home.social

#oszczedzanie — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #oszczedzanie, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Out of the Box

    Dziś będzie o całkowicie niepozornej rutynie, którą wdrożyłem u siebie w 2025 roku, a która paradoksalnie może pomóc zaoszczędzić całkiem sporo czasu i pieniędzy w nowym roku. Dlaczego i na czym ów paradoks polega?

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 1/2026

    Notatki do wydania

    Ubiegły rok otwierałem największą zmianą w moim systemie produktywności od piętnastu lat. Przeszedłem z płatnej aplikacji do zarządzania zadaniami (z dużego kombajnu) na systemowe Przypomnienia. Po roku nie żałuję tej decyzji, za to ostatnich sześciu lat już trochę tak. Wiem jednak, że jestem sam sobie winny i stąd pomysł na ten tekst, abyście nie musieli popełniać mojego błędu. Więcej o przesiadce na Przypomnienia mówiłem w tym odcinku podcastu „Bo czemu nie?” oraz pisałem na łamach mojego newslettera pod tym samym tytułem.

    Dlaczego nie przesiadłem się wcześniej na systemowe rozwiązania od Apple? Odpowiedź jest banalnie prosta. Nie miałem bowiem pojęcia, jak mocno firma je rozwinęła, poszerzając możliwości o niemalże wszystkie te funkcje, których oczekuję. Dlaczego o tym nie wiedziałem? Tutaj również nie odkryję przed wami teorii wszystkiego, bo odpowiedź brzmi: Nie śledziłem tych zmian! Gdy twórcy aplikacji, a zatem także samo Apple, wydają w ciągu roku ich kolejne aktualizacje, to w App Store zawsze obok przycisku Uaktualnij znajduje się bardziej lub mniej wylewny opis i lista nowości, które nowa wersja aplikacji przynosi. Nikt tego nie czyta? Zgoda, a szkoda, ponieważ przewalamy przez to niemałe pieniądze rok do roku, myśląc, że „to złe Apple nic się nie rozwija!”.

    I właśnie dlatego zachęcam was do śledzenia zmian w wydaniach każdej kolejnej aktualizacji. Są ku temu trzy konkretne powody i korzyści, jakie taka uważność i inwestycja czasu i uwagi mogą przynieść.

      • Po pierwsze – oszczędność pieniędzy! W czasach galopującej rewolucji AI zmiany wprowadzane przez twórców aplikacji są o wiele szybsze i większe niż jeszcze pięć lat temu. U mnie doskonale było to widać przy temacie narzędzi do tworzenia transkrypcji odcinków podcastu. Nie miałem pojęcia, że AudioHijack Pro, którego licencję mam kupioną od lat, przy okazji jednej z aktualizacji dodał funkcję tworzenia transkrypcji w locie. Czyli ja nagrywam ścieżkę audio albo odcinek z gościem, a aplikacja, którą już mam, od razu tworzy zapis tej rozmowy w formie tekstowej! Efekt? Opłacałem wysoki abonament za osobną usługę, która robiła to po nagraniu odcinka. Po nic. To samo było ze wspomnianymi Przypomnieniami Apple, w których zmian nie śledziłem przez dłuższy czas, a już kilka lat temu posiadały absolutnie wszystko, czego potrzebowałem od aplikacji do GTD (A nawet więcej!), podczas gdy ja nadal opłacałem osobne, drogie narzędzie. Nie korzystając z jakichś 30% jego funkcji.
      • Po drugie – oszczędność czasu! I na tym polega wspomniany na początku paradoks, ponieważ najpierw może wam się wydawać, że śledzenie opisów aktualizacji to zbyt wiele poświęconej uwagi. Gwarantuję, że szukanie osobnych, kolejnych narzędzi i usług nawet z pomocą AI zabierze go więcej! Najpierw sprawdzajcie, co już macie pod maską (Out of the Box), a dopiero potem inwestujcie czas i pieniądze w ulepszenia z zewnątrz.
      • Po trzecie i najważniejsze – sposób podejścia do technologii ulegnie zmianie. Będzie prościej, ale zarazem konkretniej. Dlaczego? Ponieważ na bieżąco będziecie niejako automatycznie zadawali sobie pytanie: No dobra, a czego mi tu i tam brakuje? Albo stwierdzali: O! Super, że to dodali, bo właśnie tego mi potrzeba! Lub nierzadko dziwili się: Ej, ale przecież ta druga moja aplikacja robi dokładnie to samo, to może wystarczy mi jedna?

    Nie tylko wrzesień i nie tylko duże aktualizacje!

    Zmiany, także te systemowe, to nie tylko wielkie, huczne aktualizacje systemów zapowiadane na czerwcowej konferencji WWDC, ale comiesięczne ulepszenia, które Apple i inne firmy wprowadzają non stop. Ba, nawet sama firma z Cupertino od lat nie wprowadza od razu wszystkich zapowiedzianych na WWDC nowości, ale rozkłada ich premiery na kolejne, większe aktualizacje nowych systemów do wersji X.1, X.2, X.3 i tak dalej. Zatem już na tym poziomie, jeśli zatrzymamy się na wrześniowych premierach – sporo ciekawych rzeczy może nam umknąć.

    Żeby było jasne – daleki jestem od zachęcania was do nieustannego przeglądania App Store! Sam tego nie robię, ale raz na miesiąc poświęcam te maksymalnie 10 minut, aby przejrzeć, co nowego pojawiło się w ostatnich aktualizacjach aplikacji, z których najczęściej korzystam, jak te zmiany wpływają na inne spośród nich i co potencjalnie mogę z tym zrobić. Co to dla mnie oznacza i gdzie może wygenerować oszczędności oraz uprościć mój system pracy czy rozrywki. To nie zawsze będą przełomy, ale czasami drobne zmiany, które jednak w czymś konkretnym mogą nam znacząco pomóc.

    #Apple #felieton #finanse #FinanseOsobiste #Kołacz #oszczędzanie
  2. Out of the Box

    Dziś będzie o całkowicie niepozornej rutynie, którą wdrożyłem u siebie w 2025 roku, a która paradoksalnie może pomóc zaoszczędzić całkiem sporo czasu i pieniędzy w nowym roku. Dlaczego i na czym ów paradoks polega?

