home.social

#modernizacjakomputera — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #modernizacjakomputera, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Nowy SSD Samsung 990. Mniej prądu i wysoka wydajność bez dopisku PRO

    Większość użytkowników szukających szybkiego dysku SSD do komputera lub konsoli automatycznie kieruje wzrok w stronę flagowych modeli z serii PRO. Te topowe nośniki oferują co prawda bezkompromisowe prędkości, ale okupują to wysokimi temperaturami pracy oraz sporym apetytem na energię, co w przypadku laptopów skraca czas pracy na baterii.

    Samsung postanowił zapełnić tę lukę, wprowadzając na rynek nowy, podstawowy dysk SSD 990 w wersjach 1 TB i 2 TB. Nowy model rzuca wyzwanie dotychczasowym standardom, oferując wydajność bliską flagowcom przy poborze prądu niższym o 38 procent w stosunku do serii PRO.

    Dla osób składających nowy komputer lub modernizujących obecny sprzęt to bardzo rozsądna alternatywa. Zamiast dopłacać do topowych linii produktowych, których potencjał i tak trudno w pełni wykorzystać w codziennych zadaniach, otrzymujemy nośnik chłodniejszy i bardziej energooszczędny, który nie zmusza do pójścia na kompromis w kwestii szybkości transferu plików.

    Prędkości blisko limitu PCIe 4.0

    Nowy dysk Samsung 990 wykorzystuje magistralę PCIe 4.0 (są już SSD wykorzystujące PCIe 5.0) oraz najnowszą generację kości pamięci V-NAND. Pod względem suchych parametrów sekwencyjnych nośnik zbliża się do technologicznych ograniczeń tego interfejsu. Wariant o pojemności 2 TB osiąga prędkość odczytu na poziomie do 7250 MB/s oraz zapisu do 6450 MB/s. Mniejsza wersja 1 TB jest tylko nieznacznie wolniejsza – oferuje odczyt do 7150 MB/s przy zachowaniu identycznej prędkości zapisu.

    Samsung 9100 Pro 4 TB – prawdopodobnie najszybszy PCIe 5.0 x4 SSD (NVMe)

    W realnym użytkowaniu, na przykład podczas pracy z dużymi bazami danych, edycji wideo w wysokiej rozdzielczości czy ładowania gier AAA, kluczowe znaczenie ma jednak wydajność w operacjach losowych. Tutaj model 2 TB wyciąga do 850 tys. IOPS przy odczycie i 1,2 miliona IOPS przy zapisie. Z perspektywy gracza oznacza to koniec z długimi ekranami ładowania, a dla twórców internetowych – płynną pracę na osi czasu w programach montażowych bez uciążliwego klatkowania materiału źródłowego.

    Przestrzeń na gry i niższy rachunek za prąd

    Zastosowanie kości pamięci nowej generacji pozwoliło inżynierom na wyraźne poprawienie efektywności energetycznej. Konstrukcja Samsung 990 zużywa do 38% mniej prądu w porównaniu do flagowego modelu 990 PRO. To kluczowa cecha dla posiadaczy notebooków, gdzie każdy zaoszczędzony wat przekłada się na dodatkowe minuty pracy z dala od gniazdka zasilania, a także dla użytkowników mniejszych obudów komputerowych, w których trudniej o efektywną cyrkulację powietrza.

    Wersja 2 TB pozwala na bezstresowe zarządzanie domową biblioteką rozrywki. Przy założeniu, że współczesna, rozbudowana gra zajmuje średnio około 64 GB, nośnik jest w stanie pomieścić około 30 wymagających tytułów jednocześnie. Do zarządzania dyskiem producent tradycyjnie udostępnia bezpłatną aplikację Samsung Magician. Oprogramowanie pozwala w prosty sposób przenieść system ze starego nośnika na nowy (migracja danych), na bieżąco monitorować temperaturę i stopień zużycia komórek pamięci oraz bezpiecznie szyfrować przechowywane pliki.

    #dyskDoGier #dyskSSD #hardware #modernizacjaKomputera #pamięćVNAND #PCIe40 #Samsung990 #SamsungMagician #SSD2TB
  2. Jak przyspieszyć stary komputer za 70 zł? TP-Link pokazuje prosty trik

    Zrywa ci połączenie na wideokonferencji, pliki pobierają się w nieskończoność, ale twój kilkuletni laptop wciąż świetnie sobie radzi z resztą zadań. Brzmi znajomo?

