home.social

#sprzet-sieciowy — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #sprzet-sieciowy, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Boimy się chińskich routerów, ale i tak mamy je w domach. Nowe badania obnażają niewiedzę Europejczyków

    Cyberbezpieczeństwo domowych sieci stało się jednym z gorących tematów technologicznych, a kwestia zaufania do poszczególnych producentów budzi coraz większe emocje.

    Instytut badawczy YouGov przebadał ponad 16 tysięcy Europejczyków (w tym Polaków), by sprawdzić, komu powierzamy bezpieczeństwo naszych domowych i firmowych danych. Wyniki badania pokazują ogromny rozdźwięk między deklaracjami a rzeczywistością.

    Nie ufamy Wschodowi, wierzymy „Made in Europe”

    Z deklaracji zebranych w badaniu wyłania się dość jasny obraz preferencji europejskich konsumentów. Zdecydowanie najwyższym zaufaniem cieszą się lokalni, europejscy producenci routerów (jedynie 11% badanych zadeklarowało wobec nich nieufność). Dla ponad połowy ankietowanych (55%) oznaczenie „Made in Europe” stanowi ważny lub bardzo ważny czynnik przy podejmowaniu decyzji o zakupie urządzenia sieciowego. Polska w tej kwestii wpisuje się idealnie w europejską średnią.

    Po drugiej stronie barykady znajdują się sprzęty zza wschodniej granicy oraz z Azji. Polacy wykazują najwyższą w Europie nieufność wobec routerów produkowanych w Rosji (75% wskazań). Z kolei niemal co drugi polski respondent (48%) deklaruje brak zaufania do sprzętu sieciowego wyprodukowanego w Chinach (europejska średnia wynosi w tym przypadku 52%). Mniej obaw wzbudzają u nas urządzenia ze Stanów Zjednoczonych – nie ufa im 30% Polaków.

    Iluzja bezpieczeństwa operatorów

    Najciekawsze i najbardziej zaskakujące wnioski płyną jednak z części badania poświęconej rozpoznawalności marek. Okazuje się, że choć deklarujemy przywiązanie do europejskich producentów i obawy przed chińskimi urządzeniami, większość z nas zupełnie nie wie, co faktycznie stoi u nas na półce.

    Doskonałym przykładem jest TP-Link, jeden z najpopularniejszych producentów sprzętu sieciowego w Polsce. Zaledwie 14% europejskich respondentów poprawnie zidentyfikowało, że jest to marka pochodząca z Chin. Aż 51% nie potrafiło udzielić odpowiedzi, a 16% żyło w błędnym przekonaniu, że to producent europejski. Nieco lepiej sytuacja wyglądała w przypadku firm takich jak Huawei (77% poprawnie wskazało Chiny) czy amerykańskiego Starlinka (55%).

    Prawdziwy absurd dotyczy jednak sprzętów dostarczanych nam przez lokalnych dostawców internetu (ISP). Większość respondentów, widząc na obudowie routera logo polskiego operatora komórkowego lub kablowego, z góry zakłada, że urządzenie zostało wyprodukowane w Europie. Badanie wykazało, że:

    • 57% klientów Orange,
    • 57% klientów Polsat / Plus,
    • 44% klientów Play / UPC…

    …jest przekonanych, że korzysta z europejskiego sprzętu. W rzeczywistości lwia część routerów dostarczanych przez krajowych operatorów to urządzenia typu white-label lub sprzęty produkowane na masową skalę w azjatyckich, często chińskich fabrykach (jak np. ZTE, Sagemcom czy Compal).

    Dla zachowania pełnego obrazu badania, zrealizowanego na zlecenie marki FRITZ!, warto odnotować, że niemiecki producent odnotował na rodzimym rynku świetny wynik (76% rozpoznawalności lokalnego pochodzenia), jednak w Polsce jego europejskie korzenie poprawnie zidentyfikowało zaledwie 24% ankietowanych.

    Wyniki badania YouGov udowadniają, że jako konsumenci chcemy świadomie dbać o cyberbezpieczeństwo i wybierać certyfikowane rynkowo produkty, jednak na co dzień wciąż ulegamy iluzji bezpieczeństwa kreowanej przez naklejki z logo lokalnych operatorów. Z badania płynie jednak jeszcze jeden, dość brutalny wniosek: słaba rozpoznawalność marek europejskich pośrednio dowodzi, że firmy w UE robią stanowczo zbyt mało, by zwiększyć swoją rozpoznawalność wśród konsumentów i przebić się z komunikatem o swoim lokalnym pochodzeniu.

