home.social

#choroba — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #choroba, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Bateria nagle spada do 1%. Jakby grypa bezobjawowa. Nie wykonało się większego wysiłku, ale nagle nie ma sił nawet wstać. Mgła mózgowa. Między innymi w ten sposób można określić to nienaturalne zmęczenie. Zespół zmęczenia to objaw stwardnienia rozsianego.
    Opisuję go, jego skutki i możliwe radzenie sobie z tym:

    https://barwy-sm.nemo.earth/zmeczenie

    #stwardnienierozsiane #zmeczenie #zdrowie #choroba #mecfs #encefalopatia

  2. Bateria nagle spada do 1%. Jakby grypa bezobjawowa. Nie wykonało się większego wysiłku, ale nagle nie ma sił nawet wstać. Mgła mózgowa. Między innymi w ten sposób można określić to nienaturalne zmęczenie. Zespół zmęczenia to objaw stwardnienia rozsianego.
    Opisuję go, jego skutki i możliwe radzenie sobie z tym:

    https://barwy-sm.nemo.earth/zmeczenie

    #stwardnienierozsiane #zmeczenie #zdrowie #choroba #mecfs #encefalopatia

  3. Bateria nagle spada do 1%. Jakby grypa bezobjawowa. Nie wykonało się większego wysiłku, ale nagle nie ma sił nawet wstać. Mgła mózgowa. Między innymi w ten sposób można określić to nienaturalne zmęczenie. Zespół zmęczenia to objaw stwardnienia rozsianego.
    Opisuję go, jego skutki i możliwe radzenie sobie z tym:

    https://barwy-sm.nemo.earth/zmeczenie

    #stwardnienierozsiane #zmeczenie #zdrowie #choroba #mecfs #encefalopatia

  4. Bateria nagle spada do 1%. Jakby grypa bezobjawowa. Nie wykonało się większego wysiłku, ale nagle nie ma sił nawet wstać. Mgła mózgowa. Między innymi w ten sposób można określić to nienaturalne zmęczenie. Zespół zmęczenia to objaw stwardnienia rozsianego.
    Opisuję go, jego skutki i możliwe radzenie sobie z tym:

    https://barwy-sm.nemo.earth/zmeczenie

    #stwardnienierozsiane #zmeczenie #zdrowie #choroba #mecfs #encefalopatia

  5. Bateria nagle spada do 1%. Jakby grypa bezobjawowa. Nie wykonało się większego wysiłku, ale nagle nie ma sił nawet wstać. Mgła mózgowa. Między innymi w ten sposób można określić to nienaturalne zmęczenie. Zespół zmęczenia to objaw stwardnienia rozsianego.
    Opisuję go, jego skutki i możliwe radzenie sobie z tym:

    https://barwy-sm.nemo.earth/zmeczenie

    #stwardnienierozsiane #zmeczenie #zdrowie #choroba

  6. Nowy wpis na blogasku: https://blog.nemo.earth/barwy-sm/diagnoza-i-poczatkowy-szok a w nim opis jak wyglądał moment podejrzenia SM i pierwsze objawy, proces diagnostyczny w kierunku SM i leczenie oraz doświadczenie z służbą zdrowia.

    Życie ze stwardnieniem rozsianym nie musi znacząco różnić się od życia osoby zdrowej, pod warunkiem że otrzyma się odpowiednie wsparcie psychologiczne i neurologiczne oraz utrzyma się regularność w leczeniu.

    Jeśli zauważysz niepokojące objawy – nagłe, przelotne zaburzenia widzenia (zamglenia, ubytki pola widzenia, podwójne widzenie, słaba ostrość, zaburzenia barw, ból oczu, mroczki, oczopląs) oraz problemy czuciowe (mrowienie, drętwienie, kłujący ból, uczucie prądu wzdłuż kręgosłupa i kończyn) albo zaburzenia mowy i ruchu – zgłoś się od razu do poradni lekarskiej, najlepiej neurologicznej.

