home.social

#deathjazz — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #deathjazz, aggregated by home.social.

fetched live
  1. BACKENGRILLEN, nouveau projet death-jazz de trois membres de Refused accompagnés du saxophoniste Matt Gustavson, vient de sortir son premier album chez Svart Records. Infos et écoute intégrale : mowno.com/news/infos/refused-b
    #backengrillen #refused #deathjazz #newmusic #musicnews #newalbum #nowplaying #nowlistening

  2. BACKENGRILLEN, nouveau projet death-jazz de trois membres de Refused accompagnés du saxophoniste Matt Gustavson, vient de sortir son premier album chez Svart Records. Infos et écoute intégrale : mowno.com/news/infos/refused-b
    #backengrillen #refused #deathjazz #newmusic #musicnews #newalbum #nowplaying #nowlistening

  3. BACKENGRILLEN, nouveau projet death-jazz de trois membres de Refused accompagnés du saxophoniste Matt Gustavson, vient de sortir son premier album chez Svart Records. Infos et écoute intégrale : mowno.com/news/infos/refused-b
    #backengrillen #refused #deathjazz #newmusic #musicnews #newalbum #nowplaying #nowlistening

  4. BACKENGRILLEN, nouveau projet death-jazz de trois membres de Refused accompagnés du saxophoniste Matt Gustavson, vient de sortir son premier album chez Svart Records. Infos et écoute intégrale : mowno.com/news/infos/refused-b
    #backengrillen #refused #deathjazz #newmusic #musicnews #newalbum #nowplaying #nowlistening

  5. BACKENGRILLEN, nouveau projet death-jazz de trois membres de Refused accompagnés du saxophoniste Matt Gustavson, vient de sortir son premier album chez Svart Records. Infos et écoute intégrale : mowno.com/news/infos/refused-b
    #backengrillen #refused #deathjazz #newmusic #musicnews #newalbum #nowplaying #nowlistening

  6. Dzisiaj skromnie, gdyż przyznaję, że w ostatnich dwóch tygodniach mało słyszałem rzeczy, które rzeczywiście mogę polecić.

    1. Millie Manders and the Shutup, album "Wake up, shut up, work" - zaczynamy od zespołu, który nie gra w "moich" klimatach (ska), ale jakiś czas temu został mi polecony tutaj, na Mastodonie i nie powiem, fajne to. Ta płyta ma lepsze (szybsze) i gorsze (wolniejsze) momenty, ale ogółem dobrze się przy niej bawiłem. Mam wrażenie, że środkowe utwory mocno obniża ocenę tego albumu.

    2. Agabas - a to ciekawe. Miałem już do czynienia z deathjazzem (w postaci zespołu The Shining), ale tutaj mamy do czynienia nie z eksperymentalną muzyką, tylko po prostu czymś utrzymanym w mniej więcej stałym stylu, który - co prawda - nudzi się po jakimś czasie, ale zanim to zrobi, to ciekawi. Gdy tylko uchwycimy death metal, wchodzi saksofon. Gdy oswoimy się z saksofonem, wchodzi growl. Nieczęste połączenie i pewnie dlatego zwróciłem na nie uwagę, choć przyznam, że po jakimś czasie wszystko zaczęło zlewać mi się w jedną melodię.

    3. Negator, album "Lvx Haeresis" - bardzo mocno słychać tutaj język niemiecki, nawet za mocno jak na mój gust (jeśli chodzi o brzmienie), natomiast muzycznie to robi robotę. A przy drugim utworze zacząłem myśleć, że zaczynam słuchać zespołu Blackbraid (zwłaszcza, że był kolejny na playliście). To ostatnie wydawnictwo tego zespołu i choć nie zawojował mojego serca, to gdzieś tam zwrócił uwagę.

    @muzykametalowa #Metal #MetalPany #muzyka #BlackMetal #DeathJazz #Ska

  7. Dzisiaj skromnie, gdyż przyznaję, że w ostatnich dwóch tygodniach mało słyszałem rzeczy, które rzeczywiście mogę polecić.

    1. Millie Manders and the Shutup, album "Wake up, shut up, work" - zaczynamy od zespołu, który nie gra w "moich" klimatach (ska), ale jakiś czas temu został mi polecony tutaj, na Mastodonie i nie powiem, fajne to. Ta płyta ma lepsze (szybsze) i gorsze (wolniejsze) momenty, ale ogółem dobrze się przy niej bawiłem. Mam wrażenie, że środkowe utwory mocno obniża ocenę tego albumu.

