home.social

#artykulsponsorowany — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #artykulsponsorowany, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Samuraj i niewidzialna pieczęć. Jak wygląda druk i skanowanie w architekturze, która nie ufa nikomu



    W poprzednich częściach naszej sagi Samuraj zamykał kolejne luki w twierdzy. Najpierw utwardził urządzenia pozostawione w stanie fabrycznym. Potem objął je nadzorem zgodnym z wymaganiami NIS2 i DORA. Następnie uporządkował komunikację i zarządzanie flotą zgodnie z zasadami Zero Trust.
    To jednak dopiero połowa drogi – bo nawet najlepiej zabezpieczona infrastruktura nie odpowiada na jedno podstawowe pytanie: Co dzieje się z dokumentem od momentu kliknięcia przycisku „Drukuj”, aż do chwili, gdy trafia on do rąk użytkownika lub wraca do organizacji jako zeskanowany dokument?

    SPIS TREŚCI

    Jeden dokument, wiele zagrożeń
    Niewidzialna pieczęć: tożsamość, chmura i wydruk podążający
    Tożsamość jako wspólny język systemów
    Twierdza bez otwartych bram
    Karta, PIN, telefon, czyli kto naprawdę stoi przy urządzeniu
    Druk w świecie Microsoft 365
    Skanowanie: powrót dokumentu do formy cyfrowej
    Lokalizacja jako polityka, nie wyjątek
    Podsumowanie: tożsamość jako podstawa bezpieczeństwa

    Nie masz czasu na lekturę całości artykułu? Zacznij od filmu! Zobacz, jak patrzymy na to zagadnienie, a po konkrety i przykłady — kontynuuj lekturę artykułu:

    Jeden dokument, wiele zagrożeń
    Wyobraźmy sobie zwykły dzień pracy. Specjalista w dziale finansowym tworzy raport. Dokument przez chwilę istnieje wyłącznie w aplikacji. Za chwilę ma zostać wydrukowany, podpisany, zeskanowany i trafić do dalszego obiegu.
    – Brzmi banalnie – jak codzienna rutynowa czynność – ale z punktu widzenia bezpieczeństwa IT składa się z wielu odrębnych etapów: stworzenia dokumentu, wysłania go do wydruku, przechowania zadania, uwierzytelnienia użytkownika, wydruku, odbioru dokumentu, [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Canon #CanonImageFORCE #Entra #Microsoft

    niebezpiecznik.pl/post/samuraj

  2. Jak (nie) założyć w chmurze cyfrowego cmentarza dla cyberprzestępców

    “Wystaw to na chwilę, sprawdzimy czy działa, potem się wyłączy” — coś takiego powiedziało wielu deweloperów. Problem w tym, że “potem” czasem nigdy nie nadchodzi. To zjawisko – niekontrolowany wzrost liczby porzuconych maszyn wirtualnych – określamy jako “VM sprawl”. Czy można mu zaradzić?
    Łatwo dziś o tani serwer, czyli prawdziwy powód VM sprawl
    Dostawcy chmury, tacy jak AWS, Microsoft Azure czy GCP, odnieśli gigantyczny sukces, bo uprościli operacje IT do granic możliwości (choć wszyscy wiemy, że UX mógłby być tu i tam lepszy ;). Postawienie nowej maszyny wirtualnej (VM) zajmuje dziś mniej czasu niż zaparzenie dobrej kawy. Niestety ma to pewne wady.
    Zespoły deweloperskie i testerskie codziennie spinują nowe VM na potrzeby krótkich projektów, testów obciążeniowych czy testowy deployów. Problem polega na tym, że po zakończeniu prac nikt tych maszyn nie sprząta. Zamiast czystej architektury powstaje cyfrowy cmentarz — sieć maszyn-widm, które:

    Wypadają z radarów systemów monitoringu i przestają być uwzględniane w cyklach aktualizacji (brak patchowania).
    Są pomijane przy audytach uprawnień, zachowując szerokie dostępy do innych podsieci albo przechowując dane, których przechowywać nie powinny.
    Zostają całkowicie zapomniane przez ludzi, którzy je stworzyli.

    Dla cyberprzestępcy taka porzucona i niezałatana maszyna wirtualna to absolutny Święty Graal. Nikt na nią nie patrzy więc atakujący może przejąć nad nią kontrolę bez wywoływania alertów, a następnie przeprowadzić tzw. lateral movement. Stamtąd droga do wrażliwych baz danych czy lokalnej sieci firmowej stoi już otworem.
    Złożoność to dziś największy wróg cyberbezpieczeństwa. Ryzyko najczęściej rozwija się na ‘stykach’ [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #ESETPROTECT #VMSprawl

    niebezpiecznik.pl/post/jak-nie

  3. Szkolny e-dziennik od kulis – jak zaawansowane i bezpieczne jest narzędzie do zarządzania szkołą?

    Z jakimi atakami najczęściej musi liczyć się dostawca szkolnego e-dziennika? Jak wiele podmiotów naprawdę korzysta z tego narzędzia? Z jakimi innymi systemami trzeba taki dziennik zintegrować i czy naprawdę łatwo będzie to zastąpić jednym państwowym rozwiązaniem? O tym oraz o innych problemach związanych z e-dziennikami rozmawiamy w wywiadzie z Wojciechem Sakiem z firmy Vulcan SA.
    Geneza tego wywiadu
    W styczniu tego roku pisaliśmy w Niebezpieczniku o włamaniach na konta nauczycieli w e-dziennikach w różnych polskich szkołach. Od początku mieliśmy świadomość, że był to problem bardziej dotyczący użytkowników różnych platform e-dzienników niż tych e-dzienników jako takich. Bezpieczeństwo e-dzienników podczas tamtych ataków nie zostało naruszone, natomiast doszło do wykorzystania danych uwierzytelniających uprawnionych użytkowników (nauczycieli), które w jakiś sposób znalazły się w rękach atakujących (uczniów). Chcąc nie chcąc, to zdarzenie wywołało szerszą dyskusję o bezpieczeństwie e-dzienników i pytania o to, czy te platformy nie mogłyby zrobić czegoś więcej. Dodatkowo w przestrzeni publicznej pojawiły się informacje o planach stworzenia “państwowego e-dziennika”, co niejako dolało oliwy do ognia.
    Nieco później firma Vulcan, jeden z dwóch znaczących dostawców e-dzienników w Polsce, weszła z nami w dialog na temat tego jak skuteczniej przybliżać użytkownikom kwestie bezpieczeństwa systemów wykorzystywanych w szkołach. W efekcie tych rozmów powstał pomysł przygotowania publikacji prezentującej spojrzenie firmy na wyzwania związane z rozwojem e-dziennika oraz innych rozwiązań wspierających funkcjonowanie placówek oświatowych. [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Edukacja #Szkoła #Vulcan #Wywiad

    niebezpiecznik.pl/post/szkolny

  4. Nie musisz dopłacać za spokój

    Czy to normalne, że czytnik linii papilarnych znika z podstawowych konfiguracji urządzenia i jest sztucznie zarezerwowany tylko dla droższych modeli laptopa? Analizujemy rynkowe absurdy i pokazujemy, jak architektura Secured-core PC, układy TPM 2.0 oraz wbudowane funkcje Windows 11 Pro chronią dane małej firmy bez ukrytych dopłat.

