home.social

#premierepro — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #premierepro, aggregated by home.social.

fetched live
  1. This last year gave me the great opportunity to learn video editing, effects and other tricks alongside my management responsibilities and other duties. During this trial by fire, I picked up some fun trade lingo — things like the shy button, subharmonic whooshes, ripple trims, hairy armpits, goat bleats, and my personal favorite, the Wichita Watusi.

    I think at least one of them has potential outside the editing suites — “All right, who let out the subharmonic whoosh?”

    #videoediting #postproduction #aftereffects #premierepro #videoproduction

  2. This last year gave me the great opportunity to learn video editing, effects and other tricks alongside my management responsibilities and other duties. During this trial by fire, I picked up some fun trade lingo — things like the shy button, subharmonic whooshes, ripple trims, hairy armpits, goat bleats, and my personal favorite, the Wichita Watusi.

    I think at least one of them has potential outside the editing suites — “All right, who let out the subharmonic whoosh?”

    #videoediting #postproduction #aftereffects #premierepro #videoproduction

  3. This last year gave me the great opportunity to learn video editing, effects and other tricks alongside my management responsibilities and other duties. During this trial by fire, I picked up some fun trade lingo — things like the shy button, subharmonic whooshes, ripple trims, hairy armpits, goat bleats, and my personal favorite, the Wichita Watusi.

    I think at least one of them has potential outside the editing suites — “All right, who let out the subharmonic whoosh?”

    #videoediting #postproduction #aftereffects #premierepro #videoproduction

  4. This last year gave me the great opportunity to learn video editing, effects and other tricks alongside my management responsibilities and other duties. During this trial by fire, I picked up some fun trade lingo — things like the shy button, subharmonic whooshes, ripple trims, hairy armpits, goat bleats, and my personal favorite, the Wichita Watusi.

    I think at least one of them has potential outside the editing suites — “All right, who let out the subharmonic whoosh?”

    #videoediting #postproduction #aftereffects #premierepro #videoproduction

  5. Sabes que alguien ha editado con la ventana de monitor muy pequeña simplemente por la cantidad de planos ligeramente desenfocados que ha usado.
    #PremierePro

  6. Sabes que alguien ha editado con la ventana de monitor muy pequeña simplemente por la cantidad de planos ligeramente desenfocados que ha usado.
    #PremierePro

  7. Video editors - Another free tool launched on my web site: Adobe Premiere Pro ↔ DaVinci Resolve Preset Translator

    Standardize settings across these two popular NLEs, ensuring standards compliance from either system.

    category5.tv/tools/production/

    #AdobePremiere #PremierePro #DaVinci #DaVinciResolve #Resolve

  8. Video editors - Another free tool launched on my web site: Adobe Premiere Pro ↔ DaVinci Resolve Preset Translator

    Standardize settings across these two popular NLEs, ensuring standards compliance from either system.

    category5.tv/tools/production/

    #AdobePremiere #PremierePro #DaVinci #DaVinciResolve #Resolve

  9. Photoshop staje się wtyczką do AI. Adobe w pełni integruje ponad 50 swoich narzędzi z Claude

    W świecie cyfrowego designu właśnie dokonało się potężne trzęsienie ziemi.

    Adobe oficjalnie połączyło siły z modelem sztucznej inteligencji Claude, udostępniając potężny zestaw ponad 50 profesjonalnych narzędzi graficznych i wideo bezpośrednio w interfejsie czatu AI. To całkowita zmiana paradygmatu: od teraz nie musisz znać skomplikowanego interfejsu aplikacji, by z nich korzystać. Wystarczy, że opiszesz swój pomysł, a Claude samodzielnie użyje narzędzi Adobe, by go zrealizować.

    Adobe edytuje systemowy hosts. Zmiany budzą obawy

    Jak słusznie zauważają eksperci branżowi, to moment, w którym programy takie jak Photoshop, Premiere czy Illustrator stają się de facto „wtyczkami” dla sztucznej inteligencji. Przez lata barierą wejścia do świata profesjonalnego projektowania była żmudna nauka obsługi oprogramowania. Teraz główną walutą staje się po prostu dobry pomysł i umiejętność opisania go językiem naturalnym (promptowania).