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 1/2026

    Notatki do wydania

    Ubiegły rok otwierałem największą zmianą w moim systemie produktywności od piętnastu lat. Przeszedłem z płatnej aplikacji do zarządzania zadaniami (z dużego kombajnu) na systemowe Przypomnienia. Po roku nie żałuję tej decyzji, za to ostatnich sześciu lat już trochę tak. Wiem jednak, że jestem sam sobie winny i stąd pomysł na ten tekst, abyście nie musieli popełniać mojego błędu. Więcej o przesiadce na Przypomnienia mówiłem w tym odcinku podcastu „Bo czemu nie?” oraz pisałem na łamach mojego newslettera pod tym samym tytułem.

    Dlaczego nie przesiadłem się wcześniej na systemowe rozwiązania od Apple? Odpowiedź jest banalnie prosta. Nie miałem bowiem pojęcia, jak mocno firma je rozwinęła, poszerzając możliwości o niemalże wszystkie te funkcje, których oczekuję. Dlaczego o tym nie wiedziałem? Tutaj również nie odkryję przed wami teorii wszystkiego, bo odpowiedź brzmi: Nie śledziłem tych zmian! Gdy twórcy aplikacji, a zatem także samo Apple, wydają w ciągu roku ich kolejne aktualizacje, to w App Store zawsze obok przycisku Uaktualnij znajduje się bardziej lub mniej wylewny opis i lista nowości, które nowa wersja aplikacji przynosi. Nikt tego nie czyta? Zgoda, a szkoda, ponieważ przewalamy przez to niemałe pieniądze rok do roku, myśląc, że „to złe Apple nic się nie rozwija!”.

    I właśnie dlatego zachęcam was do śledzenia zmian w wydaniach każdej kolejnej aktualizacji. Są ku temu trzy konkretne powody i korzyści, jakie taka uważność i inwestycja czasu i uwagi mogą przynieść.

      • Po pierwsze – oszczędność pieniędzy! W czasach galopującej rewolucji AI zmiany wprowadzane przez twórców aplikacji są o wiele szybsze i większe niż jeszcze pięć lat temu. U mnie doskonale było to widać przy temacie narzędzi do tworzenia transkrypcji odcinków podcastu. Nie miałem pojęcia, że AudioHijack Pro, którego licencję mam kupioną od lat, przy okazji jednej z aktualizacji dodał funkcję tworzenia transkrypcji w locie. Czyli ja nagrywam ścieżkę audio albo odcinek z gościem, a aplikacja, którą już mam, od razu tworzy zapis tej rozmowy w formie tekstowej! Efekt? Opłacałem wysoki abonament za osobną usługę, która robiła to po nagraniu odcinka. Po nic. To samo było ze wspomnianymi Przypomnieniami Apple, w których zmian nie śledziłem przez dłuższy czas, a już kilka lat temu posiadały absolutnie wszystko, czego potrzebowałem od aplikacji do GTD (A nawet więcej!), podczas gdy ja nadal opłacałem osobne, drogie narzędzie. Nie korzystając z jakichś 30% jego funkcji.
      • Po drugie – oszczędność czasu! I na tym polega wspomniany na początku paradoks, ponieważ najpierw może wam się wydawać, że śledzenie opisów aktualizacji to zbyt wiele poświęconej uwagi. Gwarantuję, że szukanie osobnych, kolejnych narzędzi i usług nawet z pomocą AI zabierze go więcej! Najpierw sprawdzajcie, co już macie pod maską (Out of the Box), a dopiero potem inwestujcie czas i pieniądze w ulepszenia z zewnątrz.
      • Po trzecie i najważniejsze – sposób podejścia do technologii ulegnie zmianie. Będzie prościej, ale zarazem konkretniej. Dlaczego? Ponieważ na bieżąco będziecie niejako automatycznie zadawali sobie pytanie: No dobra, a czego mi tu i tam brakuje? Albo stwierdzali: O! Super, że to dodali, bo właśnie tego mi potrzeba! Lub nierzadko dziwili się: Ej, ale przecież ta druga moja aplikacja robi dokładnie to samo, to może wystarczy mi jedna?

    Nie tylko wrzesień i nie tylko duże aktualizacje!

    Zmiany, także te systemowe, to nie tylko wielkie, huczne aktualizacje systemów zapowiadane na czerwcowej konferencji WWDC, ale comiesięczne ulepszenia, które Apple i inne firmy wprowadzają non stop. Ba, nawet sama firma z Cupertino od lat nie wprowadza od razu wszystkich zapowiedzianych na WWDC nowości, ale rozkłada ich premiery na kolejne, większe aktualizacje nowych systemów do wersji X.1, X.2, X.3 i tak dalej. Zatem już na tym poziomie, jeśli zatrzymamy się na wrześniowych premierach – sporo ciekawych rzeczy może nam umknąć.

    Żeby było jasne – daleki jestem od zachęcania was do nieustannego przeglądania App Store! Sam tego nie robię, ale raz na miesiąc poświęcam te maksymalnie 10 minut, aby przejrzeć, co nowego pojawiło się w ostatnich aktualizacjach aplikacji, z których najczęściej korzystam, jak te zmiany wpływają na inne spośród nich i co potencjalnie mogę z tym zrobić. Co to dla mnie oznacza i gdzie może wygenerować oszczędności oraz uprościć mój system pracy czy rozrywki. To nie zawsze będą przełomy, ale czasami drobne zmiany, które jednak w czymś konkretnym mogą nam znacząco pomóc.

    #Apple #felieton #finanse #FinanseOsobiste #Kołacz #oszczędzanie
  3. Out of the Box

    Dziś będzie o całkowicie niepozornej rutynie, którą wdrożyłem u siebie w 2025 roku, a która paradoksalnie może pomóc zaoszczędzić całkiem sporo czasu i pieniędzy w nowym roku. Dlaczego i na czym ów paradoks polega?

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 1/2026

    Notatki do wydania

    Ubiegły rok otwierałem największą zmianą w moim systemie produktywności od piętnastu lat. Przeszedłem z płatnej aplikacji do zarządzania zadaniami (z dużego kombajnu) na systemowe Przypomnienia. Po roku nie żałuję tej decyzji, za to ostatnich sześciu lat już trochę tak. Wiem jednak, że jestem sam sobie winny i stąd pomysł na ten tekst, abyście nie musieli popełniać mojego błędu. Więcej o przesiadce na Przypomnienia mówiłem w tym odcinku podcastu „Bo czemu nie?” oraz pisałem na łamach mojego newslettera pod tym samym tytułem.