    Wymogi dyrektywy NIS2 oraz unijnego rozporządzenia RODO nie zawierają klauzul wyłączających dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw ani dla środowisk Small Office-Home Office. Niezależnie od wielkości zasobów sprzętowych, pełna odpowiedzialność karna i finansowa za ochronę przetwarzanych informacji spoczywa na podmiocie gospodarczym. W tym kontekście obserwujemy na rynku elektroniki użytkowej wysoce ryzykowny trend projektowy. Część producentów sprzętu zaczęła traktować elementarne funkcje kryptograficzne i autoryzacyjne jako opcjonalne wyposażenie, podlegające rynkowej segmentacji. Bezpieczeństwo punktów końcowych, zamiast stanowić fundament urządzenia, staje się funkcją dostępną po dopłacie w sklepowym konfiguratorze. Z perspektywy fundamentów bezpieczeństwa IT jest to podejście błędne, ponieważ łańcuch zabezpieczeń infrastruktury w każdej firmie jest dokładnie tak silny, jak jego najsłabszy punkt końcowy.
    Przykładem tego zjawiska jest strategia przyjęta przy niedawnej premierze budżetowego MacBooka Neo, pozycjonowanego jako nowy punkt wejścia do ekosystemu Apple. Wersja bazowa tego komputera, wyceniona na ok. 3 tys. zł, została pozbawiona czytnika linii papilarnych Touch ID. Sprzętowa autoryzacja biometryczna została zarezerwowana wyłącznie dla modeli wyposażonych w dysk o pojemności 512 GB i większym, wymagających dopłaty.
    W urządzeniach Copilot+ PC opartych na systemie Windows 11 Pro architektura bezpieczeństwa jest bardziej spójna. [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Microsoft #Pluton #TPM #Windows

    niebezpiecznik.pl/post/nie-mus

  5. Architektura nadzoru: czyli jak wojownik IT włącza drukarki w system obrony zgodny z NIS2, DORA i zasadami cyberdojo

    W poprzedniej części omówiliśmy utwardzanie drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych (MFP) – zamykanie bram, wyłączanie niepotrzebnych usług i hartowanie konfiguracji. Jeśli przegapiłeś tę część – warto do niej wrócić. Jeśli masz to za sobą – czas na kolejny krok.
    Tym razem skupimy się na zbudowaniu architektury ciągłego nadzoru (monitorowanie ustawień, dokumentowanie zmian). To ważne nie tylko operacyjnie. Unijne regulacje NIS2 i DORA wzmacniają wymóg traktowania bezpieczeństwa jako procesu, który trzeba kontrolować, dokumentować i utrzymywać.
    SPIS TREŚCI

    Co monitorować na urządzeniach MFP (Zabix)
    Jak wykrywać to, czego nie widać na pierwszy rzut oka: logowania nocą, bruteforce, ciche zmiany polityk i zacieranie śladów (Wazuh)
    Centralne zarządzanie flotą MFP (iWEMC)
    NIS2, DORA i prawa shōguna. Jak trio Zabbix + Wazuh + iWEMC pomaga sprostać audytom, regulacjom i wymaganiom ciągłości działania.

    Nie masz czasu na lekturę całości artykułu? Zacznij od filmu! Zobacz, jak patrzymy na to zagadnienie, a po konkrety i przykłady – kontynuuj lekturę artykułu.

    Wyobraź sobie twierdzę: mury stoją, bramy zamknięte, most zwodzony uniesiony. Wszystko wygląda bezpiecznie.
    A teraz wyobraź sobie, że straże nie pełnią warty. Nikt nie chodzi po murach. Nikt nie sprawdza, co zmieniło się od wczoraj. Nikt nie zauważa, że od strony rzeki ktoś właśnie przeciąga linę przez niewielką szczelinę w palisadzie.
    Tak właśnie wygląda firmowa sieć z drukarkami, które zostały utwardzone, ale pozostawione bez nadzoru. A nadzór to proces, a nie pojedyncze zdarzenie.
    Czas zatem zbudować Architekturę Nadzoru. Trzy narzędzia, [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Canon #Drukarki #IWEMC #NIS2 #Wazuh #Zabbix

    niebezpiecznik.pl/post/archite

  6. Nadanie paczki przez InPost Mobile. Jak zrobić to wygodnie i bezpiecznie?

    Nadanie paczki może być szybkie i wygodne, ale tylko wtedy, gdy cały proces jest dobrze uporządkowany. InPost Mobile pozwala nadać przesyłkę bez drukowania etykiety i ogranicza liczbę kroków, a przy okazji pomaga zmniejszyć ryzyko błędów.

    Nadanie paczki zaczyna się przed uruchomieniem aplikacji
    Zanim użytkownik kliknie „nadaj”, musi zrobić rzecz najważniejszą: dobrze przygotować przesyłkę. InPost zaleca, by opakowanie było dopasowane do zawartości, odpowiednio wytrzymałe i wypełnione tak, aby rzeczy nie przemieszczały się w środku. Bezpieczne nadanie paczki zaczyna się od pudełka, nie od ekranu telefonu.
    To ważny aspekt, który często bywa lekceważony. Niesłusznie. Źle zabezpieczona paczka może zamienić prostą wysyłkę w reklamację, a pośpiech przy pakowaniu zwykle mści się właśnie wtedy, gdy przesyłka trafia do obiegu.
    InPost Mobile upraszcza nadanie paczki
    Najmocniejszy punkt aplikacji jest bardzo konkretny: InPost Mobile pozwala nadać paczkę bez drukowania etykiety. Po uzupełnieniu danych i opłaceniu przesyłki użytkownik dostaje w aplikacji 9-cyfrowy kod nadania oraz kod QR ważny przez 30 dni. Z ich użyciem można dokończyć nadanie paczki poprzez Paczkomat lub Appkomat.
    To rozwiązanie jest wygodne, ale jego znaczenie nie sprowadza się do wygody. Kiedy płatność, kod i samo nadanie są zamknięte w jednym oficjalnym narzędziu, użytkownik rzadziej zaczyna szukać informacji po mailach, zrzutach ekranu i wiadomościach SMS. A właśnie w takim rozproszeniu najłatwiej o błąd.
    Przy samym urządzeniu proces też został uproszczony. InPost podaje, że skrytkę można otworzyć zdalnie z poziomu aplikacji, a alternatywą jest zeskanowanie kodu QR. Mniej kroków oznacza tu nie tylko oszczędność czasu, ale też mniej okazji do [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #InPost

