#malert — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #malert, aggregated by home.social.
-
Jesteśmy zgubieni? Czyli o porażce Alertu RCB i polskiego systemu ostrzegania ludności
Na łamach Niebezpiecznika zdarzyło nam się już krytykować niektóre z Alertów RCB (i szerzej: podejście do ostrzegania Polaków przed zagrożeniami). Ale to, co dzieje się w ostatnich dniach w związku z uderzeniem rosyjskiej rakiety Ch-101 w miejscowość Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim wymaga osobnego artykułu.
Gdzie spadła rosyjska rakieta?
Zacznijmy od faktów:W nocy z 28.07 na 29.07 rosjanie użyli przeciwko Ukrainie 70 rakiet i 300 dronów. Ukraina strąciła większość z nadlatujących zagrożeń, ale nie wszystkie.
O 2:00 postanowiono poderwać polskie F-16, bo część rakiet do celów na Ukrainie docierała lecąc w kierunku Polski i zbliżając się do naszej granicy (większość finalnie zmieniła kierunek lotu). Za jednym z pocisków manewrujących, który leciał w kierunku Polski, podążał ukraiński F-16. Nie udało mu się go razić i przed granicą z Polską ukraiński pilot zawrócił, a pocisk manewrujący wleciał na teren Polski o 3:40. Nasze wojsko miało informacje na temat tego obiektu, ale polski F-16 nie zdążył go przechwycić i pocisk ten o 3.46 uderzył w pole rzepaku.
Nasz myśliwiec (…) znalazł się dokładnie w miejscu upadku, kiedy ten pocisk uderzył w ziemię. Gdyby rakieta kontynuowała lot, podjęta byłaby decyzja o zestrzeleniu jej. Natomiast rakieta upadła w terenie przygodnym, niezamieszkanym – poinformował dowódca operacyjny RSZ gen. Ireneusz Nowak.O godzinie 3.50 w Lublinie i okolicy włączono się syreny alarmowe, budząc mieszkańców.
Decyzja o syrenach była słuszna, ale…
Wszyscy zgodzimy się z tym, że decyzja o włączeniu syren alarmowych była słuszna. Tak, zabrzmiały one już po upadku rakiety, ale trzeba pamiętać, że od decyzji “włączamy syreny” do startu syren mija trochę czasu. [...]#AlertRCB #MAlert #ObronaCywilna #RCB #RSO #WojskaObronyCyberprzestrzeni
-
Jesteśmy zgubieni? Czyli o porażce Alertu RCB i polskiego systemu ostrzegania ludności
Na łamach Niebezpiecznika zdarzyło nam się już krytykować niektóre z Alertów RCB (i szerzej: podejście do ostrzegania Polaków przed zagrożeniami). Ale to, co dzieje się w ostatnich dniach w związku z uderzeniem rosyjskiej rakiety Ch-101 w miejscowość Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim wymaga osobnego artykułu.
Gdzie spadła rosyjska rakieta?
Zacznijmy od faktów:W nocy z 28.07 na 29.07 rosjanie użyli przeciwko Ukrainie 70 rakiet i 300 dronów. Ukraina strąciła większość z nadlatujących zagrożeń, ale nie wszystkie.
O 2:00 postanowiono poderwać polskie F-16, bo część rakiet do celów na Ukrainie docierała lecąc w kierunku Polski i zbliżając się do naszej granicy (większość finalnie zmieniła kierunek lotu). Za jednym z pocisków manewrujących, który leciał w kierunku Polski, podążał ukraiński F-16. Nie udało mu się go razić i przed granicą z Polską ukraiński pilot zawrócił, a pocisk manewrujący wleciał na teren Polski o 3:40. Nasze wojsko miało informacje na temat tego obiektu, ale polski F-16 nie zdążył go przechwycić i pocisk ten o 3.46 uderzył w pole rzepaku.
