home.social

#panstwo — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #panstwo, aggregated by home.social.

fetched live
  1. 📺 "Cyfrowa Hydra: Czasem zasiłek, a czasem wolność. Jak cyfryzacja osłabia państwo?

    Jeśli sądzicie, że negatywny wpływ technologii na wasze życie ogranicza się do niewoli smartfona oraz potencjalnych zagrożeń informacyjnych, to posłuchajcie tego odcinka.

    Wraz z gościnią Karoliną Sztandar-Sztanderską, socjolożką, adiunktką w Zakładzie Socjologii Pracy i Organizacji IS UW, rozmawiamy o tym, jak algorytmy i źle pojęta cyfryzacja rozmontowują fundamenty państwa, od opieki zdrowotnej, przez demokrację. Jak kiepskie założenia projektów technologicznych przekładają się na to, kto będzie kontrolowany przez ZUS, a kto straci prawa lub świadczenia, a czasem (USA) wolność. I jak, w pogoni za „modernizacją” państwo traci tzw. ludzką twarz, przez co jeszcze silniej nasyca obywateli nieufnością wobec własnych instytucji."

    youtube.com/watch?v=r2u-_bpgtps

    Invidious:
    inv.nadeko.net/watch?v=r2u-_bp

    #cyfryzacja #społeczeństwo #państwo #Polska

  2. 🐛 Media tego tematu nie podjęły, następuje coś w stylu "ciszej nad tą trumną". O co chodzi?

    Przez lata w ZUS, krócej w innych instytucjach, można było zalogować się do systemu niemal każdej (z małymi wyjątkami) instytucji państwowej, odpowiednio preparując dokument do "Logowania podpisem kwalifikowanym".

    Wystarczyło znać imię, nazwisko i pesel.

    Na czym polegał błąd?
    Na złej interpretacji struktury zwracanej przez SDK.
    W skrócie: ignorowano pole zawierające informację, czy przesłany podpis jest zaufany, ograniczając się do sprawdzenia, czy proces przetwarzania zakończył się bez błędów.
    Tak, przy spreparowanych kluczach i dokumencie proces przetwarzania kończył się bez błędów...

    Wnioski? Państwo nie dowozi w software. Nie dowozi w audyty (jeśli były?).

    Dodatkowy smaczek?

    Od zgłoszenia, naprawa potrafiła trwać miesiące!

    Co by się stało, gdyby kod był otwarty?
    Poddany audytowi społeczności, która jest bardzo zainteresowana systemami udostępnianymi przez państwo? Zapewne problem zostałby wyłapany, bo to jakby podstawa podstaw...

    No ale systemy są zamknięte, bo wg decydentów tak jest bezpieczniej... To błąd i myślenie "odwrotne".

    CVE-2026-9058

    Prezentacja Michała Leszczyńskiego, który odkrył, odpowiedzialnie zgłosił i PRZYPILNOWAŁ naprawienia podatności (44 minuty):

    youtube.com/watch?v=pMdnS8I18Ts

    Invidious:
    inv.nadeko.net/watch?v=pMdnS8I

    #bezpieczeństwo #zaufanie #KluczPubliczny #CERT #PKI #MinisterstwoCyfryzacji #Państwo #systemy

  3. Czy nie powinno nas martwić to, że od 1997 roku zadbaliśmy o wielkie miasta, ale dla Lądka, Stronia i Głuchołaz nie zrobiliśmy nic"

    frontstory.pl/fala-uwiezieni-n

    Nie wrzucam tego do prasówek, bo to mocno spoza tematyki cyfrowej, ale Frontstory zrobiło cykl podcastów poświęcony zeszłorocznej powodzi

    #dolnyslask #powódź #państwo

  4. Dan Wang: Breakneck: China's Quest to Engineer the Future (Na złamanie karku: Chińskie dążenie do kształtowania przyszłości)

