#nuroad — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #nuroad, aggregated by home.social.
-
Byłem w Bydzi obejrzeć na żywo nowego Unibike Geos (i wyciągnąć w salonie firmowym Unibike jego geometrię, bo na stronie jeszcze jej nie ma) oraz Cube Nuroad Race.
Ten pierwszy jest bardzo szykowny w zielonym malowaniu (czarna wersja jest nieporywająca), ale nie było mojego rozmiaru, żebym mógł się przymierzyć.
Cube był tylko zielony i w wersji FE – z dynamem, światłami i błotnikami. Nawet przez chwilę się zastanawiałem nad takim wydaniem, bo dynamo wydaje się dobrym pomysłem, ale tam wszystko jest zintegrowane i gdybym chciał kiedyś zdjąć błotniki, musiałbym wyciągać z ramy przewody, których ponowne włożenie jest niełatwe w warunkach domowych bez narzędzi.
Matowy lakier Cube niestety wygląda na taki, który będzie ciągle upieprzony – jak nie od kurzu, to od śladów palców, więc gdyby padło na ten rower, to wybierałbym raczej błyszczącą wersję cappuccino. A sam rowerek jest śliczny i spawy ma tak głaciuteńkie, że na ustawkach można wciskać lipę, że to carbon. Tyle że chyba trochę dla mnie za długi i potrzebowałbym wyraźnie krótszego mostka. Ale i tak myślę o wypróbowaniu amortyzowanych mostków Redshift, więc byłaby okazja.
-
Byłem w Bydzi obejrzeć na żywo nowego Unibike Geos (i wyciągnąć w salonie firmowym Unibike jego geometrię, bo na stronie jeszcze jej nie ma) oraz Cube Nuroad Race.
Ten pierwszy jest bardzo szykowny w zielonym malowaniu (czarna wersja jest nieporywająca), ale nie było mojego rozmiaru, żebym mógł się przymierzyć.
Cube był tylko zielony i w wersji FE – z dynamem, światłami i błotnikami. Nawet przez chwilę się zastanawiałem nad takim wydaniem, bo dynamo wydaje się dobrym pomysłem, ale tam wszystko jest zintegrowane i gdybym chciał kiedyś zdjąć błotniki, musiałbym wyciągać z ramy przewody, których ponowne włożenie jest niełatwe w warunkach domowych bez narzędzi.
Matowy lakier Cube niestety wygląda na taki, który będzie ciągle upieprzony – jak nie od kurzu, to od śladów palców, więc gdyby padło na ten rower, to wybierałbym raczej błyszczącą wersję cappuccino. A sam rowerek jest śliczny i spawy ma tak głaciuteńkie, że na ustawkach można wciskać lipę, że to carbon. Tyle że chyba trochę dla mnie za długi i potrzebowałbym wyraźnie krótszego mostka. Ale i tak myślę o wypróbowaniu amortyzowanych mostków Redshift, więc byłaby okazja.
-
Byłem w Bydzi obejrzeć na żywo nowego Unibike Geos (i wyciągnąć w salonie firmowym Unibike jego geometrię, bo na stronie jeszcze jej nie ma) oraz Cube Nuroad Race.
Ten pierwszy jest bardzo szykowny w zielonym malowaniu (czarna wersja jest nieporywająca), ale nie było mojego rozmiaru, żebym mógł się przymierzyć.
Cube był tylko zielony i w wersji FE – z dynamem, światłami i błotnikami. Nawet przez chwilę się zastanawiałem nad takim wydaniem, bo dynamo wydaje się dobrym pomysłem, ale tam wszystko jest zintegrowane i gdybym chciał kiedyś zdjąć błotniki, musiałbym wyciągać z ramy przewody, których ponowne włożenie jest niełatwe w warunkach domowych bez narzędzi.
