home.social

#metalpany — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #metalpany, aggregated by home.social.

  1. RE: mas.to/@markwyner/117412299764

    I to jest dobre podejście. Wbrew pozorom, metal i wiara (różna) naprawdę mogą iść w parze. Naprawdę nie trzeba być albo kompletnie anty, albo wręcz satanistą.

    @muzykametalowa #muzyka #MetalPany #Metal

  2. Wyróżnienia:

    - Cruenta Lacrymis, album "Sweetness and Blasphemy" - już były włoski zespół, który istniał krótko, ale przez ten czas zdążył wydać całkiem fajną płytę. To taki symfoniczny black, który nie przesada ze wstawkami "dzwonkowymi" czy epickimi i dobrze się go słucha nawet, gdy fanami symfonii nie jesteście.

    - Bloody Falls - melodyjny death metal z Finlandii, ale też podpisany jako "groove" i to czuć, bo praktycznie przez całe utwory czujemy, że to buja i jest mięsiste. A do tego wokal bardziej przypominający black metal niż death (co akurat mnie nie cieszy). Podchodziłem bez oczekiwań, a jest całkiem fajne.

    - Novae Militiae - możliwe, że już pisałem o tym francuskim zespole blackowym, ale w razie czego napiszę znowu - to taki Teitanblood, ale trochę więcej jest tutaj atmosfery, a nieco mniej całkowitego chaosu. Co nie znaczy, że to muzyka łatwa dla uszu, oj nie. Być może powinienem też przyrównać tę kapelę do Deathspell Omega, gdyż też pochodzą z Francji, członkowie również się ukrywają, a styl w sumie podobny, choć mniej awangardowy. Nie dla wszystkich - trzeba się zanurzyć.

    - Ominous Covenant - brytyjski black metal. W chwili, gdy to piszę, słyszałem dopiero dwa single (pełna płyta pojawiła się 9 października), ale już jest dobrze. Nieprzesadzone w żadną stronę, produkcyjnie dopieszczone. EDIT: Usłyszałem już cały album i jest nierówno, ale zrzucam to na karb debiutu - nadal chciałem zwrócić Waszą uwagę na ten zespół.

    - The Kryptik - brazylijskie, chaotyczne blackmetalowe walenie w bęben z wycofanymi wokalami i produkcją, która naturalnie robi ścianę dźwięku, bo po prostu niczego tam dobrze nie słychać. Ale przez to np. cover Mayhema, "Funeral Fog" brzmi tak super, a płyta "A Journey to the Darkest Kingdom" z kolei tak baśniowo.

    (2/2)

    @muzykametalowa #muzyka #Metal #MetalPany #BlackMetal

  3. CZAS NA MUZYKĘ METALOWĄ. Przyznam, że z powodu choroby średnio mi się chciało słuchać tak dużo, jak zwykle, ale mimo wszystko jest kilka rzeczy, które mogę Wam polecić.

    1. Bootes Void, album "Panta Rhei" - pisałem o tym zespole kilka tygodni temu, przesłuchałem teraz ich całą ostatnią płytę i podtrzymuję - to świetny black metal, lekko "zaciemniony" dźwiękowo, ale wciągający swoją hipnotycznością i pewną tajemnicą. Nawet outro sobie z przyjemnością przesłuchałem, co naprawdę rzadko mi się zdarza.

    2. Urgehal, album "Ikonoklast" - o samym zespołem pisałem już ponad rok temu, a kapela jest znana, bo pochodzi z 1992 roku. I już wtedy pisałem, że to dość prosty, ale bardzo klimatyczny i hitowy black metal. Dzisiaj bym dodał nawet, że ma takie fragmenty black'n'rollowe, które jeszcze bardziej podbijają hitowość. A dla ciekawych - "ikonoklasta" to przeciwnik kultu obrazów religijnych, inaczej "obrazoburca". Piszę o tym, bo poznałem nowe słowo, więc się nim dzielę.

    3. Temple of Oblivion - tutaj ważna uwaga. Zespół nagrywał w wytwórni, która ma na koncie opiekę nad kapelami NSBM, ale sam ToO (chyba) w tym obszarze się nie poruszał. Bo trudno mówić o tym, że darcie ryja o wyczynach armii pruskiej i niemieckiej, niekoniecznie z II WŚ (a to niemiecki zespół) automatycznie ich wrzucało w tę szufladkę, choć tekstów nie czytałem. Muzycznie świetnie to chodzi, gatunek "epic black metal" na MA jest zasłużony, bo czuć, że jest tutaj pewna podniosłość, ale nie przesłania agresji. Sam zespół już się zdążył rozpaść w 2019 roku.

    4. Detresse, album "Miseres" - austriacko-kanadyjski black metal wydał właśnie drugi album (rok po pierwszym) i jest to przyjemnie otulająca muzyka, w której nie ma eskapad i wirtuozerii, ale ma się radość z wyszukiwania dźwięku, a przede wszystkim pesymistycznej atmosfery przedstawianej porządnym growlem. Jeden z tych albumów, gdzie trudno wyróżnić konkretne utwory, bo ważniejsza jest całość.

    (1/2)

    @muzykametalowa #muzyka #Metal #MetalPany #BlackMetal

Share on Mastodon

Enter the server where you have an account.