#grafen — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #grafen, aggregated by home.social.
-
Chip pamięci rodem z piekieł. Przetrwa na Wenus i we wnętrzu wulkanu
Eksploracja najmniej przyjaznych miejsc we wszechświecie wymaga elektroniki, która nie ulegnie stopieniu po kilku minutach pracy.
Standardowe układy scalone to urządzenia niezwykle wrażliwe na najmniejsze wahania temperatur. Międzynarodowy zespół badaczy stworzył jednak układ, który bez problemu przetwarza dane w temperaturze 700 stopni Celsjusza.
Standardowe układy krzemowe, z których korzystamy na co dzień w naszych smartfonach czy laptopach, kapitulują już przy temperaturach, które dla domowego piekarnika są normą. W ekstremalnych warunkach ich misterne, wewnętrzne warstwy zaczynają się nagrzewać, topić i sklejać ze sobą. Prowadzi to do błyskawicznego zwarcia. Rozwiązaniem tego problemu okazał się nowy wynalazek – memrystor zdolny do pracy w warunkach, w których dosłownie topi się aluminium.
Międzynarodowy wysiłek i atomowy przełom
Opublikowana w prestiżowym czasopiśmie „Science” praca to owoc imponującej, międzynarodowej współpracy. Głównym autorem badania, który fizycznie zbudował ten niezwykły układ, jest Jian Zhao z University of Southern California (USC). W projekcie brali udział eksperci z wielu dziedzin, a pomiary i charakteryzacja materiałów to zasługa zespołu doktora Sabyasachiego Ganguliego z Air Force Research Laboratory (AFRL). Za analizy teoretyczne odpowiadała grupa z USC (między innymi Rajiv K. Kalia, Aiichiro Nakano, Priya Vashishta) oraz naukowcy z japońskiego Uniwersytetu Kumamoto (Fuyuki Shimojo). Całość prac koordynował z ramienia USC profesor J. Joshua Yang, a inżynierowie (w tym Qiangfei Xia, Miao Hu, Ning Ge) już powołali do życia startup TetraMem, by docelowo skomercjalizować tę technologię.
Trzy warstwy i niezwykła fizyka
Sekretem niesamowitej wytrzymałości jest unikalna, potrójna budowa nowego memrystora (urządzenia będącego hybrydą przechowującej informacje pamięci oraz procesora). Zamiast polegać na tradycyjnych strukturach, badacze sformowali mikroskopijną warstwową strukturę z ekstremalnych materiałów:
- Góra: wolfram – metal charakteryzujący się najwyższą temperaturą topnienia ze wszystkich znanych nam pierwiastków (zaczyna topić się dopiero przy ponad 3400°C).
- Środek: tlenek hafnu – materiał ceramiczny pełniący rolę solidnego izolatora.
- Dół: grafen – siatka atomów węgla o grubości zaledwie jednej warstwy.
Istotna dla sukcesu układu okazała się fizyka powierzchni. W tradycyjnych elementach ekstremalne ciepło sprawia, że materiały zaczynają płynąć i się przenikać. Tymczasem grafen i wolfram na poziomie atomowym po prostu się „nie lubią”. Odpychają się od siebie niczym woda i olej, a ta naturalna właściwość fizycznie blokuje możliwość powstania zwarcia, nawet gdy ciepło przekracza granice wytrzymałości aparatury testowej.
Od wulkanów po kosmos
Testowany w laboratorium prototyp pracował bez chwili wytchnienia przez pięćdziesiąt godzin. W tym czasie przetworzył ponad miliard operacji przy napięciu zaledwie 1,5 wolta, tkwiąc w piecu rozgrzanym do 700°C – bo wyższej temperatury nie potrafiła wygenerować sama aparatura badawcza zespołu.