    Wi-Fi 7 i porty 10 Gb/s. TP-Link wprowadza do Polski router Archer BE805

    #badaniaRynku #bezpieczeństwoWSieci #cyberbezpieczeństwo #dostawcyInternetu #fritz #huawei #ISP #routeryDomowe #sprzętSieciowy #technologia #TPLINK #YouGov
  2. Wi-Fi 8 zmienia priorytety. Stabilność staje się ważniejsza niż prędkość

    Zaplanowany na październik 2026 roku router TP-Link Archer 8 to pierwsze urządzenie tej marki oparte na wczesnej specyfikacji IEEE 802.11bn.

    Choć sam standard Wi-Fi 8 jest wciąż dopracowywany, nowa generacja sprzętu ma już jasno wytyczony kierunek. Branża w końcu zauważyła, że bicie rekordów prędkości transmisji w sterylnych laboratoriach ma się nijak do rzeczywistości.

    Priorytetem dla nowego standardu jest niezawodność sieci w gęsto zabudowanych i zatłoczonych w eterze środowiskach, gdzie jednocześnie pracują smartfony, laptopy, telewizory i dziesiątki czujników smart home. Inżynierowie TP-Link wzięli na warsztat najczęstsze bolączki użytkowników: spadki prędkości za grubymi ścianami, zacinające się wideorozmowy, opóźnienia w grach online oraz problemy z płynnym przełączaniem w sieciach typu mesh.

    Co nowy standard oznacza w praktyce? Wyniki pierwszych testów

    Wewnętrzne testy firmy porównujące wczesne moduły Wi-Fi 8 z obecnym Wi-Fi 7 w warunkach symulujących zwykłe domy pokazują konkretne liczby. Dzięki ulepszonej modulacji i kodowaniu sygnału, nowy router osiąga do 33 proc. wyższą przepustowość na większych dystansach. Zastosowanie technologii nierównej modulacji (UEQM) dodatkowo podnosi wydajność o 24 proc. w sytuacjach, gdy sygnał ulega znacznym wahaniom.

    Zmiany odczują przede wszystkim osoby mieszkające w domach piętrowych lub rozległych apartamentach. Zaawansowana architektura anten, zarządzana przez algorytmy sztucznej inteligencji, poprawia wydajność sygnału w środowiskach wielokondygnacyjnych nawet o 30 proc. dla pojedynczych urządzeń. Nowe układy wykazują również lepszą czułość odbioru w kluczowych pasmach 5 GHz i 6 GHz, co pozwala sygnałowi skuteczniej penetrować przeszkody architektoniczne.

    Cały ekosystem gotowy na nową erę

    Sam router Archer 8, nieujawniony w pełni przez producenta został zamknięty w minimalistycznej bryle, która pod obudową kryje całkowicie przeprojektowany układ termiczny – niezbędny do chłodzenia zaawansowanych podzespołów radiowych. To jednak dopiero początek zapowiadanej ofensywy sprzętowej.

    TP-Link już teraz kreśli plany na budowę pełnego ekosystemu wokół nowego standardu. W pierwszym kwartale 2027 roku do sprzedaży trafi nowy system mesh dla całego domu (Deco 8). Z kolei na drugi kwartał zaplanowano premierę mobilnego routera podróżnego (Roam 8) oraz dedykowanych kart sieciowych i wzmacniaczy sygnału. Dostępność i ostateczne specyfikacje poszczególnych modeli będą ogłaszane bliżej rynkowych premier.

    Wi-Fi 7 i porty 10 Gb/s. TP-Link wprowadza do Polski router Archer BE805

    #Archer8 #Deco8 #IEEE80211bn #routeryBezprzewodowe #siećDomowa #sprzętSieciowy #systemMesh #TPLINK #WiFi8
  3. Spokój w obliczu burzy. TP-Link odpowiada na nowe regulacje FCC i planuje produkcję w USA

    Niedawna decyzja Federalnej Komisji Łączności (FCC) o zablokowaniu certyfikacji dla zagranicznych routerów mocno zamieszała na rynku technologicznym.

    Podczas gdy wielu mniejszych graczy nerwowo przelicza koszty przeniesienia produkcji, TP-Link wydaje oficjalne oświadczenie. Przekaz jest jasny: firma spodziewała się takich ruchów, ma w rękawie wietnamskie fabryki, a wkrótce uruchomi linie montażowe na amerykańskiej ziemi.

    Amerykański ban to nie jest problem pojedynczych marek, ale potężne wyzwanie logistyczne dla całego świata technologii. Jak zauważa TP-Link w swoim oficjalnym stanowisku, najnowsza decyzja FCC, dotycząca nowych urządzeń, które nie uzyskały jeszcze certyfikacji na rynku amerykańskim, może mieć istotny wpływ na cały segment routerów konsumenckich.