    niebezpiecznik.pl/post/nadanie

  7. Dlaczego drukarki w stanie fabrycznym to
stan zagrożenia, a nie gotowości

    Załóżmy, że masz poukładane serwery, endpointy, segmentację, EDR, SOC nie płacze. Czujesz spokój. Ogród zen. I wtedy przypominasz sobie o drukarkach. W rogu stoi MFP (ang. Multifunction Printer, drukarka wielofunkcyjna) . Niby mebel. A tak naprawdę: komputer z dyskiem, usługami sieciowymi, historią zadań, skanami, adresami e-mail i panelkiem, na którym ludzie klikają wszystko, co mruga. Jeśli zostawisz je w konfiguracji fabrycznej, to nie masz „drukarki”. Masz hosta z dość ciekawą powierzchnią ataku. I cyberninja o tym wie…
    Ten tekst otwiera cykl o bezpieczeństwie urządzeń drukujących w środowisku firmowym. W kolejnych rozdziałach będziemy przechodzić przez etapy „Drogi Samuraja”: od stanu fabrycznego, przez hardening i monitoring, aż po druk w duchu Zero Trust i budowę spójnego ekosystemu obrony. Dlatego, jeśli chcesz podążać tą ścieżką razem z nami – śledź kolejne odsłony. Każda część cyklu będzie kolejnym krokiem na tatami, kolejnym elementem sztuki ochrony danych, której Samuraj nie odkłada na później.
     
    SPIS TREŚCI

    Rozgrzewka na macie – ustawienia fabryczne jako punkt startowy
    Nie jesteś bezbronny – utwardzanie urządzeń
    Hardening drukarek – jak się do tego zabrać?
    Masz flotę? Potrzebujesz zarządzania

    Nie masz czasu na lekturę całości artykułu? Zacznij od filmu! Zobacz, jak patrzymy na to zagadnienie, a po konkrety i przykłady — kontynuuj lekturę artykułu.

    Rozgrzewka na macie
    Nowoczesne urządzenia wielofunkcyjne są projektowane tak, żebyś mógł je postawić i po 10 minutach usłyszeć: „drukuje!”. Dla użytkownika to ideał: zero pytań, zero błądzenia po ustawieniach, minimalny udział IT.
    Takie urządzenie wydrukuje wszystko bez pytania o tożsamość użytkownika. Skanowanie [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Canon #Drukarki

    niebezpiecznik.pl/post/dlaczeg

  8. Active Directory, ransomware i logi bez ściemy. W kwietniu wraca Admin Days 2026

    W IT też bywa sezon ogórkowy. Tyle że zamiast ogórków mamy zaległe tickety, niedokończone migracje i alerty. Gdzieś między kolejnym zgłoszeniem na helpdesku a odkładaną aktualizacją zaczynasz się zastanawiać, czy w tym zawodzie chodzi jeszcze o coś więcej niż gaszenie pożarów i czy wiedza, którą zbierasz latami, nadal ma jakieś znaczenie…
    Ma! Tylko trzeba ją czasem odkurzyć – a kiedy jak nie na wiosnę? Dlatego w kwietniu wraca konferencja Admin Days 2026 – wydarzenie, które od siedmiu lat zbiera tysiące ludzi i dziesiątki ekspertów, a także najgłośniejsze tematy i nazwiska dając przestrzeń do dialogu i wymiany doświadczeń.

    Admin Days 2026 – co, gdzie i jak?
    Ósma edycja Admin Days odbędzie się w dniach 21–23 kwietnia w formule online i uraczy widzów plejadą gwiazd IT oraz cybersec. Wystąpią między innymi: Artur Markiewicz, Agata Ślusarek, Adam Lange, Marcel Guzenda, Sławomir Szmulik i wielu, wielu innych! Organizatorzy pozostają przy sprawdzonym modelu, ale rozbudowali program o nową ścieżkę „Admin Talks”, czyli rozmowy eksperckie bez slajdów sprzedażowych i marketingowych wstępów.
    Agenda została podzielona na trzy dni:
    21 kwietnia – transmisja na żywo ze studia nagraniowego: prelekcje keynote i rozmowy w formule Admin Talks.
    22 i 23 kwietnia – warsztaty prowadzone na żywo w formule webinarowej, z większym naciskiem na technikę i praktykę.
     
    To nie jest kolejna konferencja o trendach. Tematyka dotyczy wyzwań, które administratorzy i specjaliści IT widzą w swojej pracy regularnie:
    realnych problemów i technicznych wyzwań w infrastrukturze,
    analizy zdarzeń i incydentów oraz tego, jak wyciągać z nich wnioski operacyjne,
    roli edukacji pracowników w ograniczaniu skuteczności ataków,
    przejmowania [...]

    #AdminDays #ARTYKUŁSPONSOROWANY

    niebezpiecznik.pl/post/active-

  9. ERP i cyberbezpieczeństwo: jak policzyć ROI, gdy ryzyko incydentów rośnie z roku na rok?

    Rosnąca liczba procesów, danych i narzędzi w firmach powoduje, że w każdej organizacji prędzej czy później nadchodzi moment decyzji o wdrożeniu systemu ERP. Spójny system zarządzania zasobami to już nie tylko udogodnienie, ale warunek utrzymania konkurencyjności. A w coraz bardziej cyfrowych organizacjach, ERP pełni też rolę centralnego systemu porządkującego dane i przepływy informacji, co znacząco ogranicza ryzyka operacyjne — w tym te z obszarów cyberbezpieczeństwa i zgód regulacyjnych. Ale czy inwestycja w ERP rzeczywiście się zwraca? I jak to policzyć?

    Chcesz wiedzieć, czy SAP jest dla Ciebie? Masz pytania w temacie wdrożeń ERP? Zapraszamy na webinar z ekspertami, który odbędzie się 11 grudnia. Rejestracja pod tym linkiem.