Zastosowanie takiej technologii otwiera przed nami zupełnie nowe horyzonty. Twórcy wierzą, że po ustandaryzowaniu produkcji ich urządzenia staną się sercem zaawansowanych sond. Sprzęt ten wreszcie będzie w stanie przetrwać w gęstej, toksycznej i morderczo gorącej atmosferze Wenus. Rewolucyjne chipy mogą także usprawnić systemy monitorujące wnętrza reaktorów jądrowych oraz ułatwić zarządzanie narzędziami używanymi podczas najgłębszych, geotermalnych odwiertów w głąb naszej własnej planety.
#eksploracjaKosmosu #elektronikaEkstremalna #grafen #inżynieriaMateriałowa #memrystor #pamięć #Science #technologieKosmiczne #wolframTen chip Wi-Fi przetrwa wewnątrz reaktora jądrowego. Przełomowa inżynieria z Japonii
-
Chip pamięci rodem z piekieł. Przetrwa na Wenus i we wnętrzu wulkanu
Eksploracja najmniej przyjaznych miejsc we wszechświecie wymaga elektroniki, która nie ulegnie stopieniu po kilku minutach pracy.
Standardowe układy scalone to urządzenia niezwykle wrażliwe na najmniejsze wahania temperatur. Międzynarodowy zespół badaczy stworzył jednak układ, który bez problemu przetwarza dane w temperaturze 700 stopni Celsjusza.
Standardowe układy krzemowe, z których korzystamy na co dzień w naszych smartfonach czy laptopach, kapitulują już przy temperaturach, które dla domowego piekarnika są normą. W ekstremalnych warunkach ich misterne, wewnętrzne warstwy zaczynają się nagrzewać, topić i sklejać ze sobą. Prowadzi to do błyskawicznego zwarcia. Rozwiązaniem tego problemu okazał się nowy wynalazek – memrystor zdolny do pracy w warunkach, w których dosłownie topi się aluminium.
Międzynarodowy wysiłek i atomowy przełom
Opublikowana w prestiżowym czasopiśmie „Science” praca to owoc imponującej, międzynarodowej współpracy. Głównym autorem badania, który fizycznie zbudował ten niezwykły układ, jest Jian Zhao z University of Southern California (USC). W projekcie brali udział eksperci z wielu dziedzin, a pomiary i charakteryzacja materiałów to zasługa zespołu doktora Sabyasachiego Ganguliego z Air Force Research Laboratory (AFRL). Za analizy teoretyczne odpowiadała grupa z USC (między innymi Rajiv K. Kalia, Aiichiro Nakano, Priya Vashishta) oraz naukowcy z japońskiego Uniwersytetu Kumamoto (Fuyuki Shimojo). Całość prac koordynował z ramienia USC profesor J. Joshua Yang, a inżynierowie (w tym Qiangfei Xia, Miao Hu, Ning Ge) już powołali do życia startup TetraMem, by docelowo skomercjalizować tę technologię.
Trzy warstwy i niezwykła fizyka
Sekretem niesamowitej wytrzymałości jest unikalna, potrójna budowa nowego memrystora (urządzenia będącego hybrydą przechowującej informacje pamięci oraz procesora). Zamiast polegać na tradycyjnych strukturach, badacze sformowali mikroskopijną warstwową strukturę z ekstremalnych materiałów:
- Góra: wolfram – metal charakteryzujący się najwyższą temperaturą topnienia ze wszystkich znanych nam pierwiastków (zaczyna topić się dopiero przy ponad 3400°C).
- Środek: tlenek hafnu – materiał ceramiczny pełniący rolę solidnego izolatora.
- Dół: grafen – siatka atomów węgla o grubości zaledwie jednej warstwy.
Istotna dla sukcesu układu okazała się fizyka powierzchni. W tradycyjnych elementach ekstremalne ciepło sprawia, że materiały zaczynają płynąć i się przenikać. Tymczasem grafen i wolfram na poziomie atomowym po prostu się „nie lubią”. Odpychają się od siebie niczym woda i olej, a ta naturalna właściwość fizycznie blokuje możliwość powstania zwarcia, nawet gdy ciepło przekracza granice wytrzymałości aparatury testowej.
