home.social

#przygoda — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #przygoda, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Udało mi się namówić znajomych na "nocne ognisko na wyspie". Plan zakładał wzięcie ze sobą drewna, prowiantu i ciepłych ubrań oraz wymarsz 1,5km na środek jeziora

    Początkowo przez przybyłą grupę przelała się fala "ograniczonego entuzjazmu" jednak grubość lodu sięgającą 30cm przekonała większość o bezpieczeństwie tego przedsięwzięcia

    Wędrując przez taflę mieliśmy przyjemność oglądać malownicze wzory utrwalone w tafli. Cześć z nich powstała w skutek uwięzienia powietrza pomiędzy kolejnymi warstwami, część z nich to były monolityczne, podłużne pęknięcia tafli na całej grubości, a natura innych jest mi nieznana

    Zanim weszliśmy na lód - przed przybyciem ekipy - dane mi było usłyszeć powstawanie tych pęknięć. Wpierw wiatr jakby ustąpił miejsca, pozwalając trzaskom wypełnić powstałą ciszę. Z początku myślałem, że to ktoś strzela serią petard jedna po drugiej, jednak to musiało być powstawanie tych długich na setki metrów pęknięć. Według mojej teorii powstały one wskutek naprężeń zmieniających się na przełomie dnia i nocy. Gdy trzaski zgasły, szum wiatru znów przejął kontrolę zniżając odczuwalną temperaturę do około -12/-10°C

    Marsz trwał 20 minut i moja nadzieja na wystrzały z armat pod nogami okazała się płonna. Niebawem niewielka zazwyczaj wyspa wyłoniła się z ciemności dając nam solidną osłonę od wiatru w swej najwyższej części, którą porastała uboga roślinność. Wielkość wyspy okazała się zaskoczeniem, gdyż normalny poziom wody w zbiorniku był obniżony teraz o około 2,5m co w efekcie powiększyło wyspę przynajmniej dwudziesto krotnie, nadając jej nowe niewidziane przeze mnie kształty. Stąpając po tym skrawku zmarzniętej ziemi czułem się jakbym chodził po powierzchni innej planety

    Jako, że "natura" tego obiektu jest silnie związana z retencją wody, zastanawiałem się co by było gdyby pojawiły się nagłe i obfite deszcze. Czy tafla została by zalana napływającą wodą i utworzyła by drugie dno? Czy też wypłynęła by na powierzchnię korzystając z praw Archimedesa, o których ona sama raczej nie zdaje sobie sprawy
    #przygoda

  2. Jestem niedbającym o zdrowy tryb życia ponad 50-latkiem. Środa/czwartek 70 km po trudnym, głównie leśnym terenie. Dziś 85 km w drodze powrotnej po wyjątkowych, połamanych dolnośląskich asfaltach. Z chińską przyczepką i na kombinowanym rowerze, na którym, wg pewnego spotkanego na trasie rowerzysty, nie da się jeździć. Zastanawiam się, czy mi szkoda tych ludzi, co nie potrafią nic, nie wydając pierdyliarda monet na sprzęt, czy mam to w dupie 😜 Ja tam mam satysfakcję z przygody 😎
    #przygoda #outdoor
    Nie dam hashtagu "rower", bo po dzisiejszym dniu mam bardzo złe zdanie o tej kaście.

  3. Mazurska Pętla Rowerowa, dzień 6., ostatni. Odcinek z Rydzewa do Piszu. Mazury żegnają nas wietrzną i pochmurną aurą. Zimno i kilometry ścieżek rowerowych ciągnących się wzdłuż jeziora Śniardwy sprawiły, że ostatnie 60 kilometrów trasy pokonaliśmy w rekordowym jak na nas tempie.

    Mazurska Pętla Rowerowa to bardzo dobrze przygotowany szlak. Trochę naczytaliśmy się o braku oznaczeń czy fatalnym stanie niektórych odcinków, ale nic z tego się nie potwierdziło. Owszem, sporo odcinków było szutrowych, kilka piaszczystych. Były też pagórki i pofałdowania terenu. Jednak całość jechało się bardzo przyjemnie. No i te Mazury - na pewno tu wrócimy.

