home.social

#zegarekmechaniczny — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #zegarekmechaniczny, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Cartier Santos-Dumont

    Historia zegarka Cartier Santos-Dumont to fascynująca opowieść o innowacji, przyjaźni i elegancji, która rozpoczyna się na początku XX wieku. Jest to jedna z pierwszych kreacji zegarków na rękę, która zmieniła sposób, w jaki ludzie postrzegali i używali czasomierzy.

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 5/2024

    Początki i inspiracja


    Wszystko zaczęło się od przyjaźni dwóch wyjątkowych postaci: Alberto Santos-Dumont, brazylijskiego lotnika i awanturnika oraz Louisa Cartiera, paryskiego jubilera i zegarmistrza. Santos-Dumont był znanym pionierem lotnictwa, który często borykał się z problemami związanymi z kontrolowaniem czasu podczas swoich lotów. Trudności w korzystaniu z kieszonkowego zegarka podczas pilotażu skłoniły go do poszukiwania rozwiązania, które umożliwiłoby mu lepsze zarządzanie czasem w powietrzu. W 1904 roku, reagując na potrzeby swojego przyjaciela, Louis Cartier zaprojektował zegarek, który mógłby być noszony na nadgarstku. Było to przełomowe rozwiązanie, które pozwoliło na łatwy dostęp do czasu bez konieczności sięgania do kieszeni.

    Design i cechy


    Zegarek, który Cartier stworzył dla Santosa-Dumont, był prosty, elegancki i funkcjonalny. Miał kwadratową kopertę, co było nietypowe w tamtym czasie, kiedy dominowały zegarki z okrągłymi tarczami. Co więcej, jego projekt był odpowiednio dopasowany do stylu życia lotnika, z łatwo czytelną tarczą i dużymi cyframi arabskimi. Zegarek był także wyposażony w skórzany pasek, co było innowacją, ułatwiającą jego noszenie.

    Produkcja i wprowadzenie na rynek


    Pierwsze modele zegarka Santos-Dumont zostały udostępnione szerokiej publiczności w 1911 roku. Szybko zyskały popularność nie tylko wśród entuzjastów lotnictwa, ale również u szerokiego grona odbiorców ceniących innowacyjność i styl. Zegarek stał się symbolem nowoczesności i luksusu.

    Ewolucja i dziedzictwo

    Przez lata zegarek Santos-Dumont przeszedł różne modyfikacje i udoskonalenia, ale zawsze pozostał wierny swojej pierwotnej idei elegancji i funkcjonalności. Cartier wprowadzał różne warianty tego modelu, wykorzystując nowe materiały i technologie, ale zawsze zachowując charakterystyczną, kwadratową kopertę.


    Dzisiejsze modele Santos-Dumont są wyposażone w nowoczesne mechanizmy i oferowane w różnych wariantach stylistycznych, od stali nierdzewnej po szlachetne metale, z zachowaniem oryginalnego ducha innowacji i klasy.

    Moda, Santos-Dumont i Santos de Cartier

    Zegarki Cartier to jedne z niewielu na rynku, tworzone przez markę głównie kojarzoną z modą, które rzeczywiście reprezentują najwyższe ideały zegarmistrzostwa. Wśród oferty znajdziemy wiele wyjątkowych egzemplarzy, mających znaczący wpływa na ewolucję zegarków mechanicznych, ale to właśnie kolekcja Santos de Cartier jest moją ulubioną.


    W ramach tej rodziny, obok eleganckich modeli Santos-Dumont, często wyposażanych w skórzane paski, znajdziemy również bardziej sportową serię Santos de Cartier, najczęściej wyposażaną w metalowe bransolety, która pomimo tej samej genezy różni się założeniami i powstała dopiero w 1978 r. Nie pomylcie się!

    Santos-Dumont dzisiaj


    Wśród wszystkich modeli Santos-Dumont znajdziemy dzisiaj kilka wyjątkowych egzemplarzy, z których najbardziej do gustu przypadł mi Santos-Dumont Skeleton Micro-Rotor. Model z 18-karatowego złota z lakierowaną na niebiesko kopertą jest limitowany do 150 szt., a seria zaprezentowana została w 2023 r. z całkowicie nowym kalibrem 9629 MC. W jej ramach znajdziemy również model stalowy oraz z różowego złota, a najważniejszym jego wizualnym elementem jest mały samolot zdobiący mikrorotor. To odwzorowana La Demoiselle Alberto Santos-Dumonta, z 1907 r. Ceny zaczynały się od ok. 30 tys. USD.



    Rodzina zegarków Santos-Dumont pozostaje dzisiaj jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych modeli w portfolio Cartiera, będąc jednocześnie symbolem ponadczasowej elegancji i innowacyjnego ducha.

    #CartierSantosDumont #Lifestyle #zegarekMechaniczny
  2. IWC Big Pilot

    IWC Schaffhausen, znana również jako International Watch Company, to szwajcarska marka zegarmistrzowska o długiej i bogatej historii, założona w 1868 roku przez amerykańskiego inżyniera i przedsiębiorcę Florentine’a Ariosto Jonesa. Od samego początku IWC zasłynęło z połączenia precyzyjnej szwajcarskiej techniki zegarmistrzowskiej z innowacyjnym amerykańskim podejściem do produkcji, czego efektem była produkcja wysokiej jakości mechanizmów i zegarków. Firma z siedzibą w Schaffhausen wyróżnia się na tle branży swoim zamiłowaniem do innowacji i doskonałości, specjalizując się w zegarkach o skomplikowanych mechanizmach, takich jak wieczne kalendarze, chronografy oraz zegarki z rezerwą chodu. Kolekcje takie jak Portugieser, Pilot’s Watches i Aquatimer odzwierciedlają ducha odkrywczości i przygody, będąc jednocześnie hołdem dla bogatej historii marki.

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 4/2024


    IWC Big Pilot to zegarek, który ma za sobą fascynującą historię, rozciągającą się od jego początków w latach 40. XX wieku po status ikony w świecie zegarmistrzostwa, który posiada dziś. Historia tej ikony luksusowego zegarmistrzostwa jest ściśle powiązana z historią lotnictwa i zmieniającymi się potrzebami pilotów, co wpłynęło na jego design i funkcjonalność.

    Podczas II wojny światowej precyzja i czytelność były kluczowymi wymaganiami dla zegarków używanych przez pilotów. To właśnie w tym czasie, w 1940 roku, IWC z Schaffhausen w Szwajcarii zaprojektowała i wyprodukowała zegarek znany jako Beobachtungs-Uhren (zegarki nawigacyjne), przeznaczony specjalnie dla pilotów i ich załóg nawigacyjnych. Ten zegarek, później nazywany Big Pilot, był wówczas największym zegarkiem naręcznym, jaki kiedykolwiek wyprodukowano, z imponującą średnicą koperty wynoszącą 55 mm. Jego design był wyraźnie funkcjonalny: duży, łatwo czytelny cyferblat z dużymi cyframi arabskimi i wskazówkami wypełnionymi substancją luminescencyjną, ogromna koronka, którą można było obsługiwać w rękawiczkach oraz specjalnie zaprojektowany mechanizm, który mógł wytrzymać ekstremalne warunki, jakie panują na dużej wysokości, w tym szybko zmieniającą się temperaturę powietrza w kabinie samolotu oraz unikanie magnetyzowania się mechanizmu. 8-dniowa rezerwa chodu, wtedy bardzo rzadko spotykana, pozwalała na długie misje bez konieczności nakręcania zegarka.


    Po wojnie, w miarę jak lotnictwo cywilne zaczęło się rozwijać, IWC kontynuowało produkcję zegarków inspirowanych swoim wojennym dziedzictwem, jednak Big Pilot zaczął ewoluować w kierunku bardziej dostosowanym do potrzeb cywilnych użytkowników. Mimo to zegarek ten pozostał wierny swojemu pierwotnemu przeznaczeniu, oferując niezrównaną czytelność i niezawodność.