Od wulkanów po kosmos
Testowany w laboratorium prototyp pracował bez chwili wytchnienia przez pięćdziesiąt godzin. W tym czasie przetworzył ponad miliard operacji przy napięciu zaledwie 1,5 wolta, tkwiąc w piecu rozgrzanym do 700°C – bo wyższej temperatury nie potrafiła wygenerować sama aparatura badawcza zespołu.
Zastosowanie takiej technologii otwiera przed nami zupełnie nowe horyzonty. Twórcy wierzą, że po ustandaryzowaniu produkcji ich urządzenia staną się sercem zaawansowanych sond. Sprzęt ten wreszcie będzie w stanie przetrwać w gęstej, toksycznej i morderczo gorącej atmosferze Wenus. Rewolucyjne chipy mogą także usprawnić systemy monitorujące wnętrza reaktorów jądrowych oraz ułatwić zarządzanie narzędziami używanymi podczas najgłębszych, geotermalnych odwiertów w głąb naszej własnej planety.
#eksploracjaKosmosu #elektronikaEkstremalna #grafen #inżynieriaMateriałowa #memrystor #pamięć #Science #technologieKosmiczne #wolframTen chip Wi-Fi przetrwa wewnątrz reaktora jądrowego. Przełomowa inżynieria z Japonii
-
Chip pamięci rodem z piekieł. Przetrwa na Wenus i we wnętrzu wulkanu
Eksploracja najmniej przyjaznych miejsc we wszechświecie wymaga elektroniki, która nie ulegnie stopieniu po kilku minutach pracy.
Standardowe układy scalone to urządzenia niezwykle wrażliwe na najmniejsze wahania temperatur. Międzynarodowy zespół badaczy stworzył jednak układ, który bez problemu przetwarza dane w temperaturze 700 stopni Celsjusza.
Standardowe układy krzemowe, z których korzystamy na co dzień w naszych smartfonach czy laptopach, kapitulują już przy temperaturach, które dla domowego piekarnika są normą. W ekstremalnych warunkach ich misterne, wewnętrzne warstwy zaczynają się nagrzewać, topić i sklejać ze sobą. Prowadzi to do błyskawicznego zwarcia. Rozwiązaniem tego problemu okazał się nowy wynalazek – memrystor zdolny do pracy w warunkach, w których dosłownie topi się aluminium.
Międzynarodowy wysiłek i atomowy przełom
Opublikowana w prestiżowym czasopiśmie „Science” praca to owoc imponującej, międzynarodowej współpracy. Głównym autorem badania, który fizycznie zbudował ten niezwykły układ, jest Jian Zhao z University of Southern California (USC). W projekcie brali udział eksperci z wielu dziedzin, a pomiary i charakteryzacja materiałów to zasługa zespołu doktora Sabyasachiego Ganguliego z Air Force Research Laboratory (AFRL). Za analizy teoretyczne odpowiadała grupa z USC (między innymi Rajiv K. Kalia, Aiichiro Nakano, Priya Vashishta) oraz naukowcy z japońskiego Uniwersytetu Kumamoto (Fuyuki Shimojo). Całość prac koordynował z ramienia USC profesor J. Joshua Yang, a inżynierowie (w tym Qiangfei Xia, Miao Hu, Ning Ge) już powołali do życia startup TetraMem, by docelowo skomercjalizować tę technologię.
Trzy warstwy i niezwykła fizyka
Sekretem niesamowitej wytrzymałości jest unikalna, potrójna budowa nowego memrystora (urządzenia będącego hybrydą przechowującej informacje pamięci oraz procesora). Zamiast polegać na tradycyjnych strukturach, badacze sformowali mikroskopijną warstwową strukturę z ekstremalnych materiałów:
- Góra: wolfram – metal charakteryzujący się najwyższą temperaturą topnienia ze wszystkich znanych nam pierwiastków (zaczyna topić się dopiero przy ponad 3400°C).
- Środek: tlenek hafnu – materiał ceramiczny pełniący rolę solidnego izolatora.
- Dół: grafen – siatka atomów węgla o grubości zaledwie jednej warstwy.