    Czym właściwie jest ERP?
    ERP, czyli Enterprise Resource Planning, to oprogramowanie służące do planowania i koordynacji zasobów przedsiębiorstwa. Łączy kluczowe obszary działalności – finanse, produkcję, logistykę, sprzedaż – w jeden spójny system. Mimo to temat wdrożenia ERP często ustępuje miejsca bieżącym potrzebom firmy. Tymczasem to decyzja strategiczna, a nie operacyjna – wpływa na efektywność wszystkich procesów w długim horyzoncie.
    Kiedy przychodzi moment rozmowy o budżecie, kluczowe staje się przedstawienie argumentów finansowych. I choć wiele efektów wdrożenia widać dopiero w praktyce, potencjalny zwrot z inwestycji (ROI) można oszacować z dużą dokładnością.
    Centralizacja danych – fundament efektywności
    Jednym z najważniejszych atutów ERP jest konsolidacja informacji w jednym miejscu. Dane rozproszone w różnych działach i narzędziach zostają połączone w spójne repozytorium i są dostępne dla uprawnionych użytkowników. Zamiast wielu [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #ERP #ROI

    niebezpiecznik.pl/post/erp-i-c

  10. Bezpieczne finanse dla wymagających – jak nie dać się złowić oszustom, kiedy masz więcej na koncie?

    W czasach, gdy cyberprzestępcy oszuści są coraz bardziej wyrafinowani, a zagrożenia finansowe mają często ukierunkowany i precyzyjny charakter, zamożność przestaje być tylko przywilejem i staje się również czynnikiem ryzyka. Im większy majątek, tym większe zainteresowanie ze strony przestępców, a co za tym idzie, rośnie potrzeba stosowania skutecznych narzędzi ochrony.

    Klienci segmentu bankowości prywatnej i osobistej muszą dziś mierzyć się z wyzwaniami znacznie bardziej złożonymi niż tylko bezpieczne logowanie do bankowości internetowej. W artykule przyglądamy się temu, dlaczego osoby zamożne są szczególnie atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców, jakie mechanizmy ochrony oferuje bankowość prywatna oraz jak świadomie budować bezpieczne otoczenie finansowe, także poza systemem bankowym.

    Zamożność jako cel – dlaczego klienci premium są na celowniku?

    Oszuści dobrze rozumieją, że atak skierowany na osobę zamożną może przynieść im o wiele większy zysk niż setki prób wobec przeciętnych użytkowników bankowości. Z tego powodu osoby z wysokim majątkiem są częściej celem tzw. ataków ukierunkowanych. Ich istotą nie jest masowa wysyłka fałszywych wiadomości, ale starannie zaplanowana kampania wykorzystująca elementy życia ofiary: nazwiska, stanowiska, zwyczaje, powiązania rodzinne czy informacje z mediów społecznościowych. Typowe scenariusze to:

    zorganizowany atak na firmę, której właściciel prowadzi aktywną działalność biznesową i łączy majątek firmowy z prywatnym.

    przejęcie konta e-mail i podszywanie się pod członka rodziny, proszącego o „szybki przelew”,

    podszywanie się pod doradcę inwestycyjnego, który [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Banki #BankowośćPrywatna #Citi

    niebezpiecznik.pl/post/bezpiec

  11. ERP i cyberbezpieczeństwo: jak policzyć ROI, gdy ryzyko incydentów rośnie z roku na rok?

    Rosnąca liczba procesów, danych i narzędzi w firmach powoduje, że w każdej organizacji prędzej czy później nadchodzi moment decyzji o wdrożeniu systemu ERP. Spójny system zarządzania zasobami to już nie tylko udogodnienie, ale warunek utrzymania konkurencyjności. A w coraz bardziej cyfrowych organizacjach, ERP pełni też rolę centralnego systemu porządkującego dane i przepływy informacji, co znacząco ogranicza ryzyka operacyjne — w tym te z obszarów cyberbezpieczeństwa i zgód regulacyjnych. Ale czy inwestycja w ERP rzeczywiście się zwraca? I jak to policzyć?
    Czym właściwie jest ERP?
    ERP, czyli Enterprise Resource Planning, to oprogramowanie służące do planowania i koordynacji zasobów przedsiębiorstwa. Łączy kluczowe obszary działalności – finanse, produkcję, logistykę, sprzedaż – w jeden spójny system. Mimo to temat wdrożenia ERP często ustępuje miejsca bieżącym potrzebom firmy. Tymczasem to decyzja strategiczna, a nie operacyjna – wpływa na efektywność wszystkich procesów w długim horyzoncie.
    Kiedy przychodzi moment rozmowy o budżecie, kluczowe staje się przedstawienie argumentów finansowych. I choć wiele efektów wdrożenia widać dopiero w praktyce, potencjalny zwrot z inwestycji (ROI) można oszacować z dużą dokładnością.
    Centralizacja danych – fundament efektywności
    Jednym z najważniejszych atutów ERP jest konsolidacja informacji w jednym miejscu. Dane rozproszone w różnych działach i narzędziach zostają połączone w spójne repozytorium i są dostępne dla uprawnionych użytkowników. Zamiast wielu wersji tych samych zestawień powstaje jeden aktualny obraz sytuacji w firmie. Skraca to czas podejmowania decyzji, ogranicza błędy wynikające z niespójnych danych i ułatwia [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #ERP #ROI

    niebezpiecznik.pl/post/erp-i-c

  12. Bezpieczne finanse dla wymagających – jak nie dać się złowić oszustom, kiedy masz więcej na koncie?

    W czasach, gdy cyberprzestępcy oszuści są coraz bardziej wyrafinowani, a zagrożenia finansowe mają często ukierunkowany i precyzyjny charakter, zamożność przestaje być tylko przywilejem i staje się również czynnikiem ryzyka. Im większy majątek, tym większe zainteresowanie ze strony przestępców, a co za tym idzie, rośnie potrzeba stosowania skutecznych narzędzi ochrony.

    Klienci segmentu bankowości prywatnej i osobistej muszą dziś mierzyć się z wyzwaniami znacznie bardziej złożonymi niż tylko bezpieczne logowanie do bankowości internetowej. W artykule przyglądamy się temu, dlaczego osoby zamożne są szczególnie atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców, jakie mechanizmy ochrony oferuje bankowość prywatna oraz jak świadomie budować bezpieczne otoczenie finansowe, także poza systemem bankowym.

    Zamożność jako cel – dlaczego klienci premium są na celowniku?

