home.social

#studiocanal — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #studiocanal, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Canal+ Posts Big H1 Gains Thanks To MultiChoice Acquisition

    The $2B acquisition of Africa’s MultiChoice has helped Canal+ post higher half-year revenues and earnings. Unaudited total group…
    #NewsBeep #News #TV #AU #Australia #Canal+ #Earnings #Entertainment #MaximeSaada #MultiChoice #StudioCanal
    newsbeep.com/au/828871/

  2. Canal+ Posts Big H1 Gains Thanks To MultiChoice Acquisition

    The $2B acquisition of Africa’s MultiChoice has helped Canal+ post higher half-year revenues and earnings. Unaudited total group…
    #NewsBeep #News #TV #AU #Australia #Canal+ #Earnings #Entertainment #MaximeSaada #MultiChoice #StudioCanal
    newsbeep.com/au/828871/

  3. Canal+ Posts Big H1 Gains Thanks To MultiChoice Acquisition

    The $2B acquisition of Africa’s MultiChoice has helped Canal+ post higher half-year revenues and earnings. Unaudited total group…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #TV #Canal+ #earnings #Entertainment #MaximeSaada #MultiChoice #Studiocanal
    newsbeep.com/us/788980/

  4. Canal+ Posts Big H1 Gains Thanks To MultiChoice Acquisition

    The $2B acquisition of Africa’s MultiChoice has helped Canal+ post higher half-year revenues and earnings. Unaudited total group…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #TV #Canal+ #earnings #Entertainment #MaximeSaada #MultiChoice #Studiocanal
    newsbeep.com/us/788980/

  5. Canal+ Posts Big H1 Gains Thanks To MultiChoice Acquisition

    The $2B acquisition of Africa’s MultiChoice has helped Canal+ post higher half-year revenues and earnings. Unaudited total group…
    #NewsBeep #News #TV #Canal #Earnings #Entertainment #MaximeSaada #Multichoice #Studiocanal #tv #UK #UnitedKingdom
    newsbeep.com/uk/715057/

  6. Sony Just Proved the Cloud Has a Landlord And Your “Purchased” Movies Were Rent All Along
    Ay yo, here’s the horror story, fam: nobody broke into your house. Nobody snatched your Blu-ray off the shelf. Nobody came through the window dressed...
    comiccrusaders.com/the-wepa-re
    #cloud storage #consumer rights #digital media #digital ownership #movie licensing #Playstation #Sony #streaming rights #StudioCanal #tech news

  7. Sony Just Proved the Cloud Has a Landlord And Your “Purchased” Movies Were Rent All Along
    Ay yo, here’s the horror story, fam: nobody broke into your house. Nobody snatched your Blu-ray off the shelf. Nobody came through the window dressed...
    comiccrusaders.com/the-wepa-re
    #cloud storage #consumer rights #digital media #digital ownership #movie licensing #Playstation #Sony #streaming rights #StudioCanal #tech news

  8. Sony Just Proved the Cloud Has a Landlord And Your “Purchased” Movies Were Rent All Along
    Ay yo, here’s the horror story, fam: nobody broke into your house. Nobody snatched your Blu-ray off the shelf. Nobody came through the window dressed...
    comiccrusaders.com/the-wepa-re
    #cloud storage #consumer rights #digital media #digital ownership #movie licensing #Playstation #Sony #streaming rights #StudioCanal #tech news

  9. Sony Just Proved the Cloud Has a Landlord And Your “Purchased” Movies Were Rent All Along
    Ay yo, here’s the horror story, fam: nobody broke into your house. Nobody snatched your Blu-ray off the shelf. Nobody came through the window dressed...
    comiccrusaders.com/the-wepa-re
    #cloud storage #consumer rights #digital media #digital ownership #movie licensing #Playstation #Sony #streaming rights #StudioCanal #tech news

