#uchodzcy — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #uchodzcy, aggregated by home.social.
-
📰 "Nie naprawimy oddolnie tego, że państwo odmówiło wykonywania swoich konstytucyjnych i ustawowych obowiązków.
Patrzymy na tę Amerykę, na Trumpa, na bezduszne ICE i te same osoby i media, dla których to, co dzieje się na Podlasiu, jest akceptowalne, załamują ręce nad złem w Stanach Zjednoczonych.Paulina Siegień rozmawia z Piotrem Czabanem"
https://krytykapolityczna.pl/kraj/granica-polsko-bialoruska-pobicie-migranta-tuszowanie/
-
> I teraz widzimy, że coraz większe wpływy polityczne, czy coraz większe terytoria zagarnia skrajna prawica w Europie, w Unii Europejskiej również, no ale oni mówią w sposób wiarygodny coś, co mówią politycy liberalno-demokratyczni, centrowi, w sposób niewiarygodny, więc jeżeli można iść głosować na oryginał to po co głosować na kopię.
2/2
-
celny cytat z wywiadu z Agnieszką Holland w Onet:
> (...) przede wszystkim [obecną złą sytuację na granicy] powoduje całkowita bezradność klasy politycznej, która bojąc się, że nieproste odpowiedzi zostaną przebite przez populistów, używa metod populistycznych do kwadratu, no i w związku z tym sami stają się populistami.
1/2
-
"Innymi słowy, ci wojacy strzelali nie tylko do migrantów i to przez granicę, ale nawet w kierunku innych żołnierzy. I na tej podstawie wywołano panikę w kraju. Dodatkowo zdarzenie sprzed paru miesięcy celowo odkopano przed wyborami, żeby Tusk mógł zrobić z siebie szeryfa, który broni dzielnych obrońców granic, którzy nic złego przecież nie zrobili, prawda, wicie rozumicie".
Cały tekst:
https://wolnelewo.pl/wywijanie-giwerami/ -
Obcy mi ideowo (propaństwowy), ale kompetentny bloger militarny (z przekonującym CV), przedstawia dość kompletne uzasadnienie tezy, że obsadzenie granicy wojskiem, jadąc Talleyrandem, to gorzej niż zbrodnia - to błąd. Przy okazji podsumowuje różne powody za nim stojące.
Zacznijmy od kwestii fundamentalnej – czy to, co dzieje się na granicy, jest wojną?
Jest, ale za każdym razem, gdy używamy określenia „wojna”, winniśmy je uzupełnić o przymiotnik „hybrydowa”. Większość Polaków nie ma pojęcia o tym, co dzieje się na wschodzie kraju, za to wszyscy podlegają uniwersalnym procesom poznawczym. To kwestia natury semantycznej – skoro „wojna”, to „wojsko” wydaje się jak najbardziej na miejscu; trudno o inny ciąg skojarzeń. Hybrydowość zmienia wszystko – i nie, nie chodzi o słowne gierki, a o fakt, że takie doprecyzowanie „wojny” pozwala na rzetelny, zgodny z prawdą opis sytuacji. Granica z Białorusią nie jest linią frontu, nie dochodzi tam do zdarzeń, które towarzyszą twardemu, kinetycznemu zwarciu z wrogą armią. Zwarciu, na okoliczność którego przysposabiamy sobie wojsko.
W drugim tekście punktuje (znów z propaństwowej perspektywy), jakie działania państwo powinno podjąć, żeby w tej wojnie hybrydowej zacząć wygrywać, a nie wciąż dostawać smętny wpierdol.
Tym wrogiem jest rosja i jej białoruski „podwykonawca” – raz jeszcze to podkreślę, bo w potocznej percepcji granicznego kryzysu gdzieś ta odpowiedzialność się zaciera, a wraz z nią umyka możliwość zjednoczenia (co skądinąd jest sporym sukcesem tego wroga). Winni całego zła stają się migranci, to na nich ogniskuje się złość wielu Polaków. Mamy tu do czynienia z przemieszczeniem agresji – zjawiskiem psychologicznym polegającym na przeniesieniu agresji z jej źródła (które zazwyczaj jest niedostępne) na obiekt zastępczy (przedmiot lub osobę), pełniący funkcję „kozła ofiarnego”. Ukaranie kozła może nam przynieść psychiczną ulgę – w realiach „granicy” przełożyć się na chwilowe ograniczenie presji – ale czy rozwiąże problem? Nie. A czy jego źródło rzeczywiście jest niedostępne? Też nie – rosja i Białoruś są tu jednością, karząc Mińsk, dobierzemy się do skóry Moskwy. Jak?
Czekam teraz niecierpliwie na jego komentarz do ostatnich gróźb premiera, że możliwe jest skierowanie tego niewyszkolonego i zdemoralizowanego wojska do działań przeciwko cywilom na terytorium kraju...
#WojnaHybrydowa #Wojsko #Migranci #Uchodźcy #Białoruś #Rosja #Granica
-
#noborders #uchodzcy #migranci #imigracja #ksenofobia
Jeżeli ktoś jeszcze zetknie się z tekstami "Europa nie może przyjąć miliona migrantów" albo "To nie są uchodźcy, tylko migranci ekonomiczni" czy "niech się zgłoszą na przejście graniczne" oraz "dla obcych to jest wszystko a dla swoich nic", to mam dla Was kilka przydatnych linków, które mogą przyhamować nieograniętych, dzięki czemu może być łatwiej wyizolować prawdziwych nienawistników.
Jeśli ktoś ma dostęp do informacji na powiązane tematy, zwłaszcza konkretnych (liczby, daty itp) to zapraszam do uzupełniania.
Na początek z grubej rury.
„milion uchodźców”. emigracja stanu wojennego -
News z wczoraj:
Niemiecka organizacja pozarządowa Sea-Watch uratowała przed utonięciem na Morzu Śródziemnym 394 osoby.
Minęło zaledwie pięć dni odkąd statek Sea-Watch 3 powrócił na Morze Śródziemne w kolejnej akcji ratunkowej. Okrętem zarządza niemiecka organizacja pozarządowa, która od siedmiu lat ratuje migrantów i migrantki przed utonięciem w środkowej części Morza Śródziemnego.