    Główna teza Wang jest prosta: Chinami rządzą inżynierowie, a w USA prawnicy. Bardzo atrakcyjne stwierdzenie. Powiedziałbym, że doskonały "click-bite" w cyfrowej erze. Moim zdaniem jest jednak równie prawdziwy jak "koniec historii" Fukuyamy.

    wp.me/p3fv0T-hHw #Chiny #ChRL #USA #rozwój #społeczeństwo #państwo #gospodarka #prawnicy #inżynierowie #książka

  5. [KOMENTARZ] Należy zabronić wydawania publicznych pieniędzy na wielkie platformy społecznościowe

    To jest opinia jednej z piszących dla „Kontrabandy” osób i jej treść może odbiegać od ogólnie przyjętych w tym serwisie norm etyki dziennikarskiej.

    Jesteśmy w roku 2025, a dalej nie potrafimy pojąć prostej jak konstrukcja cepa rzeczy: dając pieniądze na Big Techy, wzmacniamy ich dominację na rynku cyfrowym. Organy państwowe mają spory wpływ na to, gdzie dyskursy na wszelkie tematy społeczne mogą się dziać – i niestety robią to na platformach, których główne siedziby są hen daleko od Polski – nie wspominając już o całej Unii Europejskiej.

    Problem polega jednak na tym, że choć potrafimy już dostrzec potencjalne zagrożenia związane z poleganiem na zamkniętych, komercyjnych platformach (co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia!) – tak petycje piszemy do kompletnie niewłaściwych adresatów z myślą, że może jednak się zmienią na lepsze, tak… sami z siebie? Może wskażcie mi choćby jedną platformę, która bardzo chętnie, bez żadnych nacisków społecznych, strzeliłaby sobie w stopę, odcinając sobie bardzo lukratywne źródło dochodu, jakim jest uzależniający algorytm uzupełniany spersonalizowanymi reklamami?

    Przeinaczmy lekko sens wypowiedzi Linusa Torvaldsa sprzed kilku dni, który udzielił ją Hectorowi Martinowi – byłemu już głównemu programiście Asahi Linuxa: zaakceptujmy w końcu to, że nasz – nie bójmy się tego stwierdzić – syndrom sztokholmski, który wyznajemy każdego dnia twierdząc, że może jednak Facebook, Instagram, czy podlinkowany TikTok, do którego kierowana jest petycja ze strony EDRi, zmienią się „na lepsze”, i to nawet mimo tego, że istnieją niezbite dowody na to, że przyczyniły się pośrednio do destabilizacji naszego społeczeństwa – jest problemem. W szczególności Facebook (lub Meta Platforms, jak kto woli) jest współodpowiedzialny za ludobójstwo na Rohingjach. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę z tego, bo o takim ludzie Rohingjów w zasadzie się nie mówi w mainstreamowych mediach – a już na pewno w kontekście ludobójstwa, do którego przyczyniła się platforma Mety. A to tylko początek „zalet”, nie wspominając już o tym, że prekursor Facebooka – Facemash – służył do oceniania wyglądu dziewczyn na uniwersytecie. Bardzo dojrzałe, nie? Ponad 20 lat później historia zatacza koło w dość podobny sposób.

