home.social

#karachan — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #karachan, aggregated by home.social.

  1. CW: Mowa nienawiści

    @cycki
    Prosze, prosze... Co my tu mamy?...

    „Zadajecie sobie trud zmiany instancji (co podobno ciągle nie działa za dobrze) bo na tej ktoś napisał coś co wam się nie podoba”
    Czytałeś w ogóle treść wpisu @krzyżakova, od którego rozpoczęła się ta pyskusja czy tylko jesteś z kategorii „pan nie wiedział, więc się wypowiedział”?
    Wyluzowanie zwieraczy w celu wydalenia na konkretną grupę społeczną treści o konsystencji i zapachu porównywalnych ze źle przetrawioną wieprzowiną nazywasz „napisaniem czegoś co nam się nie podoba”?
    Problemem drugim jest to, że admin (ten, którego nazwisko zobowiązuje) nie widział w tym wpisie nic niestosownego i bronił go przed atakiem hordy rozwścieczonych lewackich hunwejbunów neomarksizmu-politpoprawizmu, prawdopośrodkizując, niczym papież franciszek, ich argumenty w zestawieniu z obrzydliwą treścią wpisu oraz zlewając tę sprawę „ciepłym parabolicznym”, czym ostatecznie rozwiał wszelkie wątliwości dotyczące posiadania elementarnego RiGCzu.

    „a co nawet prawa nie łamie?”
    Doprawdy? Artykuł 257 polskiego kodeksu prawa karnego ma na ten temat odmienne zdanie: „Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, *rasowej*, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
    Czyżby znowu pan nie wiedział, więc się wypowiedział?

    „Owszem, ciągle jest to poziom szamba które reprezentuje przeciętny mainstream pod filmem o czarnym piłkarzu.”
    A także poziom punka epatującego swym menelstwem i życiem na śmietniku.

    „Gdyby fedi było popularniejsze, przyszłoby tu dziesięciu takich, wypowiadając się jak przeciętny użytkownik serwisów takich jak #wykop czy #f23 #karachan #4chan z których tak ochoczo kradniecie memy to byście się zapłakali a @xaphanpl nie nadążałby z kasowaniem gównoburz na uspokojenie tłumu.”
    Stosujesz tu „whataboutism” i napierdalanie „chochoła”, aż źdźbła na lewo i prawo lecą. Co to w ogóle ma być za przykład? Nawet na „dziesionach” taki „przeciętny użytkownik serwisu”, czyt. troglodyta o pryszczatym mózgu i łapskach lepkich od ciągłego dojenia sp*rmy, długo by się nie utrzymał.

    „wytaczanie dział per rasista I przypinanie takiej latki, to zwykły chwyt majacy na celu internetowy lincz”
    Jakiś ty delikatny...

    „ja wiem że it zajeżdża mocno lewą stroną”
    Za to ty mocno zajeżdżasz dawno niemytym, incelskim ciulem.

    @xaphanpl

  2. #fedidrama rly, naprawdę? Doczytalem co się tu stało. Zadajecie sobie trud zmiany instancji (co podobno ciągle nie działa za dobrze) bo na tej ktoś napisał coś co wam się nie podoba, a co nawet prawa nie łamie? Owszem, ciągle jest to poziom szamba które reprezentuje przeciętny mainstream pod filmem o czarnym piłkarzu. Gdyby fedi było popularniejsze, przyszłoby tu dziesięciu takich, wypowiadając się jak przeciętny użytkownik serwisów takich jak #wykop czy #f23 #karachan #4chan z których tak ochoczo kradniecie memy to byście się zapłakali a @xaphanpl nie nadążałby z kasowaniem gównoburz na uspokojenie tłumu. Dwa. Często nie defederuje się nawet mastodonów hostowanych na końcu świata często będącej hostem pornografii której nikt nie moderuje, a tu poruszenie bo ktoś śmiał NAPISAC coś złego o tamtej czy innej grupie.
    I nie, z dwojga złego jestem na fedi i wybrałem masto właśnie z powodu chęci braku ograniczeń tego że zaśmieje się nie z tego co powinienem i mnie spotka banicja. 3. jestem na dziesionach bo tu jest większość ludzi z #jogger od których z racji niebycia programista zawsze troszeczkę odstawalem a wśród których dobrze się czuje ucząc się und czytając ich techniczne wpisy a przecież stracili swój dom i to mój jedyny sposób kontaktu z nimi. Z dwojga złego wolę niemoderowane treści nawet jeśli nie mogę ich odzobaczyć a moderacja powinna dotyczyć przede wszystkim multimediów a nie tekstu. 4.fedi jest dla mnie mikroblogiem, jeżeli mam się gryźć w język, bać się obciążać, przyznać do czegoś złego, czy pokazać z gorszej strony (tudzież obnażyć swoją intelektualną i w moim przypadku fizyczna - taka pornografia biedy jest esencją mojego profilu tutaj) w swoich wspomnieniach i postach, to taki dziennik pisany pod cudzą ocenę traci swój sens i urok, bo autentyczność gaśnie pod naporem autokorekty, a długofalowe skutki będą takie że kija w mrowisko nie wsadzi już nikt, a całość umrze naturalnie przy akompaniamencie miłych i uprzejmych lecz fałszywych, wzajemnych potakiwań, uważam że nie powinniśmy się bać dram1/2