    Dlaczego nie przesiadłem się wcześniej na systemowe rozwiązania od Apple? Odpowiedź jest banalnie prosta. Nie miałem bowiem pojęcia, jak mocno firma je rozwinęła, poszerzając możliwości o niemalże wszystkie te funkcje, których oczekuję. Dlaczego o tym nie wiedziałem? Tutaj również nie odkryję przed wami teorii wszystkiego, bo odpowiedź brzmi: Nie śledziłem tych zmian! Gdy twórcy aplikacji, a zatem także samo Apple, wydają w ciągu roku ich kolejne aktualizacje, to w App Store zawsze obok przycisku Uaktualnij znajduje się bardziej lub mniej wylewny opis i lista nowości, które nowa wersja aplikacji przynosi. Nikt tego nie czyta? Zgoda, a szkoda, ponieważ przewalamy przez to niemałe pieniądze rok do roku, myśląc, że „to złe Apple nic się nie rozwija!”.

    I właśnie dlatego zachęcam was do śledzenia zmian w wydaniach każdej kolejnej aktualizacji. Są ku temu trzy konkretne powody i korzyści, jakie taka uważność i inwestycja czasu i uwagi mogą przynieść.

      • Po pierwsze – oszczędność pieniędzy! W czasach galopującej rewolucji AI zmiany wprowadzane przez twórców aplikacji są o wiele szybsze i większe niż jeszcze pięć lat temu. U mnie doskonale było to widać przy temacie narzędzi do tworzenia transkrypcji odcinków podcastu. Nie miałem pojęcia, że AudioHijack Pro, którego licencję mam kupioną od lat, przy okazji jednej z aktualizacji dodał funkcję tworzenia transkrypcji w locie. Czyli ja nagrywam ścieżkę audio albo odcinek z gościem, a aplikacja, którą już mam, od razu tworzy zapis tej rozmowy w formie tekstowej! Efekt? Opłacałem wysoki abonament za osobną usługę, która robiła to po nagraniu odcinka. Po nic. To samo było ze wspomnianymi Przypomnieniami Apple, w których zmian nie śledziłem przez dłuższy czas, a już kilka lat temu posiadały absolutnie wszystko, czego potrzebowałem od aplikacji do GTD (A nawet więcej!), podczas gdy ja nadal opłacałem osobne, drogie narzędzie. Nie korzystając z jakichś 30% jego funkcji.
      • Po drugie – oszczędność czasu! I na tym polega wspomniany na początku paradoks, ponieważ najpierw może wam się wydawać, że śledzenie opisów aktualizacji to zbyt wiele poświęconej uwagi. Gwarantuję, że szukanie osobnych, kolejnych narzędzi i usług nawet z pomocą AI zabierze go więcej! Najpierw sprawdzajcie, co już macie pod maską (Out of the Box), a dopiero potem inwestujcie czas i pieniądze w ulepszenia z zewnątrz.
      • Po trzecie i najważniejsze – sposób podejścia do technologii ulegnie zmianie. Będzie prościej, ale zarazem konkretniej. Dlaczego? Ponieważ na bieżąco będziecie niejako automatycznie zadawali sobie pytanie: No dobra, a czego mi tu i tam brakuje? Albo stwierdzali: O! Super, że to dodali, bo właśnie tego mi potrzeba! Lub nierzadko dziwili się: Ej, ale przecież ta druga moja aplikacja robi dokładnie to samo, to może wystarczy mi jedna?

    Nie tylko wrzesień i nie tylko duże aktualizacje!

    Zmiany, także te systemowe, to nie tylko wielkie, huczne aktualizacje systemów zapowiadane na czerwcowej konferencji WWDC, ale comiesięczne ulepszenia, które Apple i inne firmy wprowadzają non stop. Ba, nawet sama firma z Cupertino od lat nie wprowadza od razu wszystkich zapowiedzianych na WWDC nowości, ale rozkłada ich premiery na kolejne, większe aktualizacje nowych systemów do wersji X.1, X.2, X.3 i tak dalej. Zatem już na tym poziomie, jeśli zatrzymamy się na wrześniowych premierach – sporo ciekawych rzeczy może nam umknąć.

    Żeby było jasne – daleki jestem od zachęcania was do nieustannego przeglądania App Store! Sam tego nie robię, ale raz na miesiąc poświęcam te maksymalnie 10 minut, aby przejrzeć, co nowego pojawiło się w ostatnich aktualizacjach aplikacji, z których najczęściej korzystam, jak te zmiany wpływają na inne spośród nich i co potencjalnie mogę z tym zrobić. Co to dla mnie oznacza i gdzie może wygenerować oszczędności oraz uprościć mój system pracy czy rozrywki. To nie zawsze będą przełomy, ale czasami drobne zmiany, które jednak w czymś konkretnym mogą nam znacząco pomóc.

    #Apple #felieton #finanse #FinanseOsobiste #Kołacz #oszczędzanie
  4. Dlaczego warto robić przeglądy aplikacji i usług?

    Wraz z początkiem Nowego Roku zaczynamy na łamach iMagazine nową kolumnę. Nazwałem ją Higiena Cyfrowa i właśnie temu, bardziej świadomemu i czystszemu korzystaniu z technologii, którą już macie, chcę ją poświęcić.
    Od wielu lat, zarówno w moim podcaście „Bo czemu nie?”, jak i newsletterze pod tym samym tytułem, staram się pokazywać, jak korzystać z urządzeń i usług tak, aby zaprzęgnąć technologię do pracy dla nas, a nie pracować dla niej. Tym zajmiemy się także tutaj, choć ograniczając się do ekosystemu rozwiązań z Cupertino. W końcu, to iMagazine!

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 1/2026

    Czym jest dla Ciebie komputer?

    Zaczynamy w styczniu, więc pomyślałem, że warto sięgnąć do fundamentów, które traktujemy dziś jako coś całkowicie oczywistego, a możemy nieźle samych siebie zaskoczyć, gdy przyjrzymy się im dokładniej. Zachęcam Was zatem do wykonania prostego ćwiczenia.

    1. Weźcie kartkę papieru i coś do pisania. Tak, papieru – ważne, aby nie był elektroniczny.
    2. Podzielcie kartkę na dwie kolumny. W lewej wypiszcie wszystkie posiadane przez Was urządzenia, z których realnie korzystacie każdego dnia.
    3. Prawą kolumnę nazwijcie, stawiając u góry pytanie: Co to dla mnie robi? W czym mi pomaga?
    4. Następnie odpowiedzcie bez zbędnego zastanawiania się i przeciągania sprawy. Chodzi o to, aby zidentyfikować te rzeczy i obszary wykorzystania każdego z urządzeń maksymalnie intuicyjnie.
    5. A teraz spójrzcie na tę tabelę i wybierzcie te urządzenia, które możecie nazwać komputerami. Na końcu wybierzcie jedno, które realizuje 80% zadań wypisanych w prawej kolumnie.