    Czy mogłoby się to stać za pomocą także innych mainstreamowych platform? Nie wykluczałbym tego, tym bardziej gdy administracja takiego serwisu by była do zapobieżenia takiej tragedii niekompetentna. Jednak Facebook garnął się do między innymi Mjanmy wręcz nadgorliwie, przysłaniając się dość szczytnym celem dostarczenia internetu osobom biedniejszym… w bardzo okrojonej formie i nawet niedostosowanej do lokalnej ludności. Pozostawmy jednak temat ludobójstwa, bo nie jest to jedyny problem związany z w zasadzie dobrowolnym oddawaniem się w macki wielkich korporacji technologicznych, które wiedząc, że mają po prostu ogromną władzę nad internetem, chcą jej jeszcze więcej. I więcej. Aż zagarną całość dla siebie, nie pozostawiając nam żadnego realnego wyboru. I niezaznajomionych ze sprawą zaskoczę: to, że skasujesz Facebooka i przejdziesz na Instagrama, w żaden sposób nie zaszkodzisz swoją migracją firmie nadrzędnej, bo oboma tymi serwisami zarządza jedna i ta sama Meta Platforms. Analogicznie jest z Messengerem i WhatsAppem: też Meta Platforms wychodzi na tym na zero, bo oboma tymi komunikatorami zarządza. Są też inne wyjścia, tylko mało kto się decyduje na realną zmianę z racji tego, że jeden z drugim zacznie odgrywać Teatr Telewizji o tym, że „ale jak to, z platform Mety korzysta każdy, to i Ty też musisz”. I z tego względu z konstruktywnej dyskusji robi się bezsensowna, niemerytoryczna tragikomedia.

    A ja głośno i wyraźnie powiem, że „nie, nie muszę z tego korzystać”. Każdy może się wyrwać z macek złoczyńców. Trzeba tylko chcieć. Wystarczy spojrzeć na kreskówki dla nieco starszych dzieci: tam superbohaterzy walczący z krakenami wielkości Pałacu Kultury i Nauki są w pewnym momencie przez takiego stwora łapani, ale bohaterzy i tak się wydostaną, bo po prostu chcą dalej walczyć ze wspomnianym krakenem i zażegnać niebezpieczeństwo. Prozaiczne rzeczy takie jak próba poluzowania ścisku macek ruchami własnego ciała to też znak, że coś bohater robi w kierunku ewentualnego wyzwolenia się i kontynuacji walki ze złoczyńcą.

    Do czego zmierzam? Do tego, że zaprzestanie (a nawet zakazanie) przekazywania przez podmioty publiczne pieniędzy, które otrzymują z naszych podatków, do prywatnych wielkich firm technologicznych poza naszymi granicami, które wszelkie normy etyczne już dawno temu pogoniły sprzed drzwi jak tych „chcących porozmawiać o Bogu”, jest potrzebne „na wczoraj”. Potrzebne są regulacje prawne – i jest to niezmiennym faktem – ale oprócz tego, musimy w końcu zacząć podejmować bardziej radykalne działania. Zamiast Facebooka – własna strona internetowa czy choćby BIP. Zamiast Instagrama – galeria zdjęć na blogu urzędu miasta. A zamiast TikToka czy YouTube’a? Własna instancja PeerTube’a – jak to zrobił na przykład Stary Sącz. Kiedyś się twierdziło, że nie było za bardzo dokąd uciec od Big Techów – bo wtedy owszem istniały podstawy do używania takiego stwierdzenia. Ale dzisiaj ten argument traci na istotności, bo a) istnieje coraz więcej alternatywnych platform społecznościowych (lub co niektórzy wracają na zwyczajne fora dyskusyjne), b) wsparcie programowe dla systemów operacyjnych takich jak Linux czy nawet *BSD zauważalnie wzrosło w ostatnich latach, zaś instalacja przynajmniej tego pierwszego stała się znacznie prostsza, czy c) zaczynamy używać na nowo innych, przetestowanych w boju otwartych standardów takich jak kanały RSS.

    Wystarczy po prostu umieć być asertywnym i przede wszystkim chętnym do zmiany na lepsze, czego jednak – jak zauważyłem po ponad roku rządów koalicji Donalda Tuska – po prostu brakuje. Zresztą spójrzcie na zapowiedź Strategii Cyfryzacji Polski, gdzie jawnie stwierdzono, że „wielkie firmy technologiczne [tutaj jako międzynarodowe korporacje] także potrafią przyczynić się do budowania wspólnego dobra„. No, nie stwierdziłbym, że zamykanie nas w cyfrowych więzieniach jest chęcią budowania wspólnego dobra, ale co poradzę, jeżeli sam rząd skapitulował przed amerykańskimi Big Techami wkrótce po objęciu większości stołków w polskim parlamencie?