    Język naturalny zamiast setek skrótów klawiszowych

    Oficjalny komunikat Adobe o nazwie „Adobe for creativity” potwierdza to, o czym od dawna marzyli twórcy. Dzięki nowemu złączu kreatywnemu (connector), użytkownicy mogą wydawać polecenia tekstowe, a Claude sam wybierze i zastosuje odpowiednie funkcje z pakietu Creative Cloud.

    Wśród flagowych zastosowań nowej integracji producent wymienia:

    • Retusz portretów: wrzucasz paczkę zdjęć i prosisz AI o wyrównanie oświetlenia, rozmycie tła, wyprostowanie kadrów czy automatyczne przycięcie do portretu.
    • Szybkie formatowanie wideo (Premiere): przesyłasz poziomy klip wideo i jedną komendą prosisz o przekadrowanie i sformatowanie go pod YouTube Shorts, Instagram Reels czy TikToka.
    • Projektowanie z szablonów (Express / InDesign): Opisujesz założenia kampanii, sztuczna inteligencja dobiera odpowiednie szablony, aktualizuje w nich teksty oraz kolory i przygotowuje gotowe animacje.

    Co ważne, praca nie musi kończyć się na czacie. Jeśli wygenerowany efekt wymaga dopieszczenia, zintegrowany system pozwala na płynne przeniesienie projektu (assets) do natywnych, pełnoprawnych aplikacji Adobe (np. wyeksportowanie partii zdjęć do Firefly Boards czy kontynuowanie pracy w Express). Tyle, że – jak łatwo zauważyć – wówczas musisz już znać interfejs aplikacji Adobe…

    Dostępność i darmowy próg wejścia

    Strategia wdrożenia jest niezwykle agresywna i ma na celu przyciągnięcie jak największej liczby nowych użytkowników. Aby skorzystać z nowości, nie trzeba w ogóle posiadać konta Adobe. Użytkownicy korzystający z Claude’a jako goście, z marszu otrzymują bezpłatny dostęp do około 40 standardowych narzędzi graficznych bezpośrednio w oknie czatu.

    Zalogowanie się na darmowe lub płatne konto Adobe odblokowuje pełny pakiet ponad 50 narzędzi, integrację z chmurą Creative Cloud, ciągłość sesji oraz wyższe limity zapytań.

    Integracja jest już dostępna w czacie Claude (przez przeglądarkę i urządzenia mobilne) oraz w natywnych aplikacjach na komputery (Cowork i Claude Desktop). Producent zaznacza jedynie, że początkowa konfiguracja nowych funkcji musi zostać przeprowadzona na komputerze, zanim zlecimy pracę z poziomu smartfona.

    Spotify to dopiero początek. Claude integruje się z cyfrowymi gigantami i zyskuje pamięć

    #Adobe #AI #Anthropic #Claude #CreativeCloud #design #edycjaWideo #grafikaKomputerowa #innowacje #Photoshop #premierePro #sztucznaInteligencja
  10. Photoshop staje się wtyczką do AI. Adobe w pełni integruje ponad 50 swoich narzędzi z Claude

    W świecie cyfrowego designu właśnie dokonało się potężne trzęsienie ziemi.

    Adobe oficjalnie połączyło siły z modelem sztucznej inteligencji Claude, udostępniając potężny zestaw ponad 50 profesjonalnych narzędzi graficznych i wideo bezpośrednio w interfejsie czatu AI. To całkowita zmiana paradygmatu: od teraz nie musisz znać skomplikowanego interfejsu aplikacji, by z nich korzystać. Wystarczy, że opiszesz swój pomysł, a Claude samodzielnie użyje narzędzi Adobe, by go zrealizować.

