#samorzad — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #samorzad, aggregated by home.social.
-
Watchdog Samorządowy Lab #2
Dlaczego w ogóle postanowiłem zrobić coś takiego?
Bo informacje o pracy lokalnych władz są publiczne, ale są porozrzucane po wielu różnych miejscach.
Trochę jest w BIP-ie.
Trochę w protokołach.
Trochę w wynikach głosowań.
Trochę w interpelacjach.
Trochę w odpowiedziach urzędu.
Trochę w składach komisji.
Trochę w nagraniach z sesji.
I teoretycznie wszystko da się znaleźć.
Tylko że w praktyce zwykły mieszkaniec musiałby wiedzieć, gdzie szukać, jakich dokumentów szukać i jak połączyć informacje dotyczące jednej osoby.
Właśnie to najbardziej mi przeszkadza.
Chciałbym, żeby wszystko było w jednym miejscu.
Żeby można było wejść na profil konkretnego radnego i od razu zobaczyć:
w jakich komisjach pracuje,
jak głosował,
jakie składał interpelacje,
jakie dostał odpowiedzi,
jak zmieniały się jego funkcje i klub,
i z jakiego dokumentu pochodzi każda informacja.
Bez przekopywania dziesiątek podstron i PDF-ów.
Bez szukania po archiwach.
Bez konieczności znania struktury BIP-u.
Najlepiej tak, żeby mieszkaniec wszedł z telefonu, wpisał nazwisko i w minutę dostał uporządkowany obraz działalności danej osoby.
A jeśli chce sprawdzić coś samemu, powinien mieć obok prosty przycisk:
„pokaż źródło”.
Nie chodzi mi więc tylko o automatyczne zbieranie danych.
Najbardziej chodzi mi o to, żeby publiczne informacje, które już istnieją, stały się naprawdę łatwo dostępne.
W jednym miejscu.
W jednym formacie.
I w sposób, który da się zrozumieć bez godzin spędzonych na stronach urzędu.
To jest właściwie główny powód, dla którego zacząłem ten projekt.
-
Watchdog Samorządowy Lab #2
Dlaczego w ogóle postanowiłem zrobić coś takiego?
Bo informacje o pracy lokalnych władz są publiczne, ale są porozrzucane po wielu różnych miejscach.
Trochę jest w BIP-ie.
Trochę w protokołach.
Trochę w wynikach głosowań.
Trochę w interpelacjach.
Trochę w odpowiedziach urzędu.
Trochę w składach komisji.
Trochę w nagraniach z sesji.
I teoretycznie wszystko da się znaleźć.
Tylko że w praktyce zwykły mieszkaniec musiałby wiedzieć, gdzie szukać, jakich dokumentów szukać i jak połączyć informacje dotyczące jednej osoby.
Właśnie to najbardziej mi przeszkadza.
Chciałbym, żeby wszystko było w jednym miejscu.
Żeby można było wejść na profil konkretnego radnego i od razu zobaczyć:
w jakich komisjach pracuje,
jak głosował,
jakie składał interpelacje,
jakie dostał odpowiedzi,
jak zmieniały się jego funkcje i klub,
i z jakiego dokumentu pochodzi każda informacja.
Bez przekopywania dziesiątek podstron i PDF-ów.
Bez szukania po archiwach.
Bez konieczności znania struktury BIP-u.
Najlepiej tak, żeby mieszkaniec wszedł z telefonu, wpisał nazwisko i w minutę dostał uporządkowany obraz działalności danej osoby.
A jeśli chce sprawdzić coś samemu, powinien mieć obok prosty przycisk:
„pokaż źródło”.
Nie chodzi mi więc tylko o automatyczne zbieranie danych.
Najbardziej chodzi mi o to, żeby publiczne informacje, które już istnieją, stały się naprawdę łatwo dostępne.
W jednym miejscu.
W jednym formacie.
I w sposób, który da się zrozumieć bez godzin spędzonych na stronach urzędu.
To jest właściwie główny powód, dla którego zacząłem ten projekt.
-
Watchdog Samorządowy Lab #2
Dlaczego w ogóle postanowiłem zrobić coś takiego?
Bo informacje o pracy lokalnych władz są publiczne, ale są porozrzucane po wielu różnych miejscach.
Trochę jest w BIP-ie.
Trochę w protokołach.
Trochę w wynikach głosowań.
Trochę w interpelacjach.
Trochę w odpowiedziach urzędu.
Trochę w składach komisji.
