#duchowosc — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #duchowosc, aggregated by home.social.
-
https://www.europesays.com/pl/598987/ Z modlitwą, nadzieją i intencjami. Z Lublina wyruszyła piesza pielgrzymka na Jasną Górę #Częstochowa #duchowość #JasnaGóra #kosciol #LubelskaPieszaPielgrzymkaNaJasnąGórę #lublin #modlitwa #pielgrzymi #pielgrzymka #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #religia #wędrówka #wiara
-
https://www.europesays.com/pl/589794/ Białystok. Ruszyła 40. Piesza Pielgrzymka do Jasnej Góry #AbpJózefGuzdek #bialystok #BudżetObywatelski #duchowość #JasnaGóra #kosciol #modlitwa #pielgrzymi #PieszaPielgrzymka #PL #PokójIDobro #Poland #Polish #Polska #Polski
-
Iluzja wysokich wibracji
Współczesna duchowość bardzo często obiecuje człowiekowi spokój. Uczy, jak nie wpuszczać do siebie „negatywnych” emocji, utrzymywać wysokie wibracje, omijać konflikty i strzec własnej harmonii. Gniew ma zostać natychmiast przetransformowany, smutek podniesiony, lęk rozpuszczony, a ludzie i sytuacje zakłócające wewnętrzną równowagę — odsunięte. Na pierwszy rzut oka brzmi to jak droga do wolności. Coraz częściej widzę jednak, że może stać się subtelną […]https://kronikaduszy.wordpress.com/2026/07/27/iluzja-wysokich-wibracji/
-
Szare dmuchawce
Poruszający, melancholijny wiersz o przemijaniu, pamięci i cichych śladach, jakie zostawiają w nas ludzie oraz chwile, których nie da się zatrzymać. Opowieść o kruchości życia ukrytej w obrazie szarych dmuchawców unoszonych przez wiatr.https://serdecznaprzystan.wordpress.com/2026/05/18/szare-dmuchawce/
-
Szare dmuchawce
Poruszający, melancholijny wiersz o przemijaniu, pamięci i cichych śladach, jakie zostawiają w nas ludzie oraz chwile, których nie da się zatrzymać. Opowieść o kruchości życia ukrytej w obrazie szarych dmuchawców unoszonych przez wiatr.https://serdecznaprzystan.wordpress.com/2026/05/18/szare-dmuchawce/
-
@Wojtyr na górę Karmel #duchowość #Benedyktyni
-
@Wojtyr na górę Karmel #duchowość #Benedyktyni
-
@Wojtyr na górę Karmel #duchowość #Benedyktyni
-
@Wojtyr na górę Karmel #duchowość #Benedyktyni
-
@Wojtyr na górę Karmel #duchowość #Benedyktyni
-
Odradzają się pogańskie wierzenia wikingów: https://www.theguardian.com/commentisfree/2025/nov/17/sweden-vikings-chaos-sacrifice-ritual-norse-pagan
Człowiek potrzebuje duchowości. Po po stopniowej abdykacji chrześcijaństwa w kulturze zachodniej okazuje się, że wiara w naukę i w pieniądz jednak nie wypełnią całej potrzeby człowieka do kontaktu z absolutem.
#wikingowie #religia #pogaństwo #duchowość #Szwecja #Dania #Islandia #TheGuardian
-
Odradzają się pogańskie wierzenia wikingów: https://www.theguardian.com/commentisfree/2025/nov/17/sweden-vikings-chaos-sacrifice-ritual-norse-pagan
Człowiek potrzebuje duchowości. Po po stopniowej abdykacji chrześcijaństwa w kulturze zachodniej okazuje się, że wiara w naukę i w pieniądz jednak nie wypełnią całej potrzeby człowieka do kontaktu z absolutem.
#wikingowie #religia #pogaństwo #duchowość #Szwecja #Dania #Islandia #TheGuardian
-
Odradzają się pogańskie wierzenia wikingów: https://www.theguardian.com/commentisfree/2025/nov/17/sweden-vikings-chaos-sacrifice-ritual-norse-pagan
Człowiek potrzebuje duchowości. Po po stopniowej abdykacji chrześcijaństwa w kulturze zachodniej okazuje się, że wiara w naukę i w pieniądz jednak nie wypełnią całej potrzeby człowieka do kontaktu z absolutem.