    2. Agabas - a to ciekawe. Miałem już do czynienia z deathjazzem (w postaci zespołu The Shining), ale tutaj mamy do czynienia nie z eksperymentalną muzyką, tylko po prostu czymś utrzymanym w mniej więcej stałym stylu, który - co prawda - nudzi się po jakimś czasie, ale zanim to zrobi, to ciekawi. Gdy tylko uchwycimy death metal, wchodzi saksofon. Gdy oswoimy się z saksofonem, wchodzi growl. Nieczęste połączenie i pewnie dlatego zwróciłem na nie uwagę, choć przyznam, że po jakimś czasie wszystko zaczęło zlewać mi się w jedną melodię.

    3. Negator, album "Lvx Haeresis" - bardzo mocno słychać tutaj język niemiecki, nawet za mocno jak na mój gust (jeśli chodzi o brzmienie), natomiast muzycznie to robi robotę. A przy drugim utworze zacząłem myśleć, że zaczynam słuchać zespołu Blackbraid (zwłaszcza, że był kolejny na playliście). To ostatnie wydawnictwo tego zespołu i choć nie zawojował mojego serca, to gdzieś tam zwrócił uwagę.

    @muzykametalowa #Metal #MetalPany #muzyka #BlackMetal #DeathJazz #Ska

  8. Dzisiaj skromnie, gdyż przyznaję, że w ostatnich dwóch tygodniach mało słyszałem rzeczy, które rzeczywiście mogę polecić.

    1. Millie Manders and the Shutup, album "Wake up, shut up, work" - zaczynamy od zespołu, który nie gra w "moich" klimatach (ska), ale jakiś czas temu został mi polecony tutaj, na Mastodonie i nie powiem, fajne to. Ta płyta ma lepsze (szybsze) i gorsze (wolniejsze) momenty, ale ogółem dobrze się przy niej bawiłem. Mam wrażenie, że środkowe utwory mocno obniża ocenę tego albumu.

    2. Agabas - a to ciekawe. Miałem już do czynienia z deathjazzem (w postaci zespołu The Shining), ale tutaj mamy do czynienia nie z eksperymentalną muzyką, tylko po prostu czymś utrzymanym w mniej więcej stałym stylu, który - co prawda - nudzi się po jakimś czasie, ale zanim to zrobi, to ciekawi. Gdy tylko uchwycimy death metal, wchodzi saksofon. Gdy oswoimy się z saksofonem, wchodzi growl. Nieczęste połączenie i pewnie dlatego zwróciłem na nie uwagę, choć przyznam, że po jakimś czasie wszystko zaczęło zlewać mi się w jedną melodię.

    3. Negator, album "Lvx Haeresis" - bardzo mocno słychać tutaj język niemiecki, nawet za mocno jak na mój gust (jeśli chodzi o brzmienie), natomiast muzycznie to robi robotę. A przy drugim utworze zacząłem myśleć, że zaczynam słuchać zespołu Blackbraid (zwłaszcza, że był kolejny na playliście). To ostatnie wydawnictwo tego zespołu i choć nie zawojował mojego serca, to gdzieś tam zwrócił uwagę.

    @muzykametalowa #Metal #MetalPany #muzyka #BlackMetal #DeathJazz #Ska

  9. Dzisiaj skromnie, gdyż przyznaję, że w ostatnich dwóch tygodniach mało słyszałem rzeczy, które rzeczywiście mogę polecić.

    1. Millie Manders and the Shutup, album "Wake up, shut up, work" - zaczynamy od zespołu, który nie gra w "moich" klimatach (ska), ale jakiś czas temu został mi polecony tutaj, na Mastodonie i nie powiem, fajne to. Ta płyta ma lepsze (szybsze) i gorsze (wolniejsze) momenty, ale ogółem dobrze się przy niej bawiłem. Mam wrażenie, że środkowe utwory mocno obniża ocenę tego albumu.

    2. Agabas - a to ciekawe. Miałem już do czynienia z deathjazzem (w postaci zespołu The Shining), ale tutaj mamy do czynienia nie z eksperymentalną muzyką, tylko po prostu czymś utrzymanym w mniej więcej stałym stylu, który - co prawda - nudzi się po jakimś czasie, ale zanim to zrobi, to ciekawi. Gdy tylko uchwycimy death metal, wchodzi saksofon. Gdy oswoimy się z saksofonem, wchodzi growl. Nieczęste połączenie i pewnie dlatego zwróciłem na nie uwagę, choć przyznam, że po jakimś czasie wszystko zaczęło zlewać mi się w jedną melodię.