    Wymiana całego sprzętu tylko z powodu przestarzałej karty sieciowej to absurdalny i drogi krok. TP-Link dostrzegł ten problem i wypuścił na rynek trzy nowe adaptery, które pozwalają na błyskawiczne przejście na nowy standard łączności. To proste sprzęty dla tych, którzy chcą wyciągnąć maksimum ze swojego internetu bez rozbijania banku.

    Wi-Fi 5 vs Wi-Fi 6 – co realnie zyskujesz?

    Zanim przejdziemy do sprzętu, warto wyjaśnić jedno: po co w ogóle zmieniać kartę? Przesiadka ze starszego standardu (Wi-Fi 5 lub starszego) na Wi-Fi 6 to nie tylko wyższe marketingowe „cyferki” na pudełku. To przede wszystkim o wiele lepsze radzenie sobie z zatłoczonymi sieciami, gdy cała rodzina jednocześnie korzysta z routera.

    Nowszy standard zauważalnie obniża opóźnienia (pingi) i lepiej zarządza pasmem, co ratuje sytuację podczas grania online czy ważnych rozmów wideo, w których liczy się stabilność każdej klatki obrazu. Jednocześnie Wi-Fi 6 jest znacznie tańszym rozwiązaniem niż Wi-Fi 7, który to standard byłby najprawdopodobniej zbyt nowy dla kilkuletniego sprzętu.

    Mały adapter, duża różnica

    Jeśli twój laptop gubi zasięg, a dużo się z nim przemieszczasz, najsensowniejszym rozwiązaniem jest Archer TX23U. To ultrakompaktowa karta sieciowa na złączu USB, pracująca właśnie w standardzie Wi-Fi 6 (AX1800).

    Osiąga prędkości do 1201 Mb/s w paśmie 5 GHz, co w praktyce oznacza jedno: stabilne wideokonferencje, błyskawiczne pobieranie dużych plików i brak irytujących lagów. Karta waży zaledwie 5,8 g, nie wystaje mocno z obudowy i działa w trybie Plug & Play od razu po wyjęciu z pudełka, eliminując konieczność ręcznego instalowania sterowników.

    Drugie życie dla komputerów stacjonarnych

    Dla użytkowników tradycyjnych „blaszaków” producent przewidział model Archer TX10E, instalowany wewnątrz obudowy w złączu PCI Express. To rozsądne urządzenie typu 2w1, łączące w sobie sieć Wi-Fi 6 z modułem Bluetooth 5.3.

    Dwie regulowane anteny ułatwiają złapanie optymalnego sygnału, co często bywa wyzwaniem, gdy duży PC stoi upchnięty gdzieś głęboko pod biurkiem. Ogromny plus za dołączenie do zestawu niskoprofilowego śledzia – dzięki temu karta zmieści się również w mniejszych obudowach typu mini-tower.

    Kabel to wciąż król stabilności

    Gracze i osoby pracujące na potężnych paczkach danych wiedzą swoje: fizycznego kabla nie da się oszukać. Współczesne smukłe ultrabooki w imię designu zostały jednak całkowicie wykastrowane z klasycznych gniazd sieciowych. Tutaj wkracza UE310C – zamknięty w trwałej aluminiowej obudowie adapter Gigabit Ethernet. Jego największym atutem jest dołączona przejściówka z gniazda USB-C na klasyczne USB-A. Ten mały dodatek sprawia, że sprzęt podłączymy do każdego komputera z systemem Windows, macOS czy Linux, a nawet wykorzystamy go do ustabilizowania łącza w konsoli Nintendo Switch.

    Wolna sieć w domu często mylnie sugeruje nam konieczność wymiany głównego sprzętu do pracy. Nowa linia od TP-Link udowadnia, że w większości przypadków problem leży po prostu w przestarzałej łączności. Zamiast wydawać kilka tysięcy złotych na nowy komputer, najczęściej wystarczy kilkadziesiąt złotych i odpowiedni adapter, by sieć znowu zaczęła działać jak należy. Zresztą ceny wymienionych urządzeń są znane. Modele Archer TX23U, Archer TX10E oraz UE310C są już dostępne w sprzedaży w cenach wynoszących odpowiednio około 90 zł, 100 zł oraz 70 zł. Każdy z nich został również objęty trzyletnią gwarancją producenta.

    Monitoring bez kabli i Wi-Fi. TP-Link idzie na całość i rzuca na rynek kamery na kartę SIM i słońce

    #ArcherTX10E #ArcherTX23U #GigabitEthernet #kartySieciowe #modernizacjaKomputera #sprzętKomputerowy #stabilnyInternet #TPLINK #UE310C #WiFi6
Share on Mastodon

Enter the server where you have an account.