    Prawdopodobnie ono jedno mogłoby być Waszym podstawowym komputerem. Zastanówcie się nad tym przez chwilę. Jestem ciekawy, co Wam wyszło!

    Trzymaj rękę na pulsie

    Druga sprawa, którą warto w mojej ocenie zaplanować sobie jako powtarzalne, cykliczne zadanie w Waszej aplikacji do GTD lub po prostu – wrzucić w kalendarz – jest wykonywanie regularnego przeglądu aplikacji i usług, z których korzystacie i które opłacacie. Ja robię to co kwartał i praktycznie zawsze usuwam kilka lub kilkadziesiąt z nich. Po co?

    Przede wszystkim po to, aby kontrolować domowy budżet. I to patrząc na niego z dwóch perspektyw. Pierwszą jest po prostu kwota, która co miesiąc schodzi z Waszego konta na rozmaite subskrypcje, z czego często są to usługi, które robią lub oferują dokładnie to samo. Konia z rzędem temu, kto jest w stanie korzystać na bieżąco na przykład ze wszystkich istniejących obecnie serwisów streamingowych (VOD), a niestety wiemy, jak jest. W rozmowie ze znajomymi czy rodziną często słyszymy: „Ja mam wszystkie!”. Rzadko kiedy ktoś zadaje sobie pytanie: „Po co i czy mam czas coś tam oglądać?”. Polecam zasadę: jeden serwis VOD opłacany regularnie (u nas jest to Apple TV w ramach subskrypcji Apple One) i dodatkowy raz na kwartał. Podobnie zresztą jest z subskrypcjami na rozmaite aplikacje, o czym szerzej piszę w tekście „Out of the Box”, który znajdziecie także w tym wydaniu iMagazine. Druga perspektywa to realny koszt Waszego czasu, który mało kto wlicza do budżetu domowego i w ogóle zwraca na niego uwagę. A niestety – im więcej aplikacji i usług pożerających naszą uwagę i czas, tym więcej netto na koniec miesiąca wydajemy. Więcej o tym, jak policzyć koszt swojego czasu piszę na łamach mojego, darmowego e-booka.

    W całym tym rozsądnym podejściu do technologii nie chodzi o to, aby używać Nokii 3310 i nie łączyć się ze współczesnym światem, ale raczej o to, aby wiedzieć co, do czego i dlaczego w ogóle używamy. W czasach, w których o naszą uwagę i pieniądze zabiegają absolutnie wszyscy i zawsze — intencjonalność jest kluczem do czegoś, co jedni nazwą wolnością, inni dobrostanem, a pozostali świętym spokojem.

    Technologia ma służyć Wam, a nie Wy jej i tym właśnie zajmiemy się w tym roku. Bo czemu nie?

    #finanse #higienaCyfrowa #oszczędzanie #przeglądRoczny #subskrypcje #vod
  5. RE: 101010.pl/@randymarsh/11649968

    Mem zabawny i trafny w kontekście wyczynów XTB ujawnianych od czasu do czasu, ale tak tylko napomknę, że to nadal jest platforma, która IMHO najlepiej nadaje się do inwestowania (bezpiecznego) małych kwot. I to mam na myśli nawet 100-200 zł miesięcznie (pomijam kontekst), ale wiadomo, że można też więcej ;)

    Piszę o tym, bo ludzie czasem demonizują XTB (i za pewne rzeczy słusznie), a dla ludzi z ogromnym kapitałem nie jest to najlepszy broker, ale to nadal normalny, legalny i (w zależności od naszych decyzji) bezpieczny dom maklerski.

    Oczywiście, o ile nie walisz w CFD, jakieś dzikie mało zasobne ETF-y czy nie kupujesz kompulsywnie wszystkiego, co się nawinie. Ale wtedy to Ci ŚBNP (Święty Boże Nie Pomoże).

    #inwestowanie #oszczedzanie

  6. RE: 101010.pl/@randymarsh/11649968

    Mem zabawny i trafny w kontekście wyczynów XTB ujawnianych od czasu do czasu, ale tak tylko napomknę, że to nadal jest platforma, która IMHO najlepiej nadaje się do inwestowania (bezpiecznego) małych kwot. I to mam na myśli nawet 100-200 zł miesięcznie (pomijam kontekst), ale wiadomo, że można też więcej ;)

    Piszę o tym, bo ludzie czasem demonizują XTB (i za pewne rzeczy słusznie), a dla ludzi z ogromnym kapitałem nie jest to najlepszy broker, ale to nadal normalny, legalny i (w zależności od naszych decyzji) bezpieczny dom maklerski.

    Oczywiście, o ile nie walisz w CFD, jakieś dzikie mało zasobne ETF-y czy nie kupujesz kompulsywnie wszystkiego, co się nawinie. Ale wtedy to Ci ŚBNP (Święty Boże Nie Pomoże).

    #inwestowanie #oszczedzanie

  7. RE: 101010.pl/@randymarsh/11649968

    Mem zabawny i trafny w kontekście wyczynów XTB ujawnianych od czasu do czasu, ale tak tylko napomknę, że to nadal jest platforma, która IMHO najlepiej nadaje się do inwestowania (bezpiecznego) małych kwot. I to mam na myśli nawet 100-200 zł miesięcznie (pomijam kontekst), ale wiadomo, że można też więcej ;)

    Piszę o tym, bo ludzie czasem demonizują XTB (i za pewne rzeczy słusznie), a dla ludzi z ogromnym kapitałem nie jest to najlepszy broker, ale to nadal normalny, legalny i (w zależności od naszych decyzji) bezpieczny dom maklerski.

    Oczywiście, o ile nie walisz w CFD, jakieś dzikie mało zasobne ETF-y czy nie kupujesz kompulsywnie wszystkiego, co się nawinie. Ale wtedy to Ci ŚBNP (Święty Boże Nie Pomoże).

    #inwestowanie #oszczedzanie

  8. RE: 101010.pl/@randymarsh/11649968

    Mem zabawny i trafny w kontekście wyczynów XTB ujawnianych od czasu do czasu, ale tak tylko napomknę, że to nadal jest platforma, która IMHO najlepiej nadaje się do inwestowania (bezpiecznego) małych kwot. I to mam na myśli nawet 100-200 zł miesięcznie (pomijam kontekst), ale wiadomo, że można też więcej ;)

    Piszę o tym, bo ludzie czasem demonizują XTB (i za pewne rzeczy słusznie), a dla ludzi z ogromnym kapitałem nie jest to najlepszy broker, ale to nadal normalny, legalny i (w zależności od naszych decyzji) bezpieczny dom maklerski.

