home.social

#calibre — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #calibre, aggregated by home.social.

  1. Time for a Come to Jeebus moment: I will never get along with #calibre ebook management.

    It's an incredible, capable, venerable piece of software, and my partially blind ass just continuously gets gut punched by its interface hard and often enough that I spent a chunk of this evening picking apart the broken bits of 5 separate Calibre libraries I've tried to maintain over time. All failed.

    So, I now have a sanely curated set of named folders on my NAS for ebooks:

    ./fiction
    ./fiction/science-fiction
    ./fiction/science-fiction/robert-a-heinlein
    ./freemasonry
    ./freemasonry/audiobooks
    ./.local
    ./.local/bin
    ./art
    ./art/digital
    ./art/digital/blender
    ./history
    ./history/manuscripts
    ./history/manuscripts/voynich
    ./history/transportation
    ./history/transportation/mbta
    ./history/espionage
    ./gaming
    ./gaming/tabletop
    ./gaming/tabletop/world-of-darkness
    ./psychology
    ./Desktop
    ./tech
    ./tech/emacs
    ./tech/processing
    ./tech/ai
    ./tech/rust
    ./tech/security
    ./tech/math
    ./tech/culture
    ./tech/culture/model-view-culture
    ./tech/scheme
    ./tech/languages
    ./tech/games
    ./tech/databases
    ./tech/python
    ./tech/python/kivy
    ./tech/python/Music for Geeks and Nerds
    ./tech/python/Music for Geeks and Nerds/tracks
    ./tech/python/Music for Geeks and Nerds/code
    ./tech/python/Music for Geeks and Nerds/code/pyknon
    ./tech/retro
    ./tech/retro/amiga
    ./tech/retro/atari8
    ./tech/infrastructure-as-code
    ./tech/php
    ./tech/lisp

    I am pleased with this arrangement.

    Sometimes (often?) a nicely arranged #UNIX filesystem is chefs kiss perfect!

  2. Amazon zmusza do wymiany czytników. Miliony sprawnych urządzeń straci wsparcie

    Gigant e-commerce postanowił zrobić wielkie porządki w swoim ekosystemie, co natychmiast wywołało słuszne oburzenie wśród najwierniejszych użytkowników.

    Od 20 maja 2026 roku Amazon oficjalnie przestanie wspierać swoje starsze czytniki e-booków. Ta decyzja to bolesny dowód na to, że w erze cyfrowej nigdy nie posiadamy sprzętu na własność – jesteśmy jedynie uzależnieni od łaski jego producenta.

    Zmiany uderzają w posiadaczy urządzeń wprowadzonych na rynek w 2012 roku i wcześniej. Firma poinformowała w oficjalnych mailach, że po 20 maja nie będzie można na nich kupować, wypożyczać ani pobierać nowych tytułów bezpośrednio z wbudowanego sklepu. Owszem, to bardzo stary sprzęt, ale mówimy o czytnikach e-booków, czyli urządzeniach. które – o ile wciąż działają – z powodzeniem mogłyby jeszcze posłużyć.

    Rzecznik korporacji tłumaczy ten ruch względami bezpieczeństwa oraz tym, że starzejące się maszyny nie są w stanie obsłużyć nowych, bardziej wymagających usług. Brzmi to jednak jak wyjątkowo słaba wymówka. Mówimy przecież o sprzęcie, którego jedynym i podstawowym zadaniem jest wyświetlanie statycznego tekstu na ekranie ze znikomym użyciem energii. Czytelnicy słusznie punktują w sieci, że prosty czytnik to nie jest najnowszy smartfon i nie potrzebuje potężnych aktualizacji oprogramowania, by po prostu działać.

    Ekologia schodzi na dalszy plan

    Z biznesowego punktu widzenia ruch Amazona jest twardy i bezlitosny. Producent chce zmusić klientów do przesiadki na nowsze modele, w ramach „rekompensaty” kusząc ich specjalnymi zniżkami na nowy sprzęt. To zjawisko obnaża jednak potężną hipokryzję branży technologicznej. Zamiast pozwolić świetnie działającym urządzeniom spokojnie dożyć swoich dni i chwalić się ich legendarną trwałością, korporacja stosuje klasyczne, programowe postarzanie produktu.

    Swoją drogą „miliony” w tytule niniejszej wiadomości to nie clickbait, lecz rynkowy fakt. Dotychczas Amazon sprzedał na całym świecie około 90 milionów czytników Kindle. Z samych przecieków z firmy wynika, że zmiana dotknie „zaledwie” 3% obecnych, aktywnych użytkowników, których całkowitą bazę szacuje się dziś na niemal 66 milionów. Prosta matematyka nie kłamie i pokazuje jasno – na naszych oczach około 2 milionów sprawnych urządzeń zostaje pozbawionych wsparcia. Ale co tam, pal licho ekologię i niepotrzebne elektrośmieci, liczy się wyłącznie sprzedaż nowych modeli.