    #stwardnienierozsiane #blog #nfz #choroba #rezonansmagnetyczny #kesimpta #tecfidera

  7. Nowy wpis na blogasku: https://blog.nemo.earth/barwy-sm/diagnoza-i-poczatkowy-szok a w nim opis jak wyglądał moment podejrzenia SM i pierwsze objawy, proces diagnostyczny w kierunku SM i leczenie oraz doświadczenie z służbą zdrowia.

    Życie ze stwardnieniem rozsianym nie musi znacząco różnić się od życia osoby zdrowej, pod warunkiem że otrzyma się odpowiednie wsparcie psychologiczne i neurologiczne oraz utrzyma się regularność w leczeniu.

    Jeśli zauważysz niepokojące objawy – nagłe, przelotne zaburzenia widzenia (zamglenia, ubytki pola widzenia, podwójne widzenie, słaba ostrość, zaburzenia barw, ból oczu, mroczki, oczopląs) oraz problemy czuciowe (mrowienie, drętwienie, kłujący ból, uczucie prądu wzdłuż kręgosłupa i kończyn) albo zaburzenia mowy i ruchu – zgłoś się od razu do poradni lekarskiej, najlepiej neurologicznej.

    #stwardnienierozsiane #blog #nfz #choroba #rezonansmagnetyczny #kesimpta #tecfidera

  8. Nowy wpis na blogasku: https://blog.nemo.earth/barwy-sm/diagnoza-i-poczatkowy-szok a w nim opis jak wyglądał moment podejrzenia SM i pierwsze objawy, proces diagnostyczny w kierunku SM i leczenie oraz doświadczenie z służbą zdrowia.

    Życie ze stwardnieniem rozsianym nie musi znacząco różnić się od życia osoby zdrowej, pod warunkiem że otrzyma się odpowiednie wsparcie psychologiczne i neurologiczne oraz utrzyma się regularność w leczeniu.

    Jeśli zauważysz niepokojące objawy – nagłe, przelotne zaburzenia widzenia (zamglenia, ubytki pola widzenia, podwójne widzenie, słaba ostrość, zaburzenia barw, ból oczu, mroczki, oczopląs) oraz problemy czuciowe (mrowienie, drętwienie, kłujący ból, uczucie prądu wzdłuż kręgosłupa i kończyn) albo zaburzenia mowy i ruchu – zgłoś się od razu do poradni lekarskiej, najlepiej neurologicznej.

    #stwardnienierozsiane #blog #nfz #choroba #rezonansmagnetyczny #kesimpta #tecfidera

  9. Nowy wpis na blogasku: https://blog.nemo.earth/barwy-sm/diagnoza-i-poczatkowy-szok a w nim opis jak wyglądał moment podejrzenia SM i pierwsze objawy, proces diagnostyczny w kierunku SM i leczenie oraz doświadczenie z służbą zdrowia.

    Życie ze stwardnieniem rozsianym nie musi znacząco różnić się od życia osoby zdrowej, pod warunkiem że otrzyma się odpowiednie wsparcie psychologiczne i neurologiczne oraz utrzyma się regularność w leczeniu.

    Jeśli zauważysz niepokojące objawy – nagłe, przelotne zaburzenia widzenia (zamglenia, ubytki pola widzenia, podwójne widzenie, słaba ostrość, zaburzenia barw, ból oczu, mroczki, oczopląs) oraz problemy czuciowe (mrowienie, drętwienie, kłujący ból, uczucie prądu wzdłuż kręgosłupa i kończyn) albo zaburzenia mowy i ruchu – zgłoś się od razu do poradni lekarskiej, najlepiej neurologicznej.