    Źródła

    Zdjęcie tytułowe zostało zrobione przez użytkownika o pseudonimie Alexas_Fotos i jest ono dostępne na Wikimedia Commons w domenie publicznej. Treść artykułu powstała wyłącznie na podstawie źródeł własnych.

    #Facebook #Felietony #InformacjaPubliczna #Instagram #MetaPlatforms #OrganyPaństwowe #OtwarteOprogramowanie #Państwo

  6. To mówicie, że politycy w cebulandii sami z siebie zaczynają mówić o konieczności opuszczenia twittera przez struktury państwowe?

    A ja się zastanawiam jaki wpływ na te pomysły (wirtualnemedia.pl/artykul/port) mają najnowsze zmiany na portalu pana Melona (arstechnica.com/tech-policy/20).

    :>

    #twitter #SocialMedia #Państwo

  7. #Państwo tauchte zum ersten Mal im Protokoll der 181. Sitzung des 20. Deutschen Bundestages am 04.07.2024 auf. Es wurde im Rahmen der Rede von Simona Koß (SPD) gesagt.

    Video: de.openparliament.tv/media/DE-

  8. @adamczyk Żadne prawo nie powinno zabraniać wolnym ludziom komunikacji dowolnym narzędziem. Państwo nie powinno korzystać z tyłu narzędzi. Jedynie z dziennika ustaw i BIPu
    #media #socialmedia #państwo

  9. Też jesteście za tym, żeby zlikwidować punkty skupu złomu, i żeby przejęła ten sektor Gmina, tak jak sektor wywozu odpadów?
    Powinniśmy płacić za pozbycie się złomu, a nie że jeszcze nam za złom płacą. (sic!)
    W końcu nie dostajemy żadnych pieniędzy za surowiec jakim jest plastik, czy szkło, to za złom mamy dostawać? Kto to widział?
    #panstwo #polityka #prawo #ankieta #skup #heheszki #ekologia #ekologizm

  10. Jak wyzyskuje państwo? Przez pośredników oczywiście. Przypadek Orlenu.

    – Z zawodu jestem kierowcą i mechanikiem. Od dziesięciu lat wyjeżdżam za granicę. Pracowałem w Dubaju, Omanie, Arabii Saudyjskiej, od kilku lat w Polsce. Takich warunków jak w Płocku nie widziałem nigdzie. Te mieszkania nie nadawały się dla ludzi – opowiada Wyborczej robotnik z Indii zatrudniony przy budowie kompleksu Olefiny III.
    – Mieliśmy specjalne ubrania ochronne, ale maska nie działała dobrze. Wdychałem chemikalia, po paru dniach dostałem ataku silnego kaszlu – mówi robotnik. Chorować mu nie wolno, bo za każdy dzień choroby musi... płacić 30 zł "kary".

    Robotnicy gnieżdżą się w wynajętych domach. Mieszkają po 6-9 osób w pokojach. W sumie po 70 w domu, który ma jedną kuchnię i dwa prysznice.

    Mogą też mieszkać w obozie przy zakładzie, ale tam obowiązuje totalna kontrola, "godzina policyjna" po 22 (policja ma przy obozie stały posterunek, ma oczywiście kontrolować pracowników, a nie zwracać uwagę na łamania prawa przez zatrudniających).

    Robotnicy z różnych krajów, głównie Indii i Filipin, czekali trzy miesiące na umowę o pracę i pensje, a kiedy zorganizowali strajk, zostali potraktowani brutalnie przez swojego koreańskiego szefa.