Nasz myśliwiec (…) znalazł się dokładnie w miejscu upadku, kiedy ten pocisk uderzył w ziemię. Gdyby rakieta kontynuowała lot, podjęta byłaby decyzja o zestrzeleniu jej. Natomiast rakieta upadła w terenie przygodnym, niezamieszkanym – poinformował dowódca operacyjny RSZ gen. Ireneusz Nowak.O godzinie 3.50 w Lublinie i okolicy włączono się syreny alarmowe, budząc mieszkańców.
Decyzja o syrenach była słuszna, ale…
Wszyscy zgodzimy się z tym, że decyzja o włączeniu syren alarmowych była słuszna. Tak, zabrzmiały one już po upadku rakiety, ale trzeba pamiętać, że od decyzji “włączamy syreny” do startu syren mija trochę czasu. [...]#AlertRCB #MAlert #ObronaCywilna #RCB #RSO #WojskaObronyCyberprzestrzeni
-
Jesteśmy zgubieni? Czyli o porażce Alertu RCB i polskiego systemu ostrzegania ludności
Na łamach Niebezpiecznika zdarzyło nam się już krytykować niektóre z Alertów RCB (i szerzej: podejście do ostrzegania Polaków przed zagrożeniami). Ale to, co dzieje się w ostatnich dniach w związku z uderzeniem rosyjskiej rakiety Ch-101 w miejscowość Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim wymaga osobnego artykułu.
Gdzie spadła rosyjska rakieta?
Zacznijmy od faktów:W nocy z 28.07 na 29.07 rosjanie użyli przeciwko Ukrainie 70 rakiet i 300 dronów. Ukraina strąciła większość z nadlatujących zagrożeń, ale nie wszystkie.
O 2:00 postanowiono poderwać polskie F-16, bo część rakiet do celów na Ukrainie docierała lecąc w kierunku Polski i zbliżając się do naszej granicy (większość finalnie zmieniła kierunek lotu). Za jednym z pocisków manewrujących, który leciał w kierunku Polski, podążał ukraiński F-16. Nie udało mu się go razić i przed granicą z Polską ukraiński pilot zawrócił, a pocisk manewrujący wleciał na teren Polski o 3:40. Nasze wojsko miało informacje na temat tego obiektu, ale polski F-16 nie zdążył go przechwycić i pocisk ten o 3.46 uderzył w pole rzepaku.
Nasz myśliwiec (…) znalazł się dokładnie w miejscu upadku, kiedy ten pocisk uderzył w ziemię. Gdyby rakieta kontynuowała lot, podjęta byłaby decyzja o zestrzeleniu jej. Natomiast rakieta upadła w terenie przygodnym, niezamieszkanym – poinformował dowódca operacyjny RSZ gen. Ireneusz Nowak.O godzinie 3.50 w Lublinie i okolicy włączono się syreny alarmowe, budząc mieszkańców.
Decyzja o syrenach była słuszna, ale…
Wszyscy zgodzimy się z tym, że decyzja o włączeniu syren alarmowych była słuszna. Tak, zabrzmiały one już po upadku rakiety, ale trzeba pamiętać, że od decyzji “włączamy syreny” do startu syren mija trochę czasu. [...]#AlertRCB #MAlert #ObronaCywilna #RCB #RSO #WojskaObronyCyberprzestrzeni
-
Jesteśmy zgubieni? Czyli o porażce Alertu RCB i polskiego systemu ostrzegania ludności
Na łamach Niebezpiecznika zdarzyło nam się już krytykować niektóre z Alertów RCB (i szerzej: podejście do ostrzegania Polaków przed zagrożeniami). Ale to, co dzieje się w ostatnich dniach w związku z uderzeniem rosyjskiej rakiety Ch-101 w miejscowość Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim wymaga osobnego artykułu.
Gdzie spadła rosyjska rakieta?
Zacznijmy od faktów:W nocy z 28.07 na 29.07 rosjanie użyli przeciwko Ukrainie 70 rakiet i 300 dronów. Ukraina strąciła większość z nadlatujących zagrożeń, ale nie wszystkie.