Istotna dla sukcesu układu okazała się fizyka powierzchni. W tradycyjnych elementach ekstremalne ciepło sprawia, że materiały zaczynają płynąć i się przenikać. Tymczasem grafen i wolfram na poziomie atomowym po prostu się „nie lubią”. Odpychają się od siebie niczym woda i olej, a ta naturalna właściwość fizycznie blokuje możliwość powstania zwarcia, nawet gdy ciepło przekracza granice wytrzymałości aparatury testowej.
Od wulkanów po kosmos
Testowany w laboratorium prototyp pracował bez chwili wytchnienia przez pięćdziesiąt godzin. W tym czasie przetworzył ponad miliard operacji przy napięciu zaledwie 1,5 wolta, tkwiąc w piecu rozgrzanym do 700°C – bo wyższej temperatury nie potrafiła wygenerować sama aparatura badawcza zespołu.
Zastosowanie takiej technologii otwiera przed nami zupełnie nowe horyzonty. Twórcy wierzą, że po ustandaryzowaniu produkcji ich urządzenia staną się sercem zaawansowanych sond. Sprzęt ten wreszcie będzie w stanie przetrwać w gęstej, toksycznej i morderczo gorącej atmosferze Wenus. Rewolucyjne chipy mogą także usprawnić systemy monitorujące wnętrza reaktorów jądrowych oraz ułatwić zarządzanie narzędziami używanymi podczas najgłębszych, geotermalnych odwiertów w głąb naszej własnej planety.
#eksploracjaKosmosu #elektronikaEkstremalna #grafen #inżynieriaMateriałowa #memrystor #pamięć #Science #technologieKosmiczne #wolframTen chip Wi-Fi przetrwa wewnątrz reaktora jądrowego. Przełomowa inżynieria z Japonii
-
Chip pamięci rodem z piekieł. Przetrwa na Wenus i we wnętrzu wulkanu
Eksploracja najmniej przyjaznych miejsc we wszechświecie wymaga elektroniki, która nie ulegnie stopieniu po kilku minutach pracy.
Standardowe układy scalone to urządzenia niezwykle wrażliwe na najmniejsze wahania temperatur. Międzynarodowy zespół badaczy stworzył jednak układ, który bez problemu przetwarza dane w temperaturze 700 stopni Celsjusza.
Standardowe układy krzemowe, z których korzystamy na co dzień w naszych smartfonach czy laptopach, kapitulują już przy temperaturach, które dla domowego piekarnika są normą. W ekstremalnych warunkach ich misterne, wewnętrzne warstwy zaczynają się nagrzewać, topić i sklejać ze sobą. Prowadzi to do błyskawicznego zwarcia. Rozwiązaniem tego problemu okazał się nowy wynalazek – memrystor zdolny do pracy w warunkach, w których dosłownie topi się aluminium.
Międzynarodowy wysiłek i atomowy przełom
Opublikowana w prestiżowym czasopiśmie „Science” praca to owoc imponującej, międzynarodowej współpracy. Głównym autorem badania, który fizycznie zbudował ten niezwykły układ, jest Jian Zhao z University of Southern California (USC). W projekcie brali udział eksperci z wielu dziedzin, a pomiary i charakteryzacja materiałów to zasługa zespołu doktora Sabyasachiego Ganguliego z Air Force Research Laboratory (AFRL). Za analizy teoretyczne odpowiadała grupa z USC (między innymi Rajiv K. Kalia, Aiichiro Nakano, Priya Vashishta) oraz naukowcy z japońskiego Uniwersytetu Kumamoto (Fuyuki Shimojo). Całość prac koordynował z ramienia USC profesor J. Joshua Yang, a inżynierowie (w tym Qiangfei Xia, Miao Hu, Ning Ge) już powołali do życia startup TetraMem, by docelowo skomercjalizować tę technologię.