  10. Sony Just Proved the Cloud Has a Landlord And Your “Purchased” Movies Were Rent All Along
    Ay yo, here’s the horror story, fam: nobody broke into your house. Nobody snatched your Blu-ray off the shelf. Nobody came through the window dressed...
    comiccrusaders.com/the-wepa-re
    #cloud storage #consumer rights #digital media #digital ownership #movie licensing #Playstation #Sony #streaming rights #StudioCanal #tech news

  11. ‘Terminator 2: Judgment Day’ Sets 35th Anniversary Theatrical Reissue

    EXCLUSIVE: StudioCanal, Fathom Entertainment and Rialto Pictures have set a 35th anniversary re-release of James Cameron’s Oscar winning…
    #NewsBeep #News #Movies #Entertainment #FathomEntertainment #Studiocanal #Terminator2:JudgmentDay #UK #UnitedKingdom
    newsbeep.com/uk/678751/

  12. Cyfrowa własność to fikcja. Sony usuwa setki kupionych filmów z PlayStation

    Klikając przycisk zakupu w cyfrowym sklepie, większość z nas jest przekonana, że nabywa dany produkt na własność. Nic bardziej mylnego.

    Sony właśnie przypomina swoim klientom, że wirtualne półki to w rzeczywistości tylko drogie wypożyczalnie. Z kont użytkowników PlayStation masowo znikają opłacone filmy, co obnaża słabości cyfrowej dystrybucji.

    Znikające klasyki i licencje z datą ważności

    Sony rozpoczęło wysyłkę maili do użytkowników PlayStation w Wielkiej Brytanii oraz części Europy z informacją, że 1 września 2026 roku z ich bibliotek wyparuje 551 filmów i seriali z dystrybucji StudioCanal. Co ważne, mówimy o tytułach, za które gracze zapłacili pełną kwotę w PlayStation Store. Na liście przeznaczonej do skasowania znalazły się takie głośne produkcje jak „Terminator 2: Judgment Day”, „Dziennik Bridget Jones”, „Apocalypse Now” czy „Rambo”.

    Komunikat producenta jest lakoniczny. Firma nie oferuje żadnych zwrotów pieniędzy ani form rekompensaty za utracone treści. Niefortunnym zbiegiem okoliczności – co szybko wyłapali oburzeni klienci – oficjalne wiadomości o usunięciu dostępu do filmów kończą się firmowym sloganem „Play Has No Limits” (Gra nie ma granic), który w tym kontekście brzmi jak nieśmieszny żart.

    Cyfrowa własność to rynkowa iluzja

    Sytuacja ta nie jest wynikiem luki w prawie, lecz standardem, na który zgadzamy się podczas akceptacji wielostronicowych regulaminów. Zapisy w PlayStation Store – podobnie jak na platformach Steam, Xbox, Apple czy Amazon – precyzują, że użytkownik nie kupuje filmu, a jedynie licencję na dostęp do niego.

    Prawo do odtwarzania treści obowiązuje tylko tak długo, jak długo operator platformy (w tym przypadku Sony) posiada podpisaną umowę z zewnętrznym dystrybutorem. Gdy kontrakt wygasa, cyfrowe pliki stają się bezużyteczne, a dostęp zostaje odcięty. Stanowi to kontrast w stosunku do nośników fizycznych, takich jak Blu-ray czy DVD, których nikt zdalnie nie usunie z naszej domowej kolekcji.

    Powtórka z rozrywki, do której musimy przywyknąć

    Obecne zamieszanie w Wielkiej Brytanii nie jest precedensem w wykonaniu japońskiego giganta. Sony wykonało identyczny ruch w 2022 roku, usuwając tytuły StudioCanal z kont użytkowników w Niemczech i Austrii. Z kolei próba wygaszenia dostępu do opłaconych programów stacji Discovery w USA została częściowo odroczona wyłącznie dzięki masowemu buntowi konsumentów.

    To zjawisko to branżowy standard i jasny sygnał ostrzegawczy dla wszystkich, którzy budują swoje biblioteki wyłącznie w zamkniętych ekosystemach pojedynczych korporacji. Problem znikających licencji będzie powracał, o ile klienci nie zaczną częściej głosować portfelem na powrót do nośników fizycznych.