    3. Negator, album "Lvx Haeresis" - bardzo mocno słychać tutaj język niemiecki, nawet za mocno jak na mój gust (jeśli chodzi o brzmienie), natomiast muzycznie to robi robotę. A przy drugim utworze zacząłem myśleć, że zaczynam słuchać zespołu Blackbraid (zwłaszcza, że był kolejny na playliście). To ostatnie wydawnictwo tego zespołu i choć nie zawojował mojego serca, to gdzieś tam zwrócił uwagę.

    @muzykametalowa #Metal #MetalPany #muzyka #BlackMetal #DeathJazz #Ska

  10. Dzisiaj skromnie, gdyż przyznaję, że w ostatnich dwóch tygodniach mało słyszałem rzeczy, które rzeczywiście mogę polecić.

    1. Millie Manders and the Shutup, album "Wake up, shut up, work" - zaczynamy od zespołu, który nie gra w "moich" klimatach (ska), ale jakiś czas temu został mi polecony tutaj, na Mastodonie i nie powiem, fajne to. Ta płyta ma lepsze (szybsze) i gorsze (wolniejsze) momenty, ale ogółem dobrze się przy niej bawiłem. Mam wrażenie, że środkowe utwory mocno obniża ocenę tego albumu.

    2. Agabas - a to ciekawe. Miałem już do czynienia z deathjazzem (w postaci zespołu The Shining), ale tutaj mamy do czynienia nie z eksperymentalną muzyką, tylko po prostu czymś utrzymanym w mniej więcej stałym stylu, który - co prawda - nudzi się po jakimś czasie, ale zanim to zrobi, to ciekawi. Gdy tylko uchwycimy death metal, wchodzi saksofon. Gdy oswoimy się z saksofonem, wchodzi growl. Nieczęste połączenie i pewnie dlatego zwróciłem na nie uwagę, choć przyznam, że po jakimś czasie wszystko zaczęło zlewać mi się w jedną melodię.

    3. Negator, album "Lvx Haeresis" - bardzo mocno słychać tutaj język niemiecki, nawet za mocno jak na mój gust (jeśli chodzi o brzmienie), natomiast muzycznie to robi robotę. A przy drugim utworze zacząłem myśleć, że zaczynam słuchać zespołu Blackbraid (zwłaszcza, że był kolejny na playliście). To ostatnie wydawnictwo tego zespołu i choć nie zawojował mojego serca, to gdzieś tam zwrócił uwagę.

    @muzykametalowa #Metal #MetalPany #muzyka #BlackMetal #DeathJazz #Ska

  11. 🧵 #DesertIslandDadala - 3 - "peeling the onion" (cont.)

    Billy Shaw went on to contribute material to a number of other dadala tracks on other albums as well.

    Here is his page at Soundcloud featuring some #DeathJazz tracks from his 90's band Shovin' Sunshine and his 1993 solo album !Sassy!

    soundcloud.com/congoinoakland

  12. 🧵 #DesertIslandDadala - 3 - "peeling the onion" (cont.)

    Billy Shaw went on to contribute material to a number of other dadala tracks on other albums as well.

    Here is his page at Soundcloud featuring some #DeathJazz tracks from his 90's band Shovin' Sunshine and his 1993 solo album !Sassy!

    soundcloud.com/congoinoakland

  13. 🧵 #DesertIslandDadala - 3 - "peeling the onion" (cont.)

    Billy Shaw went on to contribute material to a number of other dadala tracks on other albums as well.

    Here is his page at Soundcloud featuring some #DeathJazz tracks from his 90's band Shovin' Sunshine and his 1993 solo album !Sassy!

    soundcloud.com/congoinoakland

  14. 🧵 - 3 - "peeling the onion" (cont.)

    Billy Shaw went on to contribute material to a number of other dadala tracks on other albums as well.

    Here is his page at Soundcloud featuring some tracks from his 90's band Shovin' Sunshine and his 1993 solo album !Sassy!

    soundcloud.com/congoinoakland

  15. 🧵 #DesertIslandDadala - 3 - "peeling the onion" (cont.)

    Billy Shaw went on to contribute material to a number of other dadala tracks on other albums as well.

    Here is his page at Soundcloud featuring some #DeathJazz tracks from his 90's band Shovin' Sunshine and his 1993 solo album !Sassy!

    soundcloud.com/congoinoakland