Trzy warstwy i niezwykła fizyka
Sekretem niesamowitej wytrzymałości jest unikalna, potrójna budowa nowego memrystora (urządzenia będącego hybrydą przechowującej informacje pamięci oraz procesora). Zamiast polegać na tradycyjnych strukturach, badacze sformowali mikroskopijną warstwową strukturę z ekstremalnych materiałów:
- Góra: wolfram – metal charakteryzujący się najwyższą temperaturą topnienia ze wszystkich znanych nam pierwiastków (zaczyna topić się dopiero przy ponad 3400°C).
- Środek: tlenek hafnu – materiał ceramiczny pełniący rolę solidnego izolatora.
- Dół: grafen – siatka atomów węgla o grubości zaledwie jednej warstwy.
Istotna dla sukcesu układu okazała się fizyka powierzchni. W tradycyjnych elementach ekstremalne ciepło sprawia, że materiały zaczynają płynąć i się przenikać. Tymczasem grafen i wolfram na poziomie atomowym po prostu się „nie lubią”. Odpychają się od siebie niczym woda i olej, a ta naturalna właściwość fizycznie blokuje możliwość powstania zwarcia, nawet gdy ciepło przekracza granice wytrzymałości aparatury testowej.
Od wulkanów po kosmos
Testowany w laboratorium prototyp pracował bez chwili wytchnienia przez pięćdziesiąt godzin. W tym czasie przetworzył ponad miliard operacji przy napięciu zaledwie 1,5 wolta, tkwiąc w piecu rozgrzanym do 700°C – bo wyższej temperatury nie potrafiła wygenerować sama aparatura badawcza zespołu.
Zastosowanie takiej technologii otwiera przed nami zupełnie nowe horyzonty. Twórcy wierzą, że po ustandaryzowaniu produkcji ich urządzenia staną się sercem zaawansowanych sond. Sprzęt ten wreszcie będzie w stanie przetrwać w gęstej, toksycznej i morderczo gorącej atmosferze Wenus. Rewolucyjne chipy mogą także usprawnić systemy monitorujące wnętrza reaktorów jądrowych oraz ułatwić zarządzanie narzędziami używanymi podczas najgłębszych, geotermalnych odwiertów w głąb naszej własnej planety.
#eksploracjaKosmosu #elektronikaEkstremalna #grafen #inżynieriaMateriałowa #memrystor #pamięć #Science #technologieKosmiczne #wolframTen chip Wi-Fi przetrwa wewnątrz reaktora jądrowego. Przełomowa inżynieria z Japonii
-
Chip pamięci rodem z piekieł. Przetrwa na Wenus i we wnętrzu wulkanu
Eksploracja najmniej przyjaznych miejsc we wszechświecie wymaga elektroniki, która nie ulegnie stopieniu po kilku minutach pracy.
Standardowe układy scalone to urządzenia niezwykle wrażliwe na najmniejsze wahania temperatur. Międzynarodowy zespół badaczy stworzył jednak układ, który bez problemu przetwarza dane w temperaturze 700 stopni Celsjusza.
Standardowe układy krzemowe, z których korzystamy na co dzień w naszych smartfonach czy laptopach, kapitulują już przy temperaturach, które dla domowego piekarnika są normą. W ekstremalnych warunkach ich misterne, wewnętrzne warstwy zaczynają się nagrzewać, topić i sklejać ze sobą. Prowadzi to do błyskawicznego zwarcia. Rozwiązaniem tego problemu okazał się nowy wynalazek – memrystor zdolny do pracy w warunkach, w których dosłownie topi się aluminium.
Międzynarodowy wysiłek i atomowy przełom
Opublikowana w prestiżowym czasopiśmie „Science” praca to owoc imponującej, międzynarodowej współpracy. Głównym autorem badania, który fizycznie zbudował ten niezwykły układ, jest Jian Zhao z University of Southern California (USC). W projekcie brali udział eksperci z wielu dziedzin, a pomiary i charakteryzacja materiałów to zasługa zespołu doktora Sabyasachiego Ganguliego z Air Force Research Laboratory (AFRL). Za analizy teoretyczne odpowiadała grupa z USC (między innymi Rajiv K. Kalia, Aiichiro Nakano, Priya Vashishta) oraz naukowcy z japońskiego Uniwersytetu Kumamoto (Fuyuki Shimojo). Całość prac koordynował z ramienia USC profesor J. Joshua Yang, a inżynierowie (w tym Qiangfei Xia, Miao Hu, Ning Ge) już powołali do życia startup TetraMem, by docelowo skomercjalizować tę technologię.
