home.social

#macbookprom5 — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #macbookprom5, aggregated by home.social.

  1. Soldes : les MacBook Pro M5 à - 10 % à la Fnac, avec du cagnottage en plus aujourd’hui seulement dlvr.it/TTBNt1 #Soldes #MacBookProM5

  2. Soldes : les MacBook Pro M5 à - 10 % à la Fnac, avec du cagnottage en plus aujourd’hui seulement dlvr.it/TTBNt1 #Soldes #MacBookProM5

  3. Soldes : les MacBook Pro M5 à - 10 % à la Fnac, avec du cagnottage en plus aujourd’hui seulement dlvr.it/TTBNt1 #Soldes #MacBookProM5

  4. Soldes : les MacBook Pro M5 à - 10 % à la Fnac, avec du cagnottage en plus aujourd’hui seulement dlvr.it/TTBNt1 #Soldes #MacBookProM5

  5. Google Chrome pręży muskuły na Macach. Przeglądarka bije rekordy prędkości na procesorze M5

    Google oficjalnie chwali się nowymi wynikami wydajności swojej przeglądarki.

    Testy przeprowadzone na najnowszym MacBooku Pro z układem M5 pokazują, że Chrome wyciska z Apple Silicon absolutne maksimum. Za syntetycznymi benchmarkami i suchymi liczbami kryje się jednak bardzo czytelny sygnał: gigant z Mountain View ani myśli oddawać pola Safari na jej własnym podwórku.

    Skromny, ale konsekwentny wzrost

    Na oficjalnym blogu Chromium opublikowano szczegółowe zestawienie osiągów najnowszych kompilacji przeglądarki. Pierwszym polem bitwy był Speedometer 3.1 – narzędzie badające responsywność aplikacji webowych, które jest o tyle ciekawe, że powstaje w otwartej współpracy inżynierów z Google, Apple i Mozilli.

    Uruchomiony na nowym MacBooku Pro z czipem M5 i systemem macOS 26.0.1, Chrome wykręcił rekordowy wynik 61 punktów. W praktyce oznacza to poprawę o równe 5 procent względem pomiarów dokonywanych rok wcześniej na architekturze M4.

    Prawdziwe przyspieszenie w zaawansowanych zadaniach

    O ile pięcioprocentowy skok może nie robić dużego wrażenia, tak znacznie ciekawiej robi się w przypadku narzędzia JetStream 3. To benchmark stworzony do obciążania silników renderujących skomplikowanymi aplikacjami webowymi oraz przetwarzaniem kodu JavaScript i WebAssembly.

    W tym środowisku przeglądarka Google zdobyła 469 punktów, notując 10-procentowy wzrost wydajności w stosunku do testów przeprowadzanych na początku bieżącego roku. Zespoły deweloperskie ewidentnie mocno przeprojektowały sposób, w jaki przeglądarka zarządza zasobami na nowych układach scalonych.

    Co to oznacza dla użytkownika Maca?

    Google z dumą twierdzi w swoim komunikacie, że te wyniki „bezpośrednio przekładają się na odczuwalnie szybsze działanie” dla końcowego odbiorcy. Prawda jest jednak nieco bardziej prozaiczna. Przy obecnej, potężnej mocy obliczeniowej układów z serii M od Apple, ułamki sekund urywane w syntetycznych testach są podczas codziennego przeglądania sieci właściwie niezauważalne.

    Ten komunikat to przede wszystkim celowe działanie wizerunkowe. Google udowadnia, że Chrome nie jest już tylko ociężałym, pożerającym zasoby portem z Windowsa. To potężna, dobrze zoptymalizowana pod architekturę ARM maszyna, która pod wieloma względami stanowi bezkompromisową, a w niektórych scenariuszach szybszą alternatywę dla domyślnego Safari.

    30 000 pecetów i Chromebooków zastąpią urządzenia Apple – Kansas City stawia na MacBooka Neo

    #AppleSilicon #GoogleChrome #JetStream3 #MacBookProM5 #macOS #optymalizacjaOprogramowania #przeglądarkiInternetowe #Safari #Speedometer31
  6. Google Chrome pręży muskuły na Macach. Przeglądarka bije rekordy prędkości na procesorze M5

    Google oficjalnie chwali się nowymi wynikami wydajności swojej przeglądarki.

    Testy przeprowadzone na najnowszym MacBooku Pro z układem M5 pokazują, że Chrome wyciska z Apple Silicon absolutne maksimum. Za syntetycznymi benchmarkami i suchymi liczbami kryje się jednak bardzo czytelny sygnał: gigant z Mountain View ani myśli oddawać pola Safari na jej własnym podwórku.