    #stwardnienierozsiane #blog #nfz #choroba #rezonansmagnetyczny #kesimpta #tecfidera

  10. 😵 Syndrom Cotarda to choroba, w której pacjent wierzy, że nie żyje. Jest to skrajnie rzadkie i przerażające zaburzenie psychiczne. Pacjenci cierpiący na ten syndrom są przekonani, że są martwi, gniją, utracili wszystkie organy wewnętrzne lub że w ogóle nie istnieją. W skrajnych przypadkach potrafią przestać jeść, twierdząc, że jako trup nie potrzebują pożywienia.
    #ciekawostki #choroba #medycyna #psychologia

  11. Wirus czikungunia, intrygująco brzmi a wywołuje objawy jak u grypy, ale jest troszkę groźniejszy.

    <<Nazwa wirusa czikungunia wywodzi się z Tanzanii, gdzie w 1952 roku wykryto go po raz pierwszy. W lokalnym języku oznacza dosłownie „zgiętego człowieka", co nawiązuje do bólu stawów, powodującego, że osobie zakażonej może być trudno się wyprostować.>>

    tvn24.pl/zdrowie/czikungunia-z
    #ciekawostki #czikungunia #kuba #komary #choroba

  12. Dobra. Wróciłem. Dzisiaj poszedłem na lekki rozruch pocovidowy. Już na weekend mnie ciągnęło, ale powiedziałem sobie, że dopóki parametry nie wrócą do jako-takiego porządku, to nie ruszam. Dzisiaj jednak już #Garmin pokazał, że gotowość treningowa wysoka, to zaaplikowałem sobie 7 km truchtu po 5:35/km 💪 Jutro w planach 12 km i 10 rytmów, żeby nogę rozruszać. Kto wie, może nie straciłem zbyt dużo i jeszcze 11 listopada, będzie można się pościgać :D #bieganie #covid #choroba

  13. Dobra. Wróciłem. Dzisiaj poszedłem na lekki rozruch pocovidowy. Już na weekend mnie ciągnęło, ale powiedziałem sobie, że dopóki parametry nie wrócą do jako-takiego porządku, to nie ruszam. Dzisiaj jednak już #Garmin pokazał, że gotowość treningowa wysoka, to zaaplikowałem sobie 7 km truchtu po 5:35/km 💪 Jutro w planach 12 km i 10 rytmów, żeby nogę rozruszać. Kto wie, może nie straciłem zbyt dużo i jeszcze 11 listopada, będzie można się pościgać :D #bieganie #covid #choroba

  14. Dobra. Wróciłem. Dzisiaj poszedłem na lekki rozruch pocovidowy. Już na weekend mnie ciągnęło, ale powiedziałem sobie, że dopóki parametry nie wrócą do jako-takiego porządku, to nie ruszam. Dzisiaj jednak już #Garmin pokazał, że gotowość treningowa wysoka, to zaaplikowałem sobie 7 km truchtu po 5:35/km 💪 Jutro w planach 12 km i 10 rytmów, żeby nogę rozruszać. Kto wie, może nie straciłem zbyt dużo i jeszcze 11 listopada, będzie można się pościgać :D #bieganie #covid #choroba

  15. Obiecałem, że poruszę temat depresji. Dlatego, że od ponad 20 lat żyję z tą chorobą. Przede wszystkim chciałbym uczulić Was, że jest to choroba bardzo podstępna. W moim przypadku rozwijała się latami udając chwilowe spadki nastroju, niechęć do pracy, lęki przed praca itp. Bagatelizowałem te objawy ponieważ utrzymywałem dom i rodzinę. Pracowałem po 12-14 godzin dziennie, często w nocy, jedynie niedziele były odskocznią. Objawy wydawały mi się przemęczeniem , przez osoby mi bliskie były bagatelizowane, stany lękowe próbowałem sobie jakoś tłumaczyć. Aż do momentu, kiedy tama pękła. Lęk stał się paraliżujący, pojawiły się objawy somatyczne jak chroniczne zmęczenie, obojętność co do własnej osoby. Po wizycie u lekarza dostałem tabletki i co najgorsze nie mogłem sobie pozwolić na zmianę trybu życia. Moje małżeństwo zaczęło się psuć, aż pewnego dnia usłyszałem od żony, że jest zmęczona moją chorobą. W związku z tym wyjechała do pracy w Niemczech zostawiając mnie z wynajętym domem, dzieckiem w wieku szkolnym i długami. Nie miałem wyjścia- musiałem pracować i przybyło mi obowiązków. W skrócie moje małżeństwo się rozpadło, ja zostałem już tylko z domem i poważnie rozwiniętą chorobą. Nie wiem czy kogoś interesuje ten temat. Czy ktoś jest w podobnej sytuacji jak powyżej?
    #depresja #choroba