    Sony podnosi ceny PlayStation Plus. Zmiany objęły wszystkie pakiety krótkoterminowe

    #cyfrowaDystrybucja #cyfrowaWłasność #licencjeCyfrowe #nośnikiFizyczne #PlayStation #PlayStationStore #sony #StudioCanal
  13. Cyfrowa własność to fikcja. Sony usuwa setki kupionych filmów z PlayStation

    Klikając przycisk zakupu w cyfrowym sklepie, większość z nas jest przekonana, że nabywa dany produkt na własność. Nic bardziej mylnego.

    Sony właśnie przypomina swoim klientom, że wirtualne półki to w rzeczywistości tylko drogie wypożyczalnie. Z kont użytkowników PlayStation masowo znikają opłacone filmy, co obnaża słabości cyfrowej dystrybucji.

    Znikające klasyki i licencje z datą ważności

    Sony rozpoczęło wysyłkę maili do użytkowników PlayStation w Wielkiej Brytanii oraz części Europy z informacją, że 1 września 2026 roku z ich bibliotek wyparuje 551 filmów i seriali z dystrybucji StudioCanal. Co ważne, mówimy o tytułach, za które gracze zapłacili pełną kwotę w PlayStation Store. Na liście przeznaczonej do skasowania znalazły się takie głośne produkcje jak „Terminator 2: Judgment Day”, „Dziennik Bridget Jones”, „Apocalypse Now” czy „Rambo”.

    Komunikat producenta jest lakoniczny. Firma nie oferuje żadnych zwrotów pieniędzy ani form rekompensaty za utracone treści. Niefortunnym zbiegiem okoliczności – co szybko wyłapali oburzeni klienci – oficjalne wiadomości o usunięciu dostępu do filmów kończą się firmowym sloganem „Play Has No Limits” (Gra nie ma granic), który w tym kontekście brzmi jak nieśmieszny żart.

    Cyfrowa własność to rynkowa iluzja

    Sytuacja ta nie jest wynikiem luki w prawie, lecz standardem, na który zgadzamy się podczas akceptacji wielostronicowych regulaminów. Zapisy w PlayStation Store – podobnie jak na platformach Steam, Xbox, Apple czy Amazon – precyzują, że użytkownik nie kupuje filmu, a jedynie licencję na dostęp do niego.

    Prawo do odtwarzania treści obowiązuje tylko tak długo, jak długo operator platformy (w tym przypadku Sony) posiada podpisaną umowę z zewnętrznym dystrybutorem. Gdy kontrakt wygasa, cyfrowe pliki stają się bezużyteczne, a dostęp zostaje odcięty. Stanowi to kontrast w stosunku do nośników fizycznych, takich jak Blu-ray czy DVD, których nikt zdalnie nie usunie z naszej domowej kolekcji.

    Powtórka z rozrywki, do której musimy przywyknąć

    Obecne zamieszanie w Wielkiej Brytanii nie jest precedensem w wykonaniu japońskiego giganta. Sony wykonało identyczny ruch w 2022 roku, usuwając tytuły StudioCanal z kont użytkowników w Niemczech i Austrii. Z kolei próba wygaszenia dostępu do opłaconych programów stacji Discovery w USA została częściowo odroczona wyłącznie dzięki masowemu buntowi konsumentów.

    To zjawisko to branżowy standard i jasny sygnał ostrzegawczy dla wszystkich, którzy budują swoje biblioteki wyłącznie w zamkniętych ekosystemach pojedynczych korporacji. Problem znikających licencji będzie powracał, o ile klienci nie zaczną częściej głosować portfelem na powrót do nośników fizycznych.