    Oczywiście, o ile nie walisz w CFD, jakieś dzikie mało zasobne ETF-y czy nie kupujesz kompulsywnie wszystkiego, co się nawinie. Ale wtedy to Ci ŚBNP (Święty Boże Nie Pomoże).

    #inwestowanie #oszczedzanie

  9. RE: mastodon.online/@iMagazinePL/1

    Nie inwestujcie na rynku Forex ani nie kupujcie CFD, chyba że naprawdę wiecie, co robicie. Ale nawet wtedy MOCNO się zastanówcie.

    Zamiast tego zainteresujcie się funduszami ETF, porządnymi spółkami i/lub obligacjami. W przeciwieństwie do powyższego to nie jest hazard (chyba że sami chcecie, aby był).

    #inwestowanie #oszczedzanie #finanse

  10. RE: mastodon.online/@iMagazinePL/1

    Nie inwestujcie na rynku Forex ani nie kupujcie CFD, chyba że naprawdę wiecie, co robicie. Ale nawet wtedy MOCNO się zastanówcie.

    Zamiast tego zainteresujcie się funduszami ETF, porządnymi spółkami i/lub obligacjami. W przeciwieństwie do powyższego to nie jest hazard (chyba że sami chcecie, aby był).

    #inwestowanie #oszczedzanie #finanse

  11. RE: mastodon.online/@iMagazinePL/1

    Nie inwestujcie na rynku Forex ani nie kupujcie CFD, chyba że naprawdę wiecie, co robicie. Ale nawet wtedy MOCNO się zastanówcie.

    Zamiast tego zainteresujcie się funduszami ETF, porządnymi spółkami i/lub obligacjami. W przeciwieństwie do powyższego to nie jest hazard (chyba że sami chcecie, aby był).

    #inwestowanie #oszczedzanie #finanse

  12. RE: mastodon.online/@iMagazinePL/1

    Nie inwestujcie na rynku Forex ani nie kupujcie CFD, chyba że naprawdę wiecie, co robicie. Ale nawet wtedy MOCNO się zastanówcie.

    Zamiast tego zainteresujcie się funduszami ETF, porządnymi spółkami i/lub obligacjami. W przeciwieństwie do powyższego to nie jest hazard (chyba że sami chcecie, aby był).

    #inwestowanie #oszczedzanie #finanse

  13. europesays.com/pl/223337/ Od 138% do 198% odsetek od oszczędności w PPK w 6 lat w zależności od rodzaju funduszu Jak sprawdzić stan rachunku? Wypłacić zawsze można ale przed 60 urodzinami są potrącenia #Biznes #Business #oszczędności #oszczedzanie #OszczędzanieNaEmeryturę #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #ppk #PPKPracowniczePlanyKapitałowe

  14. Portfel w rękach robota. Młodzi dorośli wolą pytać AI o pieniądze niż bankiera

    Inflacja, rosnące koszty życia i brak dyscypliny – ta mieszanka sprawia, że pokolenie Millenialsów szuka ratunku w technologii.

    Najnowsze badania przeprowadzone na Wyspach pokazują wyraźny trend: młodzi dorośli (28-40 lat) coraz chętniej oddają kontrolę nad swoimi finansami sztucznej inteligencji. Powód? AI nie ocenia, a człowiek tak.

    Raport przygotowany przez fintech Cleo AI na próbie 5000 osób rzuca światło na to, jak technologia zmienia nasze podejście do pieniędzy. Choć dane dotyczą Wielkiej Brytanii, nietrudno odnieść wrażenie, że nad Wisłą – gdzie adaptacja nowinek bankowych jest jedną z najwyższych na świecie – sytuacja wygląda podobnie.

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    Wstyd, impulsy i brak wiedzy

    Dlaczego chcemy rozmawiać z botem? Bo mamy problem z samokontrolą. Aż 37 proc. badanych przyznaje, że walczy z impulsywnymi wydatkami, które rujnują ich plany oszczędnościowe. Co więcej, cztery na pięć osób uważa, że ich wiedza finansowa jest niewystarczająca.

    W tym kontekście AI jawi się jako idealny, bo „chłodny” doradca.

    • 64 proc. badanych zaufałoby AI w kwestii zarządzania wolnymi środkami (tzw. disposable income).
    • 54 proc. pozwoliłoby algorytmom automatycznie przesuwać pieniądze, by uniknąć debetu.
    • 52 proc. oddałoby w ręce AI opłacanie rachunków.

    Barney Hussey-Yeo, CEO Cleo, stawia trafną diagnozę: to nie jest tylko kwestia złego zarządzania. Przy obecnych kosztach życia, stagnacji płac i cenach mieszkań, wielu ludzi po prostu nie ma czym zarządzać. AI staje się narzędziem do przetrwania „do pierwszego”, a nie do budowania fortuny.

    Kryzys wieku średniego (finansowego)

    Badanie ujawniło też ciekawe zjawisko demograficzne. Okazuje się, że starsi Millenialsi (35-40 lat) radzą sobie gorzej niż ich młodsi koledzy (28-34 lata). Ci pierwsi są o 15 proc. mniej zadowoleni ze swoich oszczędności i odkładają miesięcznie o 1/3 mniej pieniędzy.

    To logiczne – po 35. roku życia zazwyczaj dochodzą kredyty hipoteczne, dzieci i rosnące koszty stałe. To właśnie ta grupa, przytłoczona zobowiązaniami, może najbardziej skorzystać na automatyzacji finansów, choć paradoksalnie, to młodsi są bardziej ufni wobec technologii.

    Co to oznacza dla nas?

    Dla sektora fintech wniosek jest prosty: kończy się era ładnych wykresów w aplikacji. Użytkownicy oczekują „autopilota”, który sam zapłaci za prąd, odłoży końcówki na wakacje i pacnie nas wirtualnie w rękę, gdy zechcemy kupić kolejną niepotrzebną rzecz. W Polsce, gdzie bankowość mobilna stoi na światowym poziomie, wdrożenie takich asystentów AI nie wydaje się kwestią szczególnie odległą.