    Jak uratować swój stary sprzęt?

    Na szczęście dla zdeterminowanych użytkowników, starsze modele nie staną się z dnia na dzień martwymi przyciskami do papieru. Wymaga to jednak zmiany przyzwyczajeń i przestrzegania jednej, absolutnie żelaznej zasady: nie wolno przywracać czytnika do ustawień fabrycznych ani wylogowywać z obecnego konta. Taki ruch po 20 maja trwale zablokuje możliwość jego ponownej rejestracji, czyniąc urządzenie całkowicie bezużytecznym.

    Aby nadal z nich korzystać, wystarczy:

    • Zostawić na urządzeniu książki, które zostały pobrane przed upływem terminu wsparcia.
    • Przesyłać nowe pliki ręcznie, podłączając sprzęt do komputera za pomocą tradycyjnego kabla USB.
    • Korzystać z zewnętrznych, darmowych programów do zarządzania biblioteką (takich jak niezawodne Calibre), które świetnie radzą sobie z formatowaniem plików na starsze urządzenia.

    Oto pełna lista modeli, które tracą oficjalne wsparcie Amazona:

    • E-czytniki 1. i 2. generacji (2007-2009)
    • Wersje DX oraz DX Graphite (2009-2010)
    • Wersja Keyboard (2010)
    • Modele 4 i 5 (2011-2012)
    • Wersja Touch (2011)
    • Pierwsza generacja Paperwhite (2012)
    • Tablety z serii Fire z lat 2011-2012

    OpenAI ucieka od Microsoftu w ramiona Amazona

    #Amazon #calibre #czytnikiEBooków #eCommerce #elektrośmieci #noweTechnologie #prawoDoNaprawy #sztucznePostarzanieSprzętu
  3. @viq Adding #llm and #voicerecognition to #homeassistant give you instant comfort and Star Trek vibes. " Computer! Start the Dishwasher at 2pm!"

    But I don't get the use case for my Book Library. Can #calibre index my books?

  4. Hey! it took a little longer than expected, i (@dvd) spent some time playing with metadata info and bookmarks with #pdftk and #calibre – & btw realized that this is another world of wonder to explore 😆

    -> here you go, enjoy the bookmarked pdf!
    publications.servus.at/2024-Ar

  5. Installed more apps and such in the fresh #LinuxMint. (I swap M.2 SSDs and do a clean install with each release.) Had to do "sudo apt install libxcb-cursor0" before installing #Calibre. Don't recall if I had to do that last time; added it to my lengthy setup notes.

    Also had to install nfs-utils via command line to talk to my NAS in NFS mode and not just Samba. NFS is faster, even if it does have the occasional permission error when overwriting a file. But that's the only two times I had to use the #commandline. (Well, okay, I did a "sudo nemo" to install my eXtra Typographical Characters file, and make the folders for NFS.)

    One annoying change is to Virtual Magnifying Glass. Used to be that I got the magnification window when I clicked the VMG icon. Now I get a menu and have to click the first option or hit 'S' to Show. I then get the mag window, but the menu doesn't close. (Well, it does close first usage in a session; it doesn't close in subsequent use.) No hotkey to get the viewer without going through the menu. I'll have to look into other screen magnifiers.

    On how emojis are displayed in #KDEKate, since it's the same font, maybe the issue is a new emoji pack, or rules on how some are displayed in different places?

  6. @maxcoutard
    I use #darktable for image processing, #gimp for advanced image manipulation, and #digikam for image library management.
    For precision technical drawings use #freecad or #librecad for 2D drafting,. for viewing ebooks its #calibre.
    For video I use #shotcut and 3d animation use #blender .
    Look into #saxon for XML management using XSLT. we are getting more geeky as we go here 🙂
    PDFs can be dealt with using #pdftk

    #floss or #foss #gnu #linux

  7. @greenpete
    At the level I use the operating systems, #LinuxMint and #LMDE are functionally identical. Things no doubt differ at a deep level, but the deepest thing I do is paste the update command for #Calibre into the terminal.

    Programs in the Software Managers have different versions, however. I use #CopyQ #ClipboardManager and #KDEKate #TextEditor. Linux Mint has CopyQ 6.0.1 and Kate 21.12.3, while LMDE has 6.4.0 and 22.12.3. Both have little annoyances in LMDE.