home.social

#wojcik — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wojcik, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Upalny dzień wolno się snuje
    Bocian obiadu szuka na łące
    Na czystym niebie jastrząb kołuje
    Kot się wygrzewa z kotką na słońcu

    Brzemienna suka śpi pod jabłonią
    Na najpiękniejszą chwilę czeka
    On Mały Świat swój tuli w dłoniach
    Na stole kubek świeżego mleka

    On się nie przyzna, że jest jak wosk
    Sam siebie nie znał przez tyle lat
    On teraz wie, że nie ma trosk
    Kiedy przytula swój Mały Świat

    On jest zbyt twardy on jest jak ściana
    Nie może wiedzieć nikt o tym, że
    Ten mały świat, co śpi na kolanach
    Może z nim zrobić, co tylko chce

    On dumnie przeżył już tyle lat
    W życiu przed Bogiem tylko klękał
    A teraz w serce trafił go świat,
    Maleńki Świat, w krótkich spodenkach

    I najważniejsze są sprawy dwie
    I nie ma w życiu nic ważniejszego
    Pierwsza to Świata Małego śmiech
    Druga – zabawa w ganianego

    Nieść na barana, iść byle gdzie
    Zbierać kamyki, śpiewać piosenkę
    Być w raju albo na piekła dnie
    Byle swój Świat trzymać za rękę

    A kiedy zwykłym prawem natury
    Zatrzyma się karawan dat
    To przecież można także i z góry
    Chronić przed światem swój Mały Świat

    Wójcik

    #dzieńzwierszem
    #Wójcik

  2. Stoi przede mną nalana
    I słucha mnie tylko ściana i
    Ściennie drwi z moich zwierzeń
    - A na co liczyłeś, frajerze?

    Wyruszam więc w miasta bebechy przeszklone
    Po drodze monopol - dobry znajomy
    Noc, flaszka i Tumy i dobrze i sam
    I krzyczę i wrzeszczę jak prostak, jak cham

    Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
    Te mordy obłudne i puste - pal sześć
    Wysyłam pijane toasty na świat
    I za tych popijam, co we mnie od lat

    Twoje Kelus - za podróż do Itaki
    Za młodość - Stachuro
    Panie Piotrze - za magię i Kraków
    Panie Marku - za ten pierwszy krok w chmurach
    Panie Brel - za zbyt późne poznanie
    Panie Brecht - za piosenki o kurwach
    I za Twoje, Wołodia, czarne i białe banie
    Panie Jacku - za trwanie na murach

    Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
    Te mordy obłudne i puste - pal sześć
    Wysyłam pijane toasty na świat
    I za tych popijam, co we mnie od lat

    Brassens - za język prosty
    Broniewski - za tumskie dzwony
    Sergiuszu - za ostatni oktostych
    Bułat - za modlitwę Villona

    Bo co mogę więcej, niż za nich łyk wódki?
    Dziękując za serca drogowskaz malutki
    Za myśl, którą dobrze pieśniami mi wbili
    Pamiętaj, by w życiu nie skurwić ni chwili

    Twoje Wołodia - czarne i białe banie
    Panie Jacku - za trwanie

    Wójcik
    #dzieńzwierszem
    #Wójcik

  3. Facet w moim wieku już coś ma
    Facet w moim wieku już coś wie
    Jakieś mieszkanie, furę, psa
    Poważny błąd nie wchodzi w grę

    Powiedzmy facet taki jak ja
    Nie musi walczyć o coś wciąż
    Dojrzały kwiat – tylko go rwać
    Nic to, że czyjś tam jestem mąż

    Po prostu facet taki jak ja
    Co nie ma włosów albo siwe
    Zna już kobiety, dobrze zna
    Tak jak to tylko jest możliwe

    Koniaczek, lansik, do spraw dystansik
    Koniaczek, lansik...

    Po prostu facet taki jak ja
    doceń, ze możesz mieć go blisko
    Opowie co w swych widział snach
    A z oczu ci wyczyta wszystko...

    Po prostu facet taki jak ja
    Wie o czym marzy płeć przeciwna
    Dojrzały jest, ale nie wrak
    Kochana rwij mnie, nie bądź dziwna

    Koniaczek, lansik, do spraw dystansik
    Koniaczek, lansik...

    Powiedzmy facet taki jak ja
    weźmie cię w piękny nocny rejs
    I wciągnie brzuch – ile się da
    A twarz – klasyczna pokerface

    Po prostu facet taki jak ja
    Wysłucha i otuli ręce
    Od tych gówniarzy więcej da
    Kochana, tysiąc razy więcej!

    Koniaczek, lansik, do spraw dystansik
    Koniaczek, lansik...