#wikingowie #religia #pogaństwo #duchowość #Szwecja #Dania #Islandia #TheGuardian
-
Oglądanie horrorów w równej mierze pobudza do wiary w "tamtą stronę", co wiara w nią zachęca do sięgania po filmy grozy (a przynajmniej niektóre ich podgatunki) jako kulturowy wyraz religijnej intuicji, że świat to coś więcej.
https://youtu.be/zh9O6EGBuqo?si=pQ5LebD-v770t9KE
#film #horror #horrormovies #duchowosc #paranormal #supernatural
-
Oglądanie horrorów w równej mierze pobudza do wiary w "tamtą stronę", co wiara w nią zachęca do sięgania po filmy grozy (a przynajmniej niektóre ich podgatunki) jako kulturowy wyraz religijnej intuicji, że świat to coś więcej.
https://youtu.be/zh9O6EGBuqo?si=pQ5LebD-v770t9KE
#film #horror #horrormovies #duchowosc #paranormal #supernatural
-
Oglądanie horrorów w równej mierze pobudza do wiary w "tamtą stronę", co wiara w nią zachęca do sięgania po filmy grozy (a przynajmniej niektóre ich podgatunki) jako kulturowy wyraz religijnej intuicji, że świat to coś więcej.
https://youtu.be/zh9O6EGBuqo?si=pQ5LebD-v770t9KE
#film #horror #horrormovies #duchowosc #paranormal #supernatural
-
#Anarchizm a #duchowość, #magia, #witchcraft, #rytuały, #głowologia?
Zapisałem się ostatnio na kurs praktyczno-teoretyczny tworzenia rytuałów, prowadzony przez #Starhawk. Po trosze z osobistych powodów, a po trosze z potrzeby zbadania tego obszaru rzeczywistości, który zorganizowane religie niemalże wypchnęły poza percepcję kulturową. A przecież duchowość "nieuregulowana" towarzyszy nam (ludziom) od zawsze. Jest niemalże jednym z filarów naszej tożsamości, jako gatunku.
Jak to jest wśród osób aktywistycznych, szczególnie anarchistycznych? W mojej percepcji, oprócz jogi (czy traktowanej duchowo?) i okazjonalnego wywijania satanizmem, ruch anarchistyczny jest niemal całkowicie materialistyczny. W miejscu gdzie możnaby oczekiwać społecznych i indywidualnych przejawów duchowości, zieje nieomal nietzscheańska otchłań,
Czy tak jest naprawdę? Czy po prostu nie jestem wystarczająco wtajemniczony, albo nie wiem, gdzie patrzeć?
Porozmawiajmy... -
#Anarchizm a #duchowość, #magia, #witchcraft, #rytuały, #głowologia?
Zapisałem się ostatnio na kurs praktyczno-teoretyczny tworzenia rytuałów, prowadzony przez #Starhawk. Po trosze z osobistych powodów, a po trosze z potrzeby zbadania tego obszaru rzeczywistości, który zorganizowane religie niemalże wypchnęły poza percepcję kulturową. A przecież duchowość "nieuregulowana" towarzyszy nam (ludziom) od zawsze. Jest niemalże jednym z filarów naszej tożsamości, jako gatunku.
Jak to jest wśród osób aktywistycznych, szczególnie anarchistycznych? W mojej percepcji, oprócz jogi (czy traktowanej duchowo?) i okazjonalnego wywijania satanizmem, ruch anarchistyczny jest niemal całkowicie materialistyczny. W miejscu gdzie możnaby oczekiwać społecznych i indywidualnych przejawów duchowości, zieje nieomal nietzscheańska otchłań,
Czy tak jest naprawdę? Czy po prostu nie jestem wystarczająco wtajemniczony, albo nie wiem, gdzie patrzeć?
Porozmawiajmy... -
#Anarchizm a #duchowość, #magia, #witchcraft, #rytuały, #głowologia?
Zapisałem się ostatnio na kurs praktyczno-teoretyczny tworzenia rytuałów, prowadzony przez #Starhawk. Po trosze z osobistych powodów, a po trosze z potrzeby zbadania tego obszaru rzeczywistości, który zorganizowane religie niemalże wypchnęły poza percepcję kulturową. A przecież duchowość "nieuregulowana" towarzyszy nam (ludziom) od zawsze. Jest niemalże jednym z filarów naszej tożsamości, jako gatunku.
Jak to jest wśród osób aktywistycznych, szczególnie anarchistycznych? W mojej percepcji, oprócz jogi (czy traktowanej duchowo?) i okazjonalnego wywijania satanizmem, ruch anarchistyczny jest niemal całkowicie materialistyczny. W miejscu gdzie możnaby oczekiwać społecznych i indywidualnych przejawów duchowości, zieje nieomal nietzscheańska otchłań,
Czy tak jest naprawdę? Czy po prostu nie jestem wystarczająco wtajemniczony, albo nie wiem, gdzie patrzeć?
