home.social

#doikayt — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #doikayt, aggregated by home.social.

  1. "... Go back far enough and every #culture and faith has its own #tradition of respecting the sanctity of here, and not searching for Zion in an elusive ever-distant promised land. In eastern Europe, before the fascist and Stalinist annihilations, the Jewish socialist #LaborBund organized around the yiddish concept of #Doikayt, or “#hereness”. Molly Crabapple, who has written a forthcoming book about this neglected history, defines Doikayt as the right to “fight for freedom and safety in the places where they lived, in defiance of everyone who wanted them dead” – and rather than be forced to flee to safety in Palestine or the United States. Perhaps what is needed is a modern-day universalization of that concept: a commitment to the right to the “hereness” of this particular ailing planet, to these frail bodies, to the right to live in #dignity wherever on the planet we are, even when the inevitable shocks forces us to move. “Hereness” can be portable, free of nationalism, rooted in #solidarity, respectful of #indigenous rights and unbounded by borders. ...
    We have reached a choice point, not about whether we are facing #apocalypse but what form it will take. The activist sisters Adrienne Maree and Autumn Brown touched on this recently on their aptly named podcast, How to Survive the End of the World. In this moment, when #endTimes #fascism is waging war on every front, new #alliances are essential. But instead of asking: “Do we all share the same #worldview?” Adrienne urges us to ask: “Is your heart beating and do you plan to live? Then come this way and we will figure out the rest on the other side.” ..."

    theguardian.com/us-news/ng-int

  2. #DzeńZiemi #MollyCrabapple #NaomiKlein #AstraTaylor #Doikayt #Tutejszość #DzieńZiemi

    W historycznych (powstałych "za ludzkiej pamięci") koloniach #LudyRdzenne, a co najmniej pamięć o nich, są ważnym probierzem naszej (tj. uogólnionych "ludzi białych") zmiany nastawienia do tych, których nasi przodkowie zdominowali i wyniszczyli. Jednak na terenach skolonizowanych w czasach prehistorycznych, gdzie migracje i kolonizacje odczytujemy z haplogrup i materiałów archeologicznych, fiksacja na "rdzenności" prowadzi do konfuzji czy wręcz nadużyć.

    Z pomocą przychodzi "Doikayt" - tutejszość, którą, za Molly Crabapple, zaproponował @ayoub i Naomi Klein oraz Astra Taylor, które piszą:

    We wschodniej Europie, przed faszystowską i stalinowską zagładą, żydowski socjalistyczny Związek Pracy zorganizował się wokół jidyszowej koncepcji Doikayt, czyli „tutejszości”. Molly Crabapple, która napisała (niebawem wychodzącą) książkę o tej zaniedbanej historii, definiuje Doikayt jako prawo do „walki o wolność i bezpieczeństwo w miejscach, w których żyli, wbrew wszystkim, którzy chcieli ich śmierci” − nie ucieczki do Palestyny lub Stanów Zjednoczonych.
    Być może potrzebna jest współczesna uniwersalizacja tej koncepcji: przywiązanie do prawa do „tutejszości”, tej konkretnej chorej planety, do tych kruchych ciał, do prawa godnego życia w dowolnym miejscu na planecie, nawet jeśli nieuniknione wstrząsy zmuszają nas do przeprowadzki. „Tutejszość” może być przenośna, wolna od nacjonalizmu, zakorzeniona w solidarności, szanująca prawa tubylców i nieograniczona granicami.


    Tutejszość, pozwala nam uniknąć fantazjowania o odwieczności, rdzenności i wyjątkowości naszych relacji z tym czy innym kawałkiem ekosystemu. Pozwala nam odetchnąć głęboko tu-i-teraz i spojrzeć na naszych bliźnich-sąsiadów jak na współgospodarzy, o równych nam prawach i obowiązkach wobec "wspólnego pastwiska". Od tego zaczyna się Wielka Zmiana, którą Klein i Taylor formułują za autorkami podcastu "How To Survive The End Of The World":

    W tym momencie, gdy faszyzm dni ostatecznych prowadzi wojnę na każdym froncie, nowe sojusze są niezbędne. Ale zamiast pytać: „Czy wszyscy podzielamy ten sam światopogląd?” Adrienne zachęca nas, byśmy zapytali: „Czy bije pani serce i czy planuje pani żyć? Proszę przejść tędy, a resztę ustalimy po drugiej stronie”.


    Czego i nam wszystkim życzę (z lekkim opóźnieniem) z okazji Dnia Ziemi.