    Sony podnosi ceny PlayStation Plus. Zmiany objęły wszystkie pakiety krótkoterminowe

    #cyfrowaDystrybucja #cyfrowaWłasność #licencjeCyfrowe #nośnikiFizyczne #PlayStation #PlayStationStore #sony #StudioCanal
  14. Cyfrowa własność to fikcja. Sony usuwa setki kupionych filmów z PlayStation

    Klikając przycisk zakupu w cyfrowym sklepie, większość z nas jest przekonana, że nabywa dany produkt na własność. Nic bardziej mylnego.

    Sony właśnie przypomina swoim klientom, że wirtualne półki to w rzeczywistości tylko drogie wypożyczalnie. Z kont użytkowników PlayStation masowo znikają opłacone filmy, co obnaża słabości cyfrowej dystrybucji.

    Znikające klasyki i licencje z datą ważności

    Sony rozpoczęło wysyłkę maili do użytkowników PlayStation w Wielkiej Brytanii oraz części Europy z informacją, że 1 września 2026 roku z ich bibliotek wyparuje 551 filmów i seriali z dystrybucji StudioCanal. Co ważne, mówimy o tytułach, za które gracze zapłacili pełną kwotę w PlayStation Store. Na liście przeznaczonej do skasowania znalazły się takie głośne produkcje jak „Terminator 2: Judgment Day”, „Dziennik Bridget Jones”, „Apocalypse Now” czy „Rambo”.

    Komunikat producenta jest lakoniczny. Firma nie oferuje żadnych zwrotów pieniędzy ani form rekompensaty za utracone treści. Niefortunnym zbiegiem okoliczności – co szybko wyłapali oburzeni klienci – oficjalne wiadomości o usunięciu dostępu do filmów kończą się firmowym sloganem „Play Has No Limits” (Gra nie ma granic), który w tym kontekście brzmi jak nieśmieszny żart.

    Cyfrowa własność to rynkowa iluzja

    Sytuacja ta nie jest wynikiem luki w prawie, lecz standardem, na który zgadzamy się podczas akceptacji wielostronicowych regulaminów. Zapisy w PlayStation Store – podobnie jak na platformach Steam, Xbox, Apple czy Amazon – precyzują, że użytkownik nie kupuje filmu, a jedynie licencję na dostęp do niego.

    Prawo do odtwarzania treści obowiązuje tylko tak długo, jak długo operator platformy (w tym przypadku Sony) posiada podpisaną umowę z zewnętrznym dystrybutorem. Gdy kontrakt wygasa, cyfrowe pliki stają się bezużyteczne, a dostęp zostaje odcięty. Stanowi to kontrast w stosunku do nośników fizycznych, takich jak Blu-ray czy DVD, których nikt zdalnie nie usunie z naszej domowej kolekcji.

    Powtórka z rozrywki, do której musimy przywyknąć

    Obecne zamieszanie w Wielkiej Brytanii nie jest precedensem w wykonaniu japońskiego giganta. Sony wykonało identyczny ruch w 2022 roku, usuwając tytuły StudioCanal z kont użytkowników w Niemczech i Austrii. Z kolei próba wygaszenia dostępu do opłaconych programów stacji Discovery w USA została częściowo odroczona wyłącznie dzięki masowemu buntowi konsumentów.

    To zjawisko to branżowy standard i jasny sygnał ostrzegawczy dla wszystkich, którzy budują swoje biblioteki wyłącznie w zamkniętych ekosystemach pojedynczych korporacji. Problem znikających licencji będzie powracał, o ile klienci nie zaczną częściej głosować portfelem na powrót do nośników fizycznych.

    Sony podnosi ceny PlayStation Plus. Zmiany objęły wszystkie pakiety krótkoterminowe

    #cyfrowaDystrybucja #cyfrowaWłasność #licencjeCyfrowe #nośnikiFizyczne #PlayStation #PlayStationStore #sony #StudioCanal
  15. Cyfrowa własność to fikcja. Sony usuwa setki kupionych filmów z PlayStation

    Klikając przycisk zakupu w cyfrowym sklepie, większość z nas jest przekonana, że nabywa dany produkt na własność. Nic bardziej mylnego.

