#znajda — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #znajda, aggregated by home.social.
-
https://www.europesays.com/pl/428641/ Zielony Instytut – Akademicki Lublin dla Przyrody – 2026 – Aktualności – Lublin #„Zapylacze #dyscyplin #dyskusyjny #fotograficznej #Lubelszczyzny” #lublin #myślenia #natury #nauki #naukowców #naukowczyń #odpowiedzialnego #okazja #otwarcie #panel #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #programie #przestrzeń #Przyszłości #różnych #spojrzenia #spotkanie #środowiska #współistnienia #wydarzenia #wyklady #wystawy #znajdą
-
Czy przedstawiałem już wam Rysia?
Ryszard jest starszym kotem, którego ktoś podrzucił na nasze podwórko w sierpniu. Gdy się pojawił, wyglądał, jakby były to jego ostatnie dni. Wychudzony, wyleniały, z potężnym katarem i niedosłyszący, prawie głuchy.
Mimo tego stanu od początku pchał się do kontaktu z ludźmi, ocierał o nogi i domagał czochrania (oraz żarcia, oczywiście). Koty, które po prostu przyłażą do nas z innych gospodarstw, tak się nie zachowują, dlatego podejrzewamy, że był domowym kotem, który się zestarzał, zachorował, a może też przeszkadzał w planach wakacyjnych, więc w nocy ktoś go wywiózł na wieś.
Rysia odkarmiliśmy i wyleczyliśmy, załapał się też na odrobaczanie i odpchlanie. Teraz zupełnie nie przypomina tego zasmarkanego kociego nieszczęścia sprzed kilku miesięcy, a jego futro zrobiło się gęste i gładkie.
Nadal przesiaduje na naszym podwórku, razem z trójką rudzielców, które codziennie przychodzą chyba od sąsiadów, gdzie nocują w jakiejś stodole.
-
Czy przedstawiałem już wam Rysia?
Ryszard jest starszym kotem, którego ktoś podrzucił na nasze podwórko w sierpniu. Gdy się pojawił, wyglądał, jakby były to jego ostatnie dni. Wychudzony, wyleniały, z potężnym katarem i niedosłyszący, prawie głuchy.
Mimo tego stanu od początku pchał się do kontaktu z ludźmi, ocierał o nogi i domagał czochrania (oraz żarcia, oczywiście). Koty, które po prostu przyłażą do nas z innych gospodarstw, tak się nie zachowują, dlatego podejrzewamy, że był domowym kotem, który się zestarzał, zachorował, a może też przeszkadzał w planach wakacyjnych, więc w nocy ktoś go wywiózł na wieś.
Rysia odkarmiliśmy i wyleczyliśmy, załapał się też na odrobaczanie i odpchlanie. Teraz zupełnie nie przypomina tego zasmarkanego kociego nieszczęścia sprzed kilku miesięcy, a jego futro zrobiło się gęste i gładkie.
Nadal przesiaduje na naszym podwórku, razem z trójką rudzielców, które codziennie przychodzą chyba od sąsiadów, gdzie nocują w jakiejś stodole.
-
Kolejna kota w domu
Poznajcie trójkolorową piękność, która u mnie dochodzi do siebie po sterylizacji.
-
Jeżeli zastanawiacie się, co tam u tego małego zaropiałego kociaka, którego przygarnąłem niecałe dwa tygodnie temu, to ma się dobrze.
Obecnie ma na imię Szerpa, co oczywiście jest zdrobnieniem od "Ty Cholero, Jak Tam Wlazłeś?!"
-
Dzisiaj na blogasku opowiadam, kto jest winny tego, że nie dokończyłem zaplanowanej na ten tydzień notki o nadnoteckiej trasie rowerowej.