home.social

#sonyaudio — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #sonyaudio, aggregated by home.social.

  1. Winyl bez kabli, ale z aptX. Sony odświeża hitowe gramofony modelami PS-LX3BT i PS-LX5BT

    Dla purystów przesyłanie sygnału analogowego przez Bluetooth to wciąż herezja, ale rynek zagłosował portfelami: chcemy wygody.

    Sony doskonale to rozumie, wprowadzając dwa nowe automatyczne gramofony. PS-LX3BT i PS-LX5BT mają sprawić, że czarna płyta zagra na twoich słuchawkach z redukcją szumu bez plątaniny kabli.

    Analog w jakości Hi-Res Wireless

    Najważniejszą nowością w obu modelach jest zaktualizowany moduł łączności. Sony nie ograniczyło się do podstawowego kodeka SBC. Nowe gramofony wspierają technologie aptX oraz aptX Adaptive.

    Co to oznacza w praktyce? Jeśli macie kompatybilne słuchawki lub głośniki, transmisja dźwięku będzie miała znacznie wyższą przepływność i mniejsze opóźnienia. To ukłon w stronę tych, którzy nie mają miejsca na wzmacniacz i kolumny, a chcą cieszyć się brzmieniem winylu na nowoczesnym sprzęcie audio.

    Pełna automatyka dla każdego

    Oba modele to konstrukcje typu „plug & play”. Posiadają wbudowany przedwzmacniacz (można je podłączyć bezpośrednio do głośników aktywnych) oraz mechanizm w pełni automatyczny. Wystarczy położyć płytę i nacisnąć jeden przycisk – ramię samo ustawi się na początku rowka, a po zakończeniu strony wróci na miejsce. To idealne rozwiązanie dla osób, które boją się ręcznego operowania igłą.


    PS-LX3BT vs PS-LX5BT – czym się różnią?

    Sony wyraźnie rozdzieliło grupę docelową:

    PS-LX3BT (Entry Level): to duchowy następca niezwykle popularnego modelu LX310BT. Prosty, elegancki, zintegrowany z kablem audio. Skierowany do tych, którzy zaczynają przygodę z winylem i stawiają na design oraz łatwość obsługi.

    PS-LX5BT (dla ambitniejszych): tu wchodzimy półkę wyżej. Ten model ma sztywniejszą, jednoczęściową obudowę (lepsze tłumienie wibracji), solidniejsze aluminiowe ramię oraz gumową matę. Co ważne dla audiofilów – posiada pozłacane gniazda RCA, co pozwala na podłączenie własnych, lepszej jakości interkonektów, zamiast bycia skazanym na kabel fabryczny.

    Oba urządzenia obsługują prędkości 33 1/3 oraz 45 obr./min.

    Dostępność

    Gramofony trafią do sprzedaży w sieci Sony DTC oraz u autoryzowanych dealerów. Ceny w złotówkach nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone, ale należy spodziewać się, że LX3BT zastąpi w cenniku obecny model podstawowy, a LX5BT będzie pozycjonowany odpowiednio wyżej.

    Sony LinkBuds Clip. Kolczyk, który gra, czyli otwarte brzmienie w modnej formie

    #aptXAdaptive #gramofonAutomatyczny #gramofonBluetooth #news #SonyAudio #SonyPSLX3BT #SonyPSLX5BT #Winyle
  2. Sony LinkBuds Clip. Kolczyk, który gra, czyli otwarte brzmienie w modnej formie

    Sony konsekwentnie rozwija linię LinkBuds, której nadrzędną filozofią jest „bycie tu i teraz”.

    Nowy model, LinkBuds Clip, to słuchawki o otwartej konstrukcji typu „clip-on”. Wyglądają bardziej jak biżuteria niż sprzęt audio, a ich zadaniem jest dostarczenie ścieżki dźwiękowej do Twojego życia bez zatykania uszu.


    Konstrukcja w kształcie litery „C”

    LinkBuds Clip nie wchodzą do kanału słuchowego. Zamiast tego, zapinamy je na małżowinie usznej niczym modny nausznicę (ear cuff). Taka konstrukcja ma dwie zasadnicze zalety:

    • Komfort: brak ciśnienia w kanale słuchowym i swobodny przepływ powietrza eliminują zmęczenie uszu nawet przy wielogodzinnym noszeniu.
    • Świadomość: słyszymy wszystko dookoła – od klaksonu samochodu po pytanie kolegi z biurka obok.

    Sony zadbało o ergonomię, dodając w zestawie wymienne poduszeczki, które pozwalają dopasować stabilność chwytu. Słuchawki są odporne na zachlapania (norma IPX4), więc sprawdzą się też podczas biegania w lekkim deszczu.

    Dźwięk pod kontrolą (i bez wycieków)

    Największą bolączką otwartych słuchawek jest zazwyczaj to, że otoczenie słyszy naszą muzykę. Sony rozwiązało to programowo. LinkBuds Clip oferują trzy tryby słuchania, w tym kluczowy tryb redukcji przenikania dźwięku. W cichych miejscach (np. w windzie czy bibliotece) algorytmy dbają o to, by dźwięk trafiał do nas, a nie do osób postronnych.

    Mimo otwartej konstrukcji, Sony obiecuje bogate brzmienie, wspierane przez system interpolacji DSEE oraz 10-pasmowy korektor dostępny w aplikacji.

    Przewodnictwo kostne dla lepszych rozmów

    To, co wyróżnia ten model na tle konkurencji, to podejście do rozmów telefonicznych. Oprócz standardowych mikrofonów i AI wycinającego szum, Sony zastosowało czujnik przewodnictwa kostnego. Wykrywa on wibracje czaszki podczas mówienia, co pozwala precyzyjnie odizolować głos użytkownika od hałasu otoczenia, nawet w wietrzny dzień.

    Bateria na maraton

    Wyniki czasu pracy są imponujące. Same „pchełki” grają do 9 godzin, a etui ładujące dorzuca kolejne godziny, dając łącznie wynik na poziomie 37 godzin. Co ważne, szybkie ładowanie jest naprawdę szybkie – 3 minuty w etui to godzina słuchania.

    Na pokładzie nie zabrakło Multipoint (łączenie z dwoma urządzeniami jednocześnie) oraz obsługi dźwięku przestrzennego 360 Reality Audio. Słuchawki trafią do sprzedaży jeszcze w styczniu 2026 roku. Do wyboru będą cztery kolory: szarobeżowy, czarny, lawendowy i zielony.

    Google i Sony inwestują miliony w wykrywanie deepfake’ów

    #DSEE #news #openEar #przewodnictwoKostne #słuchawkiClipOn #słuchawkiOtwarte #SonyAudio #SonyLinkBudsClip
  3. Your ears called, they want an upgrade! Sony WH-1000XM5 headphones hit $250 for Prime Day. These bad boys scored 95 in reviews for comfort, sound, and seriously improved noise-canceling.

    Do you splurge on the latest tech, or snag a deal on a proven performer?

    #Headphones #TechDeals #PrimeDay2025 #SonyAudio
    Link: engadget.com/deals/sonys-wh-10