    Skromny, ale konsekwentny wzrost

    Na oficjalnym blogu Chromium opublikowano szczegółowe zestawienie osiągów najnowszych kompilacji przeglądarki. Pierwszym polem bitwy był Speedometer 3.1 – narzędzie badające responsywność aplikacji webowych, które jest o tyle ciekawe, że powstaje w otwartej współpracy inżynierów z Google, Apple i Mozilli.

    Uruchomiony na nowym MacBooku Pro z czipem M5 i systemem macOS 26.0.1, Chrome wykręcił rekordowy wynik 61 punktów. W praktyce oznacza to poprawę o równe 5 procent względem pomiarów dokonywanych rok wcześniej na architekturze M4.

    Prawdziwe przyspieszenie w zaawansowanych zadaniach

    O ile pięcioprocentowy skok może nie robić dużego wrażenia, tak znacznie ciekawiej robi się w przypadku narzędzia JetStream 3. To benchmark stworzony do obciążania silników renderujących skomplikowanymi aplikacjami webowymi oraz przetwarzaniem kodu JavaScript i WebAssembly.

    W tym środowisku przeglądarka Google zdobyła 469 punktów, notując 10-procentowy wzrost wydajności w stosunku do testów przeprowadzanych na początku bieżącego roku. Zespoły deweloperskie ewidentnie mocno przeprojektowały sposób, w jaki przeglądarka zarządza zasobami na nowych układach scalonych.

    Co to oznacza dla użytkownika Maca?

    Google z dumą twierdzi w swoim komunikacie, że te wyniki „bezpośrednio przekładają się na odczuwalnie szybsze działanie” dla końcowego odbiorcy. Prawda jest jednak nieco bardziej prozaiczna. Przy obecnej, potężnej mocy obliczeniowej układów z serii M od Apple, ułamki sekund urywane w syntetycznych testach są podczas codziennego przeglądania sieci właściwie niezauważalne.

    Ten komunikat to przede wszystkim celowe działanie wizerunkowe. Google udowadnia, że Chrome nie jest już tylko ociężałym, pożerającym zasoby portem z Windowsa. To potężna, dobrze zoptymalizowana pod architekturę ARM maszyna, która pod wieloma względami stanowi bezkompromisową, a w niektórych scenariuszach szybszą alternatywę dla domyślnego Safari.

    30 000 pecetów i Chromebooków zastąpią urządzenia Apple – Kansas City stawia na MacBooka Neo

    #AppleSilicon #GoogleChrome #JetStream3 #MacBookProM5 #macOS #optymalizacjaOprogramowania #przeglądarkiInternetowe #Safari #Speedometer31
  7. 347: Semana Apple — Del MacBook Neo al Studio Display XDR

    Apple lanzó una avalancha de productos esta semana: el sorprendente MacBook Neo por seiscientos dólares que busca conquistar al mercado estudiantil, el iPhone 17e que corrige los errores de su predecesor, nuevos MacBook Air y Pro con chips M5, y el esperado Studio Display XDR con panel mini LED y 120 Hz. Detrás de todos estos anuncios se esconde una estrategia clara: Apple está redefiniendo […]

    #Apple #AppleIntelligence #chipM5 #estrategiaDePreciosApple #iPadAirM4 #iPhone17 #MacBookAirM5 #MacBookNeo #MacBookProM5 #StudioDisplayXDR tecnocracia.com.co/podcasts/34
  8. "¡Apple actualiza el MacBook Pro M5! Elimina los 512 GB base, sube $100 (ahora $1,699) y da 1 TB de serie. Antes, 1 TB costaba $200 extra ($1,799 total). Por fin un 'aumento' que vale la pena. ¿Mejor deal? 💻🔥 #MacBookProM5 #Apple"

  9. "¡Apple actualiza el MacBook Pro M5! Elimina los 512 GB base, sube $100 (ahora $1,699) y da 1 TB de serie. Antes, 1 TB costaba $200 extra ($1,799 total). Por fin un 'aumento' que vale la pena. ¿Mejor deal? 💻🔥 #MacBookProM5 #Apple"

  10. M5 IS HERE. 🚀

    Apple just unveiled the all-new MacBook Pro with M5 Pro and M5 Max. Same 14-inch and 16-inch sizes. Same gorgeous Space Black and Silver finishes.

    And we’re already ready.

    Our precision-cut LidLayers are being finalized for the M5 series right now. If you're planning to pre-order on March 4th, don't forget to protect that investment.

    Keep your M5 in "out-of-the-box" condition from the second you unwrap it.

    🔗 lidlayer.com/product/macbook-p

    #MacBookProM5 #M5Pro #M5Max #AppleNews

  11. M5 IS HERE. 🚀

    Apple just unveiled the all-new MacBook Pro with M5 Pro and M5 Max. Same 14-inch and 16-inch sizes. Same gorgeous Space Black and Silver finishes.

