home.social

#pokoleniez — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #pokoleniez, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Czytam, że kierowcy z pokolenia Z obawiają się tankować samochód 🤔

    Przyczyny, jakie podają to:
    - strach przed wyborem niewłaściwego rodzaju paliwa
    - poczucie presji, że ustawia się kolejka i ludzie patrzą
    - z której strony i jak blisko podjechać do dystrybutora
    - ilość paliwa, jaką trzeba zatankować

    No ludzie, kto nie próbuje - ten nie wie...

    #paliwo #tankowanie #ZetkiSięBoją #PokolenieZ

  2. Tak sobie czytam i muszę przyznać, że Zetki to mają jednak przekichane (oczywiście z mojego punktu widzenia). Radzą sobie jak mogą, robiąc często dobrą minę do złej gry.

    "Dla prawie 90% przedstawicieli tego pokolenia ważne jest zachowanie równowagi między życiem prywatnym a pracą. Tradycyjne decyzje o założeniu rodziny czy kupnie nieruchomości tracą dla nich sens w realiach, w których trudno cokolwiek przewidzieć.

    Wolą wybrać większą elastyczność i częściej decydują się na model DINK (Double Income, No Kids - podwójny dochód, bez dzieci) lub ulegają efektowi "kwaśnych winogron" - gdy dany cel staje się nieosiągalny, ludzka psychika dąży do obniżenia wymagań, by nie żyć w poczuciu wiecznej porażki."

    #społeczeństwo #socjologia #życie #stabilizacja #nieprzewidywalność #praca #rodzina #PokolenieZ

  3. Mieli żyć na Zachodzie i nie bać się wojny. Pokolenie Z jest gotowe na trudne czasy?

    kulturaliberalna.pl/2026/06/09

    > Czy młodzi będą gotowi ponosić ofiarę za ojczyznę? A może zmienią nasz narodowy charakter?

  4. Nowy bunt przeciwko maszynom. Pokolenie Z uczy się życia bez smartfonów na festiwalu w Nowym Jorku

    Zamiast scrollować media społecznościowe, uczą się nawiązywać relacje offline, naprawiać odzież i obsługiwać sprzęt radiowy.

    W nowojorskim Tompkins Square Park w miniony weekend (do 5 lipca br) odbył się festiwal „Summer of Ludd”. To zorganizowane oddolnie wydarzenie wymierzone w rynkową dominację gigantów technologicznych. Zjawisko to pokazuje istotną zmianę społeczną: zmęczenie ciągłym podłączeniem do sieci przestaje być domeną starszych roczników, a staje się realnym trendem wśród dwudziestolatków.

    Festiwal promowany wyłącznie na papierze

    Inicjatywa nawiązuje nazwą do XIX-wiecznego ruchu luddystów, którzy niszczyli maszyny włókiennicze w obawie przed utratą pracy. Współczesna wersja tego ruchu nie skupia się na fizycznym niszczeniu serwerowni, ale na budowaniu infrastruktury społecznej niezależnej od Doliny Krzemowej.

    Na terenie festiwalu obowiązuje całkowity zakaz używania telefonów, robienia zdjęć i nagrywania wideo. Co więcej, wydarzenie to nie było w ogóle reklamowane w internecie. Informacje o harmonogramie, panelach dyskusyjnych czy pokazach filmów na taśmie 16 mm rozchodziły się wyłącznie za pomocą analogowych zinów i plakatów rozklejanych w kawiarniach i lokalnych centrach aktywizmu na nowojorskim East Village.

    Uczestnicy mogą brać udział w praktycznych warsztatach z randkowania poza aplikacjami, poznawać zasady działania krótkofalówek czy dyskutować o sposobach uniezależnienia się od platform takich jak Spotify. Głos w imieniu anonimowych organizatorów zabiera… pacynka, co ma chronić ich tożsamość przed cyfrową identyfikacją.

    Zmęczenie cyfrowych tubylców

    Choć w festiwalu biorą udział osoby w różnym wieku, ruch ten jest silnie związany z pokoleniem Z – pierwszą generacją, która dorastała z urządzeniami mobilnymi w ręku. Dane potwierdzają zmianę ich nastawienia do technologii. Według badań Pew Research z 2025 roku, już 48 procent nastolatków uważa, że media społecznościowe mają negatywny wpływ na ich rówieśników. To wyraźny wzrost w porównaniu do 32 procent notowanych w roku 2022.