    Oszuści dobrze rozumieją, że atak skierowany na osobę zamożną może przynieść im o wiele większy zysk niż setki prób wobec przeciętnych użytkowników bankowości. Z tego powodu osoby z wysokim majątkiem są częściej celem tzw. ataków ukierunkowanych. Ich istotą nie jest masowa wysyłka fałszywych wiadomości, ale starannie zaplanowana kampania wykorzystująca elementy życia ofiary: nazwiska, stanowiska, zwyczaje, powiązania rodzinne czy informacje z mediów społecznościowych. Typowe scenariusze to:

    zorganizowany atak na firmę, której właściciel prowadzi aktywną działalność biznesową i łączy majątek firmowy z prywatnym.

    przejęcie konta e-mail i podszywanie się pod członka rodziny, proszącego o „szybki przelew”,

    podszywanie się pod doradcę inwestycyjnego, który [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Banki #BankowośćPrywatna #Citi

    niebezpiecznik.pl/post/bezpiec

  13. Lepiej zrozum TO zagrożenie zanim ONO zniszczy Twoją firmę

    Upadek firmy transportowej, która działała ponad 150 lat. Jedna z rekordowych kar za naruszenie RODO. Największy w historii wyciek danych zdrowotnych Polaków. Te trzy pozornie różne wydarzenia łączy wspólny mianownik, o którym specjaliści czasem zapominają. Jeśli chcesz więcej się o nim dowiedzieć to będzie ku temu dobra okazja.
    W lipcu tego roku swoją działalność po 158 latach zakończyła firma KNP z Northamptonshire, która zatrudniała ponad 700 ludzi i miała flotę ponad 500 ciężarówek. W przestrzeni medialnej było trochę newsów na ten temat i większość z nich koncentrowała się na słabym haśle. Niestety wiele nagłówków i newsów zepchnęło na drugi plan informację o tym, że ataku dokonała grupa przestępcza Akira, która jest gangiem  ransomware. Dokładnie ta sama, która w ubiegłym roku zaatakowała Uniwersytet Zielonogórski powodując m.in. problemy z uczelnianą pocztą.
    Inny gang ransomware – RA World – stał za atakiem na firmę medyczną Alab. Ten incydent jest kojarzony przede wszystkim z ogromnym wyciekiem danych i słusznie, ale wyciek był opublikowany w darknecie w ramach zemsty za niezapłacenie okupu. Ofiarą ransomware była również inna firma z branży zdrowotnej – American Heart of Poland SA. – która dostała 1,5 mln kary za naruszenie RODO. Bycie ofiarą gangu ransomware z płacenia kary nie zwalnia.
    Ransomware, ransomware, ransomware…
    To słowo zaczyna się dziś pojawiać w tle niemal każdego dużego incydentu.

    Tegoroczny incydent w szpitalu w MSWiA w Krakowie to też był ransomware.
    Jedyny i bardzo bolesny wyciek z Eurocert to był ransomware.
    Niedawny atak na  MathWorks – dewelopera Matlab – to też był ransomware.
    Władze stanu Nevada miały ostatnio przestój w pracy z powodu ransomware.
    Nissan miał ostatnio [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #NIS2 #Ransomware #Synology

    niebezpiecznik.pl/post/lepiej-

  14. Backupy trzeba robić dobrze. Bo inaczej będzie źle.

    Przed skutkami ransomware mają nas chronić kopie zapasowe, ale te nie zawsze są aktualne i bywają… celem ataków ransomware. Najlepiej byłoby zrobić bezpieczne kopie na chwilę przed atakiem i cóż… w pewnym sensie jest to możliwe.

    W Polsce niebawem przybędzie firm, które wejdą do tzw. krajowego systemu cyberbezpieczeństwa. Stanie się tak za sprawą nowelizacji Ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, która zaimplementuje unijną dyrektywę NIS2. Te akty prawne sprawią, że dla wielu firm analiza ryzyka i proaktywne podejście do bezpieczeństwa nie będą już tylko opcją. Będą obowiązkowe, a ich zaniedbanie będzie wiązać się z karami. Jednak nawet dla mniejszych podmiotów, które pozostaną poza tym systemem, cyberbezpieczeństwo będzie niezwykle istotne. Choćby dlatego, że w przypadku tych mniejszych podmiotów jeden atak może dosłownie zaorać firmę. Zwłaszcza atak jednego, konkretnego rodzaju.
    Ransomware na szczycie listy ryzyk
    Minęło już sporo czasu od wielkich i głośnych ataków ransomware’u takich jak Petya czy WannaCry, które były widoczne w skali całego świata. Z tego powodu niektórzy błędnie sądzą, że ransomware to stary problem. Niestety od tego czasu znacznie zwiększyła się liczba rodzin oprogramowania ransomware. Pojawiło się więcej grup przestępczych działających w ramach bardziej rozproszonego modelu RaaS. Oznacza to, że jedna grupa przestępcza ma dziesiątki lub setki podwykonawców dokonujących ataków w zamian za prowizję. Można powiedzieć, że rynek ransomware’u bardzo się zoptymalizował pod kątem wydajności.
    Niedawny atak na EuroCert, instytucję generalnie ważną dla bezpieczeństwa, był efektem ransomware’u. Stosunkowo niewiele czasu minęło od pierwszego ataku ransomware’u na [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #DagmaBezpieczeństwoIT #ESET #ESETRansomwareRemediation #RR

    niebezpiecznik.pl/post/backupy

  15. Rickroll w repo i bomba w (niezbyt) głębokim ukryciu

    Podatności aplikacji webowych miewają różną genezę. Mogą być niezawinione – błędom typu 0-day nie da się skutecznie zapobiec. Mogą być w pełni zawinione – gdy w trzeciej dekadzie XXI wieku programista pisze kod podatny na SQL injection. Mogą być też wynikiem roztargnienia lub nieuwagi – np. wtedy, gdy na świat wystawione zostanie repozytorium kodu, w którym przechowywana jest owa aplikacja. Nieuprawniony dostęp do takiego repozytorium może oznaczać przejęcie kontroli nad całą webaplikacją – gdy w kodzie źródłowym albo plikach konfiguracyjnych znajdziemy hasło do bazy danych, klucze prywatne do usług chmurowych albo plik tekstowy z hasłem administratora. Podobnie stanie się, gdy operator zapisze kopię bezpieczeństwa do pliku backup.zip zlokalizowanego w głównym katalogu witryny.
    Ja postanowiłem zażartować sobie z osób, które szukają takich podatności.
    Autorem artykułu jest Tomasz Zieliński, autor szkolenia z automatyzacji pobierania danych z internetu (scrapowanie.pl), w wolnych chwilach prowadzący bloga Informatyk Zakładowy (informatykzakladowy.pl). Za publikację nie otrzymaliśmy wynagrodzenia, ale otrzymamy świadczenie barterowe.
    Trojański backup.zip, który wybucha
    Z kopią bezpieczeństwa było łatwo – plik informatykzakladowy.pl/backup. to tak zwana ZIP-bomba. Jest to archiwum plików spreparowane w taki sposób, aby zawartość po rozpakowaniu zajmowała możliwie najwięcej miejsca. Skorzystałem z wariantu opisanego na stronie bamsoftware.com – choć sam plik ZIP ma niespełna 10 megabajtów, to do zapisania zdekompresowanej zawartości potrzeba 281 terabajtów. Dla porównania – typowy dysk twardy w domowym komputerze ma nie więcej niż dwa terabajty.
    W dzisiejszych czasach ZIP-bomby są raczej [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Śmieszne #Git #Repozytoria #Scraping #Scrapowanie #Wycieki