    Adobe edytuje systemowy hosts. Zmiany budzą obawy

    Jak słusznie zauważają eksperci branżowi, to moment, w którym programy takie jak Photoshop, Premiere czy Illustrator stają się de facto „wtyczkami” dla sztucznej inteligencji. Przez lata barierą wejścia do świata profesjonalnego projektowania była żmudna nauka obsługi oprogramowania. Teraz główną walutą staje się po prostu dobry pomysł i umiejętność opisania go językiem naturalnym (promptowania).

    Język naturalny zamiast setek skrótów klawiszowych

    Oficjalny komunikat Adobe o nazwie „Adobe for creativity” potwierdza to, o czym od dawna marzyli twórcy. Dzięki nowemu złączu kreatywnemu (connector), użytkownicy mogą wydawać polecenia tekstowe, a Claude sam wybierze i zastosuje odpowiednie funkcje z pakietu Creative Cloud.

    Wśród flagowych zastosowań nowej integracji producent wymienia:

    • Retusz portretów: wrzucasz paczkę zdjęć i prosisz AI o wyrównanie oświetlenia, rozmycie tła, wyprostowanie kadrów czy automatyczne przycięcie do portretu.
    • Szybkie formatowanie wideo (Premiere): przesyłasz poziomy klip wideo i jedną komendą prosisz o przekadrowanie i sformatowanie go pod YouTube Shorts, Instagram Reels czy TikToka.
    • Projektowanie z szablonów (Express / InDesign): Opisujesz założenia kampanii, sztuczna inteligencja dobiera odpowiednie szablony, aktualizuje w nich teksty oraz kolory i przygotowuje gotowe animacje.

    Co ważne, praca nie musi kończyć się na czacie. Jeśli wygenerowany efekt wymaga dopieszczenia, zintegrowany system pozwala na płynne przeniesienie projektu (assets) do natywnych, pełnoprawnych aplikacji Adobe (np. wyeksportowanie partii zdjęć do Firefly Boards czy kontynuowanie pracy w Express). Tyle, że – jak łatwo zauważyć – wówczas musisz już znać interfejs aplikacji Adobe…

    Dostępność i darmowy próg wejścia

    Strategia wdrożenia jest niezwykle agresywna i ma na celu przyciągnięcie jak największej liczby nowych użytkowników. Aby skorzystać z nowości, nie trzeba w ogóle posiadać konta Adobe. Użytkownicy korzystający z Claude’a jako goście, z marszu otrzymują bezpłatny dostęp do około 40 standardowych narzędzi graficznych bezpośrednio w oknie czatu.

    Zalogowanie się na darmowe lub płatne konto Adobe odblokowuje pełny pakiet ponad 50 narzędzi, integrację z chmurą Creative Cloud, ciągłość sesji oraz wyższe limity zapytań.

    Integracja jest już dostępna w czacie Claude (przez przeglądarkę i urządzenia mobilne) oraz w natywnych aplikacjach na komputery (Cowork i Claude Desktop). Producent zaznacza jedynie, że początkowa konfiguracja nowych funkcji musi zostać przeprowadzona na komputerze, zanim zlecimy pracę z poziomu smartfona.

    Spotify to dopiero początek. Claude integruje się z cyfrowymi gigantami i zyskuje pamięć

    #Adobe #AI #Anthropic #Claude #CreativeCloud #design #edycjaWideo #grafikaKomputerowa #innowacje #Photoshop #premierePro #sztucznaInteligencja
  11. Photoshop staje się wtyczką do AI. Adobe w pełni integruje ponad 50 swoich narzędzi z Claude

    W świecie cyfrowego designu właśnie dokonało się potężne trzęsienie ziemi.

    Adobe oficjalnie połączyło siły z modelem sztucznej inteligencji Claude, udostępniając potężny zestaw ponad 50 profesjonalnych narzędzi graficznych i wideo bezpośrednio w interfejsie czatu AI. To całkowita zmiana paradygmatu: od teraz nie musisz znać skomplikowanego interfejsu aplikacji, by z nich korzystać. Wystarczy, że opiszesz swój pomysł, a Claude samodzielnie użyje narzędzi Adobe, by go zrealizować.