    Festiwal przyciąga nie tylko studentów czy aktywistów, ale również osoby z wewnątrz samej branży technologicznej. Wśród uczestników znaleźli się deweloperzy oraz byli inżynierowie bezpieczeństwa, którzy zrezygnowali z pracy w dużych firmach w ramach sprzeciwu wobec forsowania generatywnej sztucznej inteligencji. Jak argumentują, przymuszanie nietechnicznych pracowników do pisania kodu przy pomocy AI stanowi realne zagrożenie dla stabilności oprogramowania.

    Brak zgody na obecny kształt rynku technologii to coraz szersze zjawisko. Rośnie sprzedaż tak zwanych „głupich telefonów” (dumbphones), użytkownicy rezygnują z aplikacji randkowych na rzecz lokalnych klubów biegowych, a na uczelniach wyższych coraz częściej buczy się na mówców promujących AI. Nawet jeśli pojedynczy festiwal nie odwróci globalnych nawyków konsumenckich, wyznacza on wyraźny kierunek zmian w oczekiwaniach młodych użytkowników wobec technologii.

    #BigTech #cyfrowyDetoks #mediaSpołecznościowe #pokolenieZ #smartfony #SummerOfLudd #sztucznaInteligencja #trendySpołeczne
  5. #TIL istnieje coś takiego jak "kropka litości"
    #pokolenieZ

  6. „Dr AI” przyjmuje bez kolejki. Szokujące dane: młodzi wolą diagnozę od bota niż wizytę u lekarza

    Kiedyś wpisywaliśmy objawy w Google i dowiadywaliśmy się, że to „najgorsze”. Dziś rolę lekarza pierwszego kontaktu przejmuje sztuczna inteligencja.

    Nowe badania z Wielkiej Brytanii pokazują trend, który za chwilę dotrze i do nas: dla Pokolenia Z rozmowa z algorytmem jest mniej stresująca niż wizyta w przychodni.

    10 sekund zamiast 10 dni

    Raport przygotowany przez Confused.com rzuca światło na zjawisko, które rośnie w siłę w zderzeniu z niewydolną służbą zdrowia. Aż 59% Brytyjczyków przyznaje, że używa AI do autodiagnozy. Powód jest prozaiczny: średni czas oczekiwania na wizytę u lekarza ogólnego na Wyspach to 10 dni.

    W tym kontekście AI staje się koniecznością. 63% użytkowników pyta o analizę objawów. 50% sprawdza skutki uboczne leków. 20% traktuje ChatGPT jako darmowego terapeutę. Co ciekawe, widać gigantyczną przepaść pokoleniową. Podczas gdy seniorzy (65+) podchodzą do AI z rezerwą, dla grupy wiekowej 18–24 lata to chleb powszedni. Aż 85% z nich regularnie konsultuje swoje zdrowie z algorytmem.

    Wstydliwy problem? Bot nie ocenia

    Szybkość to jedno, ale AI wygrywa czymś jeszcze: brakiem ludzkiego osądu. Aż 39% młodych ludzi twierdzi, że czuje się bardziej komfortowo, opisując swoje dolegliwości maszynie niż lekarzowi twarzą w twarz.

    Technologia okazuje się też wsparciem dla grup, które często czują się marginalizowane w tradycyjnym systemie. Statystyki pokazują, że 75% osób niebinarnych uznało diagnozę przez AI za „bardzo pomocną” (w porównaniu do kilkunastu procent w ogólnej populacji).

    Wynika to prawdopodobnie z faktu, że AI – przynajmniej w teorii – jest pozbawiona uprzedzeń i nie zadaje kłopotliwych pytań niezwiązanych z leczeniem. Jest tylko pewien problem: AI to nie lekarz.

    To już się dzieje

    Ten trend będzie tylko przyspieszał, zwłaszcza że giganci technologiczni widzą w nim żyłę złota. Dopiero co pisaliśmy o ChatGPT Health (szczegóły znajdziecie w tekście Krzyśka), który pozwala spiąć bota z wynikami z Apple Health.

    ChatGPT Health z integracją Apple Health – nowa funkcja OpenAI

    Pytanie brzmi: czy AI stanie się pierwszym filtrem, który decyduje, czy bierzemy aspirynę, czy dzwonimy po karetkę? Dane z Wysp sugerują, że dla wielu młodych ludzi ten moment już nastąpił.

    Sztuczna inteligencja, która leczy? Jak model od Google DeepMind i Yale wskazał nowy kierunek w walce z rakiem

    #AIWMedycynie #autodiagnoza #news #pokolenieZ #raport #służbaZdrowia
  7. Nowe badanie: zetki i millenialsi śpią fatalnie. Winny stres i smartfony tuż przed snem

    Mimo niedawnej zmiany czasu na zimowy i teoretycznie dodatkowej godziny snu, młodzi Polacy wciąż cierpią na chroniczne zmęczenie. Tak wynika z nowego badania przeprowadzonego dla Huawei CBG Polska.