    niebezpiecznik.pl/post/rickrol

  16. Jak bezpiecznie poruszać się po świecie kryptowalut w 2025 roku

    Świat kryptowalut się rozwija, a 2025 zapowiada się jako przełomowy rok dla branży. Wraz z rosnącą adopcją i pozytywnymi zmianami regulacyjnymi, takimi jak przychylne kryptowalutom stanowisko USA, wejście w przestrzeń kryptograficzną przez wielu jest postrzegane jako ekscytujące. Jednak, jak w przypadku każdej inwestycji, zrozumienie podstaw bezpieczeństwa jest niezbędne do osiągnięcia długoterminowego sukcesu.
    Waluty cyfrowe oferują ogromne możliwości, ale ich niematerialny charakter i platformy, które stają się coraz bardziej przyjazne dla użytkownika, czasami powodują, że początkujący zapominają o podstawowych środkach ostrożności. Dlatego w tym artykule omówimy najważniejsze zasady bezpiecznego poruszania się po świecie kryptowalut.
    Autorami niniejszego artykułu są Ismael Talbi oraz Natalia Kosińska z Binance, a za publikację niniejszego tekstu redakcja Niebezpiecznika otrzymała wynagrodzenie. Choć sami inwestujemy w kryptowaluty, to należy pamiętać, że jak każda inwestycja, kupno kryptowalut jest obarczone ryzykiem i może prowadzić do straty. Niniejszego artykułu nie należy traktować jako porady inwestycyjnej – jego celem jest omówienie bezpiecznego poruszania się po świecie kryptowalut dla nowicjuszy.
    Dlaczego kryptowaluty nabierają rozpędu?
    W dzisiejszym klimacie gospodarczym wiele osób szuka sposobów na dywersyfikację swoich inwestycji i ochronę siły nabywczej. Inflacja i niepewność rynkowa sprawiły, że kryptowaluty stały się atrakcyjną opcją dla osób poszukujących zabezpieczenia przed tradycyjnym ryzykiem finansowym.
    Weźmy na przykład Bitcoina. Niedawno zamknął rok wzrostem o 121%, co jest zbieżne z jego historycznymi cyklami rynkowymi. Taki wynik przyciąga nowych inwestorów, [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Binance #BitCoin #Kryptowaluty #Phishing #Spoofing

    niebezpiecznik.pl/post/jak-bez

  17. 2 popularne cyberataki w Polsce

    Czy kiedyś dostałeś e-maila albo SMS-a, który już po pierwszych sekundach lektury wydawał Ci się podejrzany? Codziennie setki fałszywych wiadomości trafia na smartfony i skrzynki e-mail Polaków. Niestety nie każdy z nas jest w stanie od razu zorientować się, że wiadomość rzekomo od banku albo firmy kurierskiej to pierwszy krok phishingu, czyli sprytnego oszustwa, które kończy się wyłudzeniem danych osobowych lub kradzieżą pieniędzy z rachunku bankowego ofiary.
    Pewnie kiedyś dostałeś jedną z tych wiadomości…
    Twoje konto zostało zablokowane, aby je odblokować kliknij tutaj.

    Twoja paczka nie może zostać dostarczona, bo w adresie brakuje nazwy ulicy, wypełnij ten formularz i uzupełnij dane adresowe, inaczej paczka zostanie odesłana do nadawcy.

    To treści najczęściej używane przez internetowych złodziei. Ale pretekstów do ataku może być więcej. Kiedy zbliża się termin rozliczeń podatkowych, oszuści wysyłają wiadomości podszywające się pod Urząd Skarbowy. Kiedy rząd uruchamia nowy program pomocowy, wiadomości od oszustów będą nakłaniać Cię do wypełnienia wniosków o przyznanie dofinansowania. Na szczęście przed różnymi wariantami takich ataków możesz się łatwo obronić, o ile zastosujesz się do poniższych rad, które banki regularnie komunikują swoim klientom:

    Zanim wpiszesz hasło albo uzupełnisz formularz swoimi danymi osobowymi takimi jak PESEL czy nazwisko panieńskie matki, popatrz na pasek adresowy. Czy faktycznie jesteś na stronie swojego banku?
    Zanim potwierdzisz transakcję na swoim smartfonie, sprawdź czy jej kwota, rodzaj i odbiorca zgadzają się z danymi, które podałeś?
    Zanim przepiszesz kod autoryzacji, wysłany przez bank SMS-em, przeczytaj dokładnie treść SMS-a i sprawdź, czy kod rzeczywiście dotyczy tej operacji, którą wykonujesz. [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Ataki #Banki #Oszustwa #Pieniądze #Scam

    niebezpiecznik.pl/post/najpopu

  18. Jedyna konferencja IT online, na której nie zaśniesz – Zapraszamy na Admin Days Global

    Jesienna chandra dobija, znów nadchodzi ten moment w roku gdy zapominasz, że urlop istniał i zadajesz sobie pytanie – „Czy jest jeszcze nadzieja dla mojego zawodu?” albo po prostu „Co ja tutaj właściwie robię (oprócz walki z niekończącymi się ticketami)?”. Nadzieja jest, a na imię jej Admin Days Global. To konferencja stworzona z myślą o adminach, bezpiecznikach, specjalistach IT i tych „dobrych hakerach”, która wyrwie z marazmu i pokaże, że TO ma sens. Może nawet zainspiruje, a już z pewnością skłoni do wymiany wiedzy i doświadczeń.

    Admin Days Global – ale komu to potrzebne?
    Zachwalać ten event możemy przez kilka akapitów, ale zacznijmy od mięska. W programie znajdziesz takie nazwiska jak: Adam Lange, Grzegorz Tworek, Marcel Guzenda, Piotr Wojciechowski czy Rafał Gołebiowski. Do tego kilkunastu ekspertów Z ZAGRANICY! Trudno brzmiące nazwiska to też zderzenie z innym myśleniem o IT. Kto nie zna, może łatwo sprawdzić.
    No dobra, ale czym to się różni od innych super konferencji sezonu? Po pierwsze jest za friko. Po drugie, mniej gadania a więcej działania. Organizatorzy stawiają na klikanie na żywo, mega techniczną wiedzę i chcą aby to była konferencja, na której więcej się nauczysz niż zjesz ciastek.
    O czym będzie toczyć się dyskusja? Zarządzaniu siecią IT, wyzwaniach cyberbezpieczeństwa, przestępczości finansowej czy AI. Eksperci opowiedzą o normach i procedurach prawnych, a także o lukach w IT okiem audytora. Podczas technicznych warsztatów dowiesz się jak zbudować domowego LABa (hehe, jakbyś nie wiedział, ale może robisz to źle?), który nie padnie po pierwszym restarcie prądu, jak analizować incydenty bezpieczeństwa i posłuchasz o
    uwierzytelnianiu [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Axence #Konferencje #Wykłady

    niebezpiecznik.pl/post/jedyna-

  19. CyberEkspert w każdej firmie. Już wkrótce ruszą studia podyplomowe w Szkole Głównej Mikołaja Kopernika (SGMK) 

    Specjalistyczne wykształcenie w dziedzinie cyberbezpieczeństwa staje się nieocenione i niezbędne prawie wszędzie. Studia podyplomowe „Cyberbezpieczeństwo oraz bezpieczeństwo instytucji finansowych i publicznych (AI)” oferują unikalne podejście do edukacji w tej dziedzinie, łącząc teoretyczne podstawy z praktycznym doświadczeniem.
    Autorem niniejszego artykułu są pracownicy Sekcji Komunikacji ze Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika
     
