komedia „Skomplikowani” z Dakotą Johnson trafi do kin jesienią
Film „Skomplikowani”, który był jedną z niespodzianek ostatniego Festiwalu Filmowego w Cannes, zadebiutuje w polskich kinach 3 października 2025 roku.
Produkcja, określana jako błyskotliwa komedia, zostanie również zaprezentowana przedpremierowo podczas 25. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego BNP Paribas Nowe Horyzonty we Wrocławiu.
W jednej z głównych ról wystąpi Dakota Johnson, znana z filmów takich jak „Pięćdziesiąt twarzy Greya” czy „Córka”. Fabuła skupia się na perypetiach Careya, mężczyzny porzuconego przez żonę, który szuka pocieszenia u zaprzyjaźnionego małżeństwa, Julie i Paula, żyjącego w otwartym związku.
To, co początkowo wydaje się być rozwiązaniem problemów Careya, szybko prowadzi do nieoczekiwanych i komicznych konsekwencji dla całej czwórki bohaterów. Scenariusz filmu, zgodnie z zapowiedziami, ma charakteryzować się ciętymi dialogami i mistrzowską intrygą, gdzie „kończy się logika, zaczyna się czysta zabawa”.
Za reżyserię odpowiada Michael Angelo Covino, który również wcielił się w jedną z ról. W obsadzie znaleźli się także Adria Arjona („Hit Man”, „Andor”) oraz Nicholas Braun („Sukcesja”). Film jest produkcją amerykańską z 2025 roku, a za jego dystrybucję w Polsce odpowiada Monolith Films. Zwiastun? Proszę bardzo:
Keanu Reeves jako anioł stróż w nowej komedii „Cuda się zdarzają” (Good Fortune)
#DakotaJohnson #FestiwalWCannes #komedia #MichaelAngeloCovino #MonolithFilms #news #NoweHoryzonty #premieraKinowa #Skomplikowani
-
Komedia „Skomplikowani” z Dakotą Johnson trafi do kin jesienią
Film „Skomplikowani”, który był jedną z niespodzianek ostatniego Festiwalu Filmowego w Cannes, zadebiutuje w polskich kinach 3 października 2025 roku.
Produkcja, określana jako błyskotliwa komedia, zostanie również zaprezentowana przedpremierowo podczas 25. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego BNP Paribas Nowe Horyzonty we Wrocławiu.
W jednej z głównych ról wystąpi Dakota Johnson, znana z filmów takich jak „Pięćdziesiąt twarzy Greya” czy „Córka”. Fabuła skupia się na perypetiach Careya, mężczyzny porzuconego przez żonę, który szuka pocieszenia u zaprzyjaźnionego małżeństwa, Julie i Paula, żyjącego w otwartym związku.
To, co początkowo wydaje się być rozwiązaniem problemów Careya, szybko prowadzi do nieoczekiwanych i komicznych konsekwencji dla całej czwórki bohaterów. Scenariusz filmu, zgodnie z zapowiedziami, ma charakteryzować się ciętymi dialogami i mistrzowską intrygą, gdzie „kończy się logika, zaczyna się czysta zabawa”.
Za reżyserię odpowiada Michael Angelo Covino, który również wcielił się w jedną z ról. W obsadzie znaleźli się także Adria Arjona („Hit Man”, „Andor”) oraz Nicholas Braun („Sukcesja”). Film jest produkcją amerykańską z 2025 roku, a za jego dystrybucję w Polsce odpowiada Monolith Films. Zwiastun? Proszę bardzo:
Keanu Reeves jako anioł stróż w nowej komedii „Cuda się zdarzają” (Good Fortune)
#DakotaJohnson #FestiwalWCannes #komedia #MichaelAngeloCovino #MonolithFilms #news #NoweHoryzonty #premieraKinowa #Skomplikowani