Trzy warstwy i niezwykła fizyka
Sekretem niesamowitej wytrzymałości jest unikalna, potrójna budowa nowego memrystora (urządzenia będącego hybrydą przechowującej informacje pamięci oraz procesora). Zamiast polegać na tradycyjnych strukturach, badacze sformowali mikroskopijną warstwową strukturę z ekstremalnych materiałów:
- Góra: wolfram – metal charakteryzujący się najwyższą temperaturą topnienia ze wszystkich znanych nam pierwiastków (zaczyna topić się dopiero przy ponad 3400°C).
- Środek: tlenek hafnu – materiał ceramiczny pełniący rolę solidnego izolatora.
- Dół: grafen – siatka atomów węgla o grubości zaledwie jednej warstwy.
Istotna dla sukcesu układu okazała się fizyka powierzchni. W tradycyjnych elementach ekstremalne ciepło sprawia, że materiały zaczynają płynąć i się przenikać. Tymczasem grafen i wolfram na poziomie atomowym po prostu się „nie lubią”. Odpychają się od siebie niczym woda i olej, a ta naturalna właściwość fizycznie blokuje możliwość powstania zwarcia, nawet gdy ciepło przekracza granice wytrzymałości aparatury testowej.
Od wulkanów po kosmos
Testowany w laboratorium prototyp pracował bez chwili wytchnienia przez pięćdziesiąt godzin. W tym czasie przetworzył ponad miliard operacji przy napięciu zaledwie 1,5 wolta, tkwiąc w piecu rozgrzanym do 700°C – bo wyższej temperatury nie potrafiła wygenerować sama aparatura badawcza zespołu.
Zastosowanie takiej technologii otwiera przed nami zupełnie nowe horyzonty. Twórcy wierzą, że po ustandaryzowaniu produkcji ich urządzenia staną się sercem zaawansowanych sond. Sprzęt ten wreszcie będzie w stanie przetrwać w gęstej, toksycznej i morderczo gorącej atmosferze Wenus. Rewolucyjne chipy mogą także usprawnić systemy monitorujące wnętrza reaktorów jądrowych oraz ułatwić zarządzanie narzędziami używanymi podczas najgłębszych, geotermalnych odwiertów w głąb naszej własnej planety.
#eksploracjaKosmosu #elektronikaEkstremalna #grafen #inżynieriaMateriałowa #memrystor #pamięć #Science #technologieKosmiczne #wolframTen chip Wi-Fi przetrwa wewnątrz reaktora jądrowego. Przełomowa inżynieria z Japonii
-
Edison wyprzedził Noblistów o 130 lat? W jego żarówkach powstawał grafen, ale nikt go nie widział
Grafen. Supermateriał XXI wieku, za którego odkrycie przyznano Nagrodę Nobla w 2010 roku. Jest w prototypach baterii, filtrach i marzeniach o futurystycznej elektronice. Okazuje się, że Thomas Edison produkował go seryjnie już w 1879 roku. Tylko o tym nie wiedział.
Eksperyment z przeszłości
Naukowcy z Rice University postanowili zabawić się w „archeologów chemii”. Zamiast wymyślać nowe metody syntezy, sięgnęli po patent Thomasa Edisona numer 223898 z 1880 roku. Edison, szukając idealnego materiału na żarnik do swojej żarówki, eksperymentował ze wszystkim – od tektury po… bambus. I to właśnie zwęglony bambus okazał się strzałem w dziesiątkę, świecąc przez ponad 1200 godzin.