    Sony właśnie przypomina swoim klientom, że wirtualne półki to w rzeczywistości tylko drogie wypożyczalnie. Z kont użytkowników PlayStation masowo znikają opłacone filmy, co obnaża słabości cyfrowej dystrybucji.

    Znikające klasyki i licencje z datą ważności

    Sony rozpoczęło wysyłkę maili do użytkowników PlayStation w Wielkiej Brytanii oraz części Europy z informacją, że 1 września 2026 roku z ich bibliotek wyparuje 551 filmów i seriali z dystrybucji StudioCanal. Co ważne, mówimy o tytułach, za które gracze zapłacili pełną kwotę w PlayStation Store. Na liście przeznaczonej do skasowania znalazły się takie głośne produkcje jak „Terminator 2: Judgment Day”, „Dziennik Bridget Jones”, „Apocalypse Now” czy „Rambo”.

    Komunikat producenta jest lakoniczny. Firma nie oferuje żadnych zwrotów pieniędzy ani form rekompensaty za utracone treści. Niefortunnym zbiegiem okoliczności – co szybko wyłapali oburzeni klienci – oficjalne wiadomości o usunięciu dostępu do filmów kończą się firmowym sloganem „Play Has No Limits” (Gra nie ma granic), który w tym kontekście brzmi jak nieśmieszny żart.

    Cyfrowa własność to rynkowa iluzja

    Sytuacja ta nie jest wynikiem luki w prawie, lecz standardem, na który zgadzamy się podczas akceptacji wielostronicowych regulaminów. Zapisy w PlayStation Store – podobnie jak na platformach Steam, Xbox, Apple czy Amazon – precyzują, że użytkownik nie kupuje filmu, a jedynie licencję na dostęp do niego.

    Prawo do odtwarzania treści obowiązuje tylko tak długo, jak długo operator platformy (w tym przypadku Sony) posiada podpisaną umowę z zewnętrznym dystrybutorem. Gdy kontrakt wygasa, cyfrowe pliki stają się bezużyteczne, a dostęp zostaje odcięty. Stanowi to kontrast w stosunku do nośników fizycznych, takich jak Blu-ray czy DVD, których nikt zdalnie nie usunie z naszej domowej kolekcji.

    Powtórka z rozrywki, do której musimy przywyknąć

    Obecne zamieszanie w Wielkiej Brytanii nie jest precedensem w wykonaniu japońskiego giganta. Sony wykonało identyczny ruch w 2022 roku, usuwając tytuły StudioCanal z kont użytkowników w Niemczech i Austrii. Z kolei próba wygaszenia dostępu do opłaconych programów stacji Discovery w USA została częściowo odroczona wyłącznie dzięki masowemu buntowi konsumentów.

    To zjawisko to branżowy standard i jasny sygnał ostrzegawczy dla wszystkich, którzy budują swoje biblioteki wyłącznie w zamkniętych ekosystemach pojedynczych korporacji. Problem znikających licencji będzie powracał, o ile klienci nie zaczną częściej głosować portfelem na powrót do nośników fizycznych.

    Sony podnosi ceny PlayStation Plus. Zmiany objęły wszystkie pakiety krótkoterminowe

    #cyfrowaDystrybucja #cyfrowaWłasność #licencjeCyfrowe #nośnikiFizyczne #PlayStation #PlayStationStore #sony #StudioCanal
  16. Cyfrowa własność to fikcja. Sony usuwa setki kupionych filmów z PlayStation

    Klikając przycisk zakupu w cyfrowym sklepie, większość z nas jest przekonana, że nabywa dany produkt na własność. Nic bardziej mylnego.

    Sony właśnie przypomina swoim klientom, że wirtualne półki to w rzeczywistości tylko drogie wypożyczalnie. Z kont użytkowników PlayStation masowo znikają opłacone filmy, co obnaża słabości cyfrowej dystrybucji.