    Koreańskiego, bo Orlen, zgodnie z tradycją państwa polskiego, zbudował całą piramidę podwykonawców, w tym firm koreańskich. Na samym dole tej piramidy są agencje pracy, często firmy-krzak bez siedziby, tylko z wirtualnymi adresami. Znamy to, chociażby z czasu intensywnej budowy autostrad.

    wolnelewo.pl/panstwowy-wyzysk/

    #gospodarka #państwo#polityka #migracja

  11. 📰 "Co mówi polska strona? Reakcja służb zaczyna się od dezinformacyjnej gry, której intencją jest zaciemnienie zdarzenia poprzez podmiankę województw. Z zupełnie niewiadomych przyczyn na koncie podlaskiej policji w X pojawia się tweet: „UWAGA FAKE NEWS!!!! Podlascy policjanci nie zatrzymywali dziennikarza z Ukrainy. To fałszywa informacja”. Podobne oświadczenie publikuje rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa. To tak, jakby napisał: „Nieprawdą jest, że znaleziono denata leżącego na podłodze”, bo denat leżał trochę na dywanie. Niby nie kłamie, ale nie mówi też prawdy. Przecież rzecz działa się w Łukowie, a Łuków leży w lubelskiem, a nie podlaskiem."

    krytykapolityczna.pl/kraj/niez

    #granicyzacja #granica #dziennikarstwo #Polska #Ukraina #Służby #Państwo

  12. Wszyscy mieszkający w Polsce jesteśmy ludem. Jesteśmy społeczeństwem. Jesteśmy zbiorowością, którą łączy zamieszkiwanie określonego terytorium.



    #państwo #naród #nacjonalizm #terytorium #społeczeństwo #lud
    11/11 – przeciw nacjonalizmowi
  13. „Przez większość tego czasu Dmytro był notorycznie duszony, kilkukrotnie uderzony pięścią w twarz, kłuty, a następnie dociskany policyjną pałką” – do sprawy zakatowania przez wrocławską policję kolejnej osoby wraca dziennikarz Jacek Harłukowicz w Onecie, który dotarł do nagrań z monitoringu. To, co zobaczył, to 40 minut regularnego znęcania się.

    Nagranie podważa wersję policjantów o tym, jakoby zamordowany był agresywny, że miał rozbić głową szybę w autobusie. Niczego takiego nie rejestruje monitoring w pojeździe do którego także dotarł dziennikarz.

    W 2021 roku, robotnik budowlany, migrant z Ukrainy, wracał nieco pijany z pracy. Koledzy uznali, że jest na tyle kontaktowy, że poradzi sobie sam z powrotem do domu. I to był błąd, bo zamiast do swojej partnerki trafił na salę tortur w „wytrzeźwiałce”.

    Cały komentarz do sprawy:
    wolnelewo.pl/kto-obroni-nas-pr

    #policja #represje #władza #państwo #polityka

  14. Dokończ zdanie:
    #Państwo jest...

    #Faszysta: ...celem samym w sobie. Nic oprócz państwa, nic poza państwem, nic przeciw państwu.
    #Nazista: ...narzędziem władzy i dominacji mojej rasy nad wszystkimi innymi.
    #Nacjonalista: ...narzędziem władzy i dominacji mojego narodu (etnosu) nad wszystkimi innymi.
    #Fundamentalista religijny: ...narzędziem władzy i dominacji mojej religii nad wszystkimi innymi.
    #Bolszewik/#neoliberał/#libertarianin: ...narzędziem władzy i dominacji mojej klasy nad wszystkimi innymi.
    #Anarchista: ...do demontażu i zastąpienia konfederacją wolnych społeczności.
  15. Yuhua Wang: The Rise and Fall of Imperial China: The Social Origins of State Development (Powstanie i upadek cesarskich Chin: Społeczne źródła rozwoju państwa)

    Wang Yuhua tworzy koncepcję "dylematu suwerenna," który opisuje jako problem władcy, czy stworzyć spójną elitę, która mogłaby wspólnie wzmocnić państwo, ale równocześnie stanowiłaby ciągłe zagrożenie dla władzy cesarskiej. Brzmi współcześnie, no nie?

    wp.me/p3fv0T-euW #China #Chiny #książka #historia #społeczeństwo #rozwój #państwo #cesarstwo