Lucas Eddy, doktorant z Rice, odtworzył ten proces w laboratorium. Kupił rzemieślnicze żarówki z bambusowym włóknem (tak, można takie dostać w Nowym Jorku) i potraktował je prądem, dokładnie tak jak robił to słynny wynalazca.
Srebrzysty ślad
Metoda, którą nieświadomie stosował Edison, to dziś tzw. „flash Joule heating”. Polega ona na błyskawicznym (rzędu kilkunastu sekund) podgrzaniu węgla do temperatury 3000 stopni Celsjusza.
Gdy Eddy spojrzał na wynik pod nowoczesnym mikroskopem elektronowym, zobaczył coś niezwykłego. Zwęglony bambus nie był tylko czarnym węglem. Miejscami pokrywał go „lustrzany, srebrzysty nalot”. Analiza spektroskopowa potwierdziła: to grafen turbostratyczny.
Dlaczego Edison przegapił Nobla?
Odpowiedź jest prosta: brak narzędzi. Grafen to warstwa węgla o grubości jednego atomu. W 1879 roku nikt nie dysponował mikroskopem, który pozwoliłby go dostrzec. Zresztą nie był też Nagród Nobla, Alfred Nobel swój testament spisał w 1895 roku, a pierwsze Noble trafiły do laureatów w 1901 roku. Wracając do Edisona, dla niego był to po prostu „efekt uboczny” procesu zwęglania. Co więcej, gdyby te żarówki świeciły dłużej, grafen i tak zamieniłby się z powrotem w zwykły grafit, bo w wysokiej temperaturze i przy długiej pracy warstwy węgla zaczynają się ponownie układać w strukturę objętościową.
Wnioski na przyszłość
Odkrycie z Rice University to coś więcej niż ciekawostka historyczna. Pokazuje, że w starych technologiach – lampach łukowych, pierwszych lampach rentgenowskich czy telegrafach – mogą kryć się odpowiedzi na współczesne problemy inżynierii materiałowej. Czasem wystarczy po prostu spojrzeć na stare patenty przez nowe mikroskopy.
#grafen #historiaWynalazków #JamesTour #news #RiceUniversity #ThomasEdison #żarówkaBambusowa
-
Das Hohenlohe-Zentralarchiv
💡 Das Hohenlohe-Zentralarchiv in #Neuenstein bewahrt Schriftgut, Karten und Musikhandschriften aus den #Archiven der #Grafen und #Fürsten von #Hohenlohe. Nach 1945 wurden im #Schloss Neuenstein die Archive der verschiedenen Linien dieses seit Mitte des 12. Jahrhunderts nachgewiesenen Adelsgeschlechts zusammengefasst. Das Archiv befindet sich im Eigentum des Hauses Hohenlohe und wird vom Landesarchiv betreut. Es steht allen Interessierten offen.
Diese Infos und viele mehr, finden Sie auch in unserer neuen Imagebroschüre.
👉 https://www.landesarchiv-bw.de/de/landesarchiv/ueber-uns/46644?anker=id-77775
-
Das Hohenlohe-Zentralarchiv
💡 Das Hohenlohe-Zentralarchiv in #Neuenstein bewahrt Schriftgut, Karten und Musikhandschriften aus den #Archiven der #Grafen und #Fürsten von #Hohenlohe. Nach 1945 wurden im #Schloss Neuenstein die Archive der verschiedenen Linien dieses seit Mitte des 12. Jahrhunderts nachgewiesenen Adelsgeschlechts zusammengefasst. Das Archiv befindet sich im Eigentum des Hauses Hohenlohe und wird vom Landesarchiv betreut. Es steht allen Interessierten offen.
Diese Infos und viele mehr, finden Sie auch in unserer neuen Imagebroschüre.
