#susze — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #susze, aggregated by home.social.
-
Fascynują mnie paradoksy. Czy można napisać artykuł, który bierze w obronę rolnictwo przed zmianami klimatycznymi, a z drugiej strony oskarża rolników, że powodują te zmiany i do tego protestują przeciw zielonemu ładowi? Można. Udowadnia to artykuł https://oko.press/czterej-jezdzcy-rolniczej-apokalipsy 🙃
Jako #rolnik powiem, że nie chcę mieć obrońców, którzy publikują takie artykuły. 👨🌾 Nieustanne powtarzanie, że rolnicy odpowiadają za konsumpcyjny model współczesnego kapitalizmu, to wielka ściema. Skoro nie rolnicy są decydentami w kapitalizmie (są zaledwie dostawcami, a w najlepszym razie żywicielami), skoro nie rolnicy są decydentami politycznymi, skoro nie rolnicy stanowią większość społeczeństwa (a zaledwie kilka procent), to dlaczego o konsumpcyjny model kapitalistycznej gospodarki żywnościowej są oskarżani właśnie rolnicy? Bo jest ich mało. Bo nie mają silnych organizacji i mediów w głównym nurcie. Można oskarżać do woli.
#rolnictwo #rolnicy #rolniczki #zmianyKlimatyczne #kryzysKlimatyczny
#klimat #OKOpress #głód #susze #choroby #protestyRolników #ZielonyŁad -
#Niemcy #Powodzie #Susze #KatastrofaKlimatyczna
Witaj w JedenNewsDziennie.pl. Dziś zajmujemy się problemem powodzi w Niemczech. Oto najważniejsze punkty materiału:
Trudno na razie w pełni oszacować ogrom strat, wyrządzonych przez "powódź stulecia", która w ostatnim czasie nawiedziła Bawarię i Badenię-Wirtembergię na południu Niemiec
Nawet trzy lata nie upłynęły jeszcze od „powodzi stulecia” w Nadrenii i dolinie rzeki Ahr w lipcu 2021 r., kiedy to zginęło 185 osób, a zniszczenia widoczne są do dziś. "Dlatego nie wolno lekceważyć zadania, jakim jest powstrzymanie zmian klimatu powodowanych przez człowieka"
"Z jednej strony upały i susze, a z drugiej długo utrzymujące się obfite opady – to dwie strony tego samego medalu"
Co dalej? Przestrzeń dla rzek i obowiązkowe ubezpieczenia? "Najpierw trzeba zwiększyć świadomość wśród ludzi, że nie można być już całkowicie pewnym, czy mój dom, gmina, miasto są bezpieczne na wypadek takich ekstremalnych zjawisk pogodowych"
Codzienny News bez Reklam - "Powódź stulecia" w Niemczech. Nowa normalność w dobie zmian klimatu -
#Niemcy #Powodzie #Susze #KatastrofaKlimatyczna
Witaj w JedenNewsDziennie.pl. Dziś zajmujemy się problemem powodzi w Niemczech. Oto najważniejsze punkty materiału:
Trudno na razie w pełni oszacować ogrom strat, wyrządzonych przez "powódź stulecia", która w ostatnim czasie nawiedziła Bawarię i Badenię-Wirtembergię na południu Niemiec
Nawet trzy lata nie upłynęły jeszcze od „powodzi stulecia” w Nadrenii i dolinie rzeki Ahr w lipcu 2021 r., kiedy to zginęło 185 osób, a zniszczenia widoczne są do dziś. "Dlatego nie wolno lekceważyć zadania, jakim jest powstrzymanie zmian klimatu powodowanych przez człowieka"
"Z jednej strony upały i susze, a z drugiej długo utrzymujące się obfite opady – to dwie strony tego samego medalu"
Co dalej? Przestrzeń dla rzek i obowiązkowe ubezpieczenia? "Najpierw trzeba zwiększyć świadomość wśród ludzi, że nie można być już całkowicie pewnym, czy mój dom, gmina, miasto są bezpieczne na wypadek takich ekstremalnych zjawisk pogodowych"
Codzienny News bez Reklam - "Powódź stulecia" w Niemczech. Nowa normalność w dobie zmian klimatu -
@m0iga Melioracja byłaby fajna, gdyby nie to, że jak na razie, to nasza gleba świetnie spisuje się w czasie susz. Na przykład, gdy tego lata przez kilka tygodni nie padało, to u nas większość roślin radziło sobie świetnie. Taki był zapas wody zmagazynowany tuż pod wyschniętą warstwą powierzchniową gleby. Nie wiem, czy #melioracja by tego nie popsuła. Słyszy się przewidywania, że #susze będą pojawiały się w Polsce coraz częściej, więc w tym bym upatrywał głównych zagrożeń.
Ale może dałbym się przekonać do melioracji, gdybym miał dostęp do twardych danych i przykładów z rzeczywistości, że melioracja ma same zalety a nie niesie ze sobą potencjalnych ograniczeń - w takich konkretnie warunkach, jakie panują na naszym polu.
Natomiast w kwestii sprzętu... każdy orze jak może. 😉 Przy czym, myślę, że istnieje gdzieś granica, której nie warto przekraczać. Dotyczy to również mechanizacji rolnictwa (nie tylko chemizacji czy utowarowienia żywności, przekształcania naturalnego krajobrazu itd.). Od razu powiem, że jeszcze nie umiem powiedzieć, gdzie ta granica dokładnie przebiega, ale myślę o tym często i kiedyś znajdę odpowiedź.