home.social

#sluchawki-zamkniete — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #sluchawki-zamkniete, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Cios w dudniący bas. Sennheiser celuje w rynek profesjonalny modelem HD 480 PRO

    Praca w słuchawkach zamkniętych to zazwyczaj kompromis i walka z podbitym, nieczytelnym dołem pasma. Sennheiser rzuca wyzwanie temu zjawisku modelem HD 480 PRO.

    To nie są słuchawki do zabawy, lecz surowe narzędzie pracy dla realizatorów szukających referencyjnego, godnego zaufania odsłuchu tam, gdzie absolutna izolacja akustyczna jest wymogiem.

    Większość zamkniętych konstrukcji na rynku boryka się z problemem niekontrolowanego odwzorowania niskich tonów. To zjawisko, którego branża audio nie potrafiła bezkompromisowo wyeliminować od lat. Niemiecki producent twierdzi, że model HD 480 PRO ostatecznie rozwiązuje tę kwestię, stając się nowym punktem odniesienia w ofercie słuchawek przeznaczonych do trudnych warunków akustycznych.

    Za opanowanie basu odpowiada innowacyjny „Vibration Attenuation System”, czyli autorski zestaw rozwiązań konstrukcyjnych niwelujących niepożądane odbicia, zniekształcenia i wibracje wewnątrz muszli. W połączeniu z ultralekkimi cewkami drgającymi, sprzęt ma dostarczać sygnał o analitycznej wręcz czystości. Zapomnij o ubarwianiu dźwięku – to brzmienie neutralne, któremu profesjonalista może po prostu zaufać w ciemno podczas podejmowania krytycznych decyzji w miksie.

    Ergonomia na wielogodzinne sesje

    Słuchawki to dla realizatorów, producentów i muzyków przede wszystkim przedłużenie zmysłów, a nie lifestylowy gadżet. Inżynierowie Sennheisera postawili na maksymalny komfort użytkowania, pozwalający utrzymać pełne skupienie przez wiele godzin:

    • Zastosowano opatentowaną geometrię zawiasów, która zapewnia równomierny nacisk niezależnie od anatomii głowy.
    • Nauszniki wyposażono w specjalne strefy, które nie uciskają zauszników okularów, zachowując przy tym pożądaną szczelność i izolację akustyczną.
    • Odłączany przewód można wpiąć zarówno w lewą, jak i prawą muszlę, co ułatwia dostosowanie sprzętu do konkretnego stanowiska pracy.
    • Spiralny odcinek kabla znajdujący się tuż przy samej muszli skutecznie tłumi mechaniczne hałasy przenoszone przez przewód ocierający się o ubranie.
    • Ciekawym, rzadko spotykanym w tej klasie sprzętu detalem, jest także oznaczenie muszli alfabetem Braille’a.

    Zaufany odsłuch tam, gdzie liczy się izolacja

    Nowe HD 480 PRO stanowią bezpośrednią, zamkniętą alternatywę dla cenionego na rynku, otwartego modelu HD 490 PRO. Sennheiser bardzo precyzyjnie dzieli role obu urządzeń. O ile konstrukcja otwarta pozostaje naturalnym wyborem do pracy w cichym, zaadaptowanym akustycznie studiu, o tyle model zamknięty sprawdzi się wszędzie tam, gdzie odcięcie od otoczenia jest priorytetem.

    Zamknięte HD 480 PRO będą więc niezastąpionym narzędziem do nagrywania wokali (skutecznie zapobiegając przesłuchom z podkładu do mikrofonu), monitoringu dla realizatorów FOH podczas głośnych koncertów na żywo, czy do precyzyjnej pracy twórczej w jednej przestrzeni z innymi osobami.

    Cena i warianty wyposażenia

    Standardowa wersja słuchawek Sennheiser HD 480 PRO została wyceniona na 1739 zł. W tej kwocie nabywca otrzymuje słuchawki, welurowe poduszki do nagrań, 3-metrowy kabel spiralny oraz miękką torbę transportową.