Matowy lakier Cube niestety wygląda na taki, który będzie ciągle upieprzony – jak nie od kurzu, to od śladów palców, więc gdyby padło na ten rower, to wybierałbym raczej błyszczącą wersję cappuccino. A sam rowerek jest śliczny i spawy ma tak głaciuteńkie, że na ustawkach można wciskać lipę, że to carbon. Tyle że chyba trochę dla mnie za długi i potrzebowałbym wyraźnie krótszego mostka. Ale i tak myślę o wypróbowaniu amortyzowanych mostków Redshift, więc byłaby okazja.
-
Byłem w Bydzi obejrzeć na żywo nowego Unibike Geos (i wyciągnąć w salonie firmowym Unibike jego geometrię, bo na stronie jeszcze jej nie ma) oraz Cube Nuroad Race.
Ten pierwszy jest bardzo szykowny w zielonym malowaniu (czarna wersja jest nieporywająca), ale nie było mojego rozmiaru, żebym mógł się przymierzyć.
Cube był tylko zielony i w wersji FE – z dynamem, światłami i błotnikami. Nawet przez chwilę się zastanawiałem nad takim wydaniem, bo dynamo wydaje się dobrym pomysłem, ale tam wszystko jest zintegrowane i gdybym chciał kiedyś zdjąć błotniki, musiałbym wyciągać z ramy przewody, których ponowne włożenie jest niełatwe w warunkach domowych bez narzędzi.
Matowy lakier Cube niestety wygląda na taki, który będzie ciągle upieprzony – jak nie od kurzu, to od śladów palców, więc gdyby padło na ten rower, to wybierałbym raczej błyszczącą wersję cappuccino. A sam rowerek jest śliczny i spawy ma tak głaciuteńkie, że na ustawkach można wciskać lipę, że to carbon. Tyle że chyba trochę dla mnie za długi i potrzebowałbym wyraźnie krótszego mostka. Ale i tak myślę o wypróbowaniu amortyzowanych mostków Redshift, więc byłaby okazja.
-
Byłem w Bydzi obejrzeć na żywo nowego Unibike Geos (i wyciągnąć w salonie firmowym Unibike jego geometrię, bo na stronie jeszcze jej nie ma) oraz Cube Nuroad Race.
Ten pierwszy jest bardzo szykowny w zielonym malowaniu (czarna wersja jest nieporywająca), ale nie było mojego rozmiaru, żebym mógł się przymierzyć.
Cube był tylko zielony i w wersji FE – z dynamem, światłami i błotnikami. Nawet przez chwilę się zastanawiałem nad takim wydaniem, bo dynamo wydaje się dobrym pomysłem, ale tam wszystko jest zintegrowane i gdybym chciał kiedyś zdjąć błotniki, musiałbym wyciągać z ramy przewody, których ponowne włożenie jest niełatwe w warunkach domowych bez narzędzi.
Matowy lakier Cube niestety wygląda na taki, który będzie ciągle upieprzony – jak nie od kurzu, to od śladów palców, więc gdyby padło na ten rower, to wybierałbym raczej błyszczącą wersję cappuccino. A sam rowerek jest śliczny i spawy ma tak głaciuteńkie, że na ustawkach można wciskać lipę, że to carbon. Tyle że chyba trochę dla mnie za długi i potrzebowałbym wyraźnie krótszego mostka. Ale i tak myślę o wypróbowaniu amortyzowanych mostków Redshift, więc byłaby okazja.
-
@rower Po długim czytaniu o całej masie szutrówek, przeglądaniu stron producentów i sklepów oraz studiowaniu specyfikacji, stworzyłem listę 20+ aluminiowych modeli europejskich marek, które wyglądały ciekawie, a teraz obciąłem ją do 4 pozycji – 2 polskich i 2 niemieckich. Być może w poniedziałek przytnę ją jeszcze bardziej, w zależności od tego, czy będzie mi się chciało pojechać do Bydgoszczy, żeby sprawdzić nowego Geosa.
