home.social

#hazel — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #hazel, aggregated by home.social.

  1. Apple zaostrza kontrolę nad pełnym dostępem do dysku w macOS dla agentów AI

    Apple zapowiada dodatkowe zabezpieczenia dla uprawnienia „Pełny dostęp do dysku” w macOS. Powód to rosnąca popularność agentów AI, które żądają dostępu do całej zawartości Maca. Szczegółów nie ma, a John Voorhees z MacStories ostrzega, że zmiany mogą uderzyć w wiele codziennie używanych aplikacji.

    Apple zapowiedziało na blogu dla deweloperów, że zmienia sposób, w jaki macOS traktuje jedno z najbardziej wrażliwych uprawnień: Pełny dostęp do dysku. Impulsem jest lawinowy wzrost liczby agentów AI, które proszą o taki dostęp do Maca.

    Co właściwie napisało Apple?

    Według firmy to uprawnienie powstało po to, żeby aplikacje do backupu mogły poprawnie działać, bo w dużej mierze omija ono standardowe mechanizmy ochrony prywatnych danych. Apple twierdzi, że część deweloperów używa go w sposób, który naraża użytkowników: ujawnia pliki, pocztę, wiadomości, a nawet historię przeglądania, często bez pełnej świadomości właściciela komputera. W aplikacjach komunikacyjnych cierpi na tym także prywatność osób, z którymi użytkownik korespondował.

    Odpowiedzią mają być dodatkowe kontrolki. Użytkownik, który naprawdę chce nadać aplikacji tak „nadzwyczajny” dostęp, będzie mógł to zrobić tylko poprzez bardzo wyraźne działanie. Apple podkreśla, że wraz z rosnącą autonomią agentów AI ryzyko będzie rosło, dlatego chce, żeby ludzie rozumieli konsekwencje, zanim się zgodzą.

    Konkretów brak: ani terminu, ani kształtu zmian. Sam moment ogłoszenia nie jest przypadkowy. Pojawia się w czasie, gdy popularność zdobywają stale włączone agenty AI, jak Meta Muse czy „Dots” od OpenAI, które proszą o szeroki dostęp do danych osobistych. O Muse krążą już zresztą pierwsze, niepokojące relacje.

    Voorhees: diagnoza słuszna, uzasadnienie nie

    Ciekawy głos dorzucił John Voorhees z MacStories. Przyznaje, że obawy Apple o agentów są w pełni uzasadnione, ale teza, że Pełny dostęp do dysku służy głównie backupom, jego zdaniem się nie broni. Wystarczy spojrzeć na własnego MacBooka. Backupowych aplikacji z tym uprawnieniem jest tam zaledwie kilka. Resztę stanowią m.in. zamiennik Findera Bloom, launcher Alfred, narzędzie PopClip, Setapp, TestFlight, Hazel, a nawet Pixelmator Pro od samego Apple i jedna gra z Apple Arcade.

    Voorhees zwraca uwagę na dwuznaczność komunikatu. Z jednej strony może chodzić po prostu o dodatkowe, jawne potwierdzenia przy nadawaniu dostępu. Z drugiej, skoro Apple przedstawia to uprawnienie jako stworzone wyłącznie dla backupów, można się obawiać, że firma zechce ograniczyć krąg aplikacji, które w ogóle będą mogły z niego korzystać. Autor ma nadzieję, że nie, i ostrzega, że nawet osoby niechcące mieć nic wspólnego z agentami AI mogą odczuć zmiany w aplikacjach, na których polegają na co dzień. Jego zdaniem Apple musi znaleźć sposób na rozsądną ochronę klientów bez okaleczania użyteczności Maca.

    Prawdą jest, że agenci AI stanowią zagrożenie, jeśli nie podejmie się rozsądnych kroków w celu ograniczenia ich dostępu do danych użytkownika. Chociaż więc sugestia, że opcja „Pełny dostęp do dysku” służy wyłącznie do tworzenia kopii zapasowych, nie wydaje się wiarygodna, obawy firmy Apple dotyczące agentów są uzasadnione.

    Jednak w tym poście niepokoi mnie jego niejasność. Z jednej strony wydaje się sugerować, że użytkownicy będą po prostu musieli przejść przez dodatkowe, wyraźnie określone procedury, aby przyznać agentom i innym aplikacjom pełny dostęp do dysku. Z drugiej strony twierdzenie, że funkcja „Pełny dostęp do dysku” została zaprojektowana wyłącznie dla aplikacji do tworzenia kopii zapasowych, budzi obawy, które mogą sygnalizować, że firma zamierza ograniczyć rodzaje aplikacji, które mogą z niej korzystać. Mam nadzieję, że tak nie jest.

    – pisze Voorhees.

    Z jednej strony zagrożenie jest realne i będzie rosło. Z drugiej, każde szersze „uporządkowanie” uprawnień w macOS bywa początkiem rozmowy o tym, co Mac w ogóle ma wolno. Dopóki Apple nie pokaże szczegółów, dopóty deweloperzy i użytkownicy zaawansowanych narzędzi będą musieli czekać z niepewnością.

    #agenciAI #Alfred #Bezpieczeństwo #deweloperzy #FullDiskAccess #Hazel #JohnVoorhees #macOS #MacStories #MetaMuse #OpenAIDots #październik2026 #PełnyDostępDoDysku #popclip #prywatność
Share
Share on Mastodon

Enter the server where you have an account.