    Trzęsienie ziemi na rynku sieciowym. Stany Zjednoczone zakazują importu zagranicznych routerów Wi-Fi

    Globalny łańcuch dostaw pod lupą

    Dlaczego nowe wytyczne są tak problematyczne dla branży? Powód jest prozaiczny. Zdecydowana większość producentów – w tym także firmy amerykańskie – opiera produkcję na globalnych łańcuchach dostaw i wytwarza urządzenia poza Stanami Zjednoczonymi. W praktyce oznacza to, że nowe regulacje nie dotyczą wyłącznie pojedynczych firm, lecz wyznaczają nowe standardy dla całej branży.

    Zamiast jednak narzekać na zaostrzone przepisy, azjatycki producent upatruje w nich szansy na uporządkowanie rynku. Firma oficjalnie ocenia te działania jako krok w kierunku zwiększenia poziomu bezpieczeństwa i transparentności w sektorze urządzeń sieciowych.

    Wietnamskie zaplecze i amerykański sen

    Spokój giganta nie bierze się znikąd. Przedsiębiorstwo deklaruje, że pozostaje pewne bezpieczeństwa swojego łańcucha dostaw i jest bardzo dobrze przygotowane na funkcjonowanie w nowych realiach regulacyjnych.

    Odpowiedzią na amerykańskie blokady jest dywersyfikacja produkcji, która trwa już od jakiegoś czasu. Firma rozwija globalne zaplecze produkcyjne, w tym własne zakłady w Wietnamie. Najciekawiej brzmi jednak inna obietnica – marka planuje uruchomienie produkcji w Stanach Zjednoczonych, uzupełniającej istniejącą strukturę operacyjną.

    Ogromna skala działalności i odpowiednio wczesne przenoszenie fabryk poza zapalne terytoria sprawiają, że TP-Link znajduje się wśród najlepiej przygotowanych producentów do spełnienia nowych wymogów regulacyjnych. Wygląda na to, że dla niektórych nowe prawo to potężny problem rynkowy, a dla innych – doskonała okazja do ucieczki konkurencji i udowodnienia swojej odporności na geopolityczne zawirowania.

    #banFCCRoutery #bezpieczeństwoSieci #FCC #łańcuchDostaw #produkcjaWUSA #regulacjeTechnologiczne #routeryTPLink #rynekIT #sprzętSieciowy #TPLINK #zakładyWWietnamie
  4. Mercusys MR25BE: Wi-Fi 7 w przystępnej cenie już na polskim rynku

    Mercusys wprowadza na polski rynek router MR25BE – nowe urządzenie wspierające standard Wi-Fi 7, które łączy zaawansowaną technologię z ceną przyjazną dla portfela.

    Ten dwupasmowy router oferuje zaawansowane technologie w cenie około 250 zł, co czyni go atrakcyjną propozycją dla użytkowników chcących wejść w świat superszybkiego internetu bez dużego obciążenia budżetu. Z łączną przepustowością do 3,6 Gb/s (2880 Mb/s w paśmie 5 GHz i 688 Mb/s w 2,4 GHz), MR25BE sprawdzi się w najbardziej wymagających zadaniach – od streamingu w jakości 8K po immersyjne gry AR/VR.

    Sercem routera jest technologia Multi-Link Operation (MLO), która pozwala na jednoczesne wysyłanie i odbieranie danych w obu pasmach Wi-Fi. Dzięki temu użytkownicy zyskują wyższą przepustowość i minimalne opóźnienia, co docenią zwłaszcza gracze online, osoby pracujące zdalnie czy fani streamingu w wysokiej rozdzielczości. Obsługa kanałów 160 MHz i modulacja 4K-QAM dodatkowo podnoszą wydajność, zapewniając stabilne działanie sieci nawet przy wielu podłączonych urządzeniach.

    MR25BE wyposażono w cztery dookólne anteny wspierane technologią Beamforming, która precyzyjnie kieruje sygnał do urządzeń, zapewniając stabilny zasięg nawet w większych lub bardziej skomplikowanych przestrzeniach. Funkcja EasyMesh umożliwia stworzenie jednolitej sieci Wi-Fi z jedną nazwą i hasłem, co eliminuje problem utraty sygnału podczas przemieszczania się po domu. To rozwiązanie idealne dla tych, którzy chcą skalowalnej i bezproblemowej łączności.

    Dla miłośników połączeń przewodowych router oferuje cztery gigabitowe porty Ethernet (jeden WAN i trzy LAN), gwarantujące błyskawiczne transfery dla komputerów, konsol czy Smart TV. Bezpieczeństwo sieci zapewnia standard WPA3, chroniący przed cyberatakami i nieautoryzowanym dostępem. Zarządzanie urządzeniem ułatwia intuicyjna aplikacja Mercusys, która pozwala na szybką konfigurację, kontrolę rodzicielską i pełne monitorowanie sieci z poziomu smartfona.