    Dla realizatorów pracujących w trasie przygotowano bogatszą wersję HD 480 PRO Plus za 2079 zł, w której miękka torba została zastąpiona dedykowanym, twardym etui podróżnym.

    Sennheiser ulepsza system Profile Wireless. Bluetooth zwalnia złącze w telefonie

    #HD480PRO #nowościSprzętowe #produkcjaMuzyczna #realizacjaDźwięku #sennheiser #słuchawkiStudyjne #słuchawkiZamknięte #sprzętReferencyjny
  2. Meze Audio Strada. Rumuński rzemieślnik idzie w miasto. Heban i zieleń w wersji mobilnej

    Rumuńskie Meze Audio przyzwyczaiło nas do tego, że ich słuchawki wyglądają jak eksponaty muzealne, a grają jak marzenie.

    Nowy model Strada nie wyłamuje się z tego schematu, ale zmienia otoczenie. To konstrukcja zamknięta, stworzona z myślą o tym, by zabrać audiofilskie brzmienie na spacer, nie martwiąc się o to, czym je napędzimy.

    Heban i wyścigowa zieleń

    Antonio Meze i jego zespół z Baia Mare znowu to zrobili. Design modelu Strada jest odważny, ale spójny. Muszle wykonano z charakterystycznego dla marki hebanu makasarskiego, ale tym razem zestawiono je z ramą magnezową polakierowaną na głęboką zieleń. To połączenie klasyki z nowoczesnością, które na żywo z pewnością będzie przyciągać wzrok.


    Co ważne, mimo użycia drewna i metalu, inżynierom udało się utrzymać wagę w ryzach. Słuchawki ważą 330 gramów, co przy konstrukcji zamkniętej jest świetnym wynikiem, gwarantującym komfort podczas dłuższych sesji – czy to w pociągu, czy na spacerze.

    Serce przeszczepione z modelu otwartego

    Technicznie Strada to bardzo ciekawy miks. Wewnątrz zamkniętych muszli pracują 50-milimetrowe przetworniki dynamiczne, które są adaptacją driverów znanych ze świetnie przyjętego, otwartego modelu 109 Pro. Mamy tu membranę z kompozytu celulozowego w kształcie litery „W” oraz kopułkę z powłoką berylową.

    Kluczowe są jednak parametry elektryczne. Meze Strada to słuchawki wybitnie przyjazne urządzeniom przenośnym.

    • Impedancja: 40 omów
    • Skuteczność: 111 dB SPL

    Tłumacząc to na język praktyki: te słuchawki nie potrzebują „elektrowni” w plecaku. Zagrają pełnią możliwości podpięte do dobrego przenośnego odtwarzacza (DAP), a nawet smartfona wyposażonego w solidny dongle USB-C.

    Komfort i serwisowalność

    Jako konstrukcja zamknięta, Strada ma za zadanie izolować nas od zgiełku otoczenia. Producent zadbał jednak o termikę – wnętrze padów wyłożono oddychającą Alcantarą, co ma zapobiegać „gotowaniu się” uszu. Same pady mocowane są magnetycznie, więc ich wymiana to kwestia sekund.

    Warto podkreślić filozofię marki: słuchawki są skręcane, a nie klejone, co oznacza pełną serwisowalność. Każdy element można wymienić, co w dzisiejszych czasach „jednorazówek” jest na wagę złota.

    Słuchawki trafią do sprzedaży w lutym. Za dystrybucję marki Meze Audio w Polsce odpowiada Audioklan.

    Słuchawki, które „widzą”. Apple szykuje droższe AirPods Pro 3, które w Polsce mogą być… ślepe

     

    #audioklan #designAudio #hebanMakasarski #HiFiMobilne #MezeAudioStrada #news #słuchawkiPrzewodowe #słuchawkiZamknięte