We wtorek jadę na bike-sizing i okaże się, który ma geometrię najlepiej pasującą do mojego starego ciała oraz jeżdżenia, które planuję i w końcu będę mógł zamówić nowy rower \o/
#rower #gravel #szutrówka #zakupy #Canyon #Grizl #Cube #Nuroad #Kross #Esker #Unibike #Geos
-
@rower Po długim czytaniu o całej masie szutrówek, przeglądaniu stron producentów i sklepów oraz studiowaniu specyfikacji, stworzyłem listę 20+ aluminiowych modeli europejskich marek, które wyglądały ciekawie, a teraz obciąłem ją do 4 pozycji – 2 polskich i 2 niemieckich. Być może w poniedziałek przytnę ją jeszcze bardziej, w zależności od tego, czy będzie mi się chciało pojechać do Bydgoszczy, żeby sprawdzić nowego Geosa.
We wtorek jadę na bike-sizing i okaże się, który ma geometrię najlepiej pasującą do mojego starego ciała oraz jeżdżenia, które planuję i w końcu będę mógł zamówić nowy rower \o/
#rower #gravel #szutrówka #zakupy #Canyon #Grizl #Cube #Nuroad #Kross #Esker #Unibike #Geos
-
@rower Po długim czytaniu o całej masie szutrówek, przeglądaniu stron producentów i sklepów oraz studiowaniu specyfikacji, stworzyłem listę 20+ aluminiowych modeli europejskich marek, które wyglądały ciekawie, a teraz obciąłem ją do 4 pozycji – 2 polskich i 2 niemieckich. Być może w poniedziałek przytnę ją jeszcze bardziej, w zależności od tego, czy będzie mi się chciało pojechać do Bydgoszczy, żeby sprawdzić nowego Geosa.
We wtorek jadę na bike-sizing i okaże się, który ma geometrię najlepiej pasującą do mojego starego ciała oraz jeżdżenia, które planuję i w końcu będę mógł zamówić nowy rower \o/
#rower #gravel #szutrówka #zakupy #Canyon #Grizl #Cube #Nuroad #Kross #Esker #Unibike #Geos
-
@rower Po długim czytaniu o całej masie szutrówek, przeglądaniu stron producentów i sklepów oraz studiowaniu specyfikacji, stworzyłem listę 20+ aluminiowych modeli europejskich marek, które wyglądały ciekawie, a teraz obciąłem ją do 4 pozycji – 2 polskich i 2 niemieckich. Być może w poniedziałek przytnę ją jeszcze bardziej, w zależności od tego, czy będzie mi się chciało pojechać do Bydgoszczy, żeby sprawdzić nowego Geosa.
We wtorek jadę na bike-sizing i okaże się, który ma geometrię najlepiej pasującą do mojego starego ciała oraz jeżdżenia, które planuję i w końcu będę mógł zamówić nowy rower \o/
#rower #gravel #szutrówka #zakupy #Canyon #Grizl #Cube #Nuroad #Kross #Esker #Unibike #Geos
-
@rower Po długim czytaniu o całej masie szutrówek, przeglądaniu stron producentów i sklepów oraz studiowaniu specyfikacji, stworzyłem listę 20+ aluminiowych modeli europejskich marek, które wyglądały ciekawie, a teraz obciąłem ją do 4 pozycji – 2 polskich i 2 niemieckich. Być może w poniedziałek przytnę ją jeszcze bardziej, w zależności od tego, czy będzie mi się chciało pojechać do Bydgoszczy, żeby sprawdzić nowego Geosa.
We wtorek jadę na bike-sizing i okaże się, który ma geometrię najlepiej pasującą do mojego starego ciała oraz jeżdżenia, które planuję i w końcu będę mógł zamówić nowy rower \o/
#rower #gravel #szutrówka #zakupy #Canyon #Grizl #Cube #Nuroad #Kross #Esker #Unibike #Geos
-
Őz a csödék csödéje.