    Z rzeczonego badania wynika, że problem ten dotyka zwłaszcza pokolenie Z i millenialsów, którzy zmagają się z kryzysem regeneracji. Zmiana czasu sama w sobie jest problemem – 25% Polaków źle ją znosi, a 47% ma trudności z przestawieniem swojego rytmu dobowego.

    Badanie pokazuje, że obie młode generacje mają nieco inne problemy ze snem. W przypadku pokolenia Z kłopotem jest długość snu – aż 34% przedstawicieli tej grupy śpi nie dłużej niż 6 godzin na dobę. Z kolei millenialsi (pokolenie Y), choć częściej deklarują przesypianie 7-8 godzin (36% w porównaniu do 25% zetek), zmagają się z przewlekłymi zaburzeniami. Aż 45% z nich przyznaje, że ich kłopoty ze snem trwają już od ponad roku.

    Co jest główną przyczyną problemów z regeneracją? Na szczycie listy w obu grupach znajduje się stres, który jako główny czynnik wskazało 49% millenialsów i 45% zetek. Na drugim miejscu znalazły się złe nawyki przed snem (33% pokolenia Y i 36% pokolenia Z). Dane to potwierdzają: 43% zetek i 44% millenialsów przyznaje, że korzysta z urządzeń elektronicznych aż do momentu zaśnięcia , a blisko połowa obu grup przegląda wtedy media społecznościowe.

    Konsekwencje widać o poranku. Niemal połowa (47%) reprezentantów pokolenia Z deklaruje, że przynajmniej kilka razy w tygodniu budzi się zmęczona. Co więcej, 43% z nich zaczyna dzień w pośpiechu i bez stałego rytmu, w porównaniu do 29% millenialsów. Cytowany w badaniu psycholog Mateusz Majchrzak ostrzega, że długotrwałe zaniedbywanie snu w młodym wieku zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, nawrotów depresji czy problemów emocjonalnych w przyszłości.

    Co ciekawe, technologia, która mogłaby pomóc, często nie jest w pełni wykorzystywana. Z badania wynika, że choć 27% zetek i 30% millenialsów używa smartwatchy lub smartbandów do monitorowania snu, to pokolenie Z podchodzi do tych danych bardzo biernie. Aż 73% z nich przyznaje, że tylko przegląda wyniki, bez głębszej refleksji czy próby zmiany nawyków.

    Badanie Huawei i IPSOS: lekarze coraz częściej zalecają sprzęt ubieralny

    #badanie #chroniczneZmęczenie #huawei #jakośćSnu #millenialsi #news #pokolenieZ #regeneracja #sen #smartfony #stres #wearables

  8. Rok temu całkowite zadłużenie osób w wieku 18-20 lat wynosiło 10,4 mln.
    Dziś wartość ta wzrosła do 38,8 mln. Zanotowano także wzrost liczby dłużników w tej grupie wiekowej.
    W zeszłym roku liczba ta wynosiła 8,8 tys. osób, obecnie to już ponad 19 tys.

    Najczęstszymi źródłami zadłużeń wśród młodego pokolenia są nieuregulowane rachunki za telefon, mandaty za brak biletu, raty kredytu i opłaty za mieszkania.

    Jako przyczyny takiego stanu rzeczy wskazuje się niski poziom edukacji finansowej, wpływ reklam i influencerów promujących drogie produkty w mediach społecznościowych, chęć zaimponowania rówieśnikom czy wreszcie brak wyobraźni o możliwych konsekwencjach nadmiernej konsumpcji.

    #finanse #zadłużenie #pokolenieZ #EdukacjaFinansowa #GospodarowanieFinansami

    kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,10

  9. RT by @Europarl_PL: Jak przekonać #pokolenieZ do głosowania w niedzielnych #WyboryEuropejskie2024? Dziś na antenie Akademickiego Radia LUZ mówią o tym @PolkaInEU oraz Wiktoria Rozbicka, była stażystka @PIUEwroclaw

    #WykorzystajSwójGłos

    [2024-06-07 11:26 UTC]

  10. Jestem o 10 lat starszy od przecietnego przedstawiciela pokolenia "Z", ale jest mi do nich - przynajmniej w niektorych ideach - niezwykle blisko 😆 Czyli o work-life balance aka "roszczeniowosci" Zetek

    #praca #WorkLifeBalance #PokolenieZ #GenZ

    tokfm.pl/Tokfm/7,103085,296341

Share on Mastodon

Enter the server where you have an account.