home.social

#koszykowka — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #koszykowka, aggregated by home.social.

  1. Wspomnienia na FB to jedna z niewielu fajnych rzeczy (o ile nie pokazuje Ci zamiast prywatnych, wspomnienia z fanpage).

    Staroć, ale myślę, że zarówno książka jak i serial warte są wzmianki:

    To napisałem o książce w 2022 roku:

    >>"Czas zwycięzców" dopiero zacząłem czytać i jestem bardzo zadowolony, bo serial poszedł w kierunku Show, a książka w kierunku opisu Time. Serial nie pokazuje wszystkiego, wiec jeśli ktoś czuje niedosyt po ostatnim odcinku, z pewnością się nie zawiedzie, bo dostanie ponad 500 stron soczystych treści pisanych... (tu wstawcie sobie niecenzuralne słowo) małym druczkiem, którego nie powstydziłyby się banki ;-D Szacunek dla wydawnictwa, bo większość innych wydałoby to dzieło w dwóch tomach.<<

    Dziś podtrzymuję powyższe. Książka różni się od serialu i warto ją przeczytać jeśli było się/jest się fanem Lakersów.

    Natomiast serial - ma dwa sezony. Pierwszy poszedł w kierunku totalnego show i wyszło to naprawdę doskonale. Myślę, że z przyjemnością mogą go oglądać nawet osoby mało zainteresowane koszykówką (można skończyć oglądanie na pierwszym sezonie).

    Drugi - jest już znacznie bardziej poważny, a historia przez to niestety nieco mniej porywająca. Na pierwszy plan wyszły problemy L.A.Lakers i osób z nimi związanych i to mocno przyćmiło weselsze elementy. Powiem tak - wątku poważnego jest trochę za dużo jak na ten serial (jakim był w pierwszym sezonie), a jest za mało, żeby samodzielnie stanowił podstawę serialu.

    W dodatku wyraźnie widać, że twórcy planowali więcej niż dwa sezony, więc po obejrzeniu drugiego mam poczucie żalu, bo ten sezon trochę się nie domyka. Szkoda, że HBO skasowało go i nie ma widoku na to, żeby ktoś od nich przejął pałeczkę :(

    #książki #literatura #film #Lakers #koszykówka #NBA

  2. Wiele złego mogę pisać o NBA2k, co nie znaczy, że nie ma w niej rzeczy dobrych, a nawet świetnych.

    Zacznę od wyjaśnienia - w tej grze nie ma niektórych gwiazd NBA, bo te nie zgodziły się na to z różnych powodów. Niemniej tworząc postać do gry np. w karierze, dostajemy bardzo duże możliwości personalizacji swojej postaci. I gracze korzystają z tej możliwości tworząc "awatary" swoich idoli.

    I ja ostatnio skorzystałem z tej możliwości, i na podstawie jakiegoś poradnika z YT zrobiłem sobie postać wyglądającą i grającą dosyć podobnie do Charlesa Barkleya. Zamierzam pograć nim karierę, żeby gość miał okazję w końcu zdobyć tytuł mistrzowski, w moim ulubionym Houston Rockets.

    (dla porównania wrzucam także zdjęcie prawdziwego Barkleya).

    #Giereczkowo #NBA2k #NBA #koszykówka

  3. Jeśli chcecie poczytać bajki na dobranoc, to polecam Wam przejrzeć wypowiedzi kibiców (a czasem nawet zawodników) NBA lat 90.

    Normalnie nie dyskutuję pod postami niesubskrybowanych kont, które podsuwa mi algorytm Facebooka, ale bywa, że je czytam. No i dziś nie zdzierżyłem widząc kolejny, nie zliczę który raz, bajkę o tym jak to kiedyś zawodnicy spędzali całe kariery w jednym klubie NBA, jak byli lojalni, itp.

    No nie, kuźwa! Jeśli przejrzycie sobie kariery zawodników, którzy trafili do Hall of Fame, to nie wiem czy znajdziecie tam 10% takich, którzy grali tylko dla jednego klubu. Odsetek wśród pomniejszych zawodników będzie z pewnością jeszcze niższy.

    Do tego w tamtych czasach wielu zawodników nie zmieniało klubów nie dlatego, żeby byli wierni organizacji, a dlatego, że wdupili się w wieloletnie kontrakty, z których nie mogli się wykręcić. Weźcie choćby Pippena, który fochował pod nieobecność Jordana niczym primadonna przez to, że Phill Jackson stawiał nieraz na Kukoca.

    Przykład Stocktona fajnie wygląda, ale to wyjątek. Podobnie Kobe. Natomiast wskazywanie Magica Johnsona, to przykład braku znajomości historii. Ten gość jako debiutant wycisnął od władz Lakers kontrakt, że "znienawidzili" go wszyscy koledzy w drużynie, a potem, kiedy okazało się jaka to perła, władze Lakers chcąc zabezpieczyć go dla siebie, podpisały z nim kontrakt na 25 lat za ogromne pieniądze!

    #koszykówka #NBA #Basketball #kibice