Minden tavasszal, amikor kijön a nap és dagad a f, beleül a fülembe az a kisbogár ami azt ismételgeti, hogy „csak a bringád miatt vagy ilyen tetűlassú te csenevész pöcs, mit akarsz egy országútikerekes aluvázas cx bringával, ami nEm iS aErO„, és olyankor úgy 1-2 hétig teljesen bennem van, hogy igenbazmeg, 47 évesen itt az idő venni egy true aero karbonvázas versenybringát és indulni az Amstel Gold-on. (Ez ráadásul általában egybeesik a bónusz időszakkal, amikor amúgy is nyomja a zsebemet az a sok (adózás előtt… lol) extra disposable income.)
Aztán eltelik egy kis idő, és mindig rájövök ugyanazokra a dolgokra:
- Én gravelfüggő vagyok, ezzel nincs mit tenni. Néha jó aszfalton csapatni, viszont erdőben, földúton és gravelen mindig jó csapatni.
- Fundamentálisan nem az én irányom az aero vonal, mert egyrészt nem ezen múlik a gyorsaságom (hiánya), másrészt valószínűleg kényelmetlen is nekem. (Köhint-köhint-apahas-köhint-köhint.)
- Jórészt marketing bullshitnek tartom a karbonváz-villanyváltó irányt, és az egyetlen dolog ami a mai bringámról hiányzik, az a hidraulikus fék intézménye. (Egész pontosan a tavalyi Hel van Harkema dagonyája óta a jól fogó hátsó fék intézménye hiányzik róla.)
- És hogy az Amstel Gold-ra legalább 2 hetet edzenem is kéne, szóval áh, idén mégse megyek.
Szóval ez, nameg a 2025-ben újra esedékes adókedvezményes bringavásárlásom megint arra ösztönzött, hogy új biciklit vegyek. (Mert igen, simán kicserélhetném a mostani bringán a fékeket, de az nem támogatott adókedvezménnyel, úgyhogy paradox módon nem lenne olcsóbb, mint új eszközt venni.)
És hosszas gondolkodás után végül kikötöttem lényegében a meglevő bringám 2025-ös változata mellett:
- ugyan hivatalosan nem cyclocross hanem gravel, de szinte betűre ugyanaz a geometria
- aluváz / szénvilla (emlékszem amikor a cArBon fOrK még ilyen úricucc volt, ma meg már a 3 éves szomszédgyerek Puky futóbringáján (aka. brümi) is az van)
- GRX 710/820 szett (és 410 fék, ezúttal hidraulikus)
A gravel besorolás 2 látható különbséggel jár:
- szélesebb gumik (33mm helyett 40mm, nem köt a cx szabályozás)
- bikepacking mount pointok az első villán
- (de egyébként 40-es gumi a Cross Race-be is befért volna persze)
Ezen kívül lényegében egy 2022-es Cross Race-ről beszélünk, ami az én esetemben nagyon pozitív kimenetel, mert imádom azt a bringát.
A teljesség kedvéért rácsaptam még egy Shimano Deore XT PD-M8120 pedált, amibe már az első utunkon beleszerettem, annyira könnyű belelépni, az előző, talán valami Cube RFR pedálba az esetek kb. 40%-ában oldalról próbáltam belekattanni, a teljesen szimmetrikus profilja miatt.
Ja, és 1600 euró volt az egész! (Plusz a pedál…) Aztán persze kb. a vásárlásom utáni napon az összes bringás podcast megtelt a hírrel, hogy a Canyon epifániába fog és elkezd forgalmazni egy reális árú bringát (az Endurance AllRoad képében), de igazából ez engem teljesen hidegen hagy, mert a Cube-ról előre tudtam, hogy jó lesz nekem, ilyen a márkahűség. (Ami miatt ez a Canyon lépés érdekes az az, hogy a következő bringavásárlási köröm idejére már elérhető alternatívák lesznek… elérhetőek. Szóval talán valamiféle normalizálódás kezdődik a bringaiparban, talán a Focus-nak volt a közelmúltban egy olyan (-smi) szlogenje (citation needed, mert most nem találom a konkrét szöveget), hogy „bikes for real people”, eddig kinek gyártottatok bringát ember.
Szóval Nu bike, nuroads, here I come!