    Powiedzmy facet taki jak ja
    Kupi ci broszkę i korale
    Śpiesz się kochana żeby mnie rwać
    Bo ja już bliżej mam niż dalej

    Powiedzmy facet taki jak ja
    powiedzie cię cudowna drogą
    Wszak pisał z Czarnolasu Jan
    Że im kot starszy – twardszy ogon

    Koniaczek, lansik, do spraw dystansik
    Koniaczek, lansik...

    No i faceta takiego jak ja
    Do domu ciągnie jakaś siła
    Ech, żeby żona nie była zła
    By się broń Boże nie złościła

    Jak było – spyta – A nudnawo,
    Był Piotrek, Krzysiek, mój robaczku
    Posiedzieliśmy, wypiłem kawę
    łyk koniaczku...

    Wiesz muszę jutro rano wstać
    Położę już się mój okruszku
    Dojrzały kwiat – tylko go rwać
    Ceni swą kołdrę i poduszkę...

    Koniaczek, lansik, do spraw dystansik
    Koniaczek, lansik...

    Wójcik
    #dzieńzwierszem

    #Wójcik

  4. 📰 Piotr #Wójcik dla #krytykapolityczna:

    "Korona Brauna rośnie w siłę. Analiza politycznego fenomenu

    Taki obrazek: zasypane wczesnym śniegiem ulice, a pomiędzy samochodami, ubrany raczej jesiennie, w rozpiętym płaszczu i marynarce, kroczy w doskonałym humorze Grzegorz Braun. Cóż rozgrzewa naszego europosła tak, że wystarcza mu lekkie okrycie, bez czapki czy choćby szalika, jeno z zasłoną chorego oka? Radość płynąca ze spotkania z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Wnet naszym oczom ukazuje się źródło jego szczęścia. Świeżo wypuszczony z karceru Wojciech „Jaszczur” Olszański serdecznie wita się z równie gnębionym przez nadwiślański reżim Braunem. Po chwili na szyję europosła rzuca się asystent Jaszczura, Ludwiczek, jakby witał ukochanego dziadziusia na rodzinnej wigilii. Łezka się w oku kręci, gdy patrzy się na tych odważnych i silnych mężczyzn, dających się ponieść chwili."

    krytykapolityczna.pl/kraj/koro

  5. Kiedys, za czasow #Wojcik.a, #Zielinski.ego i #Pluta oraz dominacji #SlaskWroclaw bardzo lubilem ogladac #koszykowka, potem jakos przestalem i juz zapomnialem jak to sie dobrze oglada

    #POLFRA #EuroBasket25

  6. W pajęczynę ulic wchodzę chwiejnym krokiem
    Szukam dawnych śladów, trochę mętnym wzrokiem
    Iść przed siebie warto, może spotkam kogoś
    I pójdziemy razem, w końcu prostą drogą
    Późną nocą, wiosną, pachną drzew korony
    Ja byłem przed laty jak one- zielony
    I zostało trochę zielonej ufności
    I wstręt do obłudy i obojętności
    Ludzi prostych szukam, prostaków unikam
    Ale właśnie takich najczęściej spotykam
    Poczytam naścienne dzieciaków bazgroły
    Odwiedzę boisko mojej dawnej szkoły
    W jakiejś knajpie jeszcze pięćdziesiątkę strzelę
    Zaplanuję sobie najbliższą niedzielę
    Usiądę na ławce i zapalę skręta
    Kilka zdań zamienię z psem, co się przypętał
    Razem odlejemy się pod jarzębiną
    Puszczę pawia na tych co wciąż z nurtem płyną
    Łezką się uśmieję, a śmiechem zapłaczę
    Aż mnie zaprowadzi do domu, Szwendaczek

    Wójcik

    #dzieńzwierszem #Wójcik

  7. 📰 Świeży #Wójcik w #KryPol:

    "Kult Świętej Przepustowości w Polsce powoli staje się religią państwową, a do miana głównego kapłana aspiruje sam premier. „Blokowanie dróg, niezależnie od politycznych intencji, stwarza zagrożenie dla państwa i wszystkich użytkowników dróg. Wezwałem dziś odpowiednie służby do zdecydowanego reagowania i przeciwdziałania takim akcjom” – przekazał wiernym Donald Tusk, nowa głowa Kościoła Przepustowego.

    Dogmaty kultu św. Przepustowości powinny zostać jak najszybciej zaimplementowane do polskiego prawodawstwa, najlepiej jako nadrzędne wobec prawa świeckiego (tu wzorem mógłby być np. Iran). „Jeżeli służby i policja nie ogarną tych strajkujących przyklejających się kropelką do asfaltu, to trzeba będzie zmienić prawodawstwo, żeby takie akty były zabronione” – stwierdził biskup Kościoła Przepustowego, Witold Zembaczyński."

    krytykapolityczna.pl/kraj/osta

    #protest #opór #OstatniePokolenie #prawo #blokada #ŚwiętaPrzepustowość