Porozmawiajmy... -
#Anarchizm a #duchowość, #magia, #witchcraft, #rytuały, #głowologia?
Zapisałem się ostatnio na kurs praktyczno-teoretyczny tworzenia rytuałów, prowadzony przez #Starhawk. Po trosze z osobistych powodów, a po trosze z potrzeby zbadania tego obszaru rzeczywistości, który zorganizowane religie niemalże wypchnęły poza percepcję kulturową. A przecież duchowość "nieuregulowana" towarzyszy nam (ludziom) od zawsze. Jest niemalże jednym z filarów naszej tożsamości, jako gatunku.
Jak to jest wśród osób aktywistycznych, szczególnie anarchistycznych? W mojej percepcji, oprócz jogi (czy traktowanej duchowo?) i okazjonalnego wywijania satanizmem, ruch anarchistyczny jest niemal całkowicie materialistyczny. W miejscu gdzie możnaby oczekiwać społecznych i indywidualnych przejawów duchowości, zieje nieomal nietzscheańska otchłań,
Czy tak jest naprawdę? Czy po prostu nie jestem wystarczająco wtajemniczony, albo nie wiem, gdzie patrzeć?
Porozmawiajmy... -
Duchowość w czasach post-teistycznych to rozwijanie ducha, a nie wiara w duchy. To nie czary mary, a wewnętrza praca nad sobą.
#Duchowość #Rozwój #Duch #PostTeizm #Filozofia #TakoRzeczeRilkesz
-
Duchowość w czasach post-teistycznych to rozwijanie ducha, a nie wiara w duchy. To nie czary mary, a wewnętrza praca nad sobą.
#Duchowość #Rozwój #Duch #PostTeizm #Filozofia #TakoRzeczeRilkesz
-
Duchowość w czasach post-teistycznych to rozwijanie ducha, a nie wiara w duchy. To nie czary mary, a wewnętrza praca nad sobą.
#Duchowość #Rozwój #Duch #PostTeizm #Filozofia #TakoRzeczeRilkesz
-
Gnostyczna interpretacja „Władców Pierścieni”
Jak opuścić ziemskie piekło, więzienie bez ścian? Klucz jest w trylogii „Władca Pierścieni”
Wszyscy znamy takie kinowe, jak i czasami książkowe „legendy” jak „Władca Pierścieni„, „Matrix”, „Król Lew”, „Gwiezdne Wojny”. Te przypowieści są wbrew pozorom bardzo cenne dla nas, bowiem zawarte są w nich ważne wskazówki. Te wskazówki stanowią drugie, głębokie, i ukryte przesłanie tych powieści. Co zrozumiałe, zdecydowana większość ludzi nie widzi i nie jest w stanie odczytać tego ukrytego, drugiego przesłania. Widzą oni zapierającą dech w piersiach scenerię, wgniatające w fotel efekty specjalne, emocje, ewentualnie jakąś historię miłosną.. I to wszystko.
Zawsze mnie dziwiła ta pop-kulturowa, popcornowa fascynacja takimi powieściami z głębszym, bo gnostyckim przesłaniem. Kinomaniacy którzy nie przegapią żadnego filmu, pop-corn, coca-cola, mnóstwo gadżetów, figurki dodawane do gazet, zabawki wzorowane na filmowych bohaterach, kluby „fanatyków” tych filmów.. Ale to przecież kompletnie nie o to chodzi!
Symbolika w trylogii „Władcy Pierścieni”
Postaram się przedstawić zaledwie kilka wątków z trylogii Władca Pierścieni, w tym drugim, ukrytym znaczeniu. Otóż Sauron z powieści Tolkiena, jest symbolem który można interpretować wieloznacznie. Symbolizuje on tego, który kontroluje nasz ziemski, okrutny system. Ezoterycy nazywają tego kontrolera różnymi nazwami – jahwe, szatan, allah, „bóg” itp. Z drugiej strony, Sauron może symbolizować wszystko to, co jest elementem składowym tego ziemskiego systemu. A więc matkę naturę tak niesprawiedliwie traktującą swoje stworzenie, ludzkie ego, które ma za zadanie generowania uczucia wiecznego niespełnienia i nieszczęścia, by wymuszać na ludziach aktywność. Może też symbolizować prymitywne i barbarzyńskie siły podświadomości, której jedynym celem jest przetrwanie i rozmnażanie, za wszelką cenę.