    Apple Pay – globalny wpływ, innowacje i przyszłość portfela cyfrowego

    #AIWFinansach #CleoAI #fintech #inflacja #millenialsi #news #oszczędzanie #zarządzanieBudżetem
  15. Przyznaję się bez bicia - przez całe życie byłem słaby z edukacji finansowej, trochę posiłkując się radami typu "chowaj w skarpecie" i nie mając dostępu do porządnych oraz prostych materiałów edukacyjnych, a gdy już je miałem - nie ufałem im pamiętając, ile słyszałem historii o nieudanych inwestycjach, prowadzących do bankructwa.

    Ale parę lat temu coś drgnęło - kilka osób wpłynęło na to, że w końcu zacząłem szukać tej edukacji, a sam też się odważyłem na pewne ruchy. Wiem, że dla niektórych to dziwne, bo od małego inwestują w obligacje, akcje itd. i to dla nich normalne, ale z drugiej strony wiem też, że są takie osoby, jak ja, które trochę się boją, a trochę nie wiedzą, jak zacząć i nie wiedzą, gdzie zapytać.

    I właśnie dla takich jest ten monstrualny artykuł, który dzisiaj Wam przedstawiam. Od podstaw wyjaśniam, dlaczego trzymanie na koncie czy w "skarpecie" nie jest dobre, jak można to robić w miarę bezpiecznie, a także czasem mniej bezpiecznie, ale nadal w normie. To nie doradztwo, nie będziecie milionerami (ja też nie jestem) - to edukacja dla początkujących pisana też niezbyt eksperckim okiem. Także z wyjaśnieniem kilku mitów i plotek o tym.

    Serdecznie zapraszam do czytania, komentowania i niesienia dalej, jeśli uważacie, to że to wartościowy materiał. Zwłaszcza, że temat jest chyba coraz bardziej popularny. A koleżankom i kolegom z @WildaSoftware dziękuję za możliwość publikacji.

    #giełda #inwestowanie #oszczedzanie

    wildasoftware.pl/post/inwestow

  16. Przyznaję się bez bicia - przez całe życie byłem słaby z edukacji finansowej, trochę posiłkując się radami typu "chowaj w skarpecie" i nie mając dostępu do porządnych oraz prostych materiałów edukacyjnych, a gdy już je miałem - nie ufałem im pamiętając, ile słyszałem historii o nieudanych inwestycjach, prowadzących do bankructwa.

    Ale parę lat temu coś drgnęło - kilka osób wpłynęło na to, że w końcu zacząłem szukać tej edukacji, a sam też się odważyłem na pewne ruchy. Wiem, że dla niektórych to dziwne, bo od małego inwestują w obligacje, akcje itd. i to dla nich normalne, ale z drugiej strony wiem też, że są takie osoby, jak ja, które trochę się boją, a trochę nie wiedzą, jak zacząć i nie wiedzą, gdzie zapytać.

    I właśnie dla takich jest ten monstrualny artykuł, który dzisiaj Wam przedstawiam. Od podstaw wyjaśniam, dlaczego trzymanie na koncie czy w "skarpecie" nie jest dobre, jak można to robić w miarę bezpiecznie, a także czasem mniej bezpiecznie, ale nadal w normie. To nie doradztwo, nie będziecie milionerami (ja też nie jestem) - to edukacja dla początkujących pisana też niezbyt eksperckim okiem. Także z wyjaśnieniem kilku mitów i plotek o tym.

    Serdecznie zapraszam do czytania, komentowania i niesienia dalej, jeśli uważacie, to że to wartościowy materiał. Zwłaszcza, że temat jest chyba coraz bardziej popularny. A koleżankom i kolegom z @WildaSoftware dziękuję za możliwość publikacji.

    #giełda #inwestowanie #oszczedzanie

    wildasoftware.pl/post/inwestow

  17. Przyznaję się bez bicia - przez całe życie byłem słaby z edukacji finansowej, trochę posiłkując się radami typu "chowaj w skarpecie" i nie mając dostępu do porządnych oraz prostych materiałów edukacyjnych, a gdy już je miałem - nie ufałem im pamiętając, ile słyszałem historii o nieudanych inwestycjach, prowadzących do bankructwa.

    Ale parę lat temu coś drgnęło - kilka osób wpłynęło na to, że w końcu zacząłem szukać tej edukacji, a sam też się odważyłem na pewne ruchy. Wiem, że dla niektórych to dziwne, bo od małego inwestują w obligacje, akcje itd. i to dla nich normalne, ale z drugiej strony wiem też, że są takie osoby, jak ja, które trochę się boją, a trochę nie wiedzą, jak zacząć i nie wiedzą, gdzie zapytać.

    I właśnie dla takich jest ten monstrualny artykuł, który dzisiaj Wam przedstawiam. Od podstaw wyjaśniam, dlaczego trzymanie na koncie czy w "skarpecie" nie jest dobre, jak można to robić w miarę bezpiecznie, a także czasem mniej bezpiecznie, ale nadal w normie. To nie doradztwo, nie będziecie milionerami (ja też nie jestem) - to edukacja dla początkujących pisana też niezbyt eksperckim okiem. Także z wyjaśnieniem kilku mitów i plotek o tym.

    Serdecznie zapraszam do czytania, komentowania i niesienia dalej, jeśli uważacie, to że to wartościowy materiał. Zwłaszcza, że temat jest chyba coraz bardziej popularny. A koleżankom i kolegom z @WildaSoftware dziękuję za możliwość publikacji.

    #giełda #inwestowanie #oszczedzanie

    wildasoftware.pl/post/inwestow

  18. Przyznaję się bez bicia - przez całe życie byłem słaby z edukacji finansowej, trochę posiłkując się radami typu "chowaj w skarpecie" i nie mając dostępu do porządnych oraz prostych materiałów edukacyjnych, a gdy już je miałem - nie ufałem im pamiętając, ile słyszałem historii o nieudanych inwestycjach, prowadzących do bankructwa.

    Ale parę lat temu coś drgnęło - kilka osób wpłynęło na to, że w końcu zacząłem szukać tej edukacji, a sam też się odważyłem na pewne ruchy. Wiem, że dla niektórych to dziwne, bo od małego inwestują w obligacje, akcje itd. i to dla nich normalne, ale z drugiej strony wiem też, że są takie osoby, jak ja, które trochę się boją, a trochę nie wiedzą, jak zacząć i nie wiedzą, gdzie zapytać.