    Program studiów obejmuje szeroki zakres tematów, w tym bezpieczeństwo państwa, gromadzenie i zabezpieczanie informacji, politykę bezpieczeństwa oraz wywiad gospodarczy a w szczególności zagadnienia związane z cyberprzestępczością i wykorzystaniem sztucznej inteligencji w zabezpieczaniu danych. Studia podyplomowe SGMK cechuje interdyscyplinarność, łącząc wiedzę z różnych dziedzin, zapewniając pełne zrozumienie złożonych zagadnień bezpieczeństwa. 
    Jednym z największych atutów programu studiów na SGMK są wykłady prowadzone przez uznanych wykładowców i praktyków. Są to specjaliści z bogatym doświadczeniem, którzy na co dzień pracują nad zabezpieczeniem systemów największych instytucji, przyczyniając się do wzrostu bezpieczeństwa Państwa. Dzięki nim studenci mają szansę uczyć się od najlepszych, zdobywając wiedzę i umiejętności niezbędne do stawienia czoła współczesnym zagrożeniom związanym z cyberprzestrzenią. 
     
    Zapraszamy do wysłuchania wykładów naszych prelegentów, a także wykładu pt. “Wojna niemilitarna – przyszłość, a może teraźniejszość?” gen. Cezarego Janowskiego:

      
    Wykłady będą prowadzić m.in. 

    Artur Chodziński, ekspert Kolegium Suwerenności. [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #SzkołaGłownaMikołajaKopernika

    niebezpiecznik.pl/post/cyberek

  20. Threat Intelligence, czyli jak rozpoznać ataki celowane?

    O tym, czym dokładnie jest Threat Inteligence, jak ostatnie lata zmieniły pracę działów zajmujących się analizą zagrożeń i jak zmieni się ona w najbliższym czasie m.in. z powodu nadchodzących regulacji, rozmawialiśmy z nie jednym, nie dwoma, a aż trzema ekspertami ESET: Jakobem Souček – Senior Malware Researcherem oraz Jurajem Knapec – Product Managerem oraz Andym Garth – Dyrektorem ds. Government Affairs.
    Jakub Soucek i Andrew Garth
    Marcin Maj, Niebezpiecznik: Zawsze miałem wrażenie, że Threat Intelligence może obejmować niemal wszystko. Łączy przecież różne rodzaje wywiadu, setki źródeł, różne techniki analizy. W jaki sposób podejmujecie decyzję o tym, czym należy się zająć w danym momencie?
    Jakob Souček: To zależy kto jest atakowany, czy zagrożenie jest już wcześniej znane czy nie, jak powszechne jest itp. Również złożoność zagrożenia jest istotna. Zespoły badawcze ESET analizują obraz zagrożeń codziennie i szukają tych zaawansowanych, jednocześnie aktywnie monitorując już wcześniej ustalonych sprawców.
    W ciągu ostatnich pięciu lat mieliśmy najpierw pandemię, potem wojnę. Czy te wydarzenia znacząco zmieniły pracę w zakresie wywiadu dotyczącego zagrożeń?
    Jakob Souček: Po pierwsze, świadomość cyberbezpieczeństwa znacząco wzrosła. Pandemia przyspieszyła procesy cyfryzacji, wywołując zauważalny wzrost aktywności online. Organizacje szybko zaakceptowały pracę zdalną, usługi chmurowe i platformy komunikacji cyfrowej. Jednak ta szybka ekspansja ujawniła nowe podatności. Większa liczba osób pracujących z domu sprawiła, że skala potencjalnego ataku może być większa, bo cyberprzestępcy mają możliwość wykorzystania słabych sieci domowych, niezabezpieczonych urządzeń i ludzkich błędów. Wybuch wojny dodatkowo [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #ESET #ThreatIntelligence

    niebezpiecznik.pl/post/threat-

  21. Jak działają platformy do spłaty zadłużenia online?

    O rozwoju technologicznym w branży windykacyjnej mówi się zdecydowanie mniej niż o narzędziach tworzonych dla innych firm z sektora finansowego, a tymczasem platformy, które służą do samodzielnej spłaty zadłużenia, działają podobnie do bankowych rozwiązań — są wyposażone w sztuczną inteligencję i moduły analizy danych, które wpływają na bezpieczeństwo transakcji.
    Autorem niniejszego artykułu jest zespół ekspertów KRUK S.A. Za jego publikację otrzymaliśmy wynagrodzenie.
    Automatyzacja, czyli efektywność
    Cyfrowa transformacja w branży windykacyjnej obejmuje automatyzację, robotyzację, analizę danych i rozwiązania AI, czyli sztucznej inteligencji. Narzędzia automatyzujące ułatwiają pracownikom wykonywanie części obowiązków i minimalizują ryzyko wystąpienia tzw. błędu ludzkiego, co w rezultacie powoduje wzrost efektywności działań firmy. W ten sposób może też rosnąć skuteczność windykacji. Nowoczesne firmy z branży zarządzania wierzytelnościami budują własne systemy do spłat online. Do takich elektronicznych platform klienci mają dostęp każdego dnia o dowolnej porze, co może ułatwić kontrolę spłaty zadłużenia i podejmowanie samodzielnych decyzji w tym obszarze.
    Nowe technologie mogą wzmacniać relacje z klientami?
    Nowoczesna windykacja to także nowe podejście do budowy relacji z klientem. Firma odzyskująca należności komunikuje się z konkretną grupą klientów, których pozyskuje w inny sposób niż robią to pozostałe firmy lub instytucje z rynku finansowego, np. banki. Dlatego tak ważna w branży windykacyjnej jest personalizacja, a nawet hiperpersonalizacja, czyli dostarczanie klientom dopasowanych treści i konkretnych produktów. Takie działania są możliwe dzięki coraz bardziej zaawansowanym algorytmom [...]