Śródziemie: więzienie umysłów
Śródziemie z powieści Władca Pierścieni to oczywiście symbol naszego ziemskiego więzienia bez ścian, więzienia umysłów, czy też piekła, targanego wiecznymi konfliktami, nieszczęściami, złem. Hobbici to symbol ludzi, którzy widzą i wiedzą więcej, i chcą coś robić, by z tej ziemskiej niewoli się wyrwać. Zwróćmy uwagę jak działają powieściowi Hobbici. Zamiast posiąść pierścień w którym tkwi moc, i który jest związany z okrutnym kontrolerem matrixa – Sauronem – robią coś przeciwnego. Chcą go zniszczyć.
Symbolika Saurona
Sauron w swojej pysze nie przewidział, że znajdzie się takich dwóch Hobbitów, którzy zamiast posiąść pierścień władzy, potęgi i mocy – będą chcieli go na zawsze zniszczyć. W realnym życiu jest jednak trochę inaczej. Ziemski system doskonale zdaje sobie sprawę, że pewna grupa ludzi może się kapnąć o co chodzi, i wymówić mu posłuszeństwo. I wobec takich jednostek jest stosowany cały szereg represji, mających zmusić krnąbrną jednostkę do powrotu na drogę służby systemowi i niewoli. Czyli: produkowania, poszerzania sfer posiadania (nazywane robieniem kariery), konsumpcji (gadżetów, samochodów, alkoholu, narkotyków, pop-kultury) jak i prokreacji (kompulsywny, nałogowy keks* i produkcja nowych niewolników dla systemu – dzieci).
Inna droga hobbitów we Władcach Pierścieni
Hobbici poszli więc inną drogą, inną niż powszechnie proponuje świat, społeczeństwo. Świat proponuje od zawsze ten sam model – model zwierzęcy, bazujący na dyrektywach i „programach” okrutnej matki natury. Składowe tego modelu są proste do zdefiniowania. Oto one:
-posiadać coraz więcej (pieniędzy, gadżetów, partnerów)
-zajmować coraz większy obszar, nie tylko terytorialny, ale też obszar swojej władzy
-rozmnażać się jak najliczniejTe proste dyrektywy wypełnia każdy gatunek żyjący na tym łez padole, od bakterii i wirusów, po rośliny i zwierzęta, aż po ludzi. Teoretycznie, ludzie powinni być czymś więcej niż tylko zwierzętami, bezmyślnie realizującymi dyrektywy i programy matki natury. Powinniśmy jako gatunek wznieść się nieco wyżej. Jednak wciąż nam do tego daleko, wciąż to się nie udaje. Jeśli już, to udaje się to tylko pojedynczym jednostkom.
Pierścień – symbol doczesnej, przemijającej potęgi i władzy
Hobbici odmówili posłuszeństwa bezwzględnemu kontrolerowi matrixa (Sauronowi). Zamiast posiąść pierścień, a wraz z nim – władzę, potęgę, moc, całą tą ziemską „ekstazę emocjonalną” – postanowili go zniszczyć. Gdyż wiedzieli, że jeśli ktoś z nich przyjmie pierścień, założy go na palec – to będzie kontrolowany przez Saurona. Z nie liczącym się z nikim i niczym władcą, kontrolerem matrixa, nie należy i nie można grać na jego zasadach. Podobnie ma to zastosowanie do naszej ziemskiej drogi życiowej. Jeśli będziesz chciał żyć tak, jak wszyscy, podług tego, co proponuje ten świat, społeczeństwo – będziesz do reszty kontrolowany przez to społeczeństwo. I co za tym idzie – przez jego najbardziej pierwotne emocje, popędy i instynkty.
Tak sobie myślę teraz. Otóż, wielu z nas ma ból dupy, że istnieją takie systemy inwigilacji elektronicznej jak Echelon czy Prism. Jednak pozwalamy na znacznie, znacznie większą kontrolę naszego życia naszym bliskim, znajomym, kumplom, teściowej, sąsiadom, itp itd. Co za ponura ironia. Jednak wracając do meritum. Jak kończy się tolkienowska powieść? Kończy się tym, że jedna z ras – elfy – wraz z hobbitami, rezygnuje z życia w Śródziemiu, i odchodzi za morze. I tutaj jest zawarty klucz do rozwiązania zagadki powstałej w tytule felietonu.
Elfy w powieści Władca Pierścieni, są nieśmiertelne
Owa nieśmiertelność jest dla nich przekleństwem, a ciągłe życie w szarganym konfliktami i niestabilnym Śródziemiu, jest dla nich koszmarem. Te egzystencjalne bolączki elfów są symbolem tego, co niektórzy ludzie przeżywają na Ziemi, tej Ziemi. Nieśmiertelność elfów to symbol ciągłego wcielania się (reinkarnacji) dusz na Ziemi – planecie zła, cierpienia, planecie która jest więzieniem, piekłem.