Trochę w nagraniach z sesji.
I teoretycznie wszystko da się znaleźć.
Tylko że w praktyce zwykły mieszkaniec musiałby wiedzieć, gdzie szukać, jakich dokumentów szukać i jak połączyć informacje dotyczące jednej osoby.
Właśnie to najbardziej mi przeszkadza.
Chciałbym, żeby wszystko było w jednym miejscu.
Żeby można było wejść na profil konkretnego radnego i od razu zobaczyć:
w jakich komisjach pracuje,
jak głosował,
jakie składał interpelacje,
jakie dostał odpowiedzi,
jak zmieniały się jego funkcje i klub,
i z jakiego dokumentu pochodzi każda informacja.
Bez przekopywania dziesiątek podstron i PDF-ów.
Bez szukania po archiwach.
Bez konieczności znania struktury BIP-u.
Najlepiej tak, żeby mieszkaniec wszedł z telefonu, wpisał nazwisko i w minutę dostał uporządkowany obraz działalności danej osoby.
A jeśli chce sprawdzić coś samemu, powinien mieć obok prosty przycisk:
„pokaż źródło”.
Nie chodzi mi więc tylko o automatyczne zbieranie danych.
Najbardziej chodzi mi o to, żeby publiczne informacje, które już istnieją, stały się naprawdę łatwo dostępne.
W jednym miejscu.
W jednym formacie.
I w sposób, który da się zrozumieć bez godzin spędzonych na stronach urzędu.
To jest właściwie główny powód, dla którego zacząłem ten projekt.
-
Watchdog Samorządowy Lab #2
Dlaczego w ogóle postanowiłem zrobić coś takiego?
Bo informacje o pracy lokalnych władz są publiczne, ale są porozrzucane po wielu różnych miejscach.
Trochę jest w BIP-ie.
Trochę w protokołach.
Trochę w wynikach głosowań.
Trochę w interpelacjach.
Trochę w odpowiedziach urzędu.
Trochę w składach komisji.
Trochę w nagraniach z sesji.
I teoretycznie wszystko da się znaleźć.
Tylko że w praktyce zwykły mieszkaniec musiałby wiedzieć, gdzie szukać, jakich dokumentów szukać i jak połączyć informacje dotyczące jednej osoby.
Właśnie to najbardziej mi przeszkadza.
Chciałbym, żeby wszystko było w jednym miejscu.
Żeby można było wejść na profil konkretnego radnego i od razu zobaczyć:
w jakich komisjach pracuje,
jak głosował,
jakie składał interpelacje,
jakie dostał odpowiedzi,
jak zmieniały się jego funkcje i klub,
i z jakiego dokumentu pochodzi każda informacja.
Bez przekopywania dziesiątek podstron i PDF-ów.
Bez szukania po archiwach.
Bez konieczności znania struktury BIP-u.
Najlepiej tak, żeby mieszkaniec wszedł z telefonu, wpisał nazwisko i w minutę dostał uporządkowany obraz działalności danej osoby.
A jeśli chce sprawdzić coś samemu, powinien mieć obok prosty przycisk:
„pokaż źródło”.
Nie chodzi mi więc tylko o automatyczne zbieranie danych.
Najbardziej chodzi mi o to, żeby publiczne informacje, które już istnieją, stały się naprawdę łatwo dostępne.
W jednym miejscu.
W jednym formacie.
I w sposób, który da się zrozumieć bez godzin spędzonych na stronach urzędu.
To jest właściwie główny powód, dla którego zacząłem ten projekt.
-
Watchdog Samorządowy Lab #2
Dlaczego w ogóle postanowiłem zrobić coś takiego?
Bo informacje o pracy lokalnych władz są publiczne, ale są porozrzucane po wielu różnych miejscach.
Trochę jest w BIP-ie.
Trochę w protokołach.
Trochę w wynikach głosowań.
Trochę w interpelacjach.
Trochę w odpowiedziach urzędu.
Trochę w składach komisji.
Trochę w nagraniach z sesji.
I teoretycznie wszystko da się znaleźć.
Tylko że w praktyce zwykły mieszkaniec musiałby wiedzieć, gdzie szukać, jakich dokumentów szukać i jak połączyć informacje dotyczące jednej osoby.
Właśnie to najbardziej mi przeszkadza.
Chciałbym, żeby wszystko było w jednym miejscu.