    I właśnie dla takich jest ten monstrualny artykuł, który dzisiaj Wam przedstawiam. Od podstaw wyjaśniam, dlaczego trzymanie na koncie czy w "skarpecie" nie jest dobre, jak można to robić w miarę bezpiecznie, a także czasem mniej bezpiecznie, ale nadal w normie. To nie doradztwo, nie będziecie milionerami (ja też nie jestem) - to edukacja dla początkujących pisana też niezbyt eksperckim okiem. Także z wyjaśnieniem kilku mitów i plotek o tym.

    Serdecznie zapraszam do czytania, komentowania i niesienia dalej, jeśli uważacie, to że to wartościowy materiał. Zwłaszcza, że temat jest chyba coraz bardziej popularny. A koleżankom i kolegom z @WildaSoftware dziękuję za możliwość publikacji.

    #giełda #inwestowanie #oszczedzanie

    wildasoftware.pl/post/inwestow

  19. Dzisiaj coś z zupełnie innej beczki - Kuba ma u nas cykl, w którym pisze o rzeczach niezwiązanych z IT i to taki właśnie taki tekst.

    W ostatnich latach zauważył na swoim przykładzie, że edukacja finansowa w Polsce jest kiepska. Z kolei dużo osób zaczęło interesować się "pracą" swoich pieniędzy, ale nie mają wiedzy, jak to zrobić. Dlatego wychodzimy naprzeciw i prezentujemy artykuł, który omawia ten temat od niemalże zupełnych podstaw

    #giełda #inwestowanie #oszczedzanie

    wildasoftware.pl/post/inwestow

  20. Dzisiaj coś z zupełnie innej beczki - Kuba ma u nas cykl, w którym pisze o rzeczach niezwiązanych z IT i to taki właśnie taki tekst.

    W ostatnich latach zauważył na swoim przykładzie, że edukacja finansowa w Polsce jest kiepska. Z kolei dużo osób zaczęło interesować się "pracą" swoich pieniędzy, ale nie mają wiedzy, jak to zrobić. Dlatego wychodzimy naprzeciw i prezentujemy artykuł, który omawia ten temat od niemalże zupełnych podstaw

    #giełda #inwestowanie #oszczedzanie

    wildasoftware.pl/post/inwestow

  21. Dzisiaj coś z zupełnie innej beczki - Kuba ma u nas cykl, w którym pisze o rzeczach niezwiązanych z IT i to taki właśnie taki tekst.

    W ostatnich latach zauważył na swoim przykładzie, że edukacja finansowa w Polsce jest kiepska. Z kolei dużo osób zaczęło interesować się "pracą" swoich pieniędzy, ale nie mają wiedzy, jak to zrobić. Dlatego wychodzimy naprzeciw i prezentujemy artykuł, który omawia ten temat od niemalże zupełnych podstaw

    #giełda #inwestowanie #oszczedzanie

    wildasoftware.pl/post/inwestow

  22. Takie podstawy o których często zapominamy podczas budowania majątku - jaką rolę pełni w nich polisa na życie?
    będzie tylko jeden slajd :) ale za to dużo rysowania.
    #ubezpieczenia #polisa #finanse #oszczedzanie #bezpieczenstwo
    youtu.be/x0Kwo5aZh8A?si=MnA-9y

  23. Takie podstawy o których często zapominamy podczas budowania majątku - jaką rolę pełni w nich polisa na życie?
    będzie tylko jeden slajd :) ale za to dużo rysowania.
    #ubezpieczenia #polisa #finanse #oszczedzanie #bezpieczenstwo
    youtu.be/x0Kwo5aZh8A?si=MnA-9y

  24. Zbliża się końcówka roku, a to dobry moment aby przypomnieć o tym że od 2023 możemy w Polsce odkładać pieniądze w ramach Europejskiej Emerytury, czyli tzw. OIPE.

    Zasada działania jest zbliżona do IKE, czyli zwolnienie z podatku belki przy wypłacie pieniędzy w momencie przejścia na emeryturę.

    Jeżeli się nie mylę, to na te chwile tylko Słowacki Finax oferuje OIPE w Polsce. Mam nadzieję że niedługo dołączą do niego inni gracze.

    Jeżeli wykorzystaliście swój roczny limit IKE, to OIPE może was zainteresować.

    Marcin przygotował fajną dokładną analizę wszystkich za i przeciw: marciniwuc.com/oipe-zasady-czy

    #emerytura #oipe #oszczedzanie #ike #ikze

  25. Zbliża się końcówka roku, a to dobry moment aby przypomnieć o tym że od 2023 możemy w Polsce odkładać pieniądze w ramach Europejskiej Emerytury, czyli tzw. OIPE.

    Zasada działania jest zbliżona do IKE, czyli zwolnienie z podatku belki przy wypłacie pieniędzy w momencie przejścia na emeryturę.

    Jeżeli się nie mylę, to na te chwile tylko Słowacki Finax oferuje OIPE w Polsce. Mam nadzieję że niedługo dołączą do niego inni gracze.

    Jeżeli wykorzystaliście swój roczny limit IKE, to OIPE może was zainteresować.

    Marcin przygotował fajną dokładną analizę wszystkich za i przeciw: marciniwuc.com/oipe-zasady-czy

    #emerytura #oipe #oszczedzanie #ike #ikze

  26. Zbliża się końcówka roku, a to dobry moment aby przypomnieć o tym że od 2023 możemy w Polsce odkładać pieniądze w ramach Europejskiej Emerytury, czyli tzw. OIPE.

    Zasada działania jest zbliżona do IKE, czyli zwolnienie z podatku belki przy wypłacie pieniędzy w momencie przejścia na emeryturę.

    Jeżeli się nie mylę, to na te chwile tylko Słowacki Finax oferuje OIPE w Polsce. Mam nadzieję że niedługo dołączą do niego inni gracze.

    Jeżeli wykorzystaliście swój roczny limit IKE, to OIPE może was zainteresować.

    Marcin przygotował fajną dokładną analizę wszystkich za i przeciw: marciniwuc.com/oipe-zasady-czy

    #emerytura #oipe #oszczedzanie #ike #ikze

  27. Dość często zdarza mi się rozmawiać z ludźmi na temat tego, że obecny rynek usług VOD nie ma do zaoferowania zbyt wiele jakościowych treści. Apple TV+, od czasu debiutu w roku 2019, próbuje się na tym polu zdecydowanie wybijać, ale przy tak małym procencie udziału w rynku (około 7%) wiele nie zdoła zmienić. Nadal jest to moja ulubiona i jedyna platforma, którą na bieżąco opłacamy z żoną w ramach pakietu rodzinnego Apple One. O szczegółach dotyczących tego, dlaczego tak jest, wyjaśniłem bardzo szeroko w odcinku mojego podcastu „Bo czemu nie?”.