    Punkt zwrotny w historii Big Pilot nastąpił w 2002 roku, kiedy to IWC zaprezentowało nową wersję tego legendarnego zegarka. Nowy model, ref. 5002, zachował DNA oryginału, ale został przeskalowany do bardziej współczesnej, choć nadal imponującej średnicy 46 mm. Nowoczesne technologie i materiały, takie jak tytan i ceramika, znalazły zastosowanie w późniejszych wersjach, a zegarek został wyposażony w zaawansowane funkcje, takie jak siedmiodniową rezerwę chodu czy wskaźnik daty i dnia tygodnia, przy zachowaniu charakterystycznego dla linii prostego i funkcjonalnego designu.


    W kolejnych latach IWC rozszerzyło linię Big Pilot, wprowadzając różne modele, w tym wersje z dodatkowymi komplikacjami, takimi jak wieczny kalendarz (perpetual calendar), faza księżyca czy funkcja chronografu. Dzięki temu Big Pilot stał się nie tylko narzędziem dla pilotów, ale też symbolem luksusowego zegarmistrzostwa, cenionym przez kolekcjonerów i entuzjastów zegarków na całym świecie.


    Klasyczny Big Pilot w rozmiarze 46 mm jednak nadal pozostawał marzeniem wielu, bo nie każdy z nas posiada nadgarstki godne tak dużej koperty. Dlatego tak ważny jest Big Pilot’s Watch 43 ref. IW329301, zaprezentowany w 2021 roku, który jest wyraźnym odzwierciedleniem ewolucji modelu. Zaprojektowany z myślą o dotarciu do większej grupy fanów serii zegarek ma średnicę koperty 43 mm, co jest znaczącym zmniejszeniem w porównaniu do tradycyjnych modeli Big Pilot z 46-milimetrową kopertą. To zmniejszenie rozmiaru było odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na bardziej uniwersalne, codzienne zegarki, które nadal zachowują charakterystyczne cechy Big Pilot, ale są bardziej komfortowe w noszeniu. W środku Big Pilot 43 pracuje automatyczny mechanizm kaliber 82100, wyprodukowany oczywiście przez IWC, oferujący do 60 godzin rezerwy chodu.

    Le Petit Prince


    Seria Le Petit Prince od IWC Schaffhausen to wyjątkowa kolekcja zegarków, która czerpie inspirację z klasycznej francuskiej powieści „Mały Książę” autorstwa Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. Opowieść ta, opublikowana po raz pierwszy w 1943 roku, stała się jedną z najczęściej tłumaczonych i sprzedawanych książek na świecie, ceniona za swój poetycki język, filozoficzne przesłanie i niezapomniane ilustracje. IWC od lat współpracuje z Fundacją Antoine de Saint-Exupéry, wspierając jej misję ochrony dziedzictwa autora i promowania edukacji dla dzieci i młodzieży na całym świecie.

    Początek serii Le Petit Prince IWC można prześledzić do roku 2013, kiedy to firma zdecydowała się uczcić pamięć Antoine’a de Saint-Exupéry’ego i jego nieśmiertelnego dzieła poprzez wprowadzenie specjalnej edycji zegarków. Te ekskluzywne modele charakteryzują się unikatowymi cechami projektu, takimi jak błękitne tarcze, które nawiązują do koloru nieba, tak ważnego w powieści, oraz grawerunki na deklach przedstawiające Małego Księcia – często w jego charakterystycznej pozie, obserwującego gwiazdy lub siedzącego na własnej planecie.


    Pierwszym modelem w tej serii był Pilot’s Watch Mark XVII Edition Le Petit Prince, który wyróżniał się właśnie swoją charakterystyczną, głęboką błękitną tarczą i wyrafinowanym wykończeniem. Najbardziej niesamowitym i technicznie zaawansowanym zegarkiem, moim zdaniem, w tej kolekcji jest Big Pilot’s Watch Perpetual Calendar, wyposażony w najbardziej imponującą komplikację ze wszystkich – wieczny kalendarz, jak nazwa wskazuje.


    Wieczny kalendarz jest komplikacją w zegarkach, która automatycznie uwzględnia zmiany długości miesięcy (28, 29, 30, 31 dni) oraz występowanie lat przestępnych (365, 366 dni), dzięki czemu data wyświetlana na zegarku jest zawsze dokładna, bez potrzeby ręcznej korekty przez użytkownika. Dla precyzji, wyświetlany jest dzień tygodnia, dzień miesiąca, miesiąc, rok (wyświetlany za pomocą czterech cyfr) oraz faza księżyca. Mechanizm wiecznego kalendarza jest uważany za jedną z najbardziej skomplikowanych komplikacji w zegarmistrzostwie. Mechanizm fazy księżyca musi być skorygowany raz na 577,5 lat, a wieczny kalendarz potrzebuje przeskoku o jeden dzień w latach 2100, 2200, 2300 itd.

    IWC kontynuuje tradycję wprowadzania limitowanych edycji w ramach serii Le Petit Prince, często z dodatkowymi funkcjami lub niezwykłymi elementami projektu, które podkreślają związek zegarka z dziełem literackim. Niektóre modele zawierają na przykład wyjątkowe grawerunki na mechanizmie lub specjalne wersje dekli z tyłu zegarka, które przedstawiają różne sceny z książki, co czyni te zegarki nie tylko czasomierzami, ale też dziełami sztuki.

    #IWCBigPilot #IWCSchaffhausen #zegarekMechaniczny
  3. Nowa manufaktura zegarków Porsche Design w szwajcarskim Grenchen

    26 marca 2026 roku marka Porsche Design uroczyście zainaugurowała działalność swojej nowej manufaktury czasomierzy w Grenchen w Szwajcarii. Przeniesienie produkcji z dotychczasowego zakładu w pobliskim Solothurn do jednego z najbardziej tradycyjnych regionów szwajcarskiego zegarmistrzostwa to wyraźny sygnał, że producent samochodów sportowych ze Stuttgartu traktuje segment ekskluzywnych zegarków z najwyższym zaangażowaniem. Porsche pozostaje tym samym jedyną marką motoryzacyjną na świecie, która posiada własną, w pełni niezależną manufakturę zegarków.

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 4/2026

    Od historycznego dziedzictwa do nowoczesności

    Zabytkowy budynek w Grenchen, wzniesiony w 1955 roku i niegdyś należący do renomowanej marki Eterna, od zawsze był bliski historii Porsche. To właśnie tutaj w latach 1998–2014 produkowano zegarki Porsche Design na podstawie licencji. Wiosną 2024 roku Porsche ostatecznie nabyło obiekt, a następnie w ciągu zaledwie 18 miesięcy poddało go kompleksowej modernizacji. 

    Na powierzchni około 3600 metrów kwadratowych stworzono przestrzeń, która harmonijnie łączy historyczne detale – takie jak odrestaurowane sztukaterie czy oryginalne drzwi skarbca z 1956 roku – z najnowocześniejszą technologią produkcyjną. Architektura wnętrza odzwierciedla purystyczny język designu Porsche, a subtelne akcenty, chociażby poręcze schodów obszyte oryginalną skórą w kolorze karminowej czerwieni stosowaną we wnętrzach samochodów tej marki, przypominają o motoryzacyjnych korzeniach firmy.

    Innowacje technologiczne i rygorystyczne standardy

    W sercu nowej manufaktury znajduje się dziesięć nowoczesnych stanowisk zegarmistrzowskich. Aby sprostać absolutnej precyzji, zlokalizowano je w sterylnym pomieszczeniu typu cleanroom spełniającym normę ISO 7, podczas gdy same stoły robocze osiągają jeszcze wyższy standard czystości – ISO 5. Zaawansowany system wentylacji gwarantuje pięć pełnych wymian powietrza na godzinę, utrzymując stałą wilgotność na poziomie 40–50 procent i nadciśnienie zapobiegające przedostawaniu się zanieczyszczeń. 

    Praca nad precyzyjnymi mechanizmami wspierana jest przez innowacyjny system oświetlenia, który symuluje stałe światło dzienne w całej przestrzeni produkcyjnej, uzupełniony o indywidualne, regulowane lampy LED przy każdym stanowisku. Logistyka w zakładzie opiera się na znanej z fabryk Porsche zasadzie produkcji sekwencyjnej (just-in-time) – strefa dostaw połączona jest bezpośrednio z cleanroomem za pomocą zintegrowanego systemu przenośników grawitacyjnych, co optymalizuje czas i minimalizuje ryzyko zanieczyszczeń.