    Trzy nowości od Mercusys łączą wydajność z przystępną ceną

     

    #news #routery #routeryWiFi7 #sprzętSieciowy #TPLINK #WiFi7 #WiFi7

  5. Trzy nowości od Mercusys łączą wydajność z przystępną ceną

    Mercusys rozszerza swoją ofertę o trzy nowe urządzenia, które zapewniają płynny dostęp do Internetu, niezależnie od miejsca i liczby podłączonych urządzeń.

    Nowości marki Mercusys to: wzmacniacz sieci bezprzewodowej ME80X z Wi-Fi 6, nano karta sieciowa USB MA14N oraz 16-portowy przełącznik gigabitowy MS116GS. Są to rozwiązania stworzone z myślą o rosnących wymaganiach użytkowników domowych oraz małych biur, którzy cenią sobie stabilną łączność.

    Mercusys ME80X (fot. Mercusys)

    Wzmacniacz ME80X to odpowiedź na wyzwania związane z zasięgiem sieci w większych przestrzeniach. Urządzenie wykorzystuje technologię Wi-Fi 6, rozszerzając zasięg domowego Internetu i eliminując problem martwych stref. Dzięki prędkościom do 2402 Mb/s w paśmie 5 GHz i 574 Mb/s w paśmie 2,4 GHz, ME80X zapewnia szybkie i stabilne połączenie dla wszystkich urządzeń.

    Wbudowany 1-gigabitowy port Ethernet pozwala na przewodowe podłączenie sprzętów wymagających maksymalnej stabilności. Wzmacniacz oferuje także funkcję access pointa, co pozwala na stworzenie nowej sieci Wi-Fi o wysokiej wydajności, idealnej do pracy, rozrywki czy gamingu. Intuicyjna aplikacja mobilna oraz możliwość szybkiej i łatwej konfiguracji przez WPS sprawiają, że urządzenie jest gotowe do pracy w kilka chwil.

    Mercusys MA14N (fot. Mercusys)

    Mercusys MA14N to z kolei zgrabna nano karta sieciowa USB, którą łatwo dopasować do laptopa, nie martwiąc się o zajmowanie cennych portów sąsiadujących. Ten miniaturowy adapter USB, wyposażony w technologię Wi-Fi 6, oferuje prędkości do 300 Mb/s w paśmie 2,4 GHz, zapewniając stabilne połączenie nawet w wymagających warunkach.

    Mercusys rozszerza swoją ofertę o przenośny hotspot LTE – MT110

    Jego kompaktowy format sprawia, że idealnie sprawdzi się w laptopach, gdzie przestrzeń na akcesoria jest ograniczona. Karta jest praktycznie niewidoczna – raz wpięta, może pozostać na miejscu bez obaw o jej uszkodzenie. Obsługa MU-MIMO zapewnia wydajne działanie nawet w środowiskach, gdzie do routera łączy się wiele urządzeń, a dzięki funkcji Plug and Play instalacja ogranicza się do podłączenia do portu USB.

    Mercusys MS116GS (fot. Mercusys)

    Uzupełnieniem oferty jest wyposażony w 16 gigabitowych portów RJ45 przełącznik MS116GS. To profesjonalne rozwiązanie sieciowe do przestrzeni domowej i małego biura, które umożliwia szybkie przesyłanie danych w domowej lub biurowej sieci. Tryb izolacji zwiększa bezpieczeństwo, zapobiegając nieautoryzowanemu dostępowi do poszczególnych segmentów sieci i eliminując ryzyko snoopingu czy ingerencji w ruch sieciowy. Dodatkowo funkcja zapobiegania pętlom minimalizuje ryzyko awarii wynikających z błędnych połączeń sieciowych, poprawiając stabilność działania całej infrastruktury.

    Solidna metalowa obudowa z możliwością montażu w szafie RACK i funkcja plug and play czynią z niego przyjazną opcję dla małych sieci biurowych czy domowych. Dodatkowym atutem jest pasywne chłodzenie i brak wentylatora, które zapewniają cichą pracę nawet przy pełnym obciążeniu.

    Wszystkie produkty objęte są 3-letnią gwarancją. Cena wzmacniacza ME80X to ok. 190 zł, nano karta MA14N kosztuje ok. 25 zł, a koszt przełącznika MS116GS to ok. 200 zł.

    Nowe karty sieciowe od Mercusys – MA86XE i MA30N

    #Mercusys #nanoKartaSieciowaUSB #news #przełącznikiSieciowe #sprzętSieciowy #wzmacniaczSieciBezprzewodowej

Share on Mastodon

Enter the server where you have an account.