    Adobe edytuje systemowy hosts. Zmiany budzą obawy

    Jak słusznie zauważają eksperci branżowi, to moment, w którym programy takie jak Photoshop, Premiere czy Illustrator stają się de facto „wtyczkami” dla sztucznej inteligencji. Przez lata barierą wejścia do świata profesjonalnego projektowania była żmudna nauka obsługi oprogramowania. Teraz główną walutą staje się po prostu dobry pomysł i umiejętność opisania go językiem naturalnym (promptowania).

    Język naturalny zamiast setek skrótów klawiszowych

    Oficjalny komunikat Adobe o nazwie „Adobe for creativity” potwierdza to, o czym od dawna marzyli twórcy. Dzięki nowemu złączu kreatywnemu (connector), użytkownicy mogą wydawać polecenia tekstowe, a Claude sam wybierze i zastosuje odpowiednie funkcje z pakietu Creative Cloud.

    Wśród flagowych zastosowań nowej integracji producent wymienia:

    • Retusz portretów: wrzucasz paczkę zdjęć i prosisz AI o wyrównanie oświetlenia, rozmycie tła, wyprostowanie kadrów czy automatyczne przycięcie do portretu.
    • Szybkie formatowanie wideo (Premiere): przesyłasz poziomy klip wideo i jedną komendą prosisz o przekadrowanie i sformatowanie go pod YouTube Shorts, Instagram Reels czy TikToka.
    • Projektowanie z szablonów (Express / InDesign): Opisujesz założenia kampanii, sztuczna inteligencja dobiera odpowiednie szablony, aktualizuje w nich teksty oraz kolory i przygotowuje gotowe animacje.

    Co ważne, praca nie musi kończyć się na czacie. Jeśli wygenerowany efekt wymaga dopieszczenia, zintegrowany system pozwala na płynne przeniesienie projektu (assets) do natywnych, pełnoprawnych aplikacji Adobe (np. wyeksportowanie partii zdjęć do Firefly Boards czy kontynuowanie pracy w Express). Tyle, że – jak łatwo zauważyć – wówczas musisz już znać interfejs aplikacji Adobe…

    Dostępność i darmowy próg wejścia

    Strategia wdrożenia jest niezwykle agresywna i ma na celu przyciągnięcie jak największej liczby nowych użytkowników. Aby skorzystać z nowości, nie trzeba w ogóle posiadać konta Adobe. Użytkownicy korzystający z Claude’a jako goście, z marszu otrzymują bezpłatny dostęp do około 40 standardowych narzędzi graficznych bezpośrednio w oknie czatu.

    Zalogowanie się na darmowe lub płatne konto Adobe odblokowuje pełny pakiet ponad 50 narzędzi, integrację z chmurą Creative Cloud, ciągłość sesji oraz wyższe limity zapytań.

    Integracja jest już dostępna w czacie Claude (przez przeglądarkę i urządzenia mobilne) oraz w natywnych aplikacjach na komputery (Cowork i Claude Desktop). Producent zaznacza jedynie, że początkowa konfiguracja nowych funkcji musi zostać przeprowadzona na komputerze, zanim zlecimy pracę z poziomu smartfona.

    Spotify to dopiero początek. Claude integruje się z cyfrowymi gigantami i zyskuje pamięć

    #Adobe #AI #Anthropic #Claude #CreativeCloud #design #edycjaWideo #grafikaKomputerowa #innowacje #Photoshop #premierePro #sztucznaInteligencja
  12. Photoshop staje się wtyczką do AI. Adobe w pełni integruje ponad 50 swoich narzędzi z Claude

    W świecie cyfrowego designu właśnie dokonało się potężne trzęsienie ziemi.