  16. Obiecałem, że poruszę temat depresji. Dlatego, że od ponad 20 lat żyję z tą chorobą. Przede wszystkim chciałbym uczulić Was, że jest to choroba bardzo podstępna. W moim przypadku rozwijała się latami udając chwilowe spadki nastroju, niechęć do pracy, lęki przed praca itp. Bagatelizowałem te objawy ponieważ utrzymywałem dom i rodzinę. Pracowałem po 12-14 godzin dziennie, często w nocy, jedynie niedziele były odskocznią. Objawy wydawały mi się przemęczeniem , przez osoby mi bliskie były bagatelizowane, stany lękowe próbowałem sobie jakoś tłumaczyć. Aż do momentu, kiedy tama pękła. Lęk stał się paraliżujący, pojawiły się objawy somatyczne jak chroniczne zmęczenie, obojętność co do własnej osoby. Po wizycie u lekarza dostałem tabletki i co najgorsze nie mogłem sobie pozwolić na zmianę trybu życia. Moje małżeństwo zaczęło się psuć, aż pewnego dnia usłyszałem od żony, że jest zmęczona moją chorobą. W związku z tym wyjechała do pracy w Niemczech zostawiając mnie z wynajętym domem, dzieckiem w wieku szkolnym i długami. Nie miałem wyjścia- musiałem pracować i przybyło mi obowiązków. W skrócie moje małżeństwo się rozpadło, ja zostałem już tylko z domem i poważnie rozwiniętą chorobą. Nie wiem czy kogoś interesuje ten temat. Czy ktoś jest w podobnej sytuacji jak powyżej?
    #depresja #choroba

  17. Obiecałem, że poruszę temat depresji. Dlatego, że od ponad 20 lat żyję z tą chorobą. Przede wszystkim chciałbym uczulić Was, że jest to choroba bardzo podstępna. W moim przypadku rozwijała się latami udając chwilowe spadki nastroju, niechęć do pracy, lęki przed praca itp. Bagatelizowałem te objawy ponieważ utrzymywałem dom i rodzinę. Pracowałem po 12-14 godzin dziennie, często w nocy, jedynie niedziele były odskocznią. Objawy wydawały mi się przemęczeniem , przez osoby mi bliskie były bagatelizowane, stany lękowe próbowałem sobie jakoś tłumaczyć. Aż do momentu, kiedy tama pękła. Lęk stał się paraliżujący, pojawiły się objawy somatyczne jak chroniczne zmęczenie, obojętność co do własnej osoby. Po wizycie u lekarza dostałem tabletki i co najgorsze nie mogłem sobie pozwolić na zmianę trybu życia. Moje małżeństwo zaczęło się psuć, aż pewnego dnia usłyszałem od żony, że jest zmęczona moją chorobą. W związku z tym wyjechała do pracy w Niemczech zostawiając mnie z wynajętym domem, dzieckiem w wieku szkolnym i długami. Nie miałem wyjścia- musiałem pracować i przybyło mi obowiązków. W skrócie moje małżeństwo się rozpadło, ja zostałem już tylko z domem i poważnie rozwiniętą chorobą. Nie wiem czy kogoś interesuje ten temat. Czy ktoś jest w podobnej sytuacji jak powyżej?
    #depresja #choroba