Odejście za morzem jest z jednej strony parasymbolem umierania, ostatecznego wypełnienia ziemskiej drogi życiowej. Z drugiej strony, odejście za morze może również oznaczać przerwanie błędnego koła ciągłej reinkarnacji na Ziemi, gdzie z każdym kolejnym życiem (wcieleniem) cierpimy coraz bardziej. Samo morze to ciekawy symbol – w końcu życie wyszło, wyewoluowało z „praoceanu” – pierwotnej zupy życia. A my sami przeszliśmy długą ewolucję, od najbardziej prymitywnych form zwierzęcych, aż po dziesiątki (jeśli nie setki) wcieleń jako ludzie. Odchodząc za morze, wypełnia się również naszą odwieczną ewolucyjną drogę.
Czy istnieją inne wyjścia z systemu, niż śmierć? Tak, wieczność duszy!
Musimy zrozumieć – my, ludzie uświadomieni bądź pretendujący do tego miana – że jedyne „wyjście” z tego ziemskiego systemu, to wypełnienie wszystkich zadań jakie tu mamy zrobić, i jego opuszczenie. By potem wcielić się na innej zamieszkałej planecie, na której może będziemy mieć lżej. Chcąc zmienić ten świat, zaczynamy pragnąć tego pierścienia władzy – a więc zaczynamy grać na niebezpiecznych dla nas zasadach kontrolera systemu, tolkienowskiego Saurona. Porzućmy te zasady. Nie wpieprzajmy się między wódkę a zakąskę – mówiąc metaforycznie. Bo wszystko wskazuje na to, że takie ciężkie planety jak Ziemia – planety próby, planety drugiej szansy – też mają swoje miejsce we wszechświecie.
Czy czeka nas los Atlantydy?
Jestem więc sceptyczny co do tez głoszonych przez niektórych ezoteryków, że czeka nas jakaś globalna zmiana na lepsze. A co, jeśli nic takiego się stanie? A co, jeśli czeka nas los Atlantydy – czyli wielki, globalny kolaps – po którym cywilizacja będzie się odbudowywać w wielkich bólach przez tysiące lat?
Wszystko wskazuje na to, że gdy ludzie osiągają odpowiedni poziom empatii, wrażliwości, świadomości, i co za tym idzie – technologii – to wtedy wtrąca się okrutny kontroler ziemskiego matrixa. I poprzez globalny kataklizm, cofa ludzkość do barbarzyńskich realiów jaskiniowych. Kto wie, może takich „cofnięć” cywilizacyjnych było już bardzo wiele, bo jako gatunek nie mamy prawa osiągać pewnego poziomu rozwoju?
A Wy co o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji.
Autor: Jarek Kefir
Najważniejsze artykuły o duchowości:
–Uważaj na fałszywą duchowość
–Ostateczna pułapka systemu Demiurga
–Szatan (zło) jest władcą świata i systemu
–Jeśli świat to symulacja, to kto patrzy Twoimi oczami?
–Duchowość: dawne ludy przewidziały obecne czasy
–Mroczna duchowość: nie ma wyjścia z symulacjiPodobał Ci się artykuł? Możesz dać autorowi napiwek w dowolnej kwocie:
Proszę Was o wsparcie, nie jako żebrak, tylko jako ktoś, kto jest na froncie. To dzięki Wam, a nie korporacjom, grantom czy politycznym sponsorom, mogę pisać bez kagańca i bez cenzury. Każdy tekst to realna robota: analiza, łączenie faktów, rozkładanie propagandy na części. Pracuję także na etacie plus tworzę, a i tak często balansuję na granicy. Rachunki są zawsze. System nie czeka, aż skończę artykuł. Wasze wsparcie to tlen. To możliwość publikowania częściej, mocniej i bez strachu, że jutro zabraknie na podstawy. Dzięki Wam mogę drążyć tematy, których inni nawet nie dotykają. W zamian daję treści bez filtrów, bez PR-u, bez dyrektyw z góry. Prawdę mówioną ludzkim głosem. Jeśli uważacie, że to ma wartość — pomóżcie mi dalej pisać. Dane do wsparcia:
1️⃣ BLIK na nr telefonu: 886 489 463
2️⃣ Przelew bankowy: 16102047950000910201396282
Dla: Jarosław Kasperski, Tytuł: Darowizna
Przelewy z zagranicy: Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL161020479500009102013962823️⃣ [ PayPal – link ], [ BuyCoffe – link ]
#duchowość #ezoteryka #Film #gnoza #popKultura #przesłanie #Religia #Tolkien #wiara #WładcaPierścieni