#geriablip — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #geriablip, aggregated by home.social.
-
przedostatniego dnia roku pańskiego 2025 nabyłam wyprzedażowe cichobiegi.
bo wyprz ;-)daleka jestem od szaleńczych deklaracji roku bez zakupów itp., aczkolwiek instagram ostatnio znowu mi podrzuca minimalistów w feedzie.
ale takich prawdziwych minimalistów a nie skrajnych chytrusów, którzy śpią na piankach z paczek w ramach olaboga nie wydania przypadkiem pieniędzy na łóżko. czy choćby materac.finansowo ten rok, co z peronem odjechał - nie był jakiś dramatyczny pod względem finansów, ale pewnie pewne rzeczy można by poprawić.
jak zwykle zresztą ;-)
bo były różne momenty.
były miesiące bez przepierdzielania hajsów na pierdoły, były miesiące z różnymi zachciołami.
i też w pewnym kontekście zostałam zdiagnozowana jako typowy "zachcioł" 😏zobaczymy, czy coś z zeszłego roku zostało mi w głowie ;-)
czy te przemyślenia za tydzień wypadną mi drugim uchem.i trochę #starość i #geriablip - bo to pierwsze od niepamiętnych czasów trampeczki w innym kolorze niż czerwony.
-
no dobra, byłam wczoraj odebrać #mastoprzypinki z kaczkomatu, pod maszyną spotkałam człowieka.
( szok i niedowierzanie: człowiek na ziemi).
przyznaję, że akurat to mną trochę "wszcząsło".
co można powiedzieć haha człowiekowi stojącemu przy kaczkomacie, który męczy się z nadaniem przesyłek na kod, zwłaszcza, gdy ponad dwajścia lat temu (#geriablip) chodziło się na koncerty TEGO człowieka, było na lekcji samby u człowieka, i przez jakiś czas wszystkich znajomych na tę sambę ciągało.
;-) -
@dancingindystopia krzyżykowy to jest hmm pewien rodzaj wygody.
jasne, sporo krzyżykowych rzeczy też mam w planach.
inspirujące może być nawet zdjęcie piżamy z cubusa ;-)przy krzyżykowym to mnie zazwyczaj kusi hmm taka drobnica: bardzo małe, wręcz mikro krzyżyki.
myszka- to mega stara (wręcz #geriablip), bo sprzed ponad 20 lat pocztówka z serii tomtom.
-
@wariat @kasica ja mam portki żeglarskie z alpinusa, ale to był zakup we wczesnych latach 2000. sierpień 2002?
wręcz #geriablip
edyta: i żeby było zabawniej kupione w lesznie, które z żeglarstwem ma tyle wspólnego ;-)
ale już wtedy było wiadomo, że alpinus się zamyka, te portki to była koncówka końcówek.nie pamiętam za to- czy to w lesznie, czy w opolu- była lodziarnia- gdzie lody z automatu zanurzano do góry nogami w takiej zastygającej polewie.
dla mnie to były czary i zaprzeczenie wszelkim prawom fizyki, że te lody nie wypadały z wafelków ;-)