Żeby można było wejść na profil konkretnego radnego i od razu zobaczyć:
w jakich komisjach pracuje,
jak głosował,
jakie składał interpelacje,
jakie dostał odpowiedzi,
jak zmieniały się jego funkcje i klub,
i z jakiego dokumentu pochodzi każda informacja.
Bez przekopywania dziesiątek podstron i PDF-ów.
Bez szukania po archiwach.
Bez konieczności znania struktury BIP-u.
Najlepiej tak, żeby mieszkaniec wszedł z telefonu, wpisał nazwisko i w minutę dostał uporządkowany obraz działalności danej osoby.
A jeśli chce sprawdzić coś samemu, powinien mieć obok prosty przycisk:
„pokaż źródło”.
Nie chodzi mi więc tylko o automatyczne zbieranie danych.
Najbardziej chodzi mi o to, żeby publiczne informacje, które już istnieją, stały się naprawdę łatwo dostępne.
W jednym miejscu.
W jednym formacie.
I w sposób, który da się zrozumieć bez godzin spędzonych na stronach urzędu.
To jest właściwie główny powód, dla którego zacząłem ten projekt.
-
Watchdog Samorządowy Lab #1
Zacząłem nowy projekt. Chcę sprawdzić, czy da się stworzyć program, który automatycznie zbiera i porządkuje publiczne informacje o pracy lokalnych radnych i władz miasta.
Program ma odpowiadać na proste pytanie:
co konkretnie zrobił dany radny i skąd to wiadomo?
Ma przeszukiwać oficjalne źródła, BIP, protokoły i dokumenty miasta, a później łączyć informacje dotyczące konkretnych osób.
Na profilu radnego chcę sprawdzić m.in.:
w jakich komisjach pracuje,
jak głosował,
jakie składał interpelacje,
jakie dostał odpowiedzi,
jak zmieniały się jego funkcje i klub
oraz z jakiego dokumentu pochodzi dana informacja.Antigravity rozwija aplikację, a Codex działa jako niezależny kontroler i próbuje znaleźć błędy.
Były wersje, które przechodziły własne testy, a później okazywało się, że prawdziwa aplikacja widzi np. 153 głosowania zamiast ponad 500.
Po poprawkach system potrafi już przetwarzać 37 sesji Rady Miasta, 563 głosowania imienne i prawie 14 tysięcy pojedynczych głosów radnych.
Dużo pracy pochłonęły też interpelacje. Program widzi ponad 700 spraw z oficjalnego katalogu i osobno sprawdza autora, dokument pytania, odpowiedź i źródło.
Całe centrum działa lokalnie na moim Macu.
Później chcę podłączyć do niego prostą stronę internetową dla mieszkańców, zawierającą wyłącznie dane przeznaczone do publikacji.
Mieszkaniec powinien wejść z telefonu, wybrać radnego i szybko zobaczyć:
kim jest,
jak głosuje,
w jakich komisjach pracuje,
o co pyta miasto
i gdzie można sprawdzić źródło.Najważniejsze pytanie brzmi:
czy da się zbudować lokalny watchdog, który zamiast politycznej narracji pokazuje mieszkańcom uporządkowane fakty i dokumenty?
-
🚀 Polecam Wam "Manifest społecznego portalu gminy Brwinów", opartego na wolnym oprogramowaniu i Fediwersie. Ciekawa analiza, dlaczego samorząd NIE powinien informować mieszkańców i współpracować z nimi jedynie przez Facebooka. Projekt prowadzi @warroza, ja pomagałem. Więc jeśli temat jest interesujący, chcecie powielić takie lub podobne rozwiązanie dla swojej gminy, zapraszam do kontaktu :)
"Zgodnie z naszymi wartościami przyrodniczymi i społecznymi w ramach trzeźwego podejścia chcemy przyczyniać się do przywracania lokalności naszej gminie, także w Internecie. Wierzymy w decentralizację, deprywatyzację Internetu, partycypację społeczną. Chcemy, aby mieszkanki i mieszkańcy, oddolne organizacje społeczne miały większą władzę nad sprawami życia publicznego (także w Internecie) w tym pełne prawo do jawności i informacji podawanej w sposób łatwodostępny i nie w mediach należących do cyfrowej oligarchii pod obcą jurysdykcją niemożliwych do kontrolowania. Z potrzeby zadośćuczynienia tym kwestiom powstała ta strona. Chcemy suwerenności cyfrowej!"
Cały Manifest:
https://blog.brwinow.gmina.pl/brwinow/manifest#społeczność #lokalność #otwartość #współpraca #samorząd #informacje