    And we’re already ready.

    Our precision-cut LidLayers are being finalized for the M5 series right now. If you're planning to pre-order on March 4th, don't forget to protect that investment.

    Keep your M5 in "out-of-the-box" condition from the second you unwrap it.

    🔗 lidlayer.com/product/macbook-p

    #MacBookProM5 #M5Pro #M5Max #AppleNews

  12. Tim Cook odkrywa karty. W poniedziałek rusza trzydniowa lawina premier sprzętowych od Apple

    Fani nadgryzionego jabłka mogą szykować portfele. Dyrektor generalny Apple oficjalnie zapowiedział start wielkiego, wiosennego cyklu wydawniczego.

    Zamiast jednej, rozwleczonej konferencji, firma zaleje nas nowościami sprzętowymi na przestrzeni trzech dni. Wśród przedpremierowych przecieków błyszczy zupełnie nowy, tani MacBook oraz budżetowy iPhone 17e.

    W poście opublikowanym w serwisie X (dawnym Twitterze) Tim Cook udostępnił krótkie wideo z hashtagiem #AppleLaunch i jednoznacznym podpisem: „Wielki tydzień przed nami. Wszystko zaczyna się w poniedziałek rano!”. To ostateczne potwierdzenie plotek, które od tygodni krążyły po Dolinie Krzemowej.

    A big week ahead. It all starts Monday morning! #AppleLaunch pic.twitter.com/PQ9gM2Gl2r

    — Tim Cook (@tim_cook) February 26, 2026

    Zmiana formatu: trzy dni premier prasowych

    Zgodnie z informacjami zza oceanu, Apple po raz kolejny rezygnuje z klasycznego, transmitowanego na żywo wydarzenia (keynote). Zamiast tego gigant z Cupertino przyjął strategię dozowania nowości.

    Kolejne urządzenia będą ogłaszane za pośrednictwem oficjalnych informacji prasowych publikowanych na stronie Apple Newsroom od poniedziałku (2 marca) do środy (4 marca). Finałem tego technologicznego maratonu będzie stacjonarne wydarzenie pod szyldem „Apple Experience”. W środę rano wybrani dziennikarze wejdą do specjalnych stref w Nowym Jorku, Londynie i Szanghaju, aby fizycznie przetestować zapowiedziany wcześniej sprzęt.

    Czego się spodziewamy?

    Baza przecieków jest w tym roku wyjątkowo solidna. Prawdopodobnie zobaczymy aż pięć nowych linii produktowych, z bezprecedensowym naciskiem na tańszy sprzęt dla masowego klienta.

    • Budżetowy MacBook: absolutny hit tej wiosny. Apple ma zaprezentować najtańszy komputer w swojej historii (przewidywana cena w USA to 599–699 dolarów). Co kluczowe, pod maską nie znajdziemy układu z serii M, ale potężny procesor smartfonowy A18 Pro. Sprzęt ma być dostępny w jaskrawych kolorach i stanowić bezpośrednią odpowiedź na tanie laptopy z Windowsem.
    • iPhone 17e: następca ubiegłorocznego, budżetowego modelu 16e. Najtańszy smartfon w ofercie Apple ma otrzymać procesor A19 (ten sam, co w standardowym iPhonie 17) oraz pełne wsparcie dla ładowania MagSafe.
    • Nowe procesory dla MacBooków: profesjonaliści doczekają się 14- i 16-calowych MacBooków Pro napędzanych najnowszymi, ekstremalnie wydajnymi układami M5 Pro oraz M5 Max. Prawdopodobnie zadebiutuje również odświeżony MacBook Air z podstawowym chipem M5.
    • iPady z zastrzykiem mocy: tabletowa oferta zostanie zaktualizowana o nowego iPada Air (z przeskokiem na wydajny układ M4). Z kolei najtańszy, 12. generacji iPad doczeka się procesora A18, co jest ruchem niezbędnym, aby mógł on obsłużyć inteligentne funkcje z pakietu Apple Intelligence.

    W kuluarach mówi się również o możliwych aktualizacjach przystawki Apple TV oraz głośnika HomePod mini, choć te premiery nie są jeszcze przesądzone. Jedno jest pewne – od poniedziałku czeka nas ostre, redakcyjne strzelanie newsami od Apple.

    Tim Cook o dołączeniu do Apple i współpracy ze Steve’em Jobsem

     

    #AppleExperience #ApplePremieryMarzec2026 #iPhone17e #MacBookAirM5 #MacBookProM5 #noweIPady #premieryAppleNewsroom #taniMacBook2026 #TimCookZapowiedź
  13. Tim Cook odkrywa karty. W poniedziałek rusza trzydniowa lawina premier sprzętowych od Apple

    Fani nadgryzionego jabłka mogą szykować portfele. Dyrektor generalny Apple oficjalnie zapowiedział start wielkiego, wiosennego cyklu wydawniczego.