👉 https://www.landesarchiv-bw.de/de/landesarchiv/ueber-uns/46644?anker=id-77775
-
Das Hohenlohe-Zentralarchiv
💡 Das Hohenlohe-Zentralarchiv in #Neuenstein bewahrt Schriftgut, Karten und Musikhandschriften aus den #Archiven der #Grafen und #Fürsten von #Hohenlohe. Nach 1945 wurden im #Schloss Neuenstein die Archive der verschiedenen Linien dieses seit Mitte des 12. Jahrhunderts nachgewiesenen Adelsgeschlechts zusammengefasst. Das Archiv befindet sich im Eigentum des Hauses Hohenlohe und wird vom Landesarchiv betreut. Es steht allen Interessierten offen.
Diese Infos und viele mehr, finden Sie auch in unserer neuen Imagebroschüre.
👉 https://www.landesarchiv-bw.de/de/landesarchiv/ueber-uns/46644?anker=id-77775
-
Das Hohenlohe-Zentralarchiv
💡 Das Hohenlohe-Zentralarchiv in #Neuenstein bewahrt Schriftgut, Karten und Musikhandschriften aus den #Archiven der #Grafen und #Fürsten von #Hohenlohe. Nach 1945 wurden im #Schloss Neuenstein die Archive der verschiedenen Linien dieses seit Mitte des 12. Jahrhunderts nachgewiesenen Adelsgeschlechts zusammengefasst. Das Archiv befindet sich im Eigentum des Hauses Hohenlohe und wird vom Landesarchiv betreut. Es steht allen Interessierten offen.
Diese Infos und viele mehr, finden Sie auch in unserer neuen Imagebroschüre.
👉 https://www.landesarchiv-bw.de/de/landesarchiv/ueber-uns/46644?anker=id-77775
-
Das Hohenlohe-Zentralarchiv
💡 Das Hohenlohe-Zentralarchiv in #Neuenstein bewahrt Schriftgut, Karten und Musikhandschriften aus den #Archiven der #Grafen und #Fürsten von #Hohenlohe. Nach 1945 wurden im #Schloss Neuenstein die Archive der verschiedenen Linien dieses seit Mitte des 12. Jahrhunderts nachgewiesenen Adelsgeschlechts zusammengefasst. Das Archiv befindet sich im Eigentum des Hauses Hohenlohe und wird vom Landesarchiv betreut. Es steht allen Interessierten offen.
Diese Infos und viele mehr, finden Sie auch in unserer neuen Imagebroschüre.
👉 https://www.landesarchiv-bw.de/de/landesarchiv/ueber-uns/46644?anker=id-77775
-
Materialet grafens bidrag till samhället
I tio år har Chalmers koordinerat EU:s största forskningsprogram någonsin – Grafenflaggskeppet med en budget på 1 miljard euro. Nu summeras arbetet med att få den tunnaste formen av kol – grafen – att ta klivet från labbet till att göra nytta i samhället.
https://blog.zaramis.se/2023/08/29/materialet-grafens-bidrag-till-samhallet/
#Ekonomi #Energi #EU #Fysik #Kemi #Medicin #Neurologi #Chalmers #CTH #Forskning #Grafen #Teknik -
Materialet grafens bidrag till samhället
I tio år har Chalmers koordinerat EU:s största forskningsprogram någonsin – Grafenflaggskeppet med en budget på 1 miljard euro. Nu summeras arbetet med att få den tunnaste formen av kol – grafen – att ta klivet från labbet till att göra nytta i samhället.
https://blog.zaramis.se/2023/08/29/materialet-grafens-bidrag-till-samhallet/
#Ekonomi #Energi #EU #Fysik #Kemi #Medicin #Neurologi #Chalmers #CTH #Forskning #Grafen #Teknik -
Materialet grafens bidrag till samhället
I tio år har Chalmers koordinerat EU:s största forskningsprogram någonsin – Grafenflaggskeppet med en budget på 1 miljard euro. Nu summeras arbetet med att få den tunnaste formen av kol – grafen – att ta klivet från labbet till att göra nytta i samhället.
https://blog.zaramis.se/2023/08/29/materialet-grafens-bidrag-till-samhallet/
#Ekonomi #Energi #EU #Fysik #Kemi #Medicin #Neurologi #Chalmers #CTH #Forskning #Grafen #Teknik