    Znikające klasyki i licencje z datą ważności

    Sony rozpoczęło wysyłkę maili do użytkowników PlayStation w Wielkiej Brytanii oraz części Europy z informacją, że 1 września 2026 roku z ich bibliotek wyparuje 551 filmów i seriali z dystrybucji StudioCanal. Co ważne, mówimy o tytułach, za które gracze zapłacili pełną kwotę w PlayStation Store. Na liście przeznaczonej do skasowania znalazły się takie głośne produkcje jak „Terminator 2: Judgment Day”, „Dziennik Bridget Jones”, „Apocalypse Now” czy „Rambo”.

    Komunikat producenta jest lakoniczny. Firma nie oferuje żadnych zwrotów pieniędzy ani form rekompensaty za utracone treści. Niefortunnym zbiegiem okoliczności – co szybko wyłapali oburzeni klienci – oficjalne wiadomości o usunięciu dostępu do filmów kończą się firmowym sloganem „Play Has No Limits” (Gra nie ma granic), który w tym kontekście brzmi jak nieśmieszny żart.

    Cyfrowa własność to rynkowa iluzja

    Sytuacja ta nie jest wynikiem luki w prawie, lecz standardem, na który zgadzamy się podczas akceptacji wielostronicowych regulaminów. Zapisy w PlayStation Store – podobnie jak na platformach Steam, Xbox, Apple czy Amazon – precyzują, że użytkownik nie kupuje filmu, a jedynie licencję na dostęp do niego.

    Prawo do odtwarzania treści obowiązuje tylko tak długo, jak długo operator platformy (w tym przypadku Sony) posiada podpisaną umowę z zewnętrznym dystrybutorem. Gdy kontrakt wygasa, cyfrowe pliki stają się bezużyteczne, a dostęp zostaje odcięty. Stanowi to kontrast w stosunku do nośników fizycznych, takich jak Blu-ray czy DVD, których nikt zdalnie nie usunie z naszej domowej kolekcji.

    Powtórka z rozrywki, do której musimy przywyknąć

    Obecne zamieszanie w Wielkiej Brytanii nie jest precedensem w wykonaniu japońskiego giganta. Sony wykonało identyczny ruch w 2022 roku, usuwając tytuły StudioCanal z kont użytkowników w Niemczech i Austrii. Z kolei próba wygaszenia dostępu do opłaconych programów stacji Discovery w USA została częściowo odroczona wyłącznie dzięki masowemu buntowi konsumentów.

    To zjawisko to branżowy standard i jasny sygnał ostrzegawczy dla wszystkich, którzy budują swoje biblioteki wyłącznie w zamkniętych ekosystemach pojedynczych korporacji. Problem znikających licencji będzie powracał, o ile klienci nie zaczną częściej głosować portfelem na powrót do nośników fizycznych.

    Sony podnosi ceny PlayStation Plus. Zmiany objęły wszystkie pakiety krótkoterminowe

    #cyfrowaDystrybucja #cyfrowaWłasność #licencjeCyfrowe #nośnikiFizyczne #PlayStation #PlayStationStore #sony #StudioCanal
  17. أعلنت بلاي ستيشن أنها ستزيل أكثر من 500 فيلم من أفلام Studio Canal من مكتبات العملاء الرقمية اعتباراً من 1 سبتمبر 2026، وذلك بسبب انتهاء اتفاقية الترخيص. هذا يعني أن المستخدمين سيفقدون الوصول إلى هذه العناوين، بما في ذلك أفلام شهيرة مثل 'Terminator 2' و 'Rambo' و 'Apocalypse Now' و 'Hot Fuzz' و 'Moonlight'، حتى لو كانوا قد قاموا بشرائها مسبقاً. يثير هذا القرار تساؤلات جدية حول مفهوم ملكية المحتوى الرقمي بعد الشراء.

    #PlayStation #StudioCanal

  18. Studiocanal Unveils Teaser for ‘Les Miserables,’ Fred Cavayé’s Sweeping Take on Victor Hugo’s Classic Novel Starring Vincent Lindon and Tahar Rahim

    fed.brid.gy/r/https://variety.