  18. Obiecałem, że poruszę temat depresji. Dlatego, że od ponad 20 lat żyję z tą chorobą. Przede wszystkim chciałbym uczulić Was, że jest to choroba bardzo podstępna. W moim przypadku rozwijała się latami udając chwilowe spadki nastroju, niechęć do pracy, lęki przed praca itp. Bagatelizowałem te objawy ponieważ utrzymywałem dom i rodzinę. Pracowałem po 12-14 godzin dziennie, często w nocy, jedynie niedziele były odskocznią. Objawy wydawały mi się przemęczeniem , przez osoby mi bliskie były bagatelizowane, stany lękowe próbowałem sobie jakoś tłumaczyć. Aż do momentu, kiedy tama pękła. Lęk stał się paraliżujący, pojawiły się objawy somatyczne jak chroniczne zmęczenie, obojętność co do własnej osoby. Po wizycie u lekarza dostałem tabletki i co najgorsze nie mogłem sobie pozwolić na zmianę trybu życia. Moje małżeństwo zaczęło się psuć, aż pewnego dnia usłyszałem od żony, że jest zmęczona moją chorobą. W związku z tym wyjechała do pracy w Niemczech zostawiając mnie z wynajętym domem, dzieckiem w wieku szkolnym i długami. Nie miałem wyjścia- musiałem pracować i przybyło mi obowiązków. W skrócie moje małżeństwo się rozpadło, ja zostałem już tylko z domem i poważnie rozwiniętą chorobą. Nie wiem czy kogoś interesuje ten temat. Czy ktoś jest w podobnej sytuacji jak powyżej?
    #depresja #choroba

  19. Post poniżej musiałem podzielić na 3 części. Zapraszam do komentowania, postaram się wrzucić jeszcze inne z bloga jeśli ktoś będzie zainteresowany.
    #depresja #choroba #pomoc

  20. Post poniżej musiałem podzielić na 3 części. Zapraszam do komentowania, postaram się wrzucić jeszcze inne z bloga jeśli ktoś będzie zainteresowany.
    #depresja #choroba #pomoc

  21. Post poniżej musiałem podzielić na 3 części. Zapraszam do komentowania, postaram się wrzucić jeszcze inne z bloga jeśli ktoś będzie zainteresowany.
    #depresja #choroba #pomoc

  22. Post poniżej musiałem podzielić na 3 części. Zapraszam do komentowania, postaram się wrzucić jeszcze inne z bloga jeśli ktoś będzie zainteresowany.
    #depresja #choroba #pomoc

  23. Byliśmy wczoraj z Michałem u logopedy. Jak powiedziała nam pani Agnieszka, jeszcze nigdy nie miała takiego lipca, żeby tak dużo rodziców odmawiało wizyty i to wcale nie przez wakacyjne wyjazdy, ale przez choroby dzieci. #pogoda #choroba

  24. Byliśmy wczoraj z Michałem u logopedy. Jak powiedziała nam pani Agnieszka, jeszcze nigdy nie miała takiego lipca, żeby tak dużo rodziców odmawiało wizyty i to wcale nie przez wakacyjne wyjazdy, ale przez choroby dzieci. #pogoda #choroba

  25. Byliśmy wczoraj z Michałem u logopedy. Jak powiedziała nam pani Agnieszka, jeszcze nigdy nie miała takiego lipca, żeby tak dużo rodziców odmawiało wizyty i to wcale nie przez wakacyjne wyjazdy, ale przez choroby dzieci. #pogoda #choroba

  26. Niekończące się plotki o końcu Xi Jinping

    Po Pekinie zawsze krąży dużo plotek. To naturalne w autorytarnym systemie. Ludzie nie wierzą oficjalnym źródłom, a media, cieszące się kiedyś bardzo ograniczoną swobodą, pod rządami Xi Jinping stały się prymitywnym pasem transmisyjnym partyjnej propagandy. W efekcie próżnie wypełnia plotka, która zazwyczaj okazuje się nieprawdziwa, ale czasami się sprawdza.

    wp.me/p3fv0T-hyj #POLECANE #Chiny #ChRL #XiJinping #QiXin #śmierć #plotki #upadek #KPCh #władza #zmiana #choroba

  27. Niekończące się plotki o końcu Xi Jinping

    Po Pekinie zawsze krąży dużo plotek. To naturalne w autorytarnym systemie. Ludzie nie wierzą oficjalnym źródłom, a media, cieszące się kiedyś bardzo ograniczoną swobodą, pod rządami Xi Jinping stały się prymitywnym pasem transmisyjnym partyjnej propagandy. W efekcie próżnie wypełnia plotka, która zazwyczaj okazuje się nieprawdziwa, ale czasami się sprawdza.