    Adobe oficjalnie połączyło siły z modelem sztucznej inteligencji Claude, udostępniając potężny zestaw ponad 50 profesjonalnych narzędzi graficznych i wideo bezpośrednio w interfejsie czatu AI. To całkowita zmiana paradygmatu: od teraz nie musisz znać skomplikowanego interfejsu aplikacji, by z nich korzystać. Wystarczy, że opiszesz swój pomysł, a Claude samodzielnie użyje narzędzi Adobe, by go zrealizować.

    Adobe edytuje systemowy hosts. Zmiany budzą obawy

    Jak słusznie zauważają eksperci branżowi, to moment, w którym programy takie jak Photoshop, Premiere czy Illustrator stają się de facto „wtyczkami” dla sztucznej inteligencji. Przez lata barierą wejścia do świata profesjonalnego projektowania była żmudna nauka obsługi oprogramowania. Teraz główną walutą staje się po prostu dobry pomysł i umiejętność opisania go językiem naturalnym (promptowania).

    Język naturalny zamiast setek skrótów klawiszowych

    Oficjalny komunikat Adobe o nazwie „Adobe for creativity” potwierdza to, o czym od dawna marzyli twórcy. Dzięki nowemu złączu kreatywnemu (connector), użytkownicy mogą wydawać polecenia tekstowe, a Claude sam wybierze i zastosuje odpowiednie funkcje z pakietu Creative Cloud.

    Wśród flagowych zastosowań nowej integracji producent wymienia:

    • Retusz portretów: wrzucasz paczkę zdjęć i prosisz AI o wyrównanie oświetlenia, rozmycie tła, wyprostowanie kadrów czy automatyczne przycięcie do portretu.
    • Szybkie formatowanie wideo (Premiere): przesyłasz poziomy klip wideo i jedną komendą prosisz o przekadrowanie i sformatowanie go pod YouTube Shorts, Instagram Reels czy TikToka.
    • Projektowanie z szablonów (Express / InDesign): Opisujesz założenia kampanii, sztuczna inteligencja dobiera odpowiednie szablony, aktualizuje w nich teksty oraz kolory i przygotowuje gotowe animacje.

    Co ważne, praca nie musi kończyć się na czacie. Jeśli wygenerowany efekt wymaga dopieszczenia, zintegrowany system pozwala na płynne przeniesienie projektu (assets) do natywnych, pełnoprawnych aplikacji Adobe (np. wyeksportowanie partii zdjęć do Firefly Boards czy kontynuowanie pracy w Express). Tyle, że – jak łatwo zauważyć – wówczas musisz już znać interfejs aplikacji Adobe…

    Dostępność i darmowy próg wejścia

    Strategia wdrożenia jest niezwykle agresywna i ma na celu przyciągnięcie jak największej liczby nowych użytkowników. Aby skorzystać z nowości, nie trzeba w ogóle posiadać konta Adobe. Użytkownicy korzystający z Claude’a jako goście, z marszu otrzymują bezpłatny dostęp do około 40 standardowych narzędzi graficznych bezpośrednio w oknie czatu.

    Zalogowanie się na darmowe lub płatne konto Adobe odblokowuje pełny pakiet ponad 50 narzędzi, integrację z chmurą Creative Cloud, ciągłość sesji oraz wyższe limity zapytań.

    Integracja jest już dostępna w czacie Claude (przez przeglądarkę i urządzenia mobilne) oraz w natywnych aplikacjach na komputery (Cowork i Claude Desktop). Producent zaznacza jedynie, że początkowa konfiguracja nowych funkcji musi zostać przeprowadzona na komputerze, zanim zlecimy pracę z poziomu smartfona.

    Spotify to dopiero początek. Claude integruje się z cyfrowymi gigantami i zyskuje pamięć

    #Adobe #AI #Anthropic #Claude #CreativeCloud #design #edycjaWideo #grafikaKomputerowa #innowacje #Photoshop #premierePro #sztucznaInteligencja
  13. Photoshop staje się wtyczką do AI. Adobe w pełni integruje ponad 50 swoich narzędzi z Claude

    W świecie cyfrowego designu właśnie dokonało się potężne trzęsienie ziemi.