O 2:00 postanowiono poderwać polskie F-16, bo część rakiet do celów na Ukrainie docierała lecąc w kierunku Polski i zbliżając się do naszej granicy (większość finalnie zmieniła kierunek lotu). Za jednym z pocisków manewrujących, który leciał w kierunku Polski, podążał ukraiński F-16. Nie udało mu się go razić i przed granicą z Polską ukraiński pilot zawrócił, a pocisk manewrujący wleciał na teren Polski o 3:40. Nasze wojsko miało informacje na temat tego obiektu, ale polski F-16 nie zdążył go przechwycić i pocisk ten o 3.46 uderzył w pole rzepaku.
Nasz myśliwiec (…) znalazł się dokładnie w miejscu upadku, kiedy ten pocisk uderzył w ziemię. Gdyby rakieta kontynuowała lot, podjęta byłaby decyzja o zestrzeleniu jej. Natomiast rakieta upadła w terenie przygodnym, niezamieszkanym – poinformował dowódca operacyjny RSZ gen. Ireneusz Nowak.O godzinie 3.50 w Lublinie i okolicy włączono się syreny alarmowe, budząc mieszkańców.
Decyzja o syrenach była słuszna, ale…
Wszyscy zgodzimy się z tym, że decyzja o włączeniu syren alarmowych była słuszna. Tak, zabrzmiały one już po upadku rakiety, ale trzeba pamiętać, że od decyzji “włączamy syreny” do startu syren mija trochę czasu. [...]#AlertRCB #MAlert #ObronaCywilna #RCB #RSO #WojskaObronyCyberprzestrzeni
-
Jesteśmy zgubieni? Czyli o porażce Alertu RCB i polskiego systemu ostrzegania ludności
Na łamach Niebezpiecznika zdarzyło nam się już krytykować niektóre z Alertów RCB (i szerzej: podejście do ostrzegania Polaków przed zagrożeniami). Ale to, co dzieje się w ostatnich dniach w związku z uderzeniem rosyjskiej rakiety Ch-101 w miejscowość Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim wymaga osobnego artykułu.
Gdzie spadła rosyjska rakieta?
Zacznijmy od faktów:W nocy z 28.07 na 29.07 rosjanie użyli przeciwko Ukrainie 70 rakiet i 300 dronów. Ukraina strąciła większość z nadlatujących zagrożeń, ale nie wszystkie.
O 2:00 postanowiono poderwać polskie F-16, bo część rakiet do celów na Ukrainie docierała lecąc w kierunku Polski i zbliżając się do naszej granicy (większość finalnie zmieniła kierunek lotu). Za jednym z pocisków manewrujących, który leciał w kierunku Polski, podążał ukraiński F-16. Nie udało mu się go razić i przed granicą z Polską ukraiński pilot zawrócił, a pocisk manewrujący wleciał na teren Polski o 3:40. Nasze wojsko miało informacje na temat tego obiektu, ale polski F-16 nie zdążył go przechwycić i pocisk ten o 3.46 uderzył w pole rzepaku.
Nasz myśliwiec (…) znalazł się dokładnie w miejscu upadku, kiedy ten pocisk uderzył w ziemię. Gdyby rakieta kontynuowała lot, podjęta byłaby decyzja o zestrzeleniu jej. Natomiast rakieta upadła w terenie przygodnym, niezamieszkanym – poinformował dowódca operacyjny RSZ gen. Ireneusz Nowak.O godzinie 3.50 w Lublinie i okolicy włączono się syreny alarmowe, budząc mieszkańców.
Decyzja o syrenach była słuszna, ale…
Wszyscy zgodzimy się z tym, że decyzja o włączeniu syren alarmowych była słuszna. Tak, zabrzmiały one już po upadku rakiety, ale trzeba pamiętać, że od decyzji “włączamy syreny” do startu syren mija trochę czasu. [...]#AlertRCB #MAlert #ObronaCywilna #RCB #RSO #WojskaObronyCyberprzestrzeni