    Zamiast jednej, rozwleczonej konferencji, firma zaleje nas nowościami sprzętowymi na przestrzeni trzech dni. Wśród przedpremierowych przecieków błyszczy zupełnie nowy, tani MacBook oraz budżetowy iPhone 17e.

    W poście opublikowanym w serwisie X (dawnym Twitterze) Tim Cook udostępnił krótkie wideo z hashtagiem #AppleLaunch i jednoznacznym podpisem: „Wielki tydzień przed nami. Wszystko zaczyna się w poniedziałek rano!”. To ostateczne potwierdzenie plotek, które od tygodni krążyły po Dolinie Krzemowej.

    A big week ahead. It all starts Monday morning! #AppleLaunch pic.twitter.com/PQ9gM2Gl2r

    — Tim Cook (@tim_cook) February 26, 2026

    Zmiana formatu: trzy dni premier prasowych

    Zgodnie z informacjami zza oceanu, Apple po raz kolejny rezygnuje z klasycznego, transmitowanego na żywo wydarzenia (keynote). Zamiast tego gigant z Cupertino przyjął strategię dozowania nowości.

    Kolejne urządzenia będą ogłaszane za pośrednictwem oficjalnych informacji prasowych publikowanych na stronie Apple Newsroom od poniedziałku (2 marca) do środy (4 marca). Finałem tego technologicznego maratonu będzie stacjonarne wydarzenie pod szyldem „Apple Experience”. W środę rano wybrani dziennikarze wejdą do specjalnych stref w Nowym Jorku, Londynie i Szanghaju, aby fizycznie przetestować zapowiedziany wcześniej sprzęt.

    Czego się spodziewamy?

    Baza przecieków jest w tym roku wyjątkowo solidna. Prawdopodobnie zobaczymy aż pięć nowych linii produktowych, z bezprecedensowym naciskiem na tańszy sprzęt dla masowego klienta.

    • Budżetowy MacBook: absolutny hit tej wiosny. Apple ma zaprezentować najtańszy komputer w swojej historii (przewidywana cena w USA to 599–699 dolarów). Co kluczowe, pod maską nie znajdziemy układu z serii M, ale potężny procesor smartfonowy A18 Pro. Sprzęt ma być dostępny w jaskrawych kolorach i stanowić bezpośrednią odpowiedź na tanie laptopy z Windowsem.
    • iPhone 17e: następca ubiegłorocznego, budżetowego modelu 16e. Najtańszy smartfon w ofercie Apple ma otrzymać procesor A19 (ten sam, co w standardowym iPhonie 17) oraz pełne wsparcie dla ładowania MagSafe.
    • Nowe procesory dla MacBooków: profesjonaliści doczekają się 14- i 16-calowych MacBooków Pro napędzanych najnowszymi, ekstremalnie wydajnymi układami M5 Pro oraz M5 Max. Prawdopodobnie zadebiutuje również odświeżony MacBook Air z podstawowym chipem M5.
    • iPady z zastrzykiem mocy: tabletowa oferta zostanie zaktualizowana o nowego iPada Air (z przeskokiem na wydajny układ M4). Z kolei najtańszy, 12. generacji iPad doczeka się procesora A18, co jest ruchem niezbędnym, aby mógł on obsłużyć inteligentne funkcje z pakietu Apple Intelligence.

    W kuluarach mówi się również o możliwych aktualizacjach przystawki Apple TV oraz głośnika HomePod mini, choć te premiery nie są jeszcze przesądzone. Jedno jest pewne – od poniedziałku czeka nas ostre, redakcyjne strzelanie newsami od Apple.

    Tim Cook o dołączeniu do Apple i współpracy ze Steve’em Jobsem

     

    #AppleExperience #ApplePremieryMarzec2026 #iPhone17e #MacBookAirM5 #MacBookProM5 #noweIPady #premieryAppleNewsroom #taniMacBook2026 #TimCookZapowiedź
  14. Finalement, les MacBook Pro M5 Pro / Max ne sortiraient pas tout de suite
    mac4ever.com/194536
    #Mac4Ever #MacBookProM5

  15. Finalement, les MacBook Pro M5 Pro / Max ne sortiraient pas tout de suite
    mac4ever.com/194536
    #Mac4Ever #MacBookProM5

  16. 14‑дюймовий MacBook Pro M5 скрипить після двох тижнів — Apple відмовляє в заміні
    #
    gizchina.net/2025/11/25/u-macb