    Adobe oficjalnie połączyło siły z modelem sztucznej inteligencji Claude, udostępniając potężny zestaw ponad 50 profesjonalnych narzędzi graficznych i wideo bezpośrednio w interfejsie czatu AI. To całkowita zmiana paradygmatu: od teraz nie musisz znać skomplikowanego interfejsu aplikacji, by z nich korzystać. Wystarczy, że opiszesz swój pomysł, a Claude samodzielnie użyje narzędzi Adobe, by go zrealizować.

    Adobe edytuje systemowy hosts. Zmiany budzą obawy

    Jak słusznie zauważają eksperci branżowi, to moment, w którym programy takie jak Photoshop, Premiere czy Illustrator stają się de facto „wtyczkami” dla sztucznej inteligencji. Przez lata barierą wejścia do świata profesjonalnego projektowania była żmudna nauka obsługi oprogramowania. Teraz główną walutą staje się po prostu dobry pomysł i umiejętność opisania go językiem naturalnym (promptowania).

    Język naturalny zamiast setek skrótów klawiszowych

    Oficjalny komunikat Adobe o nazwie „Adobe for creativity” potwierdza to, o czym od dawna marzyli twórcy. Dzięki nowemu złączu kreatywnemu (connector), użytkownicy mogą wydawać polecenia tekstowe, a Claude sam wybierze i zastosuje odpowiednie funkcje z pakietu Creative Cloud.

    Wśród flagowych zastosowań nowej integracji producent wymienia:

    • Retusz portretów: wrzucasz paczkę zdjęć i prosisz AI o wyrównanie oświetlenia, rozmycie tła, wyprostowanie kadrów czy automatyczne przycięcie do portretu.
    • Szybkie formatowanie wideo (Premiere): przesyłasz poziomy klip wideo i jedną komendą prosisz o przekadrowanie i sformatowanie go pod YouTube Shorts, Instagram Reels czy TikToka.
    • Projektowanie z szablonów (Express / InDesign): Opisujesz założenia kampanii, sztuczna inteligencja dobiera odpowiednie szablony, aktualizuje w nich teksty oraz kolory i przygotowuje gotowe animacje.

    Co ważne, praca nie musi kończyć się na czacie. Jeśli wygenerowany efekt wymaga dopieszczenia, zintegrowany system pozwala na płynne przeniesienie projektu (assets) do natywnych, pełnoprawnych aplikacji Adobe (np. wyeksportowanie partii zdjęć do Firefly Boards czy kontynuowanie pracy w Express). Tyle, że – jak łatwo zauważyć – wówczas musisz już znać interfejs aplikacji Adobe…

    Dostępność i darmowy próg wejścia

    Strategia wdrożenia jest niezwykle agresywna i ma na celu przyciągnięcie jak największej liczby nowych użytkowników. Aby skorzystać z nowości, nie trzeba w ogóle posiadać konta Adobe. Użytkownicy korzystający z Claude’a jako goście, z marszu otrzymują bezpłatny dostęp do około 40 standardowych narzędzi graficznych bezpośrednio w oknie czatu.

    Zalogowanie się na darmowe lub płatne konto Adobe odblokowuje pełny pakiet ponad 50 narzędzi, integrację z chmurą Creative Cloud, ciągłość sesji oraz wyższe limity zapytań.

    Integracja jest już dostępna w czacie Claude (przez przeglądarkę i urządzenia mobilne) oraz w natywnych aplikacjach na komputery (Cowork i Claude Desktop). Producent zaznacza jedynie, że początkowa konfiguracja nowych funkcji musi zostać przeprowadzona na komputerze, zanim zlecimy pracę z poziomu smartfona.

    Spotify to dopiero początek. Claude integruje się z cyfrowymi gigantami i zyskuje pamięć

    #Adobe #AI #Anthropic #Claude #CreativeCloud #design #edycjaWideo #grafikaKomputerowa #innowacje #Photoshop #premierePro #sztucznaInteligencja