#zagan — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #zagan, aggregated by home.social.
-
Dziękujemy za dary i wizytę! WestSide68 i Falko-trans
-
Takie materiały od osób, które przygarnęły nasze bezdomniaki, to czysta radość. Aż chce się skakać ze szczęścia 😍
-
W Żaganiu są miejsca, obok których większość osób przechodzi obojętnie.
A tam codziennie ktoś zostawia miskę z jedzeniem. Ktoś sprawdza, czy koty żyją, czy są zdrowe, czy mają gdzie się schować.
Bez rozgłosu. Bez wsparcia. Z potrzeby serca ❤️
Chcemy to zmienić.
Zaczynamy od miejsca bytowania kotów przy ul. Bema. Chcemy stworzyć tam przestrzeń, która będzie bezpieczna, uporządkowana i po prostu dobra, zarówno dla zwierząt, jak i dla ludzi 🐾W planach mamy:
▪️nowe, estetyczne i ocieplane domki 🏠
▪️zadaszone miejsce na karmę i wodę ☔
▪️uporządkowanie i regularne dbanie o teren 🌿Chcemy razem z osobami, które już tam pomagają, stworzyć miejsce, z którego wszyscy będziemy dumni.
Nie prosimy o wsparcie Azylu. Dzięki Wam dajemy sobie radę ❤️
Prosimy o wsparcie dla tych kotów i dla ludzi, którzy od dawna robią tam ogromną pracę.
Zaczynamy od Bema. Jeśli uznacie, że było warto, pójdziemy dalej, w kolejne miejsca w mieście.
👉 Link do zbiórki: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/koty-bema-zagan
-
Andiamo🐾czeka na domek. Dziś czesanie tak wyglądało😅tylko figle i psoty. Nasz Andi uwielbia zabawę.
-
Hej, jestem Dylan 🐾
Może mnie kojarzycie. To ja, ten ranny kot z Asnyka, o którym kiedyś pisali ludzie z azylu.
Nie ukrywam, moje życie trochę się posypało. Ale powoli, krok po kroku, składam je na nowo.
Ktoś rozłożył wnyki. Nie wiem po co, nie wiem dlaczego. Wiem tylko, że wpadłem w nie prawą łapą. Pani weterynarz mówiła, że zanim się uwolniłem, a potem zanim ktoś mi pomógł, minęło sporo czasu. Ja tam nie liczę dni, ale pamiętam, że bolało… bardzo.
Na szczęście trafili na mnie ludzie z azylu. Zabrali mnie, opatrzyli, leczyli i martwili się o mnie bardziej niż ja sam. Było ciężko. Słyszałem, że mogę stracić łapę. Udało się ją uratować, choć moje paluszki już nie wrócą.
Ale wiecie co? Ja i tak mam szczęście 🍀
Dziś jestem już innym kotem. Zdrowieję, nabieram sił. Jestem zaszczepiony, wykastrowany, odrobaczony i gotowy na nowy rozdział. Najbardziej na świecie lubię głaskanie. Wtedy włączam moje mruczenie na pełnej mocy 😸
Szukam domu. Takiego prawdziwego. Bezpiecznego. Na zawsze.
Jeśli czujesz, że możemy do siebie pasować, odezwij się.
A jeśli nie możesz mnie przygarnąć, udostępnij ten post. Może właśnie dzięki Tobie znajdę swojego człowieka ❤️ -
-