    Personalizacja i doświadczenie „szklanej manufaktury”

    Głównym filarem strategii Porsche Design Timepieces jest personalizacja. Koncepcja zakładu zakłada tworzenie zegarków na specjalne, indywidualne zamówienie, co stanowi bezpośrednie odzwierciedlenie filozofii konfiguracji samochodów sportowych. 

    Budynek w Grenchen został zaprojektowany jako „szklana manufaktura” – transparentna przestrzeń, która służy nie tylko produkcji, ale jest również miejscem budowania doświadczeń dla klientów. Na parterze udostępniono strefę wystawową dokumentującą historię zegarków Porsche Design od 1972 roku. Klienci mogą odwiedzić Fitting Lounge, by na miejscu skonfigurować swój unikalny czasomierz, a następnie osobiście odebrać gotowy produkt. Co więcej, architektura obiektu umożliwia nabywcom wjechanie własnym samochodem Porsche bezpośrednio do wnętrza manufaktury, co tworzy unikalną więź między światem motoryzacji a precyzyjnym zegarmistrzostwem. Wykwalifikowani przewodnicy oferują również wycieczki po fabryce, zdradzając kulisy powstawania tych innowacyjnych mechanizmów.

    Perspektywa długoterminowego wzrostu

    Jak zaznacza Rolf Bergmann, CEO Porsche Design Timepieces Manufactory, Grenchen to znacznie więcej niż tylko zakład produkcyjny – to dom dla wizji założyciela, F.A. Porsche. Wybór tej lokalizacji pozwala firmie w pełni czerpać z unikalnego, szwajcarskiego ekosystemu wyspecjalizowanych ekspertów i dostawców. Skupienie całego łańcucha wartości – od inżynierii i montażu po rygorystyczne zarządzanie jakością i obsługę posprzedażową – w jednym miejscu tworzy solidne fundamenty dla przyszłych innowacji i gwarantuje utrzymanie bezkompromisowego standardu Swiss Made.

    Galeria







    #Porsche #PorscheDesign #zegarekMechaniczny
  4. Wolałbym już Datejust 41 niż Land-Dweller. Ta nowa biała tarcza z motywem plastra miodu do mnie nie przemawia rolex.com/pl/watches/datejust/ #rolex #zegarki #zegarekmechaniczny

  5. Chciałem dziś napisać coś o tych nowościach Rolexa. W sensie o Land‑Dweller, ale zobaczyłem cenę i trochę zwątpiłem. W sensie za tyle samo można kupić Daytona… rolex.com/pl/watches/new-watch #rolex #zegarki #zegarekmechaniczny

  6. ChronoLog – pomiar precyzji pracy zegarków mechnicznych

    Jeśli interesuje was monitorowanie precyzji waszych zegarków mechanicznych, to bardziej zaawansowanej aplikacji niż ChronoLog, która jest jednocześnie tak banalnie prosta w użyciu, obecnie nie znajdziecie.

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 4/2024

    Aplikacja przewiduje, że każdy zegarek dodajemy jako osobną pozycję, a pod każdym z nich tworzymy timing run. Każdy timing run to zbiór pomiarów robionych w czasie, który określa precyzję w postaci dwóch wykresów – offsetu, czyli rozbieżności względem zegara atomowego oraz rate (tempa) liczonego w sekundach na dzień. Każdy pomiar możemy sobie oznaczyć, więc przykładowo, jeśli dokonaliśmy pomiaru przed snem, odłożyliśmy zegarek koronką do góry i potem ponownie wykonaliśmy pomiar rano, to możemy go sobie oznaczyć jako „crown up”. Innych oznaczeń jest całe mnóstwo, w tym tarczą do góry, na nadgarstku i wiele innych. To bardzo pomaga potem w czasie prześledzić, w jakiej pozycji mechanizm się śpieszy lub nie.


    Do każdego pomiaru wykonujemy zdjęcie tarczy. Osobiście robię je zawsze tak, aby wskazówka od sekund idealnie wskazywała wartość pełną do pięciu sekund, np. 15, 20, 25 itd. Jest opcja powtórzenia zdjęcia, jeśli nie trafimy idealnie. Po wykonaniu zdjęcia, na którym widzimy dokładnie, na co ustawione są wskazówki, podajemy widziany czas do tego pomiaru za pomocą standardowego iOS-owego datownika. Ten jest porównywany przez ChronoLoga do czasu rzeczywistego podczas wykonania zdjęcia, aby ustalić wspomniane offset i tempo zmian. Działa to świetnie.


    Rozmawiałem z Tylerem Woodem, twórcą aplikacji, i jeszcze jest za wcześnie na zaprzęgnięcie do odczytywania czasu z tarczy AI, bo po prostu sobie z tym nie radzą wystarczająco precyzyjnie, ale pracuje nad tym.

    Wszystkie dane są wyłącznie przetrzymywane w aplikacji i nie są nigdzie wysyłane ani przetwarzane. Można je sobie na życzenie wyeksportować jako plik CSV.

    Regularne pomiary pomagają nie tylko dowiedzieć się więcej na temat zachowania waszych zegarków, ale łatwo można też zauważyć, kiedy wymagają serwisowania lub regulacji.

    Do każdego zegarka dodanego do listy można również dodawać metadane, takie jak data zakupu, nr ref., jaki ma mechanizm i inne informacje, dzięki czemu wszystko jest pod ręką.

    Dodatkowe możliwości ChronoLoga możemy odblokować za pomocą IAP w wysokości 9,99 PLN. Warto.

    ★ ChronoLog – Watch Accuracy – iOS/iPadOS – za darmo (IAP 9,99 PLN) →

    #App #horologia #Oprogramowanie #Software #zegarekMechaniczny

  7. Jaeger-LeCoultre Reverso – ikona w stylu Art Deco

    Dnia 4 marca 1931 roku o godzinie 13:15 w INPI (Narodowym Instytucie Własności Przemysłowej) w Paryżu, René-Alfred Chauvot oficjalnie złożył wniosek o patent na swój wynalazek, opisany jako „zegarek naręczny, który może przesuwać i obracać się na podstawie”.

    Tak narodził się Reverso.

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 3/2024

    Szwajcarski biznesmen i kolekcjoner zegarków, César de Trey, podróżując po Indiach zimą 1930–1931 r., wziął udział w meczu polo w klubie oficerów armii brytyjskiej. Jeden z tych zawodników, który właśnie rozbił szkiełko swojego zegarka, wezwał de Treya do stworzenia modelu zegarka na tyle wytrzymałego, aby wytrzymał mecz polo. César de Trey omówił ten pomysł z Jacques’em-Davidem LeCoultre, ówczesnym właścicielem manufaktury LeCoultre (która została założona w 1833 przez Antoine’a LeCoultre), który mógł dostarczyć mechanizmy do nowego zegarka. Wykonanie odwracalnej obudowy LeCoultre zlecił firmie Jaeger S.A., która z kolei zleciła to francuskiemu projektantowi René-Alfredowi Chauvotowi, faktycznemu wynalazcy unikalnego mechanizmu przesuwania i obracania.


    Od lewej: Edmond Jaeger, Antoine LeCoultre

    Za zgodą zarówno Césara de Treya, który zarejestrował już nazwę Reverso, jak i Jacques’a-Davida LeCoultre’a, który zasiadał wówczas w zarządzie Patek Philippe, osiem obudów Reverso zostało sprzedanych Patkowi Philippe’owi w okresie od grudnia 1931 r. do kwietnia 1932. Dwa z tych zegarków, sygnowane nazwiskiem Patek Philippe, nadal można oglądać w słynnym muzeum Patka w Genewie.



    Oryginalna koperta Reverso miała 38 mm długości, 24 mm szerokości i 6 mm wysokości, czyli była bardzo zbliżona do rozmiarów dzisiejszego Reverso Classic, która ma wymiary 40,1 mm długości na 24,4 mm szerokości na 7,56 mm wysokości. Tarcza oryginalnego modelu posiadała jedynie wskazówki godzin i minut. Dopiero w 1934 roku LeCoultre wprowadził wersję z małym licznikiem sekund na godzinie szóstej.

    Finalnie w 1937 roku Jaeger SA i LeCoultre oficjalnie połączyły się, tworząc Jaeger-LeCoultre, który nazywany był „zegarmistrzem zegarmistrzów”, ponieważ w swojej historii tworzył mechanizmy dla zdecydowanej większości marek, w tym dla świętej trójcy: Audemars Piguet, Patek Philippe i Vacheron Constantin.