    #AI #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Długi #KartyPłatnicze #KRUK #Windykacja

    niebezpiecznik.pl/post/jak-dzi

  22. Jak działają platformy do spłaty zadłużenia online?

    O rozwoju technologicznym w branży windykacyjnej mówi się zdecydowanie mniej niż o narzędziach tworzonych dla innych firm z sektora finansowego, a tymczasem platformy, które służą do samodzielnej spłaty zadłużenia, działają podobnie do bankowych rozwiązań — są wyposażone w sztuczną inteligencję i moduły analizy danych, które wpływają na bezpieczeństwo transakcji.
    Autorem niniejszego artykułu jest zespół ekspertów KRUK S.A. Za jego publikację otrzymaliśmy wynagrodzenie.
    Automatyzacja, czyli efektywność
    Cyfrowa transformacja w branży windykacyjnej obejmuje automatyzację, robotyzację, analizę danych i rozwiązania AI, czyli sztucznej inteligencji. Narzędzia automatyzujące ułatwiają pracownikom wykonywanie części obowiązków i minimalizują ryzyko wystąpienia tzw. błędu ludzkiego, co w rezultacie powoduje wzrost efektywności działań firmy. W ten sposób może też rosnąć skuteczność windykacji. Nowoczesne firmy z branży zarządzania wierzytelnościami budują własne systemy do spłat online. Do takich elektronicznych platform klienci mają dostęp każdego dnia o dowolnej porze, co może ułatwić kontrolę spłaty zadłużenia i podejmowanie samodzielnych decyzji w tym obszarze.
    Nowe technologie mogą wzmacniać relacje z klientami?
    Nowoczesna windykacja to także nowe podejście do budowy relacji z klientem. Firma odzyskująca należności komunikuje się z konkretną grupą klientów, których pozyskuje w inny sposób niż robią to pozostałe firmy lub instytucje z rynku finansowego, np. banki. Dlatego tak ważna w branży windykacyjnej jest personalizacja, a nawet hiperpersonalizacja, czyli dostarczanie klientom dopasowanych treści i konkretnych produktów. Takie działania są możliwe dzięki coraz bardziej zaawansowanym algorytmom [...]

    #AI #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Długi #KartyPłatnicze #KRUK #Windykacja

    niebezpiecznik.pl/post/jak-dzi

  23. Co jest najważniejsze w cyberbezpieczeństwie firmy?

    Wyobraźmy sobie, że grupie przedsiębiorców lub menagerów zadamy jedno pytanie: “co jest najważniejsze w cyberbezpieczeństwie firmy”? Otrzymamy bardzo różne odpowiedzi. Niektórzy powiedzą bardzo szczerze, że po prostu się nad tym nie zastanawiali. Będą i tacy, którzy pod wpływem przeczytanych raportów lub artykułów wskażą kilka problemów, które akurat są modne.
    Najciekawszych odpowiedzi udzielą nam ci przedstawiciele firm, którzy doświadczyli już pewnych problemów i sami przekonali się, to co znaczy “mieć incydent cyber”. Będą wśród nich osoby, które miały w firmie infekcję ransomware’em i wiedzą, jak kosztowne może być odzyskiwanie danych z backupów (o ile się je ma). Będą i tacy, którzy ucierpieli z powodu socjotechniki tracąc albo pieniądze, albo bardzo cenne informacje (niektórzy z nich do tej pory nie wiedzą, co tak naprawdę pozyskali z ich organizacji cyberprzestępcy i mają pewne obawy).
    Zagadnienia takie jak “pełne szyfrowanie dysków” czy “zero day” zwykle nie wywołują większych emocji, ale niektóre organizacje w Polsce już wiedzą co to znaczy zgubić laptopa, który nie był szyfrowany (i nie dość że nie był, to znajdowały się na nim dane, które nie powinny być w ogóle zapisane na jego dysku). Jeśli chodzi o “zarządzanie podatnościami”, to również nie wywołuje ono dużych emocji, ale jest to w pewnym stopniu błąd poznawczy. W niektórych firmach dotkniętych atakiem malware’u bardziej pamięta się nazwisko zaatakowanego pracownika (który np. odebrał złośliwy załącznik) niż to, czy komputer tego pracownika na pewno był najlepiej na dany moment zabezpieczony.
    Wyrywkowe spojrzenie na bezpieczeństwo wydaje się mieć sens z punktu widzenia menagera. Każdy kto zarządza organizacją wie, [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #EDR #ESET #Ransomware #Raporty #Socjotechnika

    niebezpiecznik.pl/post/co-jest

  24. Podsłuch laserowy. Jak działa i jak się przed nim chronić?

    Niejednokrotnie na łamach Niebezpiecznika przytaczane były przykłady mniej lub bardziej akademickich prób podsłuchiwania sposobami mniej konwencjonalnymi — np. rejestrując migotanie diody zasilania głośnika, drgania lampy czy dźwięk pracującej drukarki. Różne metody pozyskiwania danych z tzw. ,,side channels” są bardzo spektakularne, jednakże często nie wychodzą poza mury politechnik i uniwersytetów na których zostały opracowane.
    Dlatego w tym artykule chcielibyśmy przybliżyć Wam zagrożenie, które pomimo iż dla wielu z Was wydaje się mocno abstrakcyjne, to jest z powodzeniem wykorzystywane operacyjnie, w szczególności przez różnego rodzaju służby i wywiadownie gospodarcze.
    Kto, kogo i dlaczego?
    Nie napiszemy nic odkrywczego w tym, że ambasady, konsulaty i ośrodki kultury ,,obcej” są w głównej mierze miejscem pracy oficerów wywiadu posiadających dokumenty legalizacyjne zwykłych pracowników. Nie wchodząc w szczegóły ich pracy, jest to stosunkowo bezpieczniejsza robota niż praca ,,na mieście”, ponieważ wiele rzeczy można załatwić nie wychodząc “z fabryki”.

    Tutaj widzimy jak pracownicy jednej z ambasad odbierają zapewne TVP World źródło: Google Street View
    Jednak nie samym SIGINT-em oficer wywiadu żyje. Zresztą nie wszystko da się z eteru pozyskać. Jakie są zatem inne możliwości?

    Mapa Warszawy z lokalizacjami wybranych placówek dyplomatycznych i naniesionymi zasięgami nowoczesnych mikrofonów laserowych. Źródło: targeo.pl, opracowanie własne
    Podsłuch laserowy jest technologią która w ciągu ostatniego dziesięciolecia wspięła się na bardzo wysoki poziom, umożliwiający zdobywanie interesującego nas materiału w sposób praktycznie niewykrywalny, nawet z odległości 600m od budynku w którym znajduje [...]

    #ARTYKUŁSPONSOROWANY #Inwigilacja #Laser #Podsłuch #Podsłuchiwanie

    niebezpiecznik.pl/post/podsluc

Share on Mastodon

Enter the server where you have an account.