    wp.me/p3fv0T-hyj #POLECANE #Chiny #ChRL #XiJinping #QiXin #śmierć #plotki #upadek #KPCh #władza #zmiana #choroba

  28. Niekończące się plotki o końcu Xi Jinping

    Po Pekinie zawsze krąży dużo plotek. To naturalne w autorytarnym systemie. Ludzie nie wierzą oficjalnym źródłom, a media, cieszące się kiedyś bardzo ograniczoną swobodą, pod rządami Xi Jinping stały się prymitywnym pasem transmisyjnym partyjnej propagandy. W efekcie próżnie wypełnia plotka, która zazwyczaj okazuje się nieprawdziwa, ale czasami się sprawdza.

    wp.me/p3fv0T-hyj #POLECANE #Chiny #ChRL #XiJinping #QiXin #śmierć #plotki #upadek #KPCh #władza #zmiana #choroba

  29. Niekończące się plotki o końcu Xi Jinping

    Po Pekinie zawsze krąży dużo plotek. To naturalne w autorytarnym systemie. Ludzie nie wierzą oficjalnym źródłom, a media, cieszące się kiedyś bardzo ograniczoną swobodą, pod rządami Xi Jinping stały się prymitywnym pasem transmisyjnym partyjnej propagandy. W efekcie próżnie wypełnia plotka, która zazwyczaj okazuje się nieprawdziwa, ale czasami się sprawdza.

    wp.me/p3fv0T-hyj #POLECANE #Chiny #ChRL #XiJinping #QiXin #śmierć #plotki #upadek #KPCh #władza #zmiana #choroba

  30. @Delmariano
    Kojarzysz powiedzenie: „Cisza aż w uszach dzwoni”?
    Słyszysz czasem delikatny „pisk” w uszach, gdy dookoła jest cicho?
    To ja tak „słyszę” „śpiew nocy”, gdy nie jeżdżą samochody, ucichły imprezy, nawet sąsiad spod „39” zmęczony stosowaniem przemocy wobec rodziny przestał wrzeszczeć i rzucać krzesłami. Czasem tylko przemknie tramwaj, a z oddali bardzo rzadko słychać przejeżdżający pociąg.
    Wtedy „słyszę” „dźwięk nocy” sprzężony z niesamowitym widzeniem/odbieraniem przeze mnie światła. Kilka razy udało mi się sfotografować nocne światło latarń, neonów, reflektorów mijających mnie pojazdów takim, jakie je wtedy widzę. Tak mam podczas bezsenności w trakcie nawrotów hipomanii w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej typu drugiego.

    #dźwięk #światło #noc #hipomania #nawrót #choroba #afektywna #dwubiegunowa #ChAD

  31. @Delmariano
    Kojarzysz powiedzenie: „Cisza aż w uszach dzwoni”?
    Słyszysz czasem delikatny „pisk” w uszach, gdy dookoła jest cicho?
    To ja tak „słyszę” „śpiew nocy”, gdy nie jeżdżą samochody, ucichły imprezy, nawet sąsiad spod „39” zmęczony stosowaniem przemocy wobec rodziny przestał wrzeszczeć i rzucać krzesłami. Czasem tylko przemknie tramwaj, a z oddali bardzo rzadko słychać przejeżdżający pociąg.
    Wtedy „słyszę” „dźwięk nocy” sprzężony z niesamowitym widzeniem/odbieraniem przeze mnie światła. Kilka razy udało mi się sfotografować nocne światło latarń, neonów, reflektorów mijających mnie pojazdów takim, jakie je wtedy widzę. Tak mam podczas bezsenności w trakcie nawrotów hipomanii w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej typu drugiego.

    #dźwięk #światło #noc #hipomania #nawrót #choroba #afektywna #dwubiegunowa #ChAD