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 3/2024

    Wracając do wspomnianych dyskusji. One wszystkie sprowadzają się do tzw. naszej prywatnej telewizji, o której ramówce sami z żoną decydujemy, a platformą jej dystrybucji jest… YouTube. I dziś właśnie ten temat chciałbym szerzej opisać.

    Wykrojony czas

    Zacznę od tego, że mamy taki domowy rytuał, który polega na tym, że każdego wieczora mamy przeznaczone maksymalnie 60 minut czasu na content wideo. Tak, to tyle, co odcinek serialu lub kilka filmów na YouTube. W weekendy robimy od tej reguły wyjątek i wówczas oglądamy filmy lub kilka odcinków serialu naraz. Co nam daje taka rutyna?

    Po pierwsze, pozwala dbać o higienę głowy, a pozostały czas i tak krótkiej doby, przeznaczyć na lekturę książki (przed snem unikamy w ten sposób świecących ekranów) lub rozmowę.

    Po drugie, nie tracimy czasu na przeglądanie opasłych katalogów usług streamingowych w poszukiwaniu czegoś, co może nas zainteresować. Prawie nigdy tego nie robimy, ponieważ mamy to szczęście, że nasi znajomi potrafią polecić dobre treści, jeśli ich o to zapytamy, a do tego znają się na kinie. Na bieżąco śledzimy także rynek podczas sobotnich lektur naszych prywatnych gazet, o czym napiszę innym razem, a jeśli coś nas zainteresuje, to momentalnie tytuł tej produkcji trafia do odpowiedniej notatki w Apple Notes. To tam zaglądamy w pierwszej kolejności, a nie do aplikacji streamingowych. Przy tej okazji od razu polecę Wam serwis Upflix.pl, w którym wpisując tytuł dowolnej produkcji, możecie otrzymać szybko informację o tym, gdzie w sieci można ją obejrzeć.

    Po trzecie, od lat YouTube’a traktujemy jako osobisty uniwersytet i telewizję, obserwując tam kanały osób i firm, które w jakiś sposób nas inspirują, edukują lub po prostu pokazują świat w taki sposób, w jaki nie jest tego w stanie zrobić telewizja linearna ani serwisy VOD. Z różnych powodów. Telewizji (kablówki, satelity, czegokolwiek) nie mamy od 12 lat i to jedna z najlepszych decyzji w życiu, jakie podjęliśmy. Absolutnie nie odcięła nas ona od informacji, za to zdecydowanie sprawiła, że kiedy przebywamy w pomieszczeniu z włączonym w tle kanałem telewizyjnym (zwłaszcza polskim), czujemy się nieswojo. Jeszcze gorzej jest, gdy z uwagą posłuchamy przez moment treści tam serwowanych. Tak, jest to kłopotliwe przy okazji rodzinnych odwiedzin, ale mamy rodziny, które to rozumieją. Na szczęście!

    „Watch Later” nie musi znaczyć „Nigdy”

    Podobnie jak artykuły w sieci, tak i filmy z obserwowanych na YouTube kanałów zawsze trafiają do listy „Watch Later” w ramach aplikacji YouTube. Nigdy nie oglądamy ich od razu po zobaczeniu! Dzięki temu zachowujemy koncentrację w ciągu dnia i wspomnianą higienę głowy. I dzięki temu również, wieczorem czeka na nas całkiem zgrabna ramówka treści, które w 90% przypadków chcemy obejrzeć.
    Są to vloggerzy podróżniczy, technologiczni, biegacze prowadzący kanały o naszym ukochanym sporcie, jogini, youtuberzy serwujący czysto rozrywkowe treści, ale także masa treści dokumentalnych czy omawiających różne dzieła kultury. Nie, nie słuchamy podcastów na YouTube, choć wg. aktualnych badań robi to 75% Polaków i pod tym względem jesteśmy światowym liderem. Nie pytajcie mnie dlaczego.
    Bardzo często, kiedy mówimy znajomym o takim odkładaniu treści na później, spotykamy się z tezą: „Na później to znaczy na nigdy”. To nie jest prawda! A przynajmniej nie musi być, jeśli robi się to w konkretnym celu i w ramach konkretnego procesu. Nie jest też tak, że czasami nie pominiemy treści, która wydawała się interesująca, ale taka nie była. Natomiast wiedząc, że na konsumpcję tych treści mamy przeznaczony konkretny czas w ciągu dnia i tygodnia, także mądrzej je dodajemy do listy „Na późnej”.

    To, co nazywamy prywatną telewizją, może być równie dobrze prywatną rozrywką, edukacją, planowaniem kolejnej podróży czy szukaniem inspiracji do niej. Kluczem tutaj jest to, że to my decydujemy, kogo do ramówki tej telewizji wpuścimy, a kogo z niej (czasami bardzo szybko) usuniemy. Polecamy spróbować takiego podejścia do treści ogółem. Nie tylko tych w formie wideo.

    https://imagazine.pl/2024/04/26/prywatna-telewizja/

    #e4e4e4 #finanse #oszczędzanie #YouTube

  28. A gdybym Wam powiedział, że szykuje na #blog’u całkowicie oddzielną sekcję, która będzie DARMOWYM kursem inwestowania pasywnego z nakierowaniem na emeryturę to co byście powiedzieli? Takie opowiadanie normalnym językiem jak to robić krok po kroku tak, żeby zrozumiał to każdy i zadbał o swoje finanse osobiste. #oszczedzanie #inwestowanie #obligacje #inpzu #etf #msci

  29. A gdybym Wam powiedział, że szykuje na #blog’u całkowicie oddzielną sekcję, która będzie DARMOWYM kursem inwestowania pasywnego z nakierowaniem na emeryturę to co byście powiedzieli? Takie opowiadanie normalnym językiem jak to robić krok po kroku tak, żeby zrozumiał to każdy i zadbał o swoje finanse osobiste. #oszczedzanie #inwestowanie #obligacje #inpzu #etf #msci

  30. A gdybym Wam powiedział, że szykuje na #blog’u całkowicie oddzielną sekcję, która będzie DARMOWYM kursem inwestowania pasywnego z nakierowaniem na emeryturę to co byście powiedzieli? Takie opowiadanie normalnym językiem jak to robić krok po kroku tak, żeby zrozumiał to każdy i zadbał o swoje finanse osobiste. #oszczedzanie #inwestowanie #obligacje #inpzu #etf #msci