    Reverso narodził się w szczycie luksusowej epoki Art Deco i do dzisiaj pozostaje jej wierny, uosabiając ducha swoich czasów. Jego wygląd się w zasadzie nie zmienił – nadal zachęca swoją prostokątną geometrią i poziomymi gadroonami (poziome żłobienia w obudowie nad i pod tarczą). Konstrukcja obrotowej obudowy nadal jest funkcjonalna, niezauważalna, jeśli o niej nie wiemy i została w ostatnich latach rozszerzona o wodoszczelność oraz dodatkowe możliwości – w 1994 r. powstał pierwszy Duoface, charakteryzujący się druga tarczą na odwrocie pierwszej. Proporcje oryginalnej koperty Reverso były podyktowane złotym podziałem (łac. divina proportio) – liczbą reprezentowaną przez grecką literę φ (Phi), którą można uprościć do wartości 1,618. Złoty podział jest uznawany za uniwersalny symbol piękna i harmonii, co JLC tłumaczy na tym filmie, a ta zasada nadal jest utrzymywana podczas projektowania nowych wydań tego wyjątkowego zegarka.

    Reverso narodził się jako zegarek sportowy dla graczy polo, ale dzisiaj traktowany jest przez wielu jako symbol najwyższej elegancji. Skórzane paski dla tego zegarka produkowane są przez Casa Fagliano, producenta skórzanych butów dla zawodników polo, z tej samej skóry kordowańskiej. Rodzinie potrzeba 24 godzin, aby od podstaw stworzyć jeden pasek. Firma jednak oferuje również paski płócienne, podbijane skórą, które nadają mu zdecydowanie bardziej sportowy wygląd, co powoduje, że można go adoptować do wszystkiego, od jeasnów z T-shirtem do smokingu. Dodatkowo, dla modeli z jedną twarzą można zlecić wygrawerowanie inicjałów lub grafiki zgodnie z własnym życzeniem, przy pomocy projektantów JLC w kilku różnych stylach, łącznie z lakierowanym. Firma też tworzy własne projekty, zazwyczaj bardzo mocno limitowane, często do 10 sztuk, jak ten Reverso Tribute Enamel „Dragon” czy Reverso Tribute Enamel Hokusai „Amida Falls”. Smoczy projekt wymaga 80 godzin ręcznej roboty przy grawerowaniu i emaliowaniu, aby wykończyć odwrotną stronę zegarka.



    Do stworzenia kopert Reverso wykorzystuje się przeważnie stal, żółte lub różowe złoto, ale znane są również specjalne wydania w platynie. Linia składa się dzisiaj z linii Classic Monoface, Tribute Monoface, Duetto, Classic Duoface i Tribute Duoface. Seria Monoface oznacza, że jest jedna tarcza, a plecy koperty są wykonane z metalu i można tutaj sobie zamówić grawerunek. Linia Duetto ma na odwrocie tarczę w innym stylu, ale ta nie ma dodatkowej funkcjonalności. Duoface ma natomiast dwie tarcze, ale obie mogą mieć różny wygląda oraz różne komplikacje. Przykładowo, Reverso Tribute Calendar ma na głównej tarczy roczny kalendarz, wyświetlający dzień tygodnia, dzień miesiąca, miesiąc oraz fazę księżyca, a na odwrocie ma funkcję GMT z drugą strefą czasową, gdy jesteśmy w podróży. Dla kontrastu, Tribute Chronograph ma bardzo prostą tarczę główną, a na odwrocie przepiękną szkieletową tarczę z chronografem, którą żal chować. Są też wydania specjalne, zintegrowane z łańcuszkami i inkrustowane kamieniami szlachetnymi.

    Są też wyjątkowe modele wydane z różnych okazji, jak Reverso Hybris Mechanica Calibre 185, które zawierają w sobie aż cztery mechanizmy. Główna tarcza ma wieczny kalendarz, który sam w sobie jest niezwykle pożądaną komplikacją, rozróżniającą prawidłowo miesiące z 28, 29, 30 lub 31 dniami (czyli nie trzeba nic w nim przestawiać, aby korygować wyświetlaną datę).


    Jeśli to za mało, to ten wieczny kalendarz zmienia się natychmiastowo o północy, zamiast postępowo (często miedzy godziną 22:00 a 3:00). Do kompletu dodano jeszcze Grande Date, czyli duże okno z dzisiejszym dniem oraz tourbillion, obracający się w pełni raz na minutę, który sam w sobie kosztuje fortunę. Na odwrotnej tarczy otrzymujemy kolejną wyjątkową komplikację – minute repeater – która wybija nam czas za pomocą mechanicznych młotów w zegarku.

    Wybijanie czasu działa następująco (i możecie je sobie odsłuchać w przeglądarce na tej stronie w sekcji „Let’s listen to the chime at 12h59”): najpierw młotek wybija wysokim tonem liczbę godzin, potem na przemian niskim i wysokim tonem liczbę ćwierć-godzin (45 minut to 3 wybicia), a na koniec niskim tonem wybija liczbę minut, które należy dodać do wybitych ćwierć-godzin. W przypadku 12:59 będzie to 12 wybić wysokich, 3 wybicia nisko-wysokie i potem 14 wybić niskich. To jednak nie wszystko. Reverso składa się z części obracanej, pod którą jest jeszcze obudowa, która mieści tarcze.

    Tam też udało się JLC umieścić kolejny mechanizm, który w górnej połowie wyświetla synodyczny cykl księżycowy, który należy mechanicznie korygować raz na 1111 lat. Dla porównania, tradycyjną komplikację z fazą księżyca należy korygować raz na 32,5 miesięcy, bo inaczej się rozjeżdża. Dolna połowa natomiast pokazuje anomalistyczny cykl księżycowy, który pokazuje różnice w dystansie między Ziemią a Księżycem oraz drakoński cykl księżycowy, który pokazuje miejsce, w którym Księżyc przecina orbitę Ziemi dookoła Słońca. Na odwrocie koperty, po zdjęciu zegarka z nadgarstka, znajdziemy dodatkowo komplikacją z fazami Księżyca na południowej półkuli. Ten najbardziej ekstremalny przykład niesamowitego rzemiosła Jaeger-LeCoultre kosztuje 1,6 mln euro.


    Jak można łatwo wywnioskować z powyższego, Jaeger-LeCoultre ma spore doświadczenie w tworzeniu własnych mechanizmów oraz najbardziej wyjątkowych komplikacji, ale mniej znany jest fakt, że ta marka tworzy każdy element zegarka ręcznie w manufakturze, a w swojej historii mają wiele wybitnych osiągnięć. W 1844 roku Antoine LeCoultre stworzył millionometre – urządzenie, które mierzy elementy zegarka z precyzją do jednego mikrona. W 1929 roku powstał mechaniczny calibre 101, ważący 1 gram, który znalazł dom w biżuterii – wisiorkach, bransoletach czy pierścionkach. Dzisiaj za pasem mają już ponad 1400 mechanizmów i 430 patentów na nie, a w samej rodzinie Reverso gościło ponad 50 różnych mechanizmów. Każdy zegarek, które jest w całości ręcznie tworzony w JLC, przechodzi obowiązkowe testy trwające 1000 godzin. To zdecydowanie bardziej rygorystyczne wymagania niż większość certyfikacji na świecie.

    Jaeger-LeCoultre to dla mnie jedna z najbardziej niedocenianych marek wśród osób, które nie są entuzjastami zegarków mechanicznych. Ten maison oferuje nie tylko najbardziej kultowy, moim zdaniem, model zegarka mechanicznego na świecie – Reverso – ale to również twórcy przepięknego Polarisa czy genialnego Master Control lub Master Ultra Thin. Każda osoba będzie oczywiście miała własną opinię na temat tego, co jej się podoba i jaka marka spełnia jej kryteria, ale JLC to zdecydowanie mój faworyt, górujący nawet nad takimi markami jak AP, Patek czy Vacheron Constantin.


    #ArtDeco #design #horologia #ikonyZegarmistrzowstwa #JaegerLeCoultre #Reverso #zegarekMechaniczny

  8. Po raz pierwszy od 25 lat i co za tym idzie, po raz pierwszy w XXI wieku, Patek Philippe wypuszcza nową serię zegarków. Patek Philippe Cubitus patek.com/en/collection/cubitu #zegarekmechaniczny #zegarek

  9. Omega Speedmaster Moonwatch – zegarek, który poleciał na księżyc

    Omega Speedmaster, znany również jako Moonwatch, jest jednym z najbardziej legendarnych modeli zegarków na świecie. Początkowo zaprojektowany jako zegarek na rękę dla kierowców wyścigowych, stał się znacznie bardziej kojarzony ze swoją kluczową rolą w historii jako zegarek noszony przez astronautów misji Apollo 11 w 1969 roku, stając się tym samym pierwszym zegarkiem noszonym na Księżycu. Teraz, będąc niekwestionowanym centralnym punktem współczesnego portfolio zegarków Omega, oryginalny Speedmaster zmienił się niewiele od czasomierza, który ponad 50 lat temu symbolizował przewagę Ameryki w wyścigu kosmicznym. Dał także początek dziesiątkom specjalnych edycji, innowacyjnych wariantów oraz wykorzystaniu śmiałych nowych technologii i awangardowych materiałów, nawiązując do ducha pionierskich eksploracji kosmosu.

    NASA, organizacja rządowa, wbrew powszechnie powtarzanym historiom, nie udała się do lokalnego sklepu, aby kupić sprzęt do testów, tylko zgodnie z procedurami, którym podlegała, stworzyła wymaganą specyfikację. James H. Ragan (wówczas młody inżynier w NASA) pod koniec 1964 roku wysłał prośbę o oferty cenowe do kilku marek mechanicznych zegarków z załączoną specyfikacją i wymaganiami NASA. Odpowiedzi nadesłały cztery marki: Longines (poprzez Longines-Wittnauer USA), Omega (poprzez ich agenta w Nowym Jorku, Normana M. Morrisa), Rolex (poprzez Rolex USA) i Hamilton (który jeszcze był amerykańską firmą).

    Od dnia 21 października 1964 roku do 1 marca 1965 roku – przez 131 dni – James H. Ragan testował zegarki nadesłanych kandydatów. Finalnie wszystkie testy zdała i wymagania spełniła tylko Omega Speedmaster Ref. 105.003, po czym NASA ogłosiła ją „operacyjnym do eksploracji kosmosu i certyfikowanym do lotów”, wydając również oświadczenie: 

    Operacyjne i środowiskowe testy trzech wybranych chronografów zostały zakończone; w wyniku testów, chronografy Omega zostały skalibrowane i wydane trzem członkom załóg Gemini Titan III.

    Oto lista testów, którym NASA poddała nadesłane zegarki:

    1. Wysoka temperatura: 48 godzin w temperaturze 160°F (71°C), a następnie 30 minut w temperaturze 200°F (93°C).
    2. Niska temperatura: 4 godziny w temperaturze 0°F (-18°C).
    3. Temperatura-ciśnienie: 15 cykli ogrzewania do 160°F (71°C) przez 45 minut, następnie chłodzenie do 0°F (-18°C) przez 45 minut pod ciśnieniem 10–6 atm.
    4. Wilgotność względna: 240 godzin w temperaturach wahających się od 20°C do 71°C (68°F) do 160°F i przy wilgotności względnej co najmniej 95%.
    5. Atmosfera tlenowa: 48 godzin w atmosferze 100% tlenu pod ciśnieniem 0,35 atm.
    6. Wstrząs: sześć wstrząsów o sile 40 G, każdy trwający 11 milisekund, w sześciu różnych kierunkach.
    7. Przyspieszenie: od 1 G do 7,25 G w ciągu 333 sekund, wzdłuż osi równoległej do osi wzdłużnej statku kosmicznego.
    8. Dekompresja: 90 minut w próżni 10–6 atm w temperaturze 160°F (71°C) i 30 minut w 200°F (93°C).
    9. Wysokie ciśnienie: 1,6 atm przez minimalny okres jednej godziny.
    10. Wibracje: trzy cykle po 30 minut wibracji o częstotliwości od 5 do 2000 Hz.
    11. Hałas akustyczny: 130 dB w zakresie częstotliwości od 40 do 10 000 Hz, czas trwania 30 minut.

    Ref. CK2915

    Pierwszy Speedmaster był zegarkiem zaprojektowanym do mierzenia czasu w sportach motorowych i był wyposażony w chronograf z trzema tarczami oraz skalę tachymetru nadrukowaną na pierścieniu. Ta ostatnia funkcja była nowością w projektowaniu zegarków i od tego czasu została szeroko przyjęta przez inne chronografy. Oryginalny „Speedy”, tak model zaczął być pieszczotliwie nazywany, znacznie różnił się od tego, który ponad dekadę później poleciał w kosmos. Wyróżniał się szerokimi wskazówkami (Broad Arrow) i vintage’owym logo Omega z owalnym O, ale zawierał ten sam mechanizm – ręcznie nakręcany kaliber 321.

    Ref. CK2998

    Model Ref. CK2998, wprowadzony na rynek w 1959 roku, dodał czarny aluminiowy pierścień z tachymetrem i zastąpił szerokie wskazówki cieńszymi, w kształcie litery alfa. Ten model, choć nadal różniący się w kilku istotnych aspektach od znanego Moonwatcha, był pierwszym zegarkiem Omega noszonym w kosmosie. Astronauta Wally Schirra nosił go jako swój osobisty zegarek podczas misji Sigma 7 w ramach programu Mercury w 1962 roku.

    Ref. ST 105.003 – model spełniający normy NASA

    Następcą CK2998 w 1964 roku był model Ref. ST 105.003, który odegrał prawdopodobnie drugą najważniejszą rolę w historii kosmicznych podróży tej serii. Różniący się estetycznie od Moonwatcha prostszymi „uszami” i brakiem osłon koronki, ale zawierający kaliber 321, był zegarkiem, który astronauta Ed White nosił podczas swojego przełomowego spaceru kosmicznego w 1965 roku.

    Ref. ST105.012

    Model Speedmaster, który z powodzeniem przeszedł testy NASA, został wycofany z produkcji w 1966 roku, na kilka lat przed startem misji Apollo 11 na Księżyc w 1969 roku. Model został zastąpiony przez Ref. ST105.012, którego koperta była większa (42 mm) i miała teraz asymetryczną budowę z osłonami koronki i szerszymi przyciskami chronografu po prawej stronie. To właśnie ten zegarek utrwalił swoje miejsce w annałach historii 21 lipca 1969 roku, krótko po tym, jak dowódca misji Apollo 11, Neil Armstrong, postawił stopę na powierzchni Księżyca i ogłosił to osiągnięcie „Jednym małym krokiem dla człowieka, wielkim skokiem dla ludzkości”.

    Armstrong akurat nie miał ze sobą swojego Speedmastera – pozostawił go na pokładzie modułu księżycowego Eagle, aby mierzyć czas w razie awarii zegara, ale jego kolega z załogi, Buzz Aldrin, miał na sobie swój, gdy wyszedł z kapsuły kilka minut później. Po powrocie załogi na Ziemię i następującej po tym kampanii reklamowej Omegi, chwalącej zegarek za jego kosmiczne osiągnięcia, reputacja Omega Speedmaster jako Moonwatch została przypieczętowana, a jego pierwotna tożsamość jako zegarka wyścigowego pozostała pochowana na Księżycu.

    Apollo 13

    Omega Speedmaster był częścią wyposażenia każdego astronauty w każdej misji NASA od Apollo po dziś dzień. W kwietniu 1970 roku Speedmaster po raz drugi wszedł do historii, jak to zostało przedstawione w filmie Apollo 13 z 1995 roku. Wymieniona misja, trzeci lot w kosmos na Księżyc, doświadczyła potencjalnie śmiertelnej awarii sprzętu, gdy eksplodował zbiornik tlenu, uszkadzając moduł serwisowy, który zapewniał funkcje podtrzymujące życie załogi. Z powodu anulowania misji księżycowej i niebezpiecznego odbiegania od kursu dowódca misji James A. Lovell (w filmie w rolę wcielił się Tom Hanks) wykonał ryzykowny manewr, aby zapewnić bezpieczne lądowanie – uruchomił silnik na dokładnie 14 sekund, co miało na celu ponowne ustawienie statku pod odpowiednim kątem do powrotu do atmosfery Ziemi. Pokładowy zegar uległ awarii, więc „Speedy”, który nosił astronauta Jack Swigert, został użyty do odmierzenia kluczowego interwału dla spalania. Ryzykowny plan powiódł się, a załoga Apollo 13 bezpiecznie powróciła na Ziemię 17 kwietnia.

    Ref. 310.30.42.50.01.001





    Speedmaster był rozwijany przez te wszystkie lata i dzisiaj doczekał się aktualizacji, która go czyni go najlepszym Moonwatchem w historii. Nowy kaliber 3861 ma teraz certyfikację Master Chronometer, zatwierdzoną przez METAS, wytrzymuje pola magnetyczne do 15 tys. gauss i nadal wyposażony jest w szkło z hesalitu (model ze szkłem szafirowym jest również dostępny, ale wtedy jest przeźroczysty dekiel bez inskrypcji NASA o gotowości lotu na Księżyc). Sam kaliber 3861 wywodzi się bezpośrednio z kalibru 1861, który z kolei jest rozwinięciem 861, który był na Księżycu.

    Omega opisuje go następująco:

    Speedmaster Moonwatch to jeden z najbardziej ikonicznych zegarków na świecie. Biorąc udział we wszystkich sześciu lądowaniach na Księżycu, legendarny chronograf jest imponującym przedstawieniem ducha pionierskiego marki.

    Prezentowany na szczotkowanej bransolecie z pięcioma łukowatymi ogniwami na rząd, ten 42-milimetrowy Moonwatch ze stali nierdzewnej posiada szkło hesalitowe z przodu i tłoczony medalion Seahorse na dekielku. Zainspirowany stylem czwartej generacji Speedmastera noszonego na Księżycu, obejmuje również asymetryczną kopertę, czarną tarczę ze stopniowanym wzorem oraz słynną kropkę nad 90 na pierścieniu z anodyzowanego aluminium na tarczy tachymetru.

    Dla mnie właśnie ten „Speedy” jest najbardziej kultowym modelem, pomimo że w ofercie Omegi znajdziemy wiele różnych odmian, wiele limitowych, jak chociażby wyjątkowe z serii Snoopy. Za rolę, jaką firma odegrała w ratowaniu życia astronautów, Omedze została przyznana nagroda Silver Snoopy od NASA, nadawana za osiągnięcia w „bezpieczeństwie lotu i powodzeniu misji”.

    Nagroda Silvery Snoopy



    Silver Snoopy Award to wyjątkowe wyróżnienie przyznawane przez NASA, które ma za zadanie podkreślić osiągnięcia związane z bezpieczeństwem lotów kosmicznych oraz sukcesy w misjach kosmicznych. Nagroda została stworzona w 1968 roku i jest przyznawana pracownikom NASA oraz kontrahentom i partnerom przemysłowym, którzy przyczynili się do bezpieczeństwa i sukcesu misji kosmicznych.



    Co ciekawe, nagroda ta ma postać odznaki, na której znajduje się znana z komiksów postać, Snoopy, ubrany w skafander astronauty. Snoopy, jako sympatyczny i lubiany bohater, został wybrany przez NASA jako maskotka, która promuje bezpieczeństwo. Ta postać w skafandrze kosmicznym stała się symbolem ostrożności i bezpieczeństwa w przestrzeni kosmicznej.

    Kaliber 321

    W ofercie Omegi jest jeszcze jeden szalenie interesujący model, dostępny dla ich wyjątkowych klientów – Speedmaster Calibre 321 – dla którego Omega odtworzyła kaliber, którego produkcji zaprzestano w 1968 r. Proces ten nie był prosty – wymagał dogłębnej analizy, badań oraz skanów 3D oryginalnych kalibrów 321 przez inżynierów Omegi, w tym również oryginalnych rysunków i dokumentacji. Odtworzenie tego kalibru zostało ogłoszone w 2019 roku, a jego produkcja rozpoczęła się w 2020 roku. Firma skrupulatnie odtworzyła każdy aspekt oryginalnego mechanizmu, od konstrukcji po wykończenie. Nowe wersje kalibru 321 były produkowane z zachowaniem oryginalnych technik i materiałów, co było wyzwaniem ze względu na postęp technologiczny i zmiany w dostępności materiałów.

    Najciekawszym reprezentantem tego kalibru jest Ref. 311.93.42.30.99.001, o którym Omega pisze tak:

    Prezentowany na czarnym pasku ze skóry, ten model platynowy zawiera ikoniczny kaliber Omega 321, mechanizm, który został odrodzony na dzisiejsze czasy przy użyciu oryginalnych specyfikacji. Posiadacze mogą podziwiać kaliber przez szafirowy dekiel 42-milimetrowego zegarka, który został wykonany z specjalnego stopu platyny z użyciem złota (Pt950Au20).

    Design obejmuje również czarną ceramiczną lunetę z białą emaliowaną skalą tachymetru. Najbardziej godnym uwagi jest tarcza w kroku w czarnym onyksie, która używa 18-karatowego białego złota do indeksów i większości wskazówek. Vintage’owe logo OMEGA jest wykonane z 18-karatowego białego złota. Design dopełniają trzy unikalne sub-tarcze utworzone z meteorytu księżycowego, tego samego, który został użyty dla Speedmastera Apollo 11 50th Anniversary Limited Edition w złocie Moonshine.

    Jeśli wam bardzo zależy na kalibrze 321, to jest jeszcze wariant o średnicy 39,7 mm, który najbardziej odpowiadał modelowi noszonemu przez Eda White’a.

    Moonwatch





    Dla fanów kosmosu to prawdopodobnie najbardziej niesamowity zegarek mechaniczny, jaki można nabyć, co jest potwierdzone przez jego obecność w wielu najbardziej znakomitych kolekcjach na całym świecie. Co ciekawe, jest to najczęściej właśnie wersja z hesalitowym szkiełkiem, nie szafirowym, tak jak w oryginale.

    #horologia #ikonyZegarmistrzowstwa #moda #Moonwatch #omega #OmegaSpeedmasterMoonwatchProfessional #zegarekMechaniczny

  10. Historia Panerai rozpoczyna się od skromnie, ale rozwija się w fascynującą opowieść o innowacji, wojskowej tajemnicy, sławie i luksusie.

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 1/2024

    Założenie i wczesne lata (1860)

    Historia marki Panerai rozpoczęła się w 1860 roku, kiedy to Giovanni Panerai otworzył swój pierwszy sklep przy Ponte alle Grazie we Florencji. Miejsce to służyło nie tylko jako sklep i warsztat zegarmistrzowski, ale również jako pierwsza szkoła zegarmistrzowska w tym mieście.

    Od 1876 roku sklep korzystał z różnych lokalizacji we Florencji, jednak w latach 20. XX wieku, w związku z rekonstrukcją Ponte alle Grazie, przeniósł się do swojej obecnej siedziby. Znajduje się ona w Pałacu Arcybiskupim naprzeciwko Katedry Florenckiej i funkcjonuje pod nazwą OROLOGERIA SVIZZERA. Ta nazwa od ponad stu lat kojarzona jest we Florencji z zegarkami wysokiej jakości.

    Rejestracja patentu (1915)

    Historia marki Panerai jest ściśle związana z innowacjami, a jednym z kluczowych momentów było zarejestrowanie patentu Radiomir. W odpowiedzi na potrzeby wojskowe Włoskiej Królewskiej Marynarki Wojennej, dla której rodzina Guido Panerai od lat dostarczała precyzyjne instrumenty, takie jak przyrządy celownicze do walki morskiej, opracowano proszek na bazie radu. Powstał on we współpracy z komandorem porucznikiem Carlo Ronconim i był przeznaczony do zwiększenia jasności tarcz przyrządów i celowników. Tak narodził się Radiomir.

    Odniesienie do nazwy Radiomir zostało udokumentowane w dodatku do patentu złożonego we Francji 23 marca 1916 roku. Wysoka samoluminescencja tego związku szybko uczyniła pastę radu kluczowym elementem w produkcji Panerai.

    Radium girls

    Wspomniany proszek na bazie radu nieuchronnie przypomina o tzw. „radowych dziewczynach” i dotyczy ich tragicznego losu. Podkreślę, że te kobiety nie pracowały dla firmy Panerai, lecz dla różnych amerykańskich firm zegarmistrzowskich w latach 20. i 30. XX wieku.

    W latach 20. XX wieku w Stanach Zjednoczonych pracownice fabryk zegarmistrzowskich stosowały farbę na bazie radu do malowania tarcz zegarów, aby świeciły w ciemności. Proces ten polegał na użyciu drobnych pędzelków, które kobiety często zwilżały ustami, by uzyskać cienki, precyzyjny koniec – technika ta była znana jako pointing.

    Niestety, pracownice nie były świadome szkodliwości radu. Z czasem wiele z nich zaczęło cierpieć na poważne problemy zdrowotne, w tym na choroby kostne i nowotwory kości – efekty promieniowania. Choroba ta była często śmiertelna, a jej objawy obejmowały m.in. utratę zębów, bóle kości i inne poważne dolegliwości.

    We wspomnianych latach 20. i 30. XX wieku niektóre z tych kobiet podjęły działania prawne przeciwko swoim pracodawcom, co doprowadziło do jednych z pierwszych przypadków spraw sądowych dotyczących odpowiedzialności pracodawcy za zdrowie pracowników. Ich walka przyczyniła się do zmian w przepisach dotyczących bezpieczeństwa pracy i uświadomiła społeczeństwo o niebezpieczeństwach związanych z radem.

    Chociaż te tragiczne wydarzenia nie dotyczyły bezpośrednio firmy Panerai, to historia „radowych dziewczyn” związana jest ogólnie z używaniem radu w zegarmistrzostwie, w tym w przypadku Panerai i ich słynnego modelu Radiomir. Panerai, podobnie jak inne firmy zegarmistrzowskie tamtych czasów, stosował rad do doświetlania tarcz zegarków, ale nie ma bezpośrednich dowodów na to, że firma ta stosowała podobne metody pracy czy miała podobne przypadki chorób wśród swoich pracowników.

    Ref. 3646 (1940)

    W 1940 r. Panerai rozwinęło swoją współpracę z Włoską Królewską Marynarką Wojenną, tworząc model o nr ref. 3646, który dzisiaj znamy jako zegarek Radiomir. Obecna wersja Radiomira zachowała wiele cech modelu 3646: dużą, poduszkowatą obudowę ze stali o średnicy 47 mm, luminescencyjne cyfry i indeksy, lugi przyspawane do obudowy oraz wysokiej jakości ręcznie nakręcany mechanizm (w tamtym czasie używano kalibru Cortebert/Rolex 618 pochodzącego z zegarka kieszonkowego) oraz garbowany, wodoodporny, skórzany pasek (na tyle długi, by można było nosić go na odzieży ochronnej). Tak rozpoczęły się regularne dostawy zegarków Panerai do Regia Marina.

    Aby poprawić funkcjonalność, Giuseppe Panerai zmodyfikował strukturę tarczy, używając nakładających się na siebie dysków, znanych jako tarcze typu sandwich oraz górnej części wykonanej z anodyzowanego aluminium z perforowanymi indeksami i cyframi, aby uczynić pastę radu bardziej czytelną i luminescencyjną. Dla lepszej czytelności tarczy jej układ został przeprojektowany z zaledwie czterema dużymi arabskimi cyframi na głównych punktach oraz ośmioma indeksami przy markerach godzinowych.

    Te wszystkie innowacje dzisiaj nadal definiują charakterystyczny styl i funkcjonalność zegarków marki.

    Luminor (1949)

    W 1949 roku, dokładnie 11 stycznia, firma Panerai opatentowała nazwę Luminor, która odnosiła się do wszystkich luminescencyjnych i samoluminescencyjnych materiałów używanych przez nich. Giuseppe Panerai zdawał sobie sprawę, że radioaktywne związki wymagają ostrożnego podejścia, zwłaszcza w obliczu rozwijających się wojskowych i cywilnych technologii atomowych. Zdecydował, że substancje luminescencyjne powinny otrzymać nową, bardziej neutralną nazwę, i stopniowo zaczęto je identyfikować jako Luminor. Nową luminescencyjną substancję oparto na trycie (izotopie wodoru), charakteryzującym się bardzo niskimi i nieszkodliwymi emisjami. Był to wynik licznych badań i eksperymentów, a Luminor stopniowo stał się, zgodnie z konwencją użytkowania, wspólnym identyfikatorem zegarka nurkowego Panerai, wyposażonego w charakterystyczny mostek ochronny korony.

    Mare Nostrum (1950)

    W latach 50. XX wieku firma Panerai pracowała nad projektem modelu dla oficerów pokładowych Włoskiej Marynarki Wojennej. Był to dwulicznikowy chronograf nazwany Mare Nostrum. Prawdopodobnie już w latach 40. zarysowano wstępne plany tego modelu. Uważa się, że powstały tylko dwie lub trzy sztuki tych zegarków, prawdopodobnie w latach 50., a jedynymi pozostałościami po nich jest kilka płyt fotograficznych oraz jeden prototyp, który został zakupiony przez muzeum Officine Panerai podczas międzynarodowej aukcji w 2005 roku.

    Panerai dla Włoskiej Marynarki Wojennej (1954)

    W 1954 roku, w odpowiedzi na rosnące zaangażowanie we włoskie operacje podwodne po II wojnie światowej, Włoska Królewska Marynarka Wojenna postawiła jeszcze bardziej specyficzne wymagania odnośnie wojskowych zegarków: musiały one wytrzymać długi czas pod wodą w ekstremalnych warunkach. W tym roku firma Panerai przetestowała dwa nowe modele, ref. 6152 i ref. 6154. Wiele z dzisiejszych modeli zostało zainspirowanych tymi zegarkami, ponieważ zawierały one innowacje zaprojektowane tak, aby konstrukcja była jeszcze bardziej solidna i odporna – obudowa wykonana była z jednego bloku z uchwytami, zachowując kształt poduszki, z bardziej wyraźnymi krawędziami po bokach. Zegarki te otrzymały ogólną estetyczną rewizję poszczególnych części i otrzymały zakręcaną koronkę, tubularną cylindryczną, zastępującą konusową cylindryczną historycznego Radiomira.

    Po dokładnej analizie testów dokonano pewnych modyfikacji, co doprowadziło do powstania ostatecznego modelu oznaczonego jako nr referencyjny 6152/1, również ze wzmocnionymi uchwytami wykonanymi z solidnej stali z tego samego bloku, co obudowa.

    Symbol Panerai (1956)

    W 1956 roku firma Officine Panerai opracowała model zegarka nurkowego, znanego jako GPF-2/56, który później zyskał popularność pod nazwą Egipski, gdyż został dostarczony Egipskiej Marynarce Wojennej za zgodą Włoskiej Marynarki Wojennej. Innowacje charakteryzujące ten model są godne uwagi, zaczynając od imponujących rozmiarów obudowy o średnicy 60 mm, zapewniającej wystarczającą wytrzymałość oraz znaczącą wodoodporność, kończąc na obracanym pierścieniu zegara do obliczania czasu nurkowania oraz szwajcarskim mechanizmie Angelus z 8-dniową rezerwą chodu. To właśnie w tym modelu po raz pierwszy wprowadzono strukturalny element, który do dziś najbardziej identyfikuje zegarki Panerai – mostek chroniący koronkę. Egiziano stał się modelem inspirującym dla nowoczesnych zegarków z serii Submersible, ponieważ jest wyposażony w obracany pierścień do obliczania czasu zanurzenia. W 1956 roku Guido Panerai & Figlio międzynarodowo opatentował to urządzenie chroniące koronkę.

    Dzisiejsza pozycja na rynku i Sylwester Stallone

    Dziś Panerai jest uznawane za jedną z wiodących marek luksusowych zegarków, cenioną zarówno za swoje historyczne modele, jak i innowacyjne podejście do zegarmistrzostwa. Firma nadal eksploruje nowe technologie i materiały, jednocześnie oddając hołd swojemu bogatemu dziedzictwu, które jest ściśle związane z morzem i nurkowaniem.

    Związek między Panerai a aktorem Sylvestrem Stallone jest fascynującym przykładem, jak znana osobistość może wpłynąć na popularność i percepcję marki luksusowej. Stallone odkrył zegarki Panerai w 1996 r., a jego zainteresowanie nimi miało znaczący wpływ na rozpoznawalność i status marki na świecie. Natknął się na nie podczas pobytu we Włoszech i zaimponowała mu unikalna, masywna estetyka zegarków, która pasowała do jego osobistego stylu i wizerunku. Był tak urzeczony ich designem, że postanowił zakupić kilka egzemplarzy.

    Zafascynowany marką Stallone zamówił specjalną serię zegarków u Panerai, którą nazwał Slytech (Sly to był jego pseudonim). Te zegarki były niestandardowe i zawierały jego podpis na tarczy lub na dekielku. Sylvester również zdecydował się na użycie Panerai w filmie pt. „Daylight”. Był to Luminor 5218-201/a Logo z 1993 r.

    Grupa Richemont (1997)

    Wiosną 1997 roku Grupa Richemont (wcześniej znana jako Grupa Vendôme) przejęła firmę Officine Panerai Srl. Tuż po przejęciu grupa rozpoczęła proces wdrażania selektywnej sieci dystrybucji we Włoszech, co było to kluczowe dla dostosowania strategii przemysłowej i handlowej oraz wykorzystania synergii obecnej w strukturach grupy.

    Officine Panerai, Florencja (2001)

    Po starannej renowacji historyczny butik Panerai został ponownie otwarty. Restylizacja oryginalnych pomieszczeń przy Piazza San Giovanni we Florencji nastąpiła po przejęciu rodzinnej pracowni przez Officine Panerai. Ta pracownia rzemieślnicza stała się miejscem spotkań dla kolekcjonerów i miłośników marki, którzy mogą znaleźć tam nie tylko egzemplarze z aktualnej kolekcji, ale także zegarki z limitowanych edycji oraz specjalne produkcje, które Panerai rezerwuje wyłącznie dla swoich butików.

    Radiomir California (PAM01349)


    Ten ręcznie nakręcany Radiomir z tarczą typu California, charakteryzującą się rzymskimi cyframi na jej górnej połowie oraz arabskimi na dolnej, wyposażono w mechanizm P.5000, wykonujący 21 600 ruchów na godzinę i zapewniający 8 dni rezerwy chodu. Obudowa ma 45 mm, a dekiel wykonano ze szkła szafirowego, aby móc podziwiać mechanizm. Na wyposażeniu jest brązowy pasek z cielęcej skóry.

    Niektórzy mówią, że należy się przede wszystkim interesować seriami Luminor oraz Submersible, ale jest coś w Radiomirze z tarczą w stylu California, że mam ochotę na romans z nim.

    https://imagazine.pl/2024/05/13/skrocona-historia-panerai-i-radiomir-california/

    #horologia #ikonyZegarmistrzowstwa #Panerai #zegarekMechaniczny

  11. 🇵🇱 W środę opublikowałem post na #blog o tym, że porzucam #AppleWatch na rzecz #Casio #GShock i muszę przyznać, że nie spodziewałem się aż takiego zainteresowania tematem. Okazuje się, że na #Mastodon jest naprawdę dużo entuzjastów zegarków!
    #zegarek #zegarekmechaniczny #zegarki

    blog.tomaszdunia.pl/apple-watc

  12. Dziś będzie zegarek na który choruję od dłuższego czasu, czyli Tudor Pelagos. Tudor to marka Rolexa. Klasyczny Pelagos ma mechanizm z rezerwą chodu na około 70h oraz wodoodporność do 500m. Obudowa Pelagosa w całości wykonana jest z tytanu.

    tudorwatch.com/en/watches/pela

    #zegarki #zegarek #zegarekmechaniczny #mechanicalwatch #watch #automatic #mechanical

  13. Dziś będzie coś znacznie tańszego, czyli Orinet RA-AA0006L19B. Granatowy Diver z datownikiem i rezerwą chodu około 40 godzin.

    amazon.de/dp/B07JGBTJQB

    #zegarki #zegarek #zegarekmechaniczny #mechanicalwatch #watch #automatic #mechanical

  14. Rano okazało się, że na Fedi jest całkiem sporo osób zainteresowanych zegarkami, więc jeśli trafię na jakiś fajny, ciekawy zegarek na promocji, to będę wrzucał info. Postaram się też dodawać zawsze tagi i robić to w odpowiedzi na ten wpis.
    Na pierwszy ogień idzie Spinaker - Fleuss Automatic

    amazon.pl/dp/B09P44X2YY?smid=A

    #zegarki #zegarek #zegarekmechaniczny
    #mechanicalwatch #watch #automatic #mechanical

  15. Siedemdziesiąt lat temu narodziła się prawdziwa ikona, które zredefiniowała czym jest prawdziwy zegarek nurkowy – Blancpain Fifty Fathoms. To właśnie na bazie tego zegarka oraz wytycznych Marynarki Wojennej USA powstał słynny Rolex Submariner (który nie ukończył pomyślnie testów nota bene). Dzisiaj Blancpain – marka, która powstała w 1735 r. w Szwajcarii – wszedł w podobną współpracę, w jaką weszła Omega kilka lat temu, ze Swatchem, a owocem tej współpracy jest Blancpain x Scuba Fifty Fathoms Collection.

    Blancpain znany jest przede wszystkim właśnie z Fifty Fathoms, wyprodukowanego we współpracy z Nageurs de Combat (nurkami bojowymi) francuskiej marynarki wojennej dowodzonymi przez kapitana Boba Maloubiera i porucznika Claude’a Riffauda, i noszonego przez Jacques’a Cousteau. Od 1958 roku Fifty Fathoms był na podstawowym wyposażeniu nurków bojowych Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i żołnierzy SEALs Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Zegarek posiada wodoszczelność do głębokości 91 metrów, 300 stóp lub jak kto woli – 50 sążni.

    Ze współpracy Blancpain i Swatcha powstało pięć wariantów kolorystycznych Scuba Fifty Fathoms Collection, po jednej dla każdego oceanu – Pacyfiku, Atlantyku, Południowego, Arktycznego oraz Indyjskiego.

    Każdy charakteryzuje się indywidualną kolorystyką oraz unikalnym artystycznym odzwierciedleniem ślimaka nagoskrzelnego na mechaniźmie zegarka – SISTEM51. Ten mechanizm został stworzony przez Swatcha, składa się z 51 części, jednej centralnej śruby, ma rezerwę chodu wynoszącą 90 godzin i jest w pełni antymagnetyczny – zastosowano sprężynę balansu z tworzywa Nivahron.

    Poszczegółne modele Blancpain x Swatch Scuba Fifty Fathoms Collection wykonano z Bioceramic (nic szlachetnego), mają średnicą koperty 42,3 mm, jej grubość wynosi 14,4 mm, a odległość między zaczepami paska to 48 mm. Szkiełko nie jest tym razem plastikowe, jak przy Omega x Swatch, ale jest to „szkło bio z powłoką zabezpieczającą przed zarysowaniem”. Jako ciekawostkę podpowiem, że okienko na mechanizm zegarka wykonano ze szkła szafirowego. Szkoda jedynie, że nie wykorzystali go wszędzie.

    Każdy model subtelnie różni się od innych, ale wszystkie przychodzą na pasku NATO. Niektóre mają specjalne grafiki, inne pokazują datę… resztę niespodzianek odkryjcie sami.

    Blancpain x Swatch Scuba Fifty Fathoms kosztuje 1780 PLN i można je kupić tylko stacjonarnie w butikach Swatcha i u ich partnerów.

    To którego bierzecie?

    Blancpain x Swatch Scuba Fifty Fathoms

    • Pacyfik
    • Atlantyk
    • Południowy / Antarktyczny
    • Arktyczny
    • Indyjski

    Zobacz wyniki

     Loading ...



    #blancpain #blancpain-x-swatch #lifestyle #swatch #zegarek #zegarek-mechaniczny

    https://imagazine.pl/2023/09/07/blancpain-x-swatch-scuba-fifty-fathoms-collection-najstarsza-marka-zegarkow-na-swiecie-laczy-sily-ze-swatchem/

Share on Mastodon

Enter the server where you have an account.