    #bickepacking #mazury #mazurskapetlarowerowa #jeziora #przygoda @rower

  4. Mazurska Pętla Rowerowa dzień 3. Odcinek z Mrągowa do Bogacka. Dużo zwierząt, dużo spektakularnych widoków i dużo pagórków do pokonania. Przed nami jeszcze tylko decyzja gdzie rozbić namioty 😅

    #rower #gravel #mazurskapętlarowerowa #natura #mazury #przygoda @rower

  5. Przymierzam się do udostępnienia instancji Mastodona społeczności mojego miasta rodzinnego. Serwer już częściowo działa, ale zanim zaproszę kogokolwiek muszę przećwiczyć backupy, aktualizacje i inne sytuacje awaryjne, które będą wymagały sprawnych działań. Mam nadzieję, że to będzie interesująca przygoda.
    #Mastodon #backupy #aktualizacje #sytuacjeawaryjne #przygoda

  6. Położyłem się spać. Nagle słyszę jakieś trzepotanie. Po chwili kolejny raz. Myślę, że coś za oknem się przyplątało. Wziąłem latarkę ale nic. Dobra idę spać. Zamykam oczy i słyszę w rogu mieszkania jakiś trzepot. O nie! Coś mi wleciało. Zapalam światło i szukam wzrokiem po pokoju. O siet! Konik polny, wielkości dłoni siedzi na suficie. Aaaa!!!
    Poleciałem po ręcznik, ten skubaniec gdzieś się schował, bo nie ma go na suficie. Szukam i obawiam się aby mnie nie wystraszył i skoczył na mnie. Dobra podskoczyłem gdy go ujrzałem, siedział za moimi plecami na głośniku. No ogromny skubaniec. Musiało to wyglądać okropnie śmiesznie jak go przeganiałem. Teraz pozamykałem okna wole się udusić niż być uduszonym przez ogromnego konika polnego. Dobranoc.
    #przygoda #horror #KonikPolny

  7. Dzisiaj spotkałem na peryferiach miasta lisa. Stałem z nim oko w oko. Idę sobie chodnikiem i z oddali widzę jakieś zwierzę. Podobne do psa ale coś mi nie pasowało. Później majtną ogonem i to nie jest pies. Gdy już byłem blisko niego wyglądał zaniedbale, rozczochrany i kompletnie mnie się nie bał. Za to ja się zacząłem bać. Lis, dzikie zwierzę powinno uciekać przed ludźmi, a on nie wyglądał jak na zdjęciach. Myślę sobie kurde może wściekniętny! Z prawej strony chodnika rów i to dość głęboki, tam nie wskocze. Z drugiej strony ulica oddzielona trawnikiem ale on od tej strony idzie. Kurde jestem w potrzasku. Nie mam gdzie uciekać. Dobra myślę idę do przodu, co ma być to będzie. Ja w krótkich spodenkach z sandałami na nogach i braku możliwości ucieczki. Ja pomału idę on też w moim kierunku. W pewnym monecie przystanoł, a ja idę powoli i bacznie obserwując, jak zareaguje. Mijam go, on stoi i dziwnym wzrokiem patrzy się na mnie. Idę dalej mijając go i sięgając głowę w jego kierunku go obserwuje. Uff widzę, że zaczyna iść dalej swoją drogą. Ja jeszcze parę razy oglądam się za siebie, czy nie zmienił zdania i chciał mnie zjeść.
    #przygoda #lis

  8. Witam w ten deszczowy, poniedziałkowy, poranek. Pragnę informować, że wczoraj wsiąkłem przy fantastycznej, pixel-artowej, metroidvanii o tytule Flynn: Son of Crimson. Ostatni raz tak dobrze bawiłem się przy Timespinnerze parę lat temu. Serdecznie polecam każdemu zapoznanie się z tą produkcją. W sumie to z jedną i drugą. 😏
    #popkultura #rozrywka #gra #gry #gaming #pixelart #metroidvania #zabawa #giereczka #grakomputerowa